II SA/Wr 464/22

WyrokWSA we Wrocławiu2022-11-10

Skład orzekający: Sędzia WSA Gabriel Węgrzyn, Sędzia WSA Olga Białek, Asesor WSA Marta Pawłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości, który nie jest wytwórcą odpadów, ale jest ich posiadaczem w rozumieniu ustawy o odpadach (na podstawie domniemania z art. 3 ust. 1 pkt 19), jest zobowiązany do ich usunięcia z miejsca nieprzeznaczonego do składowania?
Ratio decidendi
Właściciel nieruchomości, będący jej "władającym powierzchnią ziemi", jest domniemanie posiadaczem odpadów znajdujących się na tej nieruchomości. Ciężar obalenia tego domniemania spoczywa na właścicielu, który musi wykazać, że odpadem faktycznie włada inny podmiot. W przypadku braku takiego dowodu, właściciel jest zobowiązany do usunięcia odpadów na podstawie art. 26 ust. 2 ustawy o odpadach.
Stan faktyczny
Właściciele nieruchomości zostali zobowiązani decyzją administracyjną do usunięcia odpadów znajdujących się na ich działce. Postępowanie wszczęto na skutek skarg sąsiadów, którzy twierdzili, że poziom gruntu na działce skarżących podniósł się o 5-6 metrów w ciągu dwóch lat z powodu zwożenia odpadów, co powoduje zalewanie ich nieruchomości. Organy administracji obu instancji uznały skarżących za posiadaczy odpadów na podstawie domniemania ustawowego, mimo ich twierdzeń, że nie nawozili odpadów, a jedynie wyrównywali teren rodzimą ziemią lub że odpady zostały zdeponowane przez nieustalone osoby trzecie przed nabyciem przez nich nieruchomości. Skarżący wnieśli skargę do sądu, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych.
Rozstrzygnięcie
Oddalenie skargi w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Gabriel Węgrzyn Sędziowie: Sędzia WSA Olga Białek Asesor WSA Marta Pawłowska (spr.) Protokolant: asystent sędziego Grzegorz Dubaniowski po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 10 listopada 2022 r. sprawy ze skargi W. P. i S. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z dnia [...], nr [...] w przedmiocie nakazu usunięcia odpadów oddala skargę w całości. Burmistrz Miasta i Gminy S. w dniu [...], wszczął z urzędu postępowanie w sprawie składowania lub magazynowania odpadów w miejscu do tego nieprzeznaczonym, zlokalizowanym na terenie działki ewidencyjnej nr [...], [...], obręb [...]. Postępowanie zostało wszczęte na skutek skarg składanych przez właścicieli sąsiednich działek, według których, na skutek zwożenia na przedmiotową działkę odpadów, m.in budowlanych i zasypywania ich, poziom gruntu tej działki podniósł się o około 5-6 metrów w ciągu dwóch lat i powoduje zalewanie wodami i błotem działek sąsiednich. Po przeprowadzeniu postępowania w sprawie, decyzją z dnia [...], organ pierwszej instancji nakazał W. P. i S. P. usunięcie odpadów zgromadzonych na opisanej działce, o kodach [...] ([...]) oraz [...] ([...]), w terminie 3 miesięcy od daty w której decyzja stanie się ostateczna. W jej uzasadnieniu powołał się na zgromadzony materiał dowodowy, który wskazuje w ocenie organu, że na nieruchomości objętej decyzją znajdują się odpady, których posiadaczem są jej właściciele. Powołując się na dowody zgromadzone w sprawie (opinie biegłych, zeznania świadków, materiał fotograficzny, wyniki sondowań penetracyjnych) tworzące spójny materiał dowodowy stwierdził, że odpady były na nieruchomość dowożone. Po rozpoznaniu odwołania strony, decyzją z dnia [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. utrzymało przedmiotową decyzję w mocy. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Kolegium wyjaśniło, że zgodnie z art. 26 ust. 1, 2 i 6 ustawy z dnia z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2021 r. poz. 779, z późn. zm.) - dalej jako "ustawa", posiadacz odpadów jest obowiązany do niezwłocznego usunięcia odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania. Jak przy tym wskazano, przez posiadacza odpadów - zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy - należy rozumieć wytwórcę odpadów lub osobę fizyczną, osobę prawną oraz jednostkę organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej będącą w posiadaniu odpadów; przy czym domniemywa się, że władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości. Jak dalej wywodziło Kolegium, w toku postępowania przed organem pierwszej instancji zgromadzony został materiał dowodowy potwierdzający, że na nieruchomości, którą stanowi działka gruntu oznaczona nr [...], [...], obręb [...] zgromadzone zostały odpady o kodach [...] i [...]. W ocenie Kolegium zgromadzony materiał dowodowy nie pozostawia wątpliwości, że W. P. i S. P. są posiadaczami odpadów zgromadzonych na nieruchomości. Nie ma bowiem żadnych podstaw, aby obalić ustawowe domniemanie wskazujące, że władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości,. W szczególności brak jest podstaw do tego, aby przyjąć za stroną, że nieustalone osoby zwoziły odpady na działkę skarżących i pozostawiały je tam, celem uniknięcie odpowiedzialności i opłat za ich magazynowanie. W szczególności, jak podniósł organ odwoławczy, poza gołosłownymi twierdzeniami i oskarżaniu niezidentyfikowanych podmiotów, nie skarżący nie przedstawili żadnych dowodów na to, że dowożenie odpadów przez osoby trzecie miało miejsce. Kolegium wyjaśniło, że wedle opisanego domniemania, wynikającego z przepisów ustawy o odpadach, to władający nieruchomością jest posiadaczem odpadów, a nadto organ pierwszej instancji w sposób pozbawiony błędów proceduralnych przeprowadził postępowanie dowodowe, w którym zgromadził bogaty materiał dowodowy. Z materiału tego w sposób niebudzący wątpliwości i jednoznaczny wynika, że to skarżący, będący jednocześnie właścicielami nieruchomości zdeponowali odpady na działce. Wobec takiego ustalenia, zgodnie z przytaczanymi przez Kolegium przepisami ustawy o odpadach, jako posiadacze odpadów zgromadzonych w miejscu nieprzeznaczonym do ich składowania są również zobowiązani do ich usunięcia. Jak wskazał organ drugiej instancji, w sprawie sporządzone zostały i włączone w materiał dowodowy sprawy trzy ekspertyzy, opinie. Opinie kwalifikują nawieziony materiał jako odpady o kodach [...] i [...], zaś podjęte działania jako naruszające prawo wodne. W opinii sporządzonej przez E. T. wykazano - między innymi - zmiany w ukształtowaniu terenu, które wynikają ze zdeponowania na niej odpadów. Zarówno w ramach tych opinii, jak i poza nimi organ pierwszej instancji zgromadził materiał zdjęciowy, który wykazuje zaleganie na nieruchomości wskazanych w rozstrzygnięciu odpadów. Potwierdzenie nawiezienia odpadów dostarczają także protokoły przesłuchania świadków, które komplementarnie z ekspertyzami i materiałem fotograficznym wykazują zdeponowanie odpadów na działce gruntu należącej do stron oraz rzeczywistą skalę podwyższenia poziomu gruntu. Z tego powodu jak podniesiono w decyzji drugoinstancyjnej, organ nie dał wiary tym twierdzeniom stron, z których wynika, że grunt na nieruchomości został jedynie wyrównany, czy też tym, zgodnie z którymi podniesiono jego poziom o [...]. Pozostałe dowody zgromadzone w sprawie – bez jakichkolwiek wątpliwości - dowodzą w ocenie Kolegium, że odpady były sukcesywnie dowożone. Podnoszone przez strony twierdzenia, że odpady mogły znaleźć się na działce jeszcze przez [...], tj. przed datą zakupu działki przez skarżących, w ocenie organu również nie mogły zasługiwać na akceptację, albowiem nie wpływały w żaden sposób na prawidłowość rozstrzygnięcia. Kolegium wskazało, że pierwsze, fakt nabycia nieruchomości ze znajdującymi się na niej odpadami nie pozbawiałaby nowych właścicieli odpowiedzialności za odpady, a po drugie - i istotniejsze w sprawie, zgromadzony materiał dowodowy wyraźnie wskazuje, że do nawiezienia odpadów doszło gdy strony były właścicielami nieruchomości. Wtedy bowiem sprawę "na bieżąco" sygnalizowali organowi pierwszej instancji właściciele nieruchomości sąsiedniej. Za wiarygodne należy uznać także zeznania świadków potwierdzające, że to w czasie, gdy Strony były właścicielami nieruchomości nastąpiło nawiezienie odpadów. Kolegium nie uznało przy tym za zasadne zarzutów odwołania dotyczących sposobu uzasadnienia zaskarżonej decyzji, a także wiarygodności zgromadzonego materiału dowodowego, w szczególności opinii biegłych. Zgromadzony materiał dowodowy w ocenie organu drugiej instancji jest wnikliwy i spójny. Powołano się na niego w uzasadnieniu decyzji i logicznie uargumentowano wynikające z niego wnioski. Organ pierwszej instancji nie ma zaś obowiązku omawiania w uzasadnieniu decyzji każdego zgromadzonego w aktach sprawy dowodu. W ocenie organu drugiej instancji, decyzja Burmistrza nakładająca obowiązek usunięcia odpadów, spełnia wszystkie wymagania z art. 107 § 3 k.p.a. Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem W. i S. P. wnieśli skargę do tutejszego Sądu, wnosząc o jej Uchylenie. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucili naruszenie art. 7, 77 i 80 k.p.a. poprzez dowolną ocenę materiału dowodowego polegającą na uznaniu, że doszło do nawiezienia odpadów na nieruchomość skarżących na podstawie opinii biegłych, które nie zostały oparte na żadnych logicznych dowodach, art. 7 i 77 k.p.a. poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodów w zakresie ustalenia pierwotnego stanu działki, tj. stanu sprzed przystąpienia przez skarżących do jej wyrównania, podczas gdy dowody te miałyby znaczenie kluczowe w sprawie, albowiem pozwoliłyby na wykazanie, że rzekomo nawożone odpady stanowią wyłącznie rodzimą, rozplantowaną ziemię. Zarzucono również braki w uzasadnieniu decyzji, wskazując, że nie zawiera ono szczegółowego wyjaśnienia dlaczego oparł się na nierzetelnych twierdzeniach świadków. Decyzji zarzucono także naruszenie prawa materialnego, tj. art. 20 ustawy o odpadach, poprzez dokonanie niewłaściwej jego wykładnie i uznanie, że w każdym przypadku, wobec niemożności ustalenia wytwórcy odpadów, odpowiedzialność za usunięcie odpadów należy przypisać obecnemu właścicielowi nieruchomości, podczas gdy wykładnia literalna i celowościowa przepisu nie wskazuje na takie wnioski. W uzasadnieniu skargi podkreślono, że analogiczna decyzja pierwszoinstancyjna została już raz, w [...], uchylona przez SKO, które nakazało organowi pierwszej instancji ustalić czy masy ziemne zostały na nieruchomość zwiezione, a masy ziemne nie zostały wydobyte z samej nieruchomości. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej uchylenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Na rozprawie w dniu [...], pełnomocnik skarżących podtrzymał zarzuty skargi i dodatkowo podniósł, że decyzja dotyczy terenu pokopalnianego o cechach nasypowych czego organ nie wziął pod rozwagę. Nadto wskazał, że pomiary dokonywane były w [...], zatem na dwa i pół roku przed tym, jak skarżący nabyli działkę i organ nie ustalił czy w tym właśnie czasie nie doszło do nawiezienia odpadów na nieruchomość. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Kontrola legalności zaskarżonej decyzji przeprowadzona przez Sąd przy uwzględnieniu kryteriów wynikających z przepisów ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (patrz art. 145 § 1 i § 2 w związku z art. 135 Dz.U. z 2022 poz. 139 dalej jako "p.p.s.a") wykazała, że zaskarżona decyzja nie narusza obowiązujących przepisów prawa procesowego i prawa materialnego w stopniu mający lub mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Materialnoprawną podstawą kwestionowanego rozstrzygnięcia jest przepis art. 26 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (t.j. Dz.U z 2020 r., poz. 797), zwanej dalej ustawą o odpadach. Zgodnie z art. 26 ust. 1 tejże ustawy posiadacz odpadów jest obowiązany do niezwłocznego usunięcia odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania. W przypadku nieusunięcia odpadów zgodnie z ust. 1, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, w drodze decyzji wydawanej z urzędu, nakazuje posiadaczowi odpadów usunięcie odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania z wyjątkiem, gdy obowiązek usunięcia odpadów jest skutkiem wydania decyzji o cofnięciu decyzji związanej z gospodarką odpadami (ust. 2). W decyzji organu gminy, o której mowa w ust. 2, określa się w szczególności: termin usunięcia odpadów, rodzaj odpadów i sposób usunięcia odpadów (ust. 6) Z przywołanych wyżej powyższych przepisów wynika, że do zastosowania środka nadzorczego w postaci decyzji nakazującej usunięcie odpadów wymagane jest ustalenie następujących okoliczności: 1/ istnienia odpadów w rozumieniu ustawy; 2/ składowania tych odpadów w miejscu nieprzeznaczonym do ich składowania i magazynowania; 3/ podmiotu zobowiązanego do usunięcia nielegalnie składowanych odpadów (posiadacza odpadów). W ocenie Sądu w kontrolowanej sprawie wszystkie te elementy zostały prawidłowo ustalone i udokumentowane przez organy administracji obu instancji. W świetle zgromadzonych w aktach sprawy dowodów z oględzin nieruchomości przeprowadzonych w dniu [...], [...], zeznań świadków oraz szerokiej dokumentacji fotograficznej złożonych przez tychże, obejmującej lata [...] – [...], ekspertyzy wykonanej w [...] oraz dokumentów poprzedzających wszczęcie postepowania, dołączonych do akt sprawy przez Gminę S., która sprzedała skarżącym w [...] przedmiotową nieruchomość, wcześniej zlecając jej operat szacunkowy, zawierający opis nieruchomości oraz dokumentację zdjęciową, nie budzi bowiem wątpliwości, że organy były zobligowane do nałożenia nakazu usunięcia odpadów składowanych w miejscu do tego nieprzeznaczonym albowiem ziściły się przesłanki przewidziane w art. 26 ust. 2 ustawy o odpadach. W niniejszej sprawie, wszczętej na skutek zawiadomień właścicieli nieruchomości sąsiednich, o zwożeniu i rozplantowywaniu odpadów na działce nr [...] w S., na podstawie wyżej wskazanych dowodów organy ustaliły, że na działce tej zalegają, nawożone od [...], odpady, sklasyfikowane przez organy jako odpady o kodach [...] – [...] oraz o kodach [...] – [...]. W ocenie Sądu zaliczenie wskazanych wyżej materiałów do odpadów w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy nie budzi wątpliwości - podobnie jak ich klasyfikacja poczyniona przez organy, co znajduje potwierdzenie w świetle ujawnionych okoliczności faktycznych. W sprawie nie ma także sporu co do tego, że nieruchomość oznaczona jako działka nr [...] [...] obręb [...], położona w S., nie stanowi miejsca przeznaczonego do składowania odpadów. Co prawda ustawodawca nie zdefiniował pojęcia "miejsca nieprzeznaczonego do składowania lub magazynowania odpadów", ani nie określił czym jest składowanie odpadów, jednak w art. 3 ust. 1 pkt 5 ustawy o odpadach sformułowano definicję magazynowania odpadów, którym jest czasowe przechowywanie odpadów obejmujące: wstępne magazynowanie odpadów przez ich wytwórcę, tymczasowe magazynowanie odpadów przez prowadzącego zbieranie odpadów lub magazynowanie odpadów przez prowadzącego przetwarzanie odpadów. W odniesieniu do składowania odpadów można więc przyjąć, że jest to legalnie działająca instalacja (obiekt budowlany), mająca status składowiska odpadów, które z kolei zostało zdefiniowane w art. 3 ust. 1 pkt 25 ww. ustawy, jako obiekt budowalny przeznaczony do składowania odpadów (D. Danecka, W. Radecki, Ustawa o odpadach. Komentarz, LEX/el. 2020). W świetle powyższych uwag zasadne jest więc twierdzenie, że zarówno teren wskazanej działki nie stanowi miejsca przeznaczonego do składowania lub magazynowania odpadów. Okoliczność ta nie była podważana przez skarżących na etapie postępowania administracyjnego jak też skargi. Organ uzyskał zresztą potwierdzenia, że ani skarżący nie są dysponentem jakiegokolwiek zezwolenia na przetwarzanie lub składowanie odpadów, ani nie zostało wydane zezwolenia na prowadzenie działalności o takim charakterze na terenie przedmiotowej działki. Skarżący twierdzili natomiast – niekonsekwentnie – z jednej strony, że nie nawozili na nieruchomość żadnych odpadów, wyrównywali jedynie teren ziemią rodzimą, celem ewentualnego przyszłego użytkowania rolniczego, a z drugiej strony podnosili zarzut, że odpady jakie znalazły się na działce nie zostały tam zdeponowane przez nich, a przez nieustalone podmioty, nadto że mogło to nastąpić pomiędzy [...] rokiem data wykonania zdjęć do operatu działki zleconego przed jej nabyciem przez skarżących, a rokiem [...], czyli przed datą nabycia przez nich nieruchomości. Wobec tego skarżący próbowali wykazać, że skoro odpady nie były na działkę nawożone, to postępowanie w sprawie ich usunięcia nie powinno mieć miejsca, a w postępowaniu sądowym ograniczono się w zasadzie do zarzutu, że odpady mogły zostać na działce zdeponowane przed dniem objęcia działki we władanie przesz skarżących, co musiałoby doprowadzić do ustalenia odpowiedzialności za ich usunięcie, równie podmiotu władającego wówczas – czyli Gminy S. W ocenie Sądu zarzuty te nie są jednak uzasadnione. Należy podkreślić, że pierwsza decyzja wydana w tym przedmiocie przez Burmistrza Miasta i Gminy S. z dnia [...], została uchylona kasatoryjną decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...], w której Kolegium nakazało organowi pierwszej instancji ustalić stan działki przed jej zakupem przez skarżących, ustalić czy zwożono na działkę materiał, czy też roboty jakie na niej miały miejsce odbywały się z użyciem ziemi pozyskanej z tejże nieruchomości oraz zauważyło błędy procesowe, których organ pierwszej instancji miał unikać przy ponownym rozpoznawaniu sprawy. W tym kontekście Sąd zauważa, że organ pierwszej instancji, wbrew zarzutom skargi, wykonał zalecenia decyzji kasacyjnej z dnia [...] i dokonał w sposób rzetelnych opisanych ustalań. Organ zgromadził materiał dowodowy w postaci zeznań świadków. W tym miejscu należy podnieść, że wszyscy właściciele nieruchomości sąsiednich konsekwentnie i zgodnie twierdzili, że roboty na działce z użyciem ciężarówek i spychacza odbywały się od początku [...], a nie miały miejsca wcześniej oraz że w wyniku tych robót znacznie podniósł się poziom terenu działki kupionej przez skarżących. W efekcie spowodowało to naruszenie stosunków wodnych i działki położone niżej były zalewane jeżeli dochodziło do intensywnych osadów deszczu, co nie miało miejsca nigdy wcześniej. Świadkowie przedstawili również fotografie okolic swoich nieruchomości wykonane na przestrzeni lat. Fotografie te obejmują działkę nr [...]. Świadek P. M. dysponował i złożył do akt sprawy zdjęcia spornej nieruchomości wykonywane przez niego z jego własnej działki oraz z drona (z powietrza), z lat [...] – [...], tj. zarówno przed nabyciem działki jak i po objęciu jej w posiadanie przez skarżących. Z zdjęć tych wynika w sposób oczywisty wycinane zadrzewienia i krzaków z działki po kupnie działki przez skarżących, a następnie nawożenie odpadów na teren nieruchomości. Na zdjęciach widoczne są zarówno hałdy odpadów jak i ciężarówki i spychacz pracujące na nieruchomości. Zarzut skargi, że nie ma żadnych dowodów na to, że działka nie została nasypana po sporządzeniu operatu szacunkowego z [...], i po dacie pomiaru rzędnych w [...] do mapy zasadniczej nieruchomości, a kupnem przez skarżących działki w [...], tym samym okazał się bezpodstawny. Zebrane zdjęcia obrazują również zmianę ukształtowania terenu oraz stopniowe nasypywanie, podnoszenia jej poziomu względem nieruchomości sąsiednich. Zdjęcia wykonana w roku [...] pokazują, że działka była gęsto porośnięta roślinnością, zatem w tym czasie żadne prace ziemne, ani nawożenie materiału na działkę nie miało miejsca. Pozyskana ekspertyza E. T., wykonana na podstawie dokonywanych pomiarów sondowych, potwierdza te okoliczności. Ekspertka dokonała pomiarów w 18 punktach, w tym w 16 miejscach, w których pomiary dokonywane w [...]. Pomiary te wykazały niezbicie, że teren działki w stosunku do [...] został podniesiony od [...] metra do [...] metra., w zależności od miejsca pomiaru. W ocenie Sądu nie zasługują również na akceptację twierdzenia skarżących, że dokonywali oni niewelacji terenu na cele planowanej działalności rolniczej. Świadczy o tym fakt, że po pierwsze, w ogłoszeniu o sprzedaży działki i warunkach transakcji, Gmina S. jako sprzedający wyraźnie wskazała, że działka ta jest terenem pokopalnianym, nasypowym, przeznaczonym w miejscowym planie zagospodarowania terenu na tereny zieleni parkowej. Dodatkowo, z opinii E. T. wynika, że podejmowanymi działaniami, skarżący spowodowali obniżenie wartości rolnej gruntów, albowiem nawozili odpady, a nie warstwę urodzajną, hummus. Zatem ani formalne przeznaczenie terenu ani działania skarżących nie pozwalają na podjęcie na nieruchomości działalności rolniczej. Zgodnie z postanowieniami art. 26 ust. 1 ustawy o odpadach, obowiązek usunięcia odpadów kierowany jest do posiadacza odpadów. Jednocześnie w art. 3 pkt 19 ustawy o odpadach ustawodawca określił, że posiadaczem odpadów jest jego wytwórca lub osoba fizyczna, osoba prawna oraz jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej będąca w posiadaniu odpadów. W tym samym przepisie wprowadził też domniemanie, że władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości. Ustawa o odpadach nie definiuje co prawda pojęcia władającego powierzchnią ziemi, jednak mając na uwadze jej art. 1, zgodnie z którym określa ona środki służące ochronie środowiska, życia i zdrowia ludzi zapobiegające i zmniejszające negatywny wpływ na środowisko oraz zdrowie ludzi wynikający z wytwarzania odpadów i gospodarowania nimi oraz ograniczające ogólne skutki użytkowania zasobów i poprawiające efektywność takiego użytkowania, oraz korzystając z wykładni systemowej, sięgnąć należy do definicji zawartej w art. 3 pkt 44 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (t.j. Dz. U. z 2020 r., poz. 1219). Zgodnie z tym przepisem władającym powierzchnią ziemi jest właściciel nieruchomości, a jeżeli w ewidencji gruntów i budynków prowadzonej na podstawie ustawy – Prawo geodezyjne i kartograficzne ujawniono inny podmiot władający gruntem – podmiot ujawniony jako władający. W świetle tej definicji oraz niespornych ustaleń faktycznych "władającym powierzchnią ziemi" są skarżący jako właściciel działki. Jak wskazano w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 sierpnia 2019 r. (sygn. akt II OSK 2414/17, dostępny w CBOSA) konstrukcja przywołanych wyżej przepisów wskazuje, że celem ustawodawcy było stworzenie przepisów pozwalających na niezwłoczne usunięcie odpadów z miejsc do tego nieprzeznaczonych. Dlatego też ustawodawca wprowadził w art. 3 ust. 1 pkt 19 omawianej ustawy instytucję domniemania, że władający powierzchnią ziemi jest jednocześnie uznawany za posiadacza odpadów, w stosunku do którego można wydać decyzję w trybie art. 26 ust. 2 nakazującą usunięcie odpadów. Bez wprowadzonego domniemania realizacja celów ustawy stałaby się utrudniona, a nawet niemożliwa. Jak podkreślono w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 4 lutego 2020 r. (sygn. akt II OSK 803/18 CBOSA) zasadniczym celem art. 26 ust. 2 ustawy o odpadach jest skuteczne i szybkie usuwanie odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania. Odpady zalegające w miejscu nieprzeznaczonym do ich składowania lub magazynowania stanowią zagrożenie dla środowiska oraz zdrowia i życia ludzi. W związku z tym, obowiązek usunięcia odpadów ciąży na posiadaczu odpadów a jego odpowiedzialność oparta jest na obiektywnym fakcie zalegania odpadów w miejscu do tego nieprzeznaczonym, chyba że władający powierzchnią ziemi wykaże, że odpadem włada inny podmiot (por. wyrok NSA z dnia 6 marca 2019 r., sygn. II OSK 816/18, dostępny w CBOSA). W związku z powyższym uznać należy, że organy kierując się wspomnianym domniemaniem z art. 3 ust. 1 pkt 19 in fine ustawy o odpadach, zasadnie wskazały na skarżących - właścicieli działki na której złożono odpady - jako na władających powierzchnią ziemi. W ocenie Sądu istotne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy fakty zostały należycie wyjaśnione, a nakaz usunięcia odpadów został zasadnie skierowany do strony skarżącej. Gdy idzie o wykładnię art. 3 ust. 1 pkt 19 in fine u.o.o., Sąd podziela stanowisko, że przyjęte w tym przepisie domniemanie jest domniemaniem wzruszalnym, a zatem możliwe jest prowadzenie postępowania dowodowego w celu jego obalenia przez wykazanie, że posiadaczem odpadów jest ktoś inny niż "władający powierzchnią ziemi" (gdy nic innego nie wynika z ewidencji gruntów i budynków – właściciel). Wbrew stanowisku prezentowanym przez stronę skarżącą, ciężar obalenia wynikającego z odnośnego przepisu domniemania spoczywa jednak na władającym powierzchnią ziemi. Jak bowiem wcześniej zauważono domniemanie to ma na celu uniknięcie sytuacji, gdy brak jest podmiotu odpowiedzialnego za zdeponowanie odpadów na nieruchomości. Władający powierzchnią ziemi może więc zwolnić się od odpowiedzialności za odpady tylko w jeden sposób – przez wskazanie, że odpadem faktycznie włada inny podmiot (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 25 kwietnia 2017r., II SA/Kr 1611/16, CBOSA). Jak wskazuje się w orzecznictwie nie jest przy tym wystarczające wskazanie jedynie wytwórcy odpadów, lecz konieczne jest wykazanie przez władającego powierzchnią ziemi, że wytwórca odpadów wytworzone przez siebie odpady złożył na nieruchomości władającego nielegalnie (por. wyrok WSA w Poznaniu z 26 lutego 2020 r., sygn. akt II SA/Po 1007/19 CBOSA). Konsekwencją omawianego domniemania jest też spoczywająca na władającym gruntem powinność dbania o stan swojej nieruchomości i jego odpowiedzialność na zasadzie ryzyka za działania osób trzecich prowadzące do zanieczyszczenia ich nieruchomości (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 10 maja 2017 r., IV SA/Wa 3167/16, CBOSA). Trzeba przy tym zauważyć, że usunięcie odpadów z własnej nieruchomości na ogół leży też w interesie władającego gruntem, zwłaszcza gdy odpady te uniemożliwiają korzystanie z nieruchomości zgodnie z jej przeznaczeniem. Co istotne, wynikający z odpowiedzialności opartej na przesłankach obiektywnych, administracyjnoprawny nakaz usunięcia odpadów tudzież jego wykonanie nie pozbawia adresata tegoż nakazu możliwości dochodzenia roszczeń od osób, z których winy dany stan rzeczy powstał, a wręcz przeciwnie – w pewnym sensie zdaje się to dochodzenie ułatwiać. W realiach rozpoznawanej sprawy należy zatem uwzględnić, że skarżący w toku postępowania przed organami w żaden sposób nie wzruszyli przedmiotowego domniemania próbując w tym względzie ciężar dowodu przerzucić na organy. Tymczasem z przepisów mających w sprawie zastosowanie takiego obowiązku dla organów wyprowadzić się nie da. Nie można bowiem pomijać, że domniemanie z art. 3 ust. 1 pkt 19 in fine ustawy o odpadach w pewnym sensie zmienia reguły dowodzenia w postępowaniu administracyjnym i tym samym "ułatwia" niejako czynności jurysdykcyjne organu administracji publicznej. Domniemanie to, zdejmuje bowiem z organów prowadzących postępowanie obowiązek ustalania kto był wytwórcą odpadów i powoduje przerzucenie na władającego gruntem ciężaru dowodowego w zakresie zwolnienia się z odpowiedzialności za usunięcie odpadów i wykazania w tym celu, że posiadaczem odpadów jest faktycznie inny podmiot. Obalenie domniemania prawnego z art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy o odpadach może nastąpić tylko poprzez wykazanie, że odpadem faktycznie władał inny podmiot. Ciężar przeprowadzenia dowodu celem obalenia domniemania z art. 3 ust. 1 pkt 19 ww. ustawy spoczywa przy tym na władającym powierzchnią ziemi. Skład orzekający podziela powyższą wykładnię przedmiotowych przepisów uwzględniając, że zawarte w nich domniemanie stanowi instrument wprowadzony z myślą o sprawnym i szybkim załatwieniu sprawy usunięcia odpadów, która z uwagi na swoją specyfikę nieraz rozgrywa się w warunkach zbliżonych do tzw. nagłej konieczności administracyjnej - w warunkach zagrożenia dla zdrowia i życia ludzi. Za taką interpretacją przemawia także prezentowana wcześniej wykładnia uwzględniająca cel art. 26 ustawy o odpadach jakim jest skuteczne i szybkie usuwanie odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania. Odpady zalegające w miejscu nieprzeznaczonym do ich składowania lub magazynowania stanowią bowiem zagrożenie dla środowiska oraz zdrowia i życia ludzi. Z tego powodu ustawodawca przewidział obowiązek prawny posiadacza odpadów do niezwłocznego usunięcia odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania. W rozpoznawanej sprawie należy zgodzić się z Kolegium, że organy zebrały wystarczający materiał dowodowy dla ustalenia wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności ustalając także, kto jest władającym powierzchnią ziemi. W sytuacji gdy skarżący powołują się na nieznanych sprawców odpowiedzialnych za złożenie na jej nieruchomości odpadów i nie są w stanie wskazać ich wytwórcy lub innego posiadacza, a jednocześnie nie przedstawili żadnych wniosków dowodowych, które mogły prowadzić do wyjaśnienia tej kwestii i potwierdzić ich twierdzenia, w postępowaniu administracyjnym zasadnie przyjęto domniemanie wynikające z art. 3 pkt 19 ustawy o odpadach, w efekcie obciążając skarżących obowiązkiem usunięcia przedmiotowych odpadów. Konkludując stwierdzić należy, że organy administracji w sposób prawidłowy poczyniły wszystkie relewantne ustalenia faktyczne istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Nie doszło zatem do naruszenia art. 7, art. 77 § 1 k.p.a.. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji spełnia także wymogi określone w art. 107 § 3 k.p.a. Organ II instancji odniósł się także do zarzutów odwołania szczegółowo wyjaśniając dlaczego nie mogły być uwzględnione i stanowisko to w ocenie Sądu nie budzi zastrzeżeń. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny działając zgodnie z art. 151 p.p.s.a. orzekł o oddaleniu skargi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło