II SA/Wr 375/21

WyrokWSA we Wrocławiu2021-11-09

Skład orzekający: Olga Białek, Halina Filipowicz-Kremis, Gabriel Węgrzyn

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania może zostać uwzględniony, gdy strona nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, mimo wskazania utrudnień związanych z obostrzeniami covidowymi?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania nie może zostać uwzględniony, jeśli strona nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Utrudnienia związane z obostrzeniami covidowymi nie stanowią indywidualnej przeszkody wyłączającej winę, gdyż dotyczyły wszystkich obywateli. Przywrócenie terminu jest instytucją wyjątkową i nie przysługuje w przypadku nawet lekkiego niedbalstwa strony.
Stan faktyczny
Skarżąca A. M. złożyła skargę na postanowienie Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z 14 czerwca 2021 r., który odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji nakazującej rozbiórkę części obiektu mieszkalnego. Decyzja została doręczona 5 marca 2021 r., termin odwołania upłynął 19 marca 2021 r., a odwołanie zostało nadane 23 marca 2021 r. Skarżąca tłumaczyła spóźnienie utrudnieniami związanymi z pandemią i opieką nad dziećmi, jednak nie uprawdopodobniła braku własnej winy.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Olga Białek Sędziowie: Sędzia NSA Halina Filipowicz-Kremis (spr.) Sędzia WSA Gabriel Węgrzyn po rozpoznaniu w Wydziale II w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 9 listopada 2021 r. sprawy ze skargi A. M. na postanowienie Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we Wrocławiu z dnia 14 czerwca 2021 r. nr 647/2021 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę. A. M. złożyła do sądu administracyjnego skargę na postanowienie Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 14 VI 2021 r. nr 647/2021 odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji, nakazującej rozbiórkę rozbudowanej części obiektu mieszkalnego, położonego na działce nr [...] w R., gmina K. Na uzasadnienie organ odwoławczy wskazał, że ze zwrotnego poświadczenia odbioru w aktach sprawy wynika, że zaskarżona decyzja została doręczona skarżącej 5 marca 2021 r. Zatem, jak pisze organ, termin do wniesienia odwołania mijał z dniem 19 III 2021 r.; natomiast odwołanie nadano w placówce pocztowej 23 III 2021 r. Wobec powyższego organ w dniu 9 IV 2021 r. zawiadomił stronę, że odwołanie zostało złożone z uchybieniem terminu i jedocześnie wyznaczył jej 30 dniowy termin na złożenie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, informując, że wniosek ten będzie rozpatrywany na gruncie art. 58-59 kpa. Odmawiając wnioskowi strony organ wskazał na treść przywołanych przepisów, wyszczególniając jakie okoliczności strona musi uprawdopodobnić, aby organ mógł uwzględnić taki wniosek. Dodał, ze strona właściwie dbająca o swoje interesy winna dołożyć należytej staranności, aby zadbać o realizację swoich procesowych uprawnień i obowiązków. Nie wystarczy zatem samo złożenie prośby o przywrócenie terminu, bez należytego udokumentowania zaistnienia okoliczności uniemożliwiających dokonanie czynności procesowych w terminie. Ponieważ, jak stwierdził organ, strona nie wyjaśniła przyczyn uchybienia terminu, a jedynie podniosła, że niedotrzymanie terminu wynikło z wprowadzonych przez Rząd obostrzeń covidowych, zdaniem organu wniosek nie mógł zostać uwzględniony. W skardze na ostateczne postanowienie skarżąca odniosła się do wadliwości decyzji organu pierwszej instancji, a odnośnie do skarżonego orzeczenia podniesiono, że 23 i 24 III 21, to były dni wolne od pracy, w zw. z pandemią były utrudnienia w działaniu placówek pocztowych, co bardzo utrudniło sytuację skarżącej, wychowującej trójkę małych dzieci. Strona zauważa ponadto, że organ także nie wydał kwestionowanego postanowienia w terminie. W doręczonej sadowi odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Niniejsza sprawa została rozpoznana w trybie postępowania uproszczonego, ponieważ skarga dotyczyła postanowienia. Zgodnie z art. 119 pkt 3 w zw. z art. 120 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.) – dalej jako "p.p.s.a. ", sprawa, w której przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, może być rozpoznana w trybie uproszczonym, czyli na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów. Dalej trzeba powiedzieć, że zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę administracji publicznej. Kontrola, o której mowa w § 1 sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (§ 2 art. 1 tej ustawy). Stosownie do treści art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) – dalej u.p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Z wymienionych przepisów wynika, że sąd bada legalność zaskarżonego aktu, a więc jego zgodność z prawem materialnym oraz z prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. W świetle regulacji zawartej w art. 145 § 1 u.p.p.s.a., nie kwalifikuje do uchylenia zaskarżonego aktu każde naruszenie prawa procesowego czy też materialnego, lecz tylko takie naruszenie, które może mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przeprowadzona przez sąd w niniejszej sprawie kontrola aktu administracyjnego we wskazanym aspekcie wykazała, że zaskarżone postanowienie nie narusza prawa w stopniu obligującym do wyeliminowania go z obrotu prawnego. Zgodnie z art. 129 § 2 k.p.a. odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie. Przesyłka zawierająca decyzję jest, co do zasady, doręczana adresatowi osobiście (ewentualnie do rąk pełnomocnika), za pomocą elektronicznej skrzynki podawczej, bądź w drodze tzw. "doręczenia zastępczego". Kodeks postępowania administracyjnego przewiduje również tzw. "fikcję doręczenia". Przewiduje ją art. 44 k.p.a. Dotyczy to przesyłek nie doręczonych osobiście, które zostały złożone w placówce operatora pocztowego lub w urzędzie gminy. Wiadomość o złożeniu przesyłki w wymienionych miejscach pozostawia się w drzwiach lub skrzynce odbiorczej adresata. I w przypadku nieskutecznego ponownego awizowania przesyłki przyjmuje się, że przesyłka została skutecznie doręczona z upływem 14 dni od dnia pozostawienia jej w placówce operatora pocztowego lub w urzędzie gminy. W konsekwencji, odwołanie złożone po upływie ustawowego terminu, jako spóźnione nie wywołuje skutków prawnych. W takim przypadku strona może zwrócić się do organu drugiej instancji o przywrócenie omieszkanego terminu. Taka sytuacja nastąpiła w rozpoznawanej sprawie. Skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania, co poskutkowało wydaniem zakwestionowanego postanowienia. Postanowienie organu drugiej instancji wydane w przedmiocie przywrócenia lub odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia jest ostateczne (art. 59 § 2 k.p.a.). Oznacza to, że na takie postanowienie przysługuje skarga do sądu administracyjnego, a co tym idzie zaistniały formalne podstawy do rozpoznania skargi. Dalej ważne jest, że instytucja przywrócenia terminu rodzi możliwość efektywnego dokonania czynności procesowej przez stronę w sytuacji, gdy upłynął już termin do jej podjęcia. Została unormowana w art. 58 i powołanym wcześniej art. 59 k.p.a. Zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a., przywrócenie terminu następuje na prośbę zainteresowanego, a przesłanką podjęcia takiego rozstrzygnięcia jest uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Ponadto, skuteczność prośby uzależniona jest od jej wniesienia w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu oraz od jednoczesnego dopełnienia uchybionej czynności (§ 2). Z kolei zgodnie z art. 58 § 3 k.p.a. przywrócenie terminu do złożenia prośby o przywrócenie terminu jest niedopuszczalne. Warunkiem przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie, że jego uchybienie nastąpiło bez winy zainteresowanego. Kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przy ocenie winy należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Jedną z przesłanek, od zaistnienia której uzależnione jest pozytywne rozpoznanie wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej jest uprawdopodobnienie, że uchybienie to nastąpiło bez winy zainteresowanego. Uprawdopodobnienie istnienia danej okoliczności jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Nie oznacza zatem udowodnienia braku winy, ale wskazanie z dużym stopniem prawdopodobieństwa, że dana czynność w określonym przez przepisy prawa czasie nie mogła zostać dokonana z przyczyn nieleżących po stronie zainteresowanego (wyrok NSA z dnia 8 grudnia 2015 r. sygn. akt II OSK 900/14, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W konsekwencji przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. O braku winy można mówić tylko w sytuacji, gdy dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (B. Adamiak (w:) Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, Warszawa 2014, str. 300). Przy ocenie braku winy organ administracji publicznej powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Brak winy strony zachodzi tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Podkreśla się przy tym, że przywrócenie terminu pełni funkcję instytucji wyjątkowej, której zastosowanie jest wyłączone nawet w sytuacji najmniejszego niedbalstwa po stronie skarżącego (por. wyroki NSA z dnia 7 grudnia 2006 r., sygn. akt II OSK 66/06, z dnia 26 marca 2010 r. sygn. akt I OSK 1631/09, z dnia 28 stycznia 2010 r. sygn. akt II OSK 300/09, z dnia 15 października 2015 r. sygn. akt I OSK 672/14, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy sąd stwierdza, że, jak wcześniej powiedziano, postanowienie organu odpowiada prawu. Z akt sprawy wynika, że organ pierwszej instancji doręczył decyzję na adres skarżącej. W efekcie organ prawidłowo uznał, że przesyłka zawierająca decyzję organu pierwszej instancji została doręczona skarżącej dnia 5 marca 2021 r., zatem termin do wniesienia odwołania upływał z dniem 19 marca 2021 r., okoliczności te są zresztą niesporne między stronami. W ocenie sądu skarżąca wnosząc podanie o przywrócenie terminu do złożenia odwołania nie uprawdopodobniła aby uchybiła temu terminowi bez własnej winy. Argumentacja koncentruje strony się wokół próby wykazania, iż brak winy w uchybieniu terminu wynika z problemów związanych z obostrzeniami covidowymi. W tym kontekście trzeba podnieść, że z takimi utrudnieniami musieli się liczyć wszyscy mieszkający w Polsce. Dlatego nie może to świadczyć o obiektywnej (wynikającej z indywidualnej sytuacji) niemożliwości dochowania przez niej terminu do wniesienia odwołania. Trzeba też dodać, że w zawiadomieniu z dnia 9 kwietnia 2021 r. (k. 5), strona została poinformowana przez organ w trybie art. 9 kpa, jakie ma prawne możliwości, aby odwołanie złożone po terminie mogło zostać rozpatrzone przez organ odwoławczy. Ponieważ nie wskazała na okoliczności, które uprawdopodobniły by uchybienie terminu bez winy skarżącej, wniosek nie mógł zostać uwzględniony. Odnosząc się zaś do argumentów skargi, podważających zasadność wydanej przez organ I instancji decyzji, sąd wyjaśnia stronie, że jeśli środek odwoławczy został wniesiony po terminie i sąd bada trafność takiego orzeczenia, to nie ma kompetencji do oceny orzeczenia organu pierwszoinstancyjnego. W tej sytuacji tłumaczenia skarżącej, iż spóźniła się z odwołaniem, bo miała trudności z jego nadaniem nie sposób uznać za uprawdopodobnienie, że spóźnienie z odwołaniem nastąpiło bez winy strony. Na marginesie można wskazać, że 19 III 2021 r. to był piątek. Natomiast 22 III, to był poniedziałek, a odwołanie było wysłane 23 III 2021 r. Reasumując skarga na podstawie art. 151 ppsa podlegała oddaleniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło