II SA/Wr 295/17

WyrokWSA we Wrocławiu2017-08-02

Skład orzekający: Zygmunt Wiśniewski, Halina Filipowicz-Kremis, Anna Siedlecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji architektoniczno-budowlanej może odmówić zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę wiaty na rowery, jeśli jej gabaryty i konstrukcja wskazują na inne przeznaczenie, a w projekcie brak jest elementów typowych dla tego rodzaju obiektu?
Ratio decidendi
Organ administracji architektoniczno-budowlanej prawidłowo odmówił zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę, ponieważ stwierdzono rozbieżność między wnioskiem o budowę wiaty na rowery a przedłożonym projektem budowlanym, który zawierał obiekt o gabarytach i cechach typowych dla hali magazynowej, a nie wiaty na rowery. Brak jednoznacznego określenia przeznaczenia obiektu uniemożliwia ocenę jego zgodności z przepisami prawa budowlanego i miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Stan faktyczny
Starosta odmówił zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę wiaty stalowej na rowery ze względu na niezgodność projektu z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego oraz nieadekwatne gabaryty obiektu do deklarowanego przeznaczenia. Wojewoda utrzymał w mocy decyzję Starosty, wskazując na rozbieżność między wnioskiem a projektem budowlanym, który przypominał halę magazynową. WSA we Wrocławiu uchylił poprzednią decyzję Wojewody z powodu wadliwości uzasadnienia. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Wojewoda ponownie utrzymał w mocy decyzję Starosty, argumentując, że projektowany obiekt o wymiarach 24,12 m x 18,00 m i wys. 6,7 m, będący adaptacją projektu hali magazynowej, nie może być uznany za wiatę na rowery, zwłaszcza przy braku stojaków rowerowych i nieadekwatnych gabarytach. WSA we Wrocławiu oddalił skargę, uznając stanowisko organu odwoławczego za prawidłowe.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Zygmunt Wiśniewski Sędziowie: Sędzia NSA Halina Filipowicz-Kremis (spr.) Sędzia WSA Anna Siedlecka Protokolant: Starszy asystent sędziego Katarzyna Grott po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 2 sierpnia 2017 r. sprawy ze skargi P.S. na decyzję Wojewody D. z dnia [...] r. Nr [...] w przedmiocie odmowy zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę wiaty stalowej na rowery oddala skargę w całości. Decyzją z dnia [...] r. Nr [...], podjętą na podstawie art. 28, art. 33 ust. 1, art. 35 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (j.t. Dz. U. z 2013 r. poz. 1409 ze zm.; zwanej dalej "Prawem budowlanym"), Starosta T. odmówił zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia A.S. i P.S. pozwolenia na budowę dla inwestycji: wiata stalowa na rowery na działkach nr ewid. [...] i [...], AM-1, obręb P., Odwołanie od tej decyzji złożył P. S., podnosząc w nim, że po otrzymaniu postanowienia wzywającego do usunięcia nieprawidłowości występujących w przedłożonej wraz z wnioskiem dokumentacji, we wskazanym terminie uzupełnione zostały wszystkie wskazane w nim braki. Dodatkowo pismem z dnia 15 września 2015 r. inwestor wyjaśnił, że inwestycja jest zgodna z przepisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w zakresie wymogów dotyczących przeznaczenia obiektu oraz geometrii dachu. Projektowana wiata jest obiektem towarzyszącym dla istniejącego zakładu produkcyjnego, natomiast dach łukowy po wyprowadzeniu stycznych stanowi dwuspadowy dach płaski o nachyleniu obu połaci 12°. Skarżący ponadto wskazał, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa i dlatego też o jej uchylenie i wydanie decyzji o pozwoleniu na budową. Po rozpatrzeniu wniesionego odwołania Wojewoda D. wydał w dniu [...] r. na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz. U. z 2016 r. poz. 23 ze zm.; zwanej dalej "k.p.a."), decyzję Nr [...], którą utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Organ odwoławczy wskazał w uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia, że inwestycja - według inwestora - polega na budowie wiaty stalowej na rowery. Planowana jest budowa obiektu o wymiarach 24,12 m x 18,00 m i wys. 6,7 m usytuowanego przy istniejącym budynku produkcyjnym. Konstrukcja wiaty: stalowa, przekrycie dachem łukowym z tkaniny syntetycznej lub poliwęglanu gr. 18 mm. Wiata, w myśl art. 3 pkt. 3 Prawa budowlanego jest budowlą, co oznacza, że przy jej realizacji obowiązują przepisy Prawa budowlanego. Dokumentacja projektowa to adaptacja typowego budynku hali magazynowej (opis s. 4) na potrzeby inwestora. Jednakże, jak zapewnia projektant, nie jest to wiata magazynowa i nie będą pod nią składowane materiały wymagające określenia obciążenia ogniowego oraz zachowania odległości wymaganych ze względu na ochronę pożarową (opis s. 10). Według organu odwoławczego projektowany obiekt nie jest również wiatą na rowery. Prawo budowlane nie definiuje pojęcia "wiata na rowery". W przepisach brak też legalnej definicji wiaty. Jednak zgodnie ze Słownikiem języka polskiego (Słownik języka polskiego PWN: sip.pwn.pl) wiata jest to lekka budowla w postaci dachu wspartego na słupach. Nie wyklucza to możliwości posiadania przez wiatę ściany czy kilku ścian, o ile powstała konstrukcja nie będzie mieścić się w kategorii budynku, czyli nie będzie trwale związana z gruntem, wydzielona z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiadać fundamentów i dachu. W związku z powyższym o tym, czy wiata będzie pełnić funkcję użytkową budynku decydować będzie jej przeznaczenie. Przez analogię, wiatą na rowery będzie niewielka lekka budowla wsparta na słupach, przystosowana do potrzeb wynikających z jej przeznaczenia i wyposażona w stojaki rowerowe. W niniejszej sprawie wykorzystany został gotowy projekt wiaty stalowej magazynowej o wymiarach 24,12 m x 18,00 m (pow. 434,16 m2) i wys. 6,7 m, o gabarytach znacznie przewyższających potrzeby wynikające z przechowywania rowerów. W projekcie nie wyposażono także wiaty w stojaki rowerowe oraz nie podano ilości rowerów, które miałyby być w niej przechowywane. Nie odniesiono się także do potrzeb wynikających z liczby zatrudnionych pracowników zakładu, któremu ta wiata miałaby służyć. Niezgodność projektu budowlanego z miejscowym planem jest samodzielną podstawą odmowy udzielenia pozwolenia na budowę, o ile nie zachodzi możliwość usunięcia stwierdzonej nieprawidłowości. Tak jest - w ocenie organu odwoławczego - w niniejszej sprawie, gdzie wezwanie inwestora do usunięcia nieprawidłowości oznaczałoby konieczność przedstawienia projektu budowlanego obiektu znacząco różniącego się od obiektu przedstawionego w projekcie budowlanym. Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewoda orzekł jak wyżej. Skargę na tę decyzję wniósł P.S., po rozpatrzeniu której do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu wyrokiem z dnia 24 czerwca 2016 r. (sygn. akt II SA/Wr 191/16) uchylił zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu Sąd wskazał przede wszystkim, że podstawowym mankamentem uzasadnienia jest brak wskazania jednoznacznych motywów, jakim kierował się organ II instancji przy wydawaniu niekorzystnej dla strony decyzji. Z uzasadnienia decyzji nie wynika, dlaczego utrzymano w mocy decyzję organu I instancji. Gdyby bowiem przyjąć, że podstawą zaskarżonej decyzji jest zawarte w końcowej części uzasadnienia stwierdzenie o niezgodności projektu z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, to przyjdzie zauważyć, że w tym zakresie organ nie przeprowadził praktycznie jakichkolwiek rozważań. Ograniczył się jedynie do wskazania, że na terenie objętym wnioskiem o wydanie decyzji obowiązuje plan miejscowy, oraz że teren inwestycji znajduje się w jednostce urbanistycznej oznaczonej symbolem: 1P,U. Brak jest zatem rozważań na temat tego, na czym miałaby polegać stwierdzona niezgodność z planem miejscowym. Inwestor, a w ślad za nim Sąd, nie może się domyślać, czy chodzi, tak jak uznał to organ I instancji, o niezgodność w zakresie geometrii dachu. Dalej przyjdzie zauważyć, że z konkluzją o niezgodności projektu z planem miejscowym w żaden sposób nie koresponduje większa część rozważań, które zawarł organ II instancji w uzasadnieniu decyzji. W ocenie Sądu, lektura tej części uzasadnienia sprawia istotną trudność, polegającą na ustaleniu celu przeprowadzenia tak pogłębionej prawnej analizy na temat wiaty na rowery oraz warunków, od których spełnienia, uznać można, że dana budowla jest właśnie wiatą na rowery, a nie np. halą magazynową. Ponadto, brak jest wniosków wynikających z tej analizy. Można jedynie spekulować, że organ II instancji uznał, że z racji znacznych gabarytów, braku wyposażania w stojaki rowerowe oraz nie wskazania liczby zatrudnionych pracowników zakładu, którym wiata miałaby służyć, przyjęto w sprawie, że objęty pozwoleniem obiekt nie jest wiatą na rowery ale stanowi rozbudowę istniejącego budynku produkcyjnego. Ponadto, zdaniem Sądu, nie można przy tym zapominać, że obowiązkiem organu rozstrzygającego sprawę - w ramach motywowania podjętej decyzji – jest także ustosunkowanie się do wszystkich zarzutów podnoszonych przez stronę w trakcie toczącego się postępowania. Odzwierciedlenie tego winno znaleźć się w uzasadnieniu decyzji. Tymczasem organ II instancji nie ustosunkował się w ogóle do zarzutów podniesionych w odwołaniu. Już sam brak odniesienia się przez organ rozstrzygający sprawę do podnoszonych przez stronę zarzutów stanowi naruszenie prawa procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy, a to z kolei skutkuje uchyleniem zaskarżonych decyzji. Co więcej, w opinii Sądu, skoro organ odwoławczy nie ustosunkował się w zaskarżonej decyzji do argumentów przedstawionych w odwołaniu, ani nie uzasadnił swojego rozstrzygnięcia, to zaskarżoną decyzję uznać trzeba za dowolną i wydaną z przekroczeniem granic swobodnego uznania. Ponownie rozpoznając odwołanie od decyzji z dnia [...] r., Wojewoda D. wydał w dniu [...] r. decyzję Nr [...], którą na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. i art. 82 ust. 3 Prawa budowlanego (j.t. Dz. U. z 2016 r. poz. 290 ze zm.), utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu organ wskazał, że formalnym nieodzownym elementem wniosku (podania) strony, w myśl przepisu art. 63 § 2 k.p.a., jest określenie żądania. W przypadku postępowania prowadzonego na wniosek strony, to właśnie treść jednoznacznie wyrażonego żądania strony wyznacza przedmiot prowadzonego postępowania. W związku z tym, że pozwolenie na budowę może być wydane wyłącznie na wniosek inwestora, to na tym podmiocie ciąży obowiązek określenia, jakich robót budowlanych ma ono dotyczyć. Organ właściwy do rozpatrzenia wniosku nie jest władny zmienić tak określonego przedmiotu postępowania, ponieważ prowadzi to do wydania decyzji niezgodnej z wnioskiem. Wykonanie decyzji o pozwoleniu na budowę, następuje przede wszystkim poprzez realizację zatwierdzonego w tej decyzji projektu budowlanego. Z powyższego wynika zatem bezspornie, że treść wniosku o pozwolenie na budowę nie może być niezgodna z treścią dołączonego doń projektu budowlanego. Wydana w takich warunkach decyzja o pozwoleniu na budowę byłaby bowiem wewnętrznie sprzeczna, a przez to - wadliwa. W tej sprawie w dniu 7 lipca 2015 r. inwestor wystąpił z wnioskiem o pozwolenie na budowę dla inwestycji określonej jako: Wiata stalowa na rowery na działkach nr ewid. [...] i [...], AM-1, obręb P.. Dla tego terenu obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego miasta P. - część południowa, zatwierdzony uchwałą Rady Miasta i Gminy P. z dnia 23 listopada 2011 r. Nr [...] (Dz. Urz. Woj. D.. z dnia [...] r., poz. [...]). Teren inwestycji znajduje się w jednostce urbanistycznej oznaczonej symbolem "1 P,U", co oznacza tereny, których podstawowe przeznaczenie stanowi produkcja, składowanie i magazynowanie oraz usługi. Załączony do wniosku o pozwolenie na budowę projekt budowlany przedstawia obiekt o wymiarach 24,12 m x 18,00 m i wys. 6,7 m, konstrukcji stalowej, usytuowany przy istniejącym budynku produkcyjnym. Przekrycie dachem łukowym z tkaniny syntetycznej lub poliwęglanu gr. 18 mm. Zdaniem inwestora będzie on pełnił funkcję wiaty na rowery. W projekcie budowlanym wykorzystano gotowy projekt wiaty stalowej magazynowej. Wiata, w myśl art. 3 pkt 3 Prawa budowlanego jest budowlą, co oznacza, że przy jej realizacji obowiązują przepisy tej ustawy. Przedmiotem inwestycji, zgodnie z treścią złożonego wniosku jest budowa wiaty stalowej na rowery. Dokumentacja projektowa to adaptacja typowego budynku hali magazynowej (opis s. 4) na potrzeby inwestora. Jednakże, jak zapewnia projektant, nie jest to wiata magazynowa i nie będą pod nią składowane materiały wymagające określenia obciążenia ogniowego oraz zachowania odległości wymaganych ze względu na ochronę pożarową (opis s. 10). Prawo budowlane nie definiuje pojęcia wiata na rowery. W przepisach brak też legalnej definicji wiaty. Zgodnie ze Słownikiem języka polskiego (Słownik języka polskiego PWN: sip.pwn.pl) wiata jest to lekka budowla w postaci dachu wspartego na slupach. Nie wyklucza to możliwości posiadania przez wiatę ściany czy kilku ścian, o ile powstała konstrukcja nie będzie mieścić się w kategorii budynku, czyli nie będzie trwale związana z gruntem, wydzielona z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiadać fundamentów i dachu. Przez analogię, wiatą na rowery będzie niewielka lekka budowla wsparta na słupach, przystosowana do potrzeb wynikających z jej przeznaczenia, tj. zapewniająca dogodne wprowadzenie roweru i wyposażona w elementy umożliwiające bezpieczne przechowanie roweru, co zapewnić mogą np. stojaki rowerowe. Obowiązek szczegółowego przedstawienia przeznaczenia projektowanego obiektu na etapie uzyskiwania pozwolenia na budowę wynika z przepisu zawartego w § 11 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (Dz. U. z 2012 r. poz. 462 ze zm.). Zgodnie z jego brzmieniem projekt architektoniczno-budowlany obiektu budowlanego powinien zawierać zwięzły opis techniczny oraz część rysunkową, opis techniczny, o którym mowa w ust. 1, sporządzony z uwzględnieniem § 7, powinien określać przeznaczenie i program użytkowy obiektu budowlanego oraz w zależności od rodzaju obiektu, jego charakterystyczne parametry techniczne, w szczególności: kubaturę, zestawienie powierzchni, wysokość, długość, szerokość i liczbę kondygnacji. Wskazane we wniosku przeznaczenie obiektu jest nieadekwatne do przedstawionego projektu. W niniejszej sprawie wykorzystany został gotowy projekt wiaty stalowej magazynowej o wymiarach 24,12 m x 18,00 m (pow. 434,16 m2) i wys. 6,7 m, o gabarytach znacznie przewyższających potrzeby wynikające z przechowywania rowerów. Tymczasem gotowe rozwiązania dla wiat na rowery, to niewielkie obiekty o gabarytach znacząco mniejszych. Przykładowo, typowa dostępna wiata na 18 rowerów ma wymiary 6,0 m x 3,0 m (pow. 18,0 m2) wysokość w najwyższym punkcie 2,4 m. Projekt dołączony do wniosku o pozwolenie na budowę w żaden sposób nie uzasadnia potrzeby budowy wiaty stalowej o podanych powyżej gabarytach. W projekcie nie wyposażono także projektowanej wiaty w stojaki rowerowe oraz nie podano ilości rowerów, które miałyby być w niej przechowywane. Nie odniesiono się także do potrzeb wynikających z liczby zatrudnionych pracowników zakładu, któremu ta wiata miałaby służyć. Niezaprzeczalną rolą organu administracji architektoniczno-budowlanej w początkowej fazie postępowania jest dokonanie oceny, co jest przedmiotem wniosku, i czy przedmiot wniosku jest spójny z dołączonym do wniosku projektem budowlanym. Prawidłowe określenie tej kwestii rzutuje bowiem na możliwość dokonania oceny zgodności planowanej inwestycji z przepisami w tym ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Jak stwierdził Wojewoda, przedłożony przez inwestora projekt budowlany ewidentnie odbiega od przyjętych kanonów i norm charakterystycznych dla projektów wiat na rowery poprzez co wskazuje na inne przeznaczenie obiektu. Zamieszczone w projekcie budowlanym rysunki - rzuty i przekrój wskazują, że jest to obiekt budowlany, w konstrukcji stalowej, bez ścian zewnętrznych, jednakże gabaryty tego obiektu przeczą deklarowanej przez inwestora funkcji. O tym, że przedmiotem wniosku o pozwolenie na budowę jest "wiata na rowery" świadczy jedynie nazwa inwestycji. Jednakże nie nazwa przesądza o funkcji obiektu, nazwa winna znaleźć odzwierciedlenie w rozwiązaniach zawartych projekcie budowlanym, stanowiącym załącznik do wniosku o pozwolenie na budowę. Deklaracje inwestora podlegają weryfikacji organu administracji architektoniczno-budowlanej, w myśl art. 80 k.p.a., który brzmi: organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Deklaracje inwestora, jakoby projektowana wiata o wymiarach 24,12 x 18 x 6,7m miała pełnić funkcję wiaty na rowery, nie mają potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym. W rozpatrywanej sprawie zachodzi niezgodność między treścią wniosku, a projektem budowlanym. Przedstawiony projekt wiaty o podanych wymiarach, w świetle powyższych rozważań, nie jest wiatą na rowery. Skoro więc nie jest znane przeznaczenie zaprojektowanego obiektu, nie jest też możliwe przeprowadzenie oceny zgodnie z art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego. Ujawnienie przeznaczenia projektowanej wiaty, w kontekście powołanego art. 35 ust. 1 pkt 1-4 Prawa budowlanego, jest bezwzględnie konieczne. Przeznaczenie decydować będzie o tym, czy projektowana wiata będzie pełnić funkcję użytkową budynku. Jak stwierdzono w wyroku WSA w Poznaniu z dnia 5 listopada 2014 r. (sygn. akt IV SA/Po 628/14, LEX nr 15550520), spełniać funkcję budynku będzie wiata o przeznaczeniu innym, czyli takim jak wiaty składowe, garażowe, magazynowe. Przeznaczenie obiektu ma znaczenie również między innymi w przypadku oceny zagrożenia pożarowego, co jest istotne w rozpatrywanej sprawie, ze względu na planowane usytuowanie przy istniejącym budynku oraz przy granicy z sąsiednią działką. Organ zauważył przy tym, że Starosta w prowadzonym przez siebie postępowaniu przedwcześnie uznał, że przedmiotem inwestycji jest budowa obiektu o funkcji magazynowej, jakkolwiek gabaryty obiektu i jego lokalizacja mogłyby wskazywać na właśnie takie przeznaczenie obiektu. Jednakże w świetle powyższych rozważań to inwestor jest zobowiązany do jednoznacznego określenia przedmiotu inwestycji i dostarczenia projektu, który swoim zakresem byłby zgodny z zamiarem inwestycyjnym, w tym określonym sposobem użytkowania. W sytuacji, gdyby przedmiotem wniosku była wiata magazynowa, zasadne byłoby badanie spełnienia wymogów bezpieczeństwa pożarowego i odległości od granic działek. Zdaniem organu odwoławczego przez wzgląd na to, że nie jest wiadome jakiej inwestycji w istocie dotyczy projekt, nie jest też możliwe sprawdzenie projektu budowalnego zgodnie z art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego. Kluczową sprawą jest brak określenia planowanej funkcji i rodzaju inwestycji, co wyklucza możliwość zbadania, na tym etapie, czy inwestycja ta jest zgodna z przepisami planu miejscowego jak i pozostałymi przepisami techniczno-budowlanymi, w tym przepisami dotyczącymi bezpieczeństwa pożarowego. W orzecznictwie sądowym wskazuje się (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 19 maja 2014 r., sygn. akt II SA/Wr 50/14), że decyzja rozstrzygająca co do istoty sprawę pozwolenia na budowę, w sytuacji gdy zaniechano wyjaśnienia w sposób należyty charakteru planowanych robót budowlanych, narusza art. 28 ust. 1 w związku z art. 35 ust. 1 i ust. 4 Prawa budowlanego. Podkreślono, że dopiero jednoznaczne określenie zakresu przedmiotowego żądania daje możliwość dokonania prawidłowej oceny zgodności planowanej inwestycji z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Z treści art. 33 ust. 2 Prawa budowlanego wynika, iż nieodzownym załącznikiem do wniosku o pozwolenie na budowę jest projekt budowlany, który następnie - w myśl art. 34 ust. 4 Prawa budowlanego - podlega zatwierdzeniu w decyzji o pozwoleniu na budowę. Wojewoda wskazał, że organ pierwszej instancji postanowieniem z dnia [...] r. Nr [...] wezwał inwestora do doprowadzenia projektu budowlanego do zgodności z treścią wniosku w zakresie projektowanego zamierzenia budowlanego, jednakże inwestor nie skorygował ani treści wniosku ani zawartości projektu budowlanego, przez co nie wyjaśniono w sposób jednoznaczny zakresu planowanego zamierzenia inwestycyjnego. Na etapie postępowania odwoławczego również utrzymywano, że przedmiotem inwestycji jest wiata na rowery. Niezależnie od powyższego odnosząc się do zarzutów zawartych w odwołaniu, organ odwoławczy nie podzielił zdania skarżącego jakoby wszystkie uchybienia i niejasności zawarte w powyższym postanowieniu Starosty zostały usunięte. Zgodził się przy tym z argumentacją, że odsunięcie wiaty od istniejącego budynku i zdylatowanie fundamentów świadczy o budowie odrębnego obiektu, nie zaś o rozbudowie istniejącego budynku. W kwestii spełnienia wymogów planu miejscowego dotyczących wskaźników powierzchni zabudowy i udziału powierzchni biologicznie czynnej, wykonanie bilansu dla działek nr [...] i [...] - zdaniem Wojewody - stanowisko inwestora w tej kwestii nie jest właściwe. Wartości wskaźników dotyczą bowiem jednostki urbanistycznej oznaczonej symbolem 1P,U, wobec tego konieczne było zbadanie ich spełnienia w granicach całej jednostki funkcjonalnej, nie tylko na przypadkowo wydzielonej jej części. Nie można również zgodzić się z argumentacją skarżącego dotyczącą uznania, iż dach łukowy należy uważać za dach płaski o nachyleniu obu połaci 12°, co świadczyć ma o zgodności z ustaleniami planu miejscowego. Zapisy planu szczegółowo określają geometrię dachów dopuszczając dachy płaskie, o nachyleniu połaci do 12° lub dachy strome, jedno-, dwu- albo wielospadowe o nachyleniu połaci 13°-45°, nie wymieniono wśród nich dachów łukowych. Skarżący w odwołaniu wskazuje, że projektowana wiata nie stanowi budynku i nie ma znamion budynku jako nie wydzielona z przestrzeni za pomocą ścian, a zatem przepisy p-poż. nie mają zastosowania. W kontekście stwierdzonych niezgodności dotyczących przeznaczenia projektowanej wiaty nie można zgodzić się z twierdzeniem skarżącego. Przeznaczenie decydować będzie o tym, czy projektowana wiata będzie pełnić funkcję użytkową budynku. Jak stwierdzono w przywołanym wyroku WSA w Poznaniu z dnia 5 listopada 2014 r., spełniać funkcję budynku będzie wiata o przeznaczeniu innym, czyli takim jak wiaty składowe, garażowe, magazynowe. W trakcie postępowania organ otrzymał pismo strony, z dnia 4 listopada 2016 r., z którego treści wynika, że projektowana wiata miałaby powstać na terenie fabryki związanej z produkcją pianki poliuretanowej, a na miejscu przeznaczonym na jej budowę stale jest składana pianka poliuretanowa. Dodatkowo materiały te, znane powszechnie jako niebezpieczne pod względem pożarowym, są składowane w pobliżu lasu i domu mieszkalnego strony. Stąd - zdaniem organu - konieczne jest określenie inwestycji zgodne z jej faktycznym przeznaczeniem, a w przypadku budowy wiaty magazynowej obliczenie obciążeń ogniowych dla projektowanego obiektu oraz uwzględnienie obciążeń obiektów istniejących jako związanych z produkcją i magazynowaniem materiałów niebezpiecznych pożarowo. W postępowaniu odwoławczym prowadzonym po wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skarżący, reprezentowany przez pełnomocnika, złożył pismo z dnia 28 października 2016 r., w którym wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i orzeczenie co do istoty sprawy, a także o przeprowadzenie dodatkowego postępowania dowodowego, w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie, albo zlecenie przeprowadzenia tego postępowania organowi pierwszej instancji. W piśmie tym wskazano na liczne naruszenia przepisów postępowania w decyzji organu pierwszej instancji, a także naruszenie przepisów prawa materialnego. W ślad za wniesionym odwołaniem powtórzono, że budowa wiaty nie stanowi rozbudowy istniejącego budynku, że usunięto wszystkie nieprawidłowości wskazane w postanowieniu Starosty T. Nr [...] z dnia [...] r. Wskazano także, że planowana budowa jest zgodna z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w zakresie funkcji oraz przekrycia dachem łukowym. W kolejnym piśmie strony, z dnia 14 grudnia 2016 r., wskazano, że przepisy prawa nie przewidują wymogu uwzględniania w projektach rzeczy ruchomych, a stojaki na rowery niewątpliwie są rzeczami ruchomymi, dlatego też trudno uznać, że istnieje obowiązek ich uwzględniania w rozważanym projekcie. Zauważyć należy, że skarżący, w kolejnych pismach konsekwentnie twierdzi, że przedmiotem inwestycji ma być wiata na rowery, jednakże w żaden sposób nie uzasadnia z jakich powodów ma ona mieć 24,12 m długości, 18,00 m szerokości i 6,7 m wysokości, czyli ma mieć gabaryty nieadekwatne do tego rodzaju budowli. W kwestii wyposażenia wiaty w stojaki na rowery organ wyjaśnił, że w przypadku wyposażenia wiaty w ruchome stojaki na rowery nie ma obowiązku zamieszczania ich w projekcie budowlanym, niemniej jednak stojaki na rowery wskazują na przeznaczenie wiaty, wyróżniając ją od wiaty np. garażowej, śmietnikowej czy magazynowej. Jednakże w niniejszej sprawie kwestia umieszczenia stojaków rowerowych, czy też nie, nie zmienia faktu, że gabaryty obiektu przeczą o jego deklarowanej funkcji jako wiaty rowerowej. W świetle powyższego Wojewoda stwierdził, że zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że przedmiotem inwestycji jest budowa wiaty, jednakże nie jest to wiata na rowery, a jak wykazano powyżej, rozbieżność między treścią wniosku o pozwolenie na budowę, a zawartością projektu budowlanego uniemożliwia jego zatwierdzenie i wydanie pozwolenia na budowę. Reasumując, analiza zgromadzonych w sprawie dowodów nie pozwala na jednoznaczne określenie, jakie ma być przeznaczenie planowanego obiektu. Jak podano powyżej, treść wniosku o pozwolenie na budowę nie może być niezgodna z treścią dołączonego doń projektu budowlanego. Wniosek o pozwoleniu na budowę powinien być jednoznacznie sformułowany oraz zgodny z dołączonym do niego projektem budowlanym, zaś wydana z tego wniosku decyzja o pozwoleniu na budowę powinna być zgodna z wnioskiem strony. Skargę na tę decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu wniósł P.S., zarzucając zaskarżonej decyzji naruszenie przepisów: 1) prawa procesowego, które miało istotny wpływ ni postępowania, a to: a) art. 6, art. 7, art. 8 w związku z art. 77 § 1 i § 2 oraz art. 80 k.p.a. polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu materiału dowodowego, jego dowolnej, wręcz tendencyjnej i nieobiektywnej ocenie, w tym pominięciu oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane (dot. działki nr [...], [...]), treści wyjaśnień z dnia 15 września 2015 r. stanowiących ustosunkowanie się do treści postanowienia z dnia [...] r. nr [...] oraz treści projektu budowlanego z dnia 3 lipca 2015 r. (zarówno opisowej, jak i graficznej), pominięcie treści pisma skarżącego z dnia 28 października 2016, 14 grudnia 2016 r. i nieuzasadnione przyjęcie twierdzeń Z. P. zawartych w piśmie z dnia 4 listopada 2016 r. za prawdziwe, bez ich dalszej weryfikacji; b) art. 9, art. 10. art. 81 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie, polegające na nieskierowaniu do skarżącego zawiadomienia o możliwości zapoznania się z treścią zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie, przez co skarżącemu zostało odebrane prawo czynnego udziału w postępowaniu; c) art. 35 § 1 i 3, art. 36 § 1 k.p.a. poprzez niepoinformowanie strony o załatwieniu sprawy w terminie; d) art. 40 § 2 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie, polegające na kierowaniu pism w toku sprawy na adres strony postępowania, mimo że w sprawie był ustanowiony profesjonalny pełnomocnik; e) art. 40 w zw. z art. 81 k.p.a. poprzez niedoręczenie przez organ stronom / ustanowionemu pełnomocnikowi pisma z dnia 4 listopada 2016 r. skierowanego do organu przez Z.P., przez co stronie została odebrana możliwość zapoznania się z treścią pisma, następnie powoływanie się w uzasadnieniu decyzji na treść tego pisma; f) art. 86 w zw. z art. 136 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie dodatkowego postępowania w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie, nieprzekazanie przeprowadzenia takiego postępowania organowi, który wydał decyzję (mimo, że strona wystąpiła z takim wnioskiem w piśmie z dnia 28 października 2016 r.), w szczególności nieprzesłuchanie skarżącego celem wyjaśnienia wszelkich niejasności w sprawie, szczególnie w zakresie przeznaczenia obiektu; g) art. 107 § 1 i § 3 w zw. z art. 11 k.p.a. poprzez brak jego zastosowania, tj. brak ustosunkowania się do zarzutów sformułowanych w odwołaniu oraz piśmie z dnia 28 października 2016 r., co stanowiło także niezastosowanie zaleceń ujętych w treści uzasadnienia wyroku WSA we Wrocławiu z dnia 24 czerwca 2016 r., ponadto niewystarczające uzasadnienie rozstrzygnięcia, niewskazanie przyczyn odmowy wiarygodności i mocy dowodowej dokumentom i twierdzeniom podnoszonych przez skarżącego w toku postępowania przed organem drugiej instancji; h) art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na utrzymaniu w mocy decyzji organu pierwszej instancji; i) art. 153 P.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie, polegające na niezastosowaniu się przez organ drugiej instancji do oceny prawnej i wskazań Sądu co do dalszego postępowania wyrażonych w wyroku WSA we Wrocławiu z dnia 24 czerwca 2016 r. (sygn. akt II SA/Wr 191/16); 2) prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik postępowania, a to: a) art. 35 ust. 4 Prawa budowlanego poprzez jego niezastosowanie i niewydanie decyzji o pozwoleniu na budowę; b) art. 35 ust. 3 Prawa budowanego poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na podtrzymaniu zasadności wydania decyzji o odmowie zatwierdzenia projektu i udzielenia pozwolenia na budowę; 3) uchwały Rady Miasta i Gminy P. z dnia 23 listopada 2011 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennej miasta P. - część południowa poprzez dowolną interpretację jego postanowień, w wyniku czego w mocy została utrzymana decyzja odmawiająca zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o uchylenie decyzji w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych prawem. W uzasadnieniu skargi podniesiono ponadto, że takie działania organu, jak: uniemożliwienie stronie wypowiedzenia się co do całości zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, złożenie stosownych wyjaśnień, kierowanie pism w toku postępowania bezpośrednio do skarżącego, mimo że był on reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, a także nierespektowanie zasad postępowania dotyczącego informowania strony o niezałatwieniu sprawy w terminie, stanowi rażące naruszenie wskazanych przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy. Ponadto, takie uchybienia w działaniach organu stanowią uchybienie fundamentalnym zasadom postępowania, jak np. prowadzenie postępowania administracyjnego w sposób budzący zaufanie obywateli do organów administracji publicznej (art. 8 k.p.a.), zasadę prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.), zasadę praworządności (art. 6 k.p.a.), czy też zasadę czynnego udziału strony w postępowaniu (art. 10 k.p.a.). Zgodnie z art. 81 k.p.a. okoliczność faktyczna może być uznana za udowodnioną, jeżeli strona miała możliwość wypowiedzenia się co przeprowadzonych dowodów. Z uwagi na to, że stronie zostało odebrane prawo wypowiedzenia się do co zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, jak i zapoznania się z nim, nie można uznać za udowodnione okoliczności faktycznych powoływanych w uzasadnieniu decyzji z dnia 15 marca 2017 r. Ponadto, w rozważanym postępowaniu odwoławczym brak jest w aktach potwierdzenia, że strona została pouczona o prawie zajęcia stanowiska wobec całości materiału dowodowego i żądań zawartych w aktach. Zgodnie z treścią wyroku WSA we Wrocławiu z dnia 24 czerwca 2016 r., "obowiązkiem organu rozstrzygającego sprawę - w ramach motywowania podjętej decyzji - jest także ustosunkowanie się do wszystkich zarzutów podnoszonych przez stronę w trakcie toczącego się postępowania. Odzwierciedlenie tego winno znaleźć się w uzasadnieniu decyzji". W treści decyzji Wojewody D. z dnia [...] r. brak jakiegokolwiek odniesienia się do treści zarzutów skarżącego zawartych zarówno w odwołaniu z dnia 19 października 2015 r., jak i piśmie z dnia 28 października 2016 r. W ocenie skarżącego organ pierwszej instancji dopuścił się uchybień przepisów prawa materialnego, jak i procesowego. Organ drugiej instancji w żadnym miejscu nie określił, czy i które z postawionych zarzutów zasługiwały na uwzględnienie, a które nie - nie wskazał także przyczyn ich nieuwzględnienia. Art. 153 P.p.s.a. ma charakter bezwzględnie obowiązujący. Wobec powyższego organ nie może pominąć oceny prawnej wyrażonej wcześniej w orzeczeniu, tj. wyroku WSA we Wrocławiu z dnia 24 czerwca 2016 r. Ponadto skarżący wskazał, że postanowieniem z dnia [...] r. nr [...] Starosta nałożył na skarżącego oraz na A.S. obowiązek usunięcia nieprawidłowości w przedłożonym przy wniosku projekcie budowlanym. Pismem z dnia 15 września 2015 r. skarżący usunął powyższe nieprawidłowości, ponadto dookreślił lokalizację zamierzenia budowlanego, w ten sposób, że rozszerzył jej zakres o działkę nr [...]. Doprecyzowano też wskaźnik powierzchni zabudowy, a także uzupełniono projekt o wszystkie elementy niezbędne do uznania kompletności projektu zagospodarowania terenu, w tym o rzuty i przekroje. Niezasadne są twierdzenia organu odwoławczego, że "kluczową sprawą jest brak określenia planowanej funkcji i rodzaju inwestycji, co wyklucza możliwość zbadania, na tym etapie, czy inwestycja ta zgodna jest z przepisami planu miejscowego jak i pozostałymi przepisami techniczno-budowlanymi" (s. 6). Skarżący konsekwentnie, zarówno w postępowaniu przed organem pierwszej instancji, jak i drugiej instancji, precyzował przeznaczenie wiaty. W ocenie skarżącego zostały spełnione wszystkie wymagania określone w art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego, w związku z czym organ nie mógł odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Dalej skarżący odwołał się do kwestii parametrów wiaty. Zgodnie z § 25 ust. 3 pkt 4 planu miejscowego dopuszcza się lokalizację obiektów towarzyszących o wysokości większej niż 18 m. Z uwagi na to, że wiata na rowery stanowi obiekt towarzyszący, tj. obiekt uzupełniający przeznaczenie terenu, na którym ma się znajdować (§ 3 ust. 1 pkt 10 planu), jej parametry ujęte w projekcie budowlanym w pełni respektują gabaryty przewidziane w planie. Wyobrażenia organu o tym jak powinna wyglądać "wiata na rowery" stanowią jego subiektywne upodobania. Nie sposób też odwoływać się do definicji "wiaty na rowery", bowiem taka nie istnieje. Istotą projektu budowlanego jest współgranie z prawem przewidzianych wymogów technicznych dotyczących obiektu, z jego rzeczywistym przeznaczeniem. Organ rozminął się z istotą postępowania o wydanie pozwolenia na budowę i zatwierdzenie projektu budowlanego. Nie można uznać, że zasługującym na aprobatę są wyłącznie takie projekty budowlane, które mają na celu stworzenie wiat na rowery o przeznaczeniu na 10, czy też 18 rowerów, a projektowanie większych wiat spotykać się będzie z powszechną dezaprobatą organów. Kluczową rolę odgrywa rzeczywiste przeznaczenia obiektów, a także towarzyszący zamiar ich wykorzystania. To zaś zostało w sposób wyczerpujący opisane przez skarżącego w zgromadzonym w postępowaniu materiale dowodowym, co organ pominął. Powyższe jednoznacznie koresponduje z sentencją wyroku WSA w Białymstoku z dnia 26 września 2016 r. (sygn. akt II SA/Bk 434/16), wykluczającą możliwość snucia przez organ subiektywnych wywodów dotyczących przeznaczenia obiektu opisanego w projekcie budowlanym. Działania organu winny się ograniczyć wyłącznie do tych określonych w art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego, nie zaś do oceny trafności rozwiązań inżynieryjnych w nim przyjętych. Ponadto, w przedmiotowej sprawie zasadnym było – zdaniem skarżącego - przeprowadzenie rozważanego dowodu z przesłuchania strony, celem rozwiania wszelkich wątpliwości organu dotyczących przeznaczenia wiaty - zważywszy na to, że strona skierowała wniosek o przeprowadzenie dodatkowego postępowania dowodowego (pismo z dnia 28 października 2016 r.). Niezrozumiałe dla skarżącego jest przyjęcie przez organ za prawdziwe twierdzeń Z. P. w piśmie z dnia 4 listopada 2016 r., bez ich dalszej weryfikacji. Tymczasem dołączona przez Z. P. fotografia przedstawia inną nieruchomość, aniżeli działki nr [...], [...]. Co istotne, pismo to nie zostało doręczone skarżącemu i pozostałym stronom, przez co organ odebrał stronom możliwość zapoznania się z jego treścią. Pismo to nie może więc stanowić dowodu w sprawie, co więcej - nie może stanowić podstawy rozstrzygnięcia. W odpowiedzi na skargi Wojewoda D. wniósł o ich oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Stosownie do przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. U. z 2016 r. poz. 1066 ze zm.) sąd sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę pod względem zgodności z prawem działalności administracji publicznej. Przedmiotem dokonywanej przez niego kontroli jest zbadanie, czy organy administracji w toku rozpoznania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Czyni to wedle stanu prawnego i na podstawie akt sprawy, istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. Po myśli zaś art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.; zwanej dalej "P.p.s.a."), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Zgodnie zaś z art. 145 § 1 P.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie: 1) uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy; 2) stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach; 3) stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach. Badając pod tym kątem zaskarżoną decyzję, Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem nie doszło do naruszenia o jakim mowa w powołanym art. 145 § 1 P.p.s.a. Należy podkreślić, że zaskarżona w niniejszej sprawie decyzja została podjęta po wydaniu wyroku z dnia 24 czerwca 2016 r. (sygn. akt II SA/Wr 191/16), którym Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił decyzję Wojewody D. z dnia [...] r. Nr [...], wskazując, że podstawowym mankamentem uzasadnienia zakwestionowanego orzeczenia jest brak wskazania jednoznacznych motywów, jakim kierował się organ II instancji przy wydawaniu niekorzystnej dla strony decyzji, i dlaczego utrzymano w mocy decyzję organu I instancji. Organ – zdaniem Sądu - ograniczył się jedynie do wskazania, że na terenie objętym wnioskiem o wydanie decyzji obowiązuje plan miejscowy oraz że teren inwestycji znajduje się w jednostce urbanistycznej oznaczonej symbolem: 1P,U, brak jest jednak rozważań na temat tego, na czym miałaby polegać stwierdzona niezgodność z planem miejscowym. Dalej Sąd zauważył, że z konkluzją o niezgodności projektu z planem miejscowym w żaden sposób nie koresponduje większa część rozważań, które zawarł organ II instancji w uzasadnieniu decyzji. W ocenie Sądu, lektura tej części uzasadnienia sprawia istotną trudność, polegającą na ustaleniu celu przeprowadzenia tak pogłębionej prawnej analizy na temat wiaty na rowery oraz warunków, od których spełnienia, uznać można, że dana budowla jest właśnie wiatą na rowery, a nie np. halą magazynową. Ponadto brak jest wniosków wynikających z tej analizy. Można jedynie spekulować, że organ II instancji uznał, że z racji znacznych gabarytów, braku wyposażania w stojaki rowerowe oraz nie wskazania liczby zatrudnionych pracowników zakładu, którym wiata miałaby służyć, przyjęto w sprawie, że objęty pozwoleniem obiekt nie jest wiatą na rowery ale stanowi rozbudowę istniejącego budynku produkcyjnego. Sąd zauważył również, że organ II instancji nie ustosunkował się w ogóle do zarzutów podniesionych w odwołaniu. Podjęta zatem w rozpoznawanej sprawie decyzja jest wynikiem ponownego rozpatrzenia sprawy przez Wojewodę po wyroku Sądu, co oznacza, że organ drugiej instancji rozpoznając ponownie sprawę po wyroku uchylającym zaskarżoną decyzję, stosownie do art. 153 P.p.s.a., był związany oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w orzeczeniu Sądu. W tym bowiem zakresie uzasadnienie orzeczenia wykazuje moc wiążącą. Wyrok sądu administracyjnego uchylający decyzję organu drugiej instancji stwarza taką sytuację procesową, że eliminuje jedynie orzeczenie ostatecznie kończące sprawę, pozostawiając jej tok działaniu organów właściwych do załatwienia sprawy, według przepisów procedury administracyjnej. Organ administracji, który wydał zaskarżoną decyzję, po otrzymaniu akt sprawy ma podjąć zatem zgodne z prawem działania mające na celu wykonanie ustaleń zawartych w wyroku sądu administracyjnego. I tak też się stało w przypadku obecnie kontrolowanej decyzji. Zaskarżona decyzja spełnia wszelkie wymagania stawiane uzasadnieniu aktu administracyjnego. Organ w sposób wnikliwy umotywował swoje stanowisko i dokonał wyczerpującej oceny stanu faktycznego w świetle obowiązującego prawa oraz wskazał jaki zachodzi związek między tą oceną a treścią rozstrzygnięcia. Jak wskazał Sąd w powołanym wyroku, jednym z istotnych czynników wpływających na umocnienie praworządności w administracji jest obowiązek organów administracyjnych należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, którymi kierowały się te organy w toku załatwiania spraw. Motywy te powinny znaleźć swój wyraz także w uzasadnieniu faktycznym i prawnym decyzji, bowiem strony mają prawo znać argumenty i przesłanki podejmowanych decyzji. Obowiązkiem każdego organu administracyjnego jest bowiem jak najstaranniejsze wyjaśnienie podstawy faktycznej i prawnej decyzji, co wynika z zasad wyrażonych w art. 9 k.p.a. (zasada udzielania pomocy prawnej) oraz w art. 11 k.p.a. (zasada przekonywania), czyli wyjaśniania stronie zasadności przesłanek rozstrzygnięcia. Chodzi zatem także o wytłumaczenie, dlaczego organ administracji zastosował dany przepis do konkretnych ustaleń lub uznał go za niewłaściwy. Bez zachowania zasad, strony nie mają możliwości obrony swoich słusznych interesów oraz prowadzenia polemiki z organem - zarówno w odwołaniu, jak też w skardze do Sądu administracyjnego. Ponadto, obowiązkiem organu rozstrzygającego sprawę - w ramach motywowania podjętej decyzji – jest także ustosunkowanie się do wszystkich zarzutów podnoszonych przez stronę w trakcie toczącego się postępowania. Odzwierciedlenie tego winno znaleźć się w uzasadnieniu decyzji. W ocenie obecnie orzekającego składu organ odwoławczy uczynił zadość powołanym wymaganiom, ustosunkowując się w zaskarżonej decyzji do argumentów przedstawionych w odwołaniu i uzasadniając swoje rozstrzygnięcie, stosując się tym samym do wskazówek, zawartych w uzasadnieniu wyroku sądu. Materialnoprawną podstawę podjętego rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie stanowią przepisy Prawa budowlanego, w brzmieniu przed dokonaną w dniu 1 stycznia 2017 r. ustawą z dnia 16 grudnia 2016 r., o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy otoczenia prawnego przedsiębiorców (Dz. U. z 2016 r., poz. 2255) nowelizacją (wniosek o pozwolenie na budowę został złożony w dniu 7 lipca 2015 r., zaś w myśl art. 26 ust. 1 w sprawach, o których mowa w ustawie zmienianej w art. 5, wszczętych i niezakończonych do dnia wejścia w życie niniejszej ustawy, w tym do zgłoszeń i zawiadomień, o których mowa w art. 30, art. 31, art. 54 i art. 71 ustawy zmienianej w art. 5, w stosunku do których przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy nie upłynął termin do wniesienia sprzeciwu, stosuje się przepisy dotychczasowe). Zgodnie z art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego właściwy organ sprawdza: 1) zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu, a także wymaganiami ochrony środowiska, w szczególności określonymi w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, o której mowa w art. 71 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko; 2) zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi; 3) kompletność projektu budowlanego i posiadanie wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń oraz informacji dotyczącej bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, o której mowa w art. 20 ust. 1 pkt 1b, oraz zaświadczenia, o którym mowa w art. 12 ust. 7; 4) wykonanie - w przypadku obowiązku sprawdzenia projektu, o którym mowa w art. 20 ust. 2, także sprawdzenie projektu - przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowlane i legitymującą się aktualnym na dzień opracowania projektu - lub jego sprawdzenia - zaświadczeniem, o którym mowa w art. 12 ust. 7. Zgodnie zaś z art. 33 ust. 3 Prawa budowanego projekt budowlany powinien zawierać: 1) projekt zagospodarowania działki lub terenu, sporządzony na aktualnej mapie, obejmujący: określenie granic działki lub terenu, usytuowanie, obrys i układy istniejących i projektowanych obiektów budowlanych, sieci uzbrojenia terenu, sposób odprowadzania lub oczyszczania ścieków, układ komunikacyjny i układ zieleni, ze wskazaniem charakterystycznych elementów, wymiarów, rzędnych i wzajemnych odległości obiektów, w nawiązaniu do istniejącej i projektowanej zabudowy terenów sąsiednich; 2) projekt architektoniczno-budowlany, określający funkcję, formę i konstrukcję obiektu budowlanego, jego charakterystykę energetyczną i ekologiczną oraz proponowane niezbędne rozwiązania techniczne, a także materiałowe, ukazujące zasady nawiązania do otoczenia, a w stosunku do obiektów budowlanych, o których mowa w art. 5 ust. 1 pkt 4 - również opis dostępności dla osób niepełnosprawnych; 3) stosownie do potrzeb - w przypadku drogi krajowej lub wojewódzkiej, oświadczenie właściwego zarządcy drogi o możliwości połączenia działki z drogą, zgodnie z przepisami o drogach publicznych; 4) w zależności od potrzeb, wyniki badań geologiczno-inżynierskich oraz geotechniczne warunki posadowienia obiektów budowlanych; 5) informację o obszarze oddziaływania obiektu. W razie stwierdzenia naruszeń, w zakresie określonym w ust. 1, właściwy organ nakłada postanowieniem obowiązek usunięcia wskazanych nieprawidłowości, określając termin ich usunięcia, a po jego bezskutecznym upływie wydaje decyzję o odmowie zatwierdzenia projektu i udzielenia pozwolenia na budowę (art. 35 ust. 3 Prawa budowlanego). W razie spełnienia wymagań określonych w ust. 1 oraz w art. 32 ust. 4, właściwy organ nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę (art. 35 ust. 4 Prawa budowlanego). Z tych przepisów wynika, że w okolicznościach sprawy organ zarówno pierwszej jak i drugiej instancji przed wydaniem decyzji o udzieleniu pozwolenia na budowę dla planowanej inwestycji winien był sprawdzić kompletność przedłożonego do zatwierdzenia projektu budowlanego. Dokonana przez organ odwoławczy ocena we wskazanym zakresie prowadzi do wniosku, że jest ona prawidłowa. Sąd w pełni podzielił stanowisko Wojewody, że z akt sprawy wynika, iż treść wniosku o pozwolenie na budowę jest niezgodna z treścią dołączonego do niego projektu budowlanego. Należy zauważyć, że w dniu 7 lipca 2015 r. inwestor wystąpił z wnioskiem o pozwolenie na budowę dla inwestycji, którą określonej jako: wiata stalowa na rowery na działkach nr ewid. [...] i [...], AM-1, obręb P.. Jak wynika jednak z załączonego do wniosku projektu planowany obiekt ma wymiary: 24,12 m x 18,00 m i wys. 6,7 m, tym samym osiągając wysokość ponad 3,5 razy przekraczającą wysokość przeciętnego człowieka (rysunek nr 06, k. 26 projektu). Ponadto, z dokumentacji projektowej wynika, że projekt wiaty jest adaptacją typowego budynku hali magazynowej (opis s. 4) na potrzeby inwestora. Wprawdzie projektant zapewnia, że nie jest to wiata magazynowa i nie będą pod nią składowane materiały wymagające określenia obciążenia ogniowego oraz zachowania odległości wymaganych ze względu na ochronę pożarową (opis s. 10), jednakże wymiary wiaty nie świadczą o tym, że będzie ona służyć przechowywaniu rowerów, tym bardziej, że brak jest w niej uchwytów na rowery. Ponieważ Prawo budowlane, jak i inne przepisy nie definiują pojęcia "wiata na rowery", słusznie – wbrew twierdzeniom skarżącego - organ odwoławczy sięgnął do Słownika języka polskiego (Słownik języka polskiego PWN: sip.pwn.pl), zgodnie z którym "wiata" jest to lekka budowla w postaci dachu wspartego na slupach. Oczywiście nie jest wykluczone, że wiata będzie posiadać ściany czy kilka ścian, o ile jednak powstała konstrukcja nie będzie mieścić się w kategorii budynku, czyli nie będzie trwale związana z gruntem, wydzielona z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiadać fundamentów i dachu. Słusznie również DWINB przez analogię wywiódł, że wiatą na rowery będzie niewielka, lekka budowla wsparta na słupach, przystosowana do potrzeb wynikających z jej przeznaczenia, tj. zapewnienie dogodnego wprowadzenia roweru i wyposażona w elementy umożliwiające bezpieczne przechowanie roweru, co zapewnić mogą np. stojaki rowerowe, których – jak wskazano wyżej – brak w niniejszej sprawie. Istotne jest również, że dla wybudowania projektowanej wiaty konieczne jest wywiercenie 4 otworów, w tym dwóch o głębności 5 m i dwóch – o 3,8 m. Wiata ma być posadowiona bezpośrednio na stopach fundamentowych schodkowych. Nie ma zatem tutaj mowy o "lekkiej budowli" (s. 9, Opinia geotechniczna). Ponadto, gotowe rozwiązania dla wiat na rowery, to niewielkie obiekty o gabarytach znacząco mniejszych. Przykładowo, typowa dostępna wiata na 18 rowerów ma wymiary 6,0 m x 3,0 m (pow. 18,0 m2) wysokość w najwyższym punkcie 2,4 m. W niniejszej sprawie wykorzystany został gotowy projekt hali magazynowej o wymiarach 24,12 m x 18,00 m (pow. 434,16 m2) i wys. 6,7 m, o gabarytach znacznie przewyższających potrzeby wynikające z przechowywania rowerów. Uwzględniając powyższe, należało stwierdzić, że w niniejszej sprawie planowany obiekt nie stanowi "wiaty na rowery". Wskazane we wniosku przeznaczenie obiektu jest – jak słusznie wskazał Wojewoda - nieadekwatne do przedstawionego projektu. Przy czym, projekt dołączony do wniosku o pozwolenie na budowę w żaden sposób nie uzasadnia ani potrzeby budowy wiaty o podanych powyżej gabarytach, ani w jaki sposób na wysokości ponad 6 m będą "mocowane" rowery. Z Opisu technicznego do projektu adaptacji architektoniczno-konstrukcyjnej wynika, że wiata nie jest wydzielona przegrodami budowlanymi (s. 10), a zatem ma objętość około 2908 m3 wolnej przestrzeni. Samo określenie inwestycji przez inwestora jako "wiata na rowery" nie czyni z niej w rzeczywistości "wiatą na rowery", zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę – jak słusznie zauważył Wojewoda - brak jest wyposażenia projektowanej wiaty w stojaki rowerowe oraz nie podano ilości rowerów, które miałyby być w niej przechowywane, a z gabarytów wynika, że pomieściłaby co najmniej 434 rowerów (biorąc pod uwagę wymiary typowej wiaty na 18 rowerów i bez uwzględnienia wysokości planowanej wiaty, która liczbę tą by powiększyła przynajmniej dwukrotne). Słusznie przy tym Wojewoda wyjaśnił, że wprawdzie w przypadku wyposażenia wiaty w ruchome stojaki na rowery nie ma obowiązku zamieszczania ich w projekcie budowlanym, niemniej jednak stojaki na rowery wskazują na przeznaczenie wiaty, wyróżniając ją od wiaty np. garażowej, śmietnikowej czy magazynowej. Należy tutaj jeszcze zwrócić uwagę, że w piśmie z dnia 15 września 2015 r. skarżący wskazuje, że wiata jest obiektem towarzyszącym dla istniejącego zakładu produkcyjnego jak np. parking. Z opisu do projektu zagospodarowania działki wynika, że obiekt służy do przechowywania środków lokomocji pracowników istniejącego zakładu pracy i pełni funkcję pomocniczą dla funkcji produkcyjnej oraz że działka nr [...] jest zabudowana m.in. parkingami leżącymi poza ogrodzeniem (s. 3). Miejsca postojowe znajdują się na działkach sąsiednich oraz na zewnątrz ogrodzenia działki [...]. Realizacja wiaty nie zmienia ilości zatrudnionych, a zatem nie zmienia się ilość miejsc parkingowych (s. 4). Uwzględniając powyższe, Sąd uznał ocenę zgodności wniosku z projektem budowlanym dokonaną przez Wojewodę za prawidłową. Kluczową sprawą jest brak określenia planowanej funkcji i rodzaju inwestycji, co wyklucza możliwość zbadania na tym etapie, czy inwestycja ta jest zgodna z przepisami planu miejscowego jak i pozostałymi przepisami techniczno-budowlanymi, w tym przepisami dotyczącymi bezpieczeństwa pożarowego, co jest istotne w rozpatrywanej sprawie ze względu na planowane usytuowanie przy istniejącym budynku oraz przy granicy z sąsiednią działką. Skoro bowiem nie jest znane rzeczywiste przeznaczenie zaprojektowanego obiektu, nie jest też możliwe przeprowadzenie oceny zgodnie z art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego. Należy tutaj zwrócić uwagę, że organ pierwszej instancji postanowieniem z dnia [...] r. nałożył na inwestora obowiązek usunięcia wskazanych nieprawidłowości występujących w przedłożonej wraz z wnioskiem dokumentacji, w tym m.in. w zakresie projektowanego zamierzenia budowlanego oraz niezgodności z przepisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, tj. geometrii dachu. W odpowiedź w piśmie z dnia 15 września 2015 r. skarżący wskazał, że przedstawiony projekt dotyczy budowy wiaty, nie zaś rozbudowy o wiatę istniejącego budynku, oraz że planowana budowa zgodna jest z przepisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w zakresie geometrii dachów, ponieważ przepisy planu nie zabraniają stosowania dachów łukowych, a poza tym zaprojektowany dach łukowy po wyprowadzeniu stycznych stanowi dwuspadowy dach płaski nachyleniu obu połaci 12 ° co spełnia wymagania planu, co do dachów płaskich. Zatem należało uznać, że inwestor nie skorygował ani treści wniosku ani zawartości projektu budowlanego, przez co nie wyjaśniono w sposób jednoznaczny zakresu planowanego zamierzenia inwestycyjnego. Na etapie postępowania odwoławczego również utrzymywano, że przedmiotem inwestycji jest wiata na rowery. Skarżący również w kolejnych pismach konsekwentnie twierdził, że przedmiotem inwestycji ma być wiata na rowery, jednakże w żaden sposób nie uzasadnił z jakich powodów ma ona mieć 24,12 m długości, 18,00 m szerokości i 6,7 m wysokości, czyli ma mieć gabaryty nieadekwatne do tego rodzaju budowli. W trakcie postępowania DWINB otrzymał ponadto pismo strony z dnia 4 listopada 2016 r., w którym Z.P. wskazał, że jest przeciwny planowanej inwestycji. Działka, na której zamieszkuje, znajduje się w sąsiedztwie fabryki, w której jest produkcja w oparciu o piankę poliuretanową. Na co dzień na powierzchni budowy hali stalowej na rowery na stałe jest składowana pianka poliuretanowa. Materiały są składowane blisko lasu i domu mieszkalnego strony. Wiata stalowa na rowery jest tylko próbą ominięcia przepisów budowlanych, a naprawę ma posłużyć jako wiata magazynowa na składowanie pisanki poliuretanowej. W świetle powyższego słusznie w konkluzji Wojewoda stwierdził, że zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że przedmiotem inwestycji jest budowa wiaty, jednakże nie jest to wiata na rowery, a jak wykazano powyżej, rozbieżność między treścią wniosku o pozwolenie na budowę, a zawartością projektu budowlanego, uniemożliwia jego zatwierdzenie i wydanie pozwolenia na budowę. Tym samym za niezasadne Sąd uznał zarzuty naruszenia art. 6, art. 7, art. 8 w związku z art. 77 § 1 i § 2 oraz art. 80 k.p.a. art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 35 ust. 4 i ust. 3 Prawa budowlanego. Ponadto, organ odwoławczy stwierdzając, że gabaryty wiaty przedstawione w projekcie są nieadekwatne do tego rodzaju budowli, nie kwestionuje zgodności wysokości planowane wiaty z zapisami planu miejscowego, bo ten w istocie w § 25 ust. 3 pkt 4 dopuszcza lokalizację obiektów towarzyszących o wysokości większej niż 18 m, ale kwestionuje zaprojektowania 6,7-metrowej wiaty na rowery, czyli w wysokości znacznie przekraczającej wysokość typowych wiat na rowery. Ponadto, zdaniem Sądu, w świetle licznych pism skarżącego, w których utrzymuje, że projektowana wiata ma stanowić wiatę na rowery, nie było potrzeby przeprowadzenia dodatkowego postępowania w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie ani przeprowadzenia dowodu z przesłuchania strony, celem rozwiania wszelkich wątpliwości dotyczących przeznaczenia wiaty. Tym samym nie mógł zostać uwzględniony zarzut naruszenia art. 86 w zw. z art. 136 k.p.a. Również nieuzasadniony jest zarzut naruszenia art. 107 § 1 i § 3 w zw. z art. 11 k.p.a. Przede wszystkim z tego powodu, że brak ustosunkowania się do zarzutów sformułowanych w odwołaniu oraz piśmie z dnia 28 października 2016 r., może wprawdzie stanowić podstawę uchylenia zaskarżonej decyzji, ale tylko wtedy, gdy uchybienie takie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Tego jednak nie można stwierdzić w odniesieniu do rozpoznawanej sprawy. Ustosunkowując się zaś do zarzutu skargi naruszenia przepisu art. 9, art. 10. art. 81 k.p.a., należy zauważyć, że zarzut naruszenia przepisu art. 10 § 1 k.p.a. przez niezawiadomienie strony o zebraniu materiału dowodowego oraz możliwości wypowiedzenia się co do tego i składania wniosków może odnieść skutek wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. W niniejszej sprawie skarżący oprócz jego podniesienia nie wskazał na żadne konkretne czynności procesowe, których dokonania został pozbawiony. Istotne jest przy tym, że pełnomocnictwo do akt sprawy zostało złożone w postępowaniu przed organem drugiej instancji w dniu 20 października, tj. po zawiadomieniu stron pismem z dnia 4 października 2016 r. o możliwości zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym. Poza tym zauważyć należy, że chociaż pełnomocnik skarżącego nie został zawiadomiony pismem z dnia 1 grudnia 2016 r. o możliwości wypowiedzenia się co do zgromadzonej dokumentacji i składania wyjaśnień, a tylko sama strona, akta wskazują, iż pełnomocnik cały czas monitorował postępowanie, składając w dniu 31 października jak i 19 oraz 21 grudnia 2016 r. pisma procesowe. Zatem brak doręczenia tego zawiadomienia nie miało żadnego wpływu na wynik postępowania, ani nie uniemożliwiło w żaden sposób działania pełnomocnikowi w toku postępowania. Ponadto, organ nie przeprowadził żadnych czynności w tym okresie. Stąd też powyższy zarzut również nie mógł zostać uwzględniony. Sąd podziela stanowisko, że naruszenie powołanego wyżej przepisu jest naruszeniem przepisów postępowania, które może doprowadzić do uchylenia zaskarżonej decyzji na podstawie 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. tylko wówczas, jeżeli wspomniane naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wskazuje się zatem, że strona powinna wskazać okoliczności powodujące, że niedochowanie wymogu określonego w powołanym przepisie mogło mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, poprzez podnoszenie zastrzeżeń co do kompletności materiału dowodowego, wskazywanie wniosków dowodowych oraz na ich znaczenie w sprawie (wyroki NSA z dnia 2 września 2009 r., sygn. akt II OSK 1316/08; z dnia 23 października 2008 r., sygn. akt I OSK 1757/07; uchwała składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 kwietnia 2005 r., sygn. akt FPS 6/04, publ. ONSAiWSA 1005/4/66). Z treści skargi nie sposób wywieść jakich konkretnie czynności procesowych skarżący nie mógł dokonać przez zarzucane uchybienie. Zarzut ten sprowadza się jedynie do wskazania na samo uchybienie, co - jak już wspomniano - nie może zostać uznane za wystarczające. W świetle akt sprawy jest natomiast oczywiste, że naruszenie dyspozycji art. 10 k.p.a. przez organ odwoławczy nie miało wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. Powyższe uwagi można odnieść również do zarzutów naruszenia art. 35 § 1 i 3, art. 36 § 1, art. 40 § 2 i art. 40 w zw. z art. 81 k.p.a. Nadto należy zwrócić uwagę, że pismo Z.P. z dnia 4 listopada 2016 r. nie stanowi dowodu na jakąkolwiek okoliczność w niniejszej sprawie. Sam fakt przytoczenia jego treści nie czyni go takim. Tym samym nie doszło do naruszenia powyższej wskazanych przepisów, jak i art. 8, art. 7, art. 6, art. 10 k.p.a. Niezależnie od powyższego Sąd zgodził się również ze stwierdzeniem organu odwoławczego, że zastosowany dach łukowy nie spełnia wymogów planu miejscowego, który wyraźnie stanowi, jakie rodzaje dachów można stosować na terenie inwestycji i nie ma wśród nich dachów łukowych. Zapisy planu szczegółowo określają geometrię dachów dopuszczając dachy płaskie, o nachyleniu połaci do 12° lub dachy strome, jedno-, dwu- albo wielospadowe o nachyleniu połaci 13°-45°, nie wymieniono wśród nich dachów łukowych. Projektowana wiata ma zaś być przykryta dachem łukowym z tkaniny syntetycznej lub poliwęglanu gr. 18 mm. Nie można zatem zaakceptować argumentacji skarżącego, że dach łukowy należy uważać za dach płaski o nachyleniu obu połaci 12°. Tym samym zaistniała kolejna podstawa do odmowy zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę zgodnie z art. 35 ust. 3 Prawa budowlanego, bowiem skarżący w powyższym zakresie nie usunął nieprawidłowości projektu. Z braku zatem uzasadnionych podstaw skargę należało na podstawie art. 151 P.p.s.a. oddalić w całości.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło