I SA/Wr 324/17

PostanowienieWSA we Wrocławiu2017-06-19

Skład orzekający: Sędzia WSA Jadwiga Danuta Mróz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wstrzymanie wykonania decyzji Dyrektora Izby Skarbowej w przedmiocie zryczałtowanego podatku dochodowego za 2007 r. jest uzasadnione ze względu na niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków?
Ratio decidendi
Sąd odmówił wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji, ponieważ skarżący nie wykazał, że jej wykonanie mogłoby wyrządzić mu znaczną szkodę lub spowodować trudne do odwrócenia skutki. Brak było dokumentów potwierdzających jego sytuację materialną, a gołosłowne twierdzenia nie są wystarczające do zastosowania tej wyjątkowej instytucji prawnej. Kwestia opóźnienia w zwrocie kosztów sądowych przez organ nie stanowiła przesłanki do uwzględnienia wniosku.
Stan faktyczny
Skarżący M. T. złożył wniosek o wstrzymanie wykonania decyzji Dyrektora Izby Skarbowej we W. w przedmiocie zryczałtowanego podatku dochodowego za 2007 r. Uzasadniając wniosek, wskazał na niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków, powołując się na znaczną kwotę zobowiązania, naliczone odsetki oraz długotrwałość postępowania. Podkreślił, że przystąpienie do egzekucji mogłoby doprowadzić do licytacji majątku. Do wniosku dołączono upomnienie na kwotę blisko 163.000 zł oraz pisma dotyczące zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Jadwiga Danuta Mróz po rozpoznaniu w Wydziale I w dniu 19 czerwca 2017 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji w sprawie ze skargi M. T. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej we W. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie zryczałtowanego podatku dochodowego za 2007 r. postanawia: odmówić wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji. W piśmie procesowym z 6 czerwca 2017 r. skarżący, reprezentowany przez radcę prawnego, wniósł o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu wniosku wskazano, że w sprawie zachodzi niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków, albowiem kwota dochodzona przez organ oraz naliczone odsetki są znaczne. Podkreślono, że przedmiotowe postępowanie toczy się już kilka lat i przystąpienie do postępowania egzekucyjnego w sytuacji, gdy skarżący zaskarżył decyzję i w sytuacji, gdy jego wcześniejsza skarga była już uwzględniona przez sądy administracyjne, jest niezrozumiałe. Skarżący oczekuje na sprawiedliwe rozstrzygnięcie sprawy, a żadna sytuacja po stronie organu nie uzasadnia pośpiechu. W ocenie skarżącego, przystąpienie do postępowania egzekucyjnego spowodowałoby trudne do odwrócenia skutki, jak na przykład licytacja majątku, wskutek której powrót do stanu poprzedniego mógłby nie nastąpić lub nastąpić po długim czasie czy przy stosunkowo dużym nakładzie sił i środków. Skarżący dodał, że w przedmiotowej sprawie sam organ wykazał, że zwrot prawomocnie zasądzonych na rzecz skarżącego kosztów był dla organu wielkim problemem. Skarżący bowiem wezwał organ do zapłaty zasądzonych na jego rzecz w wyroku z dnia 29 maja 2015 r. kosztów sądowych, a w odpowiedzi organ wskazał, że nie zapłaci, ponieważ poszukuje innych wierzycieli skarżącego, któremu mógłby przekazać kwoty należne skarżącemu. Skarżący wskazał, że oczekiwał na zapłatę od organu blisko sześć miesięcy, co oznacza – jego zdaniem - że nawet gdy skarga zostanie uwzględniona, skarżący będzie musiał ponownie wzywać organ do zapłaty, występować o klauzulę wykonalności, oczekiwać pół roku, a może nawet dłużej, na zwrot ewentualnie wyegzekwowanych kwot. Do wniosku załączono upomnienie z 29 maja 2017 r. na kwotę blisko 163.000 zł (zobowiązanie podatkowe 121.243 zł + odsetki 41.606 zł + koszty upomnienia 11,60 zł) oraz pisma z 2015 r. dotyczące kwestii związanej ze zwrotem kosztów postępowania sądowego zasądzonych na rzecz skarżącego wyrokiem WSA we Wrocławiu z 29 maja 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje. Zgodnie z art. 61 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), wniesienie skargi do sądu administracyjnego nie wstrzymuje wykonania aktu lub czynności. Jak jednak stanowi art. 61 § 3 p.p.s.a., po przekazaniu sądowi skargi sąd może na wniosek skarżącego wydać postanowienie o wstrzymaniu w całości lub w części aktu lub czynności, o których mowa w § 1, jeśli zachodzi niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków z wyjątkiem przepisów prawa miejscowego, które weszły w życie, chyba że ustawa szczególna wyłącza wstrzymanie ich wykonania. Odmowa wstrzymania wykonania aktu lub czynności przez organ nie pozbawia skarżącego złożenia wniosku do sądu. Dotyczy to także aktów wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach tej samej sprawy. Instytucja wstrzymania wykonania ma charakter wyjątkowy i jej zastosowanie może mieć miejsce wyłącznie w sytuacji stwierdzenia, że zachodzi niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków, gdyby akt lub czynność zostały wykonane. Przyjmuje się, że "znaczna szkoda" to taka, która nie będzie mogła być wynagrodzona przez późniejszy zwrot spełnionego świadczenia lub jego wyegzekwowanie ani też nie będzie możliwe przywrócenie rzeczy do stanu pierwotnego. Natomiast trudne do odwrócenia skutki to takie prawne lub faktyczne skutki, które raz zaistniałe powodują istotną lub trwałą zmianę rzeczywistości, a powrót do stanu poprzedniego może nastąpić po dłuższym czasie lub przy stosunkowo dużym nakładzie sił i środków (por. postanowienie WSA w Białymstoku z dnia 3 sierpnia 2006 r., sygn. akt II SA/Bk 352/06; postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 sierpnia 2014 r., sygn. akt II OZ 752/14). Zdaniem Sądu, podane przez skarżącego twierdzenia odnośnie do skutków wykonania zaskarżonej decyzji, powinny odwoływać się do materiałów źródłowych obrazujących jego sytuację materialną. Każda bowiem decyzja administracyjna zobowiązująca do uiszczenia należności pieniężnych pociąga za sobą dolegliwość rodzącą określony skutek faktyczny w finansach zobowiązanego do ich uiszczenia. Nie jest to sytuacja, która sama z siebie uzasadnia zastosowanie wyjątkowego rozwiązania prawnego, jakim jest ochrona tymczasowa w postępowaniu sądowoadministracyjnym (postanowienie NSA z dnia 28 stycznia 2011 r. II GSK 49/11). Podobne stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z 29 maja 2009 r., I FZ 148/09, w którym stwierdził, że uzasadnienie wniosku powinno odnosić się do konkretnych zdarzeń lub okoliczności, jednakże w taki sposób, aby sąd miał możliwość dokonania kontroli ich prawdziwości. Nie jest bowiem wystarczające, by okoliczności przemawiające za wstrzymaniem wykonania zaskarżonej decyzji występowały w sprawie – sąd musi mieć o nich wiedzę i możliwość zweryfikowania tej wiedzy, a dostarczenie odpowiednich informacji i dokumentów w tym zakresie obciąża stronę. Zaznaczenia w tym miejscu wymaga, że wykonanie decyzji przez wdrożenie czynności egzekucyjnych, nie zawsze wiąże się z wywołaniem znacznej szkody lub spowodowaniem trudnych do odwrócenia skutków, bowiem obowiązujące przepisy normujące postępowanie egzekucyjne w administracji, przewidują ochronę zobowiązanego w postaci stosownych ograniczeń i zwolnień spod egzekucji. Ponadto, instytucja wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji nie służy zabezpieczeniu strony przed jakimikolwiek skutkami egzekucji, lecz jedynie przed takimi, których ewentualne wygranie sporu sądowego by nie naprawiło (por. postanowienie NSA z dnia 28 lipca 2009 r. sygn. akt I FSK 450/09). W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie skarżący nie wykazał, że wykonanie zaskarżonej decyzji mogłoby wyrządzić mu znaczną szkodę lub spowodować trudne do odwrócenia skutki. W aktach sprawy brak jest jakiegokolwiek dokumentu wskazującego na dochody skarżącego czy jego sytuację majątkową, posiadane oszczędności lub zobowiązania. Gołosłowne twierdzenia, że egzekucja zobowiązania wynikającego z zaskarżonej decyzji, doprowadzić może do wyrządzenia znacznej szkody lub trudnych do odwrócenia skutków, uznać więc należy za niewystarczające. Natomiast w podniesionej w uzasadnieniu wniosku kwestii dotyczącej długości oczekiwania (ok. pół roku) na zwrot przez organ podatkowy zasądzonej na rzecz skarżącej kwoty kosztów postępowania sądowego, zauważenia wymaga, że wskazana okoliczność, jak skarżący sam wyjaśnił, wynikała z podjętych przez organ czynności w celu pozyskania informacji, czy na skarżącym nie ciążą zaległości podatkowe podlegające wykonaniu. Niewątpliwie bowiem, zasądzona na rzecz skarżącego kwota, w przypadku istnienia dochodzonych należności, stanowiłaby wierzytelność w rozumieniu ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, podlegającą przekazaniu wierzycielowi, a nie zobowiązanemu. Wskazywanie zatem takiej argumentacji w kontekście trudności odzyskania wyegzekwowanych kwot po ewentualnym uwzględnieniu skargi, jest w ocenie Sądu, nietrafne i nie stanowi przesłanki dla uwzględnienia przedmiotowego wniosku. W tym stanie rzeczy, Sąd na podstawie art. 61 § 3 i 5 p.p.s.a., postanowił o odmowie wstrzymania zaskarżonej decyzji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło