VII SA/Wa 400/19
WyrokWSA w Warszawie2019-09-17
Skład orzekający: Andrzej Siwek, Bogusław Cieśla, Mirosława Kowalska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości sąsiedniej, powołując się na naruszenie zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, ma przymiot strony w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę, jeśli inwestycja nie narusza przepisów odrębnych wprowadzających ograniczenia w zagospodarowaniu jego nieruchomości?Ratio decidendi
Przymiot strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę przysługuje właścicielowi nieruchomości sąsiedniej tylko wtedy, gdy jego nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu, co oznacza, że realizacja inwestycji na podstawie przepisów odrębnych wprowadza ograniczenia w zagospodarowaniu tej nieruchomości. Samo powołanie się na naruszenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, bez wykazania konkretnych ograniczeń w zagospodarowaniu nieruchomości sąsiedniej wynikających z przepisów odrębnych, nie kreuje interesu prawnego w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego.Stan faktyczny
Skarżący E. K. i Z. K. wnieśli o wznowienie postępowania zakończonego decyzją o pozwoleniu na budowę, twierdząc, że ich nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji i narusza ona ich interes prawny. Starosta odmówił uchylenia decyzji, a Wojewoda utrzymał tę decyzję w mocy. Skarżący zarzucili naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym błędne uznanie, że nie posiadają statusu strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Andrzej Siwek, Sędziowie sędzia WSA Bogusław Cieśla (spr.), sędzia WSA Mirosława Kowalska, Protokolant spec. Eliza Jędrasik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 września 2019 r. sprawy ze skargi E. K. i Z. K. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] grudnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji ostatecznej oddala skargę
Starosta P. decyzją z [...] października 2018 r., po wznowieniu postępowania - na podstawie art. 151 § 1 pkt. 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm.), odmówił uchylenia decyzji Starosty P. nr [...] z dnia [...] maja 2018 r.
W uzasadnieniu organ wskazał, że Starosta P. decyzją Nr [...] z dnia [...] maja 2018 r., po wznowieniu postępowania z urzędu uchylił ostateczną decyzję Starosty P. Nr [...] z [...] listopada 2017 r. oraz zatwierdził projekt zagospodarowania terenu dla inwestycji polegającej na budowie pięciu budynków usługowo - mieszkalnych i budynku usług medycznych wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną oraz zatwierdził projekt budowlany i udzielił [...] Sp. z o.o. S. k. w P. pozwolenia na budowę I etapu inwestycji: budowa budynku usługowo-mieszkalnego - "[...]" - pierwszy etap inwestycji wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną, na działkach nr ew. [...], [...] z obrębu [...] [...], jednostka ew. L..
E. i Z. K. właściciele działki nr ew. [...] przy ul. M. w [...] wnieśli o wznowienie postępowania zakończonego ostateczną decyzją Starosty P. z dnia [...] maja 2018 r. nr [...].
Rozpoznając powyższy wniosek Starosta wskazał, że zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego zatwierdzonym uchwałą nr [...] Rady Gminy L. z dnia [...] marca 2011 r. (Dz. Urz. Woj. [...] nr [...]poz. [...] z dnia [...] maja 2011) przedmiotowa inwestycja zlokalizowana jest na terenie [...] - usług zdrowia z dopuszczeniem zabudowy mieszkaniowej towarzyszącej zabudowie usługowej - zatem zamierzenie budowlane jest zgodne z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.
Przedmiotowa inwestycja nie jest zaliczona do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, zgodnie z rozporządzeniem w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko ( Dz.U. z 2016 r., poz. 71 ).
W kwestionowanej decyzji z dnia [...] maja 2018 r., wskazano, że obszar oddziaływania zamyka się na działkach [...], [...], [...]. Lokalizacja budynku usługowo-mieszkalnego - "[...]" - pierwszy etap inwestycji jak i pozostałe budynku projektowane na działce inwestora jako następny etap inwestycji nie powodują zacieniania pomieszczeń w budynku położonym na działce wnioskodawców nr [...]. Przewiedziano odprowadzenie wód deszczowych do istniejącej kanalizacji deszczowej zlokalizowane w drodze przy której położona jest inwestycja.
E. K. wniosła odwołanie od decyzji Starosty P. z dnia [...] października 2018 r., o odmowie uchylenia decyzji ostatecznej Starosty P. Nr [...] z dnia [...].05.2018 r.
W uzasadnieniu wskazała, że jest współwłaścicielem nieruchomości gruntowej nr ew. [...], zabudowanej niewielkim budynkiem jednorodzinnymi w [...]przy ul. M. (zabudowa szeregowa)
Podniosła, że w orzecznictwie sądów administracyjnych ukształtowała się linia orzecznicza, zgodnie z którą, nawet jeżeli oddziaływanie na określoną nieruchomość nie przekracza obowiązujących norm, jest zgodne z prawem, to i tak nieruchomość jest w obszarze oddziaływania obiektu. Wystarczy sam fakt oddziaływania, przez który należy rozumieć wpływ na nieruchomość sąsiednią, w tym poprzez zmianę warunków nasłonecznienie, zacienianie, zmianę warunków pożarowych czy inne oddziaływanie dotyczące warunków technicznych jak również ograniczenie jej zagospodarowania obecnie jak i w przyszłości.
Stroną postępowania powinny być nie tylko osoby, których prawa zostają naruszone określonym rozwiązaniem projektowym, ale też takie, na których nieruchomości obiekt projektowany może oddziaływać, nawet jeśli z projektu budowlanego wynika, że spełniono wszystkie wymagania wynikające z przepisów ustawy Prawo budowlane i przepisów odrębnych.
Niedopuszczalne jest uzależnianie przymiotu strony wyłącznie od negatywnego oddziaływania inwestycji na prawa osób trzecich, czy też od naruszenia ich interesu prawnego. Sama potencjalna możliwość spowodowania szkodliwego oddziaływania inwestycji na nieruchomości sąsiednie, jest wystarczającą przesłanką do uzyskania przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę.
Art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego wprost uzależnia legalność projektowania i budowy obiektu budowlanego od poszanowania, występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich.
Kwestionowana inwestycja znajduje się od strony wschodniej w stosunku do działki skarżącej. Wybudowanie 5 budynków usługowo-mieszkalnych o wysokości 16 m pozbawi ją bezpośredniego dostępu słońca. Uniemożliwi w przyszłości jakąkolwiek nadbudowę czy rozbudowę budynku mieszkalnego w kierunku działki inwestora - jedynym możliwym z uwagi na charakter zabudowy (szeregowa) jak i usytuowanie budynku skarżącej.
Zlokalizowanie inwestycji wielorodzinnej na granicy z jednorodzinną sprawi, że ulegną zmianie warunki usytuowania budynków na jej działce, bowiem nie będzie już wyłącznie zabudowy jednorodzinnej.
Planowane przez inwestora budynki o wysokości 16m znajdują się ok. 10 m od działki skarżącej. Przy granicy z działką skarżącej zaplanowano drogę wewnętrzną, będącą jednocześnie drogą pożarową powstającego osiedla, która może generować znaczny ruch i hałas. Działka skarżącej pełni obecnie funkcję rekreacyjną (cichy wypoczynek).
Inwestycja zmieni charakter działki skarżącej, która nie będzie mogła już być miejscem cichego wypoczynku i rekreacji rodzinnej. Przepisy art. 140 k.c i 144 k.c. dotyczące zakazu immisji, mogą stanowić podstawę uznania za stronę przedmiotowego postępowania.
Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie określa parametrów dla zabudowy wielorodzinnej na tym obszarze, zatem organ nie mógł ich ustalić w decyzji o pozwoleniu na budowę.
Dalej wskazała, że brak było podstaw do wznowienia postępowania z urzędu
(zakończonego kwestionowaną decyzją) na podstawie art. 145 § 1 pkt 5 K.p.a.
Wojewoda [...] decyzją z dnia [...] grudnia 2018 r., Nr [...], na podstawie art. 138 § 1 ust. 1 k.p.a. , po rozpatrzeniu odwołania E. K., od decyzji Starosty P. Nr [...] z dnia [...] października 2018 r., odmawiającej uchylenia decyzji Starosty P. Nr [...] z dnia [...] maja 2018 r., uchylającej ostateczną decyzję Starosty P. Nr [...] z dnia [...] listopada 2017 r. oraz zatwierdzającej projekt zagospodarowania terenu dla inwestycji polegającej na budowie pięciu budynków usługowo-mieszkalnych i budynku usług medycznych wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną oraz zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę I etapu inwestycji: budowa budynku usługowo-mieszkalnego - "[...]" - pierwszy etap inwestycji wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną, na terenie działek ew. nr [...], [...] z obrębu [...] [...], jednostka ew. L. - utrzymał w mocy decyzję Starosty P. Nr [...] z dnia [...] października 2018 r.
W uzasadnieniu decyzji Wojewoda wskazał, że gdy wniosek o wznowienie wskazuje na przesłankę z art. 145 § 1 pkt 4 Kpa, tj. zawiera twierdzenie strony, iż przysługiwał jej przymiot strony w postępowaniu, a została w tym postępowaniu pominięta, to weryfikacja tych twierdzeń następuje w następnej fazie postępowania prowadzonej po wydaniu postanowienia o wznowieniu postępowania.
Natomiast gdy organ stwierdzi potem, iż nie występuje przesłanka do wznowienia postępowania przewidziana w art. 145 § 1 pkt 4 Kpa, tj. że podmiot zgłaszający wniosek o wznowienie postępowania nie ma przymiotu strony - to zgodnie z art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. odmawia uchylenia decyzji dotychczasowej (wyrok NSA z dnia 22 czerwca 2010 r., sygn. akt II OSK 1286/09).
Zdaniem organu wnioskodawcy E. i Z. K. nie udowodnili, że przedmiotowa inwestycja będzie ograniczać w jakikolwiek sposób obecne i przyszłe zagospodarowanie ich nieruchomości i korzystanie z niej, a więc nie udowodnili, że ich nieruchomość położona jest w obszarze oddziaływania tej inwestycji i w postępowaniu o pozwolenie na budowę powinien przysługiwać im przymiot strony.
W postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę ustawodawca w art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego określił kto jest stroną, odwołując się do pojęcia obszaru oddziaływania obiektu, zdefiniowanego w art. 3 pkt 20 tej ustawy.
Zgodnie z art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane, przez obszar oddziaływania należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu.
Tylko takie ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości, które są związane z konkretnym przepisem prawa, dają właścicielowi, zarządcy lub użytkownikowi wieczystemu nieruchomości prawo do uczestnictwa w charakterze strony w postępowaniu administracyjnym dotyczącym pozwolenia na budowę.
Nieruchomość należąca do skarżącej E. K. nie znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji wyznaczonym w oparciu o przepisy § 12 ust. 1 pkt 1 i 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r., w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. 2015, poz. 1422).
Projektowana inwestycja nie narusza § 271-273 ww. rozporządzenia w stosunku do sąsiednich budynków. Zgodnie z omawianym przepisem odległość między budynkami należącymi do klasy ZL (jak ma to miejsce w przedmiotowej sprawie) wynosi 8m.
Odległość między budynkiem należącym do wnioskodawczyni (zlokalizowanym na działce nr ew. [...]), a najbliżej usytuowanym projektowanym budynkiem wynosi ponad 25 m. Przedmiotowa inwestycja nie narusza przepisów z zakresu ochrony przeciwpożarowej, co potwierdza analiza tego zagadnienia znajdująca się w projekcie budowlanym (tom II str. 27 i następne).
Projektowana inwestycja nie narusza § 18 i § 19 (odległość miejsc postojowych od okien i granicy działki) § 23 (odległość miejsc na pojemniki i kontenery na odpady stałe od budynków z pomieszczeniami przeznaczonymi na stały pobyt ludzi), przepisu § 57 (nasłonecznienie pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi), § 60 ust. 1 (m.in. nasłonecznienie pokoi mieszkalnych - w godzinach 7.00 - 17.00) oraz §13 (przesłanianie obiektów z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi).
Nie ogranicza również możliwości usytuowania obiektów na działkach sąsiednich, jak również nie pozbawia powyższych nieruchomości dostępu do drogi publicznej oraz dostępu do szeroko rozumianych mediów.
Wykazanie indywidualnego interesu prawnego z powołaniem się na naruszenie przez planowaną inwestycję zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego jest niezasadne, gdyż nie jest to przepis odrębny w rozumieniu art. 3 pkt. 20 ustawy Prawo budowlane.
Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, iż "wywodzenie interesu prawnego strony skarżącej z faktu, że objęta badaną decyzją inwestycja narusza postanowienia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jest nieskuteczne (wyrok NSA z dnia 15 kwietnia 2010 r., sygn. akt II OSK 666/09).
Ewentualne naruszenie przepisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego jest naruszeniem o charakterze globalnym, które może być dochodzone w innych trybach postępowania administracyjnego. Jeżeli jednak istnieją konkretne ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego to mogą być wyznacznikiem obszaru oddziaływania obiektu zdefiniowanym w art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane (wyrok NSA z dnia 28 października 2016 r., sygn. akt II OSK 174/15).
Skarżąca odwołuje się do przepisów § 323 ust. 1 i § 324 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r., jednak żaden z tych przepisów nie jest przepisem odrębnym w rozumieniu art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane wprowadzającym ograniczenia w zagospodarowaniu terenu (wyrok NSA z dnia 9 stycznia 2009 r. sygn. akt II OSK 1748/07).
Wytwarzanie hałasu, zwiększony ruch samochodowy, zwiększenie zanieczyszczenia powietrza, śmiecenie, drgania czy nieprzyjemny zapach należy do tzw. immisji pośrednich.
Przekroczenie dopuszczalnych granic immisji może uzasadniać powstanie po stronie osób poszkodowanych odpowiednich roszczeń o charakterze cywilnoprawnym. Fakt "immisji pośrednich" z jednej nieruchomości na inną nie uzasadnia, przyznania osobie poszkodowanej tymi niekorzystnymi oddziaływaniami przymiotu strony w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego (Wyrok NSA z dnia 28 kwietnia 2009 r., sygn. akt II OSK 12/08).
Nadto przepisy art. 140 i 144 Kodeksu Cywilny, mogą być podstawą do wykazania interesu prawnego w postępowaniu administracyjnym, jednak tylko wtedy gdy ograniczenie w prawie własności jest oczywiste i zostały wykazane w postępowaniu dowodowym, co nie miało miejsca w przedmiotowej sprawie.
Zasada poszanowania, występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich ma charakter zasady ogólnej prawa budowlanego.
O naruszeniu interesu osób trzecich można więc mówić tylko wtedy, gdy zostały naruszone w tym względzie konkretne normy (wyrok NSA z dnia 14 marca 2006 r., sygn.. akt II OSK 643/05, wyrok NSA z dnia 24 września 2015 r., sygn. akt II OSK 182/14, wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 23 czerwca 2015 r., sygn. akt II SA/Rz 212/15).
Czym innym jest interes prawny, którego granice zakreślają przepisy Prawa budowlanego, a czym innym postulaty, oczekiwania i życzenia obywateli dotyczące prowadzenia określonej polityki planowania przestrzennego realizowanych inwestycji.
Skarżąca nie wskazała, w jaki sposób przedmiotowa inwestycja kształtuje jej indywidualny, konkretny interes prawny w rozumieniu art. 28 Kpa w zw. z art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Nie wskazała bowiem, jaki sposób zagospodarowania jej działki, dopuszczalny dotychczas, stał się ograniczony lub niedopuszczalny w związku ze sporną inwestycją. Wnioskodawczyni nie przedłożyła, żadnych dokumentów i dowodów, które podważałyby ustalenia zawarte w projekcie budowlanym, w szczególności w zakresie spełnienia norm z § 13 i § 60 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych.
Tym samym nie została spełniona przesłanka z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., uzasadniająca uchylenie ostatecznej decyzji Starosty P. z dnia [...] maja 2018 r.
E. K. i Z. K. wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] grudnia 2018 roku.
Zaskarżonej decyzji zarzucili naruszenie prawa, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie:
art. 7 k.p.a. , art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a., art. 107 § 3 k.p.a., art. 138 § 1 ust. 1 k.p.a., art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., art. 28 k.p.a., art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 Prawo budowlane w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego w zw. z art. 140 Kodeks cywilny i art. 144 KC w zw. z art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego w zw. z § 11 pkt 1 Uchwały Nr [...] Rady Gminy L. z dnia [...] marca 2011 roku w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy L. dla części obszaru [...] (Dz. Urz. Woj. [...]. z 2011 roku, Nr [...], poz. [...], dalej: "MPZP") i § 20 ust. 1-6 MPZP w zw. z art. 35 ust. 1 pkt 1 i ust. 4 Prawa budowlanego, poprzez brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, a następnie wszechstronnego rozpoznania sprawy, co skutkowało wadliwym uznaniem, że:
a) działka skarżących, nie znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji;
b) skarżący nie wykazali, iż posiadają interes prawny,;
c) wykazywanie indywidualnego interesu prawnego z powołaniem na naruszenie zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego jest niezasadne, gdyż nie jest to przepis odrębny w rozumieniu art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego;
d) oddziaływanie w postaci wytwarzania hałasu, zwiększonego ruchu samochodowego, zwiększenia zanieczyszczeń powietrza, śmiecenie, drgania czy nieprzyjemny zapach mają jedynie charakter immisji pośrednich, które mogą uzasadniać powstanie roszczeń o charakterze cywilistycznym, a nie przyznanie statusu strony w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego;
e) art. 140 KC i art. 144 KC mogą być podstawą do wykazania interesu prawnego w postępowaniu administracyjnym, jednak tylko wtedy, gdy ograniczenie w prawie własności jest oczywiste i zostały wykazane w postępowaniu dowodowym, co nie miało miejsca w przedmiotowej sprawie;
f) argumenty skarżących należy rozpatrywać w kontekście interesu faktycznego;
g) zasada poszanowania występujących w obszarze oddziaływania obiektu uzasadnionych interesów osób trzecich ma charakter zasady ogólnej prawa budowlanego i nie kreuje interesu prawnego.
Skarżący domagali się uchylenia zaskarżonej decyzji w całości.
W uzasadnieniu skargi podnieśli, że organ błędnie przyjął, iż ich nieruchomość nie znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji, a w konsekwencji, że nie przysługuje im status strony.
Organ uwzględnił jedynie ocenę warunków technicznych. Wojewoda nie zbadał zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (MPZP).
Inwestycja, jest niezgodna z ustaleniami MPZP, mogąc potencjalnie oddziaływać w szerszym zakresie, niż to wynika z założeń projektowych, pochodzących od inwestora.
Chybione było stanowisko organu, że wykazywanie indywidualnego interesu prawnego z powołaniem na naruszenie przez inwestycję zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego jest niezasadne, gdyż nie jest to przepis odrębny w rozumieniu art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego.
W najnowszym orzecznictwie sądowym podnosi się, że obszar oddziaływania obiektu można wyznaczać na podstawie przepisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w oparciu o który jest wydawane pozwolenie na budowę (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 grudnia 2016 roku, sygn. akt II OSK 602/15), choć literalne brzmienie art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego wprost nie wskazuje na taką możliwość.
Powołanie się przez właściciela nieruchomości sąsiedniej na niezgodność inwestycji z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego kreuje jego interes prawny.
Wobec tego obszar oddziaływania obiektu należy rozumieć także, jako teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów planu miejscowego, mogących mieć znaczenie dla określenia zakresu wykonywania prawa własności nieruchomości sąsiednich.
W tym przypadku zachodzi niezgodność iInwestycji z MPZP. Przeznaczenie podstawowe przedmiotowego terenu to usługi zdrowia (§ 11 pkt 1 MPZP oraz § 20 MPZP). Dopuszczono zaś realizację usług z zakresu handlu detalicznego, gastronomii, oświaty i kultury, administracji, rekreacji, sportu i hotelarstwa. Ewentualna zabudowa mieszkaniowa mogłaby zatem mieć charakter towarzyszący zabudowie usługowej.
Inwestor nie jest uprawniony do zagospodarowania działki w taki sposób, że przeznaczenie dopuszczalne, czy towarzyszące zdominuje przeznaczenie podstawowe.
W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.), dalej jako "p.p.s.a.", sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Przedmiotem kontroli jest badanie, czy organy administracji w toku rozpoznania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na jej wynik.
Uwzględnienie skargi następuje tylko w przypadku stwierdzenia przez Sąd naruszenia przepisów prawa materialnego lub istotnych wad w prowadzonym postępowaniu (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Stosownie zaś do art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną
W ocenie Sądu, zaskarżone rozstrzygnięcie jest słuszne, oparte na prawidłowo ustalonym stanie faktycznym, a także na prawidłowej wykładni art. 28 ust. 2 w związku z art. 3 pkt 20 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane ( Dz. U. 2018, poz. 1202 ze zm.).
Zgodnie z tymi przepisami stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu, przez który należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu.
Zatem przymiot strony nie wynika z samego faktu bycia właścicielem, użytkownikiem wieczystym bądź zarządcą nieruchomości położonej w sąsiedztwie działki, na której będą prowadzone roboty objęte pozwoleniem na budowę. Konieczne jest wykazanie, że sąsiednia nieruchomość znajduje się w otoczeniu takiego obiektu budowlanego, którego realizacja – na podstawie przepisów odrębnych – wprowadza związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tejże nieruchomości.
Przypomnienia wymaga, że organy administracji architektoniczno-budowlanej mają obowiązek ustalenia i oceny okoliczności związanych z tym, czy konkretny przepis prawa nie wprowadza ograniczeń w zagospodarowaniu jakiejkolwiek innej nieruchomości w związku z realizacją inwestycji objętej wnioskiem o udzielenie pozwolenia na budowę. Przy czym chodzi o okoliczności istniejące obiektywnie i niezależne od tego, czy właściciel sąsiedniej nieruchomości akceptuje nową inwestycję, czy też ją kwestionuje.
Powyższe ustalenie zawsze musi bazować na wskazaniu konkretnej normy prawnej będącej źródłem ewentualnego ograniczenia w zagospodarowaniu sąsiedniej nieruchomości (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 września 2012 r., sygn. akt II OSK 811/11). Ograniczenia, które nie są wynikiem istnienia przepisów prawnych nie dają podstawy do uznania danego podmiotu za stronę postępowania w tego typu sprawie. Osoba taka może mieć w takim postępowaniu jedynie interes faktyczny, a nie interes prawny.
Oddziaływanie inwestycji na inne nieruchomości musi być bezpośrednie, także w skutkach mogących nastąpić w przyszłości.
Analiza materiału dowodowego dokonana przez organy była prawidłowa i prowadziła do wniosku, że inwestycja (etap I), zatwierdzona kwestionowanym pozwoleniem na budowę, nie oddziałuje na nieruchomość skarżących w ten sposób, że wprowadza ograniczenia w jej zagospodarowaniu (a nawet w korzystaniu z niej) .
Podkreślić należy (wbrew temu, co wskazywali wnioskodawcy), że odległość między budynkiem skarżących (zlokalizowanym na działce nr ew. [...]), a najbliżej usytuowanym projektowanym budynkiem wynosi ponad 25 m, przy czym maksymalna wysokość budynków to 16 m
Zatem przepisy § 12 ust. 1 pkt 1 i 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r., w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. 2015, poz. 1422 ze zm.) nie zostały naruszone.
Projektowana inwestycja nie narusza § 271-273 ww. rozporządzenia. Zgodnie z tymi przepisami odległość między budynkami należącymi do klasy ZL (jak ma to miejsce w przedmiotowej sprawie) wynosi 8m. Inwestycja nie narusza przepisów z zakresu ochrony przeciwpożarowej, co potwierdza analiza znajdująca się w projekcie budowlanym (tom II str. 27 i następne).
Inwestycja nie narusza § 18 i § 19 (odległość miejsc postojowych od okien i granicy działki) § 23 (odległość miejsc na pojemniki i kontenery na odpady stałe od budynków z pomieszczeniami przeznaczonymi na stały pobyt ludzi), przepisu § 57 (nasłonecznienie pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi), § 60 ust. 1 (m.in. nasłonecznienie pokoi mieszkalnych - w godzinach 7.00 - 17.00) oraz §13 (przesłanianie obiektów z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi).
Nie ogranicza również możliwości usytuowania obiektów na działkach sąsiednich, jak również nie pozbawia tych nieruchomości dostępu do drogi publicznej oraz dostępu do szeroko rozumianych mediów.
Inwestycja nie jest zaliczona do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, zgodnie z rozporządzeniem w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko ( Dz.U. z 2016 r., poz. 71).
Skarżący uzasadniali istnienie własnego indywidualnego interesu prawnego przez naruszenie zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w zakresie dopuszczalnego na tym terenie rodzaju zabudowy.
Pomijając okoliczność, że organ I instancji uznał, iż zamierzenie budowlane zgodne jest z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego zatwierdzonym uchwałą nr [...] Rady Gminy L. z dnia [...] marca 2011 r. (Dz. Urz. Woj. [...]. nr [...] poz. [...] z dnia [...] maja 2011), gdyż zlokalizowane jest na terenie [...] - usług zdrowia z dopuszczeniem zabudowy mieszkaniowej towarzyszącej zabudowie usługowej, to powołanie się na taką okoliczność, samo w sobie nie daje przymiotu strony.
Słusznie organ odwoławczy wywodził, że ustalenia planu mają w tym zakresie charakter ogólny i nie jest to okoliczność objęta ustawowym pojęciem określonym w art. 3 pkt. 20 ustawy Prawo budowlane, jako przepis odrębny, wprowadzający związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu terenu.
Jednocześnie Sąd zauważa, że istnieją konkretne ustalenia miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, określające relacje przestrzenne zabudowy na danym terenie, które mogą być wyznacznikiem dla obszaru oddziaływania obiektu - zdefiniowanym w art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane (wyrok NSA z dnia 28 października 2016 r., sygn. akt II OSK 174/15). Jednak na takie ustalenia wnioskodawcy w niniejszej sprawie nie powoływali się.
Wykładnia art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, odrywająca pojęcie obszaru oddziaływania projektowanej inwestycji od istnienia ograniczeń które mają znaczenie w aspekcie zagospodarowaniu terenu sąsiedniego, byłaby zdaniem Sądu sprzeczna nie tylko z regułami języka, ale i wyraźnie sprecyzowaną intencją ustawodawcy, który w roku 2003 wprowadził zmianę w ukształtowaniu stron postępowania budowlanego.
Mając na uwadze powołane w skardze orzeczenia Sądów, które wskazują, na możliwość przyznania statusu strony, właścicielom nieruchomości znajdujących się na tym samym terenie planu miejscowego, których prawa ze względu na rodzaj zabudowy mogą być naruszone, Sąd rozpoznający sprawę zauważa, iż w niniejszej sprawie nie stwierdzono istnienia ewidentnej sprzeczności inwestycji z planem miejscowym.
Taką sprzeczność, mógłby powoływać (w dobrej lub złej wierze) każdy właściciel nieruchomości na danym terenie objętym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego i żądać dopuszczenia do postępowania zwykłego oraz inicjować postępowania nadzwyczajne, co oczywiście nie oznacza iż skutkuje to powstaniem obszaru oddziaływania projektowanej inwestycji, o którym mowa w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego.
Pozostałe argumenty podnoszone w skardze (hałas, zwiększony ruch samochodowy, zanieczyszczenia powietrza, śmiecenie, drgania czy domniemany nieprzyjemny zapach), jako zagrożenia potencjalne i nieskonkretyzowane nie dowodzą, że poprzez zrealizowanie spornego zamierzenia inwestycyjnego nieruchomość skarżących zostanie objęta kwalifikowanymi ograniczeniami w jej zagospodarowaniu i użytkowaniu.
W tej sytuacji nie została spełniona przesłanka z art. 145 § 1 pkt 4 kpa, na którą skarżący powoływali się we wniosku o wznowienie przedmiotowego postępowania.
W tym stanie rzeczy, wobec braku podstaw do kwestionowania zgodności zaskarżonej decyzji z prawem, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie działając na podstawie art. 151 ustawy p.p.s.a., skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło