II SA/Wr 31/19
WyrokWSA we Wrocławiu2019-06-11
Skład orzekający: Gabriel Węgrzyn, Alicja Palus, Anna Siedlecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji prawidłowo ustalił, że K. B. dobrowolnie i trwale opuścił miejsce pobytu stałego, co uzasadnia jego wymeldowanie, biorąc pod uwagę okoliczności wymiany zamków i brak możliwości wejścia do lokalu?Ratio decidendi
Organy administracji naruszyły przepisy postępowania administracyjnego, w szczególności art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a., poprzez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego oraz wybiórczą ocenę dowodów. Nie wyjaśniono w sposób dostateczny, czy opuszczenie lokalu miało charakter dobrowolny i trwały, co jest kluczowe dla wymeldowania. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o wymeldowanie K. B. z miejsca pobytu stałego. Organ I instancji orzekł o wymeldowaniu, uznając, że K. B. dobrowolnie i trwale opuścił lokal. Wojewoda D. utrzymał tę decyzję w mocy. K. B. wniósł skargę, zarzucając organom wadliwe ustalenie stanu faktycznego, niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności oraz błędne przypisanie mu woli opuszczenia mieszkania. Skarżący podnosił, że został pozbawiony możliwości wejścia do lokalu poprzez wymianę zamków, a jego oświadczenia były fragmentaryczne i interpretowane literalnie.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Wojewody D. z dnia (...) października 2018 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta J. G. z dnia (...) września 2018 r.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Gabriel Węgrzyn Sędziowie: Sędzia WSA Alicja Palus Sędzia WSA Anna Siedlecka (spr.) Protokolant: asystent sędziego Andżelika Abramowska po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 11 czerwca 2019 r. sprawy ze skargi K. B. na decyzję Wojewody D. z dnia (...) października 2018 r. nr (...) w przedmiocie wymeldowania z miejsca pobytu stałego uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.
Decyzją z dnia (...) września 2018 r. nr (...)Prezydent Miasta J. G. na podstawie art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tj. Dz.U. z 2017 r. poz.1257 z późn. zm.) po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego na wniosek A. B. orzekł o wymeldowaniu K. B. z miejsca pobytu stałego w lokalu mieszkalnym położonym przy ul. L. (...) w J. G..
W uzasadnieniu pisma, wnioskodawczyni poinformowała, że jej ojciec K.B. wyprowadził się z domu z własnej woli w październiku 2017 r. Nie pozostawił w mieszkaniu żadnych swoich rzeczy, nie posiada kluczy do mieszkania. A.B. wskazała, że aktualnie ojciec mieszka w lokalu przy ul. Z. K. (...). Do wniosku A. B. dołączyła m.in. kopie aktu poświadczenia dziedziczenia, wydruk z elektronicznej księgi wieczystej, a także skan umowy najmu innego lokalu mieszkalnego, którą zawarł jej ojciec.
W celu ustalenia stanu faktycznego w niniejszej sprawie, organ gminy 30 kwietnia 2018 r. przesłuchał R. B.oraz E. C., którzy ze względu na pracę i miejsce zamieszkania w innym mieście nie są w stanie wypowiedzieć się na temat aktualnego miejsca zamieszkiwania K. B. w lokalu przy ul. L. (...) w J. G..
Kolejno dnia 28 maja 2018 r. przesłuchano pracownika socjalnego MOPS w J. G. Panią B. P., która zeznała, że w grudniu 2017 r. K. B. nie mieszkał już w miejscu zameldowania. Ponadto K. B. oświadczył pracownikowi socjalnemu, że nie zamieszka w innym lokalu przygotowanym przez córkę (znajdującym się w tym samym budynku) ze względu na brak odbioru technicznego. Zdarzenie to miało miejsce dnia 26 października 2017 r., a po tej dacie już nie dostał się do miejsca zameldowania. Zeznania złożyła również A. H., która od stycznia 2018 roku zamieszkuje w sąsiedniej nieruchomości od grudnia 2018 r. i często bywa w mieszkaniu przy ul. L. (...) w J.G., zeznała że nie zna K. B. i że nigdy go nie widziała, jego rzeczy osobiste zostały spakowane i czekają na odbiór, więc nie ma ich w miejscu zameldowania, ponadto świadek był obecny podczas wizyty pracownika firmy elektrycznej, którzy oświadczyli, że są błędy w instalacji elektrycznej. Świadek E. W. dnia 28 maja 2018r. zeznał, że K. B. żalił mu się, że musi się wyprowadzić z miejsca zameldowania. Zeznał, że od ostatniej zimy nie widział strony w miejscu zameldowania, te zeznania potwierdziła E. S., która wskazała, że nie widziała strony od zeszłej jesieni w przedmiotowej nieruchomości. Podczas przesłuchania była obecna A. B., która stwierdziła, ze pod koniec października 2017 r. dała E. S. klucze do lokalu, na wypadek gdyby K. B. chciał się dostać do mieszkania. Przesłuchiwana . E.S. zeznała, że nikt się po te klucze nie zgłosił.
Z zeznań świadka M. R. partnera A. B. wynika, że K. B. ostatni raz był widziany w spornym lokalu 22 października 2017 r. podczas kontroli Straży Pożarnej, spowodowanej zadymieniem lokalu. A. B. jako właścicielka nieruchomości zdecydowała, że ze względu bezpieczeństwa wszyscy mają się wyprowadzić. Świadek zeznał, że wymienili zamki w drzwiach, z obawy, że pod ich nieobecność K. B. rozpali w piecu, gdy komin będzie odłączony. Dnia 26 października 2018 r. zaproponowano K. B. mieszkanie na parterze w tym samym budynku. Zabrał część swoich rzeczy osobistych, deklarując że po pozostałe przyjedzie w innym terminie.
W dniu 28 maja 2018 r. wyjaśnienia złożył K. B., który oświadczył, że w budynku zostały wymienione zamki w drzwiach zewnętrznych, w związku z tym był zmuszony przebywać poza domem, gdyż nie otrzymał kluczy do mieszkania. W dniu 24 listopada 2017 r. K. B. zwrócił się od córki o udostępnienie kluczy do mieszkania, stwierdził, że rzeczy osobiste zabierze jak będzie miał je gdzie przenieść. Strona wskazała, że obecnie wynajmuje mieszkanie w innym miejscu, jednak nie wyklucza, że powróci do lokalu przy ul. L. (...) w J. G.. Podkreślił, ze ma tam zabezpieczone mieszkanie na I piętrze, do którego ma klucze.
Dnia 22 października 2018 r. A. B. wysłała do K. B. wypowiedzenie mieszkania na I piętrze, proponując by zamieszkał na parterze z niezależnym wejściem z zewnątrz. Ojciec wnioskodawczyni jednak nie przyjął kluczy, ponieważ budynek nie ma odbioru technicznego. We wcześniejszych pismach stwierdził, że ten lokal nie nadaje się do zamieszkiwania, gdyż jest wilgotny i nie był przygotowany do zamieszkiwania lecz pod działalność gospodarczą.
W dniu 21 czerwca 2018 r. w budynku przy ul. L. (...) w J. G. odbyły się oględziny, w trakcie których były obecne obie strony postępowania. Pracownicy organu gminy ustalili, że przedmiotowy budynek mieszkalny składa się z parteru, I piętra, poddasza. Na parterze ani na I piętrze budynku nie znajdowały się rzeczy osobiste K. B.. Strony nie były zgodne co do faktu, do kogo należą meble znajdujące się na parterze budynku. K. B. oświadczył, że zamierza wrócić do lokalu, gdy będzie miał odbiór techniczny. A. B. stwierdziła, że kategorycznie nie zgadza się, by jej ojciec zamieszkał ponownie w miejscu zameldowania, nawet do pomieszczeń na parterze.
Odwołanie na niniejsze postanowienie wniósł K. B. reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika.
Decyzją z dnia (...) października 2018 r. nr (...) Wojewoda D. utrzymał w mocy decyzję Prezydenta Miasta J. G. z dnia (...) września 2018 r.
W uzasadnieniu organ odwoławczy przywołał art. 35 ustawy o ewidencji ludności . Kolejno wyjaśnił, że K. B. nie zwrócił się do sądu cywilnego z roszczeniem o przywrócenie naruszonego posiadania, co mógł uczynić w ciągu roku od chwili naruszenia.
Ponadto organ II instancji wskazał, że z wyjaśnień składanych przez K. B. wcale nie wynika, ze ma on jednoznaczny zamiar powrotu do lokalu przy ul. L. (...) w J. G.. W trakcie składania wyjaśnień w organie gminy 28 maja 2018 r. stwierdził, że "Gdybym wrócił to mieszkałbym w tym mieszkaniu. Chcę mieszkać w tym mieszkaniu. Ale gdybyśmy się dogadali, to mógłbym zamieszkać gdzie indziej, ale nie na parterze". W dodatkowych, pisemnych oświadczeniach złożonych o organie gminy pada stwierdzenie " Oświadczam, że nie wyrażam zgody na wymeldowanie mnie z pobytu stałego w posesji przy ul. L. (...) w J. G.. Będzie to możliwe jeżeli Urząd Miasta w J. G. zapewni mi mieszkanie socjalne". Kolejno organ drugiej instancji wskazuje, że z pisma do córki z dnia 24 listopada 2017 r. zatytułowanego "Wezwanie do umożliwienia dostępu do mieszkania" wynika, że K. B. domaga się dostępu do lokalu w celu zabrania cieplejszej odzieży. Ponadto w piśmie tym pada stwierdzenie, że "Informuję, że domagam się możliwości korzystania z moich pomieszczeń, a nie zamieszkiwania w nich w rozumieniu Przepisów Polskiego Prawa". Zdaniem organu, te oświadczenia oraz fakt, że K. B. nie zwrócił się do sądu cywilnego z roszczeniem posesoryjnym – pomimo że dysponuje fachową pomocą prawną ze strony profesjonalnego pełnomocnika – wskazują na to, że jego intencją nie jest powrót do miejsca zameldowania, a zabezpieczenie możliwości zamieszkiwania w jakimś innym, dogodnym miejscu, nawet jeśli miałoby to być mieszkanie socjalne zapewnione przez gminę.
Ponadto organ wskazuje, że zebrany w sprawie materiał dowodowy, w tym przede wszystkim wyjaśnienia K. B., pozwoliły na jednoznaczne stwierdzenie, że opuścił on lokal przy ul. L. (...) w J. G. dobrowolnie i trwale. Dobrowolnie, bo nie podjął żadnych skutecznych środków, które umożliwiłyby mu powrót do tego lokalu. Trwale, bo opuszczenie lokalu nastąpiło na rok przed wydaniem decyzji, w miejscu zameldowania nie ma rzeczy osobistych strony, a ponadto właściciel lokalu kategorycznie nie zgadza się na powrót K. B. do miejsca dotychczasowego zamieszkania.
Dnia 11 stycznia 2019 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu wpłynęła skarga K. B. na decyzję Wojewody D. z dnia 30 października 2018 r. , zaskarżonej decyzji zarzucono: 1. oparcie ustaleń faktycznych stanowiących przesłankę decyzji na niepełnych i nieprawdziwych okolicznościach wynikających z uprawdopodobnienia wniosku A. B. o wymeldowanie, 2. Wadliwej przesłanki braku rzekomego nieżądania ochrony posesoryjnej wobec zawisłości przed Sądem Rejonowym w Jeleniej Górze pozwu o przywrócenie stanu poprzedniego i zaniechanie naruszeń skierowanego przeciwko A. B. w sprawie o sygn. akt I C 4100/18, 3. Niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla podjęcia decyzji, a w szczególności w zakresie przypisania K. B. chęci i woli opuszczenia mieszkania przy ul. L. (...) wbrew jego twierdzeniom intensywnych starań o możliwość korzystania z dotychczasowych zajmowanych pomieszczeń oraz daleko idących skutków dla K. B. dokonanego w postaci formalnej bezdomności. Mając na uwadze powyższe, skarżący wnosi o uchylenie zaskarżonej decyzji i oddalenie wniosku A. B. o wymeldowanie jako co najmniej przedwczesnego, o ile niedotkniętego brakiem podstaw merytorycznych i formalnych do dokonania wymeldowania ewentualnie uchylenie decyzji objętej skargą i przekazanie sprawy Organowi Administracyjnemu do dalszego prowadzenia i rozpoznania.
W uzasadnieniu skargi, K. B. kwestionuje ustalenie, iż w jego przypadku doszło do dobrowolnego i trwałego opuszczenia dotychczasowego miejsca zamieszkaniu i braku podejmowania przez K. B. środków prawnych zmierzających do przezwyciężenia przeszkód w swobodnym korzystaniu z mieszkania.
Następnie skarżący, wskazał że przed Sądem Rejonowym w Jeleniej Górze toczy się postępowanie w sprawie ochrony naruszonego posiadania.
Kolejno skarżący podnosi, że przywoływanie fragmentarycznych wypowiedzi akcentujących cel wejścia do dotychczas zajmowanych pomieszczeń w celu zabrania odzieży, niezbędnych rzeczy, ważnych dokumentów nie przesądza jak przyjmuje błędnie organ II instancji woli i chęci opuszczenia dotychczas zajmowanego mieszkania, bowiem te działania wynikały z nadchodzącego okresu zimowego i braku podstawowych dla egzystencji rzeczy: ciepłej odzieży zimowej i innych potrzebnych rzeczy. Wypowiedzi te w całokształcie działań nie mogą stanowić o rezygnacji z dochodzenia praw związanych z dalszym zamieszkiwaniem i zameldowaniem w przedmiotowej nieruchomości.
W dalszej części skargi, skarżący podkreśla okoliczność bliskiego pokrewieństwa stron w postępowaniu administracyjnym : ojciec – córka, które winny wywoływać właściwe implikacje zgodne z zasadami współżycia społecznego, zwłaszcza, że skarżący jest osobą w podeszłym wieku, niepełnosprawną, cierpiącą na liczne schorzenia. Postawa A. B. wobec K. B. sprawia, że mimo nikłych środków finansowania zmuszony on jest do wynajmowania pokoju, co wiąże się z uszczupleniem jego nikłych środków utrzymania. Ponadto podjęcie decyzji utrzymującej wymeldowanie uczestnika postępowania z urzędu pozbawia go szeregu uprawnień w zakresie ochrony zdrowia czy też w przyszłości ubiegania się o miejsce w placówkach leczniczo – opiekuńczych.
W odpowiedzi na skargę, organ wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu organ powołał się na fakt złożenia w sądzie powszechnym powództwa o przywrócenie naruszenia posiadania, wskazując że skarżący nie poinformował o tym Wojewody D., wskutek czego organ II instancji na dzień wydania decyzji 30 października 2018 r., nie wiedział, że K. B. złożył w sądzie cywilnym pozew. Ponadto organ wskazuje, że samo skorzystanie z roszczenia posesoryjnego nie musi oznaczać, że wymeldowanie skarżącego z dotychczasowego miejsca pobytu było przedwczesne.
Następnie organ podkreślił, że skarżący w toku postępowania nie deklarował jednoznacznego zamiaru powrotu miejsca zameldowania, a chodziło mu raczej o zabezpieczenie możliwości zamieszkiwania, nawet w mieszkaniu socjalnym zapewnionym przez gminę ( decyzja str. 6-7). Z kolei w postępowaniu meldunkowym K. B. podnosi, że nie powróci do budynku, dopóki nie będzie miał on odbioru technicznego, natomiast w pozwie o naruszenie posiadania przedstawia to zagrożenie jako nierealne. W tej sytuacji ciężko stwierdzić, aby po stronie K. B. istniał ewidentny zamiar powrotu do miejsca zameldowania.
W końcowej części odpowiedzi na skargę, organ wskazuje, że w ramach postępowań meldunkowych organy nie oceniają zachowań stron w kontekście stosunków rodzinnych, nie zajmują się kwestiami zachowku ani podziału majątku. Zdaniem organu fakt, że K. B. zwrócił się do sądu powszechnego z roszczeniem posesoryjnym – nie daje podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji i wydania nowej przez organ II instancji, bowiem organ II instancji nie zgadza się ze stanowiskiem skarżącego zaprezentowanym w skardze, zatem nie może uwzględnić jej w całości.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga okazała się zasadna.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2107 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. W myśl art. 1 § 2 wymienionej ustawy kontrola, o której mowa w § 1 sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zgodnie z treścią art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302) - dalej "p.p.s.a.", sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, iż sąd bada legalność zaskarżonego aktu, tj. jego zgodność z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Sąd może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach, prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.).
Organy administracji w rozpoznawanej sprawie naruszyły przepisy postępowania administracyjnego a mianowicie art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. i naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co oznacza że naruszono tym samym przepis art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności.
Przedmiotem kontroli sądowoadministracyjnej w niniejszej sprawie jest decyzja Wojewody D. z dnia (...) października 2018 r. utrzymująca w mocy decyzję organu I instancji orzekającą o wymeldowaniu K. B. z pobytu stałego w lokalu.
Podkreślenia wymaga, że ewidencja ludności polegająca na rejestracji danych o miejscu pobytu (adresie) osób służy wyłącznie rejestracji stanu faktycznego. Czynność wymeldowania ma odzwierciedlać aktualny stan faktyczny. Jednocześnie decyzja o wymeldowaniu nie skutkuje zmianą stosunków prawnorzeczowych dotyczących danej nieruchomości. Nie powoduje ona zmiany ani wygaśnięcia ewentualnych praw do lokalu (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 27 maja 2002 r. sygn. akt K 20/01, wyroki: NSA z 21 marca 2014 r. sygn. akt II OSK 2573/12 i z 11 kwietnia 2013 r. sygn. akt II OSK 2407/11; WSA: w Lublinie z 10 maja 2016 r. sygn. akt III SA/Lu 1629/15, dostępne na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem www.orzeczenia.nsa.gov.pl - dalej "CBOSA").
Zaskarżona decyzja wydana została w oparciu o art. 35 ustawy o ewidencji ludności, zgodnie z którym organ gminy, z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu wskazanych w art. 28 ust. 2, wydaje decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się. Z powołanego przepisu wynika, że do wymeldowania w trybie administracyjnym niezbędne jest spełnienie dwóch przesłanek: faktyczne opuszczenie lokalu i niedopełnienie obowiązku wymeldowania się. W tym miejscu należy zwrócić uwagę, że w świetle art. 25 ustawy o ewidencji ludności pobyt stały łączy się z zamieszkaniem w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem wraz z zamiarem stałego przebywania. Z powyższego wynika, że w postępowaniu w sprawie wymeldowania z pobytu stałego element woli podmiotu, który opuścił miejsce pobytu winien być brany pod uwagę na równi z pozostałymi dwoma wymogami. Orzecznictwo sądowoadministracyjne przyjmuje się, iż wymeldowanie uzasadnia opuszczenie dotychczasowego miejsca pobytu, gdy jest ono dobrowolne i trwałe.
Jednocześnie zwrócić należy uwagę, że zawarta w art. 25 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności definicja pobytu stałego w swej treści odpowiada definicji pobytu stałego ustalonej w poprzednio obowiązującym stanie prawnym w art. 6 ustawy z 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2006 r. Nr 139, poz. 993 z późn. zm.), zaś przesłanka wymeldowania określona w art. 15 ust. 2 poprzedniej ustawy odpowiada przesłance wymeldowania z art. 35 aktualnie obowiązującej ustawy o ewidencji ludności. Z tego powodu zdaniem Sądu za zachowujące swoją aktualność należy uznać ustalone na gruncie poprzedniego stanu prawnego poglądy orzecznictwa dotyczące podstaw wymeldowania wskazujące, że miejscem stałego pobytu osoby jest miejsce, w którym osoba ta stale realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe, ma urządzone centrum życiowe, tj. mieszka, nocuje, spożywa posiłki, wypoczywa, przechowuje rzeczy, przyjmuje wizyty (por. wyroki NSA z 25 listopada 2014 r. sygn. akt II OSK 1120/13, oraz z 6 października 2011 r. sygn. akt II OSK 1478/10, dostępne w CBOSA).
Należy wskazać, że przesłanka opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego, o której mowa w art. 35 ustawy o ewidencji ludności jest spełniona, gdy opuszczenie to ma charakter trwały i dobrowolny. Opuszczeniem dotychczasowego miejsca pobytu jest nie tylko fizyczne nieprzebywanie, ale i jednoczesne zerwanie związków z dotychczasowym lokalem rozumiane jako przejaw woli osoby opuszczającej dotychczasowe miejsce pobytu oraz zamiar stałego związania się z nowym miejscem, urządzenia w nim swego trwałego centrum życiowego zauważalny na podstawie obiektywnie istniejących i konkretnych okoliczności faktycznych sprawy. Sam fakt nieprzebywania w miejscu stałego pobytu nie przesądza tym samym o trwałym opuszczeniu lokalu. Koniecznym warunkiem jest zobiektywizowanie się zamiaru trwałego opuszczenia miejsca pobytu stałego, o czym decydują okoliczności takie jak powód opuszczenia, możliwości dostępu do lokalu, wola powrotu, utrzymywanie związków z miejscem stałego pobytu, jak również pogodzenie się z dalszym niezamieszkiwaniem w nim. Rezygnacja z przebywania w określonym lokalu może nastąpić zarówno w sposób wyraźny - poprzez złożenie oświadczenia woli, jak również w sposób domniemany - poprzez zachowanie, które nie wyraża woli stałego przebywania w miejscu, w którym dotychczas koncentrowały się sprawy życiowe danej osoby (por. wyroki: NSA z 28 stycznia 2016 r. sygn. akt II OSK 1308/14 i z 22 lutego 2012 r. sygn. akt II OSK 2313/10; WSA w Krakowie z 18 grudnia 2018 r., dostępne w CBOSA).
Oceniając zatem w niniejszej sprawie zasadność wniosku o wymeldowanie organ orzekający zobowiązany był ustalić, czy skarżący opuścił miejsce pobytu stałego w sposób dobrowolny i trwały.
Organy w stanie faktycznym sprawy przywołały m.in. zeznania świadków (w tym M. R. partnera życiowego A.B. z którym zamieszkuje przy ul. L. (...)), wyjaśnienia stron, informację o oględzinach, informacje o piśmie z Komisariatu II Policji w J. G. o interwencjach jakie miały miejsce w dniach 3, 11, 12 i 13 października 2017 r. przy ul. L. (...) w J. G..
Jednakże z uzasadnienia decyzji nie wynika wyraźnie, na jakich dowodach organy oparły swoje rozstrzygnięcie.
Organy uznały, iż skarżący K. B. opuścił lokal przy ul. L. (...) dobrowolnie i w sposób trwały. Jak stwierdził to organ odwoławczy (str. 6 decyzji):"K. B. nie zwrócił się do sądu cywilnego z roszczeniem o przywrócenie naruszonego posiadania, co mógł uczynić w ciągu roku od chwili naruszenia, zgodnie z art. 344 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny". W ocenie organu skarżący miał świadomość, że może wnieść w trakcie trwania postępowania administracyjnego do sądu cywilnego powództwo w tym zakresie, bowiem w trakcie składania wyjaśnień w organie w dniu 28 maja 2018 r. na pytanie organu stwierdził, że nie zwrócił się do sądu cywilnego z wnioskiem o przywrócenie mu posiadania ww. lokalu mieszkalnego. To samo powtórzył w trakcie oględzin w dniu 21 czerwca 2018 r., wskazując jednakże, iż w tej sprawie złożył doniesienie na Policję, które znajduje się w aktach sprawy (zawiadomienie z dnia 24 października 2017 r.). Zawiadomienie to dotyczy podejrzenia popełnienia przestępstwa przez A. B. z art. 191 § 1a Kodeksu karnego. Jak wyjaśnił organ, z akt sprawy nie wynika aby to zawiadomienie odniosło jakikolwiek skutek. Konkludując organ odwoławczy uznał, że "fakt, że na dziań wydania niniejszej decyzji K. B. nie powrócił do dotychczasowego miejsca zameldowania potwierdza, że przyjęte przez niego środki nie przyniosły rezultatu, co jest równoznaczne z tym , że opuścił lokal dobrowolnie."
Oceniając przesłankę dobrowolnego opuszczenia przez stronę lokalu mieszkalnego organ w ogóle nie rozważył okoliczności - wynikających z materiału dowodowego - w jakich doszło do opuszczenia przez skarżącego lokalu przy ul, L. (...). Z zeznań skarżącego wynika, że w dniu 22.10.2017 r. (k.22 akt admin.) po powrocie z cmentarza zastały wymienione zamki w drzwiach zewnętrznych budynku mieszkalnego przy ul. L. (...), przez co skarżący nie mógł dostać się do mieszkania. Po interwencji Policji, jeden nocleg z dnia 22/23 października 2017 r. załatwiła mu córka A. B.w Domu Turysty przy ul. J. (...). Nie mógł powrócić do swojego mieszkania, gdyż nie otrzymał dotychczas kluczy do wejścia zewnętrznego. W protokole tym zeznał, że do przeprowadzenia się i wymeldowania z poprzedniego miejsca zamieszkania przy ul. K. (...) do mieszkania przy ul. L. (...) też został zmuszony przez córkę. Oświadczył, że przy ul. L. (...) ma zabezpieczone mieszkanie na I piętrze i ma nadal do niego klucze. Tam też pozostawił swoje rzeczy, w tym meble i inne przedmioty osobiste. Mieszkanie przy ul. L. (...), zamknął w dniu 26 października 2017 r. w obecności Policji i pracownika MOPS. W aktach sprawy znajduje się też pismo skarżącego z dnia 10 maja 2018 r. zatytułowane "Próby pozbycia się mnie z domu, ul. K. (...) i L. (...)". Z pisma tego wynika m.in., że w dniu 22.października 2017 r. przy ul. L. (...) - pod nieobecność skarżącego - była interwencja Straży Pożarnej (stwierdzono małe zadymienie łazienki ale nie stwierdzono czadu). Mimo to po powrocie z cmentarza skarżący zastał wymienione zamki i przyczepioną do drzwi karteczkę z informacją "Zagrożenie czadem". W aktach znajduje się także kopia pisma z dnia 28 listopada 2016 r. sporządzona przez profesjonalnego pełnomocnika A.B. dot. ponownego wezwania do wydania nieruchomości, skierowanego do K. B.. Akta zawierają również pismo z Komisariatu II Policji w J. G. z dnia 12.06,2018 r., z którego wynika, że w dniu 22.10.2017 r. Straż Pożarna nie stwierdziła zagrożenia do przebywania w budynku przy ul. L. (...). (k. 35 akt admin.).
Przytoczone tylko przykładowo powyższe dowody wskazują na bardzo złe relacje pomiędzy córką (obecną właścicielką opisanych nieruchomości) a jej ojcem. W trakcie oględzin nieruchomości przy ul. L. (...) w dniu 21 czerwca 2018 r, A. B.oświadczyła, że kategorycznie nie zgadza się aby ojciec w tym domu zamieszkał ponownie. Z protokołu oględzin i zeznań świadka A.H. wynika, że dom ten jest jednak zamieszkały przez A. B., jej dwoje dzieci i partnera M. R..
Zatem przez pryzmat wszystkich wydarzeń należałoby ocenić, czy w dniu 22 października 2017 r. poprzez wymianę zamków przez A. B.i nie przekazanie skarżącemu kluczy do budynku przy ul. L. (...), nastąpiło dobrowolne jego opuszczenie, czy też wbrew jego woli pozbawienie go dostępu do lokalu i możliwości dalszego w nim zamieszkiwania, pod pretekstem niebezpieczeństwa zaczadzenia, którego jednakże nie stwierdzono.
Pamiętać bowiem trzeba, że opuszczenie miejsca stałego pobytu musi mieć charakter dobrowolny w tym znaczeniu, że nie może być wynikiem bezprawnego działania osób trzecich (por. wyroki NSA: z 14 stycznia 2011 r. sygn. akt II OSK 2006/09; z 13 sierpnia 2010 r. sygn. akt II OSK 1455/09; dostępne w CBOSA). W zaskarżonej decyzji powyżej wskazane okoliczności nie zostały wzięte w ogóle pod rozwagę.
Uznając, że spełnione zostały przesłanki wymeldowania skarżącego, organ nie przeprowadził wszechstronnej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, poprzestał tylko na fakcie niezamieszkiwania skarżącego w spornym lokalu i braku inicjatywy we wszczęciu postępowania posesoryjnego oraz pojedynczych zdaniach niejako "wyjętych" z treści dokumentu prywatnego ( pismo z dnia 24 listopada 2017 r. "Wezwanie do umożliwienia dostępu do mieszkania") czy też wyjaśnień skarżącego złożonych w organie gminy w dniu 28 maja 2018 r. Skarżący jako osoba starsza i działająca w sprawie przez długi czas samodzielnie, mógł nie mieć świadomości o znaczeniu wypowiadanych słów, ocenianych przez organ w sposób literalny.
Okoliczności, na które powołał się organ w zaskarżonej decyzji nie potwierdzają w sposób jednoznaczny opuszczenia przez skarżącego miejsca pobytu w sposób dobrowolny i trwały, a tym samym nie są wystarczające do orzeczenia o wymeldowaniu jego z pobytu stałego. W ocenie Sądu zróżnicowane w swej treści zeznania świadków, nieprzeanalizowana do końca kwestia zmuszenia przez córkę strony do opuszczenia lokalu, pomimo wykluczenia przez Straż Pożarną zagrożenia czadem, wymagały głębokiej analizy, refleksji a następnie wyjaśnienia, dlaczego przyjął jako istotne określone dowody a którym dowodom odmówił wiary i z jakich powodów. Tego zabrakło w zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej. Jak już podkreślono, skarżący jako osoba starsza działał w sprawie sam do dnia 20 czerwca 2018 r., zatem nie można w trudnej dla niego sytuacji życiowej trwającej już kilka lat, oceniać jego każdego stwierdzenia w pismach w sposób literalny. Należałoby zatem dokładnie wyjaśnić wolę skarżącego co do miejsca skoncentrowania swojego centrum życiowego, co może dopiero przesądzić o prawidłowym rozstrzygnięciu sprawy. Organy w tym zakresie nie poczyniły żadnych ustaleń, nie wyjaśniły nawet, czy obecne miejsce zamieszkania traktuje jako swoje centrum życiowe w sposób dobrowolny, czy też centrum życiowe wiąże nadal z lokalem przy ul. L. (...), a obecne miejsce zamieszkania uznaje za konieczne i "przejściowe". O trwałym opuszczeniu dotychczasowego miejsca pobytu świadczy nie tylko fizyczne i długotrwałe nieprzebywanie osoby pod wskazanym adresem, ale także jej zamiar koncentrowania ważnych spraw życiowych w innym miejscu z jednoczesnym zerwaniem związków z dotychczasowym lokalem. Przesłanka istnienia woli opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu może zostać uznana za spełnioną, jeśli osoba wymeldowana nie manifestuje następczo i wyraźnie, że opuszczenie miejsca pobytu nastąpiło wbrew jej woli.
Z akt sprawy wynika, że dopiero w dniu 21 czerwca 2018 r. (oględziny) do sprawy zgłosił swój udział profesjonalny pełnomocnik skarżącego. Fakt, że tenże pełnomocnik dopiero w skardze do Sądu powołał się na okoliczność złożenia pozwu o ochronę naruszonego posiadania i nie poinformował o tym organu, mogłoby być wyjaśnione przed wydaniem decyzji gdyby Wojewoda poinformował w trybie art. 10 k.p.a. o zakończeniu postępowania i możliwości wypowiedzenia się przez stronę (pełnomocnika) w sprawie przed wydaniem decyzji. Tej czynności procesowej organ jednak nie wykonał.
W uproszczeniu stwierdzając, organ ograniczył się do uznania, że skoro skarżący i jego pełnomocnik nie wystąpili do sądu powszechnego przez wiele miesięcy z powództwem posesoryjnym, to oznacza że opuszczenie lokalu było dobrowolne i trwałe.
Oceniając zatem przeprowadzone w sprawie postępowanie Sąd stwierdził, że materiał dowodowy zawiera braki (brak ustalenia gdzie skarżący upatruje swoje centrum życiowe) a jego ocena przeprowadzona została w sposób wybiórczy, dlatego decyzje organu pierwszej i drugiej instancji wydane zostały z naruszeniem art. 7, 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podkreślić należy, że stosownie natomiast do art. 77§ 1 i art. 80 k.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, a następnie na podstawie całokształtu materiału ocenić, czy dana okoliczność została udowodniona. Podkreślić trzeba, że swobodna ocena dowodów, aby nie przekształciła się w ocenę dowolną, musi być dokonana z zachowaniem zasad logiki i doświadczenia życiowego. Ocena powinna być oparta na wszechstronnej analizie całokształtu materiału dowodowego. Organ powinien dokonać nie tylko oceny poszczególnych dowodów z osobna, ale także wszystkich dowodów we wzajemnym powiązaniu, kierując się wiedzą oraz zasadami doświadczenia życiowego.
Organy administracji dokonując wymeldowania skarżącego nie wyjaśniły w dostateczny sposób istnienia przesłanki dobrowolnego i trwałego opuszczenia przez skarżącego spornego lokalu. Nie podjęły zatem wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego ani też w sposób wyczerpujący nie zebrały ani nie rozpatrzyły całego materiału dowodowego. Naruszyły tym samym art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a. i naruszenie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Konsekwentnie za tym naruszono tym samym przepis art. 35 ustawy o ewidencji ludności.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organy administracji winny dokładnie wyjaśnić czy doszło do rzeczywistego opuszczenia lokalu w sposób dobrowolny i trwały. Organ administracji winien dokonać wnikliwej jego analizy, a następnie wydać rozstrzygnięcie w sprawie.
W tym stanie rzeczy, uznając, że zaskarżona decyzja oraz decyzja ją poprzedzająca naruszają prawo w stopniu uzasadniającym wyeliminowanie ich z obrotu prawnego, na podstawie art. 145 § 1 lit. a i c) p.p.s.a., Sąd orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło