II SA/Wr 316/11

WyrokWSA we Wrocławiu2011-07-07

Skład orzekający: Zygmunt Wiśniewski, Alicja Palus, Andrzej Wawrzyniak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ nadzoru budowlanego jest właściwy do rozpatrzenia sprawy dotyczącej zmiany ukształtowania terenu polegającej na nawiezieniu mas ziemi, która skutkuje podtopieniem sąsiedniej działki, czy też sprawa ta należy do właściwości wójta, burmistrza lub prezydenta miasta na podstawie przepisów Prawa wodnego?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy, umarzając postępowanie z powodu jego bezprzedmiotowości i uznając sprawę za należącą do właściwości organów samorządowych na podstawie Prawa wodnego, przedwcześnie dokonał oceny istotnych okoliczności faktycznych i prawnych. Zmiana ukształtowania terenu, która skutkuje podtopieniem sąsiedniej działki, może być rozpatrywana przez organ nadzoru budowlanego, zwłaszcza w kontekście przepisów Prawa budowlanego (art. 5 ust. 1 pkt 9) i rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (§ 29), które zakazują kierowania wód opadowych na teren sąsiedniej nieruchomości. Organ odwoławczy nie odniósł się do opinii geotechnicznej określającej przyczyny podtapiania.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji nakazującej inwestorom doprowadzenie części środkowej działki do stanu pierwotnego poprzez usunięcie nawiezionej ziemi, która miała zakłócać naturalny spływ wód opadowych i powodować podtopienia sąsiedniej działki. Organ pierwszej instancji nakazał usunięcie ziemi. Organ odwoławczy uchylił tę decyzję i umorzył postępowanie, uznając sprawę za należącą do właściwości organów samorządowych na podstawie Prawa wodnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję organu odwoławczego, uznając, że organ ten przedwcześnie uznał sprawę za bezprzedmiotową i nie zbadał wszystkich istotnych okoliczności faktycznych i prawnych, w tym przepisów Prawa budowlanego dotyczących zagospodarowania terenu i ochrony interesów osób trzecich.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zygmunt Wiśniewski, Sędziowie: Sędzia WSA Alicja Palus (sprawozdawca), Sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak, Protokolant Marlena Wiktor, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 29 czerwca 2011r. sprawy ze skargi M. K. na decyzję D.Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie nakazu doprowadzenia części środkowej-ogrodowej działki do stanu pierwotnego zgodnego z zatwierdzonym projektem budowlanych oraz naturalnym ukształtowaniem terenu uchyla zaskarżoną decyzję. Decyzją z dnia [...] r. Nr[...] Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Powiecie W. działając na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 1, art. 83 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (t.j. Dz. U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623) oraz art. 104 kodeksu postępowania administracyjnego nakazał B. i Z. K. – jako inwestorom doprowadzenie części środkowej (ogrodowej) działki nr [...]w miejscowości M.G., gmina K.W. do stanu pierwotnego – zgodnego z zatwierdzonym projektem budowlanym i naturalnym ukształtowaniem terenu poprzez usunięcie z części środkowej (ogrodowej) mas ziemi nawiezionej na przedmiotową działkę. W uzasadnieniu organ orzekający wyjaśnił, że postępowanie w tej sprawie, dotyczącej samowolnego podniesienia terenu na działce powyżej opisanej zostało wszczęte na wniosek M.K. wniesiony do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Powiecie W. w dniu [...]r. W toku postępowania przeprowadzony został dowód z oględzin przedmiotowej nieruchomości, podczas których stwierdzono, że znajduje się na niej budynek mieszkalny w trakcie budowy. Od strony ogrodu wykonano taras o rzędnej wysokości równej poziomowi budynku. W środkowej części ogrodu taras został obsypany ziemią. Ustalono również, że odwodnienie budynku wykonano za pomocą drenażu rozsączającego oraz, że poziom terenu przy granicy z sąsiednią działką nr [...] jest porównywalny na terenie obu działek. Przebieg oględzin opisany został w protokole, do którego włączono opinię geotechniczną określającą przyczyny podtapiania wschodniej części działki nr[...], przedłożoną przez M.K. W dalszej części uzasadnienia przedstawione zostały w sposób chronologiczny wszystkie czynności podejmowane w toku postępowania przez organ orzekający oraz osoby uczestniczące w nim w charakterze stron. Następnie Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Powiecie W. wskazał, że w rozpatrywanej sprawie analizie poddano całokształt materiału dowodowego przedstawionego przez obie strony postępowania, wyjaśniając jednocześnie, iż w jego ocenie istotne w tej sprawie jest określenie stanu pierwotnego, wynikającego wprost z zatwierdzonej dokumentacji o pozwoleniu na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego usytuowanego na przedmiotowej działce. W zatwierdzonym projekcie budowlanym teren działki określono ogólnie jako płaski, przy czym – jak podał organ orzekający – z map załączonych do tego projektu wynika następujący obraz ukształtowania terenu: poziom 0,00 posadowienia budynku wyznaczono na 125,50 mnpm, prawy górny narożnik działki wskazywał rzędną terenu na poziomie 125,10 mnpm, a rzędna terenu zlokalizowana na drodze nr [...] (w bezpośrednim sąsiedztwie działki[...]) to 125,0 mnpm. Natomiast poziom posadowienia budynku na działce nr [...]na podstawie załączonej kopii mapy projektu zagospodarowania z zatwierdzonego projektu budowlanego wynosi 125,60 mnpm, a w lewym narożniku oznaczono rzędną terenu na 125,2 mnpm. Z tych danych wynika, iż naturalny spadek terenu jest z kierunku północno – zachodniego tj. od działki nr [...] przez działkę nr [...] w kierunku zachodnim ulicy K. Obszar na którym wybudowane zostały budynki mieszkalne należące do obu stron postępowania jest terenem płaskim, a różnice wysokościowe są niewielkie, dlatego też pracownicy organu przy wykonywaniu czynności kontrolnych uznali, że teren obu działek jest porównywalny. Z dalszej części uzasadnienia wynika, że ocenie organu orzekającego na podstawie przedłożonego do akt sprawy, prawidłowo sporządzonego operatu wysokościowego należy uznać, że B. i Z.K. zmienili naturalne ukształtowanie terenu poprzez celowe nawiezienie mas ziemi na teren swojej działki, a poprzez to zakłócili naturalny spływ wód opadowych, co w konsekwencji doprowadziło do podtopień działki sąsiedniej. Woda opadowa zamiast spływać w kierunku północno – zachodnim przez teren obu nieruchomości, napotyka na nienaturalny opór spowodowany podwyższeniem terenu na działce nr [...](w części ogrodowej). Z operatu geodezyjnego przedłożonego w sprawie wynika, że zmieniły się rzędne terenu działki nr [...] po nawiezieniu mas ziemi. Teren działki został podniesiony o około 40 cm. Prawy górny narożnik działki obecnie posiada rzędną na poziomie 125,42 mnpm, a w projekcie był on na poziomie 125,1 mnpm. Dolna część działki nr [...] obecnie posiada rzędne na poziomie 125,26, a naturalna rzędna z projektu to 125,0 mnpm. Kontynuując argumentację w tym zakresie organ orzekający odwołał się do poglądów prezentowanych w judykaturze w odniesieniu do przedmiotowej kwestii. Podniesienie części terenu na działce nr [...] wykonane przez inwestorów nie było objęte zakresem udzielonego im pozwolenia na budowę domu mieszkalnego jednorodzinnego, a w świetle przepisów prawa budowlanego po zakończeniu budowy teren winien zostać uporządkowany i przywrócony do stanu pierwotnego. Oświadczenie kierownika budowy złożone do zawiadomienia o zakończeniu budowy zostało wypełnione prawidłowo i wynikało z niego, że teren budowy został uporządkowany i przywrócony do stanu pierwotnego. Zatem, roboty ziemne wykonane później zostały zrealizowane samowolnie i w ocenie organu powinno się je kwalifikować jako roboty budowalne podlegające regulacji przepisów ustawy Prawo budowlane. Od opisanej powyżej decyzji odwołanie wnieśli B. i Z. K. Zarzucając organowi pierwszej instancji wadliwość ustaleń faktycznych, w tym pominięcie kilku istotnych okoliczności, odwołujący się wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji i wydanie przez wojewódzki organ nadzoru budowlanego orzeczenia kończącego postępowanie jako bezzasadne. Po rozpatrzeniu odwołania D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia [...]r. Nr [...] wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 kodeksu postępowania administracyjnego uchylił zaskarżoną decyzję w całości i umorzył postępowanie organu pierwszej instancji. Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie organ odwoławczy przedstawił stan faktyczny sprawy, a następnie zwrócił uwagę na fakt przyjęcia w dniu [...]r. bez sprzeciwu przez właściwy organ nadzoru budowlanego zawiadomienia o zakończeniu robót budowlanych obejmujących przedmiotową inwestycję, co powoduje – zdaniem organu, że wykazywana przez wnioskodawcę kwestia podniesienia terenu na działce nr [...] w M.G. nie jest bezpośrednio związana z inwestycją na tej działce i nie można jej uznać za istotne odstępstwo od zatwierdzonego projektu budowlanego, będącego częścią decyzji o pozwoleniu na budowę. Następnie organ odwoławczy dokonał analizy rzędnych wysokości działek nr [...] i [...] w M.G. oraz wysokości budynków na nich usytuowanych, uznając, że są one porównywalne. Wyjaśnił również – powołując się przy tym na wyrok jednego z sądów administracyjnych, że usypanie ziemi na działce nie stanowi ani obiektu budowlanego, ani jakiegokolwiek innego obiektu unormowanego przepisami prawa budowlanego i może stanowić jedynie przedmiot roszczenia negatoryjnego uregulowanego przepisami kodeksu cywilnego. W dalszej części uzasadnienia D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wskazał, że zmiana ukształtowania terenu powodująca zmianę stanu wód na gruncie, jest sprawą z zakresu Prawa wodnego, należącą do właściwości organów wykonawczych podstawowych jednostek samorządu terytorialnego, wójta, burmistrza bądź prezydenta miasta (art. 29 ust. 3 Prawa wodnego), nie zaś organów nadzoru budowlanego, powołanych zgodnie z art. 83 ust. 1 Prawo budowlane jedynie do działań z zakresu inspekcji i kontroli, tak w zakresie prawidłowości przebiegu procesu budowlanego, jak i utrzymania obiektów budowlanych. Organ wyjaśnił również, że w myśl art. 29 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo wodne właściciel gruntu o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu ze źródeł – ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Zgodnie natomiast z ust. 3 powołanego przepisu jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Analiza przytoczonego przepisu prowadzi – zdaniem organu odwoławczego – do nie budzącego wątpliwości wniosku, iż ewentualne wydanie przez właściwy organ decyzji nakazującej właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom bezwzględnie wymaga uprzedniego wykazania, iż właściciel gruntu istotnie zmienił stan wód na gruncie a nadto, że zmiana ta szkodliwie wpływa na grunty sąsiednie. Stwierdzenie, że sytuacja taka nastąpiła umożliwia organowi podjęcie jednego z dwóch możliwych na drodze administracyjnej rozstrzygnięć: nakazanie właścicielowi gruntu przywrócenia stanu poprzedniego lub nakazanie mu wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Wyboru jednego z alternatywnych rozstrzygnięć i jego stosownego uzasadnienia dokonać musi zatem właściwy organ, a wydany nakaz jednoznacznie określać winien czy właściciel gruntu obowiązany jest przywrócić stan poprzedni, a jeśli tak to poprzez jakie czynności czy też urządzenia powinien to wykonać. Ustawa nie zawiera żadnego dodatkowego unormowania, z którego wynikałoby, iż jako podstawowe preferowane jest rozwiązanie polegające na wykonaniu urządzeń zapobiegających szkodom. Organ w celu usunięcia szkodliwego wpływu zmiany stanu wody na nieruchomości sąsiednie, winien nakazać w decyzji taki sposób zapobieżenia szkodom, jaki w okolicznościach danej sprawy będzie najskuteczniejszy i najprostszy do wykonania (por. np. wyrok WSA w Łodzi z dnia 19 sierpnia 2010 r., sygn. akt II SA/Łd 539/10, wyrok WSA w Lublinie z dnia 22 stycznia 2008 r., sygn. akt II SA/Lu 912/2007). Z powyższych rozważań jednoznacznie - w ocenie organu odwoławczego – wynika, iż w kwestiach podnoszonych przez M. K. właściwym organem jest wójt, burmistrz, prezydenta miasta, co potwierdza orzecznictwo sądów administracyjnych zgodnie, z którym przepis ust. 3 art. 29 prawa wodnego expressis verbis określa organ kompetentny do rozpoznania sprawy zalewania nieruchomości sąsiedniej wodami opadowymi. Bez znaczenia zaś pozostaje okoliczność z jakich przyczyn dochodzi do wyrządzania szkody na działce sąsiedniej z powodu zmiany stosunków wodnych na gruncie właściciela. Właściciel ten zawsze zobowiązany jest do usunięcia zmian w odpływie wody. Spowodowanie przez właściciela zmiany stanu wody w gruncie, dające organom podstawę do zastosowania sankcji, o jakiej mowa art. 29 ust. 3 p.w., to takie działania, które ingerują w naturalny stan wody na danym terenie związany z jego ukształtowaniem, warunkami przyrodniczymi czy też hydrologicznymi. Dodatkowo organ odwoławczy zauważył, iż w aktach sprawy znajduje się mapka z dnia 5 września 2006 r., obrazująca projekt zagospodarowania działki M. K., na której zaznaczono strefę podtapiania i zalewania działki nr[...]. Powyższe potwierdza, iż już przed nawiezieniem ziemi na część ogrodowej działki nr [...] spływ wód opadowych z tejże działki skierowany był na działkę nr[...]. Kwestia wpływu wyrównania działki nr [...] na podtapianie działki [...] winna być wyjaśniona przez właściwy organ, którym w myśl powyżej przytaczanych przepisów nie jest organ nadzoru budowlanego. Zgodność z prawem decyzji wydanej w postępowaniu odwoławczym zakwestionował M. K., wnosząc skargę (oznaczoną jako odwołanie) do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. W skardze opisał szczegółowo podejmowane przez siebie działania zmierzające do wykazania, że zalewanie terenu działki, której jest współwłaścicielem następuje na skutek nasypania ziemi w części ogrodowej działki nr[...]. Powołał się przy tym na wnioski zawarte w przedłożonej w toku postępowania jurysdykcyjnego opinii geotechnicznej. Podkreślił również, że w przedmiotowej sprawie istotny był wynik operatu dotyczącego działki a nie budynku. Skarżący przedstawił również analizę mapy z dnia [...]r., na którą powołał się organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, wskazując rzędne terenu i jego spadki w spadki w poszczególnych częściach działki nr [...] i korygując ocenę dokonaną w tym zakresie przez D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego. W uzasadnieniu skargi M.K. zwrócił także uwagę, że z operatu wysokościowego działki nr [.. ] wykonanego w sierpniu 2010 r. wynika, że nasypanie na niej ziemi miało na celu skierowanie wód opadowych na wschodnią część działki nr[...], należącej do niego. W zakończeniu skargi skarżący zwrócił się z prośbą ,,o przywrócenie decyzji nr [...] PiNB lub zaproponowanie innego rozwiązania które skutecznie zabezpieczy działkę przed zalewaniem wodami opadowymi od strony sąsiada." W odpowiedzi na skargę przedstawionej w piśmie doręczonym Sądowi w dniu 16 maja 2011 r. D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o oddalenie skargi i odwołał się do argumentacji przedstawionej w uzasadnieniu decyzji zaskarżonej. W toku postępowania sądowoadministracyjnego przedłożone zostało do akt sprawy pismo procesowe uczestników postępowania – B. i Z.K., w ocenie których stanowisko organu odwoławczego przyjęte w sprawie jest zasadne, natomiast zarzuty i wywody skargi nie zasługują na uwzględnienie. Na rozprawie w dniu 29 czerwca 2011 r. skarżący oświadczył, że popiera skargę i wnioski w niej zawarte. Wojewódzki Sąd Administracyjny podjął orzeczenie w sprawie, po rozważeniu następujących okoliczności faktycznych i prawnych. Należy przede wszystkim wyjaśnić, że w przepisie art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sadów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) ustawodawca zastrzegł, że sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem (jeżeli ustawy nie stanowią inaczej), formułując w ten sposób generalne kryterium wiążące sady administracyjne w pełnym zakresie ich kognicji. Jednoznaczność tej zasady sprawia, że wojewódzki sąd administracyjny w toku podjętych czynności rozpoznawczych dokonuje oceny co do zgodności kontrolowanej decyzji (innego aktu lub czynności) z przepisami prawa materialnego, które mają zastosowanie w sprawie oraz z przepisami prawa procesowego, regulującymi tryb jej wydania lub tryb podjęcia aktu albo czynności będącej przedmiotem zaskarżenia. Wiążące są przy tym przepisy obowiązujące w dacia wydania zaskarżonego aktu. Mając na względzie wskazane powyżej kryterium legalności Wojewódzki Sąd Administracyjny po poddaniu ocenie ustalonych w sprawie w toku administracyjnego postępowania instancyjnego okoliczności faktycznych i istniejących wówczas okoliczności prawnych stwierdził naruszenie prawa obligujące do uwzględnienia skargi poprzez zastosowanie w sprawie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. custawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) wskazującego na naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy przy jednoczesnym skorzystaniu z dyspozycji art. 134 § 1 wskazanego aktu, z którego wynika, że Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Ponadto poprzedzając przedstawienie motywów podjętego wyroku Sąd uznał za właściwe wyjaśnić również, że w ustawowo określonych ramach kompetencji kontrolnych sądów administracyjnych ustawodawca nie uwzględnił upoważnienia tych sądów do merytorycznego orzekania w sprawie rozpoznawanej w administracyjnym postępowaniu jurysdykcyjnym, co sprawia, że zasadność skargi skutkuje jedynie wydaniem orzeczenia kasacyjnego lub o innej szczególnej treści, wynikającej z przepisów art. 145-150 powoływanej wcześniej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Postępowanie administracyjne podporządkowane jest ustrojowej zasadzie dwuinstancyjności, sformułowanej w art. 15 kpa i mającej również walor zasady konstytucyjnej z racji wpisania jej w treść art. 78 Konstytucji. Zasada ta w toku instancyjnego postępowania administracyjnego realizowana jest poprzez odwołanie lub inny środek zaskarżenia przysługujący w danym trybie weryfikacyjnym, który skutecznie wniesiony gwarantuje rozpoznanie sprawy załatwionej przez organ administracji publicznej pierwszej instancji po raz drugi przez właściwy organ - z zasady wyższego stopnia - i uzyskanie rozstrzygnięcia tego organu. Katalog rodzajów orzeczeń, jakie może zastosować w sprawie organ odwoławczy zawarty został w przepisie art. 138 kpa i obejmuje on decyzje merytoryczne, merytoryczno-reformacyjne, kasacyjne i decyzje umarzające postępowanie. Treść tego przepisu wskazuje, że organ odwoławczy dysponuje zarówno kompetencjami kontrolnymi jak i merytorycznymi, przy czym wobec obowiązującej koncepcji zasady administracyjności organ odwoławczy ma obowiązek rozpatrzenia na nowo sprawy, w której wniesiono odwołanie w jej całokształcie, co wymaga wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych sprawy. Tylko prawidłowe czynności organu odwoławczego w tym zakresie umożliwiają prawidłowe rozstrzygnięcie w warunkach określonych w art. 138 kpa. W ocenie Sądu organ odwoławczy orzekając w rozpoznawanej sprawie nie zastosował się do wymogów określonych przez ustawodawcę w omawianym powyżej zakresie i naruszył prawo. Należy przede wszystkim zwrócić uwagę, ze podejmując zaskarżone rozstrzygnięcie organ odwoławczy zastosował przepis art. 138 § 1 pkt 2 kodeksu postępowania administracyjnego i działając na jego podstawie uchylił w całości decyzję wydaną w tej sprawie przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Powiecie W. i umorzył postępowanie tego organu. Wykorzystanie przy orzekaniu tego rodzaju decyzji odwoławczej oznacza, że organ drugiej instancji uznał postępowanie w sprawie za bezprzedmiotowe w znaczeniu przyjętym w art. 105 kpa. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem i niekwestionowanymi poglądami nauki bezprzedmiotowość postępowania wynika z braku jednego z elementów materialnego stosunku prawnego, a poprzez to oznacza niemożność skonkretyzowania praw lub obowiązków określonego podmiotu, która obliguje do zakończenia postępowania w sprawie administracyjnej w inny sposób niż poprzez wydanie rozstrzygnięcia co do istoty sprawy (np. W. Dawidowicz: Postępowanie administracyjne, Warszawa 1983; wyrok NSA z 16 grudnia 1996 r., sygn. akt SA/Ka 2493/95 niepubl.). Skutkuje ona brakiem legalnej możliwości ingerowania właściwego organu w sferę prawną jednostki i kształtowania jej sytuacji prawnej w nowy - w porównaniu ze stanem sprzed wszczęcia postępowania - sposób. Zważyć przy tym należy, że stwierdzona przez organ odwoławczy bezprzedmiotowość odnosi się do postępowania prowadzonego w warunkach tzw. legalizacji, czyli procedury mającej na celu ewentualne doprowadzenie samowolnie zrealizowanych robót budowlanych do stanu zgodności z prawem, a kasacyjne orzeczenie do decyzji wydanej na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 1 ustawy - Prawo budowlane orzekającej o obowiązku wykonania w określonym terminie konkretnych czynności i robót budowlanych. Istotą takich czynności i robót budowlanych, o których orzeka właściwy organ nadzoru budowlanego w trybie wskazanego powyżej przepisu jest to, że warunkują one uzyskanie zgodności z prawem zrealizowanych samowolnie przez inwestora robót budowlanych. Oznacza to zatem, że są one niezbędne dla uzyskania takiego stanu. Brak konieczności podjęcie czynności lub wykonania przez inwestora jakichkolwiek robót budowlanych w celu doprowadzenia realizowanej inwestycji do stanu zgodności z prawem skutkuje brakiem możliwości merytorycznego orzekania w tym zakresie przez właściwy organ nadzoru budowlanego w toku prowadzonej procedury legalizacyjnej, a w konsekwencji koniecznością zakończenia postępowania w sposób inny niż orzeczeniem rozstrzygającym o istocie sprawy tzn. poprzez orzeczenie niemerytorycznie czyli umarzające postępowanie, którego przesłanką jest wykazywana wcześniej jego bezprzedmiotowość. W nauce i judykaturze rozróżnia się aspekt podmiotowy bezprzedmiotowości, dotyczący sfery podmiotowej danej sprawy administracyjnej (np. strony, organu) i aspekt przedmiotowy, dotyczący szeroko rozumianego przedmiotu konkretnej sprawy administracyjnej. Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego umarzając postępowanie organu pierwszej instancji z powodu jego bezprzedmiotowości uznał, iż przedmiot rozpoznanej sprawy podlega regulacji zawartej w przepisie art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. – Prawo wodne (t.j. Dz. U. z 2005 r. Nr 239, poz. 2019 z późn. zm.), a właściwym do jej załatwienia jest wójt, burmistrz, prezydent miasta, a nie organ nadzoru budowlanego, którego kompetencje określone zostały w art. 83 ust. 1 przywołanej wcześniej ustawy Prawo budowlane. Zdaniem Sądu stanowisko przyjęte w sprawie przez organ odwoławczy jest co najmniej przedwczesne i wynika z niewłaściwie dokonanej w postępowaniu drugoinstancyjnym oceny istotnych okoliczności faktycznych i prawnych. Zważyć przede wszystkim należy, że – wbrew sugestiom organu odwoławczego – postępowanie prowadzone w tej sprawie przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, wszczęte na żądanie M. K. dotyczyło podniesienia terenu działki podczas budowy budynku mieszkalnego na działce nr [...] w M. G., gmina K. W., a nie zmiany stosunków wodnych na gruncie. Istotne również jest, że M. K. w podaniu z dnia [...] r., które zainicjowało czynności procesowe, skierowanym do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Powiece W. wskazał na dokonanie przez Z. K. zmiany ukształtowania terenu na działce nr [...]w M.G. poprzez znaczne nadsypanie gruntu i zmianę rzędnej wysokości terenu, które – zdaniem wnioskodawcy – skutkowały zmianą kierunku naturalnego spływu wód opadowych i skierowaniem ich na teren działki nr[...]. W takim kontekście należy zwrócić uwagę, że w przepisie § 29 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690 z późn. zm.) prawodawca postanowił, że: ,,dokonywanie zmiany naturalnego spływu wód opadowych w celu kierowania ich na teren sąsiedniej nieruchomości jest zabronione". W uznaniu Sądu zakaz zawarty w przywołanym powyżej przepisie aktu wykonawczego, wydanego na podstawie art. 7 ust. 2 pkt 1 powoływanej wcześniej ustawy – Prawo budowlane, pozostał poza zakresem oceny dokonywanej w sprawie przez organ odwoławczy. Zdaniem Sądu zakres ochrony właściciela gruntu sąsiadującego z gruntem, na którym dokonano zmiany stosunków wodnych, przewidziany w art. 29 ustawy – Prawo wodne jest różny od zakresu ochrony wynikającego z przepisów aktów prawnych stosowanych przez organy nadzoru budowlanego przy realizowaniu swoich powinności ustawowych, w tym kompetencji orzeczniczych. W ocenie Sądu w rozpoznawanej sprawie istotna jest też treść przepisu art. 5 ust. 1 i pkt 9 ustawy – Prawo budowlane, który nakazuje projektować i budować obiekt budowlany wraz ze związanymi z nim urządzeniami budowlanymi, biorąc pod uwagę przewidywany okres użytkowania, w sposób określony w przepisach, w tym techniczno-budowlanych oraz zgodnie z zasadami wiedzy technicznej, zapewniając poszanowanie występujących w obszarze obiektu uzasadnionych interesów osób trzecich. Obowiązki wynikające z powołanej normy skonkretyzowane zostały m.in. w przywołanym wcześniej rozporządzeniu Ministra Infrastruktury. Wobec treści wskazywanych wcześniej przepisów tj. art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy – Prawo budowlane oraz § 29 powoływanego powyżej aktu wykonawczego nie można – zdaniem Sądu – zgodzić się ze stanowiskiem przedstawionym w zaskarżonej decyzji, iż organ nadzoru budowlanego nie jest uprawniony do rozpoznania sprawy dotyczącej odprowadzania wód opadowych z terenu działki, na której jest lub była realizowana inwestycja polegająca na wybudowany obiektu budowlanego (np. budynku). Stwierdzenie takie byłoby zasadne jedynie wówczas, gdyby zostały dokonane nie budzące wątpliwości ustalenia, że przyczyną zalewania terenu działki skarżącego nie jest zrealizowana na sąsiedniej działce inwestycja, w tym sposób zagospodarowania tej działki przy uwzględnieniu przepisu zabraniającego kierowania wód opadowych na teren sąsiedniej nieruchomości (por. wyroki WSA w Krakowie: z dnia 18 kwietnia 2006 r., sygn. akt II SA/Kr 229/05, nie publ.; z dnia 22 czerwca 2007 r., sygn. akt II SA/Kr 1136/05, nie publ.; wyrok NSA w Gliwicach z dnia 22 października 2009 r., sygn. akt II SA/Gl 350/09, nie publ.; wyrok NSA w Poznaniu z dnia 1 grudnia 2010 r., sygn. akt II SA/Po 521/10, nie publ.). W rozpoznawanej sprawie także ustalenie nie zostało dokonane przez organ odwoławczy, kwestionujący – poprzez swoje rozstrzygnięcie – ustalenia i ocenę powiatowego organu nadzoru budowlanego. Sąd w składzie orzekającym w sprawie nie podziela stanowiska organu drugiej instancji uznającego, że uwidocznienie na mapce z dnia [...]r. obrazującej stan zagospodarowania działki nr[...], strefy jej podtapiania i zalewania potwierdza istnienie przed nawiezieniem ziemi na część ogrodową działki nr [...] kierunku spływu wód opadowych na działkę należącą do skarżącego. Zdaniem Sądu istnienie na działce stref podtopień czy zalewania może wynikać wyłącznie z miejscowych uwarunkowań geologicznych czy hydrologicznych i powstawać bez związku z naturalnym kierunkiem spływu wód opadowych. W toku prowadzonych w sprawie czynności Sąd zwrócił też uwagę, że organ odwoławczy uznając bezprzedmiotowość postępowania nie odniósł się w ogóle do twierdzeń zawartych w przedłożonej w sprawie opinii geotechnicznej z uwarunkowaniami hydrologicznymi określającej przyczyny podtapiania i zalewania wodami opadowymi wschodniej części działki nr [...] przy ul. K. w M. G. Uwzględnienia tego dokumentu w dokonywanej w sprawie ocenie wymagał art. 77 § 1 i art. 80 kpa, formułując zasady postępowania dowodowego. Zdaniem Sądu, w okolicznościach faktycznych istniejących w rozpoznawanej sprawie rozważenia przez organ odwoławczy wymagał również przepis § 1 powoływanego poprzednio rozporządzenia, z którego wynika, że akt ten ustala warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać budynki i wiązane z nimi urządzenia, ich usytuowanie na działce budowlanej oraz zagospodarowanie działek przeznaczonych pod zabudowę, zapewniające spełnienie wymagań art. 5 i 6 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane. Dodatkowo Sąd uznał za właściwe wyjaśnić, że wielokrotnie już w sprawowanym orzecznictwie wskazywał, że ani przyjęcie bez sprzeciwu zawiadomienia o zakończeniu robót budowlanych ani nawet decyzje o pozwoleniu na użytkowanie na nie mogą być traktowane jako środki potwierdzające w sposób kompleksowy i absolutny prawidłowość zrealizowania inwestycji, podlegającej regulacji ustawowej. Przeczą też temu procedury przyjęte w ustawie – Prawo budowalne oraz wynikająca z niej formuła działania organu nadzoru budowlanego. Mając na względzie przedstawione powyżej okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że w postępowaniu odwoławczym nie zostały wyjaśnione w sposób wymagany prawem wszystkie istotne w sprawie okoliczności i stosownie do przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c powołanej wcześniej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło