II SA/Wr 629/08
PostanowienieWSA we Wrocławiu2010-02-10
Skład orzekający: Wiesław Jakubiec
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym, złożony po wcześniejszym przyznaniu prawa pomocy w części, powinien zostać umorzony jako bezprzedmiotowy, jeśli sytuacja materialna strony nie uległa pogorszeniu, a sąd nie ma wpływu na decyzje organów samorządu adwokackiego dotyczące wyznaczenia pełnomocnika?Ratio decidendi
Postępowanie w zakresie wniosku o przyznanie prawa pomocy w zakresie ustanowienia adwokata i zwolnienia z opłat sądowych, złożonego po wcześniejszym przyznaniu prawa pomocy w części, należy umorzyć jako bezprzedmiotowe, jeśli sytuacja materialna strony nie uległa pogorszeniu od czasu wydania poprzedniego postanowienia. Sąd nie ma wpływu na decyzje organów samorządu adwokackiego dotyczące wyznaczenia pełnomocnika, a cofnięcie pełnomocnictwa nie skutkuje automatycznym wyznaczeniem nowego.Stan faktyczny
Skarżąca złożyła kolejny wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym, mimo że wcześniej przyznano jej prawo pomocy w części (ustanowienie adwokata i zwolnienie z opłat sądowych ponad kwotę 50 zł). Wnioskodawczyni podała, że jej dochód z mężem wynosi 2.360 zł miesięcznie i posiadają udziały w gruncie. Sąd uznał, że sytuacja materialna strony nie uległa pogorszeniu, a nawet poprawie, a dochody są wystarczające do pokrycia niezbędnych wydatków i opłat sądowych.Rozstrzygnięcie
1. umorzył postępowanie w zakresie wniosku o przyznanie prawa pomocy w zakresie ustanowienia adwokata i zwolnienia z obowiązku uiszczenia każdorazowej opłaty sądowej w części przekraczającej kwotę 50 zł; 2. odmówił przyznania prawa pomocy w pozostałym zakresie.Pełny tekst orzeczenia
Wiesław Jakubiec – referendarz sądowy w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym we Wrocławiu po rozpoznaniu w dniu 10 lutego 2010 r. na posiedzeniu niejawnym kolejnego wniosku D. W.o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym w sprawie ze skargi na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. po wyroku uchylającym postanowienie organu z dnia 13 września 2006 r. z żądaniem wymierzenia temu organowi grzywny postanawia: 1. umorzyć postępowanie w zakresie wniosku o przyznanie prawa pomocy w zakresie ustanowienia adwokata i zwolnienia z obowiązku uiszczenia każdorazowej opłaty sądowej w części przekraczającej kwotę 50 zł (pięćdziesiąt złotych); 2. odmówić przyznania prawa pomocy w pozostałym zakresie.
Postanowieniem z dnia 9 marca 2009 r. tut. Sąd, po rozpoznaniu wniosku skarżącej D. W. o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie adwokata, przyznał jej prawo pomocy w zakresie ustanowienia adwokata i zwolnił ją z każdorazowej opłaty sądowej w części przekraczającej kwotę 50 zł, a w pozostałym zakresie wniosku nie uwzględnił. Skarżąca nie zakwestionowała ww. rozstrzygnięcia, a w dniu 6 kwietnia 2009 r. uiściła wymagany wpis sądowy od skargi w wysokości 50 zł.
W dniu 17 kwietnia 2009 r. Okręgowa Rada Adwokacka we Wrocławiu wyznaczyła skarżącej pełnomocnika w osobie adwokat E. Ś..
W odpowiedzi na wezwanie do uzupełnienia braków zażalenia poprzez uiszczenie wpisu w wysokości 50 zł, skarżąca w dniu 8 stycznia 2010 r. złożyła na urzędowym formularzu kolejny wniosek o przyznanie jej prawa pomocy w zakresie całkowitym wskazując, że łącznie z mężem uzyskuje dochód w wysokości 2.360 zł. Wśród posiadanych składników majątkowych wymienili udziały we własności działek gruntu o łącznej pow. 2.500 m2.
W piśmie z dnia 7 lutego 2010 r. wnioskodawczyni oświadczyła, że spłacają kredyt, nie korzystają z pomocy finansowej opieki społecznej ani osób trzecich. Dodała, że posiadane przez nich udziały w nieruchomości wynoszą po 1/4 i nie mogą ich zbyć, bo "nie sprzedaje się rodziny". Podniosła, że "od 10 lat jedną emeryturę wydatkują na opłaty sądowe, korespondencję z Sądem i dojazdy do niego". Poinformowała nadto, że ponoszą następujące wydatki: opłata za energię elektryczną- 150-200 zł; za gaz – 50 zł, za lekarstwa ("tylko ratujące życie")- ok. 200 zł.
Mając na uwadze, że ww. postanowieniem z dnia 9 marca 2009 r. przyznano już skarżącej prawo pomocy w zakresie ustanowienia adwokata i zwolniono ją z obowiązku uiszczenia każdorazowej opłaty sądowej w części przekraczającej kwotę 50 zł i uprawnienie to jest nadal aktualne, w tej sytuacji postępowanie wszczęte ponownym wnioskiem skarżącej w tym zakresie należało, na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 w zw. z art. 64 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnym- zwanej dalej u.p.s.a. (Dz. U. Nr 153, poz. 127 ze zm.) umorzyć jako bezprzedmiotowe (punkt 1 sentencji). Podkreślić należy, że Sąd- mimo oczekiwań skarżącej- nie ma możliwości wyznaczenia wnioskodawczyni nowego pełnomocnika z urzędu. Rola Sądu kończy się na ustanowieniu pełnomocnika, bez określania konkretnej osoby. Sąd nie ma wpływu na decyzje podejmowane przez odpowiednie organy samorządu zawodowego adwokatów w zakresie wyznaczenia wnioskodawcom osoby przyznanego pełnomocnika. Decyzja w tym zakresie (w tym potencjalnie wyznaczenie innego pełnomocnika) jest suwerenną prerogatywą ww. organu samorządu zawodowego. Również tylko ten organ może być adresatem ewentualnych zarzutów kierowanych przez stronę pod adresem wyznaczonego pełnomocnika. Skarżąca ma wyznaczonego adwokata w osobie E. Ś.. Cofnięcie pełnomocnictwa tej adwokat ma tylko takie znaczenie, że skarżąca dobrowolnie pozbawia się pomocy profesjonalnego pełnomocnika. Cofnięcie pełnomocnictwa nie powoduje automatycznie, że skarżącej zostanie wyznaczony inny adwokat. O tym czy na obecnym etapie postępowania jest zasadne i konieczne wyznaczenie skarżącej innego adwokata zadecydować może tylko Okręgowa Rada Adwokacka. Myli się skarżąca uważając, że ustanowiony pełnomocnik z urzędu jest zobligowany do tego aby za każdym razem sporządzić skargę kasacyjną. Pełnomocnik ten jest ustanawiany po to aby jeszcze raz przeanalizował sprawę, zapoznał się z wyrokiem Sądu i na podstawie swojej wiedzy oraz doświadczenia zawodowego ocenił czy zasadnym będzie zaskarżenie orzeczenia (tj. czy skarga kasacyjna ma szanse na powodzenie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym) czy zachodzi brak podstaw do takiego zaskarżenia. Pełnomocnik podejmując jedną z ww. decyzji ryzykuje swoje dobre imię. Profesjonalizm pełnomocnika procesowego wyraża się w tym, że w sytuacji gdy obiektywnie nie zachodzą podstawy do zaskarżenia orzeczenia, to nie ulega on presji strony (większość przegrywających proces uważa wyrok za niesprawiedliwy) i nie składa – mimo żądań- środków zaskarżenia.
Rozważając wniosek o całkowite zwolnienie od kosztów sądowych podkreślić należy, że przesłanką do uwzględnienia kolejnego wniosku strony o przyznanie prawa pomocy może być tylko stwierdzenie, iż od chwili wydania poprzedniego orzeczenia w tym przedmiocie uległa zmianie (na niekorzyść) sytuacja materialna skarżącej. To na wnioskodawcy ciążył obowiązek wskazania takich zmienionych okoliczności i wykazania, że te zmienione okoliczności uzasadniałyby obecnie przyznanie skarżącej prawa pomocy w zakresie całkowitego zwolnienia od kosztów sądowych. W niniejszej sprawie taki warunek nie został spełniony, bowiem skarżąca takiego rodzaju okoliczności- mimo wezwania- w ogóle nie wskazała. Oceniając obiektywnie treść aktualnego wniosku stwierdzić należy, że sytuacja wnioskodawczyni (w stosunku do tej badanej przy rozpoznaniu poprzedniego wniosku) uległa nawet poprawie. Skarżąca nie ma nikogo na utrzymaniu, uzyskiwany przez nią i jej męża dochód miesięczny netto zwiększył się i wynosi aktualnie 2.360 zł, a skarżąca nadal nie udokumentowała swoich wydatków. W opinii Sądu osiągane przez rodzinę wnioskodawczyni ich miesięczne dochody są wystarczające aby sfinansować zarówno ich niezbędne wydatki, jak i opłaty sądowe w wysokości 50 zł. Podkreślić należy, że skarżąca- pomimo wezwania- nie przedłożyła aktualnego zaświadczenia o osiąganych dochodach (przesłane tzw. odcinki emerytalne dotyczą września 2009 r.); nie wykazała wskazywanego we wniosku faktu swojego zadłużenia i jego wysokości; nie udowodniła również dlaczego nie mogże sfinansować kosztów sądowych ze źródła (pomoc finansowa swoich dzieci) z którego czerpała oraz czerpie środki na pokrycie kosztów w tym i w innych postępowaniach sądowoadministracyjnych, jak i z których pokrywa swoje wydatki związane z budową domu, itp.; nie wykazała także, że co miesiąc ponosi wydatki związane z prowadzonymi postępowymi sądowymi w wysokości co najmniej "swojej emerytury".
Przyznanie prawa pomocy, to w istocie "kredytowanie" kosztów postępowania z budżetu Państwa (czyli jest to dodatkowe obciążenie innych obywateli) i dlatego winno być udzielane wyjątkowo. W przypadku ubogiego społeczeństwa, jakim jest społeczeństwo polskie, prawo pomocy powinno być udzielane przede wszystkim osobom bezrobotnym, samotnym, bez źródeł stałego dochodu i bez majątku oraz pozbawionych (obiektywnie) możliwości uzyskania środków na ten cel z jakichkolwiek źródeł. Koszty sądowe należy traktować jako wydatki bieżące w budżecie rodziny, które powinny być zaspokajane na równi z innymi podstawowymi wydatkami. Do oceny możliwości uiszczenia przez skarżącą kosztów sądowych nie jest istotne źródło, z którego czerpie ona środki na koszty swego utrzymania (może to być m.in. wsparcie finansowe najbliższej rodziny czy pożyczka od osób trzecich).
Na marginesie wskazać należy, iż Naczelny Sąd Administracyjny oceniając w wielu innych sprawach aktualną sytuację rodziny skarżącej (zob. sygn. akt II OZ 614/09, II OZ 494/09, II OZ 583/08, II OZ 577/09) uznawał nawet, iż ich sytuacja materialna nie uzasadnia zastosowania wobec nich instytucji prawa pomocy w jakimkolwiek zakresie.
Zupełnie nie trafna jest argumentacja skarżącej, że aktualnie trudna jej sytuacja materialna jest następstwem konieczności sporządzania i składania przez nią licznych pism w wielu zainicjowanych przez nich postępowaniach sądowoadministracyjnych czy związaną z tym koniecznością dojazdów do Sądu, itd. Przypomnieć bowiem należy, że to skarżąca świadomie i -jak pokazuje statystyka orzeczeń- najczęściej bezzasadnie "zalewa" dziesiątkami skarg tak tutejszy, jaki i inne sądy administracyjne. A zatem jeśli skarżąca uczyniła sobie z procedowania przed Sądem cel aktywności życiowej (i nie szkoda jej na to czasu oraz pieniędzy), to powinna tak gospodarować posiadanymi środkami finansowymi i majątkowymi aby mogli bez przeszkód realizować swoje ulubione zajęcie. Jeśli wnioskodawczyni posiada składniki majątkowe, które nie są niezbędne do jej utrzymania (a za takie Sąd uważa np. posiadanie udziałów we własności działek budowlanych), to w przedstawianej przez nią sytuacji finansowej zbycie zbędnych składników majątkowych byłoby zupełnie racjonalne i uzasadnione. Argumentacja, że "nie sprzedaje się rodziny" jest zupełnie nie na temat.
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 245 § 2 w zw. z art. 246 § 1 pkt 1 w zw. z art. 258 § 2 pkt 7 u.p.s.a., orzeczono jak w sentencji (punkt 2).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło