II SA/Wr 101/19

WyrokWSA we Wrocławiu2019-08-27

Skład orzekający: Władysław Kulon, Gabriel Węgrzyn, Alicja Palus

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej powinien umorzyć postępowanie w sprawie udzielenia zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości, jeśli inwestor zrealizował planowane prace przed wydaniem ostatecznej decyzji?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej ma obowiązek umorzyć postępowanie, jeśli z jakiejkolwiek przyczyny stało się ono bezprzedmiotowe. W sytuacji, gdy inwestor zrealizował już prace budowlane na nieruchomości przed wydaniem ostatecznej decyzji zezwalającej na czasowe zajęcie, cel postępowania administracyjnego ustaje, co uzasadnia jego umorzenie na podstawie art. 105 § 1 kpa. Nawet jeśli w toku postępowania doszło do naruszeń proceduralnych, nie stanowią one podstawy do uchylenia decyzji o umorzeniu, jeśli nie miały istotnego wpływu na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi H. K. na decyzję Wojewody D., która utrzymała w mocy decyzję Starosty G. umarzającą postępowanie w sprawie udzielenia spółce A sp. z o.o. zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości skarżącej. Inwestor zajął nieruchomość i wymienił słup elektryczny przed wydaniem ostatecznej decyzji zezwalającej na zajęcie. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym brak zgromadzenia materiału dowodowego, niezawiadomienie o wszczęciu postępowania oraz brak podstaw do umorzenia postępowania. Sąd oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Władysław Kulon Sędziowie: Sędzia WSA Gabriel Węgrzyn (spr.) Sędzia WSA Alicja Palus Protokolant starszy sekretarz sądowy Anna Biłous po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 27 sierpnia 2019r. sprawy ze skargi H. K. na decyzję Wojewody D. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie udzielenia zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości I. oddala skargę w całości; II. przyznaje od Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu na rzecz r. pr. K. K. tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu kwotę 295,20 zł (dwieście dziewięćdziesiąt pięć złotych 20/100), stanowiącą wynagrodzenie pełnomocnika w tym podatek VAT w kwocie 55,20 zł (pięćdziesiąt pięć złotych 20/100). Decyzją z [...] (nr [...]) Wojewoda D., po rozpatrzeniu odwołania H. K. (dalej jako "skarżąca"), utrzymał w mocy decyzję Starosty G. z [...] (nr [...]) umarzającą jako bezprzedmiotowe postępowanie w sprawie udzielenia spółce A sp. z o.o. w P. zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości stanowiącej własność skarżącej, położonej w O., oznaczonej geodezyjnie jako działka nr [...], obręb G.. W motywach decyzji organ odwoławczy wyjaśnił na wstępie, że odwołanie skarżącej należało uznać za wniesione z zachowaniem terminu. Wprawdzie postanowieniem z [...] (sygn. [...]) organ stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania, zaś Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu skargę na to postanowienie oddalił (wyrok z 6 VII 2017 r., II SA/Wr 710/16), jednak Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok oraz postanowienie wyjaśniając, że termin został nieprawidłowo policzony (wyrok z 25 V 2017 r., I OSK 19/18). Organ odwoławczy stwierdził więc, że w okolicznościach sprawy należało przyjąć, że doręczenie decyzji nastąpiło w dniu 16 XII 2015 r., kiedy to przesłano skarżącej decyzję organu pierwszej instancji na prawidłowy adres. Ponieważ odwołanie nadano w placówce operatora wyznaczonego w dniu 24 XII 2015 r., termin do wniesienia odwołania należało uznać za zachowany. W dalszej części organ wyjaśnił, że w sprawie wystąpiła bezprzedmiotowość postępowania prowadzonego na podstawie art. 126 ust. 1 ustawy z 21 VIII 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2018 r., poz. 121, ze zm.) – dalej jako "ugn". Inwestor bowiem dnia 28 XI 2014 r. zajął nieruchomość skarżącej i dokonał wymiany słupa sN (co potwierdził pismem z 17 VII 2015 r.). Podstawą zajęcia była zaopatrzona w rygor natychmiastowej wykonalności nieostateczna decyzja organu pierwszej instancji z [...] ([...]), udzielająca spółce A sp. z o.o. w P. zezwolenia na zajęcie. Wprawdzie decyzja ta została następnie w postępowaniu odwoławczym uchylona, a sprawę przekazano do ponownego rozpatrzenia (decyzja odwoławcza z [...] nr [...]), jednak z uwagi na dezaktualizację celu postępowania organ pierwszej instancji w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy postępowanie umorzył. W ocenie organu odwoławczego takie rozstrzygnięcie znajduje uzasadnienie w art. 105 § 1 kpa, który nakazuje umorzyć postępowanie, jeśli z jakichkolwiek przyczyn stało się ono bezprzedmiotowe. Organ odwoławczy powołał się przy tym na orzecznictwo sądów administracyjnym, w których również wskazuje się na konieczność umorzenia w takich okolicznościach postępowania (wyrok WSA w Gliwicach z dnia 13 VIII 2009 r., II SA/G1227/09 i wyrok WSA w Białymstoku z 10 II 2015 r., II SA/Bk 1069/14, wyrok NSA z 14 V 2009 r., I OSK 988/09; wyroki WSA we Wrocławiu: z 9 XI 2006 r., II SA/Wr 338/06 i z 7 XI 2011 r., II SA/Wr 393/11; wyrok WSA w Łodzi z 2 VI 2009 r., II SA/Łd 238/09). Ustanie potrzeby wydania rozstrzygnięcia wywłaszczeniowego, limitującego władztwo właściciela nad należącą do niego nieruchomością, przez zezwolenie na jej czasowe zajęcie w celu realizacji prac określonych w art. 126 ust. 1 ugn ze względu na zrealizowanie inwestycji przed uzyskaniem ostatecznej decyzji, stanowi przesłankę bezprzedmiotowości postępowania przewidzianą w art. 105 § 1 kpa. W konsekwencji organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję umarzającą postępowanie. W skardze na powyższą decyzję, uzupełnioną pismami z dnia: 5 IV, 10 V i 4 VII 2019 r., zarzucono naruszenie przepisów prawa procesowego i materialnego oraz wniesiono o uchylenie decyzji i przyznanie kosztów postępowania. W ocenie skarżącej kwestionowana decyzja narusza art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa, bowiem organ pierwszej instancji w ogóle nie zgromadził materiału dowodowego potrzebnego do rozpoznania wniosku inwestora o udzielenie zezwolenia na zajęcie nieruchomości na podstawie art. 126 ust. 1 ugn, tj. w związku z powstaniem nagłej potrzeby. Nie zawiadomił również skarżącej o wszczęciu postępowania (naruszenie art. 8 § 1 i art. 10 § 1 kpa). W rezultacie organ pierwszej instancji decyzją z [...] ([...]) udzielił zezwolenia na zajęcie nieruchomości, mimo braku ustawowych przesłanek do takiego zajęcia (brak nagłej potrzeby). Organ pierwszej instancji naruszył tym samym art. 126 ust. 1 ugn, bowiem rzeczywistym celem inwestora była realizacja wcześniej planowanej modernizacji linii elektrycznej, nie zaś usunięcie awarii. Skarżąca zaznaczyła również, że decyzja udzielająca zezwolenia na zajęcie zezwalała na wymianę słupa nN, mimo że na nieruchomości skarżącej znajdował się słup sN. Wydano więc decyzję niewykonalną, a ponadto błędnie wskazującą cel zajęcia, co z kolei naruszało art. 119 ust. 1 ugn w zw. z art. 107 kpa. W ocenie skarżącej naruszono również art. 105 § 1 w zw. z art. 138 kpa, gdyż nie było podstaw do umorzenia postępowania. Inwestor bowiem w trakcie prac polegających na wymianie słupa zniszczył zasadzenia (kwiaty, krzewy, drzewa), ogrodzenie, a także nasypy ziemi. Nadto inwestor arbitralnie zdecydował o postawieniu słupa w centralnej części nieruchomości, co utrudnia skarżącej korzystanie z tej działki. Skarżąca podkreśliła, że doznała szkody i w oparciu o art. 126 ust. 3 ugn powinno zostać jej przyznane stosowne odszkodowanie. Z uwagi choćby na konieczność przeprowadzenia postępowania w sprawie odszkodowania, przedmiotowe postępowanie nie powinno zostać umorzone w całości. Skarżąca zasygnalizowała również, że decyzja organu pierwszej instancji umarzająca postępowanie w sprawie została jej doręczona w formie kserokopii. Ponieważ decyzja zezwalająca na zajęcie nieruchomości wywołała nieodwracalne skutki prawne należy – w ocenie skarżącej – stwierdzić, że decyzję wydano z naruszeniem prawa. W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał swoje stanowisko i wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa. Zgodnie z art.105 § 1 kpa, gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odpowiednio w całości albo w części. Jak zaś wynika z art. 126 ust. 1 zdanie pierwsze usg, który stanowił materialnoprawną podstawę postępowania prowadzonego przez organy, w przypadku siły wyższej lub nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody, starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, udziela, w drodze decyzji, zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości na okres nie dłuższy niż 6 miesięcy, licząc od dnia zajęcia nieruchomości. W kontrolowanej sprawie jest oczywiste, że postępowanie prowadzone przez organy utraciło normatywny cel, jakiemu miało służyć. Inwestor wymienił słup elektryczny znajdujący się na nieruchomości skarżącej przed wydaniem ostatecznego rozstrzygnięcia w przedmiocie udzielenia zezwolenia na czasowe zajęcie tej nieruchomości. Wymiany słupa dokonano dnia 28 XI 2014 r., co potwierdzili zarówno inwestor jak i skarżąca (akta organu pierwszej instancji, k. 34). Nie sposób w takich okolicznościach oczekiwać, by organ nadal procedował w przedmiocie udzielenia zgody na czasowe zajęcie nieruchomości. Naturalnie w sytuacjach utraty istotnego elementu stosunku materialnoprawnego, który miał podlegać konkretyzacji w prowadzonym postępowaniu administracyjnym zawsze pojawia się dylemat dotyczący doboru właściwej formy rozstrzygnięcia. Niejasne jest, czy w takim przypadku właściwszą formą jest decyzja umarzająca postępowanie, czy też decyzja odmawiająca udzielenia uprawnienia. W ocenie Sądu najistotniejsze jest jednak, że zarówno w pierwszym jak i w drugim przypadku powstają dla strony identyczne konsekwencje prawne. Wnioskowane uprawnienie (tu: zgoda na czasowe zajęcie nieruchomości) nie zostaje udzielone. W konsekwencji wszelkie działania, do których wnioskowana decyzja miała uprawniać nie mogą być uznane za legalne. Zarówno organ pierwszej jak i drugiej instancji uwzględniać muszą zmiany stanu faktycznego i prawnego, które zachodzą w toku postępowania i reagować adekwatnie do zmieniających się okoliczności. Jeśli bowiem nic innego nie wynika z przepisów szczególnych, miarodajny jest stan faktyczny i prawny z daty orzekania przez organy. Skoro zatem w toku prowadzonego w kontrolowanej sprawie postępowania ustalono ponad wszelką wątpliwość, że inwestor dokonał już zajęcia nieruchomości oraz przeprowadził planowane roboty budowlane, to okoliczność tę należało uwzględnić kończąc postępowanie jako bezprzedmiotowe. Sąd podzielił tym samym stanowisko organów jaki i prezentowaną w decyzji odwoławczej linię orzeczniczą sądów administracyjnych wskazującą na zasadność wydania w takich okolicznościach decyzji z art. 105 § 1 kpa. Odnosząc się do zarzutów skargi wypada podkreślić, że w zdecydowanej większości skierowane są one przeciwko decyzji organu pierwszej instancji z [...] ([...]) udzielającej zgody na czasowe zajęcie nieruchomości. Sąd zwraca uwagę, że decyzja ta została uchylona w postępowaniu odwoławczym (decyzja organu odwoławczego z [...] nr [...]) m.in. z przyczyn podnoszonych obecnie przez skarżącą. Decyzja ta nie jest obecnie przedmiotem skargi i nie może być objęta sądową kontrolą, tak więc bezprzedmiotowe są zarzuty ją kwestionujące. Okoliczność niezawiadomienia skarżącej o wszczęciu postępowania administracyjnego w przedmiocie zgody na czasowe zajęcie nieruchomości nie może stanowić podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji o umorzeniu postępowania. W myśl art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa, naruszenie przepisów postępowania stanowi podstawę do uchylenia decyzji, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jak wynika z akt administracyjnych, mimo niezawiadomienia skarżącej o wszczęciu postępowania, brała ona udział w dalszych czynnościach, doprowadzając do uchylenia decyzji udzielającej zgody na zajęcie jej nieruchomości oraz aktywnie uczestnicząc w postępowaniu. Nie ma więc podstaw do stwierdzenia, by uchybienie procesowe w postaci niezawiadomienia skarżącej o wszczęciu postępowania mogło mieć istotny wpływ na treść zaskarżonej decyzji umarzającej postępowanie. Z tych samych względów nieskuteczny jest zarzut podnoszący doręczenie skarżącej kopii decyzji organu pierwszej instancji o umorzeniu postępowania. Twierdzenie skarżącej w tej materii jest sprzeczne z oświadczeniem złożonym przez organ pierwszej instancji, który wyjaśniał, że wysyłał oryginał (akta organu odwoławczego, k. 17) . Stanu rzeczywistego na chwilę obecną oczywiście nie da się ustalić. Nawet jednak, gdyby twierdzenie skarżącej w tym zakresie było prawdziwe, to nie sposób uznać, by takie uchybienie procesowe mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Skarżąca bowiem uruchomiła postępowanie odwoławcze, a tym samym poddała otrzymane rozstrzygnięcie weryfikacji instancyjnej. Nie ograniczyło to jej w możliwości dochodzenia swoich praw w postępowaniu. Podnoszona w skardze kwestia odszkodowawcza nie jest przedmiotem postępowania w sprawie udzielenia zgody na czasowe zajęcie nieruchomości. Fakt zatem poniesienia przez skarżącą szkód nie może przemawiać za kontynuowaniem przez organy postępowania z art. 126 ust. 1 ugn, a więc w przedmiocie zgody na czasowe zajęcie nieruchomości. Mając powyższe na względzie Sąd orzekł na zasadzie art. 151 ppsa. O przyznaniu wynagrodzenia pełnomocnikowi skarżącej Sąd orzekł na podstawie art. 250 § 1 ppsa w zw. z § 21 ust. 1 pkt 1 lit. c oraz § 4 ust. 1 i 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 X 2016r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (Dz.U. z 2019 r., poz. 68).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło