VIII SA/Wa 256/15

PostanowienieWSA w Warszawie2016-06-28

Skład orzekający: Cezary Kosterna

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu od zarządzenia referendarza sądowego może zostać uwzględniony, jeśli strona nie uprawdopodobni braku winy w uchybieniu terminu, a jej argumentacja opiera się na błędnym rozumieniu procedury sądowej i opłat kancelaryjnych?
Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do złożenia sprzeciwu od zarządzenia referendarza sądowego, ponieważ skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Argumentacja skarżącego oparta na rzekomej pomyłce Sądu w kwestii opłaty kancelaryjnej została uznana za chybioną, gdyż sąd prawidłowo pouczył o obowiązku uiszczenia opłaty za sporządzenie uzasadnienia wyroku, a złożenie wniosku o uzasadnienie uruchamia procedurę jego sporządzenia niezależnie od uiszczenia opłaty.
Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu od zarządzenia referendarza sądowego, które pozostawiło bez rozpoznania jego wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych z powodu nieuzupełnienia braków formalnych. Skarżący twierdził, że nie ponosi winy za uchybienie terminu, obarczając nią Sąd, który rzekomo nie pouczył go o obowiązku uiszczenia opłaty kancelaryjnej za uzasadnienie wyroku. Sąd uznał, że skarżący został prawidłowo pouczony o obowiązku uiszczenia opłaty i że jego argumentacja jest chybiona.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono skarżącemu przywrócenia terminu do złożenia sprzeciwu od zarządzenia referendarza sądowego z 24 marca 2016 r.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Cezary Kosterna po rozpoznaniu w dniu 28 czerwca 2016 r. na posiedzeniu niejawnym w Radomiu sprawy z wniosku S. G. o przywrócenie terminu w sprawie ze skargi S. G. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia [...] grudnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie orzeczenia o solidarnej odpowiedzialności ze spółką za zaległości spółki jako płatnika podatku dochodowego od osób fizycznych za poszczególne miesiące 2009 r. postanowił : odmówić skarżącemu przywrócenia terminu do złożenia sprzeciwu od zarządzenia referendarza sądowego z 24 marca 2016 r. Zarządzeniem z 24 marca 2016 r. referendarz sądowy pozostawił bez rozpoznania wniosek S. G. (dalej skarżący) o przyznanie prawa pomocy, wskutek nieuzupełnienia w zakreślonym terminie braków formalnych tego wniosku. Przedmiotowe rozstrzygnięcie zostało prawidłowo doręczone skarżącemu 18 kwietnia 2016 r. W związku z tym skarżący, pismem z 14 maja 2016 r. został wezwany do wykonania prawomocnego zarządzenia Przewodniczącego Wydziału z 15 stycznia 2016 r. w zakresie uiszczenia opłaty kancelaryjnej w wysokości 100 zł za odpis orzeczenia z uzasadnieniem sporządzanym i doręczanym na wniosek. Wezwanie prawidłowo doręczono skarżącemu 1 czerwca 2016 r. W piśmie z 8 czerwca 2016 r. (nadanym w placówce pocztowej tego samego dnia) skarżący wystąpił zaś z wnioskiem o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o zwolnienie z kosztów sądowych oraz o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu od zarządzenia referendarza sądowego z 24 marca 2016 r. W uzasadnieniu wyjaśnił, że nie ponosi winy w niedokonaniu tych czynności tylko Sąd, który mimo że w realiach niniejszej sprawy zwolnił skarżącego z kosztów wpisu nie pouczył go o obowiązku uiszczenia dodatkowej opłaty kancelaryjnej za zgłoszony wniosek o sporządzenie uzasadnienia zapadłego w niniejszej sprawie wyroku, o czym świadczy posiadane przez niego nagranie z posiedzenia Sądu z 5 stycznia 2016 r. Dodał, że pozostawał w przekonaniu, że przyznane mu zwolnienie rozciąga się na całe postępowanie. W konsekwencji Sąd błędnie przesłał mu odpis wyroku z uzasadnieniem w sytuacji gdy nie uiścił stosownej opłaty. Skarżący wyjaśnił przy tym, że dopiero z pisma z 17 maja 2016 r. wzywającego go do zapłaty ww. należności (otrzymanego 1 czerwca 2016 r.) uświadomił sobie, że może ponieść konsekwencje "pomyłki pracownika Sądu", mimo że już otrzymał wyroki z uzasadnieniem. To Sąd zatem ponosi całkowitą winę za zaistniałą sytuację, gdyż odmówił mu w sprawie pomocy prawnej. Skarżący zaś nie zna procedury i "zwyczajów sądowych". Do wniosku skarżący dołączył własnoręcznie podpisaną kopię formularza wniosku o przyznanie prawa pomocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje : Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej jako "p.p.s.a."), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek przywraca termin. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu i należy w nim uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 1, § 2 i § 4 p.p.s.a.). Brak winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych i można mówić o niej tylko wówczas, gdy dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody niezależnej od strony. W doktrynie i orzecznictwie podkreślono, że "brak winy w uchybieniu terminowi powinien być oceniany z wykorzystaniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem" (por. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Wydawnictwo LexisNexis Warszawa 2005r., str. 333, postanowienia Sądu Najwyższego z: 14 stycznia 1972r., III CRN 448/71, OSPiKA 1972, nr 7-8, poz. 144; 29 października 1999r., I CKN 556/98, LEX nr 50702; 12 stycznia 1999 r., II UKN 667/98, OSNAP - 2000, nr 12, poz. 488, postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 marca 2004 r., FZ 13/04, niepubl.). Rozpoznając niniejszą sprawę, Sąd uznał, że nie zostały uprawdopodobnione okoliczności wskazujące na brak winy skarżącego w uchybieniu terminu do wniesienia sprzeciwu od zarządzenia referendarza sądowego z 24 marca 2016 r. W pierwszej kolejności należy wskazać, że stosownie do treści art. 259 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 258 § 2 pkt 6 p.p.s.a. od zarządzenia referendarza sądowego o pozostawieniu wniosku bez rozpoznania przysługuje stronie sprzeciw w terminie 7 dni od dnia doręczenia zarządzenia. Jak wynika z akt niniejszej sprawy, zarządzeniem z 24 marca 2016 r. referendarz sądowy pozostawił bez rozpoznania wniosek skarżącego z 10 lutego 2016 r. o zwolnienie od kosztów sądowych. Powyższe rozstrzygnięcie wraz z pouczeniem o terminie i sposobie jego zaskarżenia zostało doręczone skarżącemu w dniu 18 kwietnia 2016 r. Zatem termin do wniesienia sprzeciwu od przedmiotowego zarządzenia upłynął z dniem 25 kwietnia 2016 r. Skarżący z wnioskiem o przywrócenie uchybionego terminu do dokonania powyższej czynności wystąpił 8 czerwca 2016 r. wyjaśniając, że dopiero z pisma otrzymanego z Sądu 1 czerwca 2016 r. (k. 108 akt sądowych ) wzywającego go wykonania prawomocnego zarządzenia z 15 stycznia 2016 r. o wezwaniu do uiszczenia opłaty kancelaryjnej dowiedział się, że może ponieść konsekwencje "pomyłki pracownika Sądu". W tej sytuacji Sąd przyjął, że zachowany został termin, o którym mowa w art. 87 § 1 p.p.s.a. Przypomnienia w tym miejscu wymaga, że jak wynika z akt sprawy, postanowieniem z 8 października 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przyznał skarżącemu prawo pomocy w zakresie zwolnienia od wpisu od skargi (pkt 1), w pozostałym zakresie odmówił przyznania prawa pomocy (pkt 2), k. 56 akt sądowych. Zaważyć również należy, że zgodnie z treścią protokołu rozprawy, która odbyła się 5 stycznia 2016 r. (k. 72 akt sądowych), Sąd zezwolił skarżącemu (na jego wniosek) na nagrywanie jej przebiegu. Jednocześnie z protokołu tego wynika, że Przewodniczący pouczył strony działające bez profesjonalnego pełnomocnika między innymi o obowiązku wynikającym z art. 141 § 2 p.p.s.a., tj. że uzasadnienie pisemne ogłoszonego wyroku (oddalono skargę) zostanie doręczone na wniosek zgłoszony przez stronę w terminie 7 dni od dnia ogłoszenia wyroku. Wniosek ten podlega opłacie kancelaryjnej w kwocie 100 zł. Stąd za chybione uznać należy twierdzenia skarżącego, jakoby z winy Sądu nie został pouczony o obowiązku uiszczenia opłaty kancelaryjnej w niniejszej sprawie. Skarżący skorzystał z możliwości przewidzianej w ww. przepisach i zgłosił wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku z 5 stycznia 2016 r. Odpis wyroku wraz z uzasadnieniem został zaś doręczony skarżącemu 18 lutego 2016 r. Od tego wyroku skarżący nie wniósł środka zaskarżenia. W związku z tym, wyrok WSA w Warszawie oddalający skargę, zgodnie z postanowieniem Sądu z 12 maja 2016 r. stał się prawomocny z dniem 22 marca 2016 r. Postępowanie w niniejszej sprawie zostało zatem prawomocnie zakończone. Jednocześnie wskutek zgłoszonego przez skarżącego w dniu 15 stycznia 2016 r. (k. 74 akt sądowych) żądania sporządzenia uzasadnienia wyroku, pismem z 18 stycznia 2016 r. został wezwany do uiszczenia opłaty kancelaryjnej za odpis orzeczenia z uzasadnieniem sporządzanym i doręczanym na wniosek. Powyższe wezwanie prawidłowo doręczono skarżącemu 3 lutego 2016 r. Skarżący skorzystał z przysługującego mu środka zaskarżenia i pismem z 10 lutego 2016 r. wniósł zażalenie wraz z wnioskiem o zwolnienie od kosztów sądowych, którego braków formalnych na wezwanie tutejszego Sądu nie uzupełnił. Dlatego referendarz sądowy 24 marca 2016 r. przedmiotowy wniosek pozostawił bez rozpoznania. Pismem z 14 maja 2016r. skarżący został wezwany do wykonania zarządzenia z 15 stycznia 2016 r. w przedmiocie uiszczenia opłaty kancelaryjnej w terminie 7 dni pod rygorem jej ściągnięcia (art. 234 § 2 p.p.s.a.). O treści powyższego przepisu skarżący został prawidłowo pouczony w treści pisma wzywającego go do dokonania powyższej czynności (k. 103 akt sądowych) W tym miejscu wyjaśnienia skarżącemu wymaga, że działalnie Sądu w realiach niniejszej sprawy było prawidłowe, gdyż złożenie wniosku o uzasadnienie orzeczenia nie jest "warunkowe", tj. nie ma zastosowania art. 220 § 1 p.p.s.a. uzależniający wykonanie danej czynności (w tym przypadku sporządzenie uzasadnienia) od uiszczenia należnej opłaty. Tak więc wniosek o sporządzenie uzasadnienia uruchamia procedurę sporządzenia uzasadnienia niezależnie od tego, czy należną opłatę w kwocie 100 zł strona wnioskująca uiściła (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 stycznia 2015 r., sygn. akt II GZ 766/14). Brzmienie art. 234 § 2 p.p.s.a. jednoznacznie wskazuje, iż uiszczenie opłaty kancelaryjnej za odpis orzeczenia wraz z uzasadnieniem jest obligatoryjne, bez względu na późniejsze decyzje strony dotyczące dalszego postępowania. Wyłączenie stosowania art. 220 p.p.s.a. oznacza także, że opłatę tę strona obowiązana jest zapłacić bez wezwania, a nieuiszczenie opłaty nie zwalnia sądu z obowiązku sporządzenia uzasadnienia mimo nieopłacenia wniosku (postanowienie NSA z 6 marca 2013 r., sygn. akt II FZ 56/13). A zatem § 2 art. 234 p.p.s.a. wprowadza odstępstwo od zasady niepodejmowania przez sąd żadnych działań przed uiszczeniem należnej opłaty. Jednocześnie powołany przepis art. 234 § 2 p.p.s.a. nie pozostawia swobody w zakresie orzekania o ściągnięciu nieuiszczonej opłaty kancelaryjnej, nakładając obowiązek zarządzenia o jej ściągnięciu w drodze egzekucji sądowej. Dlatego chybiona jest argumentacja skarżącego o pomyłce Sądu, który mimo nieuiszczenia przez skarżącego opłaty kancelaryjnej przesłał mu żądany odpis wyroku wraz z uzasadnieniem sporządzonym na wniosek skarżącego. Jak wyżej wskazano zgłoszenie takiego wniosku uruchamia procedurę sporządzania uzasadnienia wyroku i jest niezależne od tego czy strona uiścił stosowną opłatę czy też nie. Biorąc powyższe pod uwagę Sąd, rozpoznając wniosek skarżącego o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu od zarządzenia referendarza z 24 marca 2016 r. nie mógł uwzględnić wskazywanych przez skarżącego argumentów, że nie ponosi winy w niedochowaniu tego terminu wskutek błędnego opisanego wyżej działania Sądu. Sąd działał bowiem prawidłowo, zaś skarżący w toku prawomocnie już zakończonego postępowania w niniejszej sprawie, na każdym jego etapie był informowany o każdej czynności podejmowanej przez Sąd. Świadczą o tym stosowne pouczenia zawarte w pismach kierowanych do skarżącego. Podkreślenia bowiem wymaga, że przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy, a jedyną możliwością jego przywrócenia jest uprawdopodobnienie przez wnioskodawcę, że dokonanie czynności procesowej w terminie, nie było możliwe z powodu obiektywnej przeszkody, której przy zachowaniu należytej staranności nie dało się ominąć. Oznacza to, że strona mimo starań nie mogła dokonać czynności w terminie. Strona zatem musi uwiarygodnić swą staranność, jak również fakt, że przeszkoda, która spowodowała niedotrzymanie terminu, była od niej niezależna (por. postanowienie WSA w Gliwicach z 20 października 2004 r., sygn. akt IV SA/Gl 647/04). Podkreślić należy, że termin może być przywrócony tylko wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 8 lipca 2008r., Sygn. akt II OZ 712/08, LEX 493641). Zdaniem Sądu, w realiach niniejszej sprawy ww. okoliczności skarżący jednak nie wykazał. Dlatego Sąd, na podstawie art. 86 ust. 1 p.p.s.a. odmówił przywrócenia terminu do złożenia sprzeciwu od zarządzenia referendarza sądowego z 24 marca 2016 r. i orzekł jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło