II SA/Wr 578/09

PostanowienieWSA we Wrocławiu2010-05-26

Skład orzekający: Wiesław Jakubiec

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wnioskodawcy, którzy wielokrotnie składali wnioski o przyznanie prawa pomocy, wykazali zmianę swojej sytuacji materialnej na niekorzyść od czasu wydania poprzedniego postanowienia odmawiającego przyznania prawa pomocy, uzasadniającą uwzględnienie kolejnego wniosku?
Ratio decidendi
Wnioskodawcy nie wykazali, aby od czasu wydania poprzedniego postanowienia odmawiającego przyznania prawa pomocy uległa zmianie ich sytuacja materialna na niekorzyść. Ich dochody miesięczne netto wzrosły, a posiadane udziały we własności działek gruntu stanowią składnik majątkowy, który może zostać zbyty w celu pokrycia kosztów sądowych. Brak wykazania istotnych zmian w sytuacji materialnej uniemożliwia uwzględnienie kolejnego wniosku o przyznanie prawa pomocy.
Stan faktyczny
Skarżący złożyli kolejny wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia z kosztów sądowych od zażalenia na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Wcześniejszy wniosek został odmówiony z uwagi na niewykazanie przez skarżących trudnej sytuacji materialnej. Skarżący wskazali swoje miesięczne dochody netto oraz posiadane udziały we własności działek gruntu. Sąd ocenił, że sytuacja materialna skarżących uległa poprawie, a posiadany majątek może zostać wykorzystany do pokrycia kosztów sądowych.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przyznania prawa pomocy.

Pełny tekst orzeczenia

Wiesław Jakubiec – referendarz sądowy w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym we Wrocławiu po rozpoznaniu w dniu 26 maja 2010 r. na posiedzeniu niejawnym kolejnego wniosku D. i M. W. o przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia z kosztów sądowych w sprawie ze skargi na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie stwierdzenia niedopuszczalności zażalenia postanawia: odmówić przyznania prawa pomocy. Prawomocnym postanowieniem z dnia 8 kwietnia 2009 r. referendarz sądowy, po rozpoznaniu wniosku skarżących o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie adwokata, odmówił przyznania im prawa pomocy we wskazanym zakresie podnosząc, że skarżący nie wykazali, że ich sytuacja finansowa i majątkowa uniemożliwia im poniesienie kosztów postępowania. W dniu 15 czerwca 2009 r. skarżący uiścili należny wpis sądowy od skargi w wysokości 100 zł. W odpowiedzi na wezwanie do uiszczenia wpisu sądowego od zażalenia w wysokości 100 zł skarżący złożyli na urzędowym formularzu kolejny wniosek o przyznanie im prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych wskazując, że łączny ich dochód wynosi 2.453 zł netto. Wśród posiadanych składników majątkowych wymienili udziały we własności działek gruntu o łącznej pow. 2.500 m2. W piśmie z dnia 16 maja 2010 r. wnioskodawcy oświadczyli, że spłacają kredyt, nie korzystają z pomocy finansowej opieki społecznej ani osób trzecich. Dodali, że posiadane przez nich udziały ww. nieruchomości wynoszą po 1/4. Wniosek o przyznanie prawa pomocy nie zasługuje na uwzględnienie. Przesłanką do uwzględnienia kolejnego wniosku strony o przyznanie prawa pomocy może być tylko stwierdzenie, iż od chwili wydania poprzedniego orzeczenia w tym przedmiocie uległa zmianie (na niekorzyść) sytuacja materialna skarżących. To na wnioskodawcach ciążył obowiązek wskazania takich zmienionych okoliczności i wykazania, że te zmienione okoliczności uzasadniałyby obecnie przyznanie skarżącym prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych. W niniejszej sprawie taki warunek nie został spełniony, bowiem skarżący takiego rodzaju okoliczności w ogóle nie wskazali. Oceniając obiektywnie treść aktualnego wniosku stwierdzić należy, że sytuacja wnioskodawców uległa nawet poprawie. Skarżący nie mają nikogo na utrzymaniu, a uzyskiwany przez nich dochód miesięczny netto zwiększył się i wynosi aktualnie 2. 453 zł (poprzednio była to kwota 2.195 zł). Przypomnieć należy, że skarżący uiszczali już koszty sądowe tak w niniejszej sprawie, jak i w innych zainicjowanych przez siebie postępowaniach. W opinii Sądu osiągane przez wnioskodawców ich miesięczne dochody są wystarczające aby sfinansować zarówno ich niezbędne wydatki (których zresztą – mimo wezwania- nie określili i nie udokumentowali), jak i wpis sądowy od zażalenia w wysokości 100 zł (jedynego zresztą aktualnie kosztu sądowego). Podkreślić należy, że skarżący- pomimo, że wielokrotnie w tej i w innych licznych swoich sprawach prowadzonych przed tutejszym Sądem byli do tego wzywani- nadal nie udokumentowali wysokości swoich wydatków; nie wykazali także wskazywanego we wniosku faktu swojego zadłużenia (kredyt) i jego wysokości; nie udowodnili dlaczego nie mogą sfinansować kosztów sądowych ze źródła (pomoc finansowa swoich dorosłych dzieci) z którego czerpali oraz czerpią środki na pokrycie kosztów sądowych (np. wcześniejszych opłat sądowych) w tym i w innych postępowaniach sądowoadministracyjnych, jak i z których pokrywają wydatki związane z budową swojego domu. Dodać należy, że niesłuszny i absurdalny jest zarzut skarżącej, że jest "dręczona" w każdej ze spraw wezwaniami referendarza sądowego o przedstawianie i o udokumentowywanie swojej aktualnej sytuacji materialnej. Podkreślić należy, że z zgodnie z przepisami ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnym każda skarga wszczyna nową odrębną sprawę sądowadministracyjną, a każdy wniosek o przyznanie prawa pomocy inicjuje nowe postępowanie w tej kwestii. A zatem w każdym postępowaniu wnioskodawca ma obowiązek wyczerpująco uzasadnić swój wniosek, a jeśli tego nie czyni, o uzupełnienie w tym zakresie jest wzywany przez Sąd (referendarza). Niedopuszczalna jest więc sytuacja, że strona w jednej ze sprawa składa jakieś wyjaśnienia i przedstawia jakieś dokumenty by następnie oświadczać, że w kolejnej sprawie to już takich wyjaśnień i dokumentów nie złoży, bo uważa, że Sąd (referendarz sądowy) "z urzędu" powinien w każdej inicjowanej przez nią sprawie uwzględnić, to co się od niej pierwotnie dowiedział. Powtórzyć należy: po pierwsze- każdy wniosek o przyznanie prawa pomocy zapoczątkowuje nowe odrębne postępowanie i wymaga zawsze wyczerpującego, rzetelnego i udokumentowanego przedstawienia swojej sytuacji materialnej; po drugie- ocena wniosku wymaga zapoznania się z aktualną sytuacją finansową wnioskodawcy, czego nie zapewni odwoływanie się przez skarżących do wcześniej składanych oświadczeń (nawet z przed paru tygodni); a po trzecie- jeśli chodzi o D. i M. W., to jak dotąd nigdy nie złożyli oni kompletnie uzasadnionego i udokumentowanego wniosku o przyznanie prawa pomocy, do którego można byłoby się ewentualnie odwoływać. Niech skarżący nie czują się "wyróżnieni" czy "upokorzeni" faktem, że otrzymali już wiele razy zarządzenia wzywające ich do uzupełnienia swoich wniosków o przyznanie prawa pomocy, bowiem procedurę taką stosuje Sąd (referendarz sądowy) do wszystkich wnioskodawców, którzy w sposób niewyczerpujący przedstawili we wniosku swoją sytuację materialną. Okoliczność, że w stosunku do D. i M. W. ma to miejsce -w zasadzie- za każdym razem (i dotyczyło to już- jak wylicza skarżąca- ok. 300 spraw) to tylko niestety niedobrze świadczy o skarżących, którzy mimo wieloletniej "praktyki" procedowania się przed tut. Sądem, nie są jednak w stanie napisać (i udokumentować) chociaż raz poprawnie wniosku o przyznanie prawa pomocy. Co więcej- wskazywana przez skarżących ilość spraw jaką zainicjowali przed tut. Sądem wskazuje, że to wymiar sprawiedliwości powinien czuć się "dręczony" przez skarżących a nie odwrotnie. Dla Sądu skarżący są tylko jednymi z tysięcy osób, jaki co roku składają skargi. Wbrew mylnemu przekonaniu skarżących- ich osoby czy przedkładane przed Sąd problemy jakie mają z otaczającą ich rzeczywistością nie budzą specjalnego zainteresowania pracowników Sądu i sprawy ich traktowane są jak każde inne. Wymyślony przez skarżącą układ mafijny mający usprawiedliwiać jej porażki życiowe niestety ale nie istnieje, a źródeł swoich problemów powinna raczej szukać w sobie. Przyznanie prawa pomocy, to w istocie "kredytowanie" kosztów postępowania z budżetu Państwa (czyli jest to dodatkowe obciążenie innych obywateli) i dlatego winno być udzielane wyjątkowo. W przypadku ubogiego społeczeństwa, jakim jest społeczeństwo polskie, prawo pomocy powinno być udzielane przede wszystkim osobom bezrobotnym, samotnym, bez źródeł stałego dochodu i bez majątku oraz pozbawionych (obiektywnie) możliwości uzyskania środków na ten cel z jakichkolwiek źródeł. Koszty postępowania należy traktować jako wydatki bieżące w budżecie rodziny, które powinny być zaspokajane na równi z innymi podstawowymi wydatkami. Do oceny możliwości uiszczenia przez skarżących kosztów postępowania nie jest istotne źródło, z którego czerpią oni środki na koszty swego utrzymania (może to być m.in. wsparcie finansowe najbliższej rodziny czy pożyczka od osób trzecich). W orzecznictwie podkreśla się wykluczenie możliwości zwolnienia od kosztów sądowych osoby, która dysponuje jakimkolwiek majątkiem, a szczególnie nieruchomym, który może przynosić pożytki, być zabezpieczeniem pożyczki lub podlegać obrotowi. Wnioskodawcy posiadają składniki majątkowe, które nie są im niezbędne do utrzymania (a za takie Sąd uważa np. posiadanie udziałów we własności działek budowlanych), to w przedstawianej przez nich sytuacji finansowej zbycie zbędnych składników majątkowych byłoby zupełnie racjonalne i uzasadnione. Na marginesie wskazać należy, iż Naczelny Sąd Administracyjny oceniając również w wielu innych sprawach aktualną sytuację skarżących (zob. sygn. akt II OZ 614/09, II OZ 583/08, II OZ 577/09) uznawał także, iż jej sytuacja materialna nie uzasadnia zastosowania wobec nich instytucji prawa pomocy w jakimkolwiek zakresie. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 245 § 3 w zw. z art. 246 § 1 pkt 2 w zw. z art. 258 § 2 pkt 7 u.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło