II SA/Wr 214/14
WyrokWSA we Wrocławiu2014-07-09
Skład orzekający: Andrzej Wawrzyniak, Halina Kremis, Zygmunt Wiśniewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na budowie bloku energetycznego może zostać wydana bez uwzględnienia wpływu na środowisko czynności związanych z likwidacją dotychczasowych bloków energetycznych?Ratio decidendi
Sąd uznał, że likwidacja starych bloków energetycznych stanowi odrębny proces budowlany i nie musi być objęta oceną oddziaływania na środowisko w ramach postępowania dotyczącego budowy nowego bloku. Podkreślono, że celem oceny oddziaływania jest analiza wpływu planowanego przedsięwzięcia, a nie wszystkich z nim związanych czynności, które mogą być regulowane odrębnymi przepisami. Sąd oddalił skargę, uznając, że organy prawidłowo przeprowadziły postępowanie i wydały decyzję zgodną z prawem.Stan faktyczny
Fundacja F.B. zaskarżyła decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J.G., która utrzymała w mocy decyzję Burmistrza Miasta i Gminy B. o ustaleniu środowiskowych uwarunkowań dla przedsięwzięcia polegającego na budowie bloku energetycznego. Fundacja zarzuciła m.in. naruszenie przepisów dotyczących udziału społeczeństwa, niewyłączenie pracownika administracji, nieprawidłowe ustalenie zakresu przedsięwzięcia oraz błędną weryfikację danych dotyczących emisji. Sąd oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA - Andrzej Wawrzyniak Sędzia NSA - Halina Kremis Sędzia NSA - Zygmunt Wiśniewski /sprawozdawca/ Protokolant starszy sekretarz sądowy - Magda Minkisiewicz po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 25 czerwca 2014 r. sprawy ze skargi Fundacji F.B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J.G. z dnia [...] r. Nr [...] w przedmiocie określenia środowiskowych uwarunkowań oddala skargę.
Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu decyzją z dnia [...]r. Nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J.G. w oparciu o przepisy art. 138§1 pkt 1 Kpa i art. 33, art. 71, art. 74 ust. 3, art. 79 ust. 1, art. 80, art. 82 i art. 85 ustawy z dnia 3 października 2008r. o udostępnieniu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. Nr 199, poz. 1227 z późn. zm) oraz §2 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz szczegółowych uwarunkowań związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięć do sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko (Dz. U. Nr 257, poz. 2573 z późn. zm.) i §4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. Nr 213, poz. 1397 z późn. zm.), po rozpoznaniu odwołania F.E.S.P. z siedzibą w K., ul. [...] od decyzji Burmistrza Miasta i Gminy B. z dnia [...]r. Nr [...] o ustaleniu na rzecz PGE G. i E.K. S.A. z siedzibą w B. - Oddział E.T., środowiskowych uwarunkowań dla przedsięwzięcia pn. "Rewitalizacja mocy produkcyjnej PGE E.T. S.A. polegająca na budowie bloku energetycznego o mocy około 460 MW w miejsce likwidowanych "bloków energetycznych nr 8,9,10" – utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu skarżonej decyzji organ II instancji zważył, co następuję:
W dniu [...] r. organ I instancji wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia pn.: "Rewitalizacja mocy produkcyjnej PGE E.T. S.A. polegająca na budowie bloku energetycznego o mocy około 460 MW w miejsce likwidowanych bloków energetycznych nr 8, 9, 10".
Odwołanie od powyższego rozstrzygnięcia złożyła F.E.S.P. z siedzibą w K., wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpoznania, zarzucając naruszenie:
1. art. 33 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. Nr 199, poz. 1227 z późn. zm.; dalej również jako: "u.u.i.ś") w zw. z art. 49 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r., poz. 267; dalej również jako: "k.p.a.") przez niezapewnienie rzeczywistego i skutecznego udziału społeczeństwa w postępowaniu w szczególności wskutek uniemożliwienia społeczeństwu złożenia uwag i wniosków do dokumentacji zebranej w toku postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko;
2. art. 24 § 3 k.p.a. przez niewyłączenie pracownika administracji w sytuacji, gdy istniały przesłanki uprawdopodobniające okoliczności, które mogą wywołać wątpliwości, co do bezstronności pracownika lub alternatywnie art. 24 § 1 k.p.a. w przypadku stwierdzenia przez organ odwoławczy zaistnienia przesłanek z tego przepisu;
3. art. 7 i 77 w zw. z art. 80 k.p.a. w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 13 u.u.i.ś. przez niepełne zebranie materiału dowodowego, nie uczynienie zadość obowiązkowi dążenia do prawdy obiektywnej oraz brak ustaleń faktycznych na okoliczność oddziaływania na środowisko czynności związanych z likwidacją bloków energetycznych nr 8,9, 10 będących integralną częścią przedsięwzięcia;
4. art. 7 i 77 w zw. z art. 80 k.p.a. w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 8 u.u.i.ś. przez nieprawidłową weryfikację danych zawartych w raporcie i przyjęciu za prawdziwe danych przedstawionych przez wnioskodawcę dotyczących ograniczenia emisji wskutek budowy nowego bloku energetycznego w miejsce likwidowanych bloków energetycznych nr 8,9,10 a w konsekwencji poprzez dokonanie nieprawidłowej oceny przydatności nowego bloku energetycznego oraz różnicy we wpływie inwestycji na środowisko w stosunku do stanu poprzedzającego;
5. art. 82 ust. 1 pkt 1 lit. f) u.u.i.ś. przez nieprawidłową analizę wymagań nałożonych na organ w stosunku do oceny gotowości instalacji do wychwytywania dwutlenku węgla;
6. art. 82 ust. 1 pkt 4 u.u.i.ś. w zw. z art. 82 ust. 2 u.u.i.ś. poprzez brak zajęcia przez organ stanowiska w sprawie konieczności przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko oraz postępowania w sprawie transgranicznego oddziaływania na środowisko w ramach postępowania w sprawie wydania decyzji, o których mowa w art. 72 ust. 1 pkt 1 u.u.i.ś.
W uzasadnieniu odwołania, Fundacja wskazała na okoliczności, będące podstawą stawianych zarzutów.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze oceniając te zarzuty wskazało, że okolicznością bezsporną na gruncie niniejszego postępowania jest zakwalifikowanie przedsięwzięcia "Rewitalizacja mocy produkcyjnej PGE E.T. S.A. polegająca na budowie bloku energetycznego o mocy około 460 MW w miejsce likwidowanych bloków energetycznych nr 8, 9, 10" do kategorii przedsięwzięć (w zw. z § 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, Dz. U. Nr 213, poz. 1397 z późn. zm.), o których mowa w § 2 ust. 1 pkt 3, rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004 r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz szczegółowych uwarunkowań związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięć do sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko (Dz. U. Nr 257, poz. 2573 z późn. zm.), tj. "elektrownie konwencjonalne, elektrociepłownie lub inne instalacje spalające paliwa w celu wytwarzania energii elektrycznej lub cieplnej, o mocy cieplnej nie niższej niż 300 MW rozumianej jako ilość energii wprowadzonej w paliwie do instalacji w jednostce czasu przy nominalnym obciążeniu", a tym samym należy do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko. Oznacza to tym samym, że planowane zamierzenie wymaga przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko (art. 59 ust. 1 pkt 1 u.u.i.ś.) oraz uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach (art. 71 ust. 2 pkt 1 u.u.i.ś.).
Mając na uwadze całokształt regulacji przywołanych aktów prawnych, w świetle prawa unijnego i zobowiązań międzynarodowych, stwierdzić należy, że wydana decyzja I instancji odpowiada prawu.
Odnosząc się do zagadnienia związanego z niezapewnieniem rzeczywistego i skutecznego udziału społeczeństwa w postępowaniu, w szczególności wskutek uniemożliwienia społeczeństwu złożenia uwag i wniosków do dokumentacji zebranej w toku postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko, podnieść należy, że w świetle zgromadzonego materiału dowodowego, zarzut ten jest nieuzasadniony.
Fundacja podnosi, że 21 dniowy termin do składania uwag i wniosków w procedurze oceny oddziaływania na środowisko, winien być wyznaczony po zakończeniu postępowania, zgromadzeniu całości dokumentacji w sprawie, gdyż tylko taki tryb gwarantuje w tym przypadku pełne wypełnienie obowiązku płynącego z art. 33 ust. 1 pkt 5 u.u.i.ś.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że nie można utożsamiać pozycji procesowej i przyznanych uprawnień w trakcie postępowania w przedmiocie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach stron i społeczeństwa. Inne bowiem uprawnienia przysługują stronie (czy podmiotom na prawach strony), a inne społeczeństwu. Czym innym jest również zasada zapewnienia czynnego udziału stron w toczącym się postępowaniu, a czym innym zasada udziału społeczeństwa w postępowaniach w przedmiocie decyzji wymagających udziału społeczeństwa na gruncie u.u.i.ś. Również w komentarzu autorstwa B. R., na który powołuje się Skarżąca, wskazano m.in., iż "Jak już była mowa w komentarzu do art. 29 i 32 ustawy, prawo zgłaszania uwag i wniosków przysługuje podmiotom niemającym statusu strony w prowadzonym postępowaniu administracyjnym. Wobec tego nie można przyjąć, że składanie uwag i wniosków jest czynnością procesową dokonywaną przez stronę lub podmiot działający na prawach strony". Ta uwaga, którą podziela niniejszy skład orzekający Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J.G. prowadzi do konstatacji, że należy odróżnić możliwość składania uwag i wniosków przez społeczeństwo od zasady zapewnienia czynnego udziału stronom postępowania.
Obowiązek zapewnienia czynnego udziału stronom postępowania wynika z zasad ogólnych k.p.a. Mając na uwadze okoliczność, że na gruncie niniejszego postępowania ustalono, iż liczba stron przekracza 20, organ I instancji, stosując się do dyspozycji art. 74 ust. czynnościach w drodze obwieszczenia. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J.G. podziela stanowisko organu I instancji i Wnioskodawcy, iż wyznaczony w obwieszczeniu z dnia 6 września 2013 r. termin 7-dniowy na składanie uwag i wniosków skierowany był do stron postępowania. Niemniej należy zauważyć, że organ I instancji również po zgromadzeniu całości materiału dowodowego umożliwiał społeczeństwu wgląd do materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, o czym świadczy chociażby okoliczność udostępnienia akt sprawy również innym, zainteresowanym podmiotom (13 września 2013 r. - notatka służbowa). Również w dniu 27 września 2013 r. z aktami sprawy zapoznał się przedstawiciel Strony.
W obwieszczeniu z dnia 11 stycznia 2013 r. ([...]) organ I instancji wskazał, że złożone uwagi i wnioski zostaną rozpatrzone przez Burmistrza Miasta i Gminy B. przed wydaniem decyzji o środowiskowych, uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia. W obwieszczeniu zawarto również informację, że uwagi i wnioski można składać w terminie 21 dni od daty uznania obwieszczenia za doręczone. Tym samym w ocenie składu orzekającego organ I instancji prawidłowo zastosował się do dyspozycji normy wynikającej z art. 33 u.u.i.ś.
Wskazać należy, że samo przedsięwzięcie, jego kwalifikacja i zakres nie uległy zmianie w wyniku przeprowadzenia dwóch rozpraw administracyjnych i udzieleniu przez Wnioskodawcę odpowiedzi na wątpliwości. W szczególności zgromadzonych w wyniku podjętych czynności dokumentów nie można uznać za niezbędną dokumentację sprawy w rozumieniu art. 33, która uzasadniałaby ponowne wyznaczenie 21 dniowego terminu.
Dodatkowo wykładnia językowa art. 33 ust. 2 u.u.i.ś. prowadzi do konstatacji, że intencją ustawodawcy było umożliwienie społeczeństwu możliwości składania uwag i wniosków w 21 dniowym terminie na wcześniejszym etapie postępowania, niż po zgromadzeniu całości materiału dowodowego w sprawie. Umożliwia to bowiem społeczeństwu udział już we wstępnym stadium postępowania. W tym miejscu uzasadnionym jest przywołanie treści przepisu art. 33 ust. 2 pkt 2 lit. b, zgodnie z którym do niezbędnej dokumentacji sprawy należą wymagane stanowiska innych organów, jeżeli stanowiska są dostępne w terminie składania uwag i wniosków.
Dokonując analizy językowej przywołanej regulacji i mając na względzie założenie racjonalnego prawodawcy należy uznać, że w przypadku, gdy w trakcie trwania wyznaczonego 21 dniowego terminu w aktach sprawy nie znajdują się stanowiska innych, właściwych organów, to organ administracji publicznej po ich uzyskaniu nie jest zobowiązany do ponownego wyznaczenia 21 dniowego terminu. Sam ustawodawca przewidział możliwość, że organy nie zajmą stosownego stanowiska w momencie umożliwienia społeczeństwu zapoznania się z dokumentacją sprawy (tj. trwania 21 dniowego terminu), a przecież bez wymaganych stanowisk nie może dojść w ogóle do wydania (zgodnie z prawem) decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Prowadzi to do dalszej konstatacji, że sam ustawodawca przewidział, że może dojść do sytuacji, w której (w wyznaczonym 21 dniowym terminie) nie zostanie udostępniona społeczeństwu pełna dokumentacja (co oczywiście na gruncie niniejszego postępowania nie miało miejsca), choć w istocie w tym zakresie można byłoby mieć pewne wątpliwości w kontekście regulacji zawartej w art. 6 ust. 4 dyrektywy Rady nr 2011/92/UE z dnia 13 grudnia 2011 r. w sprawie oceny skutków wywieranych przez niektóre przedsięwzięcia publiczne i prywatne na środowisko naturalne (transponowane do polskiego porządku prawnego przepisami u.u.i.ś.).
Niemniej na każdym etapie niniejszego postępowania zapewniono społeczeństwu udział, toteż analiza uregulowań krajowych w świetle przywołanej regulacji prawa unijnego na gruncie analizy niniejszego stanu faktycznego jest co do zasady bezprzedmiotowa.
Gdyby uznać za prawidłową wykładnię przepisów przeprowadzoną przez Skarżącą należałoby uznać, że każdorazowo, przy pojawieniu się nowych uwag, organ administracji publicznej zobowiązany byłby do wyznaczenia 21 dniowego terminu na składanie uwag i wniosków, co nie ma oparcia w obowiązujących przepisach prawa. Co więcej, organ w publikowanych w obwieszczeniu z 28 stycznia 2013 r. o wyznaczeniu rozprawy administracyjnej otwartej dla społeczeństwa informował o możliwości składania wyjaśnień, zgłaszaniu żądań, propozycji i zarzutów, nadto m.in. w obwieszczeniu datowanym na 9 lipca 2013 r. poinformował o możliwości zapoznania się dokumentacją sprawy oraz o możliwości składania uwag i wniosków
Wskazać ponadto należy, że mimo upływu 21 dniowego terminu na składanie uwag i wniosków, organ I instancji umożliwiał wszystkim zainteresowanym podmiotom wgląd do dokumentacji, czy też przesyłał im żądane informacje. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego, w tym przeprowadzeniu dwóch rozpraw administracyjnych otwartych dla społeczeństwa (w tym z udziałem zainteresowanych podmiotów z Republiki Czeskiej i Republiki Federalnej Niemiec) trudno uznać za uzasadnione zarzuty niezapewnienia rzeczywistego i skutecznego udziału społeczeństwa w przedmiotowym postępowaniu.
W dalszej kolejności odnosząc się do zarzutu niewyłączenia pracownika administracji w sytuacji, gdy istniały przesłanki uprawdopodabniające okoliczności, które mogą wywołać wątpliwości co do bezstronności pracownika lub art. 24 § 1 k.p.a. wskazać należy, że pogląd ten również nie zasługuje na aprobatę. Zdaniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J.G., na gruncie niniejszego postępowania nie zachodziła, jak również obecnie nie występuje żadna z przesłanek określonych art. 24 § 1 k.p.a.
Zgodnie z treścią art. 24 § 3 w przypadku, gdy zostanie uprawdopodobnione istnienie okoliczności niewymienionych w § 1, które mogą wywołać wątpliwości co do bezstronności pracownika, bezpośredni przełożony pracownika jest obowiązany wyłączyć go od udziału w postępowaniu. Skarżąca podnosi, że Pani J.N.-M. była pracownikiem/ współpracownikiem PGE, na dowód czego załączono do odwołania m.in. wydruki stron internetowych BIP, kopię Biuletynu redagowanego przez Komisję Międzyzakładową NSZZ Solidarność" przy BOT KWB T. S.A., kopię artykułu autorstwa Pani J. N.–M. z afiliacją PGE KWB T. SA, B.. Z dokumentacji załączonej do odwołania wynika tym samym, że Pani J. N.-M. była pracownikiem PGE K.W.B.T. S.A. W piśmie przewodnim potwierdził to również organ I instancji precyzując, że pozostawała z wyżej wymienionym podmiotem w stosunku pracy w okresie od października 1995 r. do września 2010 r.
Jak podnosi organ I instancji, Pani J.N.-M. nie była natomiast zatrudniona w PGE E.T. S.A. oraz w jej następcy prawnym PGE G.iE.K. S.A., na wniosek którego to podmiotu zostało wszczęte niniejsze postępowanie. W tym miejscu uzasadnionym jest odniesienie się do publicznie dostępnych informacji udostępnionych za pośrednictwem witryny internetowej PGE G.iE.K. S.A. (http://www.[...]/), z których jednoznacznie wynika, że również obecnie zarówno K.W.B.T. jak i E.T. są odrębnie funkcjonującymi oddziałami w ramach spółki PGE G.iE.K. S.A.
Dokonując interpretacji przepisu art. 24 § 3 w celu ustalenia treści normy prawnej zeń wynikającej prowadzi do konstatacji, że w konkretnym przypadku należy nie tylko uprawdopodobnić istnienie określonych okoliczności, lecz okoliczności te muszą również wywoływać wątpliwości co do bezstronności pracownika. Zdaniem składu orzekającego, samo powiązanie prawne pomiędzy E.T. a K.W.B.T. nie jest uprawdopodobnieniem okoliczności uzasadniających podnoszenie wątpliwości co do bezstronności pracownika. Co więcej w trakcie przeprowadzonego postępowania, konkretne czynności podejmowane były przede wszystkim przez Panią K.G. (stosowne adnotacje umieszczone w stopce poszczególnych pism). Po przeanalizowaniu akt sprawy należy podzielić pogląd organu I instancji co do stwierdzenia, że podejmowane przez Panią J.N.–M. czynności miały charakter organizacyjno - techniczny, a samo rozstrzygnięcie w sprawie wydał Burmistrz Miasta i Gminy B..
Skoro dopiero na etapie postępowania odwoławczego Fundacja podnosi zastrzeżenia co do bezstronności można wnosić, że nie tylko organ I instancji oraz Pani J.N.-M. na wcześniejszym etapie postępowania nie mieli wątpliwości co do bezstronności pracownika, lecz również Skarżąca, której na bieżąco udostępniane były informacje związane z prowadzonym postępowaniem (przedstawiciel Skarżącej brał również aktywny udział w rozprawie przeprowadzonej w dniu 12 sierpnia 2013 r.).
Tym samym powiązania Pani J.N.-M. w przeszłości z KWB T. S.A., nie można uznać za uprawdopodobnienie okoliczności, wywołującej wątpliwości co do bezstronności pracownika.
Kolejny zarzut podnoszony przez Fundację dotyczy naruszenia regulacji zawartej w art. 7 i 77 w zw. z art. 80 k.p.a. w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 13 u.u.i.ś. poprzez niepełne zebranie materiału dowodowego, nie uczynienie zadość obowiązkowi dążenia do prawdy obiektywnej oraz brak ustaleń faktycznych na okoliczność oddziaływania na środowisko czynności związanych z likwidacją bloków energetycznych nr 8,9, 10, będących integralną częścią przedsięwzięcia.
W uzasadnieniu odwołania Fundacja podnosi, że ze względu na harmonogram zaplanowanego wyłączania dotychczasowo funkcjonujących bloków energetycznych, datę sporządzenia raportu oraz ramy czasowe realizacji nowej inwestycji, błędnym jest przyjęcie, że wyłączenie bloków 8-10 wpisuje się w ramy jednego przedsięwzięcia. Z drugiej zaś strony Skarżąca podnosi, że mając na względzie planowaną fizyczną likwidację istniejących bloków, ze względu na oddziaływanie na środowisko, które wywrze likwidacja bloków należy ją wpisać w ramy przedsięwzięcia poddanego przedmiotowej procedurze.
Podkreślić należy, że żaden z podmiotów uczestniczących/ opiniujących/uzgadniających w postępowaniu (zarówno właściwe, wyspecjalizowane organy administracji publicznej tj. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska we W., Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny, Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska, strona czeska czy niemiecka, jak również społeczeństwo) nie podnosił wątpliwości co do zakresu przedmiotowego przedsięwzięcia, określonego w raporcie. Co więcej wskazać należy, że zarówno Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska we W. (pismem z dnia 30 stycznia 2013 r.), jak również Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Z. (pismem z dnia 16 kwietnia 2013 r.), znający treść raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko (a tym samym również i harmonogram wyłączania poszczególnych bloków) podtrzymali stanowisko pozytywnie uzgadniające realizację przedsięwzięcia, po uchyleniu decyzji przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J.G..
Zgodzić się przy tym należy, że pojęcie "przedsięwzięcia" w rozumieniu u.u.i.ś. należy rozumieć szeroko, niemniej nie oznacza to, że pod tym pojęciem należy kwalifikować wszelkie czynności w przeszłości i przyszłości z nim związane. Przede wszystkim wskazać należy, że orzecznictwo zarówno na gruncie krajowym, jak i europejskim, wskazuje na taką interpretację pojęcia przedsięwzięcia, aby nie doszło do wykluczenia danego przedsięwzięcia z obowiązku przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko, co na gruncie niniejszego postępowania nie miało miejsca.
Mając powyższe na uwadze, zdaniem składu orzekającego w niniejszej sprawie, organ I instancji prawidłowo przyjął, iż wyłączenie bloków 8-10 i budowa bloku energetycznego o mocy 460 MW wpisuje się w ramy jednego przedsięwzięcia.
Podnieść nadto należy, że Wnioskodawca został zobowiązany wobec Unii Europejskiej do sukcesywnego wyłączania w latach 2010 - 2013 istniejących bloków nr 8-10, niespełniających przyszłych standardów emisyjnych. Gdyby nie zobowiązania Wnioskodawcy do określonego zachowania prowadzącego do zaprzestania eksploatacji wymienionych bloków, nie doszłoby do planowanego, przedmiotowego przedsięwzięcia.
Ponadto nie ulega wątpliwości, że nowy blok ma zastąpić dotychczasowe bloki, stąd też uzasadnionym jest porównanie określonych wskaźników związanych z dotychczasową eksploatacją. Nie jest to bowiem zupełnie nowa inwestycja na terenie E.T., lecz kontynuacja prowadzonej działalności mająca na celu zapewnienie bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej, poprawę sprawności wytwarzania energii elektrycznej oraz wykorzystanie istniejącego potencjału. Tym samym niewątpliwie emisja zanieczyszczeń gazowo - pyłowych z dotychczasowych bloków 8-10 jest ściśle powiązana z budową nowego bloku. Porównanie zatem wskaźników dotychczasowej eksploatacji z planowaną, jest w pełni uzasadnione.
Z treści raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko wynika jednoznacznie, że czynności związane z samą likwidacją bloków energetycznych 8-10 nie są objęte zakresem przedsięwzięcia w ramach przedmiotowego postępowania. Żaden z obecnie obowiązujących przepisów prawa nie kwalifikuje takiego przedsięwzięcia, jako wymagającego decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. W przypadkach, gdy prawodawca uznał za niezbędne objęcie danego zamierzenia postępowaniem w ramach u.u.i.ś., wskazał na tę okoliczność jednoznacznie. Tytułem przykładu, jak słusznie wskazuje organ I instancji, można wskazać na elektrownie jądrowe (§ 2 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko; Dz. U. Nr 213, poz. 1397 z późn. zm.). Ponadto nie ulega wątpliwości, że realizacja przedmiotowego przedsięwzięcia będzie możliwa dopiero po likwidacji dotychczasowych bloków. Tym samym wykluczona jest możliwość jednoczesnego, skumulowanego oddziaływania na środowisko planowanego przedsięwzięcia z likwidacją bloków nr 8-10, skoro realizacja tych przedsięwzięć nie będzie odbywać się w tym samym czasie.
Jak słusznie podnosi zarówno Wnioskodawca jak i organ I instancji, wykonywanie ewentualnych prac rozbiórkowych wymagać będzie uzyskania stosownego pozwolenia w myśl przepisów ustawy - Prawo budowlane, przy uwzględnieniu odpowiednich przepisów dotyczących ochrony środowiska. Gdyby ustawodawca zakładał konieczność objęcia procedurą oceny oddziaływania na środowisko i wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach również i prac rozbiórkowych, znalazłoby to swoje odzwierciedlenie w stosownych przepisach prawa powszechnie obowiązującego.
Fundacja podnosi ponadto naruszenie art. 7 i 77 w zw. z art. 80 k.p.a. w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 8 u.u.i.ś. przez nieprawidłową weryfikację danych zawartych w raporcie i przyjęciu za prawdziwe danych przedstawionych przez wnioskodawcę dotyczących ograniczenia emisji wskutek budowy nowego bloku energetycznego w miejsce likwidowanych bloków energetycznych nr 8,9,10 a w konsekwencji poprzez dokonanie nieprawidłowej oceny przydatności nowego bloku energetycznego oraz różnicy we wpływie inwestycji na środowisko w stosunku do stanu poprzedzającego. Jak wskazuje Skarżąca, wskazane w raporcie wartości są znacznie zawyżone w stosunku do wartości danych przekazywanych do Krajowego Rejestru Uwalniania i Transferu Zanieczyszczeń.
W pierwszej kolejności należy podnieść, że Wnioskodawca w przedkładanej dokumentacji wskazywał, że informacja dotycząca emisji rocznej z nowego bloku dotyczy wielkości maksymalnych, możliwych przy spełnieniu standardów emisyjnych. Zdaniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J.G., organ I instancji prawidłowo uwzględnił zasadę zgodnie z którą w raporcie powinna być opisana maksymalna możliwa i dopuszczalna emisja zakładu, a nie emisja faktyczna. Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że do obliczeń rocznych emisji zanieczyszczeń gazowo - pyłowych do powietrza, jak i obliczeń rozprzestrzeniania zanieczyszczeń w powietrzu, przyjmowane były wielkości emisji jednostkowych wynikające ze standardów emisyjnych dla każdego kotła elektrowni i ich nominalnych mocy zainstalowanych. Należy zgodzić się również z konstatacją organu I instancji, iż na wielkość stężeń substancji wpływa nie tylko wielkość emisji, lecz również parametry gazów odlotowych (temperatura) oraz warunki wprowadzania ich do atmosfery. Wartości te są zapisane w posiadanym przez Wnioskodawcę pozwoleniu zintegrowanym. Wykonywane w oparciu o tak przyjęte założenia obliczenia wpływu na środowisko, pokazują maksymalny poziom oddziaływania Wnioskodawcy na jakość powietrza w obszarze potencjalnego oddziaływania zakładu. Na potrzeby sporządzenia niezbędnej (w niniejszym postępowaniu w przedmiocie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach) dokumentacji, Wnioskodawca dokonał pomiarów emisji do powietrza metali ciężkich i w oparciu o uzyskane wyniki, dokonał przeliczenia ich emisji na warunki maksymalnej możliwej emisji z instalacji. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie, skład orzekający Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J.G., w pełni podziela stanowisko organu I instancji, iż próba porównywania możliwych maksymalnych wielkości emisji do powietrza z istniejącej instalacji z rzeczywistymi wielkościami zanieczyszczeń gazowo - pyłowych do powietrza wyemitowanych z instalacji i przekazywanych do Rejestru Transferu i Uwalniania Zanieczyszczeń, jest nieuzasadniona.
Nadto Fundacja wskazuje na naruszenie art. 82 ust. 1 pkt 1 lit. f u.u.i.ś. przez nieprawidłową analizę wymagań nałożonych na organ w stosunku do oceny gotowości instalacji do wychwytywania dwutlenku węgla. Również i ten zarzut w świetle zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie, nie zasługuje na aprobatę.
Na mocy art. 9 pkt 4 ustawy z dnia 27 września 2013 r. o zmianie ustawy - Prawo geologiczne i górnicze oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2013 r., poz. 1238) do punktu 1 art. 82 ust. 1 u.u.i.ś., dodano literę f, toteż w obecnie obowiązującym stanie prawnym w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, wydawanej po przeprowadzeniu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, właściwy organ winien określić gotowość instalacji do wychwytywania dwutlenku węgla w przypadku instalacji do spalania paliw w celu wytwarzania energii elektrycznej, o elektrycznej mocy znamionowej nie mniejszej niż 300 MW. Przepis ten stanowi transpozycję do polskiego porządku prawnego uregulowań zawartych w Dyrektywie Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/31/WE z dnia 23 kwietnia 2009 r. w sprawie geologicznego składowania dwutlenku węgla oraz zmieniająca dyrektywę Rady 85/337/EWG, Euratom, dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2000/60/WE, 2001/80/WE, 2004/35/WE, 2006/12/WE, 2008/1/WE i rozporządzenie (WE) nr 1013/2006 (Dz. Urz. UE z dnia 5 czerwca 2009 r, L 140/114), zwana również Dyrektywą CCS (ang. Carbon Capture and Storage; weszła w życie w dniu 25 czerwca 2009 r.). Ustanawia ona ramy prawne bezpiecznego dla środowiska geologicznego składowania dwutlenku węgla. Zgodnie z treścią art. 33 powołanego aktu, w dyrektywie 2001/80/WE dodano art. 9a w brzmieniu:
"1. Państwa członkowskie zapewniają, aby operatorzy wszystkich obiektów energetycznego spalania o elektrycznej mocy znamionowej 300 megawatów lub wyższej, którym pozwolenia na
budowę lub — w przypadku braku takiej procedury — pozwolenia na prowadzenie działalności udzielono już po wejściu wżycie dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/31/WE z dnia 23 kwietnia 2009 r. w sprawie geologicznego składowania dwutlenku węgla, przeprowadzili ocenę, czy spełnione są następujące warunki:
• dostępne są odpowiednie składowiska,
• instalacje transportowe są wykonalne technicznie i ekonomicznie,
• modernizacja pod kątem wychwytywania C02 jest wykonalna technicznie i ekonomicznie.
2. Jeżeli warunki określone w ust. 1 są spełnione, właściwy organ zapewnia, aby na terenie obiektu zarezerwowano odpowiednią przestrzeń na instalację urządzeń niezbędnych do wychwytywania i sprężania C02. Właściwy organ określa, czy warunki są spełnione, na podstawie oceny, o której mowa w ust. 1, i na podstawie innych dostępnych informacji, w szczególności dotyczących ochrony środowiska i zdrowia ludzkiego." Mając na uwadze stosowne regulacje unijne, w aspekcie uregulowań prawa krajowego, uznać należy, że również zarzut naruszenia przepisów oceny gotowości instalacji do wychwytywania dwutlenku węgla nie może się ostać w świetle zgromadzonego materiału dowodowego.
Obowiązujące obecnie regulacje prawne prowadzą do konstatacji, że organ administracji publicznej winien zweryfikować, biorąc pod uwagę całokształt zgromadzonej w toku postępowania dokumentacji, spełnienie wymagań odnoszących się do dostępnych odpowiednich składowisk CO2, wykonalności technicznych i ekonomicznych instalacji transportowych oraz czy modernizacja bloków pod kątem wychwytywania CO2 jest wykonalna technicznie i ekonomicznie. Wówczas, gdy warunki te są spełnione, właściwy organ zapewnia, aby zarezerwowano odpowiednią przestrzeń na instalację urządzeń niezbędnych do wychwytywania i sprężania CO2 (technologii CCS).
Wnioskodawca przedłożył stosowne analizy do raportu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, w których poddano weryfikacji a mianowicie:
1. możliwość usuwania (wychwytu) CO2 ze spalin pochodzących z nowego bloku ["Studium usuwania dwutlenku węgla (dla statutu bloku Carbon Capture Ready) ze
spalin nowego bloku w PGE E.T. S.A. Część techniczna i ekonomiczno - kosztowa", listopad 2010 r., Instytut Chemicznej Przeróbki Węgla];
2. możliwość geologicznego składowania CO2 (w aspekcie warunków geologicznych) pochodzącego z planowanego nowego bloku ("Studium wykonalności w przedmiocie transportu i składowania CO2 na potrzeby PGE E.T. S.A. Studium wykonalności w przedmiocie składowania. I etap. Styczeń 2011 r., Państwowy Instytut Geologiczny);
3. możliwość lokalizacji trasy rurociągu ("Studium wykonalności w przedmiocie transportu dwutlenku węgla na potrzeby E.T. S.A. Etap I", styczeń 2011 r., B.S. i P.G., G. S.A.);
Ponadto w załączniku nr 17 do raportu, zawierającym plan zagospodarowania terenu, zaznaczono teren dla instalacji sekwestracji CO2. Organ I instancji, przy ocenie gotowości instalacji do wychwytywania dwutlenku węgla, wziął pod uwagę wszystkie wymienione dokumenty, czemu dał wyraz na s. 61-62.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J.G. podziela pogląd wyrażony przez organ I instancji, iż "zapewnienie zarezerwowania" należy rozumieć w ten sposób, iż organ administracji publicznej winien nakazać zapewnienie odpowiedniej przestrzeni dla takiej instalacji, tj. uczynienie z "zarezerwowania" warunku, bez którego realizacja inwestycji nie jest możliwa. W istocie w punkcie 3.2.1. decyzji organ I instancji wskazał na obowiązek zarezerwowania na terenie E.T. odpowiedniej przestrzeni na instalację urządzeń niezbędnych do wychwytywania i sprężania CO2. Co więcej również na stronach 60 - 62 organ I instancji odniósł się do tego zagadnienia. Również Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska zauważył, że nowy blok zostanie zbudowany w sposób umożliwiający w przyszłości łatwe podłączenie do instalacji CCS - usuwania dwutlenku węgla ze spalin.
Odnosząc się do kolejnego zarzutu Fundacji, a mianowicie naruszenia art. 82 ust. 1 pkt 4 u.u.i.ś. w zw. z art. 82 ust. 2 u.u.i.ś. poprzez brak zajęcia przez organ stanowiska w sprawie konieczności przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko oraz postępowania w sprawie transgranicznego oddziaływania na środowisko w ramach postępowania w sprawie wydania decyzji, o których mowa w art. 72 ust. 1 pkt 1 u.u.i.ś., stwierdzić należy, że również i ten zarzut jest chybiony.
Uzasadnionym jest wskazanie na okoliczność, że przedstawienie w decyzji stanowiska, o którym mowa w art. 82 ust. 1 pkt 4 u.u.i.ś. (przepis precyzujący, iż w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach organ przedstawia stanowisko w sprawie konieczności przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko oraz postępowania w sprawie transgranicznego oddziaływania na środowisko w ramach postępowania w sprawie wydania decyzji, o których mowa w art. 72 ust. 1 pkt 1, 10, 14 i 18), nie jest obligatoryjne. Przepis art. 82 ust. 1 u.u.i.ś. określa obowiązkowe, jak i fakultatywne elementy decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. W obowiązującym stanie prawnym trudno uznać, iż takie przedstawienie stanowiska winno być obligatoryjne, w sytuacji gdy organ nie znajduje uzasadnienia dla konieczności przeprowadzenia ponownej oceny oddziaływania na środowisko. Jak podniósł skład orzekający Naczelnego Sądu Administracyjnego w wyroku z dnia 21 marca 2010 r. (II OSK 2579/100): "za taką interpretacją przemawia także fakt, iż zgodnie z ust. 2 powołanego art. 82 w stanowisku, o którym mowa w ust. 1 pkt 4, właściwy organ stwierdza konieczność przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko biorąc pod uwagę wskazane w tym przepisie okoliczności. Zatem de facto przedstawienie stanowiska jest równoznaczne ze stwierdzeniem konieczności przeprowadzenia ponownej oceny oddziaływania na środowisko. Trudno zatem znaleźć uzasadnienie dla twierdzenia, iż przedstawienie stanowiska organu, o którym mowa w art. 82 ust. 1 pkt 4 powołanej ustawy, musi się znaleźć w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, w przypadku gdy organ stwierdza, iż nie ma konieczności ponownego przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko."
Niemniej nie można pominąć okoliczności, iż mimo braku ustawowego obowiązku zajęcia przez organ administracji publicznej takiego stanowiska, Burmistrz Miasta i Gminy B. w wydanym rozstrzygnięciu odniósł się również i do tego zagadnienia. Wskazać tu należy przede wszystkim na punkt V decyzji, a ponadto na stosowne strony pisma, zawierającego rozstrzygnięcie, a mianowicie: s. 46-47, s. 54-55, s. 58 - 59 i s. 62.
Odnosząc się również do zarzutów przedstawionych w załączniku do odwołania Skarżącej stwierdzić należy, że przedstawione przez Wnioskodawcę w dotychczasowych dokumentach dane, nie budzą zastrzeżeń i wątpliwości składu orzekającego. Mając na uwadze składane w trakcie przeprowadzonego postępowania wyjaśnienia Wnioskodawcy (w tym również z dnia 19 grudnia 2013 r.), jak również stanowisko zajęte przez wyspecjalizowane organy administracji publicznej, tj. Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska we W. (postanowienie z dnia 23 września 2011 r., [...], uzgadniające realizację przedsięwzięcia, późniejsze podtrzymanie stanowiska pismem z dnia 30 stycznia 2013 r. po otrzymaniu Aneksu nr 2; Aneks nr 2 przekazano również Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska), Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego i Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego (który również po zapoznaniu się z dokumentacją sprawy, pozytywnie uzgodnił realizację przedsięwzięcia) podnieść należy, że dane zaprezentowane przez Wnioskodawcę są spójne i wystarczające do wydania rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie. Ponadto, jak wskazał Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska we W., proponowane rozwiązania są zgodne z obecnie stosowanymi standardami w energetyce światowej. Zastąpienie bloków nr 8-10 wysokosprawnym blokiem będzie skutkowało zredukowaniem rocznej emisji zanieczyszczeń gazowo - pyłowych. Skład orzekający Samorządowego Kolegium Odwoławczego podziela również stanowisko Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, że przedmiotowa inwestycja nie powinna spowodować zanieczyszczenia wód i pogorszenia stosunków wodnych, zmian w środowisku przyrodniczym, jak również nie powinna oddziaływać na klimat akustyczny oraz stan zanieczyszczenia powietrza w rejonie przedsięwzięcia. Dodatkowo poprzez zastosowanie zamkniętego układu chłodzenia, nastąpi ograniczenie zużycia wody.
W ocenie Kolegium, zaskarżona decyzja odpowiada prawu. Organ I instancji wyjaśnił dokładnie stan faktyczny sprawy i dokonał wnikliwej oceny różnych aspektów oddziaływania przedsięwzięcia na poszczególne elementy środowiska, stosownie do art. 62 ust. 1 u.u.i.ś. Nie uchybił również przepisom regulujących udział społeczeństwa w postępowaniu, określonych w art. 33 ust. 1, zapewniając szeroki udział zainteresowanej społeczności w niniejszym postępowaniu. Ponadto decyzja zawiera wszystkie obligatoryjne składniki wymienione w art. 107 K.p.a. oraz w art. 82 ust. 1 i art. 85 ust. 2 pkt 1 u.u.i.ś., w tym szczegółowe uzasadnienie.
Skargę na tę decyzję wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu Fundacja F.B. z siedzibą w K. (wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego z dnia 24 stycznia 2014r. Fundacja zmieniła nazwę z "E.S.P."), zarzucając naruszenie:
1. art. 33 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz.U. 2008 nr 199 poz. 1227 ze zm.) dalej jako u.u.i.ś. w zw. z art. 49 k.p.a. przez niezapewnienie rzeczywistego i skutecznego udziału społeczeństwa w postępowaniu w szczególności wskutek uniemożliwienia społeczeństwu złożenia uwag i wniosków do dokumentacji zebranej w toku postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko planowanego przedsięwzięcia;
2. art. 24 § 3 k.p.a. przez niewyłączenie pracownika administracji w sytuacji, gdy istniały przesłanki uprawdopodabniające okoliczności, które mogą wywołać wątpliwości, co do bezstronności pracownika;
3. art. 3 ust. 1 pkt 13 u.u.i.ś. w zw. z art. 7 i 77 w zw. z art. 80 k.p.a. przez nieprawidłowe ustalenie zakresu i definicji przedsięwzięcia, w konsekwencji niepełne zebranie materiału dowodowego, nie uczynienie zadość obowiązkowi dążenia do prawdy obiektywnej oraz brak ustaleń faktycznych na okoliczność oddziaływania na środowisko czynności związanych z likwidacją bloków energetycznych nr 8.9.10 będących integralną częścią przedsięwzięcia.
4. art. 7 i 77 w zw. z art. 80 k.p.a. w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 8 u.u.i.ś. przez nieprawidłową weryfikację danych zawartych w raporcie i przyjęciu za prawdziwe danych przedstawionych przez wnioskodawcę dotyczących ograniczenia emisji wskutek budowy nowego bloku energetycznego w miejsce likwidowanych bloków energetycznych nr 8.9.10 a w konsekwencji poprzez dokonanie nieprawidłowej oceny przydatności nowego bloku energetycznego, oraz różnicy we wpływie inwestycji na środowisko w stosunku do stanu poprzedzającego;
5. art. 82 ust. 1 pkt 1 lit. f) u.u.i.ś przez nieprawidłową analizę wymagań nałożonych na organ w stosunku do oceny gotowości instalacji do wychwytywania dwutlenku węgla;
6. art. 82 ust. 1 pkt 4 u.u.i.ś. w zw. z art. 82 ust. 2 u.u.i.ś. w zw. z art. 85 ust. 2 pkt 1 lit. c) poprzez brak zajęcia przez organ stanowiska w sprawie konieczności przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko oraz postępowania w sprawie transgranicznego oddziaływania na środowisko w ramach postępowania w sprawie wydania decyzji, o których mowa w art. 72 ust. 1 pkt 1 u.u.i.ś.;
7. art. 82 ust. 1 pkt 1 lit. d) u.u.i.ś. przez nienałożenie wymogów w zakresie przeciwdziałania skutkom awarii przemysłowych, w odniesieniu do przedsięwzięć zaliczanych do zakładów stwarzających zagrożenie wystąpienia poważnych awarii w rozumieniu ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska (Dz.U. 2001 nr 62 poz. 627 ze zm.) dalej jako p.o.ś.;
8. art. 4 ust.1 lit. a Dyrektywy 2000/60/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 23 października 2000 r. ustanawiającej ramy wspólnotowego działania w dziedzinie polityki wodnej (Dz.U.UE L z dnia 22 grudnia 2000 r.) przez przedstawienia stanowiska organu na temat wynikających z Dyrektywy obowiązków zmierzających do likwidacji emisji substancji szczególnie niebezpiecznych.
Na tej podstawie strona skarżąca wniosła o uchylenie decyzji organów obu instancji i zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi strona przedstawiła szczegółową argumentację, którą sąd omówi w dalszej części uzasadnienia. W odpowiedzi na skargę strona przeciwna podtrzymała stanowisko zajęte w uzasadnieniu skarżonej decyzji i wniosła o oddalenie skargi, natomiast na rozprawie strona ta wniosła o odrzucenie skargi ze względu na brak legitymacji skargowej strony skarżącej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuję:
Stosownie do przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sąd sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę pod względem zgodności z prawem działalności administracji publicznej. Przedmiotem dokonywanej przez niego kontroli jest zbadanie, czy organy administracji w toku rozpoznania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Czyni to wedle stanu prawnego i na podstawie akt sprawy, istniejących w dniu wydania zaskarżonej decyzji. Po myśli zaś art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Decyzja administracyjna jest zgodna z prawem, gdy jest zgodna z przepisami prawa materialnego i przepisami prawa procesowego. Uchylenie jej przez sąd administracyjny następuje tylko w przypadku uchybienia przepisom prawa materialnego, jeżeli naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi), rozstrzygnięcia dotkniętego wadą warunkującą wznowienie postępowania administracyjnego (lit. b), jak też w przypadku naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c).
Badając pod tym kątem zaskarżoną decyzję Sąd uznał, że skarga strony skarżącej nie zasługiwała na uwzględnienie, bowiem nie doszło do naruszenia prawa materialnego ani przepisów postępowania administracyjnego, dające podstawę do jej uchylenia. Na marginesie należy zauważyć, że argumenty skargi są prawie tożsame z zarzutami zawartymi w odwołaniu od decyzji organu I instancji, do których organ II instancji ustosunkował się bardzo szczegółowo w uzasadnieniu skarżonej decyzji.
Materialnoprawną podstawę podjętych rozstrzygnięć w niniejszej sprawie stanowią przepisy ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 1235 ze zm.), jak wskazano wyżej zwanej dalej "u.o.ś.", w brzmieniu obowiązującym na dzień wydania decyzji.
W podstawie prawnej rozstrzygnięcia organ I instancji podał przepisy art. 71 ust. 2 pkt 1, art. 75 ust. 1 pkt 4, art. 82 i art. 85 ust. 1 powoływanej ustawy, a także §2 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004r. w sprawie określenia rodzaj przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz szczegółowych uwarunkowań związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięć do sporządzenia raportu o oddziaływania na środowisko (Dz. U. Nr 257, poz. 2573 z późn. zm.) i § 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. Nr 213, poz. 1397) oraz art. 104 Kpa.
Zgodnie z treścią art. 71 ust. 2 pkt 1 ustawy uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jest wymagane dla planowanych przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko. Niesporne jest między stronami, że planowane przedsięwzięcie może zawsze znacząco oddziaływać na środowisko, co wynika z jego opisu, odpowiadającemu klasyfikacji z §2 ust. 1 pkt 3 przywołanego rozporządzenia.
Wydanie decyzji środowiskowej następuje m.in. przed uzyskaniem decyzji o pozwoleniu na budowę (art. 72 ust. 1 pkt 1).
W przepisie art. 82 ust. 1 ustawy określone wymogi formalne decyzji środowiskowej, wydawanej po przeprowadzeniu oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko.
Według art. 59 ust. 1 pkt 1 ustawy przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko wymaga realizacja planowanego przedsięwzięcia mogącego zawsze znacząco oddziaływać na środowisko.
Przez ocenę oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko według art. 3 ust. 1 pkt 8 ustawy rozumie się postępowanie w sprawie oceny oddziaływania na środowisko planowanego przedsięwzięcia, obejmującego w szczególności:
- weryfikację raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko,
- uzyskanie wymaganych ustawą opinii i uzgodnień,
- zapewnienie możliwości udziału społeczeństwa w postępowaniu.
W myśl art. 62 ust. 1 ustawy w ramach oceny oddziaływania określa się, analizuje oraz ocenia bezpośredni oraz pośredni wpływ danego przedsięwzięcia na środowisko oraz zdrowie i warunki życia ludzi, dobra materialne, zabytki, wzajemne oddziaływania między tymi elementami, dostępność do złóż kopalin, możliwości oraz sposoby zapobiegania i zmniejszania negatywnego oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko oraz wymagany zakres monitoringu.
Zgodnie z art. 77 ust. 1 ustawy, jeżeli wydanie decyzji środowiskowej poprzedza ocena oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, przed jej wydaniem organ właściwy uzgadnia warunki realizacji przedsięwzięcia z regionalnym dyrektorem ochrony środowiska i w przypadku gdy przedsięwzięcie jest realizowane na obszarze morskim, z dyrektorem urzędu morskiego oraz zasięga opinii właściwego organu Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Ponadto, przed wydaniem decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach organ właściwy do jej wydania zapewnia możliwość udziału społeczeństwa w postępowaniu, w ramach którego przeprowadza ocenę oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko (art. 79 ust. 1 ustawy ).
Na mocy art. 80 ust. 1 ustawy, jeżeli była przeprowadzona ocena oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, właściwy organ wydaje decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach biorąc pod uwagę wyniki uzgodnień i opinii, o których mowa w art. 77 ust. 1, ustalenia zawarte w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, wyniki postępowania z udziałem społeczeństwa oraz wyniki postępowania w sprawie transgranicznego oddziaływania na środowisko, jeżeli zostało przeprowadzone.
Decyzję środowiskową wydaje się po stwierdzeniu zgodności lokalizacji przedsięwzięcia z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jeżeli plan ten został uchwalony (art. 80 ust. 1 ustawy).
Jeżeli z oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko wynika zasadność realizacji przedsięwzięcia w wariancie innymi niż proponowany przez wnioskodawcę, organ właściwy do wydania decyzji środowiskowej, za zgodą wnioskodawcy, wskazuje w decyzji wariant dopuszczalny do realizacji lub, w razie braku zgody wnioskodawcy, odmawia zgody na realizację przedsięwzięcia (art. 81 ust. 1 ustawy).
Wymagania formalne raportu są precyzyjnie określone w art. 66 przywoływanej ustawy. Raport niespełniający tych wymagań ustawowych nie powinien być uznany za środek dowodowy zgodny z prawem (por. wyrok NSA z dnia 23 listopada 2010r., II OSK 1848/10, Lex nr 787129).
Przepis art. 85 ust. 1 ustawy stanowi, że decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach wymaga uzasadnienia. W przepisie art. 85 ust. 2 ustawy sprecyzowano, co takie uzasadnienie powinno zawierać.
Sąd uznał, że przytoczone przez organ I instancji w podstawie prawnej decyzji przepisy prawne powołano prawidłowo, a ich interpretacja i cały tok postępowania łącznie z postępowaniem przed organem II instancji nie naruszyły prawa w takim stopniu, aby uwzględnić wnioski skargi.
Na wstępie szczegółowej oceny zarzutów skargi godzi się stwierdzić, że Sąd nie podzielił wniosku stron o odrzucenie skargi z uwagi na brak legitymacji skargowej skarżącej F.F.B. po myśli art. 50 §1 p.p.s.a. Należy zwrócić uwagę, że przepis art. 44 ustawy z dnia 3 października 2008r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2013, poz. 1235) stanowi, że organizacje ekologiczne, które powołując się na swoje cele statutowe, zgłoszą chęć uczestniczenia w określonym postępowaniu wymagającym udziału społeczeństwa, uczestniczą w nim na prawach strony. Przepisu art. 31§ 4 Kodeksu postępowania administracyjnego nie stosuje się (ust.1).
Organizacji ekologicznej służy prawo wniesienia odwołania od decyzji wydanej w postępowaniu wymagającym udziału społeczeństwa, jeżeli jest to uzasadnione celami statutowymi tej organizacji, także w przypadku, gdy nie brała ona udziału w określonym postępowaniu wymagającym udziału społeczeństwa prowadzonym przez organ pierwszej instancji; wniesienie odwołania jest równoznaczne ze zgłoszeniem chęci uczestniczenia w takim postępowaniu. W postępowaniu odwoławczym organizacja uczestniczy na prawach strony. (ust.2).
Organizacji ekologicznej służy skarga do sądu administracyjnego od decyzji wydanej w postępowaniu wymagającym udziału społeczeństwa, jeżeli jest to uzasadnione celami statutowymi tej organizacji, także w przypadku, gdy nie brała ona udziału w określonym postępowaniu wymagającym udziału społeczeństwa (ust. 3).
Na postanowienie o odmowie dopuszczenia do udziału w postępowaniu organizacji ekologicznej służy zażalenie (ust. 4).
Art. 44 ustawy stanowi niewątpliwie lex specjalis w stosunku do art. 50§1p.p.s.a (por. P. Zacharczak, Udział organizacji ekologicznej na prawach strony w postępowaniu administracyjnym wymagającym udziału społeczeństwa, (w(: Problemy wdrażania systemu Natura 2000 w Polsce, A. Kaźmierska- Patryczna, M. A. Król (red.), Szczecin- Łódź-Poznań 2013r., s. 312).
W przedmiotowej sprawie strona skarżąca brała udział w postępowaniu administracyjnym i nie prowadziła działalności gospodarczej konkurencyjnej wobec działalności inwestora w zakresie wytwarzania energii elektrycznej. W toku postępowania sądowego nie ujawniono także okoliczności, że taką działalność strona skarżąca obecnie prowadzi, bądź prowadzą członkowie tejże organizacji, mając przez to własne indywidulane interesy, które mogłyby pozostawać w sprzeczności z interesem strony postępowania (por. Wyrok NSA z dnia 2 czerwca 2009r., II OSK 897/08). Oparcie się wyłącznie na zapisie w KRS zgłoszonej działalności gospodarczej spółki m.in. w formie wytwarzania energii elektrycznej byłoby bezpodstawnym pozbawieniem organizacji jej ustawowych uprawnień.
Zdaniem Sądu pełnomocnicy inwestora nietrafnie powołali się na postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 września 2009r., II GZ 55/09, albowiem postanowienie to odnosi się do kwestii dopuszczenia do udziału w postępowaniu sądowoadministracyjnym organizacji społecznej w sprawie nie dotyczącej decyzji środowiskowej wydanej po przeprowadzeniu oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko.
Ponadto w przywołanym orzeczeniu podkreślono bardzo mocno, że udział organizacji społecznej w postępowaniu sądowoadministracyjnym nie może służyć realizacji partykularnych interesów władz organizacji lub jej członków. Dotyczy to w szczególności sytuacji, gdy podmioty te prowadzą działalność objętą wprost ochroną sprawowaną przez organizację, do której należą. Organizacja społeczna nie może bowiem być narzędziem utrzymywanym w obrocie prawnym dla realizacji przez określone osoby wybranych celów jednostkowych. Nie oznacza to jednak, że jest to reguła, która zawsze musi prowadzić do uniemożliwienia udziału organizacji społecznej w postępowaniu sądowoadministracyjnym, gdy tylko zostanie wykazana tożsamość celów samej organizacji oraz niektórych zrzeszonych w niej osób. Pamiętać bowiem należy, iż interes publiczny, który powinien być z założenia podstawą działalności organizacji społecznej, oraz interes indywidualny, wcale nie muszą się wykluczać. Zależy to przede wszystkim od rodzaju stosunków prawnych, na tle których dochodzi do omawianej zbieżności interesów. Współczesne organizacje społeczne, szczególnie organizacje specjalistyczne muszą, z istoty rzeczy, zrzeszać osoby mające wiedzę i doświadczenie w danej dziedzinie. Ponadto, prawo do zrzeszania się jest dozwolone każdemu, a zatem nie ma zasadniczych przeszkód, by powstawały organizacje chroniące na przykład prawa producentów określonych dóbr materialnych i by w ich skład wchodzili właśnie ci przedsiębiorcy. Tak więc jest zjawiskiem normalnym, iż w niektórych sytuacjach organizacja społeczna będzie mogła występować w obronie interesu publicznego (np. przeciwko naruszaniu zasad swobody gospodarczej w danej dziedzinie) i takie działania organizacji będą jednocześnie zmierzały do ochrony indywidualnych praw jej członków. Rzecz jednak w tym, by na gruncie konkretnych indywidualnych spraw (zarówno na etapie postępowania administracyjnego, jak i sądowoadministracyjnego) rola określonej organizacji społecznej, która zabiega o dopuszczenie jej do udziału w postępowaniu, była jednoznaczna i klarowna. Na tle każdej z tych spraw musi być jasne (zarówno dla organu administracji publicznej, jak i dla sądu administracyjnego) czy udział organizacji w tym postępowaniu prowadzi do realizacji celów statutowych, czy też jest tylko zinstytucjonalizowaną formą popierania konkretnych interesów określonych podmiotów. Sąd nie ma w niniejszej sprawie wątpliwości, że stronie skarżącej nie można zarzucić instytucjonalnego popierania własnych lub cudzych interesów gospodarczych.
Odnośnie zarzutu z pkt1 skargi należy podzielić stanowisko organu II instancji, że byłoby to uzasadnione gdyby po wyznaczeniu 21 dniowego terminu w obwieszczeniu z dnia 11 stycznia 2013 r., organ nie informował społeczeństwa o podejmowanych czynnościach, jak również uniemożliwiał zapoznanie się z określonymi dokumentami zainteresowanym podmiotom. Jak już wskazano w uzasadnieniu rozstrzygnięcia, organ I instancji również po zgromadzeniu całości materiału dowodowego umożliwiał społeczeństwu wgląd do materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, o czym świadczy chociażby okoliczność udostępnienia akt sprawy również innym, zainteresowanym podmiotom (13 września 2013 r. - notatka służbowa). Również w dniu 27 września 2013 r. z aktami sprawy zapoznał się przedstawiciel Strony. Co więcej, organ w publikowanych w obwieszczeniu z 28 stycznia 2013 r. o wyznaczeniu rozprawy administracyjnej otwartej dla społeczeństwa informował o możliwości składania wyjaśnień, zgłaszaniu żądań, propozycji i zarzutów, nadto m.in. w obwieszczeniu datowanym na 9 lipca 2013 r. (czy też z dnia 6 września 2013 r.) poinformował o możliwości zapoznania się dokumentacją sprawy oraz o możliwości składania uwag i wniosków.
Sąd nie podziela trafności zarzutu skargi co do naruszenia w tym względzie przez organy art. 33 ustawy w związku z art. 49 Kpa.
Orzecznictwo sądów administracyjnych wskazuje, że ustawodawca w postępowaniu o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach odróżnia uprawnienia stron od uprawnień, społeczeństwa, które mają charakter ograniczony (zob. wyrok WSA w Szczecinie z dnia 15.04.2010 r., sygn. akt II SA/Sz 87/10; Wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 15.04.2010 r., sygn. akt II SA/Go 119/10; wyrok NSA z dnia 4.11.2010 r., sygn. akt II OSK 1297/10).
Zgodnie z Ustawą OOŚ organ ma obowiązek tylko raz poinformować społeczeństwo o możliwości składania uwag i wniosków wskazując jednocześnie sposób i miejsce ich składania w 21-dniowym terminie (art. 33 ust. 1 pkt. 6 i 7 Ustawy OOŚ). A zatem celowe jest, aby był to moment najwcześniejszy, a jednocześnie taki moment, gdy dokumentacja sprawy opisująca Przedsięwzięcie jest już sporządzona. W tym kontekście okres po sporządzeniu ostatniego aneksu do Raportu był właściwy (aneks nr 2 do Raportu został złożony do akt postępowania w dniu 21 grudnia 2012 r., a poinformowanie społeczeństwa o możliwości składania uwag i wniosków nastąpiło w dniu 11 stycznia 2013 r.). W związku z tym procedury udziału społeczeństwa nie można uznać za "zbyt wczesną". Sąd podziela stanowisko organu II instancji, że przeprowadzone przez organ I instancji dwie rozprawy administracyjne otwarte dla społeczeństwa dawały ponowną możliwość udziału społeczeństwa w tym postępowaniu i stanowiły wyraz realizacji przez organ I instancji zasady udziału społeczeństwa, a nie jej naruszenie. Należy podkreślić, że rozprawy zostały zorganizowane na późniejszym etapie postępowania niż etap składania uwag i wniosków (miały miejsce 4 marca 2013 r. i 12 sierpnia 2013 r.), co także zaprzecza twierdzeniu Fundacji, iż udział społeczeństwa zakończył się "zbyt wcześnie". Co więcej zgodnie z systematyką Ustawy OOŚ, rozprawy administracyjne stanowią kolejny etap (po składaniu uwag i wniosków) umożliwiający udział społeczeństwa w postępowaniu.
Jednocześnie, nie można zgodzić się z twierdzeniem, że brak powtórzenia procedury udziału społeczeństwa po zakończeniu postępowania dowodowego w postępowaniach w sprawie oceny oddziaływania danego przedsięwzięcia na środowisko oznacza brak zapewnienia "skutecznego" udziału społeczeństwa, co zarzuca Fundacja. W tym zakresie, trzeba podzielić pogląd organu, że żaden przepis prawa polskiego ani unijnego nie wymaga powtarzania procedury udziału społeczeństwa po zebraniu całości materiału dowodowego. Nie wymaga tego w szczególności powołany przez Skarżącą art. 6 ust. 4 dyrektywy EIA, który nakazuje zapewnienie społeczeństwu "wczesnej i skutecznej" możliwości udziału w postępowaniu. Twierdzenie Skarżącej nie znajduje więc poparcia w obowiązującym porządku prawnym. Również w orzecznictwie sądów administracyjnych reprezentowany jest pogląd, że sąd nie uwzględni zarzutu podważającego poprawność działań organów, które nie opierają się na konkretnych normach prawnych, które zostały naruszone (zob. wyrok WSA w Opolu z 10.10.2013 r., sygn. akt II SA/Op 8/13). Aktywność w toku całego postępowania zależy przede wszystkim od społeczności lokalnej, organ zaś powinien wywiązać się z ustawowych obowiązków powiadamiania.
W obwieszczeniach z dnia 28 stycznia 2013 r. i 9 lipca 2013 r. Burmistrz Miasta i Gminy B. wskazywał na możliwość przedstawiania przez poszczególnych członków społeczeństwa odpowiednio wyjaśnień, żądań, propozycji, zarzutów i dowodów na ich poparcie oraz uwag i wniosków, przy czym w drugim ze i wskazanych obwieszczeń - dodatkowo na możliwość zapoznania się z dokumentacją sprawy. W przedmiotowym postępowaniu więc nie tylko nie naruszono przyznanych społeczeństwu uprawnień, lecz podjęto działania stanowiące dodatkową gwarancję ich realizacji i to w szerszym zakresie niż wymagany przepisami. Dlatego Sąd uznał, że organ I instancji wywiązał się z obowiązków stosownego powiadamiania społeczności lokalnej o postępowaniu.
Obwieszczeniem z dnia 6 września 2013 r., Burmistrz Miasta i Gminy B. skierował do stron postępowania, zgodnie z dyspozycją art. 10 k.p.a., zawiadomienie, w którym wyznaczył 7-dniowy termin na wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiału zgromadzonego w sprawie (o gronie podmiotów, do którego było kierowane to obwieszczenie świadczy jego petitum - art. 74 ust. 3 Ustawy OOS w zw. z art. 10 §1 oraz 49 k.p.a.). Obwieszczenie to stanowiło zatem element postępowania z udziałem stron, a nie element procedury udziału społeczeństwa, o którym mowa w Dziale; III Ustawy OOŚ. Zdaniem Sądu Fundacja dokonuje błędnego utożsamienia udziału strony z udziałem społeczeństwa.
Odnośnie zarzutu z pkt 2 skargi należy za organem II instancji zauważyć, że J.N.-M. była pracownikiem K.W.B.T.. Natomiast w dniu 1 września 2010 roku nastąpiło połączenie 13 spółek G.K. PGE (PGE G.iE.K. Spółka Akcyjna). Zarówno E.T. jak i K.W.B.T. są obecnie jednym z oddziałów skonsolidowanej spółki PGE G.iE.K. S.A. Były to zatem dwa odrębnie funkcjonujące podmioty (ta sytuacja ma również miejsce obecnie), a okoliczność jedynie prawnego powiązania pomiędzy nimi, nie można określić mianem okoliczności mogących wywołać wątpliwość co do bezstronności pracownika. Tym bardziej nie może stanowić takiej podstawy subiektywne przekonanie Skarżącego o istnieniu takiej okoliczności. Wyłączenie pracownika musi być podyktowane okolicznościami natury obiektywnej – obiektywnie występującej sytuacji uzasadniającego twierdzenie o możliwej stronniczości pracownika. Co więcej Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J.G. wskazało, że w trakcie przeprowadzonego postępowania, konkretne czynności podejmowane były przede wszystkim przez Panią K.G. (stosowne adnotacje umieszczone w stopce poszczególnych pism). Dlatego zdaniem Sądu podzielić należy pogląd organu I i II instancji odnośnie stwierdzenia, że podejmowane przez Panią J.N.–M. czynności miały charakter organizacyjno -techniczny (np. zatwierdzenie opublikowania w BIP określonej informacji), a samo rozstrzygnięcie w sprawie wydał Burmistrz Miasta i Gminy B..
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J.G. wskazało na okoliczność, że skoro dopiero na etapie postępowania odwoławczego Fundacja podnosi zastrzeżenia co do bezstronności, to można wnosić, że nie tylko organ I instancji oraz Pani J.N.-M. na wcześniejszym etapie postępowania nie mieli wątpliwości co do bezstronności pracownika, lecz również Skarżąca, której na bieżąco udostępniane były informacje związane z prowadzonym postępowaniem (przedstawiciel Skarżącej brał również aktywny udział w rozprawie przeprowadzonej w dniu 12 sierpnia 2013 r., w której udział wzięła również Pani J.N.–M.). Nie oznacza to tym samym, jak sugeruje Skarżąca, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J.G. nie dopuszcza możliwości podnoszenia takich wątpliwości na etapie postępowania odwoławczego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze podzieliło stanowisko Strony, że "nie ma znaczenia, w którym momencie został podniesiony zarzut naruszenia przepisów postępowania", lecz wypowiedź Kolegium dotyczyła innego aspektu (pomijając obiektywnie istniejące przesłanki), a mianowicie braku wątpliwości co do bezstronności tego pracownika, mimo udziału w czynnościach prowadzonych z jego udziałem (m.in. wskazana wyżej okoliczność rozprawy przeprowadzonej w dniu 12 sierpnia 2013 r.). Odnośnie zarzutu z pkt. 3 skargi należy podzielić stanowisko organu, że definicja legalna przedsięwzięcia sama przez się nie warunkuje, iż w odniesieniu do tak scharakteryzowanego zamierzenia, wymagane będzie rozstrzygnięcie w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań. Mając na uwadze wyłącznie tę definicję, można by uznać chociażby, że w przypadku każdej decyzji o ustaleniu warunków zabudowy, koniecznym jest wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, co przecież nie ma oparcia w obecnie obowiązujących przepisach prawa. Należy mieć na uwadze całokształt regulacji prawnych, a tę definicję należy interpretować systemowo. To, czy w przypadku danego zamierzenia wymagana jest decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach, determinują przepisy prawa powszechnie obowiązującego. Tym samym koniecznym jest uwzględnienie, na gruncie niniejszego postępowania, przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004 r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz szczegółowych uwarunkowań związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięć do sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko (Dz. U. Nr 257, poz. 2573 z późn. zm.) oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. Nr 213, poz. 1397 z późn. zm.). Należy zgodzić się z szerokim rozumieniem pojęcia przedsięwzięcia, niemniej nie można interpretować tego terminu w oderwaniu od przepisów rozporządzenia, wskazujących właśnie jakie zamierzenie lub inną ingerencję należy tak traktować.
Odnosząc się do zagadnienia "dzielenia przedsięwzięcia", wskazać należy, że ów zakaz dotyczy jakościowo innej sytuacji; dotyczy takiego dzielenia przedsięwzięć, które prowadziłoby do wyłączenia danego przedsięwzięcia spod rygorów przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko (tj. dzielenia określonego przedsięwzięcia na mniejsze tak, aby nie spełniało wymagań określonych w rozporządzeniu, kwalifikujących go jako przedsięwzięcie znacząco oddziaływujące na środowisko). Skoro zatem na gruncie niniejszego postępowania nie przyjęto takiego ujęcia przedsięwzięcia, które prowadziłoby do wyłączenia spod rygorów u.u.i.ś. (czego dowodem jest właśnie przeprowadzenie oceny oddziaływania na środowisko), to zarzut "okrajania przedsięwzięcia" jest nieuzasadniony. Słusznie organ uznał, że czym innym jest dzielenie określonego przedsięwzięcia (tak, aby nie zostało poddane rygorom ocen środowiskowych), a czym innym - ujmowanie jakichkolwiek, związanych z danym przedsięwzięciem, czynności (co też czyni Strona), które zgodnie z przepisami prawa, wymagają nadto uzyskania stosownych aktów administracyjnych. Rzeczą organu administracji publicznej nie jest natomiast wyszczególnienie wszystkich czynności, jakich nie zakwalifikowano do danego przedsięwzięcia. Likwidacja bloków nr 8,9 i 10 jest odrębnym procesem budowlanym. Podzielić należy pogląd organu, że zwrot "likwidowanych" można interpretować językowo w różny sposób. "Likwidować" nie musi wiązać się jedynie z fizycznym unicestwieniem danej rzeczy. Może nadto dotyczyć zaprzestania działalności (np. likwidacja prowadzonego oddziału, prowadzonej działalności). Podnosząc dalej na "wykładnię językową" opisu przedsięwzięcia można również dojść do innych wniosków, a mianowicie w opisie przedsięwzięcia użyto sformułowania "w miejsce likwidowanych bloków". Takie sformułowanie można interpretować jako wskazanie lokalizacji, bądź też jako "zastąpienie" dotychczas funkcjonujących bloków, nowym. Innymi słowy powoływanie się wyłącznie na językowe sformułowanie opisu przedsięwzięcia, w całkowitym oderwaniu od raportu i zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie, nie zasługuje na uwzględnienie. Z treści raportu i jego załączników wynika jednoznacznie, że przedsięwzięcie polega na
zastąpieniu dotychczasowych bloków nowym w aspekcie funkcjonalnym. Budowa zaś nowego bloku podyktowana jest zaprzestaniem działalności starych bloków i wybudowaniem w ich miejsce, nowego. Toteż przyjęcie przez organ jako tła całego przedsięwzięcia wartości zanieczyszczeń, emitowanych przez stare i nowe blok/i, jest w pełni uzasadnione. Wyłączenie trzech starych bloków i uruchomienie jednego nowoczesnego bloku spowoduje zmniejszenie ilości emisji i zanieczyszczeń wprowadzanych przez elektrownię do środowiska. W związku z tym emisja ze starych bloków była wykazywana w Raporcie dla porównania ze stanem po ich wyłączeniu i uruchomieniu nowego bloku (jako tzw. tło). Samo jednak wyłączenie (zatrzymanie funkcjonowania) bloków nie powoduje oddziaływania na środowisko i nie wymaga przeprowadzenia oceny oddziaływania tego wyłączenia na środowisko. Dodatkowo sama rozbiórka bloków energetycznych nr 8, 9, 10, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa nie jest również objęta obowiązkiem uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Zgodnie bowiem z prawem polskim uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach (a więc i oceny oddziaływania na środowisko) jest obligatoryjne wtedy, gdy wynika to z u.u.i.ś., natomiast ta ostatnia ustawa taki wymóg zawiera jedynie w odniesieniu do rozbiórki obiektów jądrowych. Również przepisy obowiązującego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. nr 213, poz. 1397 ze zm.) wskazują, że rozbiórka starych bloków elektrowni węglowej nie stanowi przedsięwzięcia mogącego znacząco oddziaływać na środowisko. W § 2 ust. 1 pkt 4 wymieniono elektrownie jądrowe i inne reaktory w tym ich likwidację.
Nadto podnieść należy, że wskazanie przez organ prowadzący postępowanie na okoliczność, że żaden z podmiotów uczestniczących/opiniujących/uzgadniających w postępowaniu (zarówno właściwe, wyspecjalizowane organy administracji publicznej tj. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska we W., Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny, Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska, strona czeska czy niemiecka, jak również społeczeństwo) nie podnosił wątpliwości w tej materii, jest okolicznością potwierdzającą postawioną przez organy administracji publicznej tezę o prawidłowym wyznaczeniu zakresu przedmiotowego przedsięwzięcia, określonego w raporcie.
Skarżąca w dalszej części podnosi, że "truizmem jest stwierdzenie, iż bez wspomnianej likwidacji nie może dojść do realizacji celu zamierzenia budowlanego". Należy podzielić stanowisko organu odwoławczego, że skoro Strona konsekwentnie twierdzi, że jest to jedno przedsięwzięcie, to wskazanie przez organ na okoliczność, że czynności te oddzielone są w czasie i muszą nastąpić po sobie, nie można nazwać "truizmem". Jeśli Strona twierdzi, że takie sformułowanie jest truizmem, popada w pewną sprzeczność. Skoro ta okoliczność jest tak oczywista i nosi znamiona "truizmu", to można postawić pytanie o powód wspólnego ujmowania przez Stronę tych przedsięwzięć.
Sąd nie podzielił także zarzutów zawartych w pkt 4 i 5 skargi, albowiem są one gołosłowne i oparte wyłącznie na wnioskowaniu z analogii, których w niniejszej sprawie nie sposób przyjąć. Zarzuty te w niczym nie podważają słuszności stanowiska organów zwłaszcza te, które odnoszą się do określenia wielkości emisji.
Z powyższym zarzutem nie można się zgodzić. Zarówno organ I jak II instancji zasadnie uznał, że przyjęte przez Spółkę założenie, że informacja dotycząca emisji rocznej z elektrowni po wybudowaniu nowego bloku nr 11 odnosi się do wielkości maksymalnych, możliwych przy spełnieniu standardów emisyjnych, a nie wielkości rzeczywistych. Przy tym, dla dokonania obliczeń zostały wzięte pod uwagę wielkości emisji jednostkowych wynikające ze standardów emisyjnych i nominalnych mocy zainstalowanych. I Jednocześnie, uwzględnione zostało również, iż na wielkość stężeń substancji wpływ posiadają parametry gazów odlotowych oraz warunki ich wprowadzania do atmosfery. Należy jednocześnie pamiętać, iż nie jest możliwe określenie rzeczywistych wielkości emisji do powietrza z nowej/zmienionej instalacji, zwłaszcza biorąc pod uwagę, iż E.T. jest włączona do Krajowego Systemu Elektroenergetycznego, i rzeczywisty czas pracy bloku będzie zależał od warunków jego obciążania na potrzeby krajowej sieci elektroenergetycznej w danym okresie.
Przy ocenie wpływu planowanego Przedsięwzięcia na stan jakości powietrza uwzględnia się maksymalne możliwe emisje (wynika to z zasady przezorności), które wynikają z możliwych do uzyskania zdolności produkcyjnych instalacji (w przypadku instalacji energetycznego spalania - nominalnych mocy instalacji). Gdyby przyjąć do oceny wpływu planowanego Przedsięwzięcia na stan jakości powietrza mniejsze od maksymalnych zdolności produkcyjne (a zatem i odpowiednio mniejsze emisje), wówczas uzyskano wyniki oceny, które nie byłyby adekwatne do potencjalnego (możliwego do zaistnienia) wpływu instalacji na stan środowiska (w tym konkretnym przypadku - na stan jakości powietrza). Wskazane powyżej założenie wywodzi się m.in. z definicji pojęcia "nominalnej mocy cieplnej źródła" zawartej m.in. w § 5 pkt 1 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22 kwietnia 2011 r. w sprawie standardów emisyjnych z instalacji (Dz. U. Nr 95, poz. 558) oraz wytycznych unijnych, poprzez które należy rozumieć ilość energii wprowadzonej w paliwie do źródła w jednostce czasu przy jego nominalnym obciążeniu.
Tym samym za jedyne rozwiązanie należy przyjąć analogiczną metodę opartą na maksymalnych dopuszczalnych i możliwych wielkościach dla oceny stanowiących punkt odniesienia emisji z bloków energetycznych nr 8,9,10. Tylko w ten sposób istnieje możliwość zapewnienia rzeczywistej porównywalności prezentowanych wielkości. Jedynie bowiem zbiory danych przygotowane wg tych samych założeń mogą być w sposób racjonalny porównywane (por. Wyrok NSA z 21.03.2012r., II OSK 2579/10).
Raport o oddziaływaniu na środowisko sporządzany na użytek postępowania wiążącego się z realizacją inwestycji budowlanych jest dokumentem prywatnym będącym dowodem w sprawie administracyjnej przedkładanym przez i inwestora, zaś inne podmioty uczestniczące w postępowaniu administracyjnym jako strony lub na prawach strony mają wynikającą z przepisów o postępowaniu dowodowym w administracji, normowanym przepisami kodeksu postępowania administracyjnego, możliwość zgłoszenia wniosków dowodowych zmierzających do podważenia miarodajności tego dowodu, np. w postaci opinii sporządzonej przez inną osobę posiadającą odpowiednią wiedzę. Skarżąca "nie powinna oczekiwać, że jedynie w oparciu o subiektywne stanowisko organ zakwestionuje raport i jego wnioski przedstawione przez osobę ze stosownymi uprawnieniami" (zob. wyrok NSA z dnia 23 lutego 2007 r., sygn. akt II OSK 363/06; wyrok WSA w Opolu z dnia 10 października 2013 r., sygn. akt II SA/Op 8/13). Celem oceny oddziaływania na środowisko jest ocena, jak dane przedsięwzięcie będzie oddziaływać na środowisko i jakie w związku z tym należy nałożyć na inwestora warunki realizacji tego przedsięwzięcia. Warunki te powinny być przy tym określane przy uwzględnieniu "najgorszego scenariusza", czyli najdalej idących potencjalnie możliwych oddziaływań - tak, aby były na tyle restrykcyjne, aby objąć także te "najgorsze możliwe" okoliczności. Nawet więc, gdyby hipotetycznie przyjąć, że podane w Raporcie wartości emisji zostały w nieuzasadniony sposób "zawyżone", to co najwyżej mogłoby to doprowadzić do nałożenia na Inwestora bardziej restrykcyjnych warunków realizacji Przedsięwzięcia - co trudno uznać za wadę decyzji. Natomiast zgodnie z art. 82 ust. 1 pkt. 1 lit. f) u.u.i.ś. w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach właściwy organ określa gotowość instalacji do wychwytywania dwutlenku węgla w przypadku instalacji do spalania paliw w celu wytwarzania energii elektrycznej o elektrycznej mocy znamionowej nie mniejszej niż 300 MW. Gotowość taka określana jest na podstawie analizy:
a) dostępności podziemnych składowisk dwutlenku węgla oraz
b) wykonalności technicznej i ekonomicznej sieci transportowych dwutlenku węgla (art. 66 ust. 1 pkt 10a u.u.i.ś.).
Art. 9a dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2001/80/WE z dnia 23 października 2001 r. w sprawie ograniczenia emisji niektórych zanieczyszczeń do powietrza z dużych obiektów energetycznego spalania (Dz. Urz. UE L 309 z 27.11.2001) wymaga dodatkowo, aby gotowość ta była ustalana na podstawie tego, czy modernizacja obiektu spalania pod kątem wychwytywania CO2 jest wykonalna technicznie i ekonomicznie.
Ponadto, zgodnie z ust. 2 tego artykułu, w przypadku uznania wskazanych warunków za spełnione, właściwy organ zapewnia, aby na terenie obiektu zarezerwowano odpowiednią przestrzeń na instalację urządzeń do wychwytu i sprężania CO2. Zgodnie więc z art. 9a ust. 1 tiret 3 ww. dyrektywy, najpierw należy sprawdzić czy instalacja do wychwytu jest technicznie wykonalna, a dopiero jak zostanie stwierdzone, że jest technicznie wykonalna, należy zapewnić zarezerwowanie na nią miejsca (art. 9a ust. 2 dyrektywy 2001/80/WE). A zatem poprzez "zapewnienie zarezerwowania" takiego miejsca przez organ należy rozumieć nakazanie inwestorowi, aby taką przestrzeń zapewnił, co też Burmistrz Miasta i Gminy B. uczynił w pkt 1.3.2.1. decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.
Właściwe organy poddały analizie i weryfikacji przedłożony przez Inwestora Raport wraz z załącznikami, w tym załącznik nr 10 - "Studium usuwania dwutlenku węgla (dla statusu bloku Carbon Capture Ready) ze spalin nowego bloku w PGE E.T. S.A. Część techniczna i ekonomiczno-kosztowa" (Instytut Chemicznej Obróbki Węgla), załącznik nr 11 - "Studium wykonalności w przedmiocie transportu i składowania CO2 na potrzeby PGE E.T. S.A. Studium wykonalności w przedmiocie składowania. I etap." (Państwowy Instytut Geologiczny) oraz załącznik nr 12 - "Studium wykonalności w przedmiocie transportu dwutlenku węgla na potrzeby E.T. S.A. Etap I", (B.S.iP.G.G. S.A.). Jednocześnie, w Raporcie oraz w załącznikach nr 10 i 17 dokonano szczegółowego określenia wymaganej rezerwy terenu pod instalację usuwania dwutlenku węgla.
W Raporcie oszacowano wstępnie obszar potrzebny pod zabudowę CCS, który wynosi 12.000 m2 dla przypadku usuwania CO2 z 30% strumienia spalin i 25.000 m2 dla całości strumienia spalin z bloku 460 MW (str. 109). Jednocześnie, organy wzięły pod uwagę, iż w załączniku nr 17 do Raportu zaznaczono na planie zagospodarowania terenu "teren dla instalacji sekwestracji CO2" (obiekt 12.1.).
Dokonanie przez organ I instancją analizy gotowość instalacji do wychwytywania dwutlenku węgla znajduje się na stronie 61 i 62 decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Jednocześnie, uznając powyższe warunki za spełnione, Burmistrz Miasta i Gminy B. nałożył na Inwestora - jako warunek realizacji inwestycji - obowiązek zarezerwowania odpowiedniej przestrzeni na instalację urządzeń niezbędnych do wychwytywania i sprężania CO2 (pomimo, iż wymóg taki nie wynika bezpośrednio z przepisów art. 82 Ustawy OOŚ, opierając się w tym zakresie na art. 9a ust. 2 dyrektywy 2001/80/WE). Kwestia spełnienia wymogów środowiskowych w tym względzie nie może odbywać się poza dyspozycjami wynikającymi z przepisów (por. oraz wyrok NSA z 11.01.2012r., II GSK 1406/10 oraz wyrok WSA w Warszawie z 19.11.2010r., II SA/Wa 258/10).
Odnośnie zarzutu z pkt 6 skargi należy zauważyć, jak uczynił to organ odwoławczy, że w stanie faktycznym wyroku z dnia 24 kwietnia 2012 r., II OSK 286/12, na które powołuje się Fundacja, istotą problemu prawnego była okoliczność niepowołania w osnowie decyzji elementu, o którym mowa w art. 82 ust. 1 pkt 4 w związku z art. 85 ust. 2 pkt 1 lit. c u.u.i.ś., a mianowicie niewskazania, czy istnieje potrzeba przeprowadzenia ponownej oceny oddziaływania na środowisko. Skład orzekający NSA wywiódł, że mimo iż z uzasadnienia decyzji organu I instancji jak i stanowiska organu odwoławczego zawartego w uzasadnieniu jego decyzji ostatecznej jednoznacznie wynika, że brak jest potrzeby przeprowadzenia ponownej oceny oddziaływania na środowisko, to osnowa (rozstrzygnięcie) decyzji powinno być zawsze spójne z jej uzasadnieniem prawnym i faktycznym, a nie tylko z powołaną podstawą prawną. Dlatego też, zdaniem NSA, przedstawienie powyższego stanowiska w tym zakresie tylko w uzasadnieniu prawnym i faktycznym bez zawarcia tego stanowiska w osnowie decyzji narusza stosowne przepisy u.u.i.ś. Tym samym "istota problemu" sprowadzała się do braku spójności pomiędzy osnową decyzji, a jej uzasadnieniem.
Organ odwoławczy słusznie uznał, że nawet jeśli przyjąć, że przedstawienie w treści decyzji stanowiska, o którym mowa w art. 82 ust. 1 pkt 4 u.u.i.ś., jest zawsze obligatoryjne, to zauważyć należy, że Burmistrz Miasta i Gminy B. w wydanym rozstrzygnięciu odniósł się również i do tego zagadnienia. Wskazać tu należy przede wszystkim na punkt V decyzji, a ponadto na stosowne strony rozstrzygnięcia, a mianowicie: s. 46-47, s. 54-55, s. 58 - 59 i s. 62. Uzasadnienie treści decyzji jest przy tym spójne z jej osnową. Dlatego Sąd orzekający w niniejszej sprawie nie podziela zarzutu skargi w tym względzie (por. wyrok WSA w Gdańsku z 12.09.2012r.,II SA/Gd 286/12, Lex nr 1221381).
Ustosunkowując się do zarzutu z pkt 7 skargi należy stwierdzić, że organ winien odnieść się do warunku określonego w art. 82 ust. 1 lit. d (tj. wymogów w zakresie przeciwdziałania skutkom awarii przemysłowych) tylko w przypadku przedsięwzięć zaliczanych do zakładów stwarzających zagrożenie wystąpienia poważnych awarii w rozumieniu ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska. Oznacza to tym samym, że kluczowym zagadnieniem jest kwalifikacja danego przedsięwzięcia jako zakładu stwarzającego zagrożenie wystąpienia poważnych awarii.
Zgodnie z art. 248 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska, za zakład stwarzający zagrożenie wystąpienia poważnej awarii przemysłowej, w zależności od rodzaju, kategorii i ilości substancji niebezpiecznej znajdującej się w zakładzie uznaje się za zakład o zwiększonym ryzyku wystąpienia awarii (zakładem o zwiększonym ryzyku), albo za zakład o dużym ryzyku wystąpienia awarii (zakładem o dużym ryzyku). Natomiast rodzaje i ilości substancji niebezpiecznych, których znajdowanie się w zakładzie decyduje o zaliczeniu go do zakładu o zwiększonym ryzyku lub zakładu o dużym ryzyku, określa Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 10 października 2013 r. w sprawie rodzajów i ilości substancji niebezpiecznych, których znajdowanie się w zakładzie decyduje o zaliczeniu go do zakładu o zwiększonym ryzyku albo zakładu o dużym ryzyku wystąpienia poważnej awarii przemysłowej (Dz. U. z 2013 r., poz. 1479).
Obecnie obowiązujące regulacje prawne nie przewidują zatem obowiązku określenia stosownych wymagań w zakresie przeciwdziałania jakimkolwiek skutkom awarii, czy też wobec możliwości ich wystąpienia. Nakładają taki obowiązek jedynie w odniesieniu do zakładów, które z uwagi na rodzaj i ilość substancji, zaliczone zostały do zakładu o zwiększonym lub dużym ryzyku. Wobec zakładów, które nie są zaliczane do wskazanych kategorii, a które mogą stwarzać zagrożenie wystąpienia awarii, obowiązują ogólne regulacje i zasady, wynikające z ustawy - Prawo ochrony środowiska.
W odniesieniu natomiast do niniejszego przypadku wskazać należy, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie wskazuje, aby przedmiotowe przedsięwzięcie można było uznać za zakład o zwiększonym lub dużym ryzyku. Stosowna analiza znajduje się na stronach 285-287 Raportu, zgodnie z wymogiem art. 66 ust. 1 ustawy. Nie bez znaczenia jest również okoliczność, że planowane przedsięwzięcie dotyczy już zakładu działającego i istniejącego, w ramach którego funkcjonuje Zintegrowany System Zarządzania Jakością Środowiskiem, Bezpieczeństwem Pracy i Bezpieczeństwem Informacji. W takiej sytuacji, w przypadku znajdowania się na terenie zakładu określonych substancji w określonej ilości, Wnioskodawca winien stosować się do dyspozycji określonych w przepisach ustawy - Prawo ochrony środowiska (por. m.in. art. 249 i n.), w tym m.in. dokonać stosownego zgłoszenia do właściwych organów. Dodatkowo organ I instancji nałożył w decyzji szereg warunków na czas eksploatacji bloku nr 11 oraz jego likwidacji, a także wymagania do projektu budowlanego.
Wskazać więc należy, że na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie nie można uznać, aby można było zakwalifikować przedsięwzięcie jako za zakład stwarzający zagrożenie wystąpienia poważnej awarii przemysłowej, a tym samym nie istniał obowiązek określenia wymogów w zakresie przeciwdziałania skutkom awarii przemysłowych. Z tych też powodów zarzuty skargi w tym względzie Sąd uznał za nietrafne.
Oceniając zarzut skargi z pkt. 8 należy zauważyć, że organ I instancji w swoim uzasadnieniu szczegółowo odniósł się do problematyki związanej z ochroną wód przed emisją różnych zanieczyszczeń. W osnowie decyzji, będącej przedmiotem niniejszego postępowania, odniesiono się do obowiązku prowadzenia monitoringu w zakresie ilości i jakości odprowadzanych ścieków, jak również w warunkach wykorzystania terenu w trakcie eksploatacji lub użytkowania (por. w szczególności punt I podpunkty 2.2.37 i n., czy też 3.17 i n.). Nadto należy podkreślić, że organ odniósł się do zagadnienia związanego z problematyką oddziaływania na cele ochrony wód (s. 44 uzasadnienia i n.; w świetle art. 81 ust. 3 u.u.i.ś.). Ponadto w aktach znajduje się stanowisko eksperta organizacji ekologicznej wyrażone na rozprawie w dniu 4.03.2013r.
Nadto szczegółowe kwestie związane z możliwością emisji określonych substancji do środowiska i ich ilości, nie mogą być przedmiotem rozstrzygnięcia na gruncie niniejszego postępowania. Odniesienie się do okoliczności emisji substancji w treści decyzji, nie warunkuje samo przez się możliwości ich wprowadzania do środowiska. Decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach nie może władczo rozstrzygać w tym przedmiocie - temu służą stosowne regulacje zawarte w ustawie - Prawo ochrony środowiska, a w szczególności regulacje odnoszące się do postępowania w przedmiocie pozwolenia zintegrowanego.
Nadto wskazać należy, przywołując stanowisko składu orzekającego NSA, zaprezentowane w wyroku z dnia 2 października 2012 r., II OSK 1246/12, zgodnie z którym:
"Wykładnia prounijna powinna być stosowana tak daleko, żeby osiągnąć cel założony w danej dyrektywie, a wykładni tej należy dokonywać do granicy, w której sędzia nie staje się organem prowadzącym lub organem wykonawczym, oczywiście w ramach ogólnych zasad prawa (wyrok TS C-91/92 w sprawie Faccini Dori, Zb. Orz. 1-3325, pkt 27 oraz C-192/94 El Corte Ingres SA, Zb. Orz. 1-1281, pkt 22) lub w której zastosowana wykładnia prounijna będzie wykładnią contra legem (wyrok TS 80/86 w sprawie Kolpinghuis Nijmegen, ECR z 1987 r., Nr 9, s. 03969 oraz wyrok TS C-165/95 Arcaro, Zb. Orz. 1-4705, pkt 42). Ponadto, nie można również nałożyć na jednostkę obowiązku, który wynika bezpośrednio z normy dyrektywy, a nie normy prawa krajowego. Rezultatem wykładni prounijnej nie może więc być nałożenie obowiązku ustanowionego w dyrektywie, jeżeli nie obowiązuje ustawa uchwalona w celu jej implementacji (wyrok TS C-165/95 Arcaro, Zb. Orz. 1-4705)."
Uwzględnienie postanowień dyrektywy, na którą powołuje się Strona (czyli Ramowej Dyrektywy Wodnej) na grunt wewnętrznego porządku prawnego, nastąpiło w zasadzie poprzez ustawę - Prawo wodne wraz z wydanymi do niej aktami wykonawczymi, jak również poprzez ustawę - Prawo ochrony środowiska, czy też ustawę o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków wraz z aktami wykonawczymi do tychże aktów. Żadne zaś z tych przepisów nie zakładają możliwości odmowy wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach wyłącznie z tej przyczyny, że dane zamierzenie emitować będzie określone substancje do środowiska. Akty administracyjne umożliwiające zaś taką działalność, o czym była już mowa, wydawane są przez właściwe organy administracji publicznej, w oparciu o inne przepisy, niż u.u.i.ś. Przykładowo można wskazać na art. 180 ustawy - Prawo ochrony środowiska, odnośnie stosownych pozwoleń. Prowadzenie określonej działalności bez stosownego pozwolenia powoduje odpowiedzialność prawną (zwłaszcza w grę wchodzić mogą opłaty podwyższone, art. 292, czy też odpowiedzialność za wykroczenie, art. 351, por. nadto 365 czy 367). Przepisy tych ustaw nakładają również obowiązki w przedmiocie prowadzenia stosownych pomiarów emisji itd. Dyrektywa 2008/105/WE nie nakazuje jak dotychczas eliminacji emisji rtęci ani harmonogramu jej eliminacji.
Na gruncie niniejszego postępowania ewentualne wątpliwości odnośnie Ramowej Dyrektywy Wodnej, można byłoby podnosić w świetle art. 81 ust. 3 u.u.i.ś., niemniej organ I instancji odniósł się do powyższej tematyki szczegółowo na s. 44-46 (choć, jak słusznie wskazał, zgodnie z ustawą zmieniającą u.u.i.ś., do spraw wszczętych, a niezakończonych, powinno stosować się przepisy dotychczasowe, niemniej ich niezastosowanie, w świetle Ramowej Dyrektywy Wodnej, mogłoby budzić wątpliwości, co jednak, jak wskazano wyżej, nie ma miejsca na gruncie niniejszego postępowania).
Zgodzić się należy z poglądem, że rzeczą organu właściwego do wydania decyzji w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań, nie jest określenie wszelkich wymagań dotyczących planowanego przedsięwzięcia czego oczekuje strona skarżąca, natomiast wkraczanie w zakres kompetencji innych organów administracji publicznej nie ma żadnego uzasadnienia w przepisach prawa powszechnie obowiązującego.
Z tych też powodów Sąd uznał skargę za nietrafną i dlatego na podstawie art. 151 p.p.s.a. została ona oddalona.
J.T. 05.09.14r.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło