VII SA/Wa 675/18
WyrokWSA w Warszawie2018-06-15
Skład orzekający: Mirosława Kowalska, Marta Kołtun-Kulik, Grzegorz Rudnicki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel lokalu w budynku wielorodzinnym lub właściciel boksu garażowego, będący współużytkownikiem wieczystym działki sąsiadującej z terenem inwestycji, posiada indywidualny interes prawny do bycia stroną postępowania o pozwolenie na budowę, jeśli zarząd nieruchomością wspólną sprawuje spółdzielnia mieszkaniowa?Ratio decidendi
Właściciel lokalu lub boksu garażowego, będący współużytkownikiem wieczystym działki sąsiadującej z terenem inwestycji, nie posiada indywidualnego interesu prawnego do bycia stroną postępowania o pozwolenie na budowę, jeśli zarząd nieruchomością wspólną sprawuje spółdzielnia mieszkaniowa, która brała udział w postępowaniu. Interes prawny właściciela lokalu może być uznany za wyjątek od tej zasady tylko w sytuacji, gdy wykaże on bezpośredni wpływ inwestycji na jego prawa lub obowiązki, ingerujący w jego prawo własności do lokalu, niezależnie od interesu wspólnego chronionego przez zarządcę.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi A. B. na decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta odmawiającą uchylenia decyzji o pozwoleniu na budowę wielorodzinnego budynku mieszkalnego z garażem podziemnym. Skarżąca, będąca współużytkownikiem wieczystym sąsiednich działek, wniosła o wznowienie postępowania, twierdząc, że została pozbawiona udziału w pierwotnym postępowaniu. Organy administracji odmówiły uchylenia decyzji, uznając, że skarżąca nie wykazała indywidualnego interesu prawnego do bycia stroną, ponieważ zarząd nieruchomością wspólną sprawowała spółdzielnia mieszkaniowa, która brała udział w postępowaniu. WSA pierwotnie uchylił decyzje organów, ale NSA uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na potrzebę precyzyjnego rozgraniczenia interesu wspólnego i indywidualnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Mirosława Kowalska (spr.), Marta Kołtun-Kulik, Sędzia WSA Grzegorz Rudnicki, Sędzia WSA, , Protokolant st. sekr. sąd. Ewa Sawicka-Bożek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 czerwca 2018 r. sprawy ze skargi A. B. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji ostatecznej oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z [...] stycznia 2015 r. nr [...], Wojewoda [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. - ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. j. Dz. U. z 2013, poz. 267 ze zm.) w zw. z art. 82 ust. 3 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t. j. Dz. U. z 2013 poz. 1409 ze zm.) po rozpatrzeniu odwołania A. B. i B. B., utrzymał w mocy decyzję Prezydenta [...] z [...] października 2013 r. nr [...] odmawiającą uchylenia własnej decyzji z [...] marca 2012 r. nr [...] zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej [...] S.A. pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego, wielorodzinnego z usługami w parterze i garażem podziemnym na dz. ew. nr [...] i [...] obr. [...] przy ul. [...] w [...].
Z akt sprawy wynika, że pismem z [...] maja 2012 r. A. B. i B. B. wnieśli o wznowienie postępowania zakończonego ww. decyzją z [...] marca 2012 r. nr [...], wskazując, że zostali pozbawieni udziału w ww. postępowaniu. Postanowieniem z dnia [...] lipca 2012 r. Prezydent [...] wznowił postępowanie.
W odpowiedzi na wezwanie organu w piśmie z [...] września 2012 r. strony wskazały, że swój interes prawny wywodzą z faktu użytkowania wieczystego gruntu, na którym zlokalizowana jest nieruchomość znajdująca się w strefie oddziaływania inwestycji objętej decyzją z [...] marca 2012 r.
Prezydent [...] decyzją z [...] października 2013 r. nr [...] odmówił uchylenia ostatecznej decyzji Prezydenta [...] z [...] marca 2012 r. wskazując, że wnioskodawcy nie wykazali interesu prawnego do występowania w charakterze strony, a realizacja inwestycji objętej ww. decyzją ostateczną w jakikolwiek sposób nie ogranicza zagospodarowania ich nieruchomości.
Wojewoda [...], decyzją z [...] stycznia 2015 r. nr [...], utrzymał w mocy decyzję Prezydenta [...] z [...] października 2013 r.
Organ wskazał, że wnioskodawcy nie wykazali indywidualnego interesu prawnego do występowania w charakterze strony w postępowaniu zakończonym ostateczną decyzją z [...] marca 2012 r. A. i B. B. są współużytkownikami wieczystymi działek ew. nr [...] i [...] przy ul. [...] w [...], które znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji objętej decyzją z [...] marca 2012 r. Działka nr [...] jest zabudowana budynkiem garażowym, w którym jeden z boksów stanowi własność wnioskodawców. Działka nr ew. [...] jest zabudowana m.in. budynkiem wielorodzinnym przy ul. [...], w którym znajduje się lokal wnioskodawców. Zarząd ww. nieruchomościami sprawuje Spółdzielnia [...] która brała udział w postępowaniu zakończonym ww. decyzją ostateczną. Nadto, z dokumentacji projektowej i planu zagospodarowania terenu wynika, że inwestycja oddalona będzie od budynku przy ul. [...] o ok. 15 m w najbliższym punkcie i w granicy nieruchomości zabudowanej budynkiem garażowym. Z analizy dokumentacji projektowej nie da się wywieść żadnych argumentów, z których wynikałoby ograniczenie w zagospodarowaniu nieruchomości wnioskodawców. Sposób sytuowania budynku jest zgodny z ostateczną decyzją Prezydenta [...] o warunkach zabudowy z [...] grudnia 2010 r., zezwalającą na lokalizację w ostrej granicy z działkami nr ew. [...] i [...], a kwestionowanie powyższej decyzji pozostaje bez wpływu na niniejsze postępowanie.
Skargę na powyższą decyzję złożyła A. B. i wniosła o jej uchylenie. Wskazała, że nie można uznać, że jedyną stroną postępowania była Spółdzielnia Budowlano-Mieszkaniowa. Zdaniem skarżącej, organ wydając decyzję o pozwoleniu na budowę wpłynął negatywnie na zakres uprawnień strony do prawidłowego korzystania z nieruchomości w ramach jej prawa własności. Skarżąca wskazała, że organ powinien kierować się zasadą proporcjonalności, która wyraża zakaz nadmiernej w stosunku do wartości ingerencji w sferę praw i wolności jednostek.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 26 listopada 2015 r. sygn. akt VII SA/Wa 628/15, po rozpoznaniu skargi A. B.na decyzję Wojewody [...] z [...] stycznia 2015 r. nr [...] przedmiocie odmowy uchylenia decyzji ostatecznej, uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu Sąd przytoczył treść art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego oraz art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego i stwierdził, że nie można było w rozpatrywanej sprawie obszaru oddziaływania opisanej inwestycji ograniczyć do zbadania odległości projektowanego obiektu budowlanego od granic z działką sąsiednią, czy zachowania wymogów zapewnienia odpowiedniego naświetlenia, skoro nie przesądzają one same w sobie o wytyczeniu obszaru oddziaływania inwestycji. Samo zachowanie wymaganych odległości budynków od granicy działki, czy też warunków technicznych obiektu nie przesądza jeszcze, że osoby mające tytuł prawny do nieruchomości znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie projektowanego obiektu nie posiadają interesu prawnego, a zatem nie mogą być stroną w postępowaniu wznowieniowym zakończonym ostateczną decyzją o pozwoleniu na budowę. Przy ocenie, czy określony podmiot jest stroną takiego postępowania nie ma znaczenia, czy został naruszony interes prawny tego podmiotu, a jedynie czy interes taki podmiotowi przysługuje. Biorąc zatem pod uwagę indywidualne cechy projektowanego obiektu i sposób zagospodarowania terenu otaczającego działkę inwestora, osoby legitymujące się tytułem prawnym do działek położonych tak w bezpośrednim (jak i w dalszym sąsiedztwie) mogą być stroną w postępowaniu w sprawie o pozwolenie na budowę, a więc i w postępowaniu wznowieniowym zakończonym taką decyzją.
Zdaniem Sądu, przyjęta przez organy interpretacja art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego powoduje, że jedynie podmiot, który wykazałby na podstawie analizy planowanej inwestycji aktualnej zabudowy jego działki, że narusza ona przepisy odrębne, zostałby uznany za stronę postępowania. Stanowisko to prowadziłoby do przyjęcia, że o oddziaływaniu obiektu można byłoby mówić wyłącznie wtedy, gdyby doszło do naruszenia przepisów techniczno - budowlanych pomimo, że w przepisach tych nie chodzi o naruszenie interesu prawnego, lecz o jego obiektywne istnienie. Podmioty wymienione w art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, w okolicznościach, w których powstaje uzasadnione podejrzenie istnienia wpływu projektowanej inwestycji na ich nieruchomość, powinny być stronami postępowania o pozwolenie na budowę takiej inwestycji. W żadnym bowiem przypadku nie można utrudniać właścicielom nieruchomości dochodzenia ich praw właścicielskich w postępowaniu administracyjnym, jakim jest uzyskanie pozwolenia na budowę. W ocenie Sądu, organ pierwszej instancji ograniczył analizę przepisów odrębnych wyłącznie do postanowień rozporządzenia w sprawie warunków technicznych. Organ odwoławczy podtrzymał powyższe stanowisko, nie odnosząc do zarzutów i argumentacji odwołania, a w szczególności do wskazywanego posiadania przez wnioskodawców prawa użytkowania wieczystego do działki nr ew. [...], a ponadto zabudowanej budynkiem garażowym, w którym jeden z boksów stanowi własność skarżącej. Analizie organów przy ponownym rozpoznaniu sprawy powinna podlegać w szczególności możliwość ewentualnej zabudowy działki, co do której skarżąca posiada prawo użytkowania wieczystego, jak również ewentualnej rozbudowy (nadbudowy) budynku garażowego, w którym własność boksu przysługuje skarżącej. Błędna wykładnia art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego doprowadziła do niewyjaśnienia zgodnie z zasadami art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. wszystkich istotnych w sprawie okoliczności.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku z 26 listopada 2015 r. sygn. akt VII SA/Wa 628/15 złożyła [...] Sp. z o.o. Wyrok zaskarżyła w całości i zarzuciła naruszenie prawa materialnego oraz przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy:
1) art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. w zw. z art. 28 k.p.a. oraz art. 28 ust. 2 ustawy z 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2013 r. poz. 1409) w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, art. 32 ust. 1 zdanie drugie Konstytucji RP oraz art. 27 ust. 2 ustawy z 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz. U. z 2011 r. Nr 4, poz. 27) w zw. z art. 18 ust. 1 ustawy z 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903 ze zm.) poprzez uznanie skarżących za stronę postępowania w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę, pomimo, że nie wykazali oni, że ich nieruchomość znajduje się na zindywidualizowanym obszarze oddziaływania inwestycji uczestnika, ani nie wskazali żadnych konkretnych okoliczności popartych regulacjami prawa materialnego, które powodowałyby ograniczenie możliwości zagospodarowania ich działki w związku z inwestycją uczestnika, co nastąpiło z naruszeniem poszanowania interesów inwestora oraz zasady równości stron;
2) art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego w zw. z 12, 13, 60 i 271 - 273 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690 ze zm.) oraz art. 140 i art. 144 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93 ze zm.) poprzez uznanie przez Sąd, że inwestycja uczestnika może oddziaływać na sąsiednią nieruchomość skarżącej, podczas, gdy nie narusza ona żadnych przepisów, w tym techniczno-budowlanych.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 20 grudnia 2017 r. sygn. akt II OSK 719/16 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania.
W uzasadnieniu ww. wyroku Sąd podał, że zasadny jest zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 28 ust. 2 ustawy z 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2013 r. poz. 1409 ze zm. – obecnie: Dz. U. z 2017 r. poz. 1332 ze zm.). W postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę stronami w rozumieniu art. 28 k.p.a. są tylko osoby wymienione w art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Jest więc oczywiste, że niezależnie od spełnienia wymogu określonego w art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, przymiot strony przysługuje osobie, której interesu prawnego dotyczy postępowanie albo która żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji nie uwzględnił, że treść art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego w związku z art. 28 k.p.a. nie jest wystarczająca dla ustalenia przymiotu strony. Nieruchomości zabudowane budynkiem mieszkalnym wielorodzinnym oraz budynkiem garażowym, na działkach nr [...] oraz [...] są, w odniesieniu do gruntu, przedmiotem współużytkowania wieczystego wielu osób: właścicieli lokali mieszkalnych oraz właścicieli boksów garażowych. Części wspólne budynków są współwłasnością właścicieli lokali oraz właścicieli boksów garażowych. Zarząd nieruchomością sprawowany jest przez Spółdzielnię Budowlano-Mieszkaniową "[...]". Inwestycja nie została zaprojektowana na nieruchomości stanowiącej współwłasność właścicieli lokali i boksów garażowych, ale na nieruchomości sąsiadującej z tą nieruchomością. Oddziaływanie inwestycji na nieruchomość sąsiednią nie wkracza zatem w zakres uprawnień właścicielskich związanych z dysponowaniem nieruchomością, w tym także z dysponowaniem na cele budowlane. Może mieć natomiast wpływ na korzystanie z nieruchomości znajdującej się w obszarze oddziaływania inwestycji. Ochrona przed takim oddziaływaniem wynika z prawa do utrzymania nieruchomości wspólnej. Działania związane z utrzymaniem nieruchomości wspólnej mieszczą się w pojęciu zarządu nieruchomością wspólną, stanowiącą współwłasność spółdzielni, na podstawie art. 27 ust. 2 ustawy z 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1222 ze zm.) – patrz: uzasadnienie uchwały NSA z 19 października 2015 r., sygn. akt II OPS 2/15, ONSA i wsa 2016/2/16). W postępowaniu administracyjnym o pozwolenie na budowę na nieruchomości sąsiadującej z nieruchomością objętą zarządem, o którym mowa w art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, ochrona interesów związanych z utrzymaniem nieruchomości wspólnej objętej tym zarządem, należy do spółdzielni mieszkaniowej. Utrwalony jest pogląd, z którym skład orzekający w niniejszej sprawie utożsamia się, że w sprawach z zakresu prawa budowlanego mających związek z nieruchomością wspólną, stroną postępowania jest spółdzielnia mieszkaniowa lub wspólnota mieszkaniowa. Uznanie właściciela lokalu za stronę jest wyjątkiem. Może mieć miejsce w sytuacji, gdy wykaże on, że planowana inwestycja będzie miała - w powiązaniu z odpowiednimi przepisami prawa materialnego - bezpośredni wpływ na jego prawa lub obowiązki, że będzie ingerować w wykonywane przez niego prawo własności do lokalu (patrz m.in. wyrok NSA z 15 lutego 2017 r. sygn. akt II OSK 671/15; wyrok NSA z 22 kwietnia 2015 r. sygn. akt II OSK 2266/13).
Kontynuując uzasadnienie wyroku, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził - skoro interes wspólny i indywidualny pozostają ze sobą w relacji zasady i wyjątku od reguły, konieczne jest wskazanie przyczyn niestosowania zasady. Ustalenie to nie jest możliwe bez wykazania, że w sprawie konkretnej inwestycji oddziaływującej na nieruchomość, obok przepisu art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych w związku z art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903 ze zm. – obecnie: Dz. U. z 2015 r. poz. 1892 ze zm.), znajdują zastosowanie normy cywilnoprawne, z których właściciel lokalu lub użytkownik wieczysty wywodzi swój interes indywidualny niezależny od interesu wspólnego chronionego przez zarząd. Wywiedzenie interesu właściciela lokalu z tytułu cywilnoprawnego powinno więc być efektem przyjęcia, że właściciel lokalu nie znajduje w konkretnej sprawie wystarczającej ochrony w postaci reprezentacji sprawowanej przez zarządcę.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zajmując się oddziaływaniem inwestycji na nieruchomość sąsiednią, Sąd pierwszej instancji nie odniósł się do zagadnienia reprezentowania tego interesu przez Spółdzielnię Budowlano-Mieszkaniową "[...]". Było to zaś konieczne z uwagi na potrzebę precyzyjnego rozdzielenia interesu wspólnego oraz interesu indywidualnego. Ponadto, w postępowaniu wznowieniowym wykazanie tego interesu indywidualnego jest punktem wyjścia do przyjęcia, że zachodzi podstawa wznowienia, o której mowa w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.
Ponadto, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że obowiązkiem wnioskodawczyni było wykazanie zaistnienia jej indywidualnego interesu prawnego. Organy prowadzące postępowanie z wniosku o wznowienie odniosły się do argumentacji skarżącej w tym zakresie. Natomiast Sąd pierwszej instancji nie dokonał kontroli legalności zaskarżonej decyzji pod tym kątem, wskazując na potrzebę zbadania przez organy innych okoliczności, niż te które były przedmiotem badania w postępowaniu wznowieniowym. Nie można wykluczyć ustalenia przez organ z własnej inicjatywy w postępowaniu wznowieniowym okoliczności świadczących o posiadaniu przez wnioskodawcę przymiotu strony. W pierwszym rzędzie należy jednak odnieść się do twierdzeń wnioskodawcy w tej mierze. Ponadto, kontrola sądowa kwestionująca odmowę przyznania wnioskodawcy statusu strony powinna nawiązywać do konkretnych norm, w których sąd upatruje źródeł interesu prawnego. Takich konkretnych przepisów Sąd pierwszej instancji nie podał. Kontrola sądowa powinna ocenić zaś, czy materiał dowodowy zgromadzony w aktach administracyjnych postępowania o pozwolenie na budowę oraz w postępowaniu wznowieniowym pozwala na przyjęcie, że skarżąca wykazała, że ma swój indywidualny interes prawny wynikający z norm prawa materialnego, wykraczający poza interes wspólny chroniony przez Spółdzielnię. Dopiero po ustaleniu przez Sąd, że okoliczności mające świadczyć, zdaniem skarżącej, o posiadaniu przezeń interesu prawnego, wykraczają poza zakres interesu chronionego przez Spółdzielnię Mieszkaniową sprawującą zarząd powierzony, będzie możliwe określenie, czy skarżąca powinna być stroną postępowania o pozwolenie na budowę. Ustalenie takiego rozróżnienia jest możliwe w świetle akt postępowania o pozwolenie na budowę oraz postępowania zakończonego zaskarżoną decyzją. Oddziaływanie objętej pozwoleniem na budowę inwestycji na nieruchomości stanowiące działki nr [...] oraz [...] nie budzi wątpliwości. Z tych powodów obok inwestora stroną postępowania o pozwolenie na budowę była przecież Spółdzielnia Mieszkaniowa "[...]". Na skutek błędnej wykładni art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, Sąd pierwszej instancji zastosował w stosunku do skarżącej powołany przepis tak, jakby w odniesieniu do nieruchomości nie był sprawowany zarząd przez spółdzielnię mieszkaniową.
Naczelny Sąd Administracyjny wskazał - dokonując ponownie kontroli legalności wydanych w sprawie rozstrzygnięć administracyjnych, Wojewódzki Sąd Administracyjny zajmie także jednoznaczne stanowisko wobec zagadnienia będącego przedmiotem podniesionego w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego w związku z § 12, 13, 60 i 271-273 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690 ze zm. – obecnie: Dz. U. z 2015 r. poz. 1422) w związku z art. 140 i art. 140 K.c.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Rzeczą Sądu, w niniejszym postępowaniu, było stosownie do dyspozycji art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269), dokonanie kontroli zaskarżonego i poprzedzającego go aktu pod względem zgodności z prawem - prawidłowości zastosowania przepisów obowiązującego prawa oraz trafności ich wykładni.
Ponadto, Sąd rozpoznawał sprawę po tym jak zapadł opisany powyżej wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zgodnie zaś z dyspozycją przepisu art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U.2017.1369 t.j.), Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Sąd kierując się wytycznymi zawartymi w ww. wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego stwierdza, że zaskarżona i poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji odpowiadają przepisom prawa, a tym samym skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Niniejsze postępowanie administracyjne wszczęte zostało zasadnie wobec powołania się we wniosku o wznowienie postępowania na przesłankę opisaną w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Badanie okoliczności sprawy we wszczętym postępowaniu doprowadziło do prawidłowego przyjęcia, że wniosek o wznowienie postępowania nie pochodzi jednak od strony postępowania, pominiętej bez własnej winy w postępowaniu zakończonym decyzją ostateczną.
Zgodnie z art. 151 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej, o którym mowa w art. 150 po przeprowadzeniu postępowania określonego w art. 149 § 2 wydaje decyzję, w której: 1) odmawia uchylenia decyzji dotychczasowej, gdy stwierdzi brak podstaw do jej uchylenia na podstawie art. 145 § 1, art. 145a lub art. 145b, albo 2) uchyla decyzję dotychczasową, gdy stwierdzi istnienie podstaw do jej uchylenia na podstawie art. 145 § 1, art. 145a lub art. 145b, i wydaje nową decyzję rozstrzygającą o istocie sprawy. § 2. W przypadku gdy w wyniku wznowienia postępowania nie można uchylić decyzji na skutek okoliczności, o których mowa w art. 146, organ administracji publicznej ograniczy się do stwierdzenia wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa oraz wskazania okoliczności, z powodu których nie uchylił tej decyzji.
We wznowionym postępowaniu podjęto prawidłowe rozstrzygnięcie oparte na przepisie art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a.
W postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę stronami w rozumieniu art. 28 k.p.a. są tylko osoby wymienione w art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego (patrz: wyrok NSA z dnia 26 marca 2007 r., sygn. akt II OSK 208/06, ONSA i WSA2008/1/12). Jest więc oczywiste, że niezależnie od spełnienia wymogu określonego w art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, przymiot strony przysługuje osobie, której interesu prawnego dotyczy postępowanie, albo która żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek.
Sąd podziela stanowisko organu – skarżąca w toku postępowania zarówno przed organem I instancji, jak i w toku postępowania odwoławczego nie wykazała swojego indywidualnego interesu do występowania w charakterze strony w postępowaniu zakończonym ostateczną decyzją Prezydenta [...] z [...] marca 2012 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę inwestorowi – [...] S. A. z siedzibą w [...] dla inwestycji polegającej na realizacji budynku mieszkalnego wielorodzinnego z usługami w parterze i dwukondygnacyjnym garażem podziemnym na dz. ew. nr: [...] i [...] z obrębu [...], przy ul. [...] w [...].
Bezsprzecznie skarżąca - jest współużytkownikiem wieczystym działki ew. nr [...] i [...] z obrębu [...] przy ul. [...] w [...]. Przedmiotowe nieruchomości znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji objętej ww. ostateczną decyzją. Działka ew. nr [...] jest zabudowana budynkiem garażowym, w którym zlokalizowany jest boks garażowy stanowiący własność skarżącej. Natomiast działka ew. [...] jest zabudowana budynkami wielorodzinnymi, m. in. budynkiem przy ul. [...], w którym znajduje się lokal skarżącej. Zarządcą powyższych nieruchomości jest Spółdzielnia Budowlano - Mieszkaniowa "[...]", która brała udział w postępowaniu zakończonym ww. decyzją ostateczną. Jak wynika z dokumentacji projektowej i planu zagospodarowania terenu inwestycja objęta ostateczną decyzją oddalona będzie od budynku mieszkalnego przy ul. [...] o około 15 m w najbliższym punkcie, natomiast inwestycja realizowana jest w granicy nieruchomości zabudowanej budynkiem garażowym. Z analizy dokumentacji projektowej nie da się wywieść żadnych argumentów, z których wynikałoby jakiekolwiek ograniczenie w zagospodarowaniu nieruchomości skarżącej.
Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wydanym w niniejszej sprawie wyroku z 20 grudnia 2017 r. – przedmiotowa inwestycja nie została zaprojektowana na nieruchomości stanowiącej współwłasność właścicieli lokali i boksów garażowych, ale na nieruchomości sąsiadującej z tą nieruchomością. Oddziaływanie inwestycji na nieruchomość sąsiednią nie wkracza zatem w zakres uprawnień właścicielskich związanych z dysponowaniem nieruchomością, w tym także z dysponowaniem na cele budowlane. Może mieć natomiast wpływ na korzystanie z nieruchomości znajdującej się w obszarze oddziaływania inwestycji. Ochrona przed takim oddziaływaniem wynika z prawa do utrzymania nieruchomości wspólnej. Działania związane z utrzymaniem nieruchomości wspólnej mieszczą się w pojęciu zarządu nieruchomością wspólną, stanowiącą współwłasność spółdzielni, na podstawie art. 27 ust. 2 ustawy z 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1222 ze zm.) – patrz: uzasadnienie uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 października 2015 r., sygn. akt II OPS 2/15, ONSA i WSA2016/2/16). W postępowaniu administracyjnym o pozwolenie na budowę na nieruchomości sąsiadującej z nieruchomością objętą zarządem, o którym mowa w art. 27 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, ochrona interesów związanych z utrzymaniem nieruchomości wspólnej objętej tym zarządem, należy do spółdzielni mieszkaniowej.
Należy podkreślić, że w orzecznictwie utrwalony jest pogląd, zgodnie z którym w sprawach z zakresu prawa budowlanego mających związek z nieruchomością wspólną, stroną postępowania jest spółdzielnia mieszkaniowa lub wspólnota mieszkaniowa. Uznanie właściciela lokalu za stronę jest wyjątkiem. Może mieć miejsce w sytuacji, gdy wykaże on, że planowana inwestycja będzie miała - w powiązaniu z odpowiednimi przepisami prawa materialnego - bezpośredni wpływ na jego prawa lub obowiązki, że będzie ingerować w wykonywane przez niego prawo własności do lokalu (patrz m.in. wyrok NSA z 15 lutego 2017 r., sygn. akt II OSK 671/15; wyrok NSA z 22 kwietnia 2015 r., sygn. akt II OSK 2266/13). Tym samym należy zgodzić się z organami orzekającymi w sprawie, że przepis art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego nie wyłącza regulacji, zawartej w przepisie art. 21 ust. 1 ustawy z 24 czerwca 1994 r. - o własności lokali (t. j. Dz. U. z 2000 r. nr 80, poz. 903 ze zm.), czy też w przepisie art. 27 ust. 2 ustawy z 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (t. j. Dz. U. z 2013 r., poz. 1222). Stroną w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę nieruchomości sąsiedniej jest co do zasady wspólnota mieszkaniowa bądź spółdzielnia reprezentowana przez zarząd. Właściciel lokalu z uwagi na brak interesu prawnego w rozumieniu przepisu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego zazwyczaj nie będzie posiadał przymiotu strony pomimo, że przysługuje mu prawo użytkowania wieczystego w części nieruchomości. Dopiero w sytuacji kiedy wylegitymuje się on indywidualnym interesem prawnym, odrębnym od interesu prawnego spółdzielni, bądź wspólnoty mieszkaniowej, może występować w charakterze strony obok wspólnoty mieszkaniowej czy też spółdzielni mieszkaniowej. W takiej sytuacji winien on wskazać konkretną zindywidualizowaną okoliczność, która godzi w jego interes oraz przepis prawa, który upoważnia go do działania. Skarżąca, takiego indywidualnego interesu nie wykazała.
W szczególności skarżąca nie wykazała interesu wykraczającego poza zakres interesu chronionego przez Spółdzielnię Mieszkaniową sprawującą zarząd powierzony. Skarżąca, uzasadniając swój indywidualny interes prawny, powołała się na możliwość negatywnego wpływu i naruszenie konstrukcji budynków sąsiednich poprzez realizację głębokiego wykopu pod inwestycję przy ul. [...]. Należy zgodzić się z organem, że sposób sytuowania projektowanego budynku jest zgodny z ostateczną decyzją Prezydenta [...] o warunkach zabudowy z [...] grudnia 2010 r. nr [...] zezwalającą na lokalizację budynku w ostrej granicy z działkami nr ew. [...] i [...].
Sąd za niezasadne uznał również zarzuty skarżącej dotyczące naruszenia § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Zgodnie z tym przepisem, dopuszczalne jest sytuowanie bezpośrednio przy granicy działki budynku zwróconego ścianą bez otworów okiennych lub drzwiowych w stronę granicy w przypadku, jeżeli wynika to z decyzji o warunkach zabudowy, która w przedmiotowym wypadku dopuściła takie rozwiązanie. Budynek objęty opisanym pozwoleniem na budowę w granicy z działką ew. nr [...] (granica północna) i działką ew. nr [...] (granica wschodnia) przebiegać będzie kondygnacją parterową ścianą bez otworów okiennych, a w pozostałej części ponad pierwszą kondygnacją - ścianą z otworami okiennymi oddalonymi od granicy o 4 m.
Odnosząc się do naruszenia przepisów dotyczących "przesłaniania i zacieniania", określonych w § 13, § 57 i § 60 ww. rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, wskazać należy, że z dołączonej do akt sprawy "Analizy nasłonecznienia" budynków sąsiednich i "Analizy nasłonecznianie-przesłanianie", sporządzonych przez projektanta arch. P. Z., wynika, że zachowane zostały warunki doświetlenia światłem dziennym (co najmniej 1,5 godziny dziennie) dla wszystkich lokali mieszkalnych znajdujących się zarówno w budynku przy ul. [...] jak i ul. [...]. Warunek wynikający z przepisu § 60 ust. 2 ww. regulacji został więc spełniony, ponieważ przedmiotowa nieruchomość położona jest, na terenie zabudowy śródmiejskiej uzupełniającej. Zarzuty o zacienianiu i przesłanianiu nieruchomości zabudowanej budynkiem garażowym są całkowicie chybione, gdyż ww. przepisy dotyczą wyłącznie budynków mieszkalnych - przeznaczonych na stały pobyt ludzi.
Zgodzić się należy z organami orzekającymi w sprawie, że niedogodności, tj.: emisja hałasu, emisja pyłów, emisja drgań, zwiększenie ruchu samochodowego, zwiększenie ryzyka wystąpienia pożaru - występują przy realizacji niemal każdej inwestycji budowlanej i nie świadczą o interesie prawnym właścicieli nieruchomości sąsiednich dopóki nie wpływają na ograniczenie zagospodarowania nieruchomości. Podobnie, nie można upatrywać interesu prawnego skarżącej z uwagi na zarzut, że realizacja przedmiotowej inwestycji może zagrażać budynkom zlokalizowanych na nieruchomościach sąsiednich. Projekt budowlany, zatwierdzony kwestionowaną decyzją ostateczną, został sporządzony przez projektantów legitymujących się stosownymi uprawnieniami budowlanymi, i został sprawdzony pod kątem spełnienia wymogów określonych przepisami prawa budowlanego i przepisami techniczno – budowlanymi. O interesie prawnym skarżącej nie może stanowić bliżej nieokreślone ryzyko wystąpienia katastrofy budowlanej.
Prawidłowo organ wskazał, że realizacja każdego obiektu budowlanego wiąże się z określonymi ograniczeniami dla nieruchomości sąsiednich. Jednak powyższe nie może ograniczać prawa inwestora do zabudowy działki w sposób zgodny z przepisami techniczno - budowlanymi. W tym kontekście zarzuty odnoszące się do określonych ograniczeń dla nieruchomości skarżącej pozostają bez wpływu na niniejsze postępowanie i nie świadczą o indywidualnym interesie prawnym skarżącej do występowania w charakterze strony w postępowaniu zakończonym decyzją ostateczną, gdyż nie powodują ograniczeń w zagospodarowaniu jej nieruchomości.
Sąd oceniając, że zaskarżona decyzja odpowiada przepisom prawa miał na uwadze i to, że nie doszło do naruszenia art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego w związku z § 12, § 13, § 60 i § 271-273 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, w związku z art. 140 i art. 140 K.c.
Kierując się powyższą argumentacją, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, orzekł, jak w sentencji, w trybie art. 151 p.p.s.a. - ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U.2017.1369 ze zm. t.j.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło