II SA/Wr 364/05

PostanowienieWSA we Wrocławiu2010-02-11

Skład orzekający: Wiesław Jakubiec

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym, złożony po wcześniejszym przyznaniu częściowego prawa pomocy, powinien zostać umorzony jako bezprzedmiotowy, jeśli sytuacja materialna wnioskodawców nie uległa pogorszeniu?
Ratio decidendi
Sąd umorzył postępowanie w zakresie wniosku o przyznanie prawa pomocy w części przekraczającej kwotę 50 zł, ponieważ wcześniejsze postanowienia przyznały już skarżącym prawo pomocy w tym zakresie, a nowe okoliczności nie uzasadniały ponownego rozpatrywania wniosku. W pozostałym zakresie odmówiono przyznania prawa pomocy, uznając, że sytuacja materialna wnioskodawców, w tym dochody i posiadany majątek, nie uzasadnia całkowitego zwolnienia od kosztów sądowych, zwłaszcza w obliczu braku wykazania pogorszenia sytuacji od czasu poprzedniego orzeczenia.
Stan faktyczny
Skarżący złożyli kolejny wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym, wskazując na swoje dochody i posiadane udziały w gruncie. Wcześniej przyznano im częściowe prawo pomocy w zakresie zwolnienia z opłat sądowych i ustanowienia adwokata. Sąd rozpatrywał wniosek o przyznanie prawa pomocy w kontekście poprzednich orzeczeń i sytuacji materialnej skarżących.
Rozstrzygnięcie
1. umorzył postępowanie w zakresie wniosku o przyznanie prawa pomocy w zakresie ustanowienia adwokata i zwolnienia z obowiązku uiszczenia każdorazowej opłaty sądowej w części przekraczającej kwotę 50 zł; 2. odmówił przyznania prawa pomocy w pozostałym zakresie.

Pełny tekst orzeczenia

Wiesław Jakubiec – referendarz sądowy w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym we Wrocławiu po rozpoznaniu w dniu 11 lutego 2010 r. na posiedzeniu niejawnym kolejnego wniosku D. i M. W. o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym w sprawie ze skargi D., M., J. i M. W. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie stwierdzenia niedopuszczalności wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy postanawia: 1. umorzyć postępowanie w zakresie wniosku o przyznanie prawa pomocy w zakresie ustanowienia adwokata i zwolnienia z obowiązku uiszczenia każdorazowej opłaty sądowej w części przekraczającej kwotę 50 zł (pięćdziesiąt złotych); 2. odmówić przyznania prawa pomocy w pozostałym zakresie. Postanowieniem z dnia 9 kwietnia 2008 r. tut. Sąd przyznał skarżącym D. i M. W. prawo pomocy w zakresie zwolnienia ich z każdorazowej opłaty sądowej w części przekraczającej kwotę 50 zł. Postanowieniem z dnia 3 lutego 2009 r. Sąd dodatkowo ustanowił skarżącym D. i M. W. adwokata, a w pozostałym zakresie wniosku o przyznanie prawa pomocy nie uwzględnił. Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z dnia 24 kwietnia 2009 r. (sygn. akt II OZ 357/09) oddalił zażalenie skarżących wniesione na ww. orzeczenie uznając, że rozstrzygnięcie Sądu zawarte w zaskarżonym postanowieniu - w świetle przedstawionej przez wnioskodawców ich sytuacji materialnej- jest w pełni uzasadnione. W piśmie z dnia 25 maja 2009 r. skarżąca wnioskowała o przesłanie jej wezwań do zapłaty opłat sądowych. W dniu 3 sierpnia 2009 r. Okręgowa Rada Adwokacka we Wrocławiu wyznaczyła skarżącym pełnomocnika w osobie adwokata S.W.. W odpowiedzi na wezwanie do uzupełnienia braków zażalenia poprzez uiszczenie wpisu w wysokości 50 zł, skarżący D. i M. W. w dniu 8 stycznia 2010 r. złożyli na urzędowym formularzu kolejny wniosek o przyznanie im prawa pomocy w zakresie całkowitym wskazując, że łączny ich dochód wynosi 2.360 zł. Wśród posiadanych składników majątkowych wymienili udziały we własności działek gruntu o łącznej pow. 2.500 m2. W piśmie z dnia 7 lutego 2010 r. wnioskodawczyni oświadczyła, że spłacają kredyt, nie korzystają z pomocy finansowej opieki społecznej ani osób trzecich. Dodała, że posiadane przez nich udziały w nieruchomości wynoszą po 1/4 i nie mogą ich zbyć, bo "nie sprzedaje się rodziny". Podniosła, że "od 10 lat jedną emeryturę wydatkują na opłaty sądowe, korespondencję z Sądem i dojazdy do niego". Poinformowała nadto, że ponoszą następujące wydatki: opłata za energię elektryczną- 150-200 zł; za gaz – 50 zł, za lekarstwa ("tylko ratujące życie")- ok. 200 zł. Mając na uwadze, że ww. postanowieniami z dnia 9 kwietnia 2008 r. i z dnia 3 lutego 2009 r. przyznano już skarżącym prawo pomocy w zakresie ustanowienia adwokata i zwolniono ich z obowiązku uiszczenia każdorazowej opłaty sądowej w części przekraczającej kwotę 50 zł i uprawnienie to jest nadal aktualne, w tej sytuacji postępowanie wszczęte ponownym wnioskiem skarżących w tym zakresie należało, na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 w zw. z art. 64 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnym- zwanej dalej u.p.s.a. (Dz. U. Nr 153, poz. 127 ze zm.) umorzyć jako bezprzedmiotowe (punkt 1 sentencji). Podkreślić należy, że Sąd- mimo oczekiwań skarżących- nie ma możliwości wyznaczenia wnioskodawcom nowego pełnomocnika z urzędu. Rola Sądu kończy się na ustanowieniu pełnomocnika, bez określania konkretnej osoby. Sąd nie ma wpływu na decyzje podejmowane przez odpowiednie organy samorządu zawodowego adwokatów w zakresie wyznaczenia wnioskodawcom osoby przyznanego pełnomocnika. Decyzja w tym zakresie (w tym potencjalnie wyznaczenie innego pełnomocnika) jest suwerenną prerogatywą ww. organu samorządu zawodowego. Również tylko ten organ może być adresatem ewentualnych zarzutów kierowanych przez stronę pod adresem wyznaczonego pełnomocnika. Skarżący mają wyznaczonego adwokata w osobie S. W.. Cofnięcie pełnomocnictwa temu adwokatowi przez D. W.ma tylko takie znaczenie, że skarżąca dobrowolnie pozbawia się pomocy profesjonalnego pełnomocnika. Cofnięcie pełnomocnictwa nie powoduje automatycznie, że skarżącej zostanie wyznaczony inny adwokat. O tym czy na obecnym etapie postępowania jest zasadne i konieczne wyznaczenie skarżącym innego adwokata zadecydować może tylko Okręgowa Rada Adwokacka. Myli się skarżąca uważając, że ustanowiony pełnomocnik z urzędu jest zobligowany do tego aby za każdym razem sporządzić skargę kasacyjną. Pełnomocnik ten jest ustanawiany po to aby jeszcze raz przeanalizował sprawę, zapoznał się z wyrokiem Sądu i na podstawie swojej wiedzy oraz doświadczenia zawodowego ocenił czy zasadnym będzie zaskarżenie orzeczenia (tj. czy skarga kasacyjna ma szanse na powodzenie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym) czy zachodzi brak podstaw do takiego zaskarżenia. Pełnomocnik podejmując jedną z ww. decyzji ryzykuje swoje dobre imię. Profesjonalizm pełnomocnika procesowego wyraża się w tym, że w sytuacji gdy obiektywnie nie zachodzą podstawy do zaskarżenia orzeczenia, to nie ulega on presji strony (większość przegrywających proces uważa wyrok za niesprawiedliwy) i nie składa – mimo żądań- środków zaskarżenia. Rozważając wniosek o całkowite zwolnienie od kosztów sądowych podkreślić należy, że przesłanką do uwzględnienia kolejnego wniosku strony o przyznanie prawa pomocy może być tylko stwierdzenie, iż od chwili wydania poprzedniego orzeczenia w tym przedmiocie uległa zmianie (na niekorzyść) sytuacja materialna skarżących. To na wnioskodawcy ciążył obowiązek wskazania takich zmienionych okoliczności i wykazania, że te zmienione okoliczności uzasadniałyby obecnie przyznanie skarżącym prawa pomocy w zakresie całkowitego zwolnienia od kosztów sądowych. W niniejszej sprawie taki warunek nie został spełniony, bowiem skarżący takiego rodzaju okoliczności- mimo wezwania- w ogóle nie wskazali. Oceniając obiektywnie treść aktualnego wniosku stwierdzić należy, że sytuacja wnioskodawców (w stosunku do tej badanej przy rozpoznaniu poprzedniego wniosku) uległa nawet poprawie. Skarżący nie mają nikogo na utrzymaniu, uzyskiwany przez nich dochód miesięczny netto zwiększył się i wynosi aktualnie 2.360 zł, a skarżący nadal nie udokumentowali swoich wydatków. W opinii Sądu osiągane przez wnioskodawców ich miesięczne dochody są wystarczające aby sfinansować zarówno ich niezbędne wydatki, jak i opłaty sądowe w wysokości 50 zł, w szczególności, że jeszcze w ubiegłym roku deklarowali, że są gotowi pokryć opłaty sądowe w tej wysokości. Podkreślić należy, że skarżący- pomimo wezwania- nie przedłożyli aktualnego zaświadczenia o osiąganych dochodach (przesłane tzw. odcinki emerytalne dotyczą września 2009 r.); nie wykazali wskazywanego we wniosku faktu swojego zadłużenia i jego wysokości; nie udowodnili również dlaczego nie mogą sfinansować kosztów sądowych ze źródła (pomoc finansowa swoich dzieci) z którego czerpali oraz czerpią środki na pokrycie kosztów w tym i w innych postępowaniach sądowoadministracyjnych, jak i z których pokrywają swoje wydatki związane z budową domu, itp.; nie wykazali także, że co miesiąc ponoszą wydatki związane z prowadzonymi postępowymi sądowymi w wysokości co najmniej "swojej emerytury". Przyznanie prawa pomocy, to w istocie "kredytowanie" kosztów postępowania z budżetu Państwa (czyli jest to dodatkowe obciążenie innych obywateli) i dlatego winno być udzielane wyjątkowo. W przypadku ubogiego społeczeństwa, jakim jest społeczeństwo polskie, prawo pomocy powinno być udzielane przede wszystkim osobom bezrobotnym, samotnym, bez źródeł stałego dochodu i bez majątku oraz pozbawionych (obiektywnie) możliwości uzyskania środków na ten cel z jakichkolwiek źródeł. Koszty sądowe należy traktować jako wydatki bieżące w budżecie rodziny, które powinny być zaspokajane na równi z innymi podstawowymi wydatkami. Do oceny możliwości uiszczenia przez skarżących kosztów sądowych nie jest istotne źródło, z którego czerpią oni środki na koszty swego utrzymania (może to być m.in. wsparcie finansowe najbliższej rodziny czy pożyczka od osób trzecich). Na marginesie wskazać należy, iż Naczelny Sąd Administracyjny oceniając w wielu innych sprawach aktualną sytuację skarżących (zob. sygn. akt II OZ 614/09, II OZ 494/09, II OZ 583/08, II OZ 577/09) uznawał nawet, iż ich sytuacja materialna nie uzasadnia zastosowania wobec nich instytucji prawa pomocy w jakimkolwiek zakresie. Zupełnie nie trafna jest argumentacja skarżących, że aktualnie trudna ich sytuacja materialna jest następstwem konieczności sporządzania i składania przez nich licznych pism w wielu zainicjowanych przez nich postępowaniach sądowoadministracyjnych czy związaną z tym koniecznością dojazdów do Sądu, itd. Przypomnieć bowiem należy, że to skarżący świadomie i -jak pokazuje statystyka orzeczeń- najczęściej bezzasadnie "zalewają" dziesiątkami skarg tak tutejszy, jaki i inne sądy administracyjne. A zatem jeśli skarżący uczynili sobie z procedowania przed Sądem cel aktywności życiowej (i nie szkoda im na to czasu oraz pieniędzy), to powinni tak gospodarować posiadanymi środkami finansowymi i majątkowymi aby mogli bez przeszkód realizować swoje ulubione zajęcie. Jeśli wnioskodawcy posiadają składniki majątkowe, które nie są niezbędne do ich utrzymania (a za takie Sąd uważa np. posiadanie udziałów we własności działek budowlanych), to w przedstawianej przez nich sytuacji finansowej zbycie zbędnych składników majątkowych byłoby zupełnie racjonalne i uzasadnione. Argumentacja, że "nie sprzedaje się rodziny" jest zupełnie nie na temat. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 245 § 2 w zw. z art. 246 § 1 pkt 1 w zw. z art. 258 § 2 pkt 7 u.p.s.a., orzeczono jak w sentencji (punkt 2).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło