II SA/Wr 618/14
WyrokWSA we Wrocławiu2014-12-03
Skład orzekający: Ireneusz Dukiel, Mieczysław Górkiewicz, Halina Kremis
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o zmianie pozwolenia na budowę może zostać wydana na podstawie decyzji o warunkach zabudowy, która utraciła ważność, jeśli pierwotne pozwolenie na budowę zostało wydane w okresie ważności tej decyzji?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ odwoławczy (Wojewoda) prawidłowo uchylił decyzję organu pierwszej instancji (Prezydenta) i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, ponieważ organ pierwszej instancji naruszył przepisy postępowania, nie wyjaśniając dostatecznie kwestii zgodności planowanej zmiany projektu budowlanego z warunkami zabudowy. Sąd nie podzielił jednak stanowiska Wojewody, że decyzja o warunkach zabudowy, która utraciła ważność, nie może być podstawą oceny zgodności inwestycji, jeśli pierwotne pozwolenie na budowę zostało wydane w okresie jej ważności. Sąd stwierdził, że charakter planowanych zmian może wymagać przedłożenia nowej decyzji o warunkach zabudowy, ale ostateczna ocena należy do organu pierwszej instancji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi inwestorów na decyzję Wojewody, która uchyliła decyzję Prezydenta o zmianie pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego i przekazała sprawę do ponownego rozpatrzenia. Wojewoda uznał, że decyzja organu pierwszej instancji została wydana z naruszeniem prawa, ponieważ oparto ją na decyzji o warunkach zabudowy, która utraciła ważność. Inwestorzy zarzucili Wojewodzie naruszenie przepisów materialnego i proceduralnego prawa, twierdząc m.in., że decyzja o warunkach zabudowy pozostaje wiążąca nawet po upływie terminu jej ważności, jeśli pierwotne pozwolenie na budowę zostało wydane w okresie jej obowiązywania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Ireneusz Dukiel Sędziowie: Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz Sędzia NSA Halina Kremis (spr.) Protokolant Elżbieta Ptak po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 3 grudnia 2014 r. sprawy ze skargi M. C. i B. C. na decyzję Wojewody D. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie zmiany ostatecznej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z garażem podziemnym wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną i zagospodarowaniem terenu oddala skargę.
Wojewoda D. decyzją z dnia [...] r. nr [...] – wydaną na podstawie art. 138 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego – po rozpatrzeniu odwołania M. i R. D., uchylił decyzję Prezydenta W. z dnia [...]r. nr [...] zmieniającą ostateczną decyzję Prezydenta W. z dnia [...] r. nr [...], którą zatwierdzono projekt budowlany i udzielono pozwolenia na budowę M. i B. C. dla inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego wielorodzinnego z garażem podziemnym wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną i zagospodarowaniem terenu, przewidzianej do lokalizacji na działce nr 118/2, AM-12, obręb [...], położonej przy ul. P. we W. – i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji.
W uzasadnieniu decyzji organu II instancji podano, że w dniu 2 kwietnia 2012 r. pełnomocnik inwestorów, złożył do organu I instancji wniosek o zmianę ostatecznej decyzji Prezydenta W. z dnia [...] r. Nr [...]. W dniu [...] r. po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, Prezydent W. wydał decyzję nr [...], którą zmienił, zgodnie z żądaniem wnioskodawcy swoją decyzję z dnia [...] r. Od tego rozstrzygnięcia odwołanie wnieśli w przewidzianym do tego terminie M. i R. D., którzy w piśmie tym podnieśli m.in., że postępowanie prowadzone w sprawie wygaśnięcia ostatecznej decyzji Prezydenta W. z dnia [...] r. nr [...] nie zostało ostatecznie zakończone na administracyjnej drodze postępowania. Wojewoda D. postanowieniem Nr [...] z dnia [...] r. zawiesił prowadzone postępowanie odwoławcze do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia w odrębnym postępowaniu, czy decyzja będąca przedmiotem decyzji zmieniającej istnieje nadal w obrocie prawnym. Postanowienie to nie zostało zaskarżone.
W dniu [...] r. Wojewoda D. decyzją nr [...] utrzymał w mocy decyzję Prezydenta W. z dnia [...] r. nr [...] odmawiającą stwierdzenia wygaśnięcia decyzji Prezydenta W. z dnia [...] r.
W dniu [...] r. Wojewoda D. podjął zawieszone postępowanie postanowieniem nr [...]. Rozpoznając sprawę wojewoda stwierdził, że zgodnie z treścią art. 36a ust. 1 ustawy Prawo budowlane istotne odstąpienie od zatwierdzonego projektu budowlanego lub innych warunków pozwolenia na budowę jest dopuszczalne jedynie po uzyskaniu decyzji o zmianie pozwolenia na budowę. Przepis ten zatem wprowadza zasadę, że inwestor realizując dany obiekt jest związany treścią decyzji zatwierdzającej konkretny projekt budowlany i nie może w sposób samodzielny wprowadzać rozwiązań technicznych oraz konstrukcyjnych innych niż przewiduje zatwierdzony projekt budowlany, jeśli wcześniej przed dokonaniem istotnego odstąpienia od zatwierdzonego projektu budowlanego lub innych warunków pozwolenia na budowę nie uzyska decyzji administracyjnej w trybie art. 36a ust. 1 ustawy. Przy tym dla przypomnienia należy wskazać, iż wydanie decyzji zmieniającej na podstawie art. 36a ust. 1 podlega tym samym rygorom co wydanie pozwolenia na budowę, a więc organ wydający ją musi zbadać, czy wnioskowany projekt zamienny jest zgodny z przepisami wskazanymi w art. 32 - 35 ustawy Prawo budowlane. Stosownie bowiem do art. 36a ust. 3 Prawa budowlanego w postępowaniu w sprawie zmiany decyzji o pozwoleniu na budowę, przepisy art. 32 - 35 stosuje się odpowiednio do zakresu tej zmiany. W konsekwencji postępowanie, którego przedmiotem jest zmiana decyzji o pozwoleniu na budowę, jest nowym postępowaniem prowadzonym analogicznie do postępowania o wydanie pozwolenia na budowę na zasadach ogólnych. Z tym jednak, iż postępowanie to ogranicza się jedynie do zakresu dokonywanej zmiany, co oznacza powtórzenie określonych w art. 32 - 35 czynności jedynie w odniesieniu do wskazanych przez inwestora odstępstw.
W związku z tym, zdaniem wojewody, należy wskazać, że w myśl art. 35 ust. 1 pkt 1-4 ustawy Prawo budowlane, przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego właściwy organ sprawdza: 1) zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu, a także wymaganiami ochrony środowiska, w szczególności określonymi w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, o której mowa w art. 71 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko; 2) zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi; 3) kompletność projektu budowlanego i posiadanie wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń oraz informacji dotyczącej bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, o której mowa w art. 20 ust. 1 pkt lb, a także zaświadczenia, o którym mowa w art. 12 ust. 7; 4) wykonanie - w przypadku obowiązku sprawdzenia projektu, o którym mowa w art. 20 ust. 2, także sprawdzenie projektu - przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowlane i legitymującą się aktualnym na dzień opracowania projektu - lub jego sprawdzenia - zaświadczeniem, o którym mowa w art. 12 ust. 7.
Ponadto zgodnie z art. 32 ust. 4 pkt 1 - ustawy Prawo budowlane pozwolenie na budowę może być wydane wyłącznie temu, kto złożył wniosek w tej sprawie w okresie ważności decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli jest ona wymagana zgodnie z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. W świetle art. 59 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (dalej: u.p.z.p.) zmiana zagospodarowania terenu w przypadku braku planu miejscowego, polegająca na budowie obiektu budowlanego lub wykonaniu innych robót budowlanych, a także zmiana sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części, z zastrzeżeniem art. 50 ust. 1 i art. 86, wymaga ustalenia, w drodze decyzji, warunków zabudowy. Przy czym, na co zwrócił uwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 5 lipca 2012 r. o sygn. akt II SA/Wr 221/12, pojęcie kwestii "zmiany zagospodarowania terenu" nie zostało zdefiniowane w tejże ustawie. W ocenie Sądu zmiana zagospodarowania terenu jest pojęciem zaczerpniętym z urbanistyki, które nie doczekało się wyraźnego prawnego zdefiniowania czy przybliżenia, a ostateczna treść przypisywana temu pojęciu kształtuje się dopiero na podstawie konkretnego przypadku z praktyki. Niemniej jednak należy zauważyć, iż ze względu na to, że ustawy o planowaniu przestrzennym i prawo budowlane normują kwestie wiążące się z tym samym procesem inwestycyjnym, definicje pojęć zamieszczone w art. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane mają zastosowanie także na gruncie omawianej regulacji (zob. wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 11 stycznia 2011 r., sygn. akt II SA/Bd 1218/10, Komentarz do ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym pod red. Z. Niewiadomskiego, str. 463-470, wyd. 2 C.H. Beck 2005). I tak w świetle art. 3 pkt 7 Prawa budowlanego przez roboty budowlane należy rozumieć budowę, a także prace polegające na przebudowie, montażu, remoncie lub rozbiórce obiektu budowlanego. Zatem w świetle regulacji art. 59 ust. 1 u.p.z.p. poprzez zmianę zagospodarowania terenu należy rozumieć explicite budowę obiektu budowlanego w rozumieniu ustawy - Prawo budowlane.
Zdaniem wojewody, w tak ukształtowanych warunkach prawnych sprawy należy zauważyć, że inwestor wystąpił w dniu 2 kwietnia 2012 r. z wnioskiem w sprawie zmiany ostatecznego pozwolenia na budowę budynku wielorodzinnego udzielonego decyzją Prezydenta W. z dnia [...] r. w zakresie: zmniejszenia powierzchni kondygnacji podziemnej budynku, lokalizacji wejść zewnętrznych do części mieszkalnej budynku, lokalizacji części gospodarczej, struktury i ilości mieszkań, konstrukcji budynku, urządzeń instalacyjnych, elewacji w tym wielkości i rozmieszczenia otworów okiennych i drzwiowych, lokalizacji przyłączy, zwiększenia szerokości zjazdów z drogi publicznej na działkę nr 118/2, wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną i zagospodarowaniem terenu.
Po przeanalizowaniu zgromadzonego materiału dowodowego sprawy wojewoda stwierdził, iż decyzja organu I instancji została wydała z istotnym naruszeniem prawa. Po myśli bowiem art. 35 ust. 1 pkt 1 i art. 32 ust. 4 pkt 1 Prawa budowlanego organ architektoniczno-budowlany przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę obowiązany jest bezwzględnie sprawdzić projekt budowlany pod kątem zachowania wymogów wynikających z decyzji o warunkach zabudowy (w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania terenu) załączonej do wniosku w okresie swojej ważności. W rezultacie organ ten nie może udzielić pozwolenia na budowę wnioskowanej inwestycji w sytuacji braku w aktach sprawy ostatecznej i obowiązującej w dniu złożenia wniosku decyzji o warunkach zabudowy. Decyzja o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę jest wydawana bowiem w oparciu o decyzję właściwego organu o warunkach zabudowy, a tym samym jej nieuzyskanie lub utrata ważność stanowi przeszkodę prawną do wydania merytorycznego rozstrzygnięcia w sprawie pozwolenia na budowę. Zauważyć bowiem należy, że zgodnie z art. 35 ust. 4 ustawy Prawo budowlane - tylko - w razie spełnienia wymagań określonych m.in. w ust. 1 pkt 1 tegoż przepisu oraz w art. 32 ust. 4 pkt 1 Prawa budowlanego, właściwy organ nie może odmówić wydania decyzji pozwolenia na budowę. Oznacza to, iż tylko w przypadku spełnienia powyższych warunków istnieje podstawa do wydania decyzji o pozwoleniu na budowę.
Dalej wojewoda zauważył, że na terenie analizowanej inwestycji nie obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, zaś dla zatwierdzonego decyzją Prezydenta W. nr [...] przedsięwzięcia budowlanego została wydana w dniu [...] r. decyzja Prezydenta W. nr [...] o warunkach zabudowy. Co istotne, powyższa decyzja o warunkach zabudowy stała się punktem odniesienia organu w badaniu analizowanej inwestycji pod kątem spełnienia wymogów, o których mowa w art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, czyli dotyczących warunków zagospodarowania przestrzennego i przeznaczenia terenu inwestycji. W tym miejscu należy jednak podkreślić, iż organ ten nie dostrzegł, że w dniu złożenia przez inwestora wniosku o zmianę wcześniej wydanego pozwolenia na budowę powołana decyzja o warunkach zabudowy nie była już ważna. Jak wynika bowiem z jej treści, okres ważności przedmiotowej decyzji został ustalony tylko do dnia 31 maja 2004 r. (vide: pkt 6 decyzji), przez co nie mogła ona stać się podstawą wydania zaskarżonej decyzji.
Należy bowiem wyjaśnić, iż decyzję o warunkach zabudowy wydano na podstawie już nieobowiązującej ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. Nr 89, poz. 415), która w art. 42 ust. 1 pkt 7 przesądziła, iż decyzje o warunkach zabudowy wydawane na jej podstawie miały być rozstrzygnięciami terminowymi, to jest posiadającymi swój okres ważności, po upływie którego przestawały one obowiązywać (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 marca 2007 r., sygn. akt. II OSK 1465/05). W rezultacie nie można było w trybie art. 36a ust. 1 Prawa budowlanego poczynić wiążących ustaleń w sprawie, w tym dokonać po myśli art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego sprawdzenia zmienionego projektu budowlanego pod kątem zachowania wymogów wynikających z decyzji o warunkach zabudowy. W następstwie powyższego nie można było wydać pozwolenia na budowę, gdyż w chwili składania wniosku w przedmiotowej sprawie nie obowiązywała już powoływana inwestora decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu.
W ocenie wojewody, podniesione argumenty skutkują koniecznością uchylenia decyzji prezydenta i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji w celu wezwania inwestora do przedłożenia ważnej i ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy przedmiotowej inwestycji. Należy bowiem zauważyć, iż stosownie do art. 63 § 2 k.p.a., podanie powinno zawierać co najmniej wskazanie osoby, od której pochodzi, jej adres i żądanie oraz czynić zadość innym wymaganiom ustalonym w przepisach szczególnych. Takim szczególnym przepisem w dacie złożenia wniosku w niniejszej sprawie jest art. 33 Prawa budowlanego, który w ust. 2 pkt 3, wprowadził obowiązek dołączenia do wniosku o pozwolenie na budowę decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli jest ona wymagana zgodnie z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. W konsekwencji niezałączenie do wniosku o pozwolenie na budowę decyzji o warunkach zabudowy, w sytuacji gdy jest ona wymagana, przesądza o wadliwości formalnej tegoż wniosku i konieczności zastosowania trybu określonego w art. 64 Kodeksu postępowania administracyjnego, który stanowi, że jeżeli w podaniu nie wskazano adresu wnoszącego i nie ma możności ustalenia tego adresu na podstawie posiadanych danych, podanie pozostawia się bez rozpoznania (§ 1). Jeżeli podanie nie czyni zadość innym wymaganiom ustalonym w przepisach prawa, należy wezwać wnoszącego do usunięcia braków w terminie siedmiu dni z pouczeniem, że nieusunięcie tych braków spowoduje pozostawienie podania bez rozpoznania (§ 2). Przy czym warto podkreślić, iż zaniechanie uruchomienia powyższej procedury przez organ powoduje, że postępowanie prowadzone na wniosek wadliwy formalnie jest bezprzedmiotowe, wobec czego wydana w tym postępowaniu decyzja jest bezprzedmiotowa.
Dalej wojewoda wskazał, że niewątpliwie sam zakres zmian pozwolenia na budowę dotyczący m.in. zmiany kąta nachylenia dachu (por. rys. 9/A starego projektu z rys. 8/A nowego projektu), wysokości budynku mierzonej do kalenicy dachu (por. rys. 9/A starego projektu przewidującego wysokość budynku na 11.20 mnpt z rys. 8/A nowego projektu zmieniającego wysokość budynku na 10.71 mnpt), szerokości elewacji frontowej budynku (por. rys. 1/A starego projektu, z którego wynika 12,46 m szerokości elewacji z rys. 1/A nowego projektu wskazującego już 12,90 m szerokość), zmiana zagospodarowania terenu poprzez np. likwidacje zjazdu do garażu od strony wschodniej, zmianę powierzchni utwardzonej (z por. rys. 1/A starego projektu z rys. 1l/A nowego projektu), jak także brak na obszarze terenu inwestycji obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego powoduje, iż konieczne jest wezwanie inwestora do przedłożenia decyzji o warunkach zabudowy, a to w związku z § 1 pkt 3 i 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania terenu. Wezwanie ma być dokonane na podstawie art. 64 § 2 k.p.a., którego w postępowaniu odwoławczym nie można jednak zastosować. Jak wskazuje się bowiem w orzecznictwie sądowym organ odwoławczy nie może pozostawić wniosku rozpatrzonego w pierwszej instancji - w przypadku nieuzupełnienia formalnych braków - bez rozpatrzenia. Stąd też powstaje konieczność przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Tylko bowiem prawidłowo złożony wniosek inwestora (tzn. bez braków formalnych) wszczyna postępowanie administracyjne, w toku którego organy mają możliwość wypowiadania się co do meritum sprawy.
W ocenie wojewody, w ponownie prowadzonym postępowaniu należy zapewnić zgodność rozstrzygnięcia z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego, Prawa budowlanego oraz innymi przepisami obowiązującymi w przedmiocie sprawy, w szczególności pod kątem zapewniania wystarczającej ilości miejsc parkingowych w przedmiotowej sprawie.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu na przytoczoną decyzję Wojewody D. wnieśli M. C. i B. C., zastępowani przez pełnomocnika adwokat M. D..
Zaskarżonej decyzji zarzucili istotne naruszenie prawa materialnego mające istotny wpływ na wynik sprawy. Po pierwsze zarzucono naruszenie art. 42 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym w zw. z art. 36 a) i 32 ust. 4 pkt 1 ustawy Prawo budowlane, poprzez błędną wykładnię art. 42 ust. 1 pkt 7 uzp i zawartego pojęcia "okres ważności" decyzji, polegającą na błędnym przyjęciu przez Organ II instancji, że terminowa decyzja o warunkach zabudowy wydana na podstawie art. 42 uzp po upływie terminu ważności decyzji nie wywołuje już skutków prawnych i nie może być podstawą oceny zgodności projektu zamiennego z zasadami planowania przestrzennego w niej ustalonymi. Tymczasem w rzeczywistości termin ważności określony został jedynie dla wskazania najpóźniejszej możliwej chwili do wystąpienia z wnioskiem o wydanie pozwolenia na budowę. Skoro inwestor w terminie ważności decyzji o warunkach zabudowy uzyskał decyzję o pozwoleniu na budowę nr [...] z dnia [...] r., to ta decyzja o warunkach zabudowy również po upływie wskazanego w niej okresu ważności, jest nadal obowiązująca dla inwestora i wywiera skutki w sferze jego praw i obowiązków. W związku z tym oczywiste jest, że do zatwierdzenia projektu zamiennego, który nie narusza zasad określonych w terminowej decyzji o warunkach zabudowy z dnia [...] r. nie jest konieczne uzyskanie przez inwestora innej, nowej decyzji o warunkach zabudowy. To naruszenie doprowadziło do uchylenia przez organ II instancji prawidłowej decyzji organu I instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Po drugie zarzucono wojewodzie naruszenie art. 36a i 32 ust. 4 pkt 1 ustawy Prawo budowlane, poprzez błędną wykładnię i przyjęcie przez organ II instancji, że postępowanie w sprawie zmiany pozwolę budowę toczy się zawsze w identyczny sposób, jak postępowanie w sprawie udzielenia pierwotnego pozwolenia na budowę, w związku z czym w ocenie organu II instancji inwestor zawsze zobowiązany jest załączyć do wniosku o zmianę pozwolenia nową decyzję o warunkach zabudowy, gdy tymczasem w art. 36a ust. 3 mowa jest o tym, że: "w postępowaniu w sprawie zmiany decyzji o pozwoleniu na budowę, przepisy art. 32-35 stosuje się odpowiednio do zakresu tej zmiany". Oznacza to, w ocenie zarówno organu I instancji, jak również inwestora, że w sytuacji, kiedy projekt zamienny nie narusza warunków określonych w pierwotnej decyzji o warunkach zabudowy, to wówczas inwestor nie jest zobowiązany do załączenia do wniosku o zmianę pozwolenia na budowę nowej decyzji o warunkach zabudowy. W takim przypadku organ dokonuje jedynie sprawdzenia projektu zamiennego z warunkami pierwotnej terminowej decyzji o warunkach zabudowy, jako decyzji skonsumowanej we właściwym czasie przez inwestora i pozostającej nadal w obrocie prawnym. Organ II instancji dokonał błędnej wykładni użytego w art. 32 ust. 4 pkt 1 pb pojęcia "w okresie ważności", uznając, że terminowa decyzja o warunkach zabudowy, która została skonsumowana poprzez uzyskanie pozwolenia na budowę, nie może być punktem odniesienia przy wydaniu decyzji o zatwierdzeniu projektu zamiennego i zmianie pozwolenia na budowę, mimo że w rzeczywistości nie można pozbawić inwestora możliwości powoływania się na taką decyzję, ponieważ nadal pozostaje w obrocie prawnym i wywiera skutki prawne.
Tym bardziej jest to uprawnione przy zmianie pozwolenia na budowę przepis art. 42 stosuje się odpowiednio do zakres, a zmiany nie są sprzeczne z pierwotną decyzją o warunkach zabudowy. W orzecznictwie podkreśla się, że terminowa decyzja o warunkach zabudowy po uzyskaniu pozwolenia na budowę w okresie jej ważności wiąże organ architektoniczno-budowlany również po upływie terminu wskazanego w decyzji. Skoro zatem decyzja wiąże organ na potrzeby pozwolenia na budowę, to wiąże organ również na potrzeby zmiany pozwolenia na budowę. Wynika to z faktu odpowiedniego stosowania przepisów o pozwoleniu na budowę do postępowania w sprawie zmiany pozwolenia na budowę.
Kolejno w skardze zarzucono naruszenie art. 2 i art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez naruszenie zasady demokratycznego państwa prawnego, zasady sprawiedliwości społecznej oraz zasady działania przez organy władzy publicznej w granicach i na podstawie prawa, co doprowadziło inwestora do sytuacji, w której po kilkunastu latach uwikłania przez sąsiada R. D. w nieustające sprawy przed sądami administracyjnymi, postępowania przed organami administracji, w tym przed nadzorem budowlanym itp., inwestor w dalszym ciągu, mimo przekonania o słuszności swojego stanowiska, nie może mieć pewności co do tego, czy poniesione przez niego nakłady inwestycyjne nie zostaną zaprzepaszczone po zakwestionowaniu przez organ lub sąd podstawy prawnej realizacji inwestycji.
W dalszej części skargi podniesiono zarzuty istotnego naruszenia przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy. Po pierwsze zarzucono naruszenie art. 138 § 2 kpa w zw. z art. 35 ust. 4 pb w zw. z art. 163 kpa i z art. 36a pb, poprzez bezpodstawne uchylenie przez organ II instancji prawidłowej decyzji organu I instancji wydanej zgodnie z nakazami Prawa budowlanego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w sytuacji, gdy organ I instancji zastosował właściwą podstawę do zmiany decyzji o pozwoleniu na budowę oraz spełnione były przesłanki dokonania takiej zmiany.
Po drugie zarzucono naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. poprzez niezawiadomienie strony przez organ II instancji o zebraniu dodatkowego materiału dowodowego i możliwości wypowiedzenia się w sprawie. Organ II instancji uzupełniał postępowanie dowodowe, m.in. uzyskując decyzje organów administracji architektoniczno-budowlanej. Treść decyzji organu II instancji wskazuje, że prawdopodobnie organ na końcowym etapie postępowania uzyskał również od organu I instancji odpis terminowej decyzji prezydenta o warunkach zabudowy nr [...] z dnia [...] r. Wskutek naruszenia art. 10 k.p.a. strona nie podjęła czynności procesowych, które podjęłaby wiedząc o uzupełnieniu postępowania dowodowego.
Dalej zarzucono naruszenie art. 7 k.p.a. poprzez naruszenie zasady prawdy obiektywnej, w szczególności zaś niepodjęcie przez organ kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, czym naruszono zasadę wnikliwego wyjaśnienia sprawy, a ponadto poprzez załatwienie sprawy w sposób niemający na względzie interesu społecznego i słusznego interesu obywateli, a to praw skarżącego, usiłującego od 13 lat zrealizować swoją inwestycję, a napotykającego ku temu liczne przeszkody ze trony sąsiada R. D., a także poprzez błędne wyważenie relacji pomiędzy interesem publicznym a prywatnym. Dodatkowo podniesiono zarzut naruszenia art. 77 i 80 k.p.a. poprzez niedokonanie przez organ II instancji wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego niezbędnego do wnikliwego i wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego, przejawiające się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji w niniejszej sprawie orzeczeniem, odnoszącym się do zupełnie odmiennego stanu faktycznego (wyrok NSA z dnia 07.03.2007 r., II OSK 1465/05, odnosił się do sytuacji, gdy przed upływem terminu określonego w decyzji o warunkach zabudowy w ogóle nie został złożony wniosek o pozwolenie na budowę). To sugeruje, że organ II instancji w istocie niewystarczająco rozpatrzył aspekt, że w niniejszej sprawie w okresie ważności terminowej decyzji o warunkach zabudowy inwestor otrzymał pozwolenie na budowę.
Skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżących kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm przepisanych oraz kwoty 17 zł tytułem opłaty skarbów pełnomocnictwa, a także o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów wskazanych w piśmie na okoliczności w nim wskazane.
W uzasadnieniu skargi wskazano, że inwestor od nabycia działki w lutym 2002 roku niezwłocznie przystąpił do uzyskania decyzji o warunkach zabudowy, którą przy ciągłym sprzeciwie sąsiada R. D., uzyskał w [...]r. Decyzja o pozwoleniu na budowę z [...] r. z kolei, również wskutek skarżenia przez R. D., dopiero wyrokiem z dnia 15 listopada 2007 r., lI SA/ Wr 429/07, została uznana przez WSA we Wrocławiu za prawidłową.
Inwestor wykonywał prace budowlane, jednakże okazało się, że sąsiad R. D. postawił na granicy z działką inwestora wysoki, pełny, żelbetowy płot o wysokości ok 2,20 m. Wskutek tego, zgodnie z opinią architekta, konieczne stało się przeprojektowanie budynku, który budowany jest na działce P. we W.. Lokale mieszkalne znajdujące się na parterze byłyby bowiem ponad miarę zacieniane poprzez wybudowane przez R. D. ogrodzenie. W związku z tym inwestor zmuszony był skumulować mieszkania o innej strukturze na dwóch pozostałych kondygnacjach. Zaproponowane zmiany zgodne są z decyzją o warunkach zabudowy uzyskaną przez inwestora w [...] r.
W związku z tym skarżący, z przyczyn leżących po stronie sąsiada R. D., zmuszony był ponieść kolejne wysokie wydatki na opracowanie projektu zamiennego i uzyskanie zmiany pozwolenia na budowę. Pozytywna decyzja Prezydenta W. o zmianie pozwolenia na budowę została zaskarżona przez R. D. do wojewody. Inwestor wskazuje na fakt, że wojewoda działał w sprawie przewlekle, niezasadnie zawieszając postępowanie, a następnie czekając 5 miesięcy z wydaniem decyzji po podjęciu zawieszonego postępowania. Co więcej, gdyby wojewoda był przekonany o tym, że organ I instancji nie mógł wydać decyzji o zmianie pozwolenia na budowę na podstawie dotychczasowej decyzji o warunkach zabudowy, wówczas nie miałby absolutnie podstaw, aby zawieszać swoje postępowanie, a winien od razu wydać decyzję o uchyleniu decyzji i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania. To Organ I instancji odpowiednio zakończyłby sprawę, znając już wynik postępowania w sprawie stwierdzenia wygaśnięcia pozwolenia na budowę. Fakt, że wojewoda zawiesił postępowanie doprowadza inwestorów do przekonania, że w chwili zawieszenie postępowania wojewoda nie widział przeszkód w wydaniu przez prezydenta decyzji o zmianie pozwolenia na budowę na podstawie dotychczasowej decyzji o warunkach zabudowy. Podsumowując, działanie wojewody w niniejszej sprawie podkopało zaufanie inwestorów do organów administracji i do bezstronności urzędników. Tym bardziej, że już wcześniej, przed laty błędy wojewody doprowadziły do przedłużenia sprawy pozwolenia na budowę o ok. 2 lata.
W dalszej części skargi powtórzono podniesione na wstępie zarzuty, wzbogacając je o cytaty z opinii zawartych w systemie informacji prawnej "Abc", wyroku NSA z dnia 1 marca 2001 r., sygn. akt IV SA 20/00, wyroku WSA w Szczecinie z dnia 24 marca 2010 r., sygn. akt II SA/Sz 68/10, wyroku WSA w Łodzi z dnia 20 maja 2010 r., II SA/Łd 310/10.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 10 k.p.a. skarżący podnieśli, że gdyby skarżący zdawali sobie sprawę z tego, że organ II instancji koncentruje swoją uwagę na o warunkach zabudowy, wówczas zapewne podnieśliby z ostrożności, już w postępowaniu przed wojewodą argumentację podnoszoną w skardze. To zaś pozwoliłoby uniknąć wielomiesięcznego postępowania sądowoadministracyjnego oraz dałoby inwestorowi możliwość kontynuacji prac budowlanych już na podstawie projektu zamiennego. Wskutek uchybienia przez organ II instancji art. 10 kpa, czyli wskutek braku zawiadomienia inwestor nie dokonał czynności w postępowaniu, których byłby dokonał, gdyby wiedział o uzupełnieniu postępowania przez organ II instancji (po czym zawsze należy skierować do stron zawiadomienie z art 10 kpa) i która to czynność inwestora z dużą dozą prawdopodobieństwa, mogłaby wpłynąć na pozytywne dla inwestora zakończenie postępowania przed organem II instancji.
Odnosząc się natomiast do kwestii istotnego naruszenia interesu prawnego skarżących wskazano, że inwestor został pozbawiony przez organ II instancji możliwości realizacji inwestycji projektem zamiennym, mimo że potrzebę wykonania projektu zamiennego wywołał sąsiad R. D. oraz wcześniejsze opieszałe działania wojewody. Co więcej, w niniejszej sprawie, wojewoda również podejmował bezpodstawnie działania spowodowały kolejne dwuletnie przedłużenie postępowań związanych z inwestycją. Oczywiste jest, że uzyskanie przez inwestora nowej decyzji o warunkach zabudowy w świetle działań sąsiada, który złośliwie i uporczywie, przed organami administracji i sądami podejmuje działania zmierzające do storpedowania inwestycji, może okazać się niemożliwe, może kolejne kilka lat. Inwestor każdego miesiąca ponosi wysoką szkodę związaną z działaniami sąsiada oraz opieszałością organów administracji. Sama odpowiedzialność inwestorów wobec niektórych zamówionych wykonawców, których wejście na plac budowy z uwagi na brak zatwierdzenia projektu zamiennego, opóźnia się, generuje po stronie inwestorów niewyobrażane koszty.
Odpowiadając na skargę Wojewoda D. wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
W dniu 7 października 2014 r. do akt sądowych wpłynęło pismo uczestników postępowania R. D. i M. D., zawierające stanowisko w sprawie, z którego wynika, że uczestnicy zgadzają się z zaskarżoną decyzją i wnoszą o oddalenie skargi.
Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym we Wrocławiu w dniu 3 grudnia 2014 r. pełnomocnik strony skarżącej podtrzymała skargę. Nadto wyjaśniła, że w stosunku do projektu pierwotnego, obniżono budynek, jak wskazuje organ II instancji w decyzji, zmieniono powierzchnie garaży, zmieniono usytuowanie części gospodarczej (śmietniki), rozszerzono wjazd na działkę inwestora oraz zmieniono rozmieszczenie otworów okiennych. Uczestnicy postępowania D. Ł., S. O., R. D. i M. D. wnieśli o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Przedmiotem niniejszego postępowania sądowoadministracyjnego jest kontrola legalności zaskarżonej decyzji Wojewody D.. Przy czym wskazać należy, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.; dalej: p.p.s.a.). Zgodnie z art. 145 § 1 p.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi: naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ponadto sąd stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach albo stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach. W razie nieuwzględnienia skargi sąd skargę oddala (art. 151 p.p.s.a.).
Przechodząc do omówienia zaskarżonej decyzji należy powiedzieć, że jej podstawą prawną był art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013 r. poz. 267; dalej: k.p.a.), który stanowi, że organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. W ocenie sądu rozpoznającego sprawę wynik postępowania odwoławczego w omawianym postępowaniu administracyjnym, to jest uchylenie decyzji organu I instancji i przekazanie mu sprawy do ponownego rozpatrzenia, odpowiada prawu. Należałoby jednak rozważyć, na ile zgodzić się można z całością argumentacji wojewody podniesioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Trzeba bowiem powiedzieć, że materialnoprawne podstawy prowadzonego przez organy postępowania administracyjnego zawarte są w przepisie art. 36a ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz.U. z 2013 r. poz. 1409 ze zm.; dalej. p.b.), który stanowi, że istotne odstąpienie od zatwierdzonego projektu budowlanego lub innych warunków pozwolenia na budowę jest dopuszczalne jedynie po uzyskaniu decyzji o zmianie pozwolenia na budowę. W postępowaniu w sprawie zmiany decyzji o pozwoleniu na budowę, przepisy art. 32-35 stosuje się odpowiednio do zakresu tej zmiany (art. 36a ust. 3 p.b.). Natomiast z art. 36a ust. 5 p.b. wynika, że nieistotne odstąpienie od zatwierdzonego projektu budowlanego lub innych warunków pozwolenia na budowę nie wymaga uzyskania decyzji o zmianie pozwolenia na budowę i jest dopuszczalne, o ile nie dotyczy: 1) zakresu objętego projektem zagospodarowania działki lub terenu, 2) charakterystycznych parametrów obiektu budowlanego: kubatury, powierzchni zabudowy, wysokości, długości, szerokości i liczby kondygnacji, (...) 5) zapewnienia warunków niezbędnych do korzystania z tego obiektu przez osoby niepełnosprawne, 6) zmiany zamierzonego sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części, 7) ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu – oraz nie wymaga uzyskania opinii, uzgodnień, pozwoleń i innych dokumentów, wymaganych przepisami szczególnymi.
Zdaniem sądu, odpowiednie stosowanie przepisów art. 32-35 p.b. w postępowaniu dotyczącym zmiany pozwolenia na budowę oznacza, że zmiana taka następuje na wniosek inwestora (art. 33 p.b.), a w postępowaniu bada się okoliczności wymienione w art. 35 ust. 1 p.b. Kluczową okolicznością podlegającą badaniu – jak wskazał organ II instancji w zaskarżonej decyzji – okazała się przesłanka z art. 35 ust. 1 pkt 1 p.b., czyli zgodność projektu budowlanego zamiennego z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Organ pierwszej instancji w decyzji o zmianie pozwolenia na budowę wskazał, że inwestycja jest zgodna z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy w zakresie "przedmiotu inwestycji i cech zabudowy". Organ II instancji stwierdził zaś, że decyzja Prezydenta W. z dnia [...] r. nr [...] o warunkach zabudowy – na którą powoływał się inwestor – w dniu wydania decyzji I instancji ([...] r.) nie była już ważna, gdyż miała termin obowiązywania do 31 maja 2004 r.
Oceniając stanowiska zawarte przez organy obu instancji sąd doszedł do przekonania, że planowane przez inwestora zmiany w części dotyczącej projektu budowlanego w zakresie: "zmniejszenia powierzchni kondygnacji podziemnej budynku, lokalizacji wejść zewnętrznych do części mieszkalnej budynku, lokalizacji części gospodarczej, struktury i ilości mieszkań, konstrukcji budynku, urządzeń instalacyjnych, elewacji w tym wielkości i rozmieszczenia otworów okiennych i drzwiowych, lokalizacji przyłączy, zwiększenia szerokości zjazdów z drogi publicznej na działkę nr 118/2, zagospodarowania terenu" (cyt. za decyzją pierwszej instancji) – z pewnością nie należą do kategorii nieistotnego odstąpienia od projektu budowlanego, a zatem należy je rozpatrywać z punktu widzenia art. 36a ust. 1 i ust. 3 Prawa budowlanego.
Jednak zanim sąd przejdzie do oceny prawidłowości rozumowania organów administracji publicznej w zakresie zgodności plnaowanej zmiany projektu budowlanego z warunkami zabudowy, godzi się wskazać, że omawianą decyzję o warunkach zabudowy wydano na podstawie art. 40 ust. 1 i ust. 3 oraz art. 42 ustawy z dnia 7 lipca 1994 o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 1999 r. Nr 15, poz. 139 ze zm.). W pkt 6 decyzji określono, że jest ona ważna dnia 31 maja 2004 r. Jednak, jak słusznie zauważono w skardze, zgodnie z art. 32 ust. 4 pkt 1 Prawa budowlanego, pozwolenie na budowę może być wydane wyłącznie temu, kto złożył wniosek w tej sprawie w okresie ważności decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. W rozpoznawanej sprawie niesporne jest, że inwestorzy wystąpili o udzielenie pozwolenia na budowę w okresie ważności decyzji o warunkach zabudowy. W tym stanie rzeczy nie był – zdaniem sądu – uprawniony pogląd Wojewody D. zawarty w zaskarżonej decyzji, że decyzja o warunkach zabudowy jest obecnie nieważna. Tak daleko idący sąd na temat tej decyzji nie jest w sprawie niezbędny, bowiem problem należałoby ująć następująco: czy zamierzone przez inwestorów zmiany w zakresie projektu budowlanego są zgodne z warunkami zabudowy dla nieruchomości objętej inwestycją (określonymi w decyzji z dnia [...] r. lub wynikającymi z innych źródeł). Za takim sformułowaniem zagadnienia prawnego przemawia konieczność odpowiedniego stosowania przepisów art. 32-35 Prawa budowlanego w postępowaniu, którego przedmiotem jest zmiana decyzji o pozwoleniu na budowę.
Trzeba bowiem powiedzieć, że pozwolenie na budowę może być wydane po stwierdzeniu, że planowana inwestycja jest zgodna z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu. Oczywiste jest przy tym, że w razie złożenia wniosku o zmianę pozwolenia na budowę właściwy organ dokonuje w pierwszej kolejności badania zgodności zamierzonej zmiany z decyzją o warunkach zabudowy, która stanowiła podstawę wydania pierwotnego pozwolenia na budowę. Tylko w tym kontekście jest bowiem możliwa ocena planowanej zmiany. Ocena ta prowadzi do dwóch możliwości: 1) organ może stwierdzić, że planowane zmiany są zgodne z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy albo 2) organ może uznać, że zmiany są niezgodne z ustaleniami owej decyzji. Ta druga ewentualność nie przesądza jeszcze o tym, że organ winien odmówić zmiany pozwolenia na budowę. Zgodnie bowiem z art. 33 ust. 2 pkt 3 w związku z art. 36a ust. 3 Prawa budowlanego, inwestor ma uprawnienie do dołączenia do wniosku o zmianę pozwolenia na budowę nowej decyzji o warunkach zabudowy, która dotyczyć będzie planowanych zmian. Uprawnienie to koresponduje z kompetencją organu do wezwania inwestora do uzupełnienia wniosku o wydanie decyzji o zmianie pozwolenia na budowę (art. 35 ust. 3 p.b.). Innymi słowy, to charakter istotnych zmian, które inwestor zamierza wprowadzić do projektu budowlanego, determinuje przebieg postępowania w przedmiocie zmiany decyzji o pozwoleniu na budowę. Może ono ograniczyć się do oceny planowanych zmian przez pryzmat "starej" decyzji o warunkach zabudowy lub można w nim sięgać do ustaleń "nowej" decyzji o warunkach zabudowy, o ile jej przedłożenie okazałoby się konieczne.
Przechodząc dalej należy powiedzieć, że decyzja Prezydenta W. z dnia [...] r. o zmianie pozwolenia na budowę w sposób lakoniczny i nienależyty odnosiła się do kwestii zgodności planowanej zmiany projektu budowlanego z warunkami zabudowy. Ocenić ją więc w tym zakresie należałoby jako podjętą z naruszeniem art. 7, art. 11 i art. 77 § 1 k.p.a. Z tych względów zasadne było więc uchylenie tej decyzji, a więc trafny był wynik postępowania odwoławczego zawarty w zaskarżonej decyzji Wojewody D. podjętej na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. Niewątpliwie bowiem w omawianym zakresie Prezydent W. naruszył przepisy postępowania administracyjnego, wskutek czego pozostał do wyjaśnienia zakres sprawy mający istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przy tym, jak to już powiedziano, sąd w składzie rozpoznającym skargę nie podzielił daleko idącego wniosku wojewody, że decyzja z dnia [...] r. o warunkach zabudowy nie może być podstawą oceny zgodności inwestycji z warunkami zabudowy. Niemniej wymieniony już charakter planowanych robót budowlanych w zakresie zmiany projektu budowlanego – w ocenie sądu – może sugerować, że inwestycja z uwzględnieniem planowanych zmian będzie znacząco odbiegać od inwestycji, o której mowa we wskazanej decyzji o warunkach zabudowy. Kwesta ta jednak winna być przedmiotem pogłębionej i rzetelnej analizy Prezydenta W.. W sytuacji, gdy organ ten oceni (czy już ocenił, na co wskazywałoby pismo skarżących – k. 22 akt sądowych), że należy stronę wezwać do przedłożenia nowej decyzji o warunkach zabudowy, to procesowe konsekwencje przedłożenia lub nieprzedłożenia tej decyzji (i motywów inwestora w tym zakresie) podlegać będą ocenie w toku instancji lub w innym postępowaniu sądowoadministracyjnym.
Podsumowując, należy powiedzieć, że sąd nie podzielił wprawdzie w całości argumentów zaprezentowanych w treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji wojewody, jednak uznał, że wynik sprawy, jakim było uchylenie decyzji organu I instancji i przekazanie mu sprawy do ponownego rozpatrzenia, nie budził wątpliwości. Wprawdzie więc zaskarżona decyzja narusza art. 33 ust. 2 pkt 3 w związku z art. 36a ust. 3 Prawa budowlanego, to jednak naruszenie to nie miało wpływu na wynik sprawy. Zaskarżona decyzja jest bowiem przy tym zgodna z art. 138 § 2 k.p.a. i jako taka nie może zostać przez sąd uchylona.
Odnosząc się do dalszych zarzutów podniesionych w skardze sąd doszedł do przekonania, że nie zasługują one na uwzględnienie. W kwestii postępowania dowodowego przed wojewodą, sąd stwierdził, że z akt sprawy wynika, iż organ II instancji nie prowadził dodatkowego postępowania dowodowego, a więc nie było konieczności zawiadamiania stron o jego zakończeniu. Organ nie musiał też – wbrew podejrzeniu skarżących – pozyskiwać decyzji o warunkach zabudowy z dnia [...] r., bowiem dokument ten znajduje się w aktach pierwszoinstancyjnych. Formułując zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. skarżący nie wskazali, jakich konkretnie czynności procesowych nie podjęli na skutek niezawiadomienia ich przez organ o zakończeniu postępowania dowodowego (którego organ nie prowadził). Zważywszy, że strony były w toku postępowania odwoławczego zastępowane przez profesjonalnego pełnomocnika, trudno zaaprobować pogląd, że bez inkryminowanego zawiadomienia strona skarżąca nie mogła była złożyć pisemnego stanowiska w sprawie.
Nie zasługiwał na uwzględnienie również zarzut naruszenia przez Wojewodę D. przepisów art. 77 i art. 80 k.p.a. Skarżący nie wskazali, jakich dowodów – ich zdaniem – nie przeprowadził organ II instancji, jednak sąd – nie będąc związany zarzutami skargi – nie dopatrzył się takich dowodów, które można by było uznać za pominięte w postępowaniu odwoławczym. Zauważyć wypada, że na skutek uchylenia decyzji organu I instancji strona skarżąca ma możliwość zgłaszania wniosków dowodowych, do których to wniosków odnieść się będzie musiał Prezydent W.. Nie stanowi natomiast naruszenia art. 77 i art. 80 k.p.a. "uzasadnienie decyzji wojewody orzeczeniem NSA z dnia 07.03.2007 r., II OSK 1465/05", które – jak zauważono w skardze – odnosi się do innego stanu faktycznego. Zdaniem sądu, przywołanie przez organ w uzasadnieniu decyzji wyroku NSA nie stanowiło jedynego elementu uzasadnienia decyzji, a wojewoda dokonał rozpatrzenia sprawy uzasadniając swoją decyzję w sposób odnoszący się wprost do realiów rozpoznawanej sprawy. Wyrazić przy tym można pogląd, że w dobie elektronicznego dostępu do orzeczeń czy komentarzy praktyka obfitego cytowania wybranych fragmentów tych publikacji staje się powszechna. Najczęściej jednak takie cytaty mają walor ornamentacyjny czy retoryczny, od czego nie była wolna ani zaskarżona decyzja, ani skarga wniesiona w niniejszej sprawie.
Jeśli zaś chodzi o zarzut, że Wojewoda D. niezgodnie z prawem (bez podstawy prawnej) zawiesił postępowanie administracyjne w II instancji w przedmiocie zmiany pozwolenia na budowę, to należy podkreślić, że z akt wynika, iż postanowienie wojewody z dnia 19 grudnia 2012 r. nie zostało przez żadną ze stron zaskarżone w toku instancji. Nadto jego ocena przez sąd na obecnym etapie nie była konieczna dla dokonania kontroli legalności zaskarżonej decyzji wojewody z dnia [...] r.
Końcowo należy powiedzieć, że sąd w składzie rozpoznającym skargę nie podzielił również zarzutu, jakoby Wojewoda D. wydając zaskarżoną decyzję naruszył art. 2 i art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Podnoszone w skardze "podkopanie zaufania" skarżących do organów władzy publicznej, którego sąd nie kwestionuje, ale i nie ocenia, nie przesądza o tym, że doszło do naruszenia naczelnych zasad ustrojowych porządku konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej.
Nawiązując do treści skargi należy jeszcze wspomnieć, że przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym we Wrocławiu rozpoznawana była również skarga na decyzję Wojewody D. w przedmiocie odmowy stwierdzenia wygaśnięcia pozwolenia na budowę z dnia [...] r. nr [...]. Informacyjnie godzi się powiedzieć, że wyrokiem z dnia 3 grudnia 2014 r. (sygn. akt II SA/Wr 252/14) skarga została oddalona.
Reasumując, sąd doszedł do przekonania, że przeprowadzona kontrola legalności zaskarżonej decyzji prowadzi do wniosku, że nie narusza ona przepisów postępowania administracyjnego, natomiast naruszenie prawa materialnego, którego dopuścił się Wojewoda D., nie miało wpływu na wynik sprawy, którym było uchylenie decyzji Prezydenta W. i przekazanie mu sprawy do ponownego rozpatrzenia.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu – na podstawie art. 151 p.p.s.a. – skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło