VII SA/Wa 899/20

WyrokWSA w Warszawie2020-11-13

Skład orzekający: Bogusław Cieśla, Marta Kołtun-Kulik, Tomasz Stawecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarżący, będący właścicielami działki sąsiadującej z terenem inwestycji, posiadają przymiot strony w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę, jeśli nie wykazali, że inwestycja powoduje ograniczenia w zagospodarowaniu ich nieruchomości wynikające z przepisów prawa?
Ratio decidendi
Skarżący nie posiadają przymiotu strony w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę, jeśli nie wykażą, że inwestycja powoduje ograniczenia w zagospodarowaniu ich nieruchomości wynikające z przepisów prawa. Właściciel działki sąsiedniej nabywa status strony tylko wtedy, gdy zostanie wykazane, że inwestycja ze względu na swoje parametry wiąże się z wystąpieniem prawnych ograniczeń w zagospodarowaniu tej działki. W sytuacji braku takiego wykazania, organ odwoławczy prawidłowo umorzył postępowanie jako bezprzedmiotowe.
Stan faktyczny
Skarżący, właściciele działki sąsiadującej z terenem inwestycji, wnieśli o stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę. Wojewoda odmówił stwierdzenia nieważności, a Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego (GINB) uchylił decyzję Wojewody i umorzył postępowanie, uznając skarżących za niemających przymiotu strony. Skarżący zarzucili GINB przekroczenie uprawnień i bezprawne odebranie im statusu strony, kwestionując jednocześnie położenie działki inwestycyjnej i domniemanie zgodności wpisu w księdze wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Bogusław Cieśla, Sędziowie sędzia WSA Marta Kołtun-Kulik (spr.), sędzia WSA Tomasz Stawecki, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 13 listopada 2020 r. sprawy ze skargi B M i W M na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] marca 2020 r. znak [...] w przedmiocie umorzenia postępowania nieważnościowego oddala skargę Zaskarżoną decyzją z [...] marca 2020 r., znak [...] Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej: "organ odwoławczy", "GINB") - na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. 2020 r., poz. 256, dalej: "k.p.a."), po rozpatrzeniu odwołania B M i W M (dalej: "skarżący") od decyzji Wojewody [...] (dalej: "organ I instancji", "Wojewoda") z [...] stycznia 2020 r., nr [...], w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji – uchylił zaskarżoną decyzję w całości i umorzył postępowanie organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy przedstawił następujący stan faktyczny i prawny sprawy. Wojewoda ww. decyzją z [...] stycznia 2020 r., nr [...] odmówił stwierdzenia, na wniosek skarżących, nieważności decyzji Prezydenta [...] (dalej: "Prezydent") z [...] października 2018 r., nr [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej [...]Sp. z o.o. pozwolenia na budowę budynku mieszkalno-usługowego w zabudowie wielorodzinnej oraz muru oporowego na terenie działek nr ew. [...][...],[...],[...],[...]obr. [...]przy ul. [...]w Dzielnicy [...][...]. Skarżący wnieśli w terminie odwołanie od powyższego rozstrzygnięcia organu I instancji z [...] stycznia 2020 r. GINB po przeanalizowaniu akt sprawy wyjaśnił, że w sytuacji, gdy organ we wszczętym postępowaniu w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji, stwierdzi, że podmiot, na żądanie którego postępowanie nieważnościowe zostało wszczęte, nie legitymuje się przymiotem strony w postępowaniu nieważnościowym, może umorzyć - działając na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. - postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji, jako bezprzedmiotowe. Wskazał ponadto, że w myśl art. 28 ust. 2 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 1186, dalej: "p.b."), stanowiącego przepis szczególny w stosunku do art. 28 k.p.a., stronami w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę są inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Przywołał także definicję obszaru oddziaływania obiektu zawartą w art. 3 pkt 20 p.b. Organ odwoławczy podniósł, że z akt sprawy wynika, iż skarżący nie brali udziału w postępowaniu zakończonym ww. decyzją Prezydenta z [...] października 2018 r., nr [...]. Wskazał jednocześnie, że postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji jest nowym postępowaniem w sprawie, a obowiązkiem organu jest na nowo ustalić krąg jego stron. Zaznaczył, że ustalenie kręgu osób mających interes prawny następuje zawsze w konkretnej sprawie. Organ odwoławczy wyjaśnił że skarżący swój interes prawny w kwestionowaniu kontrolowanego pozwolenia budowlanego wywodzą z faktu bycia właścicielami działki nr ew. [...]sąsiadującej z działkami inwestycyjnymi nr ew. [...],[...] i [...]oraz z okoliczności nabycia w drodze darowizny w dniu [...] marca 2008 r. działki nr ew. [...], która ich zdaniem "jest bezprawnie nazywana działką nr ew. [...]". GINB podkreślił, że z treści KW nr [...] (prowadzonej m.in. dla działki nr ew. [...]) wynika, że właścicielem działek inwestycyjnych nr ew. [...] , [...],[...],[...][...] jest [...]Sp. z o.o. Z księgi wieczystej nr [...] wynika, że skarżący są właścicielami działki nr ew. [...], która powstała w wyniku połączenia działek nr ew. [...]i [...]z obr. [...]. Wskazał również, że potwierdza to również znajdujące się w aktach sprawy pismo Urzędu [...] z [...]grudnia 2011 r., znak: [...]. Organ odwoławczy zaznaczył, że zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy z 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (Dz. U. 2018 r., poz. 1916 ze zm.) domniemywa się, że prawo jawne z księgi wieczystej jest wpisane zgodnie z rzeczywistym stanem prawnym. Wobec powyższego (w związku z treścią KW nr [...]) przyjął, że właścicielem działki nr [...]jest [...]Sp. z o.o. Jednocześnie GINB wskazał, że projekt zagospodarowania terenu został sporządzony na mapie do celów projektowych opracowanej w wyniku prac geodezyjnych i kartograficznych, których rezultaty zawiera operat techniczny wpisany do ewidencji materiałów państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego w dniu [...] kwietnia 2018 r. Wyjaśnił, że skarżący nie przestawili żadnych dokumentów podważających oznaczony na projekcie zagospodarowania terenu przebieg granicy między działkami nr ew. [...]oraz [...], zaś z treści przedłożonego przez nich aktu notarialnego rep. A v, potwierdzającego nabycie w drodze darowizny działki nr [...]oraz mapy sytuacyjnej z projektem podziału działki nr [...], zatwierdzonego decyzją Prezydenta z [...]lutego 2008 r., nr [...], wynika, że cały obszar dawnej działki nr [...] stanowi obecnie część działki nr ew. [...]. Świadczą o tym zapisy § 1 aktu, gdzie wpisano, iż ww. mapa z projektem podziału działki nr [...]oraz decyzja Prezydenta zatwierdzająca podział zostały okazane przy akcie, przy czym z treści ww. decyzji wynika, że działka nr [...]o powierzchni 511 m2 jest przeznaczona do scalenia z nieruchomością sąsiednią stanowiącą działkę nr ew. [...]. Zaznaczył, że z porównania ww. mapy sytuacyjnej przedstawiającej zatwierdzony projekt podziału oraz projektu zagospodarowania terenu wynika, iż granica pomiędzy powstałymi z podziału działki nr [...]działkami nr [...] i [...] odpowiada granicy pomiędzy aktualnymi działkami nr [...] i [...]. Natomiast, odnosząc się do przedłożonej przez skarżących mapy z projektowanym podziałem działki nr [...], wpisanej do ewidencji zasobu powiatowego w dniu [...] listopada 2002 r., GINB wskazał, że brak jest na niej informacji aby podział ten został zatwierdzony. Jednocześnie wyjaśnił, że podział ten nie mógł zostać zatwierdzony postanowieniem Burmistrza [...]z [...]listopada 2001 r., znak: [...], ponieważ zgodnie z art. 96 ust. 1 i 2 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz. U. z 2000 r., Nr 46, poz. 543) według stanu na dzień 12 listopada 2001 r. podział działki następuje na mocy decyzji wójta, burmistrza albo prezydenta miasta lub orzeczenia sądu. Wyjaśnił, że w formie postanowienia wójt, burmistrz albo prezydent miasta wydaje jedynie opinię w zakresie zgodności proponowanego podziału nieruchomości z ustaleniami planu miejscowego oraz przepisami szczególnymi (art. 93 ust. 4 ww. ustawy). Przechodząc do oceny, czy należąca do skarżących działka nr ew. [...] znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji objętej decyzją Prezydenta z [...] października 2018 r., nr [...] , organ odwoławczy wskazał, że działka ta graniczy bezpośrednio z działkami inwestycyjnymi nr ew. [...],[...] i [...], jednakże okoliczność ta nie jest wystarczająca do uznania ich za stronę postępowania. GINB wyjaśnił, że projektowany budynek mieszkalny wielorodzinny o wysokości 29,85 m (najwyższy fragment budynku - szyb wentylacyjny ma wysokość ok. 31,2 m) znajduje się w odległości ok. 68 m od granicy z ww. działką nr ew. [...] (zob. projekt budowlany, projekt zagospodarowania terenu, rys. A-Z-1-1; projekt architektoniczno-budowlany, Przekrój 3-3 elewacja północno-wschodnia, rys. A-1-15). Zgodnie z § 12 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia 12 kwietnia 2002 r., w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2019 r., poz. 1065) budynek na działce budowlanej należy sytuować w odległości od granicy z sąsiednią działką budowlaną nie mniejszej niż 4 m - w przypadku budynku zwróconego ścianą z oknami lub drzwiami w stronę tej granicy, 3 m - w przypadku budynku zwróconego ścianą bez okien i drzwi w stronę tej granicy. Mając na uwadze przedstawione wyżej usytuowanie inwestycji, jak również jej gabaryty, GINB stwierdził, że nieruchomość należąca do skarżących z całą pewnością nie znajduje się w obszarze jej oddziaływania. Sporne przedsięwzięcie nie powoduje bowiem jakichkolwiek ograniczeń - które wynikałyby z obowiązujących przepisów prawa - w zakresie możliwości zagospodarowania ww. działek, których współwłaścicielami są skarżący. Zdaniem organu odwoławczego skarżący mogą bez przeszkód zagospodarować działkę będącą ich własnością, zaś sąsiedztwo spornej inwestycji w najmniejszym nawet stopniu nie wpływa na zakres - wyznaczony przepisami prawa - dopuszczalnego zagospodarowania. W ocenie organu odwoławczego działka należąca do skarżących nie znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji wyznaczonym zwłaszcza w oparciu o przepisy § 12 (odległość budynków na działce budowlanej od granicy z sąsiednią działką budowlaną), § 13 (przesłanianie obiektów), § 23 (odległość miejsc do gromadzenia odpadów stałych od budynków), § 57 (nasłonecznienie pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi) oraz § 60 ust. 1 (m. in. nasłonecznienie pokoi mieszkalnych) i § 271 (odległość między budynkami z uwagi na bezpieczeństwo pożarowe) ww. rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. Stwierdził również, że realizacja spornej inwestycji nie pozbawia nieruchomości skarżących dostępu do drogi publicznej. Projekt budowlany zatwierdzony kwestionowaną decyzją organu stopnia podstawowego, z całą pewnością nie przewiduje także robót budowlanych na nieruchomości skarżących. GINB podkreślił, że analiza sprawy wskazuje, iż skarżący nie mają aktualnie interesu prawnego w kwestionowaniu decyzji Prezydenta z [...] października 2018 r., nr [...]. Skarżący nie wykazali, iż są stroną wskazanego postępowania. Z uwagi na powyższe organ odwoławczy uchylił w całości decyzję Wojewody z [...] stycznia 2020 r. i umorzył postępowanie organu I instancji. Jednocześnie GINB podniósł, że rozpatruje odwołanie skarżących od decyzji Wojewody z [...] stycznia 2020 r., w toku postępowania odwoławczego rozpoznał także zażalenie na postanowienie Wojewody z [...] stycznia 2020 r., nr [...] odmawiające wstrzymania ww. decyzji Prezydenta z [...]października 2018., nr [...]. Stwierdził, że z uwagi na fakt, iż skarżący nie są stroną w postępowaniu w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta z [...]października 2018 r., brak jest podstaw do wstrzymania na ich wniosek wykonania ww. decyzji o pozwoleniu na budowę. Organ odwoławczy zaznaczył, że podnoszone w toku postępowania merytoryczne zarzuty dotyczące kwestionowanego pozwolenia na budowę pozostają bez wpływu na treść niniejszego rozstrzygnięcia, z uwagi na jego formalnoprawny charakter. Wskazał, że merytoryczna ocena decyzji Prezydenta z [...] października 2018 r., może mieć bowiem miejsce wyłącznie w ramach postępowania administracyjnego prowadzonego co do istoty sprawy. Skargę na decyzję GINB z [...] lutego 2020 r. złożyli skarżący, wnosząc o: 1) orzeczenie stwierdzenia nieważności decyzji pozwolenia na budowę Prezydenta z [...] października 2018 r., nr [...], jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa oraz prawa własności skarżących, poprzez uchylenie nieważnej z mocy prawa ww. decyzji Prezydenta i przekazanie do ponownego postępowania o wydanie nowej decyzji pozwolenia na budowę z uwzględnieniem nienaruszalności praw własności skarżących; 2) zasądzenie od GINB na rzecz skarżących zwrotu kosztów postępowania. Uzasadniając skargę jej autorzy przedstawili przebieg postępowania podnosząc, że Prezydent [...] nigdy nie zawiadomił skarżących o wszczęciu postępowania w sprawie pozwolenia na budowę. O wydaniu tej decyzji oraz umowie na budowę drogi [...][...] na ich własności w przyszłości dowiedzieli się po fakcie, biorąc czynny udział w postępowaniu o warunki środowiskowe. Wskazali, że wprawdzie uruchomili kontrolę tej decyzji w trybie nadzwyczajnym jednakże Wojewoda [...]odmówił stwierdzenia jej nieważności pomimo niepodważalnych dowodów fałszerstw i bezprawia, zaś organ odwoławczy słusznie uchylił tę decyzję jednakże nieprawidłowo umorzył postepowanie, przekraczając swoje uprawnienia w zakresie geodezji i katastru - bezprawnie zatwierdzając fałszerstwa map geodezyjnych a przede wszystkim w sposób bezprawny i nieuprawniony odebrał skarżącym prawa strony w tym postępowaniu. Skarżący przytoczyli przepisy kodeksu postępowania administracyjnego, wskazując że nie ma jakichkolwiek podstaw do umorzenia postępowania z uwagi na jego bezprzedmiotowość. Podkreślili, że swój interes prawny w kwestionowaniu kontrolowanego pozwolenia budowlanego wywodzą z faktu bycia właścicielami działki nr ew. [...]bezpośrednio sąsiadującej z działkami inwestycyjnymi nr ew. [...],[...]i [...]oraz z okoliczności nabycia w drodze darowizny w dniu [...]marca 2008 r. działki nr ew. [...], która jest bezprawnie nazywana działką nr ew. [...]. Wskazali za organem, że z treści KW nr [...]prowadzonej m.in. dla działki nr ew. [...]wynika, że jej właścicielem jest [...]Sp. z o.o., "dlatego skarżący nie kwestionują tego bezspornego faktu, tylko kwestionują bezsporny fakt jej faktycznego położenia w znacznym oddaleniu." Dalej podnieśli, że GINB (powołując się na art. 3 ustawy o księgach wieczystych) stwierdził bezzasadnie, że rzekomo domniemywa się, że prawo jawne z księgi wieczystej jest wpisane zgodnie z rzeczywistym stanem prawnym i domniemanie obejmuje także dane z działu I-O - oznaczenie nieruchomości, w takim zakresie, jaki jest niezbędny do minimalnego określenia przedmiotu praw ujawnionych w księdze wieczystej. W ich ocenie "stanowi to absurd prawny albowiem numery oraz nazwa obrębu ewidencyjnego nie stanowią o samym położeniu działki i nie mogą stanowić rzekomego domniemania z art. 3 ust. 1 KWU objęciem przebiegiem granic nieruchomości, a więc wewnętrznych granic zespolonych dziatek geodezyjnych, które uległy sfałszowaniu, co zostało potwierdzone niepodważalnymi dowodami fałszerstwa wynikającego bezspornie z map geodezyjnych przyjętych do zasobów i potwierdzonych zgodnie z litera prawa." "Jednocześnie podkreślili, że w orzecznictwie sądowo-administracyjnym wskazuje się, że obalenie rzekomego domniemania nie może nastąpić w postępowaniu administracyjnym, co stanowi (w ich ocenie) kompletne pomieszanie pojęć, skoro dokumentacja geodezyjno-kartograficzna i jej zmiany pozostają we władaniu administracyjnym, tak więc to właśnie organy administracji publicznej mają kompetencje do samodzielnego rozstrzygania spraw o charakterze administracyjnym, zastrzeżonym do właściwości organów i sądów administracyjnych. W konsekwencji, GINB obowiązany jest uwzględnić załączone sfałszowane mapy geodezyjne przyjmując jednocześnie, że właścicielem działki nr [...]jest [...] Sp. z o.o. jednak położenie działki jest zupełnie inne, co nie podlega żadnej wątpliwości." W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zaprezentowaną w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd bada, czy organ administracji, orzekając w sprawie, nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Zgodnie zaś z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U z 2019 r., poz. 2325, dalej: "p.p.s.a."), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57 a. Biorąc pod uwagę powyższe kryteria kontroli, Sąd uznał, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa w stopniu uzasadniającym jej uchylenie lub stwierdzenie jej nieważności. W pierwszej kolejności należy wskazać, że postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej podlega takim samym regułom procesowym, jakim postępowanie zwyczajne. W konsekwencji, w sytuacji gdy organ nadzoru wszczął postępowanie administracyjne w celu ustalenia, czy żądanie pochodzi od uprawnionego podmiotu, a następnie kwestię tę rozstrzygnął w sposób negatywny dla wnioskodawcy (ustalając brak zaistnienia w sprawie przesłanki podmiotowej), właściwą decyzją procesową, jaka powinna zostać podjęta w sprawie, jest decyzja umarzająca postępowanie z uwagi na jej pierwotną bezprzedmiotowość, której podstawę prawną w zależności od instancji kształtuje norma art. 105 § 1 albo art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. (por. B. Adamiak w: B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2019, s. 784-785). Sąd podziela stanowisko organu odwoławczego, że ustalając, czy skarżącym przysługiwał przymiot strony należało uwzględnić art. 28 k.p.a., a także art. 28 ust. 2 p.b., stanowiący przepis szczególny względem tego pierwszego w postępowaniu zarówno w sprawie dotyczącej udzielenia pozwolenia na budowę, jak i w sprawie prowadzonej w trybie nadzorczym. Postępowanie nadzwyczajne w sprawie stwierdzenia nieważności pozwolenia na budowę stanowi jedynie odrębną sprawę procesową a nie materialnoprawną w stosunku do postępowania o udzielenie pozwolenia na budowę, brak jest więc racjonalnych przesłanek do rozszerzania kręgu stron postępowania nadzwyczajnego w stosunku do postępowania zwykłego. Wprawdzie nie można negować, że decyzja o pozwoleniu na budowę może zawierać w konkretnych okolicznościach takie szczególne wady, że będzie ona dotyczyć interesu prawnego lub obowiązku (art. 28 k.p.a.) innych podmiotów niż te, które mogą być stronami postępowania w sprawie pozwolenia na budowę stosownie do art. 28 ust. 2 p.b., tym niemniej tenże wyjątek nie powinien stać w opozycji do twierdzenia, że status strony postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji wyznacza co do zasady treść przepisów kształtujących zakres podmiotowy postępowania w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. Powoduje to, że stronami tego postępowania są podmioty, które powinny w tym postępowaniu uczestniczyć ze względu na treść art. 3 pkt 20 w zw. z art. 28 ust. 2 p.b. (por. wyrok NSA z 26 sierpnia 2020 r. sygn. II OSK 561/20; wyrok NSA z 28 stycznia 2020 r. sygn. II OSK 622/18; wyrok NSA z 11 czerwca 2019 r. sygn. II OSK 1855/17;). Sąd przy tym wskazuje, że ten ostatni przepis nie upoważnia do posługiwania się kategoriami ogólnymi, ale wymaga wyraźnego sprecyzowania konkretnego przepisu prawa administracyjnego wykluczającego bądź ograniczającego zagospodarowanie działki sąsiedniej ze względu na powstanie projektowanej zabudowy. Dopóki więc nie zostanie wykazane, że inwestycja ze względu na swoje parametry wiąże się z wystąpieniem prawnych ograniczeń w zagospodarowaniu działki sąsiedniej, tak długo właściciel tej działki sąsiedniej nie nabędzie statusu strony postępowania. W zaskarżonej decyzji GINB, mając na uwadze przedmiot projektowanej inwestycji, jej charakterystykę i szczegółowe usytuowanie, a także zlokalizowanie nieruchomości należącej do skarżących - działka nr ew. [...] - oraz kierując się treścią art. 3 pkt 20 w zw. z art. 28 ust. 2 p.b. uznał, że pomimo bezpośredniego sąsiedztwa ww. działki z obszarem inwestycyjnym (działki nr ew. [...],[...]i [...]), nie znajduje się ona w obszarze oddziaływania budynku mieszkalno-usługowego w zabudowie wielorodzinnej oraz muru oporowego ponieważ kwestionowane przez skarżących przedsięwzięcie nie powoduje jakichkolwiek ograniczeń, które wynikałyby z obowiązujących przepisów prawa w zakresie możliwości zagospodarowana działek należących do skarżących. Powyższe stanowisko Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę podziela. W wyroku z 3 lipca 2019 r., sygn. II OSK 2146/17, Naczelny Sąd Administracyjny zawarł stanowisko, zgodnie z którym wyznaczenie obszaru oddziaływania inwestycji cyt.: "powinno następować zasadniczo na podstawie regulacji o charakterze administracyjnoprawnym, w tym przepisów techniczno-budowlanych, z których wynikałyby ograniczenia w zagospodarowaniu sąsiednich nieruchomości (por. wyroki NSA z dnia 16 czerwca 2010 r., sygn. akt II OSK 1011/09; z dnia 12 czerwca 2007 r., sygn. akt II OSK 891/06; z dnia 28 kwietnia 2009 r., sygn. akt II OSK 276/08, publ. w CBOSA). Unormowania o tym charakterze stanowić będą co do zasady źródło interesu prawnego właściciela działki sąsiadującej z projektowanym obiektem w sprawie prowadzonej w przedmiocie wydania pozwolenia na jego budowę." Z kolei, Jak zauważył Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 27 listopada 2012 r., sygn. akt I OSK 1665/12 – "Interes prawny to (...) interes chroniony w przepisach materialnego prawa administracyjnego, które dają podstawy do władczego konkretyzowania uprawnienia (obowiązku) jednostki". W ocenie NSA takich podstaw nie zawierają przepisy Kodeksu cywilnego, które nie dają podstaw do władczej konkretyzacji uprawnień (obowiązków) jednostki w formie decyzji administracyjnej. Zdaniem Sądu skarżący nie wykazali, że udział ich w postępowaniu nadzwyczajnym opiera się na konkretnym przepisie prawa materialnego. Skarżący swoją skargę ukierunkowują na wykazaniu nieprawidłowości poprzedzających proces uzyskania pozwolenia na budowę. Podnoszą, że w drodze darowizny w dniu [...] marca 2008 r. nabyli działkę nr ew. [...], która jest bezprawnie nazywana działką inwestycyjną nr ew. [...]. Nie kwestionują w skardze, że w księdze wieczystej nr [...] jako jej właściciel uwidoczniona jest [...] Sp. z o.o., jednakże zastrzeżenia skarżących budzi faktyczne jej położenie a wiążą to ze sfałszowaniem map geodezyjnych. Wobec powyższego wskazać należy uwagę na dwie okoliczności: Po pierwsze: w postępowaniu w sprawie o wydanie pozwolenia na budowę nie rozstrzyga się o przebiegu granic między nieruchomościami. Ustalanie granic miedzy nieruchomościami następuje w odrębnym postępowaniu. Dopóki granice działki nie zostaną zmienione w takim odrębnym postępowaniu wiążące są granice wynikające z mapy geodezyjnej dostarczonej przez inwestora, w oparciu o które został sporządzony projekt budowlany. Prawidłowo GINB stwierdził, że skarżący nie przedstawili żadnego dowodu podważającego oznaczony na projekcie zagospodarowania terenu przebieg granicy miedzy działką nr ew. [...] a działką inwestycyjną nr ew. [...]. Po drugie: z treści art. 3 ust. 1 ustawy o księgach wieczystych i hipotece wynika domniemanie prawne, że prawo jawne z księgi wieczystej jest wpisane zgodnie z rzeczywistym stanem prawnym. Domniemanie to działa na korzyść osoby wpisanej do księgi wieczystej, czyli w tym przypadku Spółki [...]. Wpis do księgi wieczystej - po myśli art. 626(6) kodeksu postępowania cywilnego (k.p.c.) - jest zaś orzeczeniem sądu cywilnego, którego treść wiąże wszystkie inne sądy oraz organy. Organ administracyjny nie ma możliwości, aby w toku postępowania, jakie przed nim się toczy, dokonywać odmiennych ustaleń prawnych od tych, jakie wynikają z prawomocnych orzeczeń sądowych, w tym z wpisów dokonanych w księdze wieczystej. Jak wyjaśnił to bowiem Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 kwietnia 1999 r. (sygn. akt IV SA 2338/98, LEX nr 47173), zasada wyrażona w art. 3 ustawy z 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece wyklucza jakąkolwiek kontrolę w postępowaniu administracyjnym, dotyczącą treści wpisów własności w tychże księgach (por. także wyrok NSA z dnia 1 czerwca 2016 r. sygn. akt I OSK 2100/14). Ponadto zwrócić należy uwagę, że Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 21 lipca 2004 r. SK 57/2003 (OTK ZU 2004/7A poz. 69) wskazał, że domniemanie to wyraża jedną z fundamentalnych zasad prawa wieczystoksięgowego, która jakkolwiek nie stanowi elementu instytucji rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych, to w istotny sposób ją uzupełnia, tworząc spójny system materialnego prawa ksiąg wieczystych. Trybunał podkreślił, że domniemanie zgodności wpisu z rzeczywistym stanem prawnym prowadzi do odwrócenia reguł dowodowych, bowiem jego wprowadzenie oznacza, iż nie jest w tym wypadku konieczne wykazanie prawdziwości wpisu przez osobę, która ma w tym interes prawny, ale wykazanie przez stronę przeciwną niezgodności wpisu z rzeczywistym stanem prawnym. W uzasadnieniu ww. wyroku z dnia 21 lipca 2004 r. Trybunał Konstytucyjny opowiedział się za dopuszczalnością obalenia domniemania z art. 3 u.k.w.h. zarówno w postępowaniu o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym, jak i w każdym innym postępowaniu, w którym ocena prawidłowości wpisu ma dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie. Taki pogląd dominuje także w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyrok SN z dnia 21 marca 2001 r., III CKN 325/2000 LexPolonica nr 384655; wyrok SN z dnia 5 kwietnia 2006 r., IV CSK 177/2005 LexPolonica nr 2059682 i uchwałę składu siedmiu sędziów z dnia 18 maja 2010 r., III CZP 134/2009, OSNC 2010/10 poz. 131). Z akt sprawy nie wynika aby skarżący jakiekolwiek postępowania w powyższym zakresie prowadzili. Wobec powyższego Sąd nie podzielił zarzutów skargi, że to rolą organu administracji w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę jest "obalenie rzekomego domniemania" albowiem "dokumentacja geodezyjno-kartograficzna i jej zmiany pozostają we władaniu administracyjnym", a właśnie z tej dokumentacji (która w ocenie skarżących została sfałszowana) skarżący wywodzą swój interes prawny. Jednocześnie zgodzić się należy z GINB, że sporne przedsięwzięcie nie powoduje jakichkolwiek ograniczeń, które wynikałyby z obowiązujących przepisów prawa w zakresie możliwości zagospodarowania działki nr ew. [...], których współwłaścicielami są skarżący. Przede wszystkim działka ta nie znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji wyznaczonym w oparciu o przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. I tak nie został naruszony § 12 dotyczący odległości budynków na działce budowlanej od granicy z sąsiednią działką budowlaną. Projektowany budynek mieszkalny wielorodzinny o wysokości 29,85 m (najwyższy fragment budynku - szyb wentylacyjny ma wysokość ok. 31,2 m) znajduje się w odległości ok. 68 m od granicy z działką nr ew. [...] (tak projekt budowlany, projekt zagospodarowania terenu, rys. A-Z-1-1; projekt architektoniczno-budowlany, Przekrój 3-3 elewacja północno-wschodnia, rys. A-1-15). Nie naruszone zostały także pozostałe przepisy tego rozporządzenia, tj. § 13 (dotyczący przesłaniania obiektów), § 23 (dotyczący odległości miejsc do gromadzenia odpadów stałych), § 57 (dotyczący nasłonecznienia pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi, § 60 ust. 1 (dotyczący m.in. nasłonecznienie pokoi mieszkalnych) i § 271 (dotyczący odległości między budynkami z uwagi na bezpieczeństwo pożarowe). Stanowisko skarżących, którego Sąd w składzie orzekającym nie akceptuje, daje podstawę do uznania, że GINB zasadnie uznał, że osobom domagającym się wszczęcia postępowania nadzwyczajnego nie przysługuje przymiot strony tylko dlatego, że subiektywnie uważają, że ich działka znalazła się w obszarze oddziaływania inwestycji. Ustalenia organu w sposób poprawny pozwoliły mu na negatywną ocenę interesu prawnego skarżących, prowadząc do wniosku, że nie wykazali oni takich okoliczności, które dawałyby skarżącym przymiot strony, upoważniając do skutecznego zainicjowania postępowania nadzwyczajnego. Organ, odwoławczy - zgodnie z art. 7 w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. - uzasadnił swoją decyzję w sposób prawidłowy. W tym stanie sprawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło