I SA/Wr 622/14
WyrokWSA we Wrocławiu2014-07-07
Skład orzekający: Maria Tkacz - Rutkowska, Katarzyna Borońska, Tomasz Świetlikowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy prawo do odliczenia podatku naliczonego może być przyznane na podstawie faktur dokumentujących czynności, które nie zostały faktycznie dokonane (nierzetelność podmiotowa faktury) i czy podatnik dochował należytej staranności przy wyborze kontrahentów?Ratio decidendi
Prawo do odliczenia podatku naliczonego przysługuje wyłącznie w zakresie podatku wynikającego z faktury dokumentującej faktycznie zrealizowaną czynność opodatkowaną. Faktura dokumentująca czynność, która faktycznie nie została dokonana, nie daje uprawnienia do odliczenia wykazanego w niej podatku. Podatnik musi wykazać, że dochował należytej staranności przy wyborze kontrahentów, a organy podatkowe zasadnie odmówiły prawa do odliczenia, jeśli ustaliły, że podatnik powinien mieć wiedzę o oszukańczym charakterze transakcji.Stan faktyczny
Spółka A z o.o. skarżyła decyzję Dyrektora Izby Skarbowej utrzymującą w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej, która określiła Spółce zobowiązanie w podatku od towarów i usług za wrzesień 2008 r. Organy podatkowe zakwestionowały prawo Spółki do odliczenia podatku naliczonego z faktur wystawionych przez szereg spółek, uznając je za fikcyjne i nierzetelne podmiotowo, gdyż nie dokumentowały faktycznych transakcji. Spółka zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, twierdząc, że działała w dobrej wierze i dochowała należytej staranności.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Maria Tkacz - Rutkowska (sprawozdawca), Sędziowie: Sędzia WSA Katarzyna Borońska, Sędzia WSA Tomasz Świetlikowski, Protokolant: Anna Terlecka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 lipca 2014 r. sprawy ze skargi A spółki z o.o. z siedzibą w P. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej we W. z dnia [...] 2013 r. nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za wrzesień 2008 r. oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją Dyrektor Izby Skarbowej we W. utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w R. z dnia [...] maja 2013 r. (nr [...]), określającą Firmie Handlowej "A" sp. z o.o. z/s w P. (dalej: strona, skarżąca, Spółka) zobowiązanie w podatku od towarów i usług za wrzesień 2008 r. w kwocie 25.010 zł.
Z ustaleń dokonanych w toku postępowania kontrolnego, przeprowadzonego przez Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w R. na podstawie upoważnienia Generalnego Inspektora Kontroli Skarbowej, w zakresie rozliczeń Spółki z tytułu podatku od towarów i usług za lata 2007 i 2008, wynika, że w badanym okresie Spółka zawyżyła podatek naliczony o kwoty wynikające z faktur wystawionych przez następujące podmioty: "B" sp. z o.o. z/s w K., "C" sp. z o.o. z/s w P., "D" sp. z o.o. z/s w L., "E" sp. z o.o. z/s w I., "F" sp. z o.o. z/s w N., "G" sp. z o.o. z/s w W., "H" sp. z o.o. z/s w K., "I" sp. z o.o. z/s w K., "J sp. z o.o. z/s w Z., "K" sp. z o.o. z/s w S., "L" sp. z o.o. z/s w K. Wystawione przez ww. spółki faktury, zdaniem organu I Instancji, nie dokumentowały faktycznie dokonanych czynności między Spółką "A" a ww. spółkami.
W rozliczeniu za wrzesień 2008 r. za niedokumentujące faktycznych czynności organ I instancji uznał wystawiane na rzecz Spółki przez:
"F" sp. z o.o. z/s w N. faktury:
- z dnia [...].09.2008 r., nr [...] na kwotę netto 27.000 zł, VAT 5.940 zł z tyt. sprzedaży wyrobów hutniczych;
- z dnia [...].09.2008 r. nr [...] na kwotę netto 41.400 zł, VAT 9.108 zł z tyt. sprzedaży wyrobów hutniczych.
Organ I instancji, powołując się na zgromadzony w toku postępowania materiał dowodowy, w szczególności:
- zeznania świadków J. K., G. G., L. M., M. Z. i R. A.,
- informacje przekazane przez jednostki samorządu terytorialnego o opłacaniu podatku od nieruchomości przez kontrahentów Spółki oraz o zarejestrowanych na kontrahentów Spółki pojazdach,
- włączone do akt sprawy: (1) dokumenty zebrane w postępowaniu kontrolnym przeprowadzonym przez Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w R. wobec spółek "E" i "C"; (2) materiały przekazane mu przez Prokuraturę Apelacyjną w R. Wydział V ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji (sygn. akt [...]) w sprawie przeciwko m.in. L. M. (prezes zarządu "H" sp. z o.o.), G. G. (prezes zarządu: "B" sp. z o.o.; "C" sp. z o.o.; "G" sp. z o.o.; "I" sp. z o.o.), M. Z. (prezes zarządu: "F" sp. z o.o.; "D" sp. z o.o., "L" sp. z o.o.), J. K. (prezes zarządu: "K" sp. z o.o.; "M" sp. z o.o.), R. A., A. C. (prezes zarządu A sp. z o.o.) oraz J. W.,
- przekazane przez skarżącą Spółkę (wraz z pismami z dnia [...].11.2012 r. i [...].12.2012 r.): protokół z czynności sprawdzenia prawidłowości i rzetelności transakcji zawartych przez skarżącą z "H" sp. z o.o. oraz z "E" sp. z o.o.; kserokopie dowodów WZ (karta 11) oraz fotografie przedstawiające budynek administracyjno-gospodarczy oraz giętarkę (fotografie 27 sztuk),
ustalił, że skarżąca Spółka uczestniczyła w procederze nabywania towarów handlowych i usług od nieustalonych dostawców, a następnie tworzenia fikcyjnych faktur VAT dokumentujących nabycie tych towarów i w ten sposób wprowadzała towar pochodzący z tzw. "szarej strefy" do legalnego obrotu. Fikcyjne faktury służyły Spółce do odliczenia podatku naliczonego. Ze szczegółowych ustaleń organu I instancji wynika, że faktury były zamawiane u R. A., jako "podkładka pod już dokonany zakup". Przy wystawianiu faktur R. A. posługiwał się różnymi spółkami z ograniczoną odpowiedzialnością, m.in. "B", "C", "D", "E", "F", "H", "G", "I", "L", "M", "K". Zarządzającymi w tych spółkach były osoby znajdujące się pod wpływem R. A. (L. M., J. K., G. G., M. Z.). Wykorzystując faktury wystawione przez ww. spółki, faktycznie zarządzane i kontrolowane przez R. A., skarżąca Spółka legalizowała towary nabyte z "szarej strefy". Następnie, na podstawie fikcyjnych faktur, towary były wprowadzane na magazyn Spółki i odsprzedawane w legalnym obrocie. Osobą kontaktującą się z R. A. i wskazującą jakie faktury powinien wystawić, był J. W. (wspólnik A sp. z o.o.). Należności wynikające z -wystawionych przez spółki "zależne" od R. A. - faktur były faktycznie płacone przez spółkę A przelewami na rachunki bankowe podmiotów wystawiających fikcyjne faktury. Po dokonaniu przez Spółkę przelewów, J. W., posługując się kartami płatniczymi spółek wystawiających fikcyjne faktury, dokonywał wypłat z rachunków tych spółek. Kwoty odpowiadające 3-4% wartości należności mógł wypłacić dla siebie R. A., jako gratyfikację za wystawienie fikcyjnej faktury. Dalsza sprzedaż towarów była dokumentowana przez Spółkę rzetelnymi i poprawnymi dowodami księgowymi. Taki mechanizm pozwalał na zachowanie pełnej anonimowości faktycznego dostawcy towarów i jednocześnie umożliwiał Spółce, na podstawie fikcyjnych faktury, odliczenie podatku naliczonego, przy czym podmioty wystawiające fikcyjne faktury nie deklarowały podatku z tego tytułu.
Za fikcyjne organ podatkowy uznał też faktury dokumentujące wykonanie usług remontowych, wystawione przez "F" sp. z o.o. z/s w N. Prace remontowe, jak ustalono, nie zostały faktycznie wykonane przez ww. podmiot, ani przez jego podwykonawców. Wskazują na to, uznane przez organ podatkowy za niewiarygodne, zeznania A. C.(prezes skarżącej Spółki), z których wynika, że wycena zamówionych prac remontowych została uzgodniona podczas rozmowy telefonicznej. Po tak dokonanych uzgodnieniach Spółka otrzymała dwa podpisane egzemplarze zlecenia (z datą 20 sierpnia 2008 r.), na których podana została dokładna wartość przyszłych prac remontowych, tj. 55.000 zł. Kwota ta została później wykazana na fakturze VAT. Oceniając te zeznania jako niewiarygodne, organ podatkowy wskazał, że do szczegółowej wyceny robót remontowo-budowlanych niezbędne jest dokonanie pomiarów ścian, podłóg, sufitów, uzgodnienie ze zleceniodawcą szczegółowego zakresu zleconych robót, czasu ich trwania itp., w szczególności, że objęty remontem obiekt, jak wynika z fotografii, był zdewastowany. Za niewiarygodne uznano też zeznania A. C. z których wynikało, że prace remontowe wykonali pracownicy "F" sp. z o.o. - około 6 osób, które podczas prac remontowych miały być zakwaterowane w remontowanym budynku w okresie wrzesień - listopad. Podważając wiarygodność zeznań w tym zakresie organ podatkowy za mało prawdopodobne uznał, aby pracownicy wyrazili zgodę na zakwaterowanie w miesiącach jesiennych w niemal kompletnie zniszczonym budynku (co uwidoczniają przedłożone przez stronę fotografie). Ponadto z uzyskanych przez organ I instancji informacji wynika, że spółka "F" nie zatrudniała w 2008 r. pracowników, bowiem nie składała za ten okres informacji PIT-11 o dochodach oraz pobranych zaliczkach od wynagrodzeń pracowników.
Organ podatkowy zauważył także, że "F" sp. z o.o. wystawiła faktury na rzecz skarżącej przed 20 sierpnia 2008 r., tj. przed podanym przez prezesa zarządu skarżącej Spółki dniem uzgodnienia warunków remontu i podpisania umowy na remont. Faktury te obejmowały dostawy towarów (faktury z dnia [...].07.2008 r. i z dnia [...].08.2008 r.) i remont budynku (faktura z dnia [...].07.2008 r.). Oznacza to, zdaniem organu I instancji, że A. C. - podpisując zlecenia na prace remontowe - musiał znać spółkę "F", powinien znać też osoby reprezentujące podmiot gospodarczy, który wykonał już pewien etap prac remontowych na rzecz skarżącej i sprzedał towary. Jednocześnie, M. Z. (prezes spółki "F") kategorycznie zaprzeczył, aby znał A. C. oraz wykonywał modernizację budynku administracyjno-socjalnego i wystawiał faktury. Stwierdził, że na okazanych mu fakturach (podpisanych nazwiskiem "Z.") nie ma ani jednego jego podpisu.
Ponadto z informacji uzyskanej od Naczelnika Urzędu Skarbowego w T. wynika, że "F" sp. z o.o. z/s w N. została wpisana do bazy podmiotów nieistniejących i nie prowadzi działalności pod zgłoszonym adresem, nie figuruje także w ewidencji gruntów i ewidencji pojazdów. Nie została także zarejestrowana jako podatnik podatku od nieruchomości i leśnego.
Powyższe ustalenia, zadaniem organu I instancji, dawały podstawę do zakwestionowania rzetelności faktur wystawionych we wrześniu 2008 r. przez spółkę "F" na rzecz skarżącej, gdyż faktury te dokumentują czynności, które w rzeczywistości nie miały miejsca. Tym samym faktury te nie dawały skarżącej Spółce prawa do pomniejszenia podatku należnego o podatek naliczony wynikających z tych faktur za wrzesień 2008 r. W konsekwencji organ I instancji, powołując przepisy art. 21 § 1 pkt 1, § 3 i art. 233 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r., poz. 749 ze zm. - dalej: O.p.) w zw. z art. 86 ust. 1 i 2 pkt 1 lit. a, art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a oraz art. 99 ust. 12 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (tekst jedn.: Dz. U. z 2011 r., nr 177, poz. 1054 ze zm. - dalej: u.p.t.u.), określił Spółce zobowiązanie w podatku od towarów i usług za wrzesień 2008 r. w kwocie 25.010 zł.
W odwołaniu Spółka wniosła o uchylenie decyzji organu I instancji zarzucając zarówno naruszenie przepisów procesowych jak i prawa materialnego. W piśmie z dnia 25 lipca 2013 r. Spółka podtrzymała zarzuty zawarte w odwołaniu i powołując się na swoje wcześniejsze doświadczenia, wyjaśniła kwestie dotyczącą przygotowania pisma o braku spisu akt i o nieponumerowanych dokumentach, jeszcze przed okazaniem akt w celu zapoznania się ze zgromadzonym w nich materiałem dowodowym. Wraz z pismem z 30 sierpnia 2013 r. Spółka, jako uzupełnienie odwołania, przesłała następujące dokumenty: decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej we W. Ośrodek Zamiejscowy w L. z [...] maja 2009 r. dotyczącą podatku dochodowego od osób prawnych za 2007 r. N sp. z o.o. z/s w P., wraz z listą dostawców tej spółki oraz protokół przesłuchania w charakterze świadka R. A. przez Inspektora Kontroli Skarbowej w dniu [...].06.2013 r.
Dyrektor Izby Skarbowej, po przeprowadzeniu przez organ I instancji postępowania uzupełniającego w trybie art. 229 O.p., utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W ramach postępowania uzupełniającego organ I instancji przekazał dokumentację dotyczącą realizowanych przez Spółkę dostaw w latach 2007-2008, w tym kserokopie rejestrów dostaw dokonanych przez Spółkę w ww. latach i kserokopie faktur dokumentujących dostawy.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że z fakturami dokumentującymi czynności, które nie zostały dokonane (czyli z fakturami nierzetelnymi) mamy zasadniczo do czynienia w trzech przypadkach, tj.:
1) gdy w obrocie gospodarczym nie zaistniał towar, bądź nie została wykonana usługa ujęta na fakturze (nierzetelność faktury ze względów przedmiotowych);
2) gdy doszło do dostawy towaru, bądź wykonana została usługa, ale nie przez podmiot uwidoczniony w tej fakturze jako dostawca towaru, bądź świadczący usługę (nierzetelność faktury ze względów podmiotowych);
3) wtedy, gdy zarówno przedmiot jak i podmiot transakcji - uwidocznionej na fakturze - nie mają nic wspólnego z rzeczywistością gospodarczą (nierzetelność faktury ze względów przedmiotowych oraz podmiotowych).
Uwzględniając całość materiału dowodowego, Dyrektor Izby Skarbowej stwierdził, że żadna z nw. spółek, tj. "B", "C", "D", "E", "F", "G", "H", "I", "M", "K", "L", nie była rzeczywistym dostawcą towarów wymienionych na fakturach wystawionych przez te podmioty na rzecz skarżącej. Zauważył, że z zebranego materiału dowodowego wynika, iż osoby pełniące funkcję prezesów zarządów ww. spółek zaprzeczyły, aby dostawy i świadczone usługi miały miejsce.
Zdaniem organu odwoławczego, strona wiedziała, że transakcje z ww. spółkami wiązały się z nadużyciami podatkowymi. Spółki te były kluczowymi dostawcami skarżącej Spółki, gdyż blisko 20% (1.726.667,00 zł) wartości towarów i usług (łączna kwota - 8.809.209,00 zł) nabytych przez skarżącą stanowiły faktury wystawione przez ww. spółki. Z zeznań prezesa zarządu skarżącej Spółki wynika, że osobiście kierował sprawami Spółki. W pierwszym zeznaniu składanym w niniejszej sprawie twierdził, że nie pamięta: spółek z którymi zawierał transakcje, osób działających w imieniu tych spółek, ani osób z którymi kontaktował się w sprawie transakcji. W kolejnych zeznaniach pamiętał, że ww. spółki były dostawcami skarżącej Spółki i najprawdopodobniej kontaktował się z przedstawicielami tych spółek. Organ odwoławczy uznał za niewiarygodne aby osoba, która osobiście kieruje sprawami niewielkiej Spółki, nie znała znaczących kontrahentów i osób które zarządzają tymi podmiotami.
Za gołosłowne uznał organ II instancji twierdzenia Spółki, że dołożyła należytej staranności w kontaktach z kontrahentami. Spółka nie przedstawiła bowiem w tym zakresie jakiegokolwiek dowodu wskazującego na podejmowanie działań weryfikacyjnych wobec ww. spółek, będących znaczącymi dostawcami, nie kontaktowała się z prezesami zarządów tych spółek, a co do okoliczności podjęcia i kontynuowania współpracy zasłaniała się niepamięcią. W zakresie usług remontowo-budowlanych jakie miała świadczyć na rzecz skarżącej spółka "F" zeznania prezesa zarządu skarżącej spółki wzajemnie się wykluczają. Nie potrafił wskazać, w jaki sposób doszło do zlecenia wykonania prac remontowych właśnie tej spółce. Raz wskazywał, że oferta została złożona telefonicznie (po rozmowie z Janem Wzorkiem) przez nieznaną mu osobę, reprezentującą spółkę "F". Innym razem, że podpisał dokument zlecenia wykonania prac prawdopodobnie w obecności przedstawiciela spółki "F", którego nazwiska nie potrafił podać. Nie potrafił także wskazać, z kim dokładnie kontaktował się w sprawie faktur wystawianych przez spółkę "F". Wykluczył jednak, że mógł być to M. Z. – prezes zarządu spółki "F". Wykluczył także (podczas drugiego przesłuchania) możliwość wcześniejszych kontaktów z M. Z., pomimo wystawienia przez tę spółkę 11 faktur na rzecz skarżącej. Organ odwoławczy zauważył, że rozbieżności w zeznaniach A. C. (prezes zarządu skarżącej) należy tłumaczyć tym, że składając kolejne zeznania w sprawie - znał już treść zeznań M. Z. i świadomie zmienił opis wydarzeń.
W konsekwencji Dyrektor Izby Skarbowej stwierdził, że zeznania złożone przez A. C. (w dniu [...].11.2012 r. - przesłuchany w charakterze podejrzanego oraz z dnia 27.03.2013 r. - przesłuchania w charakterze strony) są sprzeczne z logiką, doświadczeniem życiowym i zasadami przyjętymi w obrocie gospodarczym.
W ocenie organu odwoławczego, postępowanie kontrolne w niniejszej sprawie zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy. Zarzut strony, że nie miała możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym, organ odwoławczy uznał za niezasadny. Stwierdził, że w dniu [...].04.2013 r. A. C. zapoznał się z materiałem dowodowym i nie wniósł w terminie żadnych uwag i zastrzeżeń. Wyjaśnił także, że postanowieniem z dnia 31.10.2012 r. Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej wyłączył z akt sprawy część dowodów, ze względu na ochronę interesu publicznego (pismo Prokuratury Apelacyjnej w R. z dnia [...].10.2012 r.) i podkreślił, że uzasadnienie decyzji oparł jedynie na pozostałym materiale dowodowym.
W ocenie organu odwoławczego, nie doszło do naruszenia zasady prawdy obiektywnej. Przedłożone przez stronę szczegółowe rozliczenie zakupionych i sprzedanych towarów potwierdzające dostawy, zdaniem organu II instancji, nie ma wpływu na dokonane w niniejszej sprawie ustalenia, gdyż ich istotą nie była nierzetelność zakwestionowanych faktur z przyczyn przedmiotowych (brak wykazanych w fakturach towarów, bądź niewykonanie usług), lecz nierzetelność polegająca na tym, że wystawca faktury nie jest faktycznym dostawcą towarów, czy też wykonawcą usług.
Dyrektor Izby Skarbowej wyjaśnił, że oprócz dokumentów zebranych w innych postępowaniach przesłuchani zostali także - w toku postępowania kontrolnego - świadkowie oraz strona. Skarżąca spółka miała prawo także zgłosić własne wnioski dowodowe, czego nie uczyniła. Zaznaczył również, że z akt sprawy nie wynika, aby organ I instancji w sposób tendencyjny przeprowadził postępowanie dowodowe.
Końcowo organ II instancji wskazał, że w stosunku do strony podjęte zostały działania skutkujące zawieszeniem biegu terminu przedawnienia, o którym mowa w art. 70 § 1 O.p. Pismem z dnia [...] grudnia 2012 r. (nr [...]) skarżąca spółka została poinformowana - w trybie art. 70 § 6 pkt 1 O.p. - o zawieszeniu z dniem 30 listopada 2012 r. biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług lata 2007 i 2008. Jednocześnie organ wyjaśnił, że jeśli nawet nie zaistniałaby przesłanka z art. 70 § 6 pkt 1 O.p., to wydanie decyzji w dniu [...] grudnia 2013 r. nie może skutkować bezprzedmiotowością prowadzonego postępowania.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu Spółka wniosła o uchylenie decyzji organów obu instancji, zasądzenie kosztów postępowania sądowego i zarzuciła naruszenie:
- przepisów prawa materialnego, tj. art. 86 ust. 1 i 2 pkt 1 lit. a, art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a oraz art. 99 ust. 12 1 u.p.t.u. poprzez ich błędne zastosowanie, co skutkowało ustaleniem zaistnienia zaległości podatkowych skarżącej;
- przepisów postępowania, tj. art. 120, art. 121, art. 122, art. 124, art. 189, art. 187 § 1, art. 191, art. 192 i art. 210 § 1 i § 4 O.p.
W uzasadnieniu skarżąca zanegowała ustalenia poczynione przez organy podatkowe. Wskazała, że w toku postępowania zostało przedłożone szczegółowe rozliczenie zakupionych i sprzedanych towarów, z którego jasno wynikało, że dostawy miały miejsce. W ocenie strony, organ podatkowy w sposób tendencyjny prowadził postępowanie dowodowe. Organy podatkowe nie przeprowadziły dowodu z dokumentacji księgowej Spółki, a jedynie skupiły się na dowodach z przesłuchań, pominęły też fakt, że niektóre ze spornych faktur były przedmiotem innego postępowania kontrolnego, w którym nie zostały zakwestionowane (faktury wystawione przez N sp. z o.o.).
Brak zdaniem skarżącej w uzasadnieniu decyzji wskazania na jakiej podstawie i według jakich kryteriów organy podatkowe oceniły, że zeznania jednych świadków są wiarygodne, natomiast zeznania innych świadków już nie. Zdaniem skarżącej, organy podatkowe wyciągnęły również błędne wnioski z zeznań A. C., który po 5 latach nie pamiętał wszystkich dostawców firmy. Strona skarżąca wyjaśniła, że Spółka miała ponad 600 dostawców, toteż nie było możliwe, aby A. C. zapamiętał wszystkich dostawców z imienia i nazwiska, a tym bardziej znał numery ich telefonów komórkowych.
Spółka podniosła również, że organ I instancji nie przeprowadził postępowania dowodowego uzupełniającego w trybie art. 229 O.p., mimo iż organ odwoławczy zlecił uzupełnienie materiału dowodowego. Organ I instancji wskazał jedynie, że przeprowadzenie zleconej mu analizy jest "w praktyce niemożliwe".
W ocenie spółki, przyjęta konstrukcja treści uzasadnienia, sposób przedstawienia dowodów, ich ocena i interpretacja - jednoznacznie sugeruje czytelnikowi decyzji, że ma do czynienia z ewidentnym przestępstwem, pomimo że do rozstrzygania w tym zakresie władny jest jedynie sąd, który do tej pory żadnego rozstrzygnięcia w tej sprawie nie podjął. Taki stan rzeczy - zdaniem strony - jest złamaniem zasady prawdy obiektywnej (art. 122 O.p.).
Skarżąca spółka zarzuciła także, że nie miała możliwości wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego, gdyż wobec skarżącej ustalenia zostały dokonane przez organy podatkowe na podstawie dowodów przeprowadzonych w innym postępowaniu, prowadzonym wobec podmiotu trzeciego - dostawcy usług. Strona wyjaśniła, że nie miała prawa uczestniczenia w postępowaniu kontrolnym prowadzonym wobec podmiotu trzeciego, a w konsekwencji nie mogła wypowiedzieć się co do przeprowadzonego dowodu. Podkreśliła, że protokół przesłuchania stanowi jedynie dowód tego, że w określonym dniu wskazana w nim osoba złożyła zeznana o określonej treści. Zaś protokół kontroli jest dowodem tego, że organ przeprowadził wskazane czynności i dokonał określonych ustaleń.
Skarżąca spółka zauważyła także, że do akt postępowania włączone zostały protokoły przesłuchania R. A. w charakterze podejrzanego, dokonane przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Podniosła, że sytuacja prawna podejrzanego jest różna od sytuacji świadka. Podejrzany ma bowiem prawo wybrać dogodną mu linię obrony, nawet wbrew prawdzie. Zdaniem strony, brak przesłuchania R. A. w charakterze świadka sprawia, że wartość dowodowa tego dokumentu w niniejszym postępowaniu jest znikoma. W szczególności, gdy weźmie się pod uwagę, że w dniu 18 stycznia 2013 r. R. A. potwierdził, że wszystkie transakcje udokumentowanie fakturami VAT odzwierciedlają rzeczywiste zdarzenia gospodarcze.
Strona podniosła również, że organ odwoławczy w uzasadnieniu swojej decyzji pominął aktualnie obowiązujące orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego dotyczące właściwej interpretacji art. 88 ust. 3a pkt 1 lit. a oraz pkt 4 u.p.t.u. w zw. z Dyrektywą Rady 2006/112/WE z dnia 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej (Dz. Urz. UE L z 2006 nr 347, poz. 1). Zdaniem strony, ciężar dowodu - w zakresie wykazania, że skarżąca wiedziała lub przynajmniej mogła wiedzieć, że uczestniczy w transakcjach z nieuczciwymi kontrahentami - spoczywa na organie podatkowym, nie zaś na podatniku.
Strona wyjaśniła, że stosowała jednolite zasady w zakresie weryfikacji kontrahentów przez rozpoczęciem z nimi współpracy. Przede wszystkim żądała dostarczenia dokumentów identyfikujących, w szczególności zaświadczenia o zarejestrowaniu jako podatnik VAT czynny. Spółka podkreśliła, że ocena stanu "świadomości" istniejących zagrożeń powinna być dokonywana z perspektywy 2007 r. i 2008 r., a nie 2013 r., gdyż dopiero obecnie wiadomo, że rynek - na którym działała skarżąca - jest szczególnie narażony na występowanie "szarej strefy". Strona zaznaczyła, że wcześniej takiej wiedzy nie posiadała.
Skarżąca Spółka wskazała także, że w uzasadnieniach decyzjach organów obu instancji nie wskazano, jaki stan faktyczny przyjęły organy podatkowe za ustalony. Argumentowała, że uzasadnienie zaskarżonych decyzji nie pozwala na zrekonstruowanie przyjętego stanu faktycznego, gdyż zawiera sprzeczne ze sobą fakty oraz jest niejednoznaczne. Zdaniem Spółki, z uzasadnienia nie wynika także, czy organ uznał, że:
- dostawy towaru były realizowane w terminach i ilościach wynikających z zakwestionowanych faktur, lecz przez inne podmioty niż ww. spółki, czy też
- firmy wystawiające sporne faktury dostarczały towar we wspomnianych terminach, lecz towar nie był ich własnością, a one jedynie firmowały te dostawy poprzez wystawienie faktur.
Podsumowując skarżąca stwierdziła, że organy podatkowe dopuściły się rażącego naruszenia prawa materialnego i procesowego, co sprawia, że zaskarżone decyzje w sposób ewidentny są wadliwe i jako takie winny zostać wyeliminowane z obrotu prawnego. Zdaniem Spółki, organy podatkowe w sposób automatyczny przeniosły negatywne konsekwencje przestępczej działalności innych podmiotów na skarżącą Spółkę, która działa zgodnie z prawem, rzetelnie płacąc należne podatki.
W odpowiedzi na skargę, Dyrektor Izby Skarbowej wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej (...). Kontrola, o której mowa w § 1, sprawowana jest pod względem zgodności
z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2). Stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 – dalej: P.p.s.a.) uwzględnienie skargi następuje w przypadku: a) naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy.
W ocenie Sądu, skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Spór w sprawie dotyczy prawa skarżącej Spółki do obniżenia podatku należnego od towarów i usług o podatek naliczony wynikający z faktur wystawionych przez "F" sp. z o.o. z/s w Nakle Śląskim.
Organy podatkowe uznały, że zakwestionowane faktury zostały wystawione przez podmioty, które nie były faktycznymi dostawcami towarów w nich wymienionych, czyli uznały zakwestionowane faktury za nierzetelne ze względów podmiotowych. Tym samym przyjęły, że faktury te nie dokumentują faktycznego przebiegu transakcji gospodarczych między wskazanymi w tych fakturach podmiotami, a Spółka - dokonując rozliczenia podatku naliczonego wynikającego z tych faktur - nie działała w dobrej wierze.
Strona skarżąca twierdzi zaś, że przeprowadzone przez organy podatkowe postępowanie nie wykazało, że skarżąca Spółka wiedziała, iż uczestniczy w nielegalnych transakcjach.
Przepis art. 86 ust. 1 u.p.t.u. (w brzmieniu obowiązującym w 2008 r.) statuuje podstawową zasadę funkcjonującą w rozliczeniu podatku od towarów i usług, polegającą na obniżeniu kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego przy nabyciu towarów i usług, przy czym kwotę podatku naliczonego stanowi, co do zasady, suma kwot podatku określonych w fakturach stwierdzających nabycie towarów i usług (art. 86 ust. 2 u.p.t.u.). Z kolei przepis art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a u.p.t.u. wyłącza stosowanie tego prawa w odniesieniu do faktur stwierdzających czynności, które nie zostały w rzeczywistości dokonane. Ocena, czy do nabycia towaru lub usługi faktycznie doszło i jaki był faktyczny przebieg transakcji, należy do organów podatkowych, analizujących wiarygodność dowodów zebranych w toku postępowania (m.in. deklaracji podatkowych, rejestrów sprzedaży, faktur).
Należy podkreślić, że z powołanego wyżej przepisu art. 86 ust. 1 u.p.t.u. wynika jednoznacznie, iż faktura stanowiąca podstawę do odliczenia podatku naliczonego musi być poprawna nie tylko z formalnego punktu widzenia, ale także musi odzwierciedlać prawdziwy przebieg zdarzeń gospodarczych. Jak słusznie podniósł organ II instancji, stwierdzenie w fakturze czynności, które zostały dokonane obejmuje nie tylko wskazanie przedmiotu danej czynności, ale także, wskazanie sprzedawcy i nabywcy danego towaru i usługi. Podstawę do dokonania odliczenia podatku naliczonego może zatem stanowić wyłącznie faktura odzwierciedlająca faktyczne zdarzenie gospodarcze w aspekcie podmiotowym, przedmiotowym oraz ilościowym. Faktura musi potwierdzać, że w rzeczywistości doszło do dostawy towarów lub świadczenia usług pomiędzy konkretnymi podmiotami, w zakresie ściśle określonego towaru lub usługi oraz we wskazanych ilościach.
W niniejszej sprawie organy podatkowe ustaliły, że następujące spółki z o.o.: "B", "C", "D", "E", "F", "G", "H", "I", "M", "K", "L", brały udział w nadużyciach podatkowych, mających na celu wprowadzenie do obrotu towarów pochodzących z tzw. "szarej strefy". Spółki te jedynie firmowały dostawy towarów, poprzez wystawianie faktur, ale towary wskazane na fakturach w rzeczywistości nigdy nie znajdowały się w posiadaniu tych podmiotów.
Ustalenia te, w ocenie Sądu, potwierdza materiał dowodowy znajdujący się w aktach sprawy, zebrany w toku niniejszego postępowania oraz w toku innych postępowań dotyczących tych podmiotów, w tym postępowania karnego (włączony zgodnie z obowiązującymi przepisami do niniejszego postępowania). Kluczowe w tym zakresie są zeznania J. W., R. A., A. C. oraz prezesów spółek wystawiających zakwestionowane faktury (m.in. zeznania M. Z. oraz W. K.).
Z zeznań J. W. (ówczesny udziałowiec "A" sp. z o.o.) wynika, że wystawianie fikcyjnych faktur miało na celu wprowadzenie towaru - nabywanego od nieznanych dostawców z tzw. "szarej strefy" - na magazyn skarżącej Spółki. J. W. w tym zakresie ściśle współpracował z R. A., który na jego zlecenie sporządzał faktury, rzekomo wystawione przez osobę reprezentującą spółkę "F" (dotyczy rozliczenia za wrzesień 2008 r.). Z każdej wystawionej faktury R. A. mógł potrącić sobie ułamek wartości zlecenia (3-4%). Podobnie zeznał R. A., który wskazał, że żadna transakcja spółek z nim powiązanych nie miała charakteru rzeczywistego. Wyjaśnił, że J. W. przesyłał faksem wykaz asortymentów, ilość oraz konkretną cenę sprzedaży towaru. Na podstawie takiego faksu R. A. wystawiał faktury. Świadek zauważył, że najwięcej faktur było wystawianych dla J. W. przez spółki "E", "G", "B", "F".
Prezesi spółek - wystawiających zakwestionowane faktury - wskazali natomiast, że to R. A. zaoferował im pełnienie funkcji prezesa zarządu. Jak zeznał M. Z., to R. A. kierował sprawami spółki "F" i podejmował decyzje. M. Z. podpisywał jedynie dokumenty (faktury, upoważnienia). Czasami podpisywał nawet czyste kartki celem późniejszego sporządzenia faktur. Po okazaniu niektórych faktur - wystawianych przez spółkę "F" - M. Z. oświadczył, że podpisy złożone na tych fakturach nie należą do niego.
A. C. (prezes zarządu skarżącej Spółki) zeznał wielokrotnie, że nie kojarzy nazw firm, które wystawiały sporne faktury. Oświadczył też, że nie pamięta osób, które działały w imieniu tych spółek.
Zdaniem Sądu, zeznania J. W., R. A. oraz prezesów zarządów spółek wystawiających zakwestionowane faktury, w tym spółki "F w zakresie dotyczącym wystawiania zakwestionowanych faktur są spójne, wzajemnie się uzupełniają i nie zawierają sprzeczności. Świadkowie wprost wskazali, że wystawione faktury przez ww. spółki miały na celu jedynie "zalegalizowanie" nabycia towarów z tzw. "szarej strefy". Wskazuje na to także fakt, że we wszystkich czynnościach związanych z wystawieniem faktury brała udział jedna osoba – R. A., zaś prezesi zarządów nie kojarzyli nazw swoich kontrahentów i zgodnie zeznali, że de facto nie kierowali sprawami tych spółek. Z zebranego materiału dowodowego wynika zatem jednoznacznie, że spółka "F" była podmiotem fikcyjnym, który nie realizował dostaw i usług wskazanych w spornych fakturach. Potwierdzają to także informacje uzyskane od organów podatkowych (m.in. pismo Naczelnika Urzędu Skarbowego w T. z dnia [...] sierpnia 2012 r.).
Organy podatkowe stwierdziły również, że nie doszło do wykonania prac remontowych przez "F". Jak wynika z zeznań, A. C. nie był w stanie wskazać, w jaki sposób doszło do zawarcia umowy oraz z kim się kontaktował w sprawie zlecenia remontu budynku. Wyjaśnienie, że w trakcie rozmowy telefonicznej uzgodniona została ostateczna kwota remontu budynku administracyjno-socjalnego, jest - jak podkreślił organ podatkowy - niewiarygodne. Zwłaszcza, że kwota wyceny w pełni pokrywa się z kwotą uwidocznioną na fakturze. Zasadnie zauważa także organ odwoławczy, że nie było możliwe wykonanie prac remontowych w miesiącach wrzesień – listopad przez pracowników spółki "F", którzy - jak wyjaśniał A. C. - mieli zakwaterowanie w pozostałej części remontowanego, zdewastowanego budynku. Ponadto z deklaracji podatkowych wynika, że w okresie kiedy miały być realizowane prace remontowe spółka "F" nie zatrudniała żadnych pracowników. Także M. Z. (prezes zarządu "F" sp. z o.o.) zeznał, że nie jest mu znana skarżąca Spółka i jej prezes - A. C., a po okazaniu wystawionych faktur stwierdził, że ich nie podpisywał.
W ocenie Sądu, wszystkie te okoliczności jednoznacznie dowodzą, że spółka "F" nie wykonała żadnych usług i dostaw towarów na rzecz skarżącej Spółki. Słusznie zatem organy podatkowe stwierdziły, że zakwestionowane faktury miały charakter fikcyjny i były "podmiotowo" nierzetelne. Z ustalonego przez organy podatkowe stanu faktycznego wynika, że transakcje między skarżącą Spółką a spółką "F" miały tylko na celu wprowadzenie towaru pochodzącego z nieznanego źródła na magazyn skarżącej. W rzeczywistości, towar był skupowany przez J. W. i przekazywany do skarżącej Spółki. Tym samym zakwestionowane faktury, jako "nierzetelne podmiotowo", nie dawały skarżącej Spółce prawa do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony wynikający z tych faktur. Zgodnie bowiem z obowiązującymi przepisami, podatnikowi podatku od towarów i usług, prawo do obniżenia podatku należnego o kwotę podatku naliczonego przysługuje wyłącznie w zakresie podatku naliczonego, który wynika z faktury dokumentującej faktycznie zrealizowaną czynność opodatkowaną podatkiem od towarów i usług (art. 86 ust. 1 i 2 u.p.t.u.). W przypadku, gdy podatek wynika jedynie z faktury - która nie dokumentuje faktycznego zdarzenia rodzącego obowiązek podatkowy u jej wystawcy - faktura taka nie daje uprawnienia do odliczenia wykazanego w niej podatku. Skorzystanie z prawa do odliczenia podatku z faktury dokumentującej czynność, która faktycznie nie została dokonana i która nie zrodziła obowiązku podatkowego u jej wystawcy, byłoby sprzeczne z konstrukcją podatku od towarów i usług (zob. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 26 lipca 2013 r., III SA/Gl 417/13, CBOSA – orzeczenia.nsa.gov.pl).
Spółka w skardze podnosiła, że weryfikowała swoich kontrahentów przed rozpoczęciem z nimi współpracy, poprzez żądanie od nich dokumentów potwierdzających, że są czynnymi podatnikami podatku od towarów i usług. Zaznaczyła, że dochowała należytej staranności podczas zawierania transakcji ze spółką "F". Mimo to nie była świadoma, że są to nieuczciwi kontrahenci.
W ocenie Sądu, organy podatkowe zasadnie uznały za gołosłowne twierdzenia strony skarżącej dotyczące weryfikacji kontrahentów i dołożenia należytej staranności w zawieraniu z nimi kontraktów. Spółka nie przedstawiła bowiem żadnych dowodów na poparcie takich twierdzeń, a przeczy im zebrany w sprawie materiał dowodowy. Jeśli bowiem A. C., jak wynika to z jego zeznań, zajmował się całością spraw Spółki, to winien znać przynajmniej firmy i ich przedstawicieli, które były znaczącymi dostawcami Spółki i spółkę "F", która poza dostawą towarów miała wykonywać także na rzecz Spółki prace remontowo-budowlane w zdewastowanym budynku Spółki. Tymczasem nie potrafił przedstawić, ani okoliczności towarzyszących transakcjom, ani okoliczności nawiązywania kontaktów z dostawcami, ani okoliczności zawarcia umowy na prace budowlane w budynku Spółki.
Z ustaleń organów podatkowych wynika, że istniała ścisła współpraca między A. C. (prezesem skarżącej Spółki) a J. W. Wskazują na to zeznania A. C., złożone w dniu 30 listopada 2012 r. (w charakterze podejrzanego), w których stwierdził on, iż rozmawiał z J. W. o przeprowadzeniu prac remontowo-budowlanych. Po tej rozmowie skontaktował się telefonicznie ze Spółką "jakiś mężczyzna" z ofertą wykonania tych prac. Nie bez znaczenia są powiązania osobowe między skarżącą Spółką a J. W.– w latach 2007 i 2008 żona J. W. (E. W.) oraz jego brat (T. W.) byli wspólnikami Spółki, a także powiązania gospodarcze między skarżącą Spółką a spółką N (N sp. z o.o. z/s w P. wcześniej spółka "O." założona w 2005 r. przez J. W.). Z ustaleń organów podatkowych wynika bowiem, że w 2008 r. skarżąca Spółka wystawiła na rzecz N sp. z o.o. 235 faktur, a siedziba spółki "N" mieściła się pod tym samym adresem, co siedziba skarżącej Spółki.
Przywołane wyżej okoliczności, w ocenie Sądu, wskazują na to, że J. W. uczestniczył w prowadzeniu spraw skarżącej Spółki, a prezes zarządu skarżącej spółki - A. C. utrzymywał kontakty gospodarcze z J. W. Zarówno doświadczenie życiowe, jak i zasady logiki nie pozwalają przyjąć, jak chce tego strona skarżąca, że zarząd skarżącej Spółki nie miał wiedzy, iż spółki które wystawiały zakwestionowane faktury (w niniejszej sprawie spółka "F") nie są faktycznymi dostawcami towarów wskazanych w tych fakturach, a spółka "F" nie jest wykonawcą usług w zakresie prac remontowo-budowlanych w budynku należącym do skarżącej.
W skardze Spółka zarzuciła również, że organy podatkowe - w uzasadnieniu swoich decyzji - pominęły milczeniem aktualne obowiązujące orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej: TSUE) w zakresie właściwej interpretacji art. 88 ust. 3a pkt 1 lit. a oraz pkt 4 u.p.t.u. w związku z Dyrektywą Rady 2006/112/WE z dnia 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej (Dz. Urz. UE L 2006 nr 347, poz. 1, dalej: Dyrektywa 112). W istocie Spółka powołała się na działanie w dobrej wierze.
Także ten zarzut, zdaniem Sądu, nie jest zasadny. Skarżąca powołuje się na orzeczenia TSUE (wyrok w sprawach połączonych C-439/04 i C-440/04 z 6 lipca 2006 r. Axel Kittel v. Belgia oraz Belgia v. Recolta Recycling SPRL, wyrok w sprawach połączonych C-354/03, C-355/03 i C-484/03, Optigen Ltd., Fulcrum Electronics Ltd., Bond House Systems Ltd. v. Commissioners of Customs & Excise), które odnoszą się do możliwości odliczenia podatku w przypadku uczestnictwa w tzw. "karuzeli podatkowej", ale nie dotyczą prawa do odliczenia kwoty wykazanej jako podatek na fikcyjnej fakturze. W powołanych wyrokach TSUE stanął bowiem na stanowisku, że podmiot, który nieświadomie uczestniczy w oszustwie podatkowym, takim jak "karuzela podatkowa", nie może zostać pozbawiony prawa do odliczenia z tego powodu, że transakcja poprzedzająca jego dostawę, bądź następująca po jego dostawie, miała charakter oszukańczy (zob. m.in. wyrok w sprawach połączonych C-439/04 i C-440/04 z 6 lipca 2006 r. Axel Kittel v. Belgia). Podobny pogląd wyraził Naczelny Sąd Administracyjny we wskazanym przez stronę wyroku z dnia 18 grudnia 2012 r. (I FSK 1694/11, publ.: CBOSA – orzeczenia.nsa.gov.pl).
Oznacza to, że dobra wiara ma znaczenie wówczas, gdy doszło do realnej transakcji pomiędzy podmiotami wskazanymi w fakturze, a transakcja mająca charakter nielegalny poprzedzała tę transakcję lub następowała po niej (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 marca 2014 r., sygn. akt III SA/Wa 2429/13, publ.: CBOSA - orzeczenia.nsa.gov.pl). Należy też przypomnieć, że TSUE wskazuje na konieczność dochowania należytej staranności przez podatnika, funkcjonującego w obrocie gospodarczym, w zakresie doboru kontrahentów.
W rozpoznawanej sprawie organy podatkowe, w sposób niebudzący wątpliwości, ustaliły, że zakwestionowane faktury dokumentują czynności, które nie zostały wykonane przez ich wystawców, a także że skarżąca Spółka powinna mieć wiedzę, że uczestniczy w transakcjach mających charakter oszukańczy. Uwzględniając te ustalenia, zasadnie odmówiły skarżącej prawa do odliczenia podatku naliczonego, wynikającego z zakwestionowanych faktur, przyjmując, że skarżąca nie pozostawała w dobrej wierze. Tym samym organy podatkowe nie naruszyły, wynikającej z art. 168 lit. a Dyrektywy 112, zasady neutralności podatku od towarów i usług.
W zakresie zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania, Sąd zauważa, że postępowanie kontrolne i postępowanie odwoławcze były prowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami procesowymi. Jak wynika z akt sprawy, stronie umożliwiono czynny udział w postępowaniu, w tym możliwość zapoznania się z zebranym w sprawie materiałem dowodowym. W przewidzianym terminie Spółka nie wniosła żadnych uwag i zastrzeżeń co do zebranego materiału dowodowego. W toku postępowania stronę poinformowano o wyłączeniu z akt sprawy, na wniosek Prokuratury Apelacyjnej w R., części dowodów, tj. postanowień Prokuratury: o postawieniu zarzutów R. A., M. Z., G. G., L. M.; o połączeniu spraw do wspólnego prowadzenia; o zmianie postanowienia o przedstawieniu zarzutów. Wyłączony z akt sprawy materiał dowodowy nie wpłynął na wynik sprawy a organy podatkowe w decyzjach wskazały, jaki materiał dowodowy był podstawą rozstrzygnięcia.
W ocenie Sądu, strona błędnie podnosi, że organ I instancji nie przeprowadził uzupełniającego postępowania dowodowego, w trybie art. 229 O.p. Jak wyjaśnił organ II instancji, obowiązek przeprowadzenia dodatkowego postępowania wyjaśniającego wynikał z faktu, że w protokole kontroli znalazło się stwierdzenie, iż przeanalizowano także transakcje sprzedaży towarów przez Spółkę. Oceny w tym zakresie organ I instancji nie zawarł jednak w swoim rozstrzygnięciu. Zasadnie więc - według Sądu - zwrócono się o przeprowadzenie dodatkowego postępowania wyjaśniającego, a organ I instancji stwierdził, że po stronie obrotu i należnego od niego podatku nie stwierdzono nieprawidłowości i przedstawił stosowną dokumentację.
Strona skarżąca kwestionuje także prowadzenie postępowania na podstawie materiałów dowodowych zebranych w toku innych postępowań, w tym postępowań administracyjnych i postępowań karnych. Odnosząc się do tej kwestii należy wskazać, że zgodnie z art. 180 § 1 O.p. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem, a zatem organ podatkowy był uprawniony do korzystania z materiałów zebranych w toku innych postępowań. Ustalenie okoliczności faktycznych, przy uwzględnieniu także materiałów dowodowych pochodzących z innych postępowań, w ocenie Sądu, nie narusza przepisów Ordynacji podatkowej. Zgodnie bowiem z art. 181 O.p., dowodami w postępowaniu podatkowym mogą być w szczególności księgi podatkowe, deklaracje złożone przez stronę, zeznania świadków, opinie biegłych, materiały i informacje zebrane w wyniku oględzin, informacje podatkowe oraz inne dokumenty zgromadzone w toku czynności sprawdzających lub kontroli podatkowej, z zastrzeżeniem art. 284a § 3, art. 284b § 3 i art. 288 § 2 O.p., oraz materiały zgromadzone w toku postępowania karnego albo postępowania w sprawach o przestępstwa skarbowe lub wykroczenia skarbowe. Ordynacja podatkowa nie nakłada na organy podatkowe obowiązku bezpośredniego przeprowadzania dowodów, lecz dopuszcza zasadę pośredniości w postępowaniu dowodowym, polegającą na tym, że ustalenie stanu faktycznego jest możliwe na podstawie dowodów przeprowadzonych przez inny organ w innym postępowaniu. Jedyną powinnością organów podatkowych włączających do akt sprawy dowody z innych postępowań jest umożliwienie podatnikowi wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów, co w niniejszej sprawie miało miejsce, jak i poddanie tak uzyskanych dowodów ocenie zgodnej z regułami art. 191 O.p., czego także dokonano w niniejszej sprawie (por. np. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 15 stycznia 2008r., I SA/Po 1057/07, LEX nr 468114, wyrok WSA w Łodzi z dnia 11 października 2007r., I SA/Łd 587/07, LEX nr 390825 czy wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 19 marca 2009r., I SA/Go 908/08, LEX nr 500828).
Należy podkreślić, że w rozpoznawanej sprawie istotne znaczenie, na co wskazał także organ odwoławczy, miały dowody z zeznań świadków oraz strony, które zostały przeprowadzone w toku postępowania kontrolnego prowadzonego wobec skarżącej Spółki. Materiały z innych postępowań jedynie potwierdziły (lub uzupełniły) ustalenia dokonane na podstawie dowodów zgromadzonych bezpośrednio przez organy podatkowe. Zauważyć trzeba, że wbrew twierdzeniom skarżącej, R. A. został przesłuchany jako świadek przez organy podatkowe w dniu 21.09.2012 r.
Bezpodstawne są także twierdzenia skarżącej, że organy podatkowe nie przeprowadziły dowodów z dokumentacji księgowej Spółki. Jak słusznie zauważył organ II instancji, punktem wyjścia do rozpoczęcia postępowania dowodowego były księgi podatkowe. Ocena dokumentacji doprowadziła jednak do wniosku, że księgi te we wskazanym zakresie są nierzetelne (fikcyjne faktury). Według Sądu, okoliczność ta wskazuje, że dowód z dokumentacji księgowej Spółki został przeprowadzony.
Nieuzasadniony jest, według Sądu, zarzut nieuwzględnienia "innych dowodów" przez organy podatkowe. Z akt sprawy wynika bowiem, że w toku postępowania strona była bierna. Swoje działania ograniczyła do kwestionowania ustaleń organów podatkowych, nie formułowała wniosków dowodowych. Trudno zatem stwierdzić jakie dowody miały pominąć organy podatkowe, zwłaszcza że w skardze strona skarżąca w żaden sposób ich nie wskazała.
W ocenie Sądu, organy podatkowe podjęły w rozpoznawanej sprawie wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Zebrany w sprawie materiał dowodowy został poddany wszechstronnej ocenie. Dokonana przez organy podatkowe ocena materiału dowodowego nie wykracza poza granice swobodnej oceny dowodów. W uzasadnieniu decyzji wskazano, które dowody uznano za wiarygodne, wskazano też przyczyny, dla których innym dowodom odmówiono wiarygodności. Prawidłowo także w rozpoznawanej sprawie organy podatkowe zastosowały przepisy prawa materialnego.
Wskazać też należy, że w rozpoznawanej sprawie termin przedawnienia wynikający z art. 70 § 1 O.p., który upływał z dniem 31 grudnia 2013 r., na podstawie art. 70 § 6 pkt 1 O.p., uległ zawieszeniu z dniem 30 listopada 2012 r., tj. z dniem przedstawienia zarzutów prezesowi zarządu skarżącej Spółki – A. C. o podejrzenie popełnienia przestępstwa skarbowego związanego z niewykonaniem zobowiązania w podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące 2008 r., w tym za wrzesień 2008 r.
Mając na uwadze powyższe Sąd, na podstawie art. 151 P.p.s.a., skargę jako nieuzasadnioną oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło