II SA/Wr 296/17

WyrokWSA we Wrocławiu2017-08-10

Skład orzekający: Halina Filipowicz - Kremis, Mieczysław Górkiewicz, Alicja Palus

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo umorzył postępowanie rozgraniczeniowe i przekazał sprawę do rozpatrzenia sądowi powszechnemu z uwagi na sprzeczność w dokumentacji geodezyjnej uniemożliwiającą jednoznaczne ustalenie przebiegu granicy nieruchomości?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ administracji prawidłowo umorzył postępowanie rozgraniczeniowe i przekazał sprawę do rozpatrzenia sądowi powszechnemu. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było stwierdzenie, że dostępna dokumentacja geodezyjna (zarysy pomiarowe z 1957 r. i 1969 r.) zawierała istotne rozbieżności dotyczące przebiegu granicy między nieruchomościami, co uniemożliwiało geodecie jednoznaczne jej ustalenie. Zarzuty skarżącej dotyczące rzekomych uchybień geodety i organu zostały uznane za nieistotne dla prawidłowości umorzenia postępowania.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi A. R. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu, która utrzymała w mocy decyzję o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego i przekazaniu sprawy do rozpatrzenia sądowi powszechnemu. Powodem umorzenia była niemożność ustalenia granicy między nieruchomościami z powodu niejednoznaczności dokumentacji geodezyjnej. Skarżąca zarzuciła szereg nieprawidłowości w czynnościach geodety oraz organów administracji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Halina Filipowicz - Kremis Sędziowie: Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz (spr.) Sędzia WSA Alicja Palus Protokolant Natalia Rusinek po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 10 sierpnia 2017r. sprawy ze skargi A. R. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] r. nr SKO [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie rozgraniczenia nieruchomości i przekazania sprawy do rozpatrzenia sądowi powszechnemu oddala skargę w całości. Zaskarżoną decyzją organ na podstawie art. 34 ust. 2 p.g. i k. (obecnie Dz. U. z 2016 r., poz. 1629) utrzymał w mocy decyzję nr [...] umarzającą postępowanie rozgraniczeniowe i przekazującą sprawę do rozpatrzenia sądowi powszechnemu. Organ najpierw przytoczył uzasadnienie decyzji pierwszej instancji, w którym podano, że ustalenie granicy pomiędzy nieruchomością wnioskodawców (działka nr [...]) a nieruchomością sąsiednią skarżącej (nr [...]) okazało się niemożliwe z uwagi na niejednoznaczność dokumentacji geodezyjnej, co stwierdził w opinii wyznaczony geodeta. Według tego organu wydanie decyzji o rozgraniczeniu w tym zakresie nie znajdowało oparcia w dokumentacji, a ponadto strony nie zawarły ugody. W odwołaniu skarżąca początkowo zarzuciła naruszenie art. 10 § 1 k.p.a., zaś w uzupełnieniu odwołania przedstawiła szereg zarzutów dotyczących prawidłowości czynności geodety oraz uchybień procesowych pierwszej instancji. W szczególności zarzuciła 1. sprzeczność opinii geodety z zebranym materiałem, gdyż a) płot między nieruchomościami został wybudowany przez poprzedniego właściciela działki nr [...] (przed jej podziałem), budynki na działkach nr [...] i [...] powstały przed 1957 r., nie zaś po 1980 r., ponadto wnioskodawca wyraził zgodę na budowę przy granicy, nie zaś do granicy b) linie rozgraniczające przebiegają prostopadle do ulicy, nie zaś wzdłuż niej c) usunięty dąb znajdował się na działce nr [...], a nie [...] d) zmniejszenie powierzchni działki nr [...] ujawniono w księdze wieczystej w 1976 r., a nie w 1991 r. e) skarżąca nie wyraziła zgody na przebieg granicy między działkami nr [...] a nr [...] f) skarżąca nie twierdziła, że granica między działką nr [...] a nr [...] powinna od pkt. 360 załamywać się do pkt. A leżącego na linii 360-219 g) wartości dowodowej zarysu pomiarowego z 1969 r. nie podważa a) wskazana lokalizacja dębu, gdyż mogło to wynikać z późniejszego uzupełnienia zarysu w oparciu o lokalizację ogrodzenia h) - b) różnica powierzchni pomiędzy działką nr [...] i nr [...] na korzyść tej drugiej oraz i) - c) stanowisko PBN z 1976 r., które odmówiło wpisu zmniejszenia powierzchni działki nr [...] do księgi wieczystej j) linia graniczna według zarysu z 1957 r. nie biegnie po licu dobudowanych budynków, lecz częściowo odcina budynek na działce nr [...] k) dowodem stronniczości geodety jest nakłanianie stron przez niego do przyjęcia granicy łamanej między działkami nr [...] i [...], odrzucając przebieg granicy wynikający z pełnej dokumentacji geodezyjnej z odnowy operatu ewidencji dokonanej w 1969 r. l) geodeta bezpodstawnie pominął ustalenia dotyczące przebiegu granicy z działkami nr [...] i [...], 2. naruszenie przez geodetę przepisów w toku czynności ustalenia przebiegu granic poprzez a) zaniechanie wywiadu terenowego w obecności stron i niezrozumiałe wypełnienie pkt. 9 protokołów granicznych b) zaniechanie wskazania prawidłowego przebiegu granicy wynikającego z dokumentacji c) wskazanie przebiegu granicy między działkami nr [...] i [...] na podstawie oświadczeń stron mimo treści dokumentacji i sprzeciwu skarżącej d) zaniechanie stabilizacji punktów granicznych między działkami nr [...] i [...] e) pominięcie utrwalenia i pomiaru granicy pomiędzy działkami nr [...] i [...] f) objęcie opinią granicy między działkami nr [...] i [...] g) pominięcie punktu granicznego nr 222 w szkicach granicznych h) sporządzenie szkiców granicznych z dnia 4 i 8 października 2014 r. z pominięciem rzutów poziomych elementów zagospodarowania i bez wskazania podstawowych miar określających położenie punktów granicznych i elementów zagospodarowania terenu i) sporządzenie wykluczających się szkiców granicznych z 4 i 8.10.2014 r. o różnych odległościach między pkt. nr 2 a pkt. A j) oznaczenie na szkicu granicznym z 4.10. punktów granicznych nr 218 i nr 219 jako odnalezionych, chociaż nie nastąpiło to na rozprawach granicznych k) oznaczenie na szkicu granicznym z 4.10 punktu granicznego nr 1 jako odnalezionego i ustabilizowanego słupem betonowym, podczas gdy jest to słup metalowy l) wyznaczenie w dniu 4.10 nowego terminu rozprawy granicznej bez powiadomienia nieobecnych stron 3. naruszenie prawa przez organ, poprzez a) bezpodstawne wydanie decyzji nr [...] b) bezpodstawne umorzenie postępowania, chociaż dokumentacja geodezyjna wskazuje jednoznacznie przebieg granicy c) brak stosownych rozważań wbrew art. 107 § 2 k.p.a. Przystępując do rozważań organ na wstępie podkreślił, że o ile postępowanie rozgraniczeniowe obejmowało na początku działki nr [...] oraz nr [...] i [...], to w pierwszej instancji zakończenie postępowania polegało na wydaniu dwóch decyzji, o rozgraniczeniu pomiędzy działkami nr [...] i [...] oraz o umorzeniu w odniesieniu do działek nr [...] i [...]. Według organu stanowiło uchybienie niewydanie jednej decyzji o różnych rozstrzygnięciach częściowych, jednak nie miało ono istotnego znaczenia wobec podzielności sprawy. Dlatego przedmiotem rozpatrzenia przez organ nie mogły być zarzuty odnoszące się do części sprawy zakończonej decyzją nr [...], czyli o rozgraniczeniu działek nr [...] i [...]. W pozostałym zakresie trafny był zarzut o braku należytego powiadomienia skarżącej o zakończeniu postępowania, jednak uchybienie to nie miało wpływu na wynik sprawy, co wynika z bezzasadności zarzutów odwołania. Przesłanki wydania decyzji nr [...] to brak podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu i jednoczesny brak zawarcia ugody. Było bezsporne, że strony nie zawarły ugody. Z kolei o możności ustalenia granicy decyduje treść odpowiednich dokumentów (art. 31 ust. 2 ustawy i § 3 rozporządzenia wykonawczego Dz. U. z 1999 r. Nr 45, poz. 453). Według opinii geodety w dokumentacji geodezyjnej istnieje istotna rozbieżność odnośnie przebiegu granicy między nieruchomością nr [...] a nr [...] (dawniej 5). Zestawienie zarysu pomiarowego z 1957 r. (k. 37-39 akt pierwszej instancji) z zarysem pomiarowym z 1969 r. (k. 41, 43 i 45 tych akt) ujawniają znaczna różnicę pomiędzy miarami czołowymi nieruchomości od strony ulicy, rzędu około 2 m (k. 70 akt). Geodeta oznaczył różnicę przebiegu granicy na szkicu granicznym przy protokole granicznym (t. 118 v). Nie zachowały się szkice polowe z pomiaru w 1957 r. i nie można zweryfikować jego prawidłowości. Z kolei zarys pomiarowy z 1969 r. jest zgodny ze szkicami polowymi pomiaru stanu posiadania, jednak wskazana tam lokalizacja dębu, który powinien znajdować się na obecnej działce nr [...], wywołuje wątpliwość co do dokładności ustalenia przebiegu linii (k. 67 akt). Istnieje więc sprzeczność w dokumentacji, co nie pozwala na jednoznaczne ustalenie przebiegu granicy. W protokole granicznym z dnia 8.10.2014 r. (k. 119) strony złożyły odmienne oświadczenia co do przebiegu granicy. Według skarżącej granica przebiega zgodnie z zarysem pomiarowym z 1969 r., na szkicu granicznym od pkt. 42 po linii prostej przez pkt 360 do pkt. 2, zaś według uczestników według obecnego stanu posiadania. Opinia geodety zawiera elementy przewidziane w § 23 rozporządzenia, zaś zarzuty odwołania nie podważyły prawdziwości opisu i trafności ocen zawartych w opinii. Własność płotu jest bez znaczenia. Geodeta pisał o budynkach dobudowanych przy lub do granicy. Miary czołowe liczone są wzdłuż ulicy, a prostopadle do niej zaznaczono warianty linii granicznej. Geodeta nie przesądził, ma której nieruchomości znajdował się dąb. Zmniejszenie powierzchni działki nr 1 ujawniono wprawdzie w księdze wieczystej (akta SKO k. 24-25), co jednak nie podważa opinii w części wskazującej na istnienie tej różnicy, o ile nawet geodeta błędnie uznał, że ujawnienie to nie nastąpiło. Zarzut dotyczący pkt. I.9 opinii jest prawdziwy, ale w nin. sprawie odcinek na linii 360-219 nie jest objęty postępowaniem. Oceny geodety zawarte w pkt. II opinii geodety należą do wiadomości specjalnych i podlegają ocenie według kryteriów art. 80 k.p.a. Istotne jest, że nawet gdyby zarys pomiarowy z odnowienia ewidencji w 1969 r. był rzetelny, to przewiduje on odmienny przebieg granicy niż zarys z 1957 r. W oparciu o sprzeczne dokumenty geodeta nie mógł ustalić przebiegu granicy, zaś w 1969 r. bezsprzecznie w działce nr [...] przybyło powierzchni, zaś powierzchnia działki nr [...] się zmniejszyła. Geodeta rzeczywiście w sposób nieścisły opisuje przebieg granicy według zarysu z 1957 r. (pkt II.3 opinii), jednak prawidłowo sporządził szkic graniczny (k. 118 v). Geodeta zgodnie z § 23 pkt 2 rozporządzenia trafnie zawarł w opinii propozycję przebiegu granicy. Z § 5 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia nie wynika hierarchia wiarygodności wymienionych tam dokumentów. Prawo własności stron powstało w latach 50-tych (nr 4) i 60-tych (nr 5), więc z uwagi na cel postępowania rozgraniczeniowego należało uwzględnić nie tylko nowszą dokumentację geodezyjną, ale właśnie z okresu powstania własności. Nie ma okoliczności wskazujących na brak bezstronności geodety. Organ przy wszczęciu postępowania wskazał geodetę uprzednio wybranego przez wnioskodawców (por. wyrok I OSK 445/07), ten jednak wydał opinie bezstronną i takie też podejmował czynności. Działki nr [...] i [...] to drogi, pomiędzy którymi przebiega granica. Postępowanie nie dotyczyło granicy z drogami. Geodeta nie naruszył rozporządzenia przy dokonywaniu czynności. Strony potwierdziły podpisami w każdym z protokołów granicznych przeprowadzenie wywiadu terenowego (§ 9 ust. 1 pkt 3 rozporz., k. 119, 122 i 125 akt). Na tej podstawie ustalił znaki i punkty graniczne. Wobec nieustalenia w sposób pewny przebiegu granicy, geodeta go nie wskazał. Nie mógł naruszyć więc przepisów § 11, § 12, § 16 i § 17 rozporz. Pominięcie punktu 222 na szkicu granicznym (k. 118 v) było bez znaczenia, gdyż leży on na linii pomiędzy punktami nr 2 i nr 42, tak samo jak pkt nr 360, które geodeta ujawnił dla zobrazowania przebiegu granicy według zarysu pomiarowego z 1969 r. Szkic graniczny nie narusza § 22 pkt 2 i 3 rozporz., gdyż zawiera rzuty poziome obrysów budynków i podstawowe miary. Rysunki załączone do protokołów z 4.10. i 8.10. różnią się szczegółami. Nie oznacza to sprzeczności pomiędzy szkicami granicznymi, gdyż szkic jest jeden. Przy protokole z 4.10. jest jedynie szkic polowy (k. 70). Różnica w określeniu długości pomiędzy punktami 2 i A nie dotyczy granicy objętej decyzją. Nie może stanowić o niewiarygodności czynności geodety oznaczenie słupa jako betonowego (k. 121 v). Skarżąca nie kwestionuje istnienia punktów i znaków granicznych nakazanych przez geodetę. Skarżąca na rozprawie w dniu 4.10. została powiadomiona o kolejnym terminie rozprawy. Na ocenę czynności geodety nie mogą wpłynąć oczywiste omyłki w datacji. Uzasadnienie pierwszej instancji spełnia wymogi art. 107 § 3 k.p.a. W skardze do sądu administracyjnego skarżąca zarzuciła naruszenie art. 7, art. 8, art. 11, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 2, art. 136 k.p.a. oraz art. 10 § 1 k.p.a. w związku z art. 32 ust. 1 p.g. i k., art. 15 k.p.a. a ponadto art. 33 ust. 2, art. 31 ust. 1 p.g. i k. w związku z art. 7 i art. 8 oraz art. 24 § 3 k.p.a. W uzasadnieniu podważała prawidłowość czynności geodety, który w jej ocenie działał na zlecenie wnioskodawców, nie zaś organu (por. wyrok III SA/Kr 840/11) i w ramach umowy cywilnoprawnej, powinien więc podlegać wyłączeni (wyroki III SAB/Kr 13/15 i III SA/Gd 859/14). Organ nie odniósł się do wszystkich zarzutów odwołania oraz niesłusznie uznał część uchybień organu pierwszej instancji za nieistotne, zaś uzasadnienie narusza art. 107 § 3 k.p.a. Naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. w pierwszej instancji było istotne niezależnie od oceny, że późniejszy udział strony w postępowaniu nie wpłynął znacząco na treść orzeczenia. Organ nietrafnie uznał czynność ustalenia granic za prawidłowe, zaś sporządzone przez geodetę za zgodne z przepisami. W szczególności protokół graniczny z dnia 8.09.2014 r. narusza § 11 pkt 3, § 12 pkt 2, § 15 pkt 2 rozporządzenia. Nie było podstaw do sporządzenia pkt. 11.1–11.6 protokołu granicznego. Odroczenie rozprawy nastąpiło przy braku zawiadomienia właściwego organu. Geodeta nie ujawnił posiadanych dokumentów wymienionych w § 5 ust. 2 rozporz. (pkt 9.1 i 9.3 protokołów granicznych). Nie dokonał stabilizacji bezspornie ustalonych punktów z naruszeniem § 12 ust. 2 i § 16. W protokole granicznym z 4.10.14 r. ustalenia w pkt. 11.2, 11.3 i 11.5 są wzajemnie sprzeczne, tymczasem według szkicu granicznego przy protokole z 8.10.14 r. wynika, że odcinki granicy 2-A i A-42 zawierają się w odcinku tworzonym przez pkt. 2 i 42. Skarżąca omówiła szczegółowo istniejące jej zdaniem nieprawidłowości w szkicu granicznym przy protokole z dnia 4.10.14 r. Omówiła nieprawidłowości w zawiadomieniach o rozprawach zawarte w protokołach z 8.09 i 8.10.14 r. W protokole z 8.10.14 r. stwierdza się, że przebieg granicy od punktu 42 do A nie został ustalony, tymczasem według operatu ewidencji przebieg spornej granicy tworzą linie graniczne opierające się na pkt. 360, 222, 42. Pkt A znajduje się na odcinku granicy nie objętej postępowaniem. Protokół graniczny z 8.10.14 r. wypacza stanowisko skarżącej (pkt 92 i 15 a szkic graniczny oznaczony linią czerwoną), szkic polowy nr 3027 zawiera ustalenia przyszłe, gdyż datą pomiaru był dzień 4.10.14 r., a zawarte są w protokole z 8.10.14 r. Wrysowanie na szkicu lokalizacji drzewa (pikieta 24) sugeruje jego położenie na działce nr [...], podczas gdy zlokalizowane jest na działce nr [...] w odniesieniu do granicy wynikającej z zarysu pomiarowego z 1969 r. Na zarysie pomiarowym z 1957 r. widnieją dwie sprzeczne ze sobą odległości pomiędzy punktami granicznymi nr 41 i 42, a geodeta opisuje tylko jedną czołówkę (odległość). Geodeta błędnie określił słupek jako betonowy i oznaczył jego położenie o 60 cm obok słupka metalowego (położenie punktu granicznego nr 1). Ogrodzenie między punktami nr 2, 3 i 4 wykazane w szkicu polowym jako pikiety od nr 102 do 107 zaznaczone są odmiennie od stanu faktycznego na granice. Przechodząc do kwestii istotnych autor skargi podważa argumentację geodety na temat niespójności zarysów pomiarowych z 1957 i 1969 r. Geodeta bowiem wskazuje jedynie na rozbieżność w zakresie położenia punktu nr 2. Jednak pkt 2 nie leży na linii granicznej pomiędzy działkami nr [...] i [...]. Jak wynika z protokołu granicznego z dnia 4.10.2014 r. i decyzji nr [...] położenie pkt. 2 zostało ustalone na podstawie zgodnego oświadczenia stron i zatwierdzone prawomocną decyzją. Jest to położenie określone w zarysie pomiarowym z 1969 r. Nie ma przy tym wątpliwości odnośnie położenia punktów granicznych nr 360, 222 i 42, które wyznaczają przebieg spornej granicy. Zebrane dowody umożliwiały więc dokonanie rozgraniczenia, a jedynie geodeta nie ujawnił znanych mu dokumentów. Nierzetelna była analiza geodety informacji zawartych w księgach wieczystych. PBN nie odmówiło bowiem ujawnienia różnicy powierzchni działki nr [...] w 1976 r. W pierwszej instancji włączono dokumentację techniczną do zasobu oraz przekazał tam ponadto dokumentację rozgraniczeniową z naruszeniem art. 33 ust. 2 pkt 1 i 2 ustawy (wyrok I OSK 2058/11). W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. W nawiązaniu do zarzutów skargi powtórzył, że geodetę upoważnił organ pierwszej instancji (k. 58 akt). Geodeta jest osobą zaufania publicznego (art. 42 ust. 3 i art. 46 ustawy). Nie stosuje się do nich instytucji wyłączenia. Wprawdzie wnioskodawcy w uprzedniej umowie z geodetą określili przedmiot zlecenia (k. 91 akt), to jednak nie ograniczył on czynności do treści umowy. Dla wnioskodawców korzystne byłoby ustalenie przebiegu granicy według zarysu z 1957 r., do czego geodeta nie dążył. Opracowania tego geodety stanowiły podstawę do umorzenia postępowania i nawet jego działanie w warunkach art. 24 § 1 pkt 1 k.p.a. nie miało wpływu na wynik sprawy. O ile organ pominął pewne zarzuty odwołania to jedynie dlatego, że nie odnosiły się one do decyzji pierwszej instancji. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie narusza art. 107 § 3 k.p.a. Organ podtrzymał ocenę, że naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. nie miało wpływu na wynik sprawy. Organ nadal wywodził, że skarżąca nie podważyła wiarygodności i mocy dowodowej dokumentacji geodety. Dla rozstrzygnięcia sprawy znaczenie miał protokół graniczny z dnia 8.10.14 r., nie zaś z 4.10.14 r. (datowany początkowo omyłkowo na 8.09.14 r.). W protokole tym odcinek pomiędzy punktami 2 i 42 ustalono na podstawie zarysu z 1969 r. i współrzędnych punktów, zaś pomiędzy pkt. 2 a pkt. A na podstawie zgodnego oświadczenia stron. Skarżąca wniosła o odroczenie rozprawy i akceptowała informację, że wezwania nie będą wysyłane (k. 125 i 128 akt). Nieujawnienie dokumentacji w pkt. 9.1 protokołów granicznych nie ma znaczenia, skoro jest ona dołączona do akt (k. 9-34). Zarzut braku stabilizacji punktów granicznych od 2 do A nie dotyczy nin. sprawy. Nie ma sprzeczności w punktach 11.2, 11.3 i 11.5 protokołu z 4.10.14 r., skoro pkt 11.2 nie jest wypełniony, a pozostałe dotyczą innych odcinków granicy. Szkic graniczny przy protokole z 8.10.14 r. ujawnia punkty 2, 219, 360. 42 i A, co skarżąca podpisała bez zastrzeżeń. Nie zarzuca w skardze, że punkty te nie istnieją. Powołanie się w pkt. 3 protokołów na wezwania dotyczące pierwszego terminu rozprawy nie podważa ich wiarygodności. Twierdzenia skarżącej o przebiegu granicy od pkt. 360 do pkt. 42 uwzględnił geodeta zaznaczając to linią czerwoną, co w niczym nie podważa wiarygodności ustaleń dotyczących granicy według zarysu z 1957 r. Zarzut sprzeczności zapisów w protokole z 8.10.14 r. nie ma znaczenia, skoro w obu wersjach przebieg linii granicznej w zakresie granicy między działkami [...] a [...] (od pkt. 42 do pkt. 360) jest identyczny. W protokole z 4.10.14 r. geodeta mógł zaznaczyć linie graniczne wynikające z obu zarysów, skoro je posiadał, więc nie nastąpiło to przedwcześnie. Organ przypomniał, że protokół ten ma w nin. sprawie nieistotne znaczenie. Zarzut nieprawidłowej lokalizacji drzewa na szkicu granicznym (k. 15 akt) nawiązuje do kwestionowania przez skarżącą tej lokalizacji na zarysie z 1969 r. (k. 40 akt), podczas gdy geodeta po prostu uwzględnił tutaj dane wynikające z zasobu. Dwie odległości ujawnione w zarysie z 1957 r. (k. 38 akt – 20, 17 i 19, 19) zostały ujawnione również na szkicu granicznym (k. 15 akt), nie ma więc opisania na szkicu tylko jednej czołówki. Żadna z naniesionych przez geodetę linii granicznych nie przebiega przez pkt nr 1, zatem zarzut dotyczący rodzaju i lokalizacji słupa jest nieistotny. Geodeta określił położenie punktu nr 2 na zgodne oświadczenia właścicieli nieruchomości nr [...] i [...], gdyż dokumentacja geodezyjna była niejednoznaczna. Nie oznacza to, że to położenie ma znaczenie w innej sprawie, w której jest ono sporne. Pozostałe zarzuty zostały omówione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Organ podkreślił na koniec, że dokumentacja przeszła pozytywną weryfikację organu geodezji i nie podlegało ocenie, czy zasadnie została przyjęta do zasobu. Jednak organ dokonał oceny jej wiarygodności jako dowodu w nin. sprawie. W toku sprawy sądowej zgłosiła się spadkobierczyni zmarłego uczestnika i została uznana za uczestniczkę postępowania (k. 52 – 55 akt sądowych). Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 34 ust. 1 i 2 p.g. i k. umorzenie postępowania o rozgraniczenie nieruchomości powinno nastąpić, jeżeli nie ma podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości (gdyż dokumenty, znaki i ślady graniczne nie są jednoznaczne co do przebiegu linii granicznej, zaś strony nie złożyły zgodnego oświadczenia w tym zakresie oraz nie zawarły ugody – tak według brzmienia art. 33 ust. 1 tej ustawy). Jak stanowi art. 33 ust. 2 ustawy organ wykonawczy przed wydaniem decyzji o rozgraniczeniu dokonuje oceny prawidłowości wykonywania czynności ustalenia przebiegu granic nieruchomości przez upoważnionego geodetę oraz zgodności sporządzonych dokumentów z przepisami; w przypadku stwierdzenia wadliwego wykonania czynności zwraca się dokumentację do poprawy i uzupełnienia. Z kolei przepisy art. 31 ust. 1 i 2 ustawy stanowią o czynności ustalania granicy (czynność niedokonana), zaś art. 31 ust. 3 i art. 32 ust. 5 o czynności ustalenia granicy, zakończonej protokołem granicznym lub ugodą. W upoważnieniu ustawowym powraca się do pojęcia ustalania przebiegu granic w oparciu o wskazane w rozporządzeniu wykonawczym dokumenty (art. 32 ust. 6 ustawy). Przepisy te nasuwają wątpliwości, czy w przypadku nieustalenia granicy należy sporządzić protokół graniczny, oraz odnośnie zakresu sprawdzania dokumentacji przez organ. Można bowiem twierdzić, że czym innym jest sprawdzenie prawidłowości dokumentacji ustalającej przebieg granic (art. 31 ust. 2 pkt 1), a czym innym badanie opinii geodety i całości dokumentacji (art. 34 ust. 1), po którym ustalenie granicy przechodzi do kompetencji sądu. Organ w tym przypadku ocenia zaistnienie przesłanek umorzenia postępowania, czyli w szczególności brak możliwości ustalenia granic w oparciu o dostępną dokumentację geodezyjną, przykładowo w przypadku jej niespójności w tym zakresie. W nin. sprawie wymagało przede wszystkim ustalenia i oceny, czy dostępne dla geodety dokumenty, przez niego nie wytworzone i od niego nie pochodzące, obiektywnie (każdemu geodecie) uniemożliwiały określenie przebiegu granicy. Mniej istotna była zaś drobiazgowa ocena prawidłowości czynności geodety, na czym koncentrowały się odwołanie i skarga. W tym zasadniczym temacie opinia geodety i będące jej skutkiem decyzje nie nasuwały zastrzeżeń. Wyrażona na wstępie wątpliwość odnośnie protokołu granicznego rozstrzyga § 15 pkt 2 rozporządzenia (przy braku z kolei wątpliwości odnośnie jego konstytucyjności). Prawidłowość zaś ustaleń i ocen organu wynika ze zgromadzonego materiału procesowego. Dokumentacja techniczna (§ 24 rozporz.) zawiera w szczególności szkic polowy (k. 15 akt pierwszej instancji) obrazujący cztery wersje przebiegu granic wynikające z zarysu z 1957r., oświadczenia wnioskodawców i według ostatniego stanu spokojnego posiadania, w części ustalonego według zgodnych oświadczeń (nie dotyczy to nin. sprawy, lecz rozgraniczenia działek [...] i [...]) oraz według oświadczenia skarżącej i zgodnego z nim zarysu z 1969 r. Rozbieżności te ujawnia również mapa wywiadu terenowego (§ 9 ust. 1 pkt 3, § 10 rozporz., k. 45-46 akt). Analizie geodety podlegała w szczególności dokumentacja geodezyjna dołączona na k. 32–44, przede wszystkim zawarte tam zarysy z 1957 i 1969 r., wchodząca w skład dokumentacji rozgraniczenia (§ 19 rozporz.). Można zauważyć, że dokumentacja ta zawiera upoważnienie geodety pochodzące od właściwego organu (k. 58). Konkluzje geodety zawarto w sprawozdaniu technicznym (k. 64), zaś ich uzasadnienie w opinii (§ 15 pkt 3, § 19 pkt 8, § 23 rozporz., k. 74 akt I instancji oraz dodatkowe wyjaśnienia na k. 40 akt organu). Można dodać na marginesie, że do zasobu włączono dokumentację techniczną (k. 66 i 95), nie zaś ponadto dokumentację rozgraniczenia jak twierdzi skarżąca. W opinii rzetelnie opisano przebieg czynności geodety i stron oraz zawartość dokumentacji, poza nieistotnymi błędami dostrzeżonymi przez organ. Z opisu tego logicznie wynikały zawarte w opinii wnioski. Było istotne, że prawo własności stron określone zostało w orzeczeniach o wykonaniu aktów nadania z 1964 r., a więc przed wykonaniem pomiarów związanych z odnowieniem operatu ewidencji gruntów w latach 1969 – 1974 r. Dlatego istotne były dane wynikające z zarysu pomiarowego z 1957 r., stanowiącego podstawę dla tych orzeczeń, potwierdzających zasięg prawa własności stron. Wobec braku w archiwach części materiałów nie ma możliwości weryfikacji zarysu z 1957 r. Z kolei zarys ten różni się z zarysem z 1969 r. w miarach czołowych o około 2 m na niekorzyść działki nr [...]. Błędna lokalizacja dębu w zarysie z 1969 r. poddaje w wątpliwość prawidłowość ustalenia przebiegu granicy między punktami 2 i 42 oraz położenia punktu 2. Ponadto według zarysu z 1969 r. granica przebiegu w części przez dobudowane budynki, zaś według zarysu z 1957 r. budynki omija. W tej sytuacji geodeta stwierdził brak możliwości jednoznacznego określenia przebiegu granicy według dostępnej dokumentacji i badań terenowych. Zaznaczył jedynie linią zieloną stan ostatniego spokojnego posiadania (§ 15 rozporz.). Właściwy organ oczywiście nie musiał wyznaczyć geodetę zgodnie z wnioskiem, a przy tym mającego już zawarta umowę z wnioskodawcami, jednak sama ta okoliczność (k. 90–91 akt) nie podważa wiarygodności geodety. Organ przedstawił trafną i obszerną argumentację dla tej sprawy, którą Sąd podziela. Wskazano już, że żadne drobne omyłki lub niedokładności w dokumentacji opracowanej przez geodetę nie mogły wywołać podważenia prawidłowości jego czynności, żadne uchybienia geodety nie mogły mieć wpływu na treść dokumentacji z lat 1957–1969, zaś konkluzje jego opinii prowadzące do wszczęcia postępowania sądowego o rozgraniczenie były bezstronne, nie mające związku z zawartą umową. Zawiadomienie o gotowości do wydania decyzji skierowana do skarżącej, zamiast jej pełnomocnika (k. 75) i podpisanie przez niego (k. 100) było oczywiście nieprawidłowe, jak jednak wykazały czynności tej strony w postępowaniu odwoławczym, nie stanowiło istotnego uchybienia procesowego organu pierwszej instancji. W każdym z trzech protokołów granicznych odnotowano udział pełnomocnika skarżącej (k. 122–130), będącego według jego późniejszego oświadczenia geodetą. Na jego wniosek wyznaczono kolejne czynności na dzień 4.10.2014 r. (k. 128), o czym zawiadomiono obecne strony (właścicieli nieruchomości). Wszystkie te osoby stawiły się w tym dniu (k. 127). W tym dniu zgodnie ustalono przebieg granicy z działką nr [...] i wyznaczono kolejny termin na dokonanie czynności dotyczących działki nr [...]. Trafnie więc organ stwierdza, że w nin. sprawie dla ocen istotny jest ten trzeci protokół graniczny. W protokole z dnia 8.10.2014 r. ponownie odnotowano sprzeczność pomiędzy zarysami z 1957 i 1969 r. Protokół odnotowuje niezgodne oświadczenia stron dotyczące przebiegu granicy. Zawiera opis wyników wywiadu terenowego. Odnotowuje brak woli stron zawarcia ugody. Na dołączonym szkicu granicznym oznaczono poszczególne wersje granicy. Odnotowano uwagę pełnomocnika skarżącej sugerującą związek pomiędzy zgodnym ustaleniem punktu granicznego przez wnioskodawców i właścicielami działki nr [...] a rozstrzygnięciem nin. sprawy. W uzupełnieniu opinii (także k. 141 akt I instancji) geodeta po raz kolejny przedstawia sprzeczności w dokumentacji geodezyjnej i podkreśla, że argumentacja skarżącej może mieć znaczenie w postępowaniu sądowym, nie zaś administracyjnym. Zbieżna z tym ocena organu nie budzi zastrzeżeń Sądu; podobnie jak ocena czynności geodety, w której organ trafnie i drobiazgowo odniósł się do szczegółowych zarzutów skarżącej (k. 135-137 akt I instancji). Należy jeszcze wzmiankować o wyrokach tut. Sądu wydanych poza granicami nin. sprawy, jednak nawiązujących do istotnych stron kwestii rozgraniczenia ich nieruchomości, bowiem w sprawie II SA/Wr 27/14 uległa oddaleniu skarga wnioskodawców na umorzenie postępowania wszczętego z urzędu (co wywołało założenie przez nich wniosku o rozgraniczenie), zaś w sprawie II SA/Wr 40/16 oddalono skargę skarżącej na postanowienie o niedopuszczalności odwołania od decyzji o dokonanym ( w części pierwotnej sprawy) rozgraniczeniu. Z przytoczonych przyczyn bezzasadne okazały się zarzuty skargi. Uległy bowiem wyjaśnieniu wszystkie istotne okoliczności sprawy. Materiał dowodowy sprawy był spójny, zaś organ nie pominął żadnej istotnej okoliczności. Wobec braku dowodów przeciwnych organ nie musiał dokonywać wyboru dowodów wiarygodnych, przy odmowie wiarygodności innych dowodów. Nic w materiale sprawy nie wskazuje na istotne znaczenie formalnego naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. Przepis art. 15 k.p.a. nie podlegał wykładni organu, zaś organ dokonał samodzielnie rozpatrzenia i rozstrzygnięcia sprawy, co trafnie skłoniło go do utrzymania w mocy decyzji pierwszej instancji. Organ wnikliwie ocenił czynności geodety i drobiazgowo omówił pewne jego błędy, trafnie uznane za nieistotne dla rozstrzygnięcia. W szczególności przedstawił obszerną i trafną ocenę o braku stronniczości upoważnionego przez właściwy organ geodety. Z tych względów oraz zgodnie z art. 151 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło