II SA/Wr 299/05
PostanowienieWSA we Wrocławiu2010-02-12
Skład orzekający: Wiesław Jakubiec
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w sytuacji, gdy strona wielokrotnie składała wnioski o przyznanie prawa pomocy, a jej sytuacja materialna nie uległa pogorszeniu, sąd powinien odmówić przyznania prawa pomocy, nawet jeśli strona nie wykazała wszystkich wymaganych dokumentów?Ratio decidendi
Sąd odmówił przyznania prawa pomocy, ponieważ strona nie wykazała, aby od czasu wydania poprzedniego orzeczenia w tej sprawie nastąpiła zmiana jej sytuacji materialnej na niekorzyść. Ponadto, sąd uznał, że dochody strony są wystarczające do pokrycia niezbędnych wydatków oraz kosztów sądowych, a strona nie udokumentowała w sposób należyty swojej sytuacji finansowej ani nie wykazała braku możliwości uzyskania środków z innych źródeł.Stan faktyczny
Wnioskodawcy złożyli kolejny wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym, wskazując na łączny dochód 2.360 zł i posiadane udziały we własności działek gruntu. Wcześniejsze wnioski o przyznanie prawa pomocy były odrzucane, a zażalenie na jedno z postanowień zostało oddalone przez Naczelny Sąd Administracyjny. Wnioskodawcy nie wykazali jednak istotnej zmiany swojej sytuacji materialnej na niekorzyść od czasu poprzedniego orzeczenia.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przyznania prawa pomocy.Pełny tekst orzeczenia
Wiesław Jakubiec – referendarz sądowy w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym we Wrocławiu po rozpoznaniu w dniu 12 lutego 2010 r. na posiedzeniu niejawnym kolejnego wniosku D.i M.W. o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym w sprawie ze skargi D., M., J. i M.W. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia [...]. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego postanawia: odmówić przyznania prawa pomocy.
Postanowieniem z dnia 9 kwietnia 2009 r. tut. Sąd, po rozpoznaniu wniosku skarżących D. i M. W. o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie adwokata, odmówił im przyznania prawa pomocy.
Naczelny Sąd Administracyjny, oddalając zażalenie skarżących wniesione na ww. orzeczenie, w postanowieniu z dnia 5 czerwca 2009 r. (sygn. akt II OZ 494/09) potwierdził, że z uwagi na nienależyte uzasadnienie wniosku przez wnioskodawców i w świetle przedstawianej przez nich swojej sytuacji finansowej, rozstrzygnięcie Sądu jest prawidłowe i zasadne.
W dniu 17 sierpnia 2009 r. skarżący uiścili należny wpis od skargi sądowej w wysokości 100 zł.
W odpowiedzi na wezwanie do uiszczenia wpisu sądowego od zażalenia skarżący D. i M. W. złożyli na urzędowym formularzu kolejny wniosek o przyznanie im prawa pomocy w zakresie całkowitym wskazując, że łączny ich dochód wynosi 2.360 zł. Wśród posiadanych składników majątkowych wymienili udziały we własności działek gruntu o łącznej pow. 2.500 m2.
W piśmie z dnia 30 stycznia 2010 r. wnioskodawczyni oświadczyła, że spłacają kredyt, nie korzystają z pomocy finansowej opieki społecznej ani osób trzecich. Dodała, że posiadane przez nich udziały w nieruchomości wynoszą po 1/4 i nie mogą ich zbyć, bo "nie sprzedaje się rodziny". Podniosła, że "od 10 lat jedną emeryturę wydatkują na opłaty sądowe, korespondencję z Sądem i dojazdy do niego". Poinformowała nadto, że ponoszą następujące wydatki: opłata za energię elektryczną- 150-200 zł; za gaz – 50 zł, za lekarstwa ("tylko ratujące życie")- ok. 200 zł.
Wniosek o przyznanie prawa pomocy nie zasługuje na uwzględnienie. Przesłanką do uwzględnienia kolejnego wniosku strony o przyznanie prawa pomocy może być tylko stwierdzenie, iż od chwili wydania poprzedniego orzeczenia w tym przedmiocie uległa zmianie (na niekorzyść) sytuacja materialna skarżących. To na wnioskodawcach ciążył obowiązek wskazania takich zmienionych okoliczności i wykazania, że te zmienione okoliczności uzasadniałyby obecnie przyznanie skarżącym prawa pomocy w zakresie całkowitym. W niniejszej sprawie taki warunek nie został spełniony, bowiem skarżący takiego rodzaju okoliczności- mimo wezwania- w ogóle nie wskazali. Oceniając obiektywnie treść aktualnego wniosku stwierdzić należy, że sytuacja wnioskodawców (w stosunku do tej badanej przy rozpoznaniu poprzedniego wniosku) uległa nawet poprawie. Skarżący nie mają nikogo na utrzymaniu, a uzyskiwany przez nich dochód miesięczny netto zwiększył się i wynosi aktualnie 2.360 zł. W opinii Sądu osiągane przez rodzinę wnioskodawców ich miesięczne dochody są wystarczające aby sfinansować zarówno ich niezbędne wydatki, jak i wpis sądowy od zażalenia w wysokości 100 zł (jedynego zresztą aktualnie kosztu sądowego).
Podkreślić należy, że skarżący- pomimo, że wielokrotnie w tej i w innych licznych swoich sprawach prowadzonych przed tutejszym Sądem byli do tego wzywani- nadal nie określili i nie udokumentowali wysokości swoich wydatków; nie przedłożyli aktualnego zaświadczenia o osiąganych dochodach (przesłane tzw. odcinki emerytalne dotyczą września 2009 r.); nie wykazali wskazywanego we wniosku faktu swojego zadłużenia i jego wysokości; nie udowodnili również dlaczego nie mogą sfinansować kosztów sądowych ze źródła (pomoc finansowa swoich dzieci) z którego czerpali oraz czerpią środki na pokrycie kosztów (np. wpisu od skargi) w tym i w innych postępowaniach sądwoadministracyjnych, jak i z których pokrywa swoje wydatki związane z budową domu, itp.
Przyznanie prawa pomocy, to w istocie "kredytowanie" kosztów postępowania z budżetu Państwa (czyli jest to dodatkowe obciążenie innych obywateli) i dlatego winno być udzielane wyjątkowo. W przypadku ubogiego społeczeństwa, jakim jest społeczeństwo polskie, prawo pomocy powinno być udzielane przede wszystkim osobom bezrobotnym, samotnym, bez źródeł stałego dochodu i bez majątku oraz pozbawionych (obiektywnie) możliwości uzyskania środków na ten cel z jakichkolwiek źródeł. Koszty sądowe należy traktować jako wydatki bieżące w budżecie rodziny, które powinny być zaspokajane na równi z innymi podstawowymi wydatkami. Do oceny możliwości uiszczenia przez skarżących kosztów sądowych nie jest istotne źródło, z którego czerpie ona środki na koszty swego utrzymania (może to być m.in. wsparcie finansowe najbliższej rodziny czy pożyczka od osób trzecich).
Istotny jest również fakt, iż syn i córka wnioskodawców są osobami współskarżącymi. Pamiętać należy, że uiszczenie kosztów sądowych przez jednego ze skarżących zwolni z tego obowiązku pozostałych.
Na marginesie wskazać należy, iż Naczelny Sąd Administracyjny oceniając również w wielu innych sprawach aktualną sytuację skarżących (zob. sygn. akt II OZ 614/09, II OZ 583/08, II OZ 577/09) uznawał także, iż ich sytuacja materialna nie uzasadnia zastosowania wobec nich instytucji prawa pomocy w jakimkolwiek zakresie.
Ustosunkowując się do wniosku o ustanowienie adwokata powtórzyć należy, iż ustanowienie stronie w toku postępowania przed sądem administracyjnym I instancji pełnomocnika z urzędu (i to w sprawie nieskomplikowanej, której przedmiotem jest żądanie wymierzenia grzywny za niewykonanie wyroku) może mieć charakter zupełnie wyjątkowy, bowiem sąd ten obowiązany jest czuwać nad tym by stronom występującym w sprawie bez adwokata udzielać potrzebnych wskazówek co do czynności procesowych oraz pouczać ich o skutkach prawnych tych czynności i skutkach zaniedbań (art. 6 u.p.s.a.). Zauważyć w tym miejscu należy, że nie zrozumiałym jest postępowanie skarżących, którzy w każdym z wszczętych przez nich postępowaniu przed tut. Sądem żądają ustanowienia im pełnomocnika, a gdy takiego otrzymują (a jest to już znaczna liczba) to albo odmawiają z nim współdziałania (np. nie udzielając mu pełnomocnictwa) albo udzielone pełnomocnictwo cofają oskarżając go o związki z "mafią". Może warto, aby skarżący sami postarali się zatrudnić zawodowego pełnomocnika (np. z "drugiego końca" Polski czy nawet z zagranicy) aby w końcu ktoś komu zaufają uświadomił im, że absurdalne i fałszywe jest ich przekonanie, że sędziowie tutejszego Sądu i ustanawiani z urzędu adwokaci pozostają w jakiś związku przestępczym stworzonym tylko po by skrzywdzić rodzinę skarżących. Przypomnieć należy, że to skarżący świadomie i -jak pokazuje statystyka orzeczeń- najczęściej bezzasadnie "zalewają" dziesiątkami skarg tak tutejszy, jaki i inne sądy administracyjne. A zatem jeśli skarżący uczynili sobie z procedowania przed Sądem cel aktywności życiowej (i nie szkoda im na to czasu oraz pieniędzy), to powinni tak gospodarować posiadanymi środkami finansowymi i majątkowymi aby mogli bez przeszkód realizować swoje ulubione zajęcie. Jeśli wnioskodawcy posiadają składniki majątkowe, które nie są niezbędne do ich utrzymania (a za takie Sąd uważa np. posiadanie udziałów we własności działek budowlanych), to w przedstawianej przez nich sytuacji finansowej zbycie zbędnych składników majątkowych byłoby zupełnie racjonalne i uzasadnione. Argumentacja, że "nie sprzedaje się rodziny" jest zupełnie nie na temat.
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 245 § 2 w zw. z art. 246 § 1 pkt 1 w zw. z art. 258 § 2 pkt 7 u.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło