II SA/Wr 363/15
WyrokWSA we Wrocławiu2016-02-18
Skład orzekający: Mieczysław Górkiewicz, Andrzej Wawrzyniak, Władysław Kulon
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o pozwoleniu na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z usługami i parkingiem podziemnym może zostać wydana, jeśli projekt budowlany nie obejmuje przyłączy infrastruktury technicznej, a teren inwestycji jest uznawany za zabudowę śródmiejską?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że pozwolenie na budowę budynku nie musi obejmować przyłączy infrastruktury technicznej, gdyż nie są one jego częścią składową, a ich realizacja jest regulowana odrębnymi przepisami. Ponadto, sąd uznał, że teren inwestycji prawidłowo zakwalifikowano jako zabudowę śródmiejską, co uzasadniało zastosowanie przepisów rozporządzenia o warunkach technicznych dotyczących tej zabudowy, w tym kwestii odległości i nasłonecznienia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi B. F. na decyzję Wojewody D., która utrzymała w mocy decyzję Prezydenta W. o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z usługami i parkingiem podziemnym. Skarżąca zarzucała m.in. naruszenie przepisów dotyczących odległości od granicy, przesłaniania sąsiednich nieruchomości, braku uzgodnień konserwatorskich oraz nieprawidłowe zakwalifikowanie terenu jako zabudowy śródmiejskiej. Spółdzielnia Mieszkaniowa A. podniosła zarzuty dotyczące interesów osób trzecich i dostępu do mediów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz Sędziowie: Sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak Sędzia WSA Władysław Kulon /sprawozdawca/ Protokolant starszy sekretarz sądowy Magda Minkisiewicz po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 18 lutego 2016 r. sprawy ze skargi B. F. na decyzję Wojewody D. z dnia [...] r. Nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z usługami i parkingiem podziemnym oddala skargę w całości.
Wojewoda D. decyzją z dnia [...] r. nr [...], po rozpatrzeniu odwołania B. F. i Spółdzielni Mieszkaniowej A., utrzymał w mocy – na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego – decyzję Prezydenta W. z dnia [...] r. nr [...], zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą [...] SA pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z usługami i parkingiem podziemnym wraz z zagospodarowaniem terenu przy ul. B. [...] we W. (działki nr 3, 5, 6/2, 10, 11, AM-16, obręb [...] ).
W uzasadnieniu decyzji Wojewody podano, że swoją decyzją Prezydent W. po rozpoznaniu wniosku [...] SA orzekł o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu na rzecz wnioskodawcy pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z usługami i parkingiem podziemnym wraz z zagospodarowaniem terenu przy ul. B. [...] we W. oraz przebudowę ciągu pieszo-jezdnego, demontaż kabla nn, budowę: zewnętrznej instalacji hydrantowej, instalacji oświetlenia terenu, instalacji drenażu opaskowego płyty fundamentowej, na działkach nr 3, 5, 6/2, 10 i 11 AM-16, obręb [...] (w decyzji błędnie wskazano "obręb [...] ").
Od powyższej decyzji, w ustawowym terminie, odwołanie wnieśli B. F. i Spółdzielnia Mieszkaniowa A..
B. F. zarzuciła, że przedmiotowa decyzja zatwierdza rozwiązania, których stosowanie ograniczone jest do obszarów zabudowy śródmiejskiej, mimo braku podstaw do przyjęcia, że budynek znajduje się na takim obszarze. Skarżąca zarzuciła ponadto organowi pierwszej instancji: naruszenie art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego, poprzez nienależyte uzasadnienie decyzji; brak oceny zgodności projektu budowlanego z przepisami o ochronie zabytków; naruszenie § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. o warunkach technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690 ze zm.), poprzez posadowienie kondygnacji podziemnej garażu w odległości 1,7 m od granicy z działką 23/1 i 23/2, obręb [...] , podczas gdy minimalna odległość powinna wynosić 3 metry. Parking podziemny faktycznie zaprojektowano na wysokości 1,4 m ponad poziomem terenu.
Natomiast Spółdzielnia Mieszkaniowa A. zarzuciła decyzji prezydenta miasta naruszenie zasady określonej w art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego, nakazującej aby obiekt budowlany projektować i budować z poszanowaniem, występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich. Według spółdzielni na skutek realizacji projektowanego obiektu znacznie pogorszą się warunki doświetlenia spółdzielczych budynków mieszkalnych przy ul. B. 5-13. Dodatkowo spółdzielnia uważa, że zatwierdzony projekt budowlany, niezapewniający planowanemu budynkowi dostępu do mediów, nie powinien być realizowany.
Rozpatrując sprawę jako organ wyższego stopnia Wojewoda D. przywołał art. 35 Prawa budowlanego i stwierdził, że w aktach znajdują się prawidłowo sporządzone oświadczenia inwestora o posiadanym przez niego prawie do dysponowania nieruchomościami na cele budowlane. Przedłożony do zatwierdzenia projekt budowlany sporządzony został przez osoby posiadające stosowne uprawnienia i aktualne na dzień powstania projektu zaświadczenia o przynależności do właściwej izby samorządu zawodowego. Do projektu dołączono także oświadczenie projektantów o sporządzeniu projektu budowlanego zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej.
Na podstawie postanowienia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia [...] r. znak [...], uchylającego postanowienie Miejskiego Konserwatora Zabytków z dnia [...] r. nr [...] i stwierdzającego, że niezajęcie stanowiska w terminie 30 dni przez Miejskiego Konserwatora Zabytków traktuje się jako brak zastrzeżeń do przedstawionych we wniosku rozwiązań projektowych, należy uznać, że inwestor dysponuje uzgodnieniem konserwatorskim.
Wojewoda podał, że projekt budowlany zawiera wymagane prawem opinie, pozwolenia i uzgodnienia w tym zapewnienie dostaw mediów niezbędnych do realizacji inwestycji oraz uzgodnienia z rzeczoznawcą ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych i rzeczoznawcą ds. sanitarno-higienicznych. Inwestycja jest zgodna z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy z dnia [...] r. nr [...] dla inwestycji obejmującej budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z usługami i parkingiem podziemnym oraz z elementami infrastruktury technicznej po rozbiórce istniejącego budynku dawnej centrali nasiennej. W treści powyższej decyzji przewidziano możliwość realizacji na przedmiotowym terenie budynku o wysokości elewacji frontowej do 23 m, szerokości elewacji frontowej do 66 m, dachu płaskim, z zachowaniem wskaźnika wielkości powierzchni nowej zabudowy do 0,44. Z projektu budowlanego przedłożonego przez inwestora wynika, że powyższe warunki zostały spełnione. Wysokość budynku wynosi 23 m, szerokość 64,88 m, budynek posiada dach płaski, a wskaźnik wielkości powierzchni nowej zabudowy nie przekracza 0,44.
Na podstawie postanowienia D. Komendanta Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej we W. z dnia [...] r. znak [...] inwestor uzyskał zgodę na odstąpienie od obowiązku wymienionego w § 12 ust. 2, ust. 3 i ust. 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 24 lipca 2009 r. w sprawie przeciwpożarowego zaopatrzenia w wodę oraz dróg pożarowych (Dz.U. Nr 124, poz. 1030 ze zm.). Analiza akt sprawy wykazuje zatem, że decyzja I instancji jest zgodna zarówno z wcześniej przytoczoną decyzją o warunkach zabudowy, jak i z obowiązującymi przepisami prawa materialnego.
Odnosząc się do zarzutu odwołujących się, iż projektowana inwestycja nie jest położona w obszarze zabudowy śródmiejskiej, a przez to nie spełnia wymagań zawartych w § 13 i § 60 rozporządzeniu Ministra Infrastruktury o warunkach technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, w odniesieniu do przesłaniania sąsiednich nieruchomości, Wojewoda wskazał, że pojęcie zabudowy śródmiejskiej zostało zdefiniowane w § 3 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Z definicji zabudowy śródmiejskiej wynika, że jest to obszar centrum śródmieścia miasta lub dzielnicy miasta charakteryzujący się faktyczną intensywną zabudową lub przewidywaną w planie miejscowym. Innymi słowy, za zabudowę śródmiejską uważa się obszar o występującej faktycznie intensywnej zabudowie w centrum śródmieścia miasta lub dzielnicy miasta albo obszar przewidziany w planie miejscowym do intensywnej zabudowy w centrum śródmieścia.
Działki zainwestowania nr 10 i nr 11 AM-16, obręb [...] , są położone na obszarze, na którym nie obowiązują ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Oznacza to, że wobec braku miejscowego planu, można jedynie mówić o konieczności ustalenia, czy zabudowa istniejąca na danym obszarze posiada cechy zabudowy śródmiejskiej, w rozumieniu powyższego przepisu. Nie można nie zauważyć, że działki powyżej opisane leżą w obszarze określonym w Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego W. jako zespół urbanistyczny śródmiejski. W Studium przewiduje się, że najważniejszymi elementami struktury funkcjonalno-przestrzennej zespołu urbanistycznego śródmiejskiego będą m.in. śródmiejskie kompleksy mieszkaniowej zabudowy kamienicowej. Studium uwarunkowań nie stanowi aktu prawa miejscowego i jest jedynie podstawą sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Niemniej jednak powołany przepis wyżej wymienionego rozporządzenia, odnosi się nie tylko do przewidywanych w miejscowych planach zagospodarowania obszarów centrum lub dzielnicy miasta, lecz również tych, które faktycznie taki obszar stanowią. Co za tym idzie uznać należy, że brak planu miejscowego nie przesądza o tym, że dany teren położony w zgrupowaniu intensywnej zabudowy i na podstawie funkcjonalnego śródmieścia, nie może być uznany za zabudowę śródmiejską,
Wojewoda zauważył, że projektowana inwestycja znajduje się w dzielnicy o nazwie [...] w zgrupowaniu intensywnej zabudowy w funkcjonalnym centrum miasta W.. Nie można też pominąć faktu, że w protokole z publicznego przetargu przeprowadzonego w Urzędzie Miejskim W. w dniu [...] r. nr [...] na sprzedaż działki nr 11, określono ją jako: nieruchomość położoną na obszarze zabudowy śródmiejskiej. Analiza zarówno dokumentów zgromadzonych w sprawie jak i faktycznego otoczenia planowanej inwestycji, przez tutejszy organ, wskazuje na prawidłowe przyjęcie przez projektanta, iż planowana inwestycja będzie położona wśród zabudowy śródmiejskiej.
Wojewoda nie podzielił też poglądu wyrażonego w odwołaniu Spółdzielni Mieszkaniowej A., jakoby rozporządzenie Ministra Infrastruktury o warunkach technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie w kwestiach odstępstwa od norm na terenie zabudowy śródmiejskiej, dotyczyło tylko nowo powstających budynków, a nie budynków już istniejących. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 4 kwietnia 2007r., sygn. akt VII SA/Wa 1423/06, stwierdza, iż błędna jest argumentacja, że ograniczenia § 60 rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, miałyby zastosowanie wyłącznie do zabudowy uzupełniającej, ale nowej, a nie już istniejącej.
Podsumowując - według analizy zacienienia (projekt zagospodarowania terenu część II. 11.2) w stosunku do zabudowy sąsiedniej zachowany jest czas nasłonecznienia przekraczający 3 godz., zaś w przypadku 4 mieszkań, zlokalizowanych na 3 i 4 kondygnacji naziemnej budynku na działce nr 6/2, czas ten wynosi od 2 godz. 15 min do 2 godz. 45 min. Zatem dla zabudowy sąsiedniej spełniony jest warunek odpowiedniego czasu nasłonecznienia (§ 60 ust. 2 ww. rozporządzenia - min 1,5 godz.).
Wojewoda zaznaczył, że spółdzielnia podniosła też zarzut, iż zatwierdzony projekt budowlany nie zapewnia planowanemu budynkowi dostępu do mediów, gdyż inwestycja nie obejmuje działki nr 12. Przez wymienioną działkę muszą być prowadzone przyłącza infrastruktury technicznej, Wojewoda ustalił, że jak wynika z projektu budowlanego i wyjaśnień złożonych w kolejnych pismach inwestora, przyłącza infrastruktury technicznej nie są objęte analizowanym pozwoleniem na budowę, a ich realizacja zostanie uwzględniona w odrębnym opracowaniu. W tym kontekście Wojewoda przywołał wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 lutego 2013 r., sygn. akt II OSK 896/12, według którego przepis art. 33 ust. 1 zdanie 1 Prawa budowlanego zawiera zasadę, iż pozwolenie na budowę dotyczy całego zamierzenia budowlanego. Od zasady tej są jednak wyjątki, o czym świadczy dalsza część tego przepisu. Za wyjątki należy też uznać sposób realizacji przyłączy, regulowany przepisem art. 29a Prawa budowlanego dodanym ustawą z dnia 28 lipca 2005 r. o zmianie ustawy - Prawo budowlane i zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 163, poz. 1364). Celem tego nowego przepisu było ułatwienie realizacji procesu inwestycyjnego i zwolnienie z reglamentacji administracyjno-prawnej wykonywania wszystkich wymienionych w art. 29 ust. 1 pkt 20 przyłączy. Zgodnie z przepisem art. 29a budowa przyłączy może następować albo na podstawie zgłoszenia (ust. 3), albo na podstawie przepisów prawa energetycznego, ustaw o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków.
Zdaniem Wojewody, nie ma żadnych przekonywających argumentów, by w obecnie obowiązującym stanie prawnym nie można było zatwierdzić projektu budowlanego budynku i udzielić pozwolenia na jego budowę w sytuacji, gdy projekt ten nie zawiera przyłączy. Przy budowie budynku zdefiniowanego w art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego przyłączy nie zalicza się do jego części składowych. Wynika to z przepisu art. 3 pkt 9 Prawa budowlanego, który zalicza przyłącza do urządzeń budowlanych, które definiuje jako urządzenia techniczne związane z obiektem budowlanym, zapewniające możliwość użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem. Do urządzeń budowlanych przepis ten zalicza również ogrodzenia, place pod śmietniki i same śmietniki. Nie do przyjęcia byłby wniosek, że brak w projekcie budowlanym takich urządzeń uniemożliwiłby jego zatwierdzenie i udzielenie pozwolenia na budowę. Pozwolenie na budowę budynku nie musi więc obejmować przyłącza, które nie jest jego częścią składową.
Wymóg z art. 33 ust. 1 Prawa budowlanego, określający, iż obiekt może funkcjonować samodzielnie zgodnie z jego przeznaczeniem jest zawarty nie w zdaniu pierwszym, lecz zdaniu drugim, wskazującym kiedy pozwolenie na budowę może obejmować wybrane tylko obiekty lub zespoły obiektów budowlanych, stanowiące część tylko zamierzenia inwestycyjnego. Oznacza on tylko tyle, że przy podzieleniu zamierzenia na różne obiekty budowlane obiekty te muszą stanowić odrębną całość zdolną do samodzielnego funkcjonowania w przyszłości. Nie oznacza to natomiast, że powinny one być gotowe do eksploatacji bezpośrednio po zakończeniu budowy. Realizacja przyłączy do budynku ma znaczenie przy udzieleniu pozwolenia na użytkowanie budynku, co wynika z przepisu art. 57 ust. 1 pkt 6 Prawa budowlanego. Przy projektowaniu budynku i udzielaniu pozwolenia na budowę istotne znaczenie ma oświadczenie właściwych jednostek organizacyjnych o zapewnieniu dostaw energii, wody, ciepła, gazu, odbioru ścieków oraz o warunkach przyłączenia obiektu do odpowiednich sieci (art. 34 ust. 3 pkt 3a Prawa budowlanego).
Odpowiadając na zarzut B. F. naruszenia § 12 ust. 7 rozporządzenia Ministra Infrastruktury o warunkach technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, Wojewoda uznał, że należy się zgodzić z inwestorem, iż zgodnie z definicją zawartą w § 3 ust. 15 tego rozporządzenia - przez poziom terenu należy rozumieć przyjętą w projekcie rzędną terenu w danym miejscu działki budowlanej. Przyjęta w analizowanym projekcie budowlanym rzędna terenu wokół budynku, jest powyżej poziomu garażu podziemnego, co za tym idzie przepisy § 12 ust. 7 i § 12 ust. 1 pkt 2 wyżej wymienionego rozporządzenia nie zostały naruszone.
Pozostałe zarzuty podniesione w odwołaniach według Wojewody D. nie zasługują na uznanie, zaskarżona decyzja jest zatem prawidłowa.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu na przytoczoną decyzję Wojewody D. wniosła B. F..
W skardze pełnomocnik skarżącej wniósł o uchylenie decyzji Wojewody D. i poprzedzającej ją decyzji Prezydenta W. oraz o wstrzymanie wykonania w całości zaskarżonej decyzji i decyzji organu I instancji, a także o zasądzenie na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów opłaty skarbowej od pełnomocnictwa oraz kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Zaskarżonej decyzji zarzucono, że została wydana z naruszeniem: 1) art. 35 ust. 1 pkt 2 oraz art. 35 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane w zw. z § 13 ust. 1, § 57 i § 60 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie poprzez zatwierdzenie projektu budowlanego i wydanie pozwolenia na budowę dla obiektu, który nie spełnia dopuszczalnych norm wysokość przesłaniania; 2) § 13 ust. 4 w zw. z § 3 ust. 1 rozporządzenia poprzez ich zastosowanie m.in. w oparciu o niewłaściwą interpretację, polegającą w szczególności na przyjęciu, iż miarodajne do określenia istnienia zabudowy śródmiejskiej są zapisy Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego; 3) art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 i art. 136 k.p.a. w zw. z § 3 ust. 1 i § 13 ust. 4 rozporządzenia poprzez nieprzeprowadzenie odpowiednich dowodów, w szczególności zaniechanie analizy w zakresie intensywności zabudowy na przedmiotowym terenie oraz analizy gdzie znajduje się faktyczne centrum dzielnicy, w obrębie której ma powstać projektowany obiekt; 4) art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego poprzez zatwierdzenie projektu budowlanego i wydanie pozwolenia na budowę dla obiektu, który nie spełnia warunku poszanowania występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich, w tym w zakresie dostępu światła, odprowadzenia wód opadowych, odległości projektowanego budynku od nieruchomości sąsiednich; 5) art. 35 ust. 1 pkt 2 oraz art. 35 ust. 3 w zw. z art. 5 ust. 1 pkt 2 lit. b Prawa budowlanego oraz w zw. z § 29 i § 30 rozporządzenia, poprzez zatwierdzenie projektu budowlanego i wydanie pozwolenia na budowę dla obiektu, który nie spełnia w wystarczającym stopniu wymogów związanych z odprowadzaniem wód opadowych; 6) art. 35 ust. 1 pkt 2 oraz art. 35 ust. 3 Prawa budowlanego w zw. z § 12 ust. 7 oraz § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia, poprzez pominięcie ustalenia odległości kondygnacji podziemnej garażu i zatwierdzenie projektu budowlanego przewidującego posadowienie kondygnacji podziemnej garażu w odległości 1,70 m od granicy z działkami nr 23/1 i nr 23/2, podczas gdy minimalna odległość powinna wynosić 3 m; 7) naruszenie art. 7, art. 8, art. 15, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 i art. 136 k.p.a. poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodów dotyczących rzędnych terenu i bezkrytyczne oparcie się w tej mierze na wyjaśnieniach inwestora; 8) art. 35 ust. 1 pkt 2 oraz art. 35 ust. 3 Prawa budowlanego poprzez nieprzeprowadzenie samodzielnej oceny zgodności projektu budowlanego z przepisami o ochronie zabytków w sytuacji przyjęcia fikcji pozytywnego uzgodnienia projektu przez Miejskiego Konserwatora Zabytków we W., pomimo wskazania przez niego istotnych argumentów świadczących o niezgodności projektu budowlanego z powołanymi przepisami; 9) art. 7, art. 8, art. 11, art. 15, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 i art. 136 k.p.a. poprzez brak odniesienia się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji do podniesionych w odwołaniu: zarzutu nieprzeprowadzenia samodzielnej oceny zgodności projektu budowlanego z przepisami o ochronie zabytków oraz zarzutu dotyczącego jego niezgodności z decyzją w sprawie ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu; 10) art. 35 ust. 1 pkt 2 oraz art. 35 ust. 3 Prawa budowlanego poprzez zatwierdzenie projektu budowlanego dla przedsięwzięcia pod nazwą "budowa budynku mieszkalnego wielorodzinnego z usługami i parkingiem podziemnym wraz z zagospodarowaniem terenu", mimo że faktycznie zaprojektowano parking wyniesiony w części ponad poziom terenu na wysokość 1,40m, a więc nie stanowiący "podziemnej części budynku".
W uzasadnieniu skargi podano, że wydając zaskarżoną decyzję Wojewoda D. bądź to bezpodstawnie nie uwzględnił, bądź też w ogóle nie odniósł się do zarzutów przedstawionych w odwołaniach od decyzji organu I instancji. Z tego względu argumenty i zarzuty przedstawione we wspomnianych odwołaniach pozostają nadal aktualne także na etapie postępowania przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym.
W szczególności aktualny pozostaje zarzut błędnego przyjęcia, iż w niniejszej sprawie mogą znaleźć zastosowanie przepisy § 13 ust. 4 w zw. z § 3 ust. 1 rozporządzenia. Podtrzymując w całości wywód prawny zawarty w uzasadnieniu odwołania skarżącej, wskazano, iż podstawą ustaleń, co do śródmiejskiego charakteru zabudowy nie mogą być zapisy Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Potwierdził to Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w wyroku z dnia 13 lutego 2013 r., sygn. akt II SA/Bd 908/12 stwierdzając, że: "Oceny, czy mamy do czynienia z zabudową śródmiejska nie można zatem dokonać (...) w oparciu o zapisy dotyczącego przedmiotowego obszaru planu zagospodarowania przestrzennego, który wygasł (jest to bowiem dokument, który w świetle przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym był planem, a nie który jest planem), ani o zapisy studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta (...) (jest to bowiem dokument planistyczny nie wymieniony w cytowanym przepisie, nie mający rangi aktu prawa miejscowego).". Z tego względu ustalenia poczynione przez organ II instancji w oparciu o zapisy Studium należy uznać za nieprawidłowe.
Za nieprawidłowe i niepoparte żadnymi dowodami ani analizami należy także uznać – zdaniem autora skargi – kategoryczne stwierdzenie, iż projektowana inwestycja znajduje się rzekomo w zgrupowaniu intensywnej zabudowy w funkcjonalnym centrum miasta. W judykaturze wyraźnie zwraca się uwagę na konieczność przeprowadzenia przez organ dowodów w celu ustalenia czy planowany budynek znajduje się na takim obszarze. Organy obu instancji tego rodzaju dowodów nie przeprowadziły. Ponadto nie można zapominać, iż w § 3 pkt 1 rozporządzenia wyraźnie jest mowa o centrum dzielnicy miasta. Oznacza to, że w sytuacji istnienia w danym mieście dzielnic należy ustalić gdzie mieści się centrum danej dzielnicy i w oparciu o tego rodzaju ustalenie dokonywać oceny, czy mamy do czynienia z zabudową śródmiejska czy też nie. Organ II instancji swoje rozważania ograniczył jedynie do określania centrum miasta z jednoczesnym pominięcie ustaleń w zakresie określenia centrum dzielnicy, co w ocenie skarżącej dodatkowo uzasadnia konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji.
Dalej zwrócono uwagę, iż żadna wzmianka o zakwalifikowaniu terenu budowy jako terenu zabudowy śródmiejskiej nie znalazła się w treści decyzji w sprawie ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu. W ocenie skarżącej oznacza to, że nie jest możliwym wydanie w oparciu o tę decyzję pozwolenia na budowę obiektu, którego projekt zakłada odstępstwa dopuszczalne dla terenów zabudowy śródmiejskiej. Przyjąć należy bowiem, że określenie w warunkach zabudowy charakteru inwestycji jako uwzględniającej wymagania zabudowy śródmiejskiej lub śródmiejskiej uzupełniającej daje stronom postępowania gwarancję zachowania odpowiednich parametrów dla istniejącego i planowanego zagospodarowania nieruchomości, szczególności w zakresie nasłonecznienia i czasu trwania naturalnego oświetlenia pomieszczeń mieszczących się w istniejącej już zabudowie. Należy także mieć na względzie, ze to decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu wyznacza zakres, w jakim możliwe jest wydanie pozwolenia na budowę i decyzji zatwierdzającej projekt budowlany. Uznanie terenu przyszłej budowy, jako terenu zabudowy śródmiejskiej w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu stanowi zatem w ocenie skarżącej warunek sine qua non oparcia projektu budowlanego na rozwiązaniach zakładających odstępstwa dopuszczalne dla takiego terenu. Organ II instancji w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie odniósł się w ogóle do tego aspektu sprawy, podnoszonego - co podkreślono - również na etapie odwołania od decyzji Prezydenta W..
Uzasadniając zarzuty dotyczące wydania pozwolenia na budowę dla obiektu, który nie spełnia w wystarczającym stopniu wymogów związanych z odprowadzaniem wód opadowych, autor skargi wskazał, iż zgodnie z art. 5 ust. 1 pkt 2 lit. b Prawa budowlanego, obiekt budowlany waz ze związanymi z nim urządzeniami budowlanymi należy, biorąc pod uwagę przewidywany okres użytkowania, projektować i budować w sposób określony w przepisach, w tym techniczno-budowlanych, oraz zgodnie z zasadami wiedzy technicznej, zapewniając warunki użytkowe zgodne z przeznaczeniem obiektu, w szczególności w zakresie usuwania ścieków, wody opadowej i odpadów. Wspomniane warunki określa w szczególności § 29 rozporządzenia. W myśl jego postanowień dokonywanie zmiany naturalnego spływu wód opadowych w celu kierowania ich na teren sąsiedniej nieruchomości jest zabronione. Zachowanie tego wymogu powinien skontrolować organ architektoniczno-budowlany w ramach kontroli projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym przepisami techniczno-budowlanymi (art. 35 ust. 1 pkt 2 ustawy). Możliwość tej kontroli powinna być zapewniona w treści projektu budowlanego. W ocenie skarżącej tego rodzaju kontrola nie została przeprowadzona w wystarczającym stopniu. Zaprojektowane wzniesienie parkingu, który został wyniesiony w części ponad poziom terenu na wysokość 1,40m, obsypane według projektu niewielką skarpą, stwarza realne zagrożenie zmiany naturalnego spływu wód opadowych jak również gruntowych, zwłaszcza jeżeli weźmie się pod uwagę doświadczenia z okresu powodzi w 1997 r. oraz fakt, że przedmiotowy teren leży w starorzeczu O..
Odnośnie do kwestii zbyt bliskiego posadowienia budynku od granicy sąsiednich działek, wskazano, iż de facto organ II instancji nie odniósł się do szerokiej argumentacji przedstawionej w tym względzie w odwołaniu skarżącej. Lakoniczne stwierdzenie, że organ zgodził się z inwestorem co do rozumienia pojęcia poziom terenu, jako przyjętej w projekcie rzędnej terenu w danym miejscu działki budowlanej, należy uznać za stanowczo niewystarczające w świetle zasad postępowania, określających wymaganą treść decyzji administracyjnej. Powyższe uchybienie jest tym bardziej rażące, iż stwierdzono to bez dodatkowej głębszej analizy, a ponadto w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji pominięto całkowicie stanowisko zawarte w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 19 maja 2011 r., IV SA/Po 910/10, przytoczonym przez skarżącą w odwołaniu. Wyrok ten potwierdza wcześniejszą linię orzeczniczą sądów administracyjnych, w szczególności zaprezentowaną w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 marca 2010 r., sygn. akt VII SA/Wa 38/10, w którym trafnie wskazano, iż: "przepis § 12 ust. 7 rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75 poz. 690 ze zm.) dotyczy tylko i wyłącznie tych części podziemnych budynku, czy budowli, które usytuowane są w całości poniżej poziomu terenu. Nie dotyczy zatem części podziemnych wyżej wymienionych obiektów, które w jakiejkolwiek, nawet najmniejszej części usytuowane są ponad poziomem otaczającego je terenu". Okoliczność, iż zgodnie z zatwierdzonym projektem na przedmiotowej nieruchomości ma powstać parking podziemny wyniesiony o 1,40 m i obsypany według projektu niewielką skarpą wyklucza możliwość uznania tej części budynku jako usytuowanej w całości poniżej terenu.
Ponadto skarżąca zarzuciła, że w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ II instancji nie odniósł się także do tych zarzutów odwołania, które dotyczyły nieprzeprowadzenia samodzielnej oceny zgodności projektu budowlanego z przepisami o ochronie zabytków oraz do zarzutu dotyczącego jego niezgodności z decyzją w sprawie ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu. W ocenie skarżącej jest to poważne uchybienie, zwłaszcza jeżeli weźmie się pod uwagę, iż obowiązująca w polskim prawie zasada dwuinstancyjności ma rangę zasady konstytucyjnej, a w postępowaniu administracyjnym jej istota polega na dwukrotnym rozpatrzeniu i rozstrzygnięciu przez dwa różne organy tej samej sprawy wyznaczonej treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia. Nadto art. 35 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego nakłada na organ obowiązek badania zgodności projektu z obowiązującymi przepisami, a zastrzeżenia formułowane przez organy ochrony konserwatorskiej (pomimo, iż złożone z uchybieniem terminu) były uzasadnione i trafne.
Odpowiadając na skargę Wojewoda D. wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
W dniu 30 lipca 2015 r. do akt sprawy wpłynęło pismo uczestnika postępowania, tj. Przedsiębiorstwa Budowlanego "B." sp. z o.o. W piśmie wniesiono o oddalenie skargi i wniosku o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu pisma wskazano, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu i zawarto stosowną argumentację.
W dniu 13 sierpnia 2015 r. do akt sprawy wpłynęło pismo sporządzone przez radcę prawną A. M., która wskazała, iż działa w imieniu organu I instancji (Prezydenta W.) i wnosi o oddalenie skargi. Wezwana do wyjaśnienia, w czyim imieniu działa w sprawie, pismem z dnia 22 września 2015 r. pełnomocnik złożyła do akt pełnomocnictwo do działania w umieniu Gminy W. (uczestnika postępowania).
Następnie w dniu 25 września 2015 r. do akt wpłynęło pismo Wojewody D., który poinformował, że decyzją z dnia [...] r. nr [...] zakończył postępowanie wznowieniowe dotyczące decyzji Prezydenta W. z dnia [...] r. nr [...] i odmówił uchylenia tejże decyzji organu I instancji we wznowionym postępowaniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu postanowieniem z dnia 6 października 2015 r. odmówił wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji. Zażalenia na to postanowienie nie wniesiono.
Podczas rozprawy przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym we Wrocławiu w dniu 18 lutego 2016 r. pełnomocnik strony skarżącej podtrzymał skargę, a pełnomocnik Przedsiębiorstwa Budowlanego "B." sp. z o.o. wniosła o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Wyjaśnienie motywów wyroku wypada rozpocząć od przypomnienia, że stosownie do przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2014 r. poz. 1647) kontrola sądowoadministracyjna sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zakres kontroli administracji publicznej obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne (art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.; dalej: p.p.s.a.).
Na wstępie wspomnieć należy, że Sądowi jest wiadome, że w dniu 23 lipca 2015 r. zostało wznowione postępowanie administracyjne w sprawie zakończonej zaskarżoną w niniejszej sprawie decyzją. Postępowanie to zostało zakończone decyzją Wojewody D. z dnia [...] r. nr [...], na którą wpłynęła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skarga, zarejestrowana pod sygn. akt II SA/Wr 814/15. Okoliczność ta jednak nie stanowiła przeszkody do rozpoznania skargi w niniejszej sprawie, gdyż skargę w niniejszej sprawie wniesiono przed wznowieniem postępowania administracyjnego, a więc nie zachodziła konieczność zawieszenia postępowania po myśli art. 56 p.p.s.a.
Przechodząc zatem do meritum sprawy, należy powiedzieć, że zgodnie z art. 145 § 1 p.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi: naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ponadto sąd stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach albo stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach. W razie nieuwzględnienia skargi w całości albo w części sąd oddala skargę odpowiednio w całości albo w części (art. 151 p.p.s.a.).
Przedmiotem kontroli dokonywanej przez Sąd z punktu widzenia kryterium legalności w rozpoznawanej sprawie jest zaskarżona decyzja Wojewody D., którą utrzymano w mocy decyzję Prezydenta W. o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z usługami i parkingiem podziemnym wraz z zagospodarowaniem terenu oraz przebudowę ciągu pieszo-jezdnego, demontaż kabla nn, budowę: zewnętrznej instalacji hydrantowej, instalacji oświetlenia terenu i instalacji drenażu opaskowego płyty fundamentowej na terenie opisanej na wstępie nieruchomości.
Uwzględniając zakres kognicji sądu administracyjnego należy podkreślić, że kluczowym zagadnieniem, które jest przedmiotem postępowania sądowego jest ustalenie, czy wynik postępowania administracyjnego w danej sprawie odpowiada prawu. Sąd może uchylić zaskarżoną decyzję dopiero w razie stwierdzenia, że w postępowaniu administracyjnym doszło do naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy albo do naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Trzeba zatem powiedzieć, że nie każde naruszenie prawa materialnego czy procesowego, którego dopuściłyby się organy administracji publicznej musi skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji przez sąd administracyjny. Takie rozstrzygnięcie sądu jest dopuszczalne wyłącznie, jeśli sąd stwierdzi kwalifikowane naruszenia prawa materialnego lub procesowego, to jest takie, które miały wpływ na wynik sprawy lub mogły były mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W tym kontekście należy zauważyć, że podstawą materialnoprawną decyzji administracyjnych organów obu instancji jest art. 32 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz.U. z 2013 r. poz. 1409 ze zm.; dalej: p.b.), który stanowi, że pozwolenie na budowę lub rozbiórkę obiektu budowlanego może być wydane po uprzednim: 1) przeprowadzeniu oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko albo oceny oddziaływania przedsięwzięcia na obszar Natura 2000, jeżeli jest ona wymagana przepisami ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko; 2) uzyskaniu przez inwestora, wymaganych przepisami szczególnymi, pozwoleń, uzgodnień lub opinii innych organów. W myśl art. 32 ust. 4 p.b. pozwolenie na budowę może być wydane wyłącznie temu, kto: 1) złożył wniosek w tej sprawie w okresie ważności decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli jest ona wymagana zgodnie z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym; 1a) (pominięty); 2) złożył oświadczenie, pod rygorem odpowiedzialności karnej, o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Zgodnie zaś z art. 33 ust. 1 p.b. pozwolenie na budowę dotyczy całego zamierzenia budowlanego. W przypadku zamierzenia budowlanego obejmującego więcej niż jeden obiekt, pozwolenie na budowę może, na wniosek inwestora, dotyczyć wybranych obiektów lub zespołu obiektów, mogących samodzielnie funkcjonować zgodnie z przeznaczeniem. Jeżeli pozwolenie na budowę dotyczy wybranych obiektów lub zespołu obiektów, inwestor jest obowiązany przedstawić projekt zagospodarowania działki lub terenu, o którym mowa w art. 34 ust. 3 pkt 1, dla całego zamierzenia budowlanego.
Stosownie do przepisu art. 35 ust. 1 p.b. przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego właściwy organ sprawdza: 1) zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu, a także wymaganiami ochrony środowiska, w szczególności określonymi w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, o której mowa w art. 71 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko; 2) zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi; 3) kompletność projektu budowlanego i posiadanie wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń oraz informacji dotyczącej bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, o której mowa w art. 20 ust. 1 pkt 1b, oraz zaświadczenia, o którym mowa w art. 12 ust. 7; 4) wykonanie - w przypadku obowiązku sprawdzenia projektu, o którym mowa w art. 20 ust. 2, także sprawdzenie projektu - przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowlane i legitymującą się aktualnym na dzień opracowania projektu - lub jego sprawdzenia - zaświadczeniem, o którym mowa w art. 12 ust. 7.
Przechodząc do oceny, czy zaskarżoną decyzję wydano w zgodzie z przywołanymi przepisami prawa w brzmieniu obowiązującym w dniu wydania zaskarżonej decyzji, Sąd doszedł do wniosku, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa materialnego. Nie doszło też w postępowaniu administracyjnym przed organami do naruszenia przepisów postępowania, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wspomnieć przy tym warto, że Sąd w składzie rozpoznającym skargę podziela pogląd wyrażany już w orzecznictwie, że sprawdzenie przez organ zgodności z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi, jest ograniczone wyłącznie do projektu zagospodarowania działki, a więc organ prowadzący postępowanie w sprawie o wydanie pozwolenia na budowę nie może kwestionować przyjętych w projekcie rozwiązań technicznych (zob. na przykład wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 grudnia 2014 r., sygn. akt VII SA/Wa 1210/14, Orzeczenia.nsa.gov.pl). W konsekwencji po sprawdzeniu i ustaleniu kompletności projektu budowlanego zgodnie z wymogami wynikającymi z art. 32 i 34 p.b., jeżeli spełnione zostaną te wymagania, właściwy organ architektoniczno-budowlany, zgodnie z art. 35 ust. 4, nie może odmówić wydania pozytywnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego i pozwoleniu na budowę. W tym kontekście Sąd stwierdził, że organy prawidłowo oceniły kompletność złożonej przez inwestora dokumentacji, prawidłowo dokonano analizy tej dokumentacji i w efekcie w sposób zgodny z ww. przepisami ustawy Prawo budowlane dokumentację tę zatwierdzono i udzielono pozwolenia na budowę.
Natomiast odnosząc się do zarzutów zawartych w skardze Sąd w składzie rozpoznającym skargę ocenił, że nie zasługują one na uwzględnienie.
Po pierwsze w skardze podniesiono zarzut niezgodności projektowanej inwestycji z ustaleniami decyzji Prezydenta W. z dnia [...] r. nr [...] o ustaleniu warunków zabudowy dla inwestycji planowanej na działce nr 10 i części działki nr 11, AM-16, obręb [...] we W.. Kwestię tę omówił Prezydent W. w decyzji z dnia [...] r. o udzieleniu pozwolenia na budowę. Ustalenia organu w tym zakresie są wystarczające i skład Sądu rozpoznający skargę odniósł się do nich z aprobatą. Przy czym niezasadnie skarżąca podnosi, że Wojewoda nie odniósł się do zarzutów dotyczących powyższej kwestii zawartych w treści odwołania. Wyraźnie bowiem na s. 3 decyzji tego organu znajduje się wzmianka w tym zakresie. Wobec tego, że ani w odwołaniu, ani w skardze nie wskazano, czym miałaby się przejawiać owa niezgodność inwestycji z decyzją o warunkach zabudowy, należało uznać zarzuty w tym zakresie za niezasadne. Lektura zaskarżonej decyzji i ww. decyzji o ustaleniu warunków zabudowy nie nasunęła składowi Sądu istotnych wątpliwości co do zgodności projektowanej inwestycji z warunkami zabudowy dla ww. terenu. Podzielić należy na gruncie rozpoznawanej sprawy pogląd, że badając zgodność projektu budowlanego z decyzją o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, organ powinien mieć na uwadze, że celem tej decyzji jest jedynie wytyczenie podstawowych, ogólnych kierunków projektowanej inwestycji budowlanej, której uszczegółowienie następuje na etapie zatwierdzenia projektu budowlanego i wydania pozwolenia na budowę. (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 3 września 1997 r., sygn. akt III RN 35/97, opubl. OSNAPiUS 1998, nr 4, poz. 107).
Następny zarzut skarżącej dotyczy nieprawidłowego rozpatrzenia sprawy w zakresie przysłaniania budynków sąsiednich przez projektowany budynek. Zarzut ten powiązano z nienależytym – w ocenie skarżącej – wykazaniem, że teren inwestycji znajduje się w zabudowie śródmiejskiej. Kwestia odległości budynków od siebie, a więc w istocie problem nasłonecznienia pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi regulują w szczególności przepisy § 12, § 13 i § 60 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 2015 r. poz. 1422; dalej: r.w.t.). W myśl § 13 ust. 4 r.w.t. odległości, o których mowa w ust. 1 pkt 1 tego przepisu, mogą być zmniejszone nie więcej niż o połowę w zabudowie śródmiejskiej. Zgodnie zaś z § 3 pkt 1 r.w.t., ilekroć w rozporządzeniu jest mowa o "zabudowie śródmiejskiej" - należy przez to rozumieć zgrupowanie intensywnej zabudowy na obszarze funkcjonalnego śródmieścia, który to obszar stanowi faktyczne lub przewidywane w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego centrum miasta lub dzielnicy miasta.
W tym zakresie niezasadne były zarzuty skarżącej, że Wojewoda D. niewystarczająco odniósł się do zarzutów podniesionych w odwołaniu dotyczących tej kwestii. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji w znacznej części tę właśnie kwestię omawia (s. 4 i 5 zaskarżonej decyzji). Poczynione przez Wojewodę ustalenia były – zdaniem Sądu rozpoznającego skargę – prawidłowe. Po pierwsze trzeba wskazać, że dla terenu, na którym planowana jest inwestycja w chwili wydania zaskarżonej decyzji nie obowiązywał miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Wobec tego ową "śródmiejskość" tego terenu należało ustalać w oparciu o to, czy teren inwestycji znajduje się w zgrupowaniu intensywnej zabudowy na obszarze funkcjonalnego śródmieścia, który to obszar stanowi faktyczne centrum miasta lub dzielnicy miasta. Przy czym niezasadnie wskazuje się w skardze na to, że "śródmiejskość" terenu winna wynikać z decyzji o warunkach zabudowy. Pogląd ten stoi w sprzeczności z cytowanym § 3 pkt 1 r.w.t., jak również brak mu prawnego uzasadnienia.
Kontynuując ten wątek rozważań należy wskazać, że miasto W. nie jest podzielone na dzielnice w rozumieniu art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz.U. z 2015 r. poz. 1515). Jak wskazuje § 56 ust. 1 Statutu W. (zob. uchwała [...]), jednostkami pomocniczymi miasta W. są osiedla, a nie dzielnice. Natomiast podział W. na dzielnice ma charakter zaszłości historycznej i pewnej tradycji, a więc nie posiada waloru normatywnego. Zarzuty skargi w zakresie nierozważenia przez organ, co jest centrum dzielnicy, były więc całkowicie bezzasadne.
Również niezasadne były zarzuty, że organy oparły się na przepisach Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta W.. Wojewoda wyraźnie bowiem zastrzegł w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że owo studium nie jest aktem prawa miejscowego, jednak z jego analizy pozyskał wiadomości, co do tego, jaka jest faktyczna intensywność zabudowy na analizowanym terenie. Posiłkowo Wojewoda wskazał też na to, że Gmina sprzedając nieruchomość, na której planowana jest inwestycja również uznała ją za znajdującą się w zabudowie śródmiejskiej. W tym zakresie – zdaniem Sądu – rozważania poczynione przez Wojewodę były wystarczające, dla uznania, że teren inwestycji znajduje się w zabudowie śródmiejskiej w rozumieniu r.w.t., a zatem usprawiedliwione było zastosowanie przepisów r.w.t. dotyczących naświetlenia obowiązujących dla takiej właśnie zabudowy. Ocenę tę potwierdza również analiza nasłonecznienia znajdująca się w tomie IV akt administracyjnych sporządzona przez osobę posiadającą stosowne uprawnienia. Analizy te omówiono szeroko w zaskarżonej decyzji i wnioski, do których doszedł Wojewoda nie budzą wątpliwością Sądu. Natomiast skarżąca analizy merytorycznie kwestionującej ww. ustalenia nie przedstawiła.
Przy czym analiza powołanego w skardze wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 13 lutego 2013 r. sygn. akt II SA/Bd 908/12 (dostępny: Orzeczenia.nsa.gov.pl) wskazuje, że dotyczy on nieco odmiennego stanu faktycznego sprawy. W zakończonej wyrokiem sprawie organ uznał, że wobec braku podziału miasta T. na dzielnice, cały obszar miasta stanowi zabudowę śródmiejską w rozumieniu § 3 pkt 1 r.w.t. Wniosek taki był oczywiście błędny, na co wskazał WSA w Bydgoszczy. Natomiast w realiach niniejszej sprawy Wojewoda D. nie wysunął takiego wniosku i w oparciu o posiadane dane dokonał rozważenia tego, że teren inwestycji można zakwalifikować jako położony w "zabudowie śródmiejskiej".
Wspomnieć oczywiście należy, że w postępowaniu administracyjnym dowodem może być wszystko, co ma wpływ na ustalenie danej okoliczności faktycznej. Natomiast faktów powszechnie znanych i znanych organowi z urzędu nie dowodzi się. Wydaje się, że w niniejszej sprawie organy poczyniły rozważania dowodowe w powyższym zakresie wręcz szersze niż konieczne, albowiem lokalizację pl. B. we W. (patrząc choćby na mapę miasta) można uznać za śródmiejską i jest to fakt powszechnie znany organowi, jak i z pewnością samej skarżącej, a i Sądowi w składzie rozpoznającym skargę okoliczność ta jest znana. Wobec tego poczynione przez organy ustalenia w tym zakresie tym bardziej zasługują na aprobatę, a zarzuty skarżącej są niezasadne.
Następna grupa zarzutów zawartych w skardze dotyczy naruszenia § 29 i § 30 r.w.t. Zarzuty te również Sąd ocenił jako niezasadne. Analiza zaskarżonej decyzji i projektu budowlanego wskazuje bowiem, że wody opadowe będą odprowadzane do zaprojektowanej instalacji, a więc z ww. dokumentów nie wynika, jakoby projekt budowlany zakładał ich odprowadzanie na nieruchomości sąsiednie (zob. m.in. pismo Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji we W. z dnia [...] r. – w tomie I projektu budowlanego z lipca 2013 r., tom I akt administracyjnych). Zarzuty skarżącej w zakresie pominięcia tej kwestii w postępowaniu administracyjnym są więc bezzasadne. Natomiast argumenty odnoszące się do powodzi z 1997 r. nie mają znaczenia dla wydania pozwolenia na budowę w kontekście rozwiązań projektowych dotyczących wód opadowych.
Dalej skarżąca twierdzi, że zaprojektowany parking poziemny nie jest kondygnacją podziemną. Sąd stwierdził, że w myśl § 3 pkt 17 r.w.t., "kondygnacją podziemną" jest kondygnacja zagłębioną ze wszystkich stron budynku, co najmniej do połowy jej wysokości w świetle poniżej poziomu przylegającego do niego terenu, a także każda usytuowana pod nią kondygnacja. Przy czym przez "poziom terenu" należy rozumieć przyjętą w projekcie rzędną terenu w danym miejscu działki budowlanej (§ 3 pkt 15 r.w.t.). Trafnie na s. 6 zaskarżonej decyzji Wojewoda przywołał te przepisy prawa i stwierdził, że projektowany garaż stanowi kondygnację podziemną. W tym stanie rzeczy zasadnie organy zastosowały również § 12 ust. 7 r.w.t., w myśl którego odległości od granicy z sąsiednią działką budowlaną do podziemnej części budynku, a także budowli podziemnej spełniającej funkcje użytkowe budynku, znajdujących się całkowicie poniżej poziomu otaczającego terenu, nie ustala się. Niezasadne były więc zarzuty posadowienia spornego budynku za blisko granicy działki sąsiedniej. Zdaniem Sądu niewątpliwie prawidłowo organy obu instancji uznały garaż za kondygnację podziemną, a więc niewymagane było ustalanie odległości tej kondygnacji od granicy działki sąsiedniej. Również nietrafnie powołano wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 19 maja 2011 r. sygn. akt IV SA/Po 910/10 i z Warszawie z dnia 25 marca 2010 r. sygn. akt VII SA/Wa 38/10, ponieważ dotyczą one rozważań pojęcia "podziemnej części budynku", a w realiach niniejszej sprawy mamy do czynienia z kondygnacją podziemną (zob. wniosek o wydanie pozwolenia na budowę, w którym mowa o jednokondygnacyjnym parkingu poziemnym, a także przekrój B-B fragmentu budynku w tomie IV akt administracyjnych). Nie były wobec tego również zasadne zarzuty, że błędem było to, iż organ przyjął rzędną terenu z projektu budowlanego, skoro ww. przepis r.w.t. wyraźnie na taką konieczność wskazuje.
Następnie w skardze zawarto zarzuty dotyczące tego, że organy nie dokonały własnych ustaleń w zakresie zgodności inwestycji z przepisami o ochronie zabytków. Przypomnieć wobec tego należy, że zgodnie z art. 32 ust. 2 p.b. uzgodnienie, wyrażenie zgody lub opinii, o których mowa w ust. 1 pkt 2 tego przepisu, powinny nastąpić w terminie 14 dni od dnia przedstawienia proponowanych rozwiązań. Niezajęcie przez organ stanowiska w tym terminie uznaje się jako brak zastrzeżeń do przedstawionych rozwiązań. Jednak w myśl art. 39 ust. 4 p.b. wojewódzki konserwator zabytków jest obowiązany zająć stanowisko w sprawie wniosku o pozwolenie na budowę lub rozbiórkę obiektów budowlanych, o których mowa w ust. 3 tego, w terminie 30 dni od dnia jego doręczenia. Niezajęcie stanowiska w tym terminie uznaje się jako brak zastrzeżeń do przedstawionych we wniosku rozwiązań projektowych.
Z akt administracyjnych i treści uzasadnień decyzji organów obu instancji wynika, że Prezydent W. wystąpił do wojewódzkiego konserwatora zabytków (w imieniu którego zadania na terenie miasta W. wykonuje Miejski Konserwator Zabytków) o uzgodnienie projektu budowlanego inwestycji, jednak organ ten nie wydał postanowienia we wskazanym terminie. Zasadnie zatem organy uznały, że organ ochrony zabytków nie zgłosił zastrzeżeń do rozwiązań projektowych. Uzgodnienie organu ochrony zabytków jest wiążące dla organu wydającego pozwolenie na budowę. Zatem również brak uzgodnienia w terminie jest okolicznością, która w sposób wiążący kształtuje przebieg postępowania przed organem administracji budowlanej. Przyjęcie odmiennego założenia i czynienie przez Prezydenta W. – jak chciałaby skarżąca – samodzielnych ustaleń co do kwestii z zakresu ochrony zabytków niweczyłoby sens instytucji uzgodnienia projektu budowlanego z właściwym organem i powodowałoby, że art. 39 ust. 4 p.b. okazałby się przepisem zbędnym. Taka wykładnia prawa byłaby niedopuszczalna. Ustawowe wyznaczenie temu organowi terminu na zajęcie stanowiska ma działać na organy dyscyplinująco i nie tamować postępowania w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę. Wobec tego Sąd w składzie rozpoznającym skargę uznał powyższe zarzuty skarżącej za nieuzasadnione, ponieważ organy obu instancji nie naruszyły prawa uznając na mocy art. 39 ust. 4 zdanie drugie p.b., że organ ochrony zabytków nie zgłosił zastrzeżeń do rozwiązań projektowych.
W konsekwencji powiedzieć należy, że Sąd w składzie rozpoznającym skargę nie podzielił zarzutów skarżącej, jakoby zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji naruszały przepisy art. 35 ust. 1 pkt 2 i ust. 3 p.b. W świetle omówionych okoliczności nie był również zasadny zarzut naruszenia art. 5 ust. 1 pkt 9 i pkt 2 lit. b tejże ustawy. Nie doszło również do naruszenia wskazanych w skardze przepisów cytowanego już r.w.t.
Nadto Sąd ocenił, że w postępowaniu administracyjnym – wbrew zarzutom skarżącej – nie doszło do naruszenia art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 i art. 136 Kodeksu postępowania administracyjnego. Zdaniem Sądu organy przeprowadziły wszystkie niezbędne dowody istotne w sprawie i dokonały prawidłowej oceny zebranego materiału. Uzasadnieniom organów obu instancji nie można zarzucić naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. Oczywiście zawsze można wysuwać postulat wobec uzasadnienia decyzji, że winno ono być bardziej rozbudowane czy głębiej omówić pewne kwestie. Niemniej nie można doprowadzić do sytuacji, w której będzie ono tak rozbudowane, że utraci cechę zrozumiałości. Uzasadnienie decyzji winno zawierać omówienie stanu faktycznego i prawnego sprawy w zakresie, jaki jest istotny dla rozstrzygnięcia i takie cechy ma uzasadnienie zaskarżonej decyzji. Dlatego też Sąd uznał, że zarzuty skarżącej są nieuzasadnione. Organ II instancji rozpatrzył sprawę w warunkach postępowania odwoławczego i swoje ustalenia prawidłowo ujął w formę uzasadnienia decyzji. Ewentualne nieodniesienie się do któregoś z zarzutów odwołania nie może być uznane za uchybienie mające istotny wpływ na wynik sprawy. Gdyby bowiem którykolwiek z argumentów odwołania Wojewoda uznał za zasadny, to nie wydałby decyzji na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego.
Reasumując, Sąd doszedł do przekonania, że kontrola legalności zaskarżonej decyzji prowadzi do wniosku, iż nie doszło w sprawie do naruszenia przepisów postępowania, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.). Nie doszło również do naruszenia prawa materialnego mającego wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a.).
Z tych powodów, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło