II SA/Wr 144/21

WyrokWSA we Wrocławiu2021-08-24

Skład orzekający: Władysław Kulon, Olga Białek, Wojciech Śnieżyński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości, na której nielegalnie zgromadzono odpady, jest zobowiązany do ich usunięcia na podstawie domniemania z art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy o odpadach, nawet jeśli nie jest ich wytwórcą i twierdzi, że jest ofiarą przestępstwa?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo zastosowały art. 26 ust. 2 ustawy o odpadach, nakazując właścicielowi nieruchomości usunięcie zgromadzonych odpadów. Domniemanie z art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy o odpadach, zgodnie z którym władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów, jest domniemaniem wzruszalnym, ale ciężar jego obalenia spoczywa na władającym. Właściciel nieruchomości nie przedstawił dowodów na obalenie tego domniemania, a jedynie powoływał się na toczące się postępowanie prokuratorskie i brak środków finansowych, co nie zwalnia go z odpowiedzialności.
Stan faktyczny
Skarżąca E. F. została zobowiązana decyzją Wójta Gminy D., utrzymaną w mocy przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze we Wrocławiu, do usunięcia zgromadzonych odpadów z budynku inwentarskiego na jej nieruchomości. Skarżąca twierdziła, że nie jest posiadaczem odpadów, które zostały podrzucane na jej posesję w wyniku przestępstwa, a postępowanie prokuratorskie w tej sprawie toczy się z jej inicjatywy jako pokrzywdzonej. Podkreślała również brak środków finansowych na usunięcie odpadów. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę, uznając zasadność nałożenia obowiązku na skarżącą jako władającą nieruchomością.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Władysław Kulon Sędziowie: Sędzia WSA Olga Białek (spr.) Sędzia WSA Wojciech Śnieżyński Protokolant asystent sędziego Grzegorz Dubaniowski po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 24 sierpnia 2021 r. sprawy ze skargi E. F. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z dnia 16 grudnia 2020 r., nr SKO 4133/43/20 w przedmiocie nakazu usunięcia zgromadzonych odpadów oddala skargę w całości. Zaskarżoną decyzją Samorządowe Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu (dalej: SKO, Kolegium, organ), działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymało w mocy decyzję Wójta Gminy D. z dnia 10 listopada 2020 r. nr OŚ.6236.1.2020 nakazującą skarżącej, jako posiadaczowi budynku inwentarskiego położonego w miejscowości K. [...], nr ew. działki [...], gmina D., usunięcie z powyższego terenu wszystkich zgromadzonych odpadów o kodach 15 01 01, 15 01 02, 17 02 03, zgodnie z przepisami obowiązującego prawa w tym zakresie i ustalającej termin wykonania obowiązku do dnia 31 stycznia 2021 r. Z akt sprawy wynika, że czynności procesowe w sprawie wydania nakazu usunięcia opadów organ pierwszej instancji podjął w związku z zawiadomieniem przekazanym przez Powiatowego Inspektora Sanitarnego wraz z materiałami pochodzącymi od organów straży pożarnej i inspekcji ochrony środowiska wykazujących, że na opisanej wyżej nieruchomości w znajdującym się tam budynku inwentarskim od listopada 2019 r. zdeponowane zostały odpady. Po wszczęciu postępowania organ gminy wezwał właścicielkę do przedstawienia wszystkich posiadanych dokumentów dotyczących składowania odpadów oraz przeprowadził w dniu 10 sierpnia 2020 r. oględziny nieruchomości z udziałem strony. Skarżąca poinformowała organ, że nie jest posiadaczem odpadów oraz, że z jej inicjatywy toczy się postępowanie w Prokuraturze Rejonowej w O. w którym ma ona status pokrzywdzonej. Podczas oględzin organ ustalił, że w budynku gospodarczym znajdującym się na działce skarżącej (o wymiarach 100m na 15m na 3,5m – ustalonych według wyjaśnień właściciela) na całej jego powierzchni znajdują się odpady niewiadomego pochodzenia, w głównej mierze stanowiące folię i plastik. Odpady są w stanie nieuporządkowanym, częściowo w postaci sprasowanych brył w formie sześcianu. Odnotowano, że w budynku wyczuwalny jest fetor oraz stwierdzono obecność insektów, co stwarza zagrożenie epidemiologiczne, zwłaszcza dla znajdującej się w sąsiedztwie fermy drobiu. W uwagach do protokołu skarżąca sprostowała wymiary hali budynku podając, że wynoszą one 104m na 14,8m na 3,25m. W oparciu o tak ustalony stan faktyczny organ gminy uznał, że istnieją podstawy do zastosowania art. 26 ust. 2 ustawy o odpadach i orzekł o nałożeniu na skarżącą – jako na władającego powierzchnią ziemi - obowiązku usunięcia przedmiotowych odpadów. W odwołaniu od powyższej decyzji pełnomocnik E. F. zarzucił organowi nie podjęcie wszystkich możliwych czynności dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Wskazał, że obowiązkiem organu jest ustalenie posiadacza odpadów, zwłaszcza w sytuacji gdy wiadomym jest, że władający powierzchnia ziemi nie jest posiadaczem odpadów. Podkreślił, że skarżąca nie jest posiadaczem odpadów, gdyż nie ona je wytworzyła. Podał także, że w Prokuraturze Rejonowej toczy się postępowanie z inicjatywy skarżącej – w którym ma ona status pokrzywdzonej - mające na celu wykrycie sprawców przestępstwa w postaci podrzucenia odpadów na jej nieruchomość. Skarżąca nie jest zaś w stanie ponieść kosztów utylizacji odpadów, które nielegalnie i bez jej zgody, zostały umieszczone na ww. nieruchomości. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w decyzji drugoinstancyjnej podniosło, że w toku postępowania przed organem pierwszej instancji zgromadzony został materiał dowodowy potwierdzający, że w budynku inwentarskim znajdującym się na działce skarżącej zgromadzone zostały odpady. Według SKO potwierdza to, między innymi, dokumentacja fotograficzna sporządzona podczas oględzin terenu. Jak podkreślono, jednoznacznie przyznaje to również skarżąca. W ocenie Kolegium, spór przejawiający się w różnicy stanowisk pomiędzy organem pierwszej instancji a skarżącą sprowadzał się do tego, czy skarżąca jest posiadaczem zgromadzonych na nieruchomości będącej jej własnością odpadów. Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło, że zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala na dokonanie innych ustaleń niż te, które poczynił organ pierwszej instancji. Zaznaczyło, że skoro skarżąca jest władającą nieruchomością na której zgromadzono odpady, to jest ona posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości. Wskazało również, że organ pierwszej instancji poczynił relewantne dla sprawy ustalenia i nie zdobył dowodu na to, aby inny podmiot był posiadaczem odpadów. Organ odwoławczy wywiódł, że skoro skarżąca - zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy - jest w posiadaniu odpadów to jest również odpowiedzialna za ich usunięcie z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania. Kolegium zauważyło, że skarżąca - poza wskazaniem, że toczy się postępowanie prokuratorskie in rem, dotyczące odpadów, których obowiązek usunięcia stanowi przedmiot zaskarżonej decyzji i w którym ma ona status pokrzywdzonej - nie przedstawiła żadnych wniosków dowodowych, które mogłyby prowadzić do zgromadzenia materiału dowodowego przenoszącego ciężar odpowiedzialności za zgromadzone na jej nieruchomości odpady na inny podmiot. Jak podkreślił organ to, że skarżąca nie wytworzyła odpadów nie oznacza (jak stara się dowodzić w odwołaniu), że nie jest ich posiadaczem. Ustawa uznaje za posiadacza nie tylko wytwórcę odpadów, ale także - w ramach alternatywy łącznej - osobę będącą w posiadaniu odpadów. Wskazał również, że fakt prowadzenia postępowania przez prokuraturę nie jest dowodem na odpowiedzialność za odpady innego niż skarżąca podmiotu a przede wszystkim, w żaden sposób nie zwalnia z tej odpowiedzialności skarżącej. Postępowanie administracyjne prowadzące do nałożenia obowiązku usunięcia odpadów z miejsca, w którym nie mogą się znajdować jest niezależne od karnoprawnych ustaleń, które potencjalnie mogą być dokonane w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym w trybie kodeksu postępowania karnego. Jak wskazało SKO postępowanie prokuratorskie nie jest postępowaniem in personam, nie sposób również przekładać jego efektów (czy też ich braku) na możliwość dokonania ustaleń w postępowaniu administracyjnym. Zaznaczono także, że choć na organie administracji publicznej prowadzącym postępowanie administracyjne ciąży obowiązek zebrania materiału dowodowego pozwalającego na rozstrzygnięcie sprawy, to nie ulega wątpliwości, że skarżąca zobowiązana jest do współdziałania z organem, zwłaszcza w zakresie przedstawienia okoliczności, o których tylko ona wie i bez jej aktywności procesowej nie można ich wykazać. W rozpatrywanej sprawie Kolegium uznało twierdzenia skarżącej, odnoszące się do okoliczności jakoby bez jej wiedzy i woli odpady znalazły się w należącym do niej budynku za gołosłowne i nie pozwalające na dokonanie innych ustaleń niż te, które stanowiły podstawę dla pierwszoinstancyjnej decyzji. Dodatkowo organ wskazał, że nawet gdyby niemożliwe było ustalenie, kto jest faktycznym posiadaczem odpadów objętych obowiązkiem usunięcia zawartym w zaskarżonej decyzji, to i tak obowiązek ten musiałby zostać nałożony na skarżącą w oparciu o zasadę ustawowego domniemania. SKO podniosło, że nie tylko czynności prowadzone przez organ pierwszej instancji nie doprowadziły do ustalenia innej osoby odpowiedzialnej za odpady, ale również skarżąca nie przedstawiła jakichkolwiek dowodów (ani wniosków dowodowych) przekierowujących odpowiedzialność za usunięcie odpadów na inny podmiot. Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu wniosła E. F. reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika. Skarżąca zarzuciła organowi naruszenie przepisów postępowania tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. przez: 1/ nie podjęcie czynności zamierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy czyli ustalenia faktycznego właściciela odpadów oraz pominięcie faktu, że E. F. nie jest właścicielką odpadów, gdyż zostały one na jej nieruchomości umieszczone w wyniku przestępstwa; 2/ nie wzięcie pod uwagę faktu, że postępowanie karne w powyższej sprawie jest obecnie w toku (sygn. akt PR Ds. [...]) i ma ono na celu także m.in. ustalenie właścicieli zdeponowanych odpadów; 3/ nie wzięcie pod uwagę, że E. F. nie ma możliwości finansowych, aby usunąć nielegalnie zdeponowane na jej terenie odpady, gdyż jest to koszt około 750.000,00 zł, tym bardziej nie jest to możliwe do dnia 31 stycznia 2021 r. Wskazując na powyższe zarzuty pełnomocnik skarżącej wniósł o: 1/ uchylenie zaskarżonej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z dnia 16 grudnia 2020 r. oraz poprzedzającej jej decyzji Wójta Gminy D. z dnia 10 listopada 2020 r. w całości; 2/ zasądzenie zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi autor wskazał, że w Prokuraturze Rejonowej w O. toczy się postępowanie przygotowawcze dotyczące m.in. ustalenia osób, które porzuciły odpady na posesji skarżącej, w związku z czym należy uznać, że jest ona pokrzywdzoną w niniejszej sprawie. Przywołując orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie pełnomocnik wywodził, że jeśli jest wiadomym że władający gruntem nie jest posiadaczem odpadów, to bez względu na stopień trudności dowodowych w ustaleniu posiadacza rzeczywistego posiadacza, wskazanie adresata nakazu usunięcia odpadów w oparciu o domniemanie, że powinien nim być właściciel nieruchomości nie jest dopuszczalne. Zdaniem pełnomocnika w niniejszej sprawie oczywistym jest, że skarżąca nie jest posiadaczem odpadów znajdujących się na jej nieruchomości, gdyż to nie ona je wytworzyła — choćby dlatego, że skarżąca nie prowadzi działalności gospodarczej, która produkowałaby taką ilość i tego typu odpadów. Ponadto zaznaczono, że skarżąca jest pokrzywdzoną w postępowaniu, które prowadzi Prokuratura Rejonowa w O. pod sygn. akt PR Ds. [...]. W dalszej części uzasadnienia pełnomocnik podniósł, że skarżąca nie jest w stanie ponieść kosztów utylizacji odpadów, które zostały nielegalnie, bez jej zgody umieszczone na jej nieruchomości. Podkreślono, że z informacji uzyskanych przez skarżącą wynika, że koszt usunięcia nieczystości oscylowałby w granicach 750.000,00 zł, a skarżąca takiej kwoty nie posiada. W odpowiedzi na skargę organ administracji wniósł o jej oddalenie podtrzymując w całości argumentację i wywody prawne zawarte w kwestionowanej decyzji. Podczas rozprawy przeprowadzonej w dniu 24 sierpnia 2021 r. pełnomocnik skarżącej poprał skargę wraz z zawartą w niej argumentacją. Wyjaśnił również, że postępowanie prokuratorskie zakończyło się umorzeniem postępowania z powodu niewykrycia sprawców. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Kontrola legalności zaskarżonej decyzji przeprowadzona przez Sąd przy uwzględnieniu kryteriów wynikających z przepisów ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (patrz art. 145 § 1 i § 2 w związku z art. 135 Dz.U. z 2019 poz. 2325 ze zm. dalej jako "p.p.s.a") wykazała, że zaskarżona decyzja nie narusza obowiązujących przepisów prawa procesowego i prawa materialnego w stopniu mający lub mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Materialnoprawną podstawą kwestionowanego rozstrzygnięcia jest przepis art. 26 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (t.j. Dz.U z 2020 r., poz. 797), zwanej dalej ustawą o odpadach. Zgodnie z art. 26 ust. 1 tejże ustawy posiadacz odpadów jest obowiązany do niezwłocznego usunięcia odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania. W przypadku nieusunięcia odpadów zgodnie z ust. 1, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, w drodze decyzji wydawanej z urzędu, nakazuje posiadaczowi odpadów usunięcie odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania z wyjątkiem, gdy obowiązek usunięcia odpadów jest skutkiem wydania decyzji o cofnięciu decyzji związanej z gospodarką odpadami (ust. 2). W decyzji organu gminy, o której mowa w ust. 2, określa się w szczególności: termin usunięcia odpadów, rodzaj odpadów i sposób usunięcia odpadów (ust. 6) Z przywołanych wyżej powyższych przepisów wynika, że do zastosowania środka nadzorczego w postaci decyzji nakazującej usunięcie odpadów wymagane jest ustalenie następujących okoliczności: 1/ istnienia odpadów w rozumieniu ustawy; 2/ składowania tych odpadów w miejscu nieprzeznaczonym do ich składowania i magazynowania; 3/ podmiotu zobowiązanego do usunięcia nielegalnie składowanych odpadów (posiadacza odpadów). W ocenie Sądu w kontrolowanej sprawie wszystkie te elementy zostały prawidłowo ustalone i udokumentowane przez organy administracji obu instancji. W świetle zgromadzonych w aktach sprawy dowodów z oględzin nieruchomości przeprowadzonych w dniu 10 sierpnia 2020 r. jak też dokumentów poprzedzających wszczęcie postepowania przekazanych organowi pierwszej instancji przez Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Oleśnicy oraz Marszałka Województwa Dolnośląskiego, oświadczeń skarżącej oraz dokumentacji fotograficznej nie budzi bowiem wątpliwości, że organy były zobligowane do nałożenia nakazu usunięcia odpadów składowanych w miejscu do tego nieprzeznaczonym albowiem ziściły się przesłanki przewidziane w art. 26 ust. 2 ustawy o odpadach. Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 6 przywołanej wyżej ustawy, przez odpady rozumie się każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany. W rozpoznawanej sprawie nie jest sporne, że w budynku gospodarczym znajdującym się na działce nr [...] zdeponowane zostały odpady obejmujące tworzywa sztuczne - między innymi folie i plastiki (opakowania jednorazowe do przechowywania żywności, woreczki foliowe, reklamówki itp.) skalsyfikowane pod kodem 15 01 01, 15 01 02 i 17 02 03. W ocenie Sądu zaliczenie wskazanych wyżej materiałów do odpadów w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy nie budzi wątpliwości - podobnie jak ich klasyfikacja poczyniona przez organy, co znajduje potwierdzenie w świetle ujawnionych okoliczności faktycznych. W sprawie nie ma także sporu co do tego, że nieruchomość oznaczona jako działka nr [...] położona w K. w gminie D. nie stanowi miejsca przeznaczonego do składowania odpadów. Co prawda ustawodawca nie zdefiniował pojęcia "miejsca nieprzeznaczonego do składowania lub magazynowania odpadów", ani nie określił czym jest składowanie odpadów, jednak w art. 3 ust. 1 pkt 5 ustawy o odpadach sformułowano definicję magazynowania odpadów, którym jest czasowe przechowywanie odpadów obejmujące: wstępne magazynowanie odpadów przez ich wytwórcę, tymczasowe magazynowanie odpadów przez prowadzącego zbieranie odpadów lub magazynowanie odpadów przez prowadzącego przetwarzanie odpadów. W odniesieniu do składowania odpadów można więc przyjąć, że jest to legalnie działająca instalacja (obiekt budowlany), mająca status składowiska odpadów, które z kolei zostało zdefiniowane w art. 3 ust. 1 pkt 25 ww. ustawy, jako obiekt budowalny przeznaczony do składowania odpadów (D. Danecka, W. Radecki, Ustawa o odpadach. Komentarz, LEX/el. 2020). W świetle powyższych uwag zasadne jest więc twierdzenie, że zarówno teren wskazanej działki jak też usytuowany na niej budynek nie stanowią miejsca przeznaczonego do składowania lub magazynowania odpadów. Okoliczność ta nie była podważana przez skarżącą na etapie postępowania jurysdykcyjnego jak też skargi. W niniejszej sprawie oś sporu koncentruje się natomiast wokół prawidłowości ustalenia podmiotu zobowiązanego do usunięcia odpadów stanowiących przedmiot postępowania. Skarżąca kwestionując przyjęte w tym względzie ustalenia zarzuca naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. z tego względu, że organy: 1/ nie podjęły czynności zmierzających dla ustalenia, kto jest faktycznym właścicielem odpadów które zostały złożone na jej nieruchomości, co jak wskazuje było wynikiem przestępstwa; 2/ nie uwzględniły toczącego się przed prokuratorem postępowania w którym przyznano jej status pokrzywdzonej; 3/ nie uwzględniły, że skarżąca nie ma możliwości finansowych aby usunąć nielegalnie zdeponowane odpady. W ocenie Sądu zarzuty te nie są jednak uzasadnione. Najpierw nie można zgodzić się ze skarżącą, że obowiązkiem organów było ustalenie właściciela odpadów. Zgodnie z postanowieniami art. 26 ust. 1 ustawy o odpadach, obowiązek usunięcia odpadów kierowany jest bowiem do posiadacza odpadów. Z przepisu tego nie wynika zatem konieczność ustalenia właściciela odpadów. Jednocześnie w art. 3 pkt 19 ustawy o odpadach ustawodawca określił, że posiadaczem odpadów jest jego wytwórca lub osoba fizyczna, osoba prawna oraz jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej będąca w posiadaniu odpadów. W tym samym przepisie wprowadził też domniemanie, że władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości. Ustawa o odpadach nie definiuje co prawda pojęcia władającego powierzchnią ziemi, jednak mając na uwadze jej art. 1, zgodnie z którym określa ona środki służące ochronie środowiska, życia i zdrowia ludzi zapobiegające i zmniejszające negatywny wpływ na środowisko oraz zdrowie ludzi wynikający z wytwarzania odpadów i gospodarowania nimi oraz ograniczające ogólne skutki użytkowania zasobów i poprawiające efektywność takiego użytkowania, oraz korzystając z wykładni systemowej, sięgnąć należy do definicji zawartej w art. 3 pkt 44 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (t.j. Dz. U. z 2020 r., poz. 1219). Zgodnie z tym przepisem władającym powierzchnią ziemi jest właściciel nieruchomości, a jeżeli w ewidencji gruntów i budynków prowadzonej na podstawie ustawy – Prawo geodezyjne i kartograficzne ujawniono inny podmiot władający gruntem – podmiot ujawniony jako władający. W świetle tej definicji oraz niespornych ustaleń faktycznych "władającym powierzchnią ziemi" bezspornie jest więc skarżąca jako właścicielka działki. Jak wskazano w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 sierpnia 2019 r. (sygn. akt II OSK 2414/17, dostępny w CBOSA) konstrukcja przywołanych wyżej przepisów wskazuje, że celem ustawodawcy było stworzenie przepisów pozwalających na niezwłoczne usunięcie odpadów z miejsc do tego nieprzeznaczonych. Dlatego też ustawodawca wprowadził w art. 3 ust. 1 pkt 19 omawianej ustawy instytucję domniemania, że władający powierzchnią ziemi jest jednocześnie uznawany za posiadacza odpadów, w stosunku do którego można wydać decyzję w trybie art. 26 ust. 2 nakazującą usunięcie odpadów. Bez wprowadzonego domniemania realizacja celów ustawy stałaby się utrudniona, a nawet niemożliwa. Jak podkreślono w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 4 lutego 2020 r. (sygn. akt II OSK 803/18 CBOSA) zasadniczym celem art. 26 ust. 2 ustawy o odpadach jest skuteczne i szybkie usuwanie odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania. Odpady zalegające w miejscu nieprzeznaczonym do ich składowania lub magazynowania stanowią zagrożenie dla środowiska oraz zdrowia i życia ludzi. W związku z tym, obowiązek usunięcia odpadów ciąży na posiadaczu odpadów a jego odpowiedzialność oparta jest na obiektywnym fakcie zalegania odpadów w miejscu do tego nieprzeznaczonym, chyba że władający powierzchnią ziemi wykaże, że odpadem włada inny podmiot (por. wyrok NSA z dnia 6 marca 2019 r., sygn. II OSK 816/18, dostępny w CBOSA). W związku z powyższym uznać należy, że organy kierując się wspomnianym domniemaniem z art. 3 ust. 1 pkt 19 in fine ustawy o odpadach, zasadnie wskazały na skarżącą - właścicielkę działki na której złożono odpady - jako na władającą powierzchnią ziemi. Nie zgadzając się z tym stanowiskiem skarżąca wskazuje, że właścicielem (a zatem i posiadaczem odpadów) jest inny podmiot – ten który odpady nielegalnie złożył na jej nieruchomości. Skarżąca zarzuca przy tym, że w sytuacji gdy wiadomym było, że ona nie jest posiadaczem odpadów, organy nie wyjaśniły we własnym zakresie okoliczności relewantnych dla ewentualnego obalenia domniemania z art. 3 ust. 1 pkt 19 in fine u.o.o. i nie wyjaśniły kto jest faktycznie posiadaczem spornych odpadów celem skierowania do niego nakazu usunięcia. W ocenie skarżącej oczywistym jest, że nie można jej uznać za posiadacza odpadów, gdyż nie ona je wytworzyła (nie prowadzi działalności gospodarczej w wyniku której odpady te mogłaby wytworzyć). W takiej sytuacji niedopuszczalnym było w oparciu o ww. domniemanie, uznanie ją za posiadacza odpadów jako władającą powierzchnią ziemi. W ocenie Sądu istotne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy fakty zostały jednak należycie wyjaśnione, a nakaz usunięcia odpadów został zasadnie skierowany do skarżącej. Gdy idzie o wykładnię art. 3 ust. 1 pkt 19 in fine u.o.o., Sąd podziela stanowisko, że przyjęte w tym przepisie domniemanie jest domniemaniem wzruszalnym, a zatem możliwe jest prowadzenie postępowania dowodowego w celu jego obalenia przez wykazanie, że posiadaczem odpadów jest ktoś inny niż "władający powierzchnią ziemi" (gdy nic innego nie wynika z ewidencji gruntów i budynków – właściciel). Wbrew twierdzeniem skarżącej ciężar obalenia wynikającego z odnośnego przepisu domniemania spoczywa jednak na władającym powierzchnią ziemi. Jak bowiem wcześniej zauważono domniemanie to ma na celu uniknięcie sytuacji, gdy brak jest podmiotu odpowiedzialnego za zdeponowanie odpadów na nieruchomości. Władający powierzchnią ziemi może więc zwolnić się od odpowiedzialności za odpady tylko w jeden sposób – przez wskazanie, że odpadem faktycznie włada inny podmiot (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 25 kwietnia 2017r., II SA/Kr 1611/16, CBOSA). Jak wskazuje się w orzecznictwie nie jest przy tym wystarczające wskazanie jedynie wytwórcy odpadów, lecz konieczne jest wykazanie przez władającego powierzchnią ziemi, że wytwórca odpadów wytworzone przez siebie odpady złożył na nieruchomości władającego nielegalnie (por. wyrok WSA w Poznaniu z 26 lutego 2020 r., sygn. akt II SA/Po 1007/19 CBOSA). Konsekwencją omawianego domniemania jest też spoczywająca na władającym gruntem powinność dbania o stan swojej nieruchomości i jego odpowiedzialność na zasadzie ryzyka za działania osób trzecich prowadzące do zanieczyszczenia ich nieruchomości (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 10 maja 2017 r., IV SA/Wa 3167/16, CBOSA). Trzeba przy tym zauważyć, że usunięcie odpadów z własnej nieruchomości na ogół leży też w interesie władającego gruntem, zwłaszcza gdy odpady te uniemożliwiają korzystanie z nieruchomości zgodnie z jej przeznaczeniem. Co istotne, wynikający z odpowiedzialności opartej na przesłankach obiektywnych, administracyjnoprawny nakaz usunięcia odpadów tudzież jego wykonanie nie pozbawia adresata tegoż nakazu możliwości dochodzenia roszczeń od osób, z których winy dany stan rzeczy powstał, a wręcz przeciwnie – w pewnym sensie zdaje się to dochodzenie ułatwiać. W realiach rozpoznawanej sprawy należy zatem uwzględnić, że skarżąca w toku postępowania przed organami w żaden sposób nie wzruszyła przedmiotowego domniemania próbując w tym względzie ciężar dowodu przerzucić na organy. Tymczasem z przepisów mających w sprawie zastosowanie takiego obowiązku dla organów wyprowadzić się nie da. Nie można bowiem pomijać, że domniemanie z art. 3 ust. 1 pkt 19 in fine ustawy o odpadach w pewnym sensie zmienia reguły dowodzenia w postępowaniu administracyjnym i tym samym "ułatwia" niejako czynności jurysdykcyjne organu administracji publicznej. Domniemanie to, zdejmuje bowiem z organów prowadzących postępowanie obowiązek ustalania kto był wytwórcą odpadów i powoduje przerzucenie na władającego gruntem ciężaru dowodowego w zakresie zwolnienia się z odpowiedzialności za usunięcie odpadów i wykazania w tym celu, że posiadaczem odpadów jest faktycznie inny podmiot. Obalenie domniemania prawnego z art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy o odpadach może nastąpić tylko poprzez wykazanie, że odpadem faktycznie władał inny podmiot. Ciężar przeprowadzenia dowodu celem obalenia domniemania z art. 3 ust. 1 pkt 19 ww. ustawy spoczywa przy tym na władającym powierzchnią ziemi. Skład orzekający podziela powyższą wykładnię przedmiotowych przepisów uwzględniając, że zawarte w nich domniemanie stanowi instrument wprowadzony z myślą o sprawnym i szybkim załatwieniu sprawy usunięcia odpadów, która z uwagi na swoją specyfikę nieraz rozgrywa się w warunkach zbliżonych do tzw. nagłej konieczności administracyjnej - w warunkach zagrożenia dla zdrowia i życia ludzi. Za taką interpretacja przemawia także prezentowana wcześniej wykładnia uwzględniająca cel art. 26 ustawy o odpadach jakim jest skuteczne i szybkie usuwanie odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania. Odpady zalegające w miejscu nieprzeznaczonym do ich składowania lub magazynowania stanowią bowiem zagrożenie dla środowiska oraz zdrowia i życia ludzi. Z tego powodu ustawodawca przewidział obowiązek prawny posiadacza odpadów do niezwłocznego usunięcia odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania. W rozpoznawanej sprawie należy zgodzić się z Kolegium, że organy zebrały wystarczający materiał dowodowy dla ustalenia wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności ustalając także, kto jest władającym powierzchnią ziemi. W sytuacji gdy skarżąca powołuje się na nieznanych sprawców odpowiedzialnych za złożenie na jej nieruchomości odpadów i nie jest w stanie wskazać ich wytwórcy lub innego posiadacza, a jednocześnie nie przedstawiła żadnych wniosków dowodowych, które mogły prowadzić do wyjaśnienia tej kwestii i potwierdzić jej oświadczenia, w postępowaniu administracyjnym zasadnie przyjęto domniemanie wynikające z art. 3 pkt 19 ustawy o odpadach, w efekcie obciążając skarżącą obowiązkiem usunięcia przedmiotowych odpadów. Konkludując stwierdzić należy, że organy administracji w sposób prawidłowy poczyniły wszystkie relewantne ustalenia faktyczne istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Nie doszło zatem do naruszenia art. 7, art. 77 § 1 k.p.a.. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji spełnia także wymogi określone w art. 107 § 3 k.p.a. Organ II instancji odniósł się także do zarzutów odwołania szczegółowo wyjaśniając dlaczego nie mogły być uwzględnione i stanowisko to w ocenie Sądu nie budzi zastrzeżeń. Fakt prowadzenia postępowania prokuratorskiego – jak słusznie wyjaśniło Kolegium - nie jest dowodem wyłączającym odpowiedzialność skarżącej. Na nałożenie obowiązku nie mogła także rzutować kwestia obciążenia finansowego z jakim wiąże się usunięcie odpadów. W konsekwencji stwierdzić należy, że organy prawidłowo zinterpretowały i zastosowały znajdują się również przepisy prawa materialnego, w tym art. 26 i art. 3 ust. 1 pkt 19 przywołanej wyżej ustawy. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny działając zgodnie z art. 151 p.p.s.a. orzekł o oddaleniu skargi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło