II SA/Wr 592/17

PostanowienieWSA we Wrocławiu2017-12-01

Skład orzekający: Olga Białek, Władysław Kulon, Zygmunt Wiśniewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sformułowania użyte w uzasadnieniu wcześniejszego wyroku, które strona skarżąca uznała za obraźliwe i stronnicze, stanowią podstawę do wyłączenia sędziów od orzekania w kolejnej sprawie dotyczącej tego samego podmiotu i zbliżonego stanu faktycznego?
Ratio decidendi
Sąd odmówił wyłączenia sędziów, uznając, że użyte w uzasadnieniu wcześniejszego wyroku sformułowania, które strona skarżąca uznała za obraźliwe i stronnicze, nie stanowią obiektywnej podstawy do uzasadnionej wątpliwości co do bezstronności sędziów. Sąd podkreślił, że ocena pracy sędziego pod kątem ewentualnych uchybień należy do sądu wyższej instancji, a wyłączenie sędziego nie może być traktowane jako możliwość eliminowania sędziów, których strona uznaje za nieodpowiadających jej interesom. Sformułowania te uznano za wyraz stylu pisarskiego, a nie negatywnego stosunku do strony.
Stan faktyczny
A. sp. z o.o. złożyła wniosek o wyłączenie sędziów WSA Mieczysława Górkiewicza i Anny Siedleckiej od orzekania w sprawie dotyczącej aktualizacji informacji w ewidencji gruntów i budynków. Jako podstawę wniosku strona wskazała fragmenty uzasadnienia wcześniejszego wyroku tych samych sędziów (sygn. akt II SA/Wr 220/17), które zdaniem skarżącej świadczą o braku bezstronności i negatywnym stosunku sędziów do strony. Wniosek został złożony na piśmie, a dołączono kopię wcześniejszego wyroku.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono wyłączenia sędziego WSA Mieczysława Górkiewicza i sędzi WSA Anny Siedleckiej od orzekania w sprawie.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym Przewodniczący: Sędzia WSA Olga Białek (sprawozdawca) Sędzia WSA Władysław Kulon Sędzia NSA Zygmunt Wiśniewski po rozpoznaniu w Wydziale II w dniu 1 grudnia 2017 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku A. sp. z o.o. z siedzibą we W. o wyłączenie sędziego WSA Mieczysława Górkiewicza i sędzi WSA Anny Siedleckiej od orzekania w sprawie ze skargi A sp. z o.o. z siedzibą we W. na decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego we W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy dokonania aktualizacji informacji zawartych w ewidencji gruntów i budynków postanawia: odmówić wyłączenia sędziego WSA Mieczysława Górkiewicza i sędzi WSA Anny Siedleckiej od orzekania w sprawie. Pismem z dnia 8 listopada 2017 r. (data złożenia do akt) strona skarżąca wniosła o wyłączenie sędziego WSA Mieczysława Górkiewicza i sędzi WSA Anny Siedleckiej od orzekania w niniejszej sprawie z uwagi na wystąpienie okoliczności tego rodzaju, że mogą wywoływać uzasadnione wątpliwości co do bezstronności tych sędziów w sprawie. Na uzasadnienie wniosku podano, że przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym we Wrocławiu toczyła się sprawa ze skargi A. sp. z o.o. z siedzibą we W. na decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego we W. z dnia [...] r. (sygn. akt II SA/Wr 220/17). W sprawie tej w dniu 24 sierpnia 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie: sędzia WSA Alicja Palus, sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz (spr.), sędzia WSA Anna Siedlecka, wydał wyrok, a następnie sporządził uzasadnienie, z którego wynika, iż zachodzą uzasadnione wątpliwości odnośnie bezstronności ww. sędziów w odniesieniu do strony skarżącej. Przedmiot obu skarg jest zbliżony, gdyż opiera się na tożsamym stanie faktycznym, zaś w uproszczeniu, w pierwszym przypadku dotyczył zakwalifikowania rodzaju budynków oraz terenów pod tymi budynkami, zaś w drugim dotyczy kwalifikacji lokali, znajdujących się w powyżej wskazanych budynkach. W opinii strony skarżącej treść uzasadnienia wyroku ujawnia negatywny stosunek ww. sędziów do strony wyrażający się użyciem obraźliwych ocen natury podmiotowej, negacji sposobu działania skarżącej w toku procesu inwestycyjnego, przy jednoczesnym braku zachowania właściwej miary w odniesieniu do działań skarżącej. W treści orzeczenia pojawia się szereg nieobiektywnych sformułowań, nieuzasadnionych potrzebą wynikającą z konieczności sporządzenia uzasadnienia, o czym świadczą jego następujące fragmenty: 1) "W treści projektu budowlanego udało się skarżącemu przemycić określenie apartamentów jako mieszkań oraz pojęcie powierzchni mieszkalnej" (s. 7 uzasadnienia), co sugeruje, iż w ocenie ww. sędziów skarżąca składając wniosek o pozwolenie na budowę wraz z projektem budowlanym czyniła to w sposób podstępny, mający na celu wprowadzenie w błąd organów administracyjnych, w złej wierze. Takie rozumienie tego zwrotu i stosunku sędziów do strony pozostaje adekwatne do znaczenia słowa "przemycić" w rozumieniu Internetowego Słownika Języka Polskiego PWN który definiuje je jako "dostarczenie coś gdzieś lub komuś nielegalnie, po kryjomu" lub też "przekazanie komuś jakąś nielegalną informację nie wprost, lecz w sposób ukryty". Jest to bulwersujące i wskazuje na skrajne negatywne, tendencyjne i nieobiektywne postrzeganie przez ww. sędziów skarżącej jako inwestora w procesie inwestycyjnym, co podlegać będzie ocenie również w przedmiotowej sprawie; 2) "wykorzystał w tym celu okoliczność, że plan ten dopuszczał budowę hoteli czy pensjonatów" (s. 7 uzasadnienia), co sugeruje, iż w ocenie ww. sędziów, skarżąca składając wniosek o pozwolenie na budowę wraz z projektem budowlanym czyniła to w sposób podstępny, mający na celu wprowadzenie w błąd organów administracyjnych, w złej wierze, wykorzystując instrumentalnie prawo bez należytego rozeznania, iż organ administracyjny przed jego zatwierdzeniem ma obowiązek sprawdzić przedłożony projekt, w tym m.in. jego zgodność z miejscowym planem i nie ma obowiązku wydania decyzji o pozwoleniu na budowę; 3) "Mocy wiążącej decyzji nie podważają późniejsze zabiegi skarżącego i zdarzenia cywilnoprawne. Skarżący stwierdza z ubolewaniem, że jednak nie uzyskał zaświadczeń o istnieniu lokali mieszkalnych" (s. 8 uzasadnienia), co sugeruje, iż w ocenie ww. sędziów skarżąca podejmowała jakieś bliżej nieokreślone zabiegi, aby udowodnić, iż pozwolenie na budowę dotyczyło lokali mieszkalnych i w konsekwencji budynków mieszkalnych w rozumieniu KŚT i PKOB, dając wyraz negatywnemu stosunkowi wobec skarżącej i to w sytuacji w której organ, który mógł odmówić wydania pozwolenia budowę, wydał je w oparciu o projekt, który w sposób wyraźny i jednoznaczny przewidywał budowę lokali mieszkalnych. Sposób sporządzenia uzasadnienia, użyta przez ww. sędziów argumentacja oraz środki wyrazu (sarkazm) obnażają brak bezstronności i złośliwe traktowanie skarżącej; 4) "Urząd w Łodzi dokonał interpretacji faktów przytoczonych przez skarżącego. GUS dokonał oceny opinii łódzkiej w oparciu o obiektywnie przedstawiony przez organ pierwszej instancji stan sprawy" (s. 9 uzasadnienia), co sugeruje, iż w ocenie ww. sędziów skarżąca stan sprawy przedstawiała nieobiektywnie, zatajając najwyraźniej jakieś fakty, w odróżnieniu od organu, który obiektywnie przedstawiał stan sprawy, choć najwyraźniej umknęło Sądowi przy dokonywaniu oceny skarżącej, iż oba urzędy dysponowały takim samym materiałem dotyczącym sprawy, opierającym się choćby na decyzjach administracyjnych. Tym samym wskazani wyżej sędziowie po raz kolejny skupili się na podmiocie, a nie przedmiocie sprawy, dokonując tym samym nieobiektywnych i nieuprawnionych ocen skarżącej; 5) "W podobny sposób skarżący uzyskał interpretację podatkową nawiązującą do wyrażonego w zapytaniu faktu, że zamierza sprzedawać mieszkalnia, uzyskał więc odpowiedź o stosowaniu wówczas stawki od podatku od sprzedaży mieszkań. Obecnie przedstawia treść interpretacji jako dowód, że wybudował mieszkania" (s. 9 uzasadnienia), co sugeruje, iż w ocenie ww. sędziów skarżąca stan sprawy przedstawiała nieobiektywnie, zatajając najwyraźniej jakieś fakty i świadczy o negatywnym nastawieniu wobec skarżącej; 6) "I to nawet wówczas, kiedy skarżący sam sobie napisze, że jest to powierzchnia mieszkalna. Pomysły skarżącego nie mają mocy przekreślenia mocy prawnej decyzji organów administracji budowlanej" (s. 9 uzasadnienia), co sugeruje, iż w ocenie ww. sędziów skarżąca podaje nieprawdę, zaś jej "pomysły" służyć mają zafałszowaniu rzeczywistości, podczas gdy to zatwierdzony projekt przewidywał budowę lokali mieszkalnych, i w konsekwencji budynków mieszkalnych w rozumieniu KŚT i PKOB, co łącznie powoduje, iż zachodzą okoliczności pozwalające wątpić w bezstronność ww. sędziów, skoro uzasadnienie wyroku nacechowane jest szeregiem subiektywnych, negatywnych i stronniczych opinii o skarżącej i jej postępowaniu, czego nie uzasadnia w żadnym stopniu potrzeba sporządzenia uzasadnienia w rozumieniu p.p.s.a., a stanowi wyraz bezzasadnego ataku na skarżącą, co uzasadnia przyjęcie, iż przy tak dalece negatywnym nastawieniu ww. sędziów wobec skarżącej nie będzie możliwe zachowanie bezstronności w przedmiotowej sprawie. Zdaniem skarżącej zachodzą zatem okoliczności, o których mowa w art. 19 p.p.s.a. zwłaszcza, że w ocenie skarżącej, wyrok wydawany w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej nie powinien być atakiem na stronę postępowania, lecz stanowić rzeczową i wyważoną ocenę przedłożonej sprawy, czemu w ocenie skarżącej ww. sędziowie we wskazanym rozstrzygnięciu nie sprostali, skupiając się na niedopuszczalnym ataku na stronę skarżącą i to w sytuacji, w której zgodnie obowiązującymi przepisami prawa sporządziła ona projekt budowlany, przedstawiła go pod ocenę organu, a organ po jego analizie (o czym świadczy każda strona projektu opieczętowana przez organ) zatwierdził go do realizacji wydając pozwolenie na budowę, po to by w niespełna dwa lata po jego wydaniu kwestionować jego treść. Wobec tego skarżąca wniosła o uwzględnienie wniosku, powołując się przy tym na poglądy wyrażone przez Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniach z dnia 28 sierpnia 2014 r. (sygn. akt II FZ 1210/14) i z dnia 4 marca 2014 r. (sygn. akt I OZ 138/14). Do wniosku dołączono kserokopię wyroku WSA we Wrocławiu z dnia 24 sierpnia 2017 r. (sygn. akt II SA/Wr 220/17) z zaznaczonymi fragmentami, które zacytowano we wniosku. W dniu 13 listopada 2017 r. sędzia WSA Anna Siedlecka złożyła pisemne oświadczenie, że w tej sprawie nie zachodzą okoliczności wymienione w art. 18 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, ani inne tego rodzaju, że mogłyby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jej bezstronności (art. 19 ww. ustawy). W dniu 14 listopada 2017 r. oświadczenie o analogicznej treści, lecz odnoszące się do jego osoby, złożył sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Stosownie do art. 19 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) sąd wyłącza sędziego na jego żądanie lub na wniosek strony, jeżeli istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności w danej sprawie. Zgodnie z przepisem art. 20 § 1 i § 2 p.p.s.a. wniosek o wyłączenie sędziego strona zgłasza na piśmie lub ustnie do protokołu posiedzenia w sądzie, w którym sprawa się toczy, uprawdopodabniając przyczyny wyłączenia. Niezależnie od powyższego, na mocy art. 18 § 1 p.p.s.a. sędzia jest wyłączony z mocy samej ustawy w sprawach: 1) w których jest stroną lub pozostaje z jedną z nich w takim stosunku prawnym, że wynik sprawy oddziałuje na jego prawa lub obowiązki; 2) swojego małżonka, krewnych lub powinowatych w linii prostej, krewnych bocznych do czwartego stopnia i powinowatych bocznych do drugiego stopnia; 3) osób związanych z nim z tytułu przysposobienia, opieki lub kurateli; 4) w których był lub jest jeszcze pełnomocnikiem jednej ze stron; 5) w których świadczył usługi prawne na rzecz jednej ze stron lub jakiekolwiek inne usługi związane ze sprawą; 6) w których brał udział w wydaniu zaskarżonego orzeczenia, jak też w sprawach o ważność aktu prawnego z jego udziałem sporządzonego lub przez niego rozpoznanego oraz w sprawach, w których występował jako prokurator; 6a) dotyczących skargi na decyzję lub postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty wydanych w postępowaniu administracyjnym nadzwyczajnym, jeżeli w prowadzonym wcześniej postępowaniu sądowoadministracyjnym dotyczącym kontroli legalności decyzji albo postanowienia wydanych w postępowaniu administracyjnym zwyczajnym, brał udział w wydaniu wyroku lub postanowienia kończącego postępowanie w sprawie; 7) w których brał udział w rozstrzyganiu sprawy w organach administracji publicznej. Sąd w składzie rozpoznającym wniosek strony skarżącej o wyłączenie sędziów od rozpoznania niniejszej sprawy stwierdził, że przyczyny wyłączenia sędziów strona skarżąca upatruje w tym, że sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz (jako sprawozdawca) i sędzia WSA Anna Siedlecka (jako członek składu orzekającego) brali udział w wydaniu wyroku z dnia 24 sierpnia 2017 r. (sygn. akt II SA/Wr 220/17), w uzasadnieniu którego znalazły się sformułowania, które zacytowano we wniosku, a które świadczyć mają o braku bezstronności ww. sędziów. Na wstępie wskazać trzeba, że Sądowi z urzędu jest wiadome, że ww. wyrok (oddalający skargę) nie jest prawomocny, bowiem strona skarżąca wniosła od niego skargę kasacyjną. Zgodzić się przy tym należy z poglądem, że strona może zwalczać wadliwe orzeczenia wydawane przez sąd za pomocą środków odwoławczych, lecz nie może przez składanie nieuzasadnionego wniosku o wyłączenie sędziego wpływać na skład sądu rozpoznającego sprawę (por. np. postanowienie NSA z dnia 28 stycznia 2015 r., II OZ 40/15, Orzeczenia.nsa.gov.pl). Ocena pracy sędziego pod kątem ewentualnych popełnionych przez niego uchybień przepisom prawa formalnego, a za takie można by uznać np. wadliwe sporządzenie uzasadnienia wyroku, należy do sądu wyższej instancji w ramach kontroli instancyjnej. Sąd rozpoznający wniosek o wyłączenie sędziego nie bada więc zasadności i prawidłowości czynności podjętych w sprawie przez sąd orzekający w danej czy innej sprawie (zob. postanowienie SN z dnia 28 sierpnia 1996 r., I PO 8/96, OSNAP 1997, nr 4, poz. 59). Dlatego też wyłączenie sędziego, o którym mowa w art. 19 p.p.s.a., ma zapewnić obiektywizm sądu i nie może być traktowane jako możliwość eliminowania w postępowaniu sędziów, których strona uznaje za nieodpowiadających subiektywnemu pojmowaniu swoich interesów (tak: postanowienie NSA z dnia z dnia 22 lutego 2008 r., II FZ 60/08, ONSAiWSA 2008, nr 6, poz. 97). Dalej powiedzieć należy, że za okoliczność uzasadniającą wątpliwości co do bezstronności sędziego, o których mowa w art. 19 p.p.s.a., należy uznać rodzaj emocjonalnego zaangażowania sędziego w odniesieniu do strony postępowania sądowego bądź jej przedstawiciela. Orzeczenie o wyłączeniu sędziego staje się więc niezbędne, gdy strona ma chociażby subiektywną, ale uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego (zob. postanowienie SN z dnia 21 kwietnia 2011 r., III UZ 9/11, niepubl.). Sąd rozpoznający wniosek złożony w niniejszej sprawie dostrzegł, że strona skarżąca istotnie nabrała wątpliwości co do bezstronności ww. sędziów, jednak wniosek o wyłączenie sędziów nie może być oparty na subiektywnym przekonaniu strony, iż skoro sędzia wydał w innej jej sprawie niekorzystny dla niej wyrok, to uczyni to w każdej kolejnej. Strona musiałaby w niniejszej sprawie uprawdopodobnić, iż to niekorzystne dla niej rozstrzygnięcie wynikało z okoliczności zewnętrznych czy wewnętrznych, leżących po stronie sędziów, których wyłączenia żąda i mających wpływ na obiektywizm ich działania. Nadto skarżąca musiałaby wykazać, że okoliczności te dalej istnieją i również dla obiektywnego obserwatora wynik postępowania w sprawie osądzonej przez sędziów, których wniosek dotyczy, będzie zależny od tych właśnie okoliczności. Zdaniem Sądu rozpoznającego wniosek o wyłączenie sędziów, strona skarżąca nie wykazała, że obiektywnie istnieją tego rodzaju okoliczności dotyczące sędziów objętych wnioskiem o wyłączenie. Po pierwsze prezentowanie przez sędziów określonego poglądu prawnego nie stanowi o braku obiektywizmu, ale wynika z istoty sprawowania wymiaru sprawiedliwości przez sędziów w sądach, co polega w zasadzie wyłącznie na prezentowaniu poglądów prawnych na gruncie konkretnych spraw. Po drugie sposób prezentacji danego poglądu może być różny w zależności od osobowości, temperamentu czy stylu pisania, którymi cechuje się dany sędzia (najczęściej autor uzasadnienia orzeczenia, czyli sprawozdawca). Odnosząc się w tym miejscu do cytatów z uzasadnienia wyroku z dnia 24 sierpnia 2017 r. (sygn. akt II SA/Wr 220/17) Sąd w składzie rozpoznającym wniosek uznał, że analiza treści tego dokumentu nie pozwala na przyjęcie, że na gruncie niniejszej sprawy istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziów, którzy wydali tamten wyrok. Wniosek powyższy wynika z tego, że w uzasadnieniu tego wyroku Sąd nie oceniał skarżącej jako podmiotu, ale analizował czynności dokonywane przez skarżącą spółkę w toku postępowania inwestycyjnego w zakresie mającym znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Trudno więc uznać, że sędziowie objęci wnioskiem o wyłączenie wyrażali wobec samej skarżącej jako osoby prawnej oceny mogące świadczyć o stronniczym podejściu do skarżącej. Użyte sformułowania, które zacytowano we wniosku świadczą, zdaniem Sądu, nie o niechęci sędziów do skarżącej, ale są wyrazem stylu pisarskiego, jakim posługuje się sędzia sprawozdawca, będący autorem inkryminowanego uzasadnienia. Skarżąca pomija też, powołując się na Słownik Języka Polskiego PWN, że choćby w Słowniku Języka Polskiego pod red. W. Doroszewskiego podano przykłady użycia słowa "przemycać" nienacechowane odium nielegalności, lecz raczej metaforyczne (jakaś myśl zostać może "przemycona" w tekście – co przecież nie stanowi o przestępczym charakterze takiego zabiegu literackiego). Również wyraz "wykorzystać" w słownikowym znaczeniu nie niesie z sobą pejoratywnego znaczenia, bo przecież skorzystanie z czegoś, spożytkowanie czegoś, czy osiągnięcie korzyści nie są czymś negatywnym. Skarżąca kwestionuje użycie tego wyrazu w kontekście wykorzystania przepisów planu miejscowego, co jest tym bardziej niezasadne, że przecież z przepisów prawa powszechnie obowiązującego korzystają wszyscy ich adresaci i korzystanie z tych przepisów można nazywać "wykorzystywaniem" bez negatywnych konotacji. Również "zabiegi skarżącego", a więc synonim poczynań, trudów, działań, nie wskazują na jakieś emocjonalne nacechowanie tego wyrażenia. Dalej skarżąca kwestionuje określenie "obiektywne" w stosunku do sposobu przedstawienia stanu sprawy przez organ administracji. Zarzut w tym zakresie jest niezasadny, bo przecież oddalono skargę, a więc Sąd uzasadniał wyrok, w którym miał wskazać, z jakich powodów nie dopatrzył się naruszenia prawa procesowego przez organy administracji. Jednym z przykładów naruszenia prawa procesowego przez organ może być niewłaściwe ustalenie stanu faktycznego sprawy i wówczas sąd administracyjny skargi nie oddala, lecz uwzględnia. Jeśli jednak stan faktyczny ustalony przez organy jest ustalony w zgodzie z przepisami prawa procesowego, nie można odmawiać sędziemu sprawozdawcy możliwości określenia go mianem "obiektywnie przedstawionego". Dalej odnośnie do kwestii interpretacji podatkowej również niezasadnie skarżąca przypisuje sędziom, że sugerują, iż skarżąca coś zataja. Jest oczywiste, że do istoty interpretacji podatkowej należy uzyskanie odpowiedzi organu podatkowego na zadane pytanie, które może dotyczyć zaistniałego stanu faktycznego lub zdarzeń przyszłych. Trudno też uznać, żeby sąd orzekający w sprawie miał nie odnieść się do dokumentu, który znajdował się w materiale dowodowym sprawy. I wreszcie polemika z użyciem przez sędziego sprawozdawcę zwrotu "pomysły skarżącego" również nie mogła odnieść zamierzonego skutku, bowiem w tym zakresie skarżąca podejmuje krytykę ustaleń Sądu dokonanych przy rozstrzyganiu sprawy wyrokiem, a kwestii tych Sąd w składzie rozpoznającym wniosek o wyłączenie sędziów badać nie może. Zauważyć jednak wypada, że "pomysł" oznacza zamierzenie czy koncepcję i użycie tego wyrazu także nie jest niewłaściwe, a przynajmniej nie demonstruje negatywnego stosunku sędziów do strony. Uwzględniając powyższe Sąd doszedł do przekonania, że we wniosku nie wykazano, aby istniała jakakolwiek okoliczność mogąca wywołać wątpliwość, co do bezstronności sędziów objętych wnioskiem w niniejszej sprawie. Uwzględnienia wniosku nie uzasadnia natomiast subiektywne przeświadczenie strony co do tego, że sędziowie mają negatywny stosunek emocjonalny do skarżącej. Analiza argumentów zawartych we wniosku nie potwierdziła, że obiektywnie zachodzi w sprawie którakolwiek z okoliczności wymienionych w art. 18 lub art. 19 p.p.s.a. Ponadto Sąd wziął pod uwagę, że sędziowie, których wyłączenia zażądano, złożyli na piśmie oświadczenia, że w niniejszej sprawie nie zachodzą okoliczności wymienione w art. 18 p.p.s.a., ani inne tego rodzaju, że mogłyby wywołać wątpliwości co do ich bezstronności (art. 19 p.p.s.a.). Wspomnieć należy więc, że w orzecznictwie utrwalony jest pogląd, który Sąd w niniejszej sprawie przyjmuje, iż "autorytet moralny sędziego przemawia za wiarygodnością złożonego wyjaśnienia" (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 25 sierpnia 1971 r., sygn. akt I CZ 121/71, OSN 1972, poz. 55). Wobec tego brak jest podstaw, by negować złożone przez sędziów w niniejszej sprawie oświadczenia, tym bardziej, że – jak to już wykazano – zarzuty skarżącej nie były poparte przekonującą argumentacją. W tym stanie rzeczy na podstawie art. 22 § 1 i § 2 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło