II SA/Wr 384/14
WyrokWSA we Wrocławiu2014-08-12
Skład orzekający: Zygmunt Wiśniewski, Ireneusz Dukiel, Halina Kremis
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania, biorąc pod uwagę zarzuty dotyczące statusu stron postępowania, nieprawidłowości w raporcie o oddziaływaniu na środowisko oraz sposobu magazynowania obornika?Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania, ponieważ organ ten dopuścił się istotnych naruszeń przepisów postępowania. W szczególności, nieprawidłowo ustalono krąg stron postępowania, a raport o oddziaływaniu na środowisko zawierał sprzeczności i nieuzasadnione dane, co uniemożliwiało merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy. Ponadto, naruszono procedurę udziału społeczeństwa.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi J.K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W., która uchyliła decyzję Burmistrza Miasta i Gminy w K.W. ustalającą środowiskowe uwarunkowania dla przedsięwzięcia polegającego na budowie obiektu inwentarskiego dla drobiu. Organ pierwszej instancji wydał decyzję, jednak organ odwoławczy uchylił ją z powodu istotnych naruszeń proceduralnych, w tym nieprawidłowego ustalenia stron postępowania, wadliwości raportu o oddziaływaniu na środowisko oraz nieprawidłowości w procedurze udziału społeczeństwa. Skarżący J.K. zarzucił organowi odwoławczemu brak kompetencji i błędną interpretację przepisów oraz dowodów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA - Zygmunt Wiśniewski /sprawozdawca/ Sędzia WSA - Ireneusz Dukiel Sędzia NSA - Halina Kremis Protokolant starszy sekretarz sądowy - Magda Minkisiewicz po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 12 sierpnia 2014 r. sprawy ze skargi J.K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] r. Nr [...] w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań dla przedsięwzięcia oddala skargę.
Decyzją z dnia [...] r. Nr [...], podjętą na podstawie art. 71 ust. 2 pkt 1, art. 72 ust. 1 pkt 1, art. 75 ust. 1 pkt 4, art. 82 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 1235 ze zm.), zwanej dalej "u.o.ś.", § 2 ust. 2 pkt 2 w związku z § 2 ust. 1 pkt 51 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwziąć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2010 r. Nr 213, poz. 1397 ze zm.), zwanym dalej "rozporządzeniem środowiskowym", oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm.), zwanej dalej "k.p.a.", po rozpatrzeniu wniosku złożonego przez J.K. i przeprowadzeniu postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko, Burmistrz Miasta i Gminy w K.W. ustalił środowiskowe uwarunkowania dla przedsięwzięcia "polegającego na budowie jednego obiektu - inwentarskiego wraz z infrastrukturą pomocniczą, przeznaczonego do chowu drobiu w systemie ściółkowym, planowanej do realizacji na działce nr 64, obręb W., gmina K.W., o łącznej powierzchni 1,38 ha. W uzasadnieniu decyzji organ pierwszej instancji stwierdził m.in., że z "przeprowadzonych w dokumentacji obliczeń wynika, iż emisja substancji zanieczyszczających z fermy po rozbudowie nie będzie powodować przekroczenia wartości dopuszczalnych uśrednionych dla roku i częstości poziomu dopuszczalnego dla amoniaku, siarkowodoworu oraz pyłu zawieszonego PM10 i PM2,5".
Odwołanie od powyższej decyzji złożył A.L. (oraz W.L., której odwołanie - z uwagi na fakt jego niepodpisania - zostało rozpoznane w odrębnym postępowaniu w sprawie [...]), wnosząc w nim o zmianę zaskarżonej decyzji poprzez odmowę ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla w/w przedsięwzięcia, ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji. Zdaniem odwołującego na obecnym etapie postępowania w sposób całkowicie nieuzasadniony zostały pominięte istotne zastrzeżenia odnoszące się do sposobu dotychczasowego prowadzenia działalności gospodarczej przez inwestora, w szczególności do sposobu składowania, jak ujęto w zaskarżonej decyzji "pomiotu". Wielokrotnie był on składowany bezpośrednio na polu poza fermą, bez jakiegokolwiek zabezpieczenia. Obornik kurzy jest jednym z najsilniej działających, stąd też jego składowanie w taki sposób, jak ma to miejsce w niniejszym przypadku, oddziaływuje bezpośrednio na środowisko i to zdecydowanie negatywnie. Ewentualna rozbudowa fermy o kolejny obiekt, przy uwzględnieniu dotychczasowego sposobu prowadzenia tej działalności, skutkować będzie zwiększeniem negatywnego oddziaływania na środowisko. Ma to zaś bezpośredni wpływ nie tylko na nieruchomości, które przylegają do działki, na której ma być realizowana inwestycja, ale również na nieruchomości znajdujące się w nieco dalszym sąsiedztwie. W świetle podnoszonych zastrzeżeń oczywistym - dla odwołującego - jest, że będzie dochodziło do zwiększonej emisji substancji złowonnych nie tylko w okresie wskazanym w punkcie 2.16, lecz przez cały czas. Taki wniosek wynika z faktu, że tak dzieje się również obecnie. Pomiot jest i będzie w dalszym ciągu magazynowany na terenie fermy i to bezpośrednio na glebie, bez stosowania jakichkolwiek mat ochronnych czy innych rozwiązań ograniczających jego emisję do środowiska.
Znamiennym jest też odwoływanie się przez organ administracyjny do wskazania, że na terenie inwestycji nie będzie magazynowany wytworzony obornik (s. 10). Stwierdzenie to jest - zdaniem odwołującego - całkowicie gołosłowne, bowiem w trakcie prowadzonego postępowania administracyjnego przedstawione zostały niepodważalne dowody w postaci choćby dokumentacji fotograficznej wskazującej na notoryczne lekceważenie obowiązków przez inwestora już w ramach obecnie prowadzonej działalności, a więc jeszcze przed rozbudową działalności. Obornik jest i zawsze był składowany przez inwestora bezpośrednio na gruncie, bez żadnych zabezpieczeń.
Po rozpatrzeniu powyższego odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. - na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. - uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy zważył, że zgodnie z art. 71 ust. 2 u.o.ś. uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, która określa środowiskowe uwarunkowania realizacji przedsięwzięcia, jest wymagane dla planowanych: 1) przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko; 2) przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Przy czym, jak podkreślono, organ właściwy do wydania decyzji środowiskowej nie ma swobody kwalifikacji przedsięwzięć jako mogących zawsze lub potencjalnie oddziaływać na środowisko (por. wyrok WSA w Kielcach z dnia 27 października 2010 r., sygn. akt II SA/Ke 493/10, publ. LEX nr 753251).
Stosownie do § 2 ust. 1 pkt 51 rozporządzenia środowiskowego do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko zalicza się chów lub hodowlę zwierząt w liczbie nie mniejszej niż 210 dużych jednostek przeliczeniowych inwentarza (DJP - przy czym za liczbę DJP przyjmuje się maksymalną możliwą obsadę inwentarza). Współczynniki przeliczeniowe sztuk zwierząt na DJP są określone w załączniku do rozporządzenia - dla kur (ze wskazanej wartości należy korzystać również ustalając DJP dla piskląt drobiu) jest to 0,004. Zgodnie z § 2 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia środowiskowego do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko zalicza się również przedsięwzięcia polegające na rozbudowie, przebudowie lub montażu przedsięwzięć realizowanych lub zrealizowanych wymienionych w § 3 ust. 1, jeżeli ta rozbudowa, przebudowa lub montaż spowoduje osiągnięcie progów określonych w 5 2 ust. 1. o ile progi te zostały określone. W § 3 ust. 1 rozporządzenia środowiskowego wymieniono w tym kontekście dwa rodzaje przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko: w punkcie 102 - chów lub hodowlę zwierząt, inną niż wymieniona w § 2 ust. 1 pkt 51, w liczbie nie mniejszej niż 60 dużych jednostek przeliczeniowych inwentarza (DJP); w punkcie 103 - chów lub hodowlę zwierząt, inną niż wymieniona w § 2 ust. 1 pkt 51, w liczbie nie mniejszej niż 40 dużych jednostek przeliczeniowych inwentarza (DJP), jeżeli działalność ta prowadzona będzie:
a) w odległości mniejszej niż 100 m od następujących terenów w rozumieniu przepisów rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z dnia 29 marca 2001 r. w sprawie ewidencji gruntów i budynków, nie uwzględniając nieruchomości gospodarstwa, na którego terenie chów lub hodowla będą prowadzone:
- mieszkaniowych,
- innych zabudowanych z wyłączeniem cmentarzy i grzebowisk dla zwierząt, zurbanizowanych niezabudowanych,
- rekreacyjno-wypoczynkowych z wyłączeniem kurhanów, pomników przyrody oraz terenów zieleni nieurządzonej niezaliczonej do lasów oraz gruntów zadrzewionych i zakrzewionych,
b) na obszarach objętych formami ochrony przyrody, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 1-5, 8 i 9 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, lub w otulinach form ochrony przyrody, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 1-3 tej ustawy.
Jak wskazało Kolegium, wnioskiem z dnia 22 kwietnia 2013 r. J.K. zwrócił się do Burmistrza Miasta i Gminy w K.W. o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na budowie jednego obiektu inwentarskiego (kurnik nr 2), wraz z infrastrukturą pomocniczą, przeznaczonego do chowu/hodowli drobiu mięsnego (brojlerów) w systemie ściółkowym na terenie działki nr 64 w W., o obsadzie maksymalnej wynoszącej 33.000 sztuk brojlera kurzego (132 DJP). W karcie informacyjnej przedsięwzięcia powołał się na § 3 ust. 1 pkt 102 rozporządzenia kwalifikacyjnego. Jednocześnie (w karcie informacyjnej przedsięwzięcia) J.K. wyjaśnił, że obecnie na sąsiadującej z działką nr 64 działce nr 63 (również należącej do J.K.) prowadzony jest chów brojlera w jednym kurniku, o obsadzie maksymalnej wynoszącej 21.000 sztuk (84 DJP).
Na przedmiotowym terenie znajdują się następujące obiekty: budynek hodowlany połączony z magazynem, silos paszowy, paszarnia, wiata gospodarcza, dwa silosy zbożowe, budynek socjalny z pomieszczeniem kotłowni oraz wybetonowany plac manewrowy.
Działka nr 64, na której planowane jest przedsięwzięcie, posiada powierzchnię całkowitą wynoszącą 1,38 ha. Pod planowaną inwestycję wykorzystany będzie teren o powierzchni: ok. 2 050 m2, obiekt kurnika (110,50 m x 18,50 m); ok. 10 m2, fundament pod silosy; ok. 800 m2, powierzchnia placu oraz drogi dojazdowej do kurnika i silosów.
Zawiadamiając w piśmie z dnia 22 maja 2013 r. o wszczęciu - wnioskiem J.K. - postępowania w sprawie wydania decyzji środowiskowej, organ pierwszej instancji wskazał, że dotyczyć ono będzie przedsięwzięcia mogącego potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, wymienionego w § 3 ust. 1 pkt 102 rozporządzenia środowiskowego. Po "konsultacji" z Regionalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska we W., który zwrócił organowi pierwszej instancji uwagę na fakt, że przedsięwzięcie powinno zostać zakwalifikowane jako mogące zawsze znacząco oddziaływać na środowisko na podstawie § 2 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia środowiskowego, wezwano J.K. do przedłożenia raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, który w przypadku przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko, jest obligatoryjnym załącznikiem wniosku o wydanie decyzji środowiskowej. Wraz z pismem z dnia 17 lipca 2013 r. J.K. przedłożył Raport o oddziaływaniu planowanego przedsięwzięcia na środowisko, mający zostać opracowany przez "Zespół pod kierunkiem" R.B. (w Raporcie nie podano jednak członków tego zespołu) z lipca 2013 r. oraz odrębne opracowanie pt. "Analiza rozprzestrzeniania zanieczyszczeń w powietrzu" z czerwca 2013 r., opatrzone podpisem R.B. (tym razem bez powoływania się na prace zespołowe).
Jeśli przyjąć, że planowane przez J.K. przedsięwzięcie - jak to określono w osnowie zaskarżonej decyzji - polega na "budowie jednego obiektu inwentarskiego wraz z infrastrukturą pomocniczą" na terenie działki nr 64 w W., a więc kurnika o obsadzie maksymalnej wynoszącej 33.000 sztuk brojlera kurzego (132 DJP), byłoby to przedsięwzięcie mogące potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko (§ 3 ust. 1 pkt 102 rozporządzenia środowiskowego - chów lub hodowla zwierząt, inna niż wymieniona w § 2 ust. 1 pkt 51, w liczbie nie mniejszej niż 60 DJP). W podstawach prawnych zaskarżonej decyzji wskazano jednak § 2 ust. 2 pkt 2 w związku z § 2 ust. 1 pkt 51 rozporządzenia środowiskowego, a więc tak, jak to sugerował Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska we W., zaliczono przedsięwzięcie do mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko. Postępowanie środowiskowe było także prowadzone w sposób przewidziany dla przedsięwzięć mogących zawsze, nie zaś potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Również Kolegium nie miało wątpliwości, że przedsięwzięcie planowane przez J.K. zaliczone winno być do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko. Przedsięwzięciem tym nie jest jednak "budowa jednego obiektu inwentarskiego" dla 132 DJP, lecz rozbudowa już zrealizowanego - na sąsiadującej, należącej do inwestora działce - przedsięwzięcia wymienionego w § 3 ust. 1 pkt 102 rozporządzenia środowiskowego. Ponieważ rozbudowa ta spowoduje osiągnięcie progów określonych w § 2 ust. 1 rozporządzenia środowiskowego, a więc przekroczenie 210 DJP, kwalifikowane ono jest do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko. Prawidłowe określenie planowanego przez J.K. przedsięwzięcia powinno zawierać informację, że dotyczy ono rozbudowy zrealizowanej na działce nr 63 fermy, o obsadzie maksymalnej wynoszącej 84 DJP, polegającej na budowie jednego obiektu inwentarskiego na działce nr 64, o obsadzie maksymalnej 132 DJP. Postępowanie środowiskowe było zresztą prowadzone dla takiego właśnie przedsięwzięcia (analizowano oddziaływanie na środowisko dwóch kurników - K1 i K2). Bez takiego dookreślenia powstaje wyraźna sprzeczność pomiędzy podstawą prawną decyzji środowiskowej (wskazującej, że dotyczy ona przedsięwzięcia mogącego zawsze znacząco oddziaływać na środowisko) a jej osnową (z której wynika, że dotyczy przedsięwzięcia mogącego potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko). Być może w/w określenie przedsięwzięcia jest konsekwencją faktu, że tak właśnie skonstruowana została osnowa postanowienia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska we W. z dnia 25 listopada 2013 r.. Również jednak postępowaniu przed organem ochrony środowiska analizowano przedsięwzięcie obejmujące 216 DJP, łącznie w istniejącym i planowanym obiekcie inwentarskim, nie zaś budowę jednego obiektu inwentarskiego o obsadzie maksymalnej 132 DJP.
Wskazana wyżej okoliczność nie przesądziła jednak o podjęciu przez Kolegium rozstrzygnięcia na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., choć niewątpliwie usunięcie powyższych sprzeczności w toku ponownie prowadzonego postępowania jest konieczne. Jak wskazało Kolegium, powody, które zadecydowały o uchyleniu zaskarżonej decyzji w całości i przekazaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia są znacznie poważniejsze.
Po pierwsze, w postępowaniu środowiskowym najprawdopodobniej pominięto osobę, której przysługuje status strony, po drugie, do obliczeń oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko przyjęto wskaźnik emisji amoniaku o wartości, której uzasadnienia Kolegium nie odnalazło w powoływanych we wspominanej wyżej "Analizie rozprzestrzeniania zanieczyszczeń w powietrzu" źródłach, po trzecie zaś - zaprezentowane w toku pierwszoinstancyjnego postępowania podejście do kwestii magazynowania obornika kurzego było co najmniej lakoniczne.
Zawiadamiając w piśmie z dnia 22 maja 2013 r. o wszczęciu postępowania w sprawie wydania decyzji środowiskowej dla przedsięwzięcia mogącego potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, organ pierwszej instancji uznał, że stronami tego postępowania (poza wnioskodawcą) jest 6 podmiotów władających działkami bezpośrednio graniczącymi z działką nr 64. Pismem z dnia 16 lipca 2013 r. do organu pierwszej instancji zwrócił się A.D., który - powołując się na fakt władania działką nr 66 - wniósł o "wznowienie postępowania w sprawie budowy jednego obiektu inwentarskiego wraz z infrastrukturą pomocniczą, przeznaczonego do chowu drobiu w systemie ściółkowym, realizowanej na terenie działce nr 64 obręb W.".
Gdyby - oczywiście hipotetycznie - decyzja środowiskowa dla opisanego na wstępie przedsięwzięcia stała się ostateczna w wyniku utrzymania jej w mocy przez Kolegium i A.D. zwróciłby się do Kolegium z wnioskiem o wznowienie postępowania, na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., już tylko na podstawie przedłożonej przez J.K. dokumentacji Kolegium musiałoby to postępowanie wznowić (zakładając, że A.D. przedłożyłby dowody potwierdzające, że istotnie jest właścicielem działki nr 66).
W załączonej do wniosku z dnia 22 kwietnia 2013 r. Karcie informacyjnej przedsięwzięcia - w zakresie dokonywanego ogólnego opisu oddziaływania odorowego planowanego przedsięwzięcia - wskazano: "Ogólnie przyjmuje się, że substancje odorotwórcze powinny być niewyczuwalne w odległości powyżej 500 m od zabudowań gospodarczych i w/w punktów potencjalnie odorotwórczych, a w odległościach 300-500 m na kierunku zgodnym z różą wiatrów tolerowane. W odległościach mniejszych - 50- 300 m mogą być określane jako okresowo przykre. W przypadku działki nr 64 mamy do czynienia z zabudową zagrodową zlokalizowaną na kierunku zachodnim i południowym w znacznie mniejszej odległości, niż opisywane 500 m. Jednakże kierunki najczęściej wiejących wiatrów na przedmiotowym terenie są korzystne i nie będą powodować uciążliwości na terenach zamieszkałych. Do chwili obecnej na istniejące obiekty należące do inwestora nie było składowanych żadnych uwag z tytułu występowania uciążliwości odorowych" (s. 18 Karty). W Karcie wskazano również (s. 3), że "Najbliższa zwarta zabudowa mieszkalna znajduje się od planowanej inwestycji w odległości: ok. 90-100 m na południe (zabudowa zagrodowa wsi W.); ok. 90 m na zachód (jeden budynek mieszkalny wybudowany na terenie przeznaczonym pod prowadzenie produkcji rolniczej - działka nr 66)".
W przedłożonej wraz z Raportem o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko "Analizie rozprzestrzeniania zanieczyszczeń w powietrzu" wskazano już inne odległości. Na s. 4 stwierdzono: "W odległości ok. 50 m od terenu fermy znajduje się budynek mieszkalny, natomiast do najbliższej położonego eksploatowanego obiektu inwentarskiego odległość wynosić będzie 100 m". W Raporcie (s. 10) wskazano zaś: "ok. 90 m na zachód (jeden budynek mieszkalny wybudowany na terenie przeznaczonym pod prowadzenie produkcji rolniczej - działka nr 66)". W Raporcie, w którym - podobnie jak w Karcie informacyjnej przedsięwzięcia - ogólnie omówiono oddziaływanie odorotwórcze planowanego przedsięwzięcia (od s. 54), zmieniono jednak inne odległości. Stwierdzono bowiem, że "Ogólnie przyjmuje się, że substancje odorotwórcze powinny być niewyczuwalne w odległości powyżej 300 m od zabudowań gospodarczych i w/w punktów potencjalnie odorotwórczych, a w odległościach 150-300 m na kierunku zgodnym z różą wiatrów tolerowane. W odległościach mniejszych - 50- 150 m mogą być określane jako okresowo przykre. W przypadku terenu przeznaczonego pod inwestycję, na którym znajduje się jeden obiekt inwentarski, mamy do czynienia ze znacznie mniejszą odległością niż opisywane 300 m" (s. 56). W Raporcie nie wspomina się już o róży wiatrów, wskazuje się zaś, że "właściwie prowadzona eksploatacja obiektów fermy w W. z zachowaniem odpowiednich rygorów żywieniowych, postępowania z wytwarzanym Obornikiem oraz pracą urządzeń wentylacyjnych, może w znacznym stopniu ograniczyć występowanie uciążliwych zapachów" (s. 56).
Kolegium zawróciło uwagę na wskazywane w orzecznictwie sądowoadministracyjnym stanowisko, że dla ustalenia stron postępowania w sprawie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach innych niż wnioskodawca (podmiot planujący podjęcie realizacji przedsięwzięcia, o którym mowa w art. 73 ust. 1 u.o.ś.), konieczne jest ustalenie terenu objętego oddziaływaniem planowanego przedsięwzięcia
na środowisko.
Stroną postępowania środowiskowego jest więc właściciel nieruchomości położonej na terenie objętym tak rozumianym oddziaływaniem planowanego przedsięwzięcia. W ramach tego oddziaływania nie można pomijać odoru wywoływanego funkcjonowaniem planowanej fermy (wyroki NSA: z dnia 18 września 2012 r., sygn. akt II OSK 1459/12, z dnia 15 maja 2013 r., sygn. akt II OSK 108/12, orzeczenia.nsa.gov.pl). "Fakt, iż brak jest podstaw normatywnych określających parametry stężeń substancji zapachowych w powietrzu nie zwalnia organów z obowiązku analizy uciążliwości w tym zakresie" (wyrok NSA z dnia 14 listopada 2012 r., sygn. akt II OSK 1238/11).
Niezależnie od tego, czy przyjąć, że oddziaływanie odorowe planowanego przedsięwzięcia określane jest jako okresowo przykre "W odległościach mniejszych - 50-300 m" (jak podano w Karcie), czy "W odległościach mniejszych - 50-150 m", nie budziło wątpliwości autorów tych twierdzeń, że budynek mieszkalny położony na działce nr 66 oddalony jest (na zachód) od planowanej inwestycji o 90 m. W obu przypadkach oddziaływanie odorowe planowanej inwestycji na tej nieruchomości może więc być okresowo "przykre". W konsekwencji brak podstaw do uznania, że właściciel nieruchomości oznaczonej jako działka nr 66 nie posiada statusu strony w prowadzonym przez organ pierwszej instancji postępowaniu. Nie ma przy tym znaczenia, że jest to teren przeznaczony pod produkcję rolniczą.
Ponownie rozpatrując sprawę organ pierwszej instancji winien - w ocenie Kolegium - więc przede wszystkim ustalić, czy A.D. istotnie, jak twierdzi, jest właścicielem działki nr 66, a jeśli tak - uznać go za stronę prowadzonego postępowania i zapewnić mu prawo do czynnego udziału w postępowaniu środowiskowym. Nie jest to jednak jedyny powód, który zadecydował o podjęciu przez Kolegium decyzji na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., tym bardziej, że Kolegium nie ma pewności, czy twierdzenie A.D. co do posiadania prawa własności działki nr 66 jest prawdziwe. Biorąc pod uwagę niżej powiedziane, Kolegium uznało za zbędne potwierdzanie tego faktu w postępowaniu odwoławczym.
Przechodząc do zasadniczego powodu, który zadecydował o podjęciu rozstrzygnięcia na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., organ drugiej instancji przede wszystkim wyjaśnił, że procedura oceny oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko ma charakter prewencyjny (zapobiegawczy). Ocena ta (prognoza) jest zatem analizą mocnych i słabych stron, szans i zagrożeń planowanego zamierzenia, z jednoczesnym wskazaniem możliwości i sposobów redukcji negatywnego wpływu przedsięwzięcia na środowisko. Na tym etapie przygotowywania realizacji inwestycji nie można (jeszcze) stwierdzić, jakie będzie faktyczne (rzeczywiste) jej oddziaływanie na środowisko; okaże się to po rozpoczęciu eksploatacji (użytkowania) przedsięwzięcia. W konsekwencji, metodyka obliczeniowa odnosząca się do emisji związanych z planowanym przedsięwzięciem, czy proponowanych środków zaradczych będzie z reguły sprowadzać się symulacji komputerowej. Co jednak w rozpatrywanej sprawie szczególnie istotne, w przypadku gdy "dane wyjściowe" do sporządzenia takiej symulacji mogą zostać ustalone w sposób empiryczny (bowiem część instalacji już funkcjonuje i oddziałuje na środowisko), powody sięgnięcia do danych "literaturowych" w tym zakresie muszą zostać szczególnie uzasadnione i nie budzić żadnych wątpliwości. Zadaniem organu właściwego w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach i w konsekwencji - w postępowaniu odwoławczym - Kolegium, jest przede wszystkim zbadanie, czy planowane przedsięwzięcie będzie oddziaływać na środowisko w stopniu nieprzekraczającym dopuszczalnych w tym względzie norm, określonych stosownymi przepisami prawa (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 12 marca 2007 r., sygn. akt IV SA/Wa 2084/06, publ. LEX nr 317205).
Niewątpliwie w postępowaniu środowiskowym zasadniczym dowodem jest przedkładany przez wnioskodawcę raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. Raport (z założenia) jest sporządzany przez osoby posiadające wiedzę specjalistyczną i jego zadaniem jest przedstawienie prognozowanego (szacowanego) wpływu na środowisko w sposób uzasadniony merytorycznie, m.in. w oparciu o ocenę wagi poszczególnych źródeł oddziaływania oraz skutków w środowisku takiej działalności. Raport nie jest jednak dokumentem urzędowym (w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a.) i podlega ocenie organu prowadzącego postępowanie środowiskowe w świetle zasady swobodnej oceny dowodów (zgodnie z dyspozycją art. 75 § 1 w związku z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.).
Na s. 6-7 wspominanej już "Analizy rozprzestrzeniania zanieczyszczeń w powietrzu" wskazano, że "Emisje z podstawowych procesów produkcyjnych stanowią zanieczyszczenia związane z prowadzonym procesem hodowlanym. W oparciu o Dokument Referencyjny o Najlepszych Dostępnych Technikach dla Intensywnego Chowu Drobiu i świń wydany w 2005 roku przez Ministerstwo Środowiska oraz o Charakterystykę technologiczną hodowli drobiu i świń w Unii Europejskiej opracowaną pod kierownictwem mgr inż. M.M., wydaną w 2003 roku przez Ministerstwo Środowiska zdefiniowano następujące zanieczyszczenia: amoniak, metan, podtlenek azotu, pył. Według Dokumentu Referencyjnego ... zanieczyszczenia te powstają w ilościach, których zakres przedstawiony został w poniższej tabeli". W tabeli nr 1 pt. "Ilości zanieczyszczeń powstających w wyniku hodowli brojlerów kurzych (kg/szt./rok)" wskazano, że dla brojlerów jest to przedział: 0,005-0,315 NH3 kg/szt./rok. Jak wynika z Analizy (s. 8), "Do obliczeń rozprzestrzeniania amoniaku przyjęto wielkości skreślone w poniższej tabeli. Posłużono się wskaźnikami (wskaźniki emisji dla amoniaku i pyłu) zamieszczonymi w Dokumencie Referencyjnym o Najlepszych Dostępnych Technikach dla Intensywnego Chowu Drobiu i świń wydanym w 2005 roku przez Ministerstwo Środowiska oraz w opracowaniu Charakterystyka technologiczna hodowli drobiu i świń w Unii Europejskiej, opracowanym pod kierownictwem mgr. inż. M.M., wydanym w 2003 roku przez Ministerstwo Środowiska". Przyjęte w Analizie wskaźniki emisji amoniaku dla brojlerów to 0,040 kg NH3/na ptaka/na rok (por. załącznik nr 2 do Analizy). Na podstawie w/w wskaźników oraz uwzględniając maksymalną obsadę przypadającą na dany budynek obliczono emisję amoniaku oraz pyłu z poszczególnych obiektów inwentarskich. Biorąc pod uwagę ilość, wydajność oraz procentowy udział pojedynczego wentylatora wyznaczono emisję przypadającą na dany wentylator wyciągowy".
Niewątpliwie więc w/w dana ma niezwykle istotne znaczenia dla prognozowania emisji amoniaku, powstającej w wyniku eksploatacji dwóch kurników. Kolegium sięgnęło zatem po "Dokument Referencyjny o Najlepszych Dostępnych Technikach (BREF) dla Intensywnego Chowu Drobiu i Świń (ILF)" z lipca 2003 r., publikowany przez Ministerstwo Środowiska w 2005 r.. Zakres BREF dla intensywnego chowu (Dokumentu Referencyjnego o Najlepszych Dostępnych Technikach) jest oparty na Sekcji 6.6 Aneksu I rozporządzenia IPPC 96/61/EC, gdzie intensywną produkcję inwentarza określa jako obiekty do intensywnego chowu drobiu i świń z więcej niż (m.in.) 40.000 stanowisk dla drobiu.
Istotnie w "Dokumencie Referencyjnym" BREF poziom emisji NH3 z budynków drobiarskich dla brojlerów określono w przedziale: 0,005-0,315 kg/szt./rok (s. 128). W "Analizie" (podawszy w/w dane ogólne) przyjęto jednak jako wyjściowy do obliczeń wskaźnik emisji amoniaku dla brojlerów o wartości 0,040 kg/szt./rok. Źródłem tej danej również ma być m.in. "Dokument Referencyjny". Kolegium zauważyło, że istotnie wskazuje się w nim na przeciętną emisję amoniaku przy 4 cyklach produkcyjnych - 0,045 kg NH3 /brojlera/rok (przy czym referencyjna instalacja wyemitowała 0,066 kg NH3/brojlera/rok). Taki poziom jest jednak wynikiem redukcji emisji NH3 przy systemie z ogrzewanym i ochłodzonym powietrzem (który wynosi około 32 %) - "Odzysk ciepła w brojlerach z ogrzewaną i chłodzoną podłogą ścieloną (system combideck)".
Jak wskazało Kolegium, z Raportu o oddziaływaniu planowanego przez J.K. przedsięwzięcia na środowisko wynika, że polegać ono ma na wybudowaniu jednego obiektu inwentarskiego, wraz z częścią zaplecza technicznego i magazynowego, płyty fundamentowej pod dwa silosy paszowe, dróg dojazdowych, placu manewrowego, brodzika dezynfekującego, ogrodzenia działki nr 64, bramy wjazdowej, oświetlenia terenu działki oraz doprowadzeniu sieci wodociągowej i energetycznej (s. 24). "Na terenie planowanego przedsięwzięcia przewiduje się postawienie obiektu w technologii murowanej, posiadającego wyłącznie sztuczne oświetlenie z wentylacją mechaniczną" (s. 30 Raportu). W Raporcie (ani w Analizie) nie ma mowy o zastosowania systemu "combideck" (odzysk ciepła w brojlerniach z ogrzewaną i chłodzoną podłogą ścieloną).
Jeśli chodzi o tradycyjne sposoby utrzymywania brojlerów (w budynkach z całkowicie ścieloną podłogą), w "Dokumencie Referencyjnym" wskazano, że zarówno ze względu na zapewnienie dobrostanu zwierząt, jak i minimalizowanie emisji amoniaku należy unikać zawilgocenia ściółki. Zawartość suchej masy w ściółce zależy od: systemu pojenia, długości okresu tuczu, zagęszczenia ptaków oraz izolacji podłogi. Nowe techniki utrzymania zostały zaprojektowane w Holandii w celu unikania lub minimalizowania zamakania ściółki. W tym ulepszonym rozwiązaniu (znanym jako VEA- system, skrót od holenderskiego "niska emisja w utrzymaniu brojlerów") uwaga zwrócona jest na izolację budynku, system pojenia (unikanie rozlewania) i stosowanie wiórów lub trocin drzewnych. Dokładne pomiary wskazują jednak, że zarówno system tradycyjny, jak i VEA-system wykazują ten sam poziom emisji amoniaku, która wynosi 0,08 kg NH3/brojlera/rok. W "Dokumencie Referencyjnym" za poziom referencyjny uważany jest poziom emisji 0,08 kg NH3/brojIera/rok (s. 185).
Konkludując, Kolegium stwierdziło, że w Dokumencie Referencyjnym" BAT jest to naturalnie wentylowany budynek z całkowicie ścieloną podłogą i wyposażony w niewyciekowe systemy pojenia albo dobrze izolowany budynek z wentylacją mechaniczną i w pełni ścieloną podłogą, wyposażony w niewyciekowe system pojenia (system VEA); poziom referencyjny uważany jest poziom emisji 0,08 kg NH3/brojlera/rok; mający zostać zastosowany w rozpatrywanej sprawie system utrzymania brojlerów to naturalnie Wentylowany budynek z całkowicie ścieloną podłogą i wyposażony w niewyciekowe systemy pojenia.
W takiej sytuacji przyjęcie przez autora Analizy jako "danych wyjściowych", które posłużyły do oszacowania poziomu emisji amoniaku powstającego w wyniku eksploatacji planowanego przedsięwzięcia, wartości 0,04 kgNH3/brojlera/rok, a więc o 100 % niższej od poziomu referencyjnego (0,08 kgNH3/brojlera/rok), nie znajduje - zdaniem Kolegium - żadnego uzasadnienia w przywołanym w "Analizie" źródle ("Dokumencie Referencyjnym"). Skoro uzasadnienia przyjęcia w "Analizie" wartości 0,04 kgNH3/brojlera/rok nie da się wywieść z "Dokumentu Referencyjnego", należy sięgnąć po drugie ze wskazanych w niej źródeł danych - opracowanie pt. "Charakterystyka technologiczna hodowli drobiu i świń w Unii Europejskiej" pod kierownictwem mgr. inż. M.M.. Opisując systemy chowu drobiu, wskazano w nim na "system wzbogaconej klatki" (dla niosek). W tym systemie wielkość emisji oceniono na 0,035 kg NH3 na stanowisko na rok, wskazując, że zakres emisji może się mieścić w przedziale od 0,014 do 0,505 kg NH3 na ptaka na rok. System ten stosuje jednak tylko jedna kurza ferma w Holandii (s. 12). W omawianym opracowaniu emisje z pomieszczeń chodu drobiu (wartości przybliżone na podstawie pomiarów) określono dla brojlerów na: 0,005-0,315 kg NH3/ptaka/rok (s. 38), a więc identycznie jak w "Dokumencie Referencyjnym" (BREF).
Jak wspominano, w postępowaniu środowiskowym dokonuje się prognozowania oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko z tego prostego powodu, że przedsięwzięcie jest dopiero planowane. W rozpatrywanej sprawie funkcjonuje już ferma o maksymalnej obsadzie 21.000 brojlerów, która ma zostać rozbudowana o drugi kurnik, mający mieć maksymalna obsadę 33.000 brojlerów. Ani w Raporcie, ani we wspomnianej Analizie nie wyjaśniono, dlaczego do prognozowania oddziaływania na środowisko planowanego przedsięwzięcia nie przyjęto, jako "danych wyjściowych", poziomu emisji z obecnie eksploatowanego kurnika nr 1. Przyjęto zaś daną dotyczącą amoniaku o wartości, której uzasadnienia Kolegium nie odnalazło w przywołanych źródłach. Niewątpliwie zaś prognoza oddziaływania w rozpatrywanej sprawie nie dotyczy w całości "planowanego", a więc nieistniejącego jeszcze przedsięwzięcia, lecz rozbudowy przedsięwzięcia już funkcjonującego. Kolegium nie znalazło żadnych podstaw do uznania, że w takiej sytuacji również oddziaływanie na środowisko kurnika nr 1 (istniejącego) można opierać wyłącznie na prognozie, tym bardziej takiej, w której "dane wyjściowe" co najmniej budzą wątpliwości. Skoro zaś można ustalić poziom faktycznej emisji NH3 z kurnika nr 1, brak jest podstaw, aby emisję z projektowanego kurnika nr 2 opierać wyłącznie na prognozach, wykonywanych na podstawie danych literaturowych, chyba że technologia zastosowana w kurniku nr 2 jest istotnie odmienna od stosowanej w kurniku nr 1.
Pozostaje jeszcze tak eksponowana przez odwołującego się kwestia obornika kurzego (pomiotu).
Wielokrotnie powtarzane jest w Raporcie, że obornik powstający na terenie planowanego przedsięwzięcia będzie bezpośrednio ładowany na środki transportu i przewożony na pola stanowiące własność inwestora; obornik nie będzie magazynowany na terenie działki nr 64 (s. 38, s. 101). W innym miejscu Raportu w zakresie spełniania przez zakład wymogów BAT wskazano jednak, że obornik będzie "odbierany przez inwestora lub odbiorców bezpośrednio z kurnika" (s. 88). Powstaje więc - zdaniem Kolegium - naturalne pytanie, czy obornik będzie zagospodarowany na "własnych polach" przez J.K., czy również będzie przekazywany innym "odbiorcom". Nie można bowiem prowadzić postępowania w sprawie oddziaływania na środowisko fermy brojlerów z założeniem, że skoro powstający w wyniku jej eksploatacji obornik "zniknie" z terenu, na którym zlokalizowany jest kurnik, "zniknie" również jego oddziaływanie na środowisko i nie trzeba się nim w ogóle zajmować w postępowaniu środowiskowym dotyczącym rozbudowy fermy.
W toku postępowania prowadzonego przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska we W. w październiku 2013 r. J.K. przedłożył - podpisane przez siebie - "Wyjaśnienie do raportu o oddziaływaniu na środowisko przedsięwzięcia polegającego na budowie jednego obiektu inwentarskiego (...)". Podobne wyjaśnienia składał we wrześniu 2013 r.. Kolegium zauważyło w tym kontekście przede wszystkim, że to nie J.K. był autorem ("kierował zespołem") Raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. To nie J.K. winien więc był wyjaśniać i uzupełniać jego treść. Abstrahując w tym miejscu od powyższego zauważono również, że we wskazanych wyjaśnieniach uzupełniono pominiętą w Raporcie kwestię ilości i sposobu postępowania z powstającym obornikiem. "Inwestor wyliczył", że projektowana inwestycja będzie "wykorzystywać około 320 szt. kostek słomy, o wadze do 20 kg na jeden cykl, czyli w okresie roku będzie powstawać około 45 ton obornika" z kurnika nr 2. Jako maksymalną należy - jego zdaniem - przyjąć wartość 75 ton na rok (całkowita ilość wytwarzanego ciągu roku obornika"): obecnie powstające 30 ton + planowane 45 ton. Wymagany areał niezbędny do rolniczego wykorzystania takiej ilości obornika wynosi, zdaniem J.K., 5,3 ha. "Inwestor posiada niezbędny areał gruntu do zagospodarowania całości produkowanego obornika kurzego (około 40 ha)".
Nie do zaakceptowania - zdaniem organu odwoławczego - jest taka sytuacja, w której pochodzące od inwestora dane (zawarte w raporcie i odrębnych wyjaśnieniach samego wnioskodawcy) różnią się tak radykalnie, jak przedstawiono wyżej. Jak wspomniano, w Raporcie wskazano, że powstawać będzie "ok. 800-900 ton obornika", a "wielkość powierzchni pól niezbędna do rolniczego wykorzystania obornika wynosi więc ok. 100 ha". J.K. radykalnie te wartości zmniejszył.
W toku ponownie prowadzonego postępowanie J.K. winien zwrócić się do R.B. - autora wspomnianej "Analizy" i "kierownika zespołu", który miał sporządzić Raport, o jego uzupełnienie, z uwzględnieniem w/w danych. W chwili obecnej Raport jest bowiem sprzeczny z wyjaśnieniami inwestora. Konieczne jest również wskazanie przez R.B. członków zespołu, którym kierował. Uzupełnienie Raportu winno oczywiście także obejmować wspominaną wyżej kwestię emisji amoniaku, a także zawierać wszelkie inne elementy, które "dodane" zostały do Raportu przez niebędącego jego autorem inwestora w toku postępowania prowadzonego przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska we W..
W zaistniałej sytuacji Kolegium musiało bowiem uznać, że Raport o oddziaływaniu na środowisko planowanego przedsięwzięcia nie zawiera wszystkich wymaganych przepisami prawa elementów i to nie tylko wskazanych wyżej, ale również wymienianych przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w kierowanych do J.K. wezwaniach. Jak wspominano, skoro kto inny jest jego autorem, uzupełnianie Raportu przez J.K. trzeba uznać za nieskuteczne prawnie.
Powracając do kwestii obornika kurzego, Kolegium zauważyło, że zgodnie z wspominanymi wyjaśnieniami J.K., "Inwestor planuje wykonanie płyty obornikowej umożliwiającej magazynowanie obornika na terenie pól należących do inwestora", umożliwiającej zmagazynowanie około 25 ton obornika. Nie wiadomo, gdzie ma zostać posadowiona "płyta obornikowa", poza twierdzeniem, że ma umożliwiać magazynowanie obornika "na terenie pól należących do inwestora". Jak zaś wspominano, nie można prowadzić postępowania w sprawie oddziaływania na środowisko fermy brojlerów z założeniem, że skoro powstający w wyniku jej eksploatacji obornik "zniknie" z terenu, na którym zlokalizowany jest kurnik, "zniknie" również jego oddziaływanie na środowisko i nie trzeba się tym w ogóle zajmować w postępowaniu środowiskowym. Konieczne jest jednak nie tylko wskazanie konkretnej lokalizacji i powierzchni płyty gnojowej, jako instalacji oddziałującej w sposób niewątpliwy na środowisko i integralnie związanej z realizacją planowanej inwestycji, ale również jej oddziaływania na środowisko. W Raporcie ani w wyjaśnieniach J.K. nie wskazano takiego oddziaływania. Nie wiadomo nawet, czy pod płytą gnojową planowany jest zbiornik na odcieki i jaka miałaby być jego pojemność. Niewątpliwie zaś takie odcieki będą powstawać, a ich ilość zależna jest od częstotliwości i natężenia opadów atmosferycznych. Niewątpliwe jest również, że płyta obornikowa winna zapewnić zmagazynowanie obornika w okresach, w których aplikacja na grunty z przyczyn atmosferycznych nie będzie możliwa.
Kolegium zauważyło również, że w wyjaśnieniach z września 2013 r. sam J.K. wskazał na art. 25 ust. 2 ustawy z dnia 10 lipca 2007 r. o nawozach i nawożeniu (Dz. U. Nr 147, poz. 1033 ze zm), zgodnie z którym - jako podmiot, który prowadzi chów lub hodowlę drobiu powyżej 40.000 stanowisk - ma obowiązek przechowywać nawozy naturalne na nieprzepuszczalnych płytach, zabezpieczonych w taki sposób, aby wycieki nie przedostawały się do gruntu. Z kolei w Raporcie, zwracając uwagę na zakaz stosowania nawozów na glebach przykrytych śniegiem lub zamarzniętych do głębokości 30 cm, stwierdzono, że w odniesieniu do emisji amoniaku w trakcie rozrzucania nawozu drobiowego po polu "ważniejszym czynnikiem od techniki jego rozrzucania jest inkorporacja BAT w nawożeniu obornikiem od drobiu to inkorporacja w przeciągu 24 (wg niektórych krajów 48) godzin".
Podsumowując, w ponownie prowadzonym postępowaniu organ pierwszej instancji winien wezwać J.K. do przedstawienia Raportu o oddziaływaniu na środowisko (aneksu do Raportu) spełniającego powyższe wymagania i niezawierającego przedstawionych wyżej sprzeczności. Następnie, przeanalizowawszy kompletność tego dokumentu, należy ponownie zwrócić się do organów współdziałających z pytaniem, czy biorąc pod uwagę treść tego nowego dowodu, zweryfikują swoje stanowisko w sprawie. Oczywiście, jeśli organ pierwszej instancji potwierdzi, że A.D. jest właścicielem działki nr 66, winien mu zapewnić możliwość udziału w postępowaniu w charakterze strony.
W tym miejscu organ drugiej instancji dodał, że w toku całego postępowania środowiskowego pominięto M.K.. Tymczasem jest ona współwłaścicielem działki nr 64 i posiadać winna status strony w postępowaniu dotyczącym realizacji przedsięwzięcia na tej działce, niezależnie od tego, że planuje je J.K..
Wreszcie należało będzie powtórzyć procedurę udziału społeczeństwa, skoro stosownie do art. 79 ust. 1 u.o.ś. organ właściwy do wydania decyzji środowiskowej zapewnia możliwość udziału społeczeństwa w postępowaniu, w ramach którego przeprowadza ocenę oddziaływania na środowisko przed wydaniem decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.
Bezspornym jest, zdaniem Kolegium że organ prowadzący postępowanie powinien zadbać o odpowiednie poświadczenia dokumentujące dzień wywieszenia ogłoszenia oraz okres jego pozostawania w danym miejscu (zob. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 8 września 2004 r., sygn. akt II SA/Po 807/02, publ. LEX nr 739533; wyrok WSA w Poznaniu z dnia 3 grudnia 2004 r., sygn. akt II SA/Po 2216/02, publ. LEX nr 739150). W przekazanych Kolegium aktach sprawy brak jest potwierdzenia wywieszenia obwieszczenia z dnia 24 lipca 2013 r. na tablicy ogłoszeń w Urzędzie Miasta i Gminy w K.W. i w miejscowości Wojtkowice. Nie udokumentowano również w aktach sprawy opublikowania obwieszczeń w Biuletynie Informacji Publicznej. W tym zakresie organ zwrócił uwagę, że stosownie do § 16 ust. 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18 stycznia 2007 r. w sprawie Biuletynu Informacji Publicznej (Dz. U. Nr 10, poz. 68) strony BIP są wyposażone w mechanizm dziennika, w którym odnotowywane są zmiany w treści informacji publicznych udostępnianych w BIP oraz próby dokonywania takich zmian przez osoby nieuprawnione. Dzienniki dla tych stron prowadzone są w sposób automatyczny (ust. 2). Ponadto, w myśl § 18 powołanego wyżej rozporządzenia informacje zgromadzone w bazie danych stron BIP kopiuje się na odrębne informatyczne nośniki informacji nie później niż dobę po zaistnieniu zmiany treści tych informacji. Jeżeli zmiany treści zachodzą częściej niż raz na dobę, informacje kopiuje się na odrębne informatyczne nośniki informacji raz na dobę. W świetle przytoczonych uregulowań organ pierwszej instancji powinien dysponować informacjami pozwalającymi precyzyjnie wskazać okres umieszczenia na stronie BIP określonych informacji. Niewątpliwie w rozpatrywanej sprawie takie informacje powinny znaleźć się w aktach sprawy (np. poprzez odpowiednie wydruki, czy adnotacje upoważnionych pracowników organu).
Mając na względzie w/w okoliczności faktyczne i prawne, nie negując faktu, że tereny przeznaczone pod działalność rolniczą są najbardziej właściwymi do lokalizowania ferm kurzych, Kolegium uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu na powyższą decyzję złożył J.K., podnosząc w niej, że analiza uzasadnienia zaskarżonej decyzji wykazała brak kompetencji organu odwoławczego, który w toku prowadzonego postępowania nie uwzględnił wszystkich przesłanek oraz dostarczonych materiałów, kierując się wyłącznie odwołaniem, jak również zupełnie przestarzałymi i nieaktualnymi materiałami źródłowymi w zakresie techniki czy technologii chowu i hodowli drobiu. Ponadto, Kolegium nie uwzględniło poniżej przedstawionych uwag, które organ odwoławczy pominął lub błędnie zinterpretował, nie wskazując jakiejkolwiek podstawy prawnej takiego postępowania.
Skarżący podniósł, że organ odwoławczy w osobnym postępowaniu przyjął odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji, pomimo podpisania go wyłącznie przez Pana A.L., pomimo tego, że przedmiotowa działka nie graniczy z działką, na której inwestor planuje wykonać przedsięwzięcie. Wobec tego A.L. nie powinien być uznany za stronę prowadzonego postępowania. Pomiędzy działką nr 64, na której planowana jest inwestycja, a działką nr 65/1 należącą do Państwa L. znajduje się działka nr 65/2 będąca na początku prowadzonego postępowania własnością Z.G.. W chwili obecnej Pan L. próbuje sprzedać część działki nr 65/1 o powierzchni 1500 m2, jako działkę budowlaną. Pan L. nie zajmuje się żadną produkcją rolniczą, a grunty rolne zlokalizowane w okolicy planowanego przedsięwzięcia dzierżawi rolnikowi zajmującemu się produkcją rolniczą.
Organ SKO w ogóle nie uwzględnił, że osobami, które podpisały się pod petycją o źle składowanym oborniku, były wyłącznie osoby zamieszkałe w znacznej odległości od terenów planowanej inwestycji, posiadających jednakże swoje działki na terenie obsługi rolnictwa RU/AG, które chcieliby przeznaczyć pod zabudowę mieszkaniową. Inicjatorem zbierania podpisów do w/w petycji był A.D., który nie jest właścicielem żadnej działki na terenach wsi Wojtkowice. Pan D. żądał od Gminy uznania go za stronę prowadzonego postępowania, przez co świadomie wprowadzał w błąd Urząd Gminy pisząc, że jest właścicielem działki nr 66. Wszystkie uwagi kierowane w trakcie prowadzonego postępowania podpisywane były wyłącznie przez Pana A.D., który nie jest zameldowany we wsi Wojtkowice w związku z powyższym nie może stanowić strony prowadzonego postępowania, co organ SKO najwyraźniej nie chciał uwzględnić.
Ponadto, teren realizacji przedmiotowej inwestycji od ponad 40 lat był przeznaczony wyłącznie pod obsługę rolnictwa, co zostało potwierdzone miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, wskazującym cały ten teren, jako "tereny zabudowy mieszkaniowej, produkcji rolniczej, obsługi rolnictwa i aktywności gospodarczej", oznaczonej symbolem M/RU/AG oraz jako "tereny zabudowy produkcji rolniczej, obsługo rolnictwa i aktywności gospodarczej", oznaczonej symbolem RU/AG.
Zastrzeżenia skarżącego wzbudził również fakt "niepoinformowania we właściwy sposób społeczeństwa o toku prowadzonego postępowania". Urząd Miasta i Gminy K.W., również Sołtys wsi W., zgodnie ze zwyczajem przyjętym we wsi W., "puścił" w obieg obwieszczenie Urzędu Gminy oraz Informację o zapoznaniu się z tym obwieszczeniem (podpisana przez Sołtysa z datą puszczenia w obieg - 4 grudnia 2013 r.). Dokumenty te były "puszczone" po dwóch stronach miejscowości, celem zapoznania się wszystkich mieszkańców. Kolegium nie uwzględnił tego faktu w toku prowadzonego przez siebie postępowania.
Ponadto, w uzasadnieniu SKO wskazuje, że "pomiot kurzy" raz jest magazynowany "poza fermą" a raz, że "na fermie", co wyklucza siebie nawzajem. Skarżący zwrócił uwagę na to, że w złożonym raporcie oddziaływania inwestycji na środowisko jednoznacznie wskazano, że obornik będzie składowany jedynie poza fermą, a nie na terenie fermy, w sposób zgodny z obowiązującym stanem prawnym w tym zakresie. Żadne z krajowych ustaw czy rozporządzeń nie wymaga na chwilę obecną posiadania przez wytwarzającego obornik płyty obornikowej, wskazuje jedynie na stosowanie nawozów zgodnie z dobrą praktyką rolniczą.
Jedna z najważniejszych uwag dotyczy - w ocenie skarżącego - tego, że na terenie fermy produkowany jest obecnie i po rozbudowie będzie produkowany "pomiot kurzy". Jest to elementarny brak wiedzy w zakresie chowu drobiu jak również ewidentna nieznajomość przedstawionego do opiniowania raportu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, który jednoznacznie wskazuje, że na terenie fermy produkowany jest i będzie wyłącznie "obornik". Obornik jest nawozem naturalnym, więc skarżący będzie go wykorzystywał w pierwszej kolejności na własnych gruntach rolnych, celem ograniczenia kupowania nawozów sztucznych. Z dawką 30 ton obornika zastosowanego na 1 ha wnosi się do gleby około 150 kg azotu, 90 kg fosforu, 210 kg potasu oraz wiele innych cennych dla roślin pierwiastków jak wapń, magnez, i mikroelementy. Ponadto, obornik jest źródłem cennej próchnicy i poprawia właściwości fizyko-chemiczne gleby oraz pozytywnie oddziałuję na przemiany mikrobiologiczne zachodzące w glebie. Jest to więc zdecydowanie najlepszy i najbardziej wartościowy sposób nawożenia gruntów rolnych, o czym organ odwoławczy nie pamiętał.
Ilość obornika kurzego, jak wynika ze złożonych do RDOŚ wyjaśnień, została w przedłożonym raporcie wyliczona na podstawie obecnie funkcjonującego obiektu, a więc rzeczywistych ilości zapotrzebowania na kostki słomy. Opracowujący raport przyjął wyliczoną przez inwestora ilość kostek słomy, jaka będzie potrzebna, jednakże przyjął masę "dużych kostek słomy", a nie takich jakie wykorzystuje inwestor, czyli "małych kostek", stad tak duże różnice pomiędzy raportem a wyjaśnieniem, co zostało szczegółowo wyjaśnione w przedłożonym do RDOŚ wyjaśnieniu.
Ponadto dla osób zajmujących się produkcją brojlera kurzego jednoznacznie wynika, że ilość wytwarzanego obornika bezpośrednio współdziała z innych czynnikami produkcji takimi jak zużycie wody, energii elektrycznej, paszy przypadającej na jednostkę wyprodukowanego mięsa, itp..
Badania wykonane przez Politechnikę W. Wydział Inżynierii Środowiska Instytut Inżynierii Ochrony Środowiska na terenie fermy drobiu Pana J.K. w W. dotyczące możliwości wykorzystania obornika jako biomasy w biogazowni rolniczej wykazały, że przy obecnej obsadzie ilość wytwarzanego obornika wynosić będzie około 35 ton/rok, co odpowiada wyliczeniom przestawionym w uzupełnieniu do raportu.
Wyjaśnienie złożone do RDOŚ we W. zostało podpisane przez inwestora, jednakże jago treść została w części merytorycznej raportu uzgodniona z osobą opracowującą raport, czyli Panem R.B..
W uzasadnieniu do decyzji w zakresie oddziaływań odorotwórczych organ wskazał na różnicę pomiędzy zapisami karty informacyjnej, a raportu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko w zakresie odległości oddziaływań emisji odorów z terenów ferm. W karcie informacyjnej ujęto dane o ogólnym oddziaływaniu ferm (drobiu, trzody chlewnej czy bydła) na tereny zlokalizowane wokół ferm, natomiast w raporcie oddziaływania zostało to uszczegółowione dla fermy drobiu zajmującej się hodowlą brojlerów, dlatego odległości te zostały okazały się zdecydowanie niższe. Analiza była więc dokonana zgodnie z wyrokiem NSA z 2012 r. (sygn. akt II OSK 1238/11). Sporządzający raport korzystał z danych literaturowych innych krajów członkowskich UE w tym w szczególności krajów Beneluksu, ponieważ w krajowym ustawodawstwie do dnia dzisiejszego nie określono wartości dopuszczalnych ani sposobów wyliczania bądź pomiarów czynników odorotwórczych.
Skarżący nie zgodził się również na to, że nie ma znaczenia czy inwestycja wykonana jest w terenie przeznaczonym pod produkcie rolnicza, czy też nie, oraz czy dozwolona jest budowa domu mieszkalnego w takim terenie i następnie podnoszenie uwag czy skarg na uciążliwości wynikające z funkcjonowania w obszarze prowadzonej i przeznaczonej działalności.
Zupełnie niezrozumiałe jest dla skarżącego także uzasadnienie SKO, co do konieczności "udowadniania" wprowadzanych czy wykorzystywanych w raporcie "danych wejściowych" w sposób nie budzący żadnych wątpliwości oraz domniemania zgodności treści i analiz ze stanem faktycznym. Organ nie dostrzega, że obecnie funkcjonująca ferma (jeden kurnik) nie wymaga przeprowadzania jakichkolwiek badań czy monitoringu emisji substancji do powietrza oraz emisji odorów.
Skarżący nadmienił, że wymieniony w dokumencie referencyjnym System "Combideck" stosowanych jest w krajach o zdecydowanie bardziej zmiennym klimacie ze znacznie większą ilością opadów atmosferycznych w stosunku do naszego kraju oraz wiatrów pochodzenia oceanicznego, które powodują znaczne pogorszenia warunków hodowlanych w obiektach inwentarskich. Organ zagłębił się w dokument referencyjnym opublikowanym przez MŚ w 2003 r. oraz opracowanie mgr inż. M.M., wykorzystujące te same badania i dane pochodzące z lat 80 i 90 ubiegłego wieku, bez uwzględnienia wszystkich obecnie stosowanych trendów oraz technik prowadzenia chowu brojlerów. Te dokumenty stanowiły o wiedzy organu na temat systemu chowu drobiu, co zupełnie nie przystoi do obecnej sytuacji i możliwości wykorzystania nowoczesnej techniki w zakresie pojenia drobiu czy stosowanych układów wentylacyjnych rozbijających cząstki emitowane do powietrza i w ten sposób zmniejszające ich emisję o nawet o 30-40 % w stosunku do starych czy tradycyjnych metod lub wykorzystywanych systemów.
Skarżący wskazał również, że organami kompetentnymi do rozpatrywania ocen oddziaływania przedsięwzięć na środowisko są instytucje powołane przez Państwo Polskie, tj. Powiatowe Stacje Sanitarno-Epidemiologiczne oraz Regionalne Dyrekcje Ochrony Środowiska, które posiadają wyspecjalizowaną kadrę oraz osoby merytoryczne prowadzące postępowania administracyjne w sprawie ocen oddziaływania inwestycji na środowisko.
Ponadto, inwestor posiada szereg dokumentów poświadczających kwalifikacje w zakresie prowadzenia chowu drobiu takich jak dyplom uzyskania tytułu zawodowego, certyfikaty ukończenia szkoleń w zakresie prowadzenia i rozwoju gospodarstw specjalizujących się w produkcji drobiu nieśnego i brojlerów czy szkoleń w zakresie prowadzenia i rozwoju gospodarstw specjalizujących się w produkcji drobiu nieśnego i brojlerów czy wdrażania kodeksu dobrej praktyki rolniczej na terenie D.Ś..
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Stosownie do przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sąd sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę pod względem zgodności z prawem działalności administracji publicznej. Przedmiotem dokonywanej przez niego kontroli jest zbadanie, czy organy administracji w toku rozpoznania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Czyni to wedle stanu prawnego i na podstawie akt sprawy, istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. Po myśli zaś art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Decyzja administracyjna jest zgodna z prawem, gdy jest zgodna z przepisami prawa materialnego i przepisami prawa procesowego. Uchylenie decyzji administracyjnej przez sąd administracyjny następuje tylko w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 ust. 1 lit a) ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) i naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c).
Decyzja organu I instancji oparta została na przepisach art. 71 ust. 2 pkt 1, art. 72 ust. 1 pkt 1, art. 75 ust. 1 pkt 4 i art. 82 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz ocenach oddziaływania na środowisko (Dz.U. z 2013 r. poz. 1235 z poźn. zm.) oraz z § 2 ust. 2 pkt 2 w związku z § 2 ust. 1 pkt 51 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz.U. z 2010 r. Nr 213, poz. 1337 z późn. zm.) i art. 104 kpa.
Zgodnie z treścią art. 71 ust. 2 pkt 1 ustawy uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jest wymagane dla planowanych przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko. Niesporne jest między stronami, że planowane przedsięwzięcie może zawsze znacząco oddziaływać na środowisko, co wynika z jego opisu, odpowiadającemu klasyfikacji z § 2 ust. 2 pkst 2 w związku z § 2 ust. 1 pkt 51 przywołanego wyżej rozporządzenia.
Wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach następuje m.in. przed uzyskaniem decyzji o pozwoleniu na budowę (art. 72 ust. 1 pkt 1).
Zgodnie z art. 66 ust. 1 u.i.ś. raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko powinien zawierać:
5) opis analizowanych wariantów, w tym:
a) wariantu proponowanego przez wnioskodawcę oraz racjonalnego wariantu alternatywnego,
b) wariantu najkorzystniejszego dla środowiska wraz z uzasadnieniem ich wyboru;
6) określenie przewidywanego oddziaływania na środowisko analizowanych wariantów, w tym również w przypadku wystąpienia poważnej awarii przemysłowej, a także możliwego transgranicznego oddziaływania na środowisko;
Przez ocenę oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko według art. 3 ust. 1 pkt 8 ustawy rozumie się postępowanie w sprawie oceny oddziaływania na środowisko planowanego przedsięwzięcia, obejmujące w szczególności:
- weryfikację raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko,
- uzyskanie wymaganych ustawą opinii i uzgodnień,
- zapewnienie możliwości udziału społeczeństwa w postępowaniu.
W myśl art. 62 ust. 1 ustawy w ramach oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko określa się, analizuje oraz ocenia bezpośredni i pośredni wpływ danego przedsięwzięcia na środowisko oraz zdrowie i warunki życia ludzi, dobra materialne, zabytki, wzajemne oddziaływanie między tymi elementami, dostępność do złóż kopalin, możliwości oraz sposoby zapobiegania i zmniejszania negatywnego oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko oraz wymagany zakres monitoringu.
Zgodnie z art. 77 ust. 1 ustawy, jeżeli wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach poprzedza ocena oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, przed wydaniem decyzji organ właściwy uzgadnia warunki realizacji przedsięwzięcia z regionalnym dyrektorem ochrony środowiska i, w przypadku gdy przedsięwzięcie jest realizowane na obszarze morskim, z dyrektorem urzędu morskiego oraz zasięga opinii właściwego organu Państwowej Inspekcji Sanitarnej.
Nadto, przed wydaniem decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach organ właściwy do jej wydania zapewnia możliwość udziału społeczeństwa w postępowaniu, w ramach którego przeprowadza ocenę oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko (art. 79 ust. 1 ustawy).
Na mocy art. 80 ust. 1 ustawy, jeżeli była przeprowadzona ocena oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, właściwy organ wydaje decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach, biorąc pod uwagę wyniki uzgodnień i opinii, o których mowa w art. 77 ust. 1, ustalenia zawarte w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, wyniki postępowania z udziałem społeczeństwa oraz wyniki postępowania w sprawie transgranicznego oddziaływania na środowisko, jeżeli zostało przeprowadzone.
Decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach wydaje się po stwierdzeniu zgodności lokalizacji przedsięwzięcia z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jeżeli plan ten został uchwalony.
Wymagania formalne raportu są precyzyjnie określone w art. 66 przywołanej ustawy. Raport niespełniający tych wymagań ustawowych nie powinien być uznany za środek dowodowy zgodny z prawem (por. wyrok NSA z dnia 23 listopada 2010 r., II OSK 1848/10, Lex nr 787129).
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, że raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko jest sporządzany przez osoby posiadające wiedzę specjalistyczną i jego zadaniem jest przedstawienie prognozowanego wpływu na środowisko w sposób uzasadniony merytorycznie, m. in. w oparciu o ocenę wagi poszczególnych źródeł oddziaływania oraz skutków w środowisku takiej działalności. Raport nie jest jednak dokumentem urzędowym (w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a.) i podlega ocenie organu prowadzącego postępowanie środowiskowe w świetle zasady swobodnej oceny dowodów (zgodnie z dyspozycją art 75 § 1, w związku z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.). Nie stanowiąc dokumentu urzędowego, raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko nie korzysta bowiem z domniemania zgodności treści ze stanem faktycznym. W związku z tym zawarte w nim stwierdzenia odnośnie do faktów i analizy ich znaczenia podlegają ocenie, jak każdy inny dowód w sprawie. Autor raportu nie jest traktowany jak biegły, a nawet w odniesieniu do opinii biegłego, dotyczącej przedmiotu prowadzonego postępowania, w orzecznictwie i w literaturze prawniczej ugruntowane jest stanowisko, że organ ocenia swobodnie taką opinię na podstawie zasad wiedzy; nie jest więc "skrępowany" opinią. Może ją przyjąć, jeśli uzna ją za trafną, ale może ją całkowicie lub częściowo zdyskwalifikować i przyjąć odmienną, własną, opartą na nauce lub doświadczeniu. Nawet w przypadku biegłego, organ administracyjny nie może ograniczyć się w uzasadnieniu decyzji do powołania się na konkluzję zawartą w opinii biegłego, lecz obowiązany jest sprawdzić, na jakich przesłankach biegły oparł swoją konkluzję i skontrolować prawidłowość rozumowania biegłego (E. Iserzon, J. Starościak, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, teksty, wzory i formularze, Warszawa 1970, s. 178 i 179]. Dowód z opinii biegłego podlega ocenie organu - tak jak każdy dowód - z zastosowaniem zasady swobodnej oceny dowodów wyrażonej wart. 80 k.p.a. (zob. wyrok NSA z dnia 5 października 2009 r" 1 OSK 1444/08, wyrok WSA w Lublinie z dnia 20 grudnia 2010 rjl SA/Lu 241/10, www.nsa.gov.pl).
Z tych też powodów zawsze zawarte w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko opisy, uzasadnienia, wskazania, przedstawienia, analizy, streszczenia - wskazywane w art. 66 ust. 1 ustawy - muszą legitymować się stosownym źródłowym udokumentowaniem. Potwierdza to zresztą treść art. 66 ust. 1 pkt 20 ustawy, zgodnie z którym raport powinien zawierać także "źródła informacji stanowiących podstawę do sporządzenia raportu". Co więcej, nie bez przyczyny wymaga się w tym przepisie "zawierania źródeł" a nie poprzestania na "zawierania wykazu źródeł", jak to sugeruje skarżący.
W świetle przytoczonych wyżej wymogów ustawowych w stosunku do raportu, jego ocena dokonana przez organ II instancji jest prawidłowa, a zarzuty skargi wobec tej oceny Sąd ocenił jako gołosłowną polemikę bez oparcia się na konkretnych przepisach. Zasadnie organ II instancji podkreślił, że raport stosownie do art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy, powinien zawierać opis planowanego przedsięwzięcia, a w szczególności charakterystykę całego przedsięwzięcia i warunki użytkowania terenu w fazie budowy i eksploatacji lub użytkowania, główne cechy charakterystyczne procesów produkcyjnych, a także przewidywane rodzaje i ilości zanieczyszczeń, wynikające z funkcjonowania planowanego przedsięwzięcia. Raport powinien przy tym zawierać nazwisko osoby lub osób sporządzających raport, a nie tylko osoby "kierującej zespołem" (por. art. 66 ust. 1 pkt 19 ustawy). Zgodnie z kolei z art. 85 ust. 2 pkt 1 lit. b) ustawy, uzasadnienie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, niezależnie od wymagań wynikających z przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, powinno zawierać "informacje, w jaki sposób zostały wzięte pod uwagę i w jakim zakresie zostały uwzględnione ustalenia zawarte w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. Raport, należy dodać, powinien zawierać przynajmniej 3 warianty przedsięwzięcia, czego zabrakło w niniejszej sprawie.
Poczyniwszy te wyjaśnienia Kolegium zasadnie stwierdziło, że w toku ponownie prowadzonego postępowania J.K. winien zwrócić się do R.B. - autora wspominanej "Analizy" i "kierownika zespołu", który miał sporządzić Raport o oddziaływaniu planowanego przedsięwzięcia na środowisko, o jego uzupełnienie, z uwzględnieniem wszelkich elementów, które "dodane" zostały do Raportu przez niebędącego jego autorem inwestora (w toku postępowania prowadzonego przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska we W.). Do czasu takiego uzupełnienia przedłożony przez J.K. Raport musiał być bowiem uznany za sprzeczny z wyjaśnieniami inwestora i niezawierający wszystkich wymaganych przepisami art. 66 ust. 1 ustawy elementów (m.in. wariantów realizacji przedsięwzięcia). Za konieczne Kolegium uznało również wskazanie przez R.B. członków zespołu, którym kierował.
Słusznie organ II instancji wskazał na treść art. 25 ust. 2 ustawy z dnia 10 lipca 2007 r. o nawozach i nawożeniu (Dz.U. Nr 147, poz. 1033), zgodnie z którym podmiot prowadzący chów lub hodowlę drobiu powyżej 40.000 stanowisk ma obowiązek przechowywać nawozy naturalne na nieprzepuszczalnych płytach, zabezpieczonych tak, aby wycieki nie przedostały się do gruntu. Kwestia ta niezwykle istotna dla środowiska znalazła swoje odbicie jedynie w wyjaśnieniach samego skarżącego, lecz brak jej w raporcie i decyzji. Ponadto organ odwoławczy zasadnie zakwestionował przyjęcie w "Analizie rozprzestrzenienia zanieczyszczeń w powietrzu" jako danych wyjściowych 0,04 kg NH3/brojlera/rok, a więc o 100% niższy od poziomu referencyjnego wartości 0,08 kg NH3/brojlera/rok.
W uzasadnieniu decyzji z dnia [...] r. Kolegium słusznie, zdaniem Sądu, "zagłębiło się", jak to nazwał J.K., w wymieniane w "Dokumencie Referencyjnym" systemy o niskiej emisji amoniaku. Skoro bowiem, zgodnie z Raportem (załączoną doń Analizą), "Dokument Referencyjny" miał być źródłem zawartych w nim ustaleń, Kolegium musiało sprawdzić, czy istnieją powody dla przyjęcia - w odniesieniu do planowanego przez J.K. przedsięwzięcia - poziomu emisji amoniaku o 100 % niższej od poziomu referencyjnego wskazanego w tym opracowaniu (0,08 kg NH3/brojlera/rok). Ponieważ w "Dokumencie referencyjnym" BAT jest to naturalnie wentylowany budynek z całkowicie ścieloną podłogą i wyposażony w niewyciekowe systemy pojenia albo dobrze izolowany budynek z wentylacją mechaniczną i w pełni ścieloną podłogą, wyposażony w niewyciekowe system pojenia (system VEA), za poziom referencyjny uważany jest poziom emisji 0,08 kg NH3/brojlera/rok, a planowany przez J.K. system utrzymania brojlerów to naturalnie wentylowany budynek z całkowicie ścieloną podłogą i wyposażony w niewyciekowe systemy pojenia, Kolegium zasadnie uznało, że przyjęcie w Raporcie (Analizie) jako "danych wyjściowych", które posłużyły do oszacowania poziomu emisji amoniaku powstającego w wyniku eksploatacji planowanego przedsięwzięcia, wartości 0,04 kg NH3/brojlera/rok, nie znajduje żadnego uzasadnienia w przywołanym w Analizie źródle ("Dokumencie Referencyjnym").
Skoro uzasadnienia przyjęcia w Analizie wartości 0,04 kg NH3/brojlera/rok nie dało się wywieść z "Dokumentu Referencyjnego", należało sięgać po drugie ze wskazanych w niej źródeł danych - opracowanie pt. "Charakterystyka technologiczna hodowli drobiu i świń w Unii Europejskiej", pod kierownictwem mgr. inż. M.M.. Również w nim nie znalazło potwierdzenia założeń przyjętych w Raporcie (Analizie).
Ponadto organ II instancji zasadnie wskazał, że w toku postępowania administracyjnego pominięto M.K., która jest współwłaścicielką działki nr 64 i winna posiadać status strony. Podobnie należy ustalić, czy A.D. jest właścicielem działki nr 66, a jeśli tak, to winien być uznany za stronę postępowania. Wyjaśnić należy też sytuację aktualnego właściciela działki nr 65/1 w sprawie. Ponadto organ odwoławczy zasadnie dostrzegł sprzeczności pomiędzy osnową a podstawą prawną decyzji organu I instancji, a także pomiędzy kartą informacyjną a raportem. Organ I instancji ostatecznie nie rozstrzygnął rodzaju znaczącego oddziaływania przedsięwzięcia, pomijając fakt, że jest to rozbudowa już istniejącej hodowli.
Biorąc zatem pod uwagę zakres i charakter koniecznych czynności procesowych, które są niezbędne do tego, aby zakończyć postępowanie administracyjne w sposób merytoryczny, trzeba powiedzieć, że niewątpliwie mają one istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Nie można też powiedzieć, że uchybienia, których dopuścił się organ I instancji można uzupełnić poprzez dodatkowe postępowanie dowodowe, albowiem naruszałoby to zasadę zawartą w art. 15 kpa. W konsekwencji więc przeprowadzenie postępowania dowodowego i wydanie rozstrzygnięcia w tym zakresie przez organ odwoławczy byłoby nader utrudnione i należy zgodzić się z Kolegium, że zadania te stoją przed organem I instancji.
Należy tutaj zauważyć, że przepis art. 138 § 2 k.p.a. jest wyjątkiem od zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, zgodnie z którą organ odwoławczy obowiązany jest ponownie rozpoznać sprawę rozstrzygniętą decyzją organu I instancji. "Przepis ten konstytuuje dwie przesłanki, które łącznie warunkują wydanie decyzji kasacyjnej. Pierwszą z nich jest wydanie zaskarżonej decyzji z naruszeniem przepisów postępowania. Drugą natomiast, wystąpienie konieczności wyjaśnienia sprawy w takim zakresie, że ma to istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. (...) w nowym brzmieniu art. 138 § 2 zdanie 1 chodzi o naruszenie przepisów regulujących postępowanie wyjaśniające przed organem pierwszej instancji, w stopniu uniemożliwiającym jego sanowanie w drodze uzupełniającego postępowania wyjaśniającego przeprowadzonego w trybie art. 136 k.p.a., gdyż prowadziłoby to do naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania." (zob. J.P. Tamo, Uprawnienia decyzyjne organu odwoławczego w świetle znowelizowanego art. 138 k.p.a. [w] Analiza i ocena zmian kodeksu postępowania administracyjnego w latach 2010-2011 pod (red.) M. Błachucki, T. Górzyńska, G. Sibiga, Warszawa 2012, s. 231).
Zgodnie z brzmieniem art. 138 § 2 k.p.a., "kasacyjną decyzję połączoną z przekazaniem sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji można wydać wyłącznie wtedy, gdy dotychczasowa decyzja wydana została z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Inaczej mówiąc, sytuacja taka zachodzi wtedy, kiedy zasada dwuinstancyjności postępowania wyłącza przeprowadzenie w tym zakresie uzupełniającego postępowania dowodowego, gdyż jego zakres wskazuje, że w swej istocie organ odwoławczy musiałby sam przeprowadzić postępowanie wyjaśniające w zakresie mogącym mieć bezpośredni wpływ na treść decyzji. W konsekwencji sprawa byłaby rozstrzygana de facto w jednej instancji, przez co pozbawiano by stronę prawa kwestionowania wyników postępowania wyjaśniającego w drodze odwołania. Trzeba bowiem mieć na uwadze to, że art. 136 k.p.a. przewiduje możliwość przeprowadzenia przez organ odwoławczy uzupełniającego postępowania dowodowego lub zalecenie jego przeprowadzenia organowi I instancji. To postępowanie może mieć jedynie charakter uzupełniający, co oznacza, że niedopuszczalne jest prowadzenie tego postępowania w całości lub znacznej części, gdyż naruszałoby to właśnie zasadę dwuinstancyjności. Kwestionowanie ustaleń stanu faktycznego sprawy byłoby w takiej sytuacji niemożliwe na drodze postępowania w trybie zwyczajnym. Inaczej mówiąc, organ odwoławczy, który z istoty rzeczy - modelu postępowania odwoławczego - nie przeprowadza w zasadzie własnego, odrębnego postępowania dowodowego, za to może wyciągać z zebranego przez organ I instancji materiału zupełnie inne wnioski dowodowe niż organ I instancji, zastępowałby w praktyce ten organ, pozbawiając stronę prawa kwestionowania tych ustaleń w drodze zwyczajnego środka prawnego." (W. Chróścielewski, Zmiany w zakresie przepisów kodeksu postępowania administracyjnego i prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, które weszły w życie w 2011 r., Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego 4 (37) 2011, s. 19).
W niniejszej sprawie decyzja I instancji została wydana z naruszeniem przepisów postępowania a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Ponadto uzupełniony raport winien być przedmiotem ponownego postępowania przed organami współdziałającymi, a także należałoby powtórzyć procedurę udziału społeczeństwa przed wydaniem decyzji tym bardziej, że w aktach administracyjnych brak jest potwierdzenia obwieszczenia z dnia 24 lipca 2013 r. na tablicy ogłoszeń w Urzędzie Miasta i Gminy w K.W. i w miejscowości W., a także opublikowania obwieszczeń w Biuletynie Informacji Publicznej. Opisany w skardze sposób faktycznego podania do publicznej informacji wydanych dokumentów nie może sanować wytkniętych przez organ II instancji naruszeń przepisów postępowania, jakich w tym względzie dopuścił się organ I instancji.
W konsekwencji Sąd doszedł zatem do przekonania, że zaskarżoną decyzję SKO we W. wydano w zgodzie z art. 138 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego. Natomiast motywy swojego rozstrzygnięcia Kolegium zaprezentowało w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji w sposób odpowiadający wymogom art. 107 § 3 k.p.a. W świetle poczynionych przez Sąd rozpoznający skargę rozważań i zgodnie z dokonaną przez Sąd wykładnią przepisów prawa, należało dojść do przekonania, że rozstrzygnięcie Kolegium odpowiada prawu, a zarzuty skarżącej wobec zaskarżonej decyzji okazały się niezasadne, a zatem brak było podstaw do uwzględnienia skargi.
Wziąwszy pod uwagę powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu - na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - orzekł o oddaleniu skargi.
H.B.11.09.204 r.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło