II SA/Wr 662/11

WyrokWSA we Wrocławiu2012-01-24

Skład orzekający: Olga Białek, Maciej Guziński, Ireneusz Dukiel

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy akt nadania gospodarstwa rolnego z 1953 r. został wydany z rażącym naruszeniem prawa, co uzasadnia stwierdzenie jego nieważności na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.?
Ratio decidendi
Akt nadania gospodarstwa rolnego z 1953 r. został wydany z rażącym naruszeniem prawa, ponieważ nieruchomość ta stanowiła od dnia wejścia w życie dekretu z 1951 r. wyłączną własność J. P. i nie mogła wchodzić w skład Państwowego Funduszu Ziemi, a tym samym nie mogła być przedmiotem rozstrzygnięcia w trybie tego dekretu. W związku z tym akt ten jest dotknięty wadą kwalifikowaną z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., co uzasadnia stwierdzenie jego nieważności.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o stwierdzenie nieważności aktu nadania gospodarstwa rolnego z 1953 r., wydanego na rzecz J. K. przez Powiatową Komisję Ziemską w D. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. stwierdziło nieważność aktu, uznając go za wydany z rażącym naruszeniem prawa, ponieważ gospodarstwo to miało stanowić wyłączną własność J. P. na mocy dekretu z 1951 r. Skarżący, D. B., będący spadkobiercą J. K., kwestionował tę decyzję, podnosząc zarzuty naruszenia prawa materialnego i procesowego. Po wielokrotnych postępowaniach przed organami i sądami, sprawa trafiła ponownie do WSA we Wrocławiu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Olga Białek Sędzia WSA Maciej Guziński Sędzia WSA Ireneusz Dukiel – sprawozdawca Protokolant: asystent sędziego Paweł Czyszkowski po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 24 stycznia 2012 r. sprawy ze skargi D. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia .... w przedmiocie stwierdzenia nieważności aktu nadania oddala skargę. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. decyzją z dnia ..., po rozpatrzeniu wniosku W. P. (dalej zwany uczestnikiem postępowania) o stwierdzenie nieważności aktu nadania nr .... r. Powiatowej Komisji Ziemskiej w D. , którym nadano J. K. gospodarstwo rolne w gromadzie P., obejmujące ok. 0,5 ha użytków rolnych, 1/2 domu mieszkalnego nr ..., 1/2 chlewu i 1/2 szopy, stwierdziło nieważność przedmiotowego aktu nadania. W uzasadnieniu Kolegium podniosło, że decyzja (akt nadania nr .....) została wydana z rażącym naruszeniem prawa, gdyż samoistnym posiadaczem przedmiotowego gospodarstwa rolnego był J.P., bowiem z dniem 7 września 1951 r. stał się on z mocy prawa właścicielem przedmiotowego gospodarstwa rolnego, które tym samym nie mogło wchodzić w skład Państwowego Funduszu Ziemi, a więc nie mogło być przedmiotem rozstrzygnięcia w trybie dekretu z dnia 6 września 1951 r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych (Dz.U. Nr 46 poz.340 z późn.zm., dalej jako dekret z 1951 r.). Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, ze względu na naruszenie art.77 § 1 k.p.a., złożył D. B.(dalej zwany skarżącym), będący spadkobiercom J. K.. W uzasadnieniu wniosku wskazano, że J. K. nie był lokatorem, jak to wynika z kwestionowanej decyzji Kolegium, ale współposiadaczem razem z J. P. gospodarstwa rolnego będącego przedmiotem niniejszego postępowania. Podniesiono także, iż od chwili podziału, czyli od 1950 r., istniały dwa gospodarstwa należące do dwóch różnych osób, to tym samym nie można było przenieść automatycznie cudzej własności w posiadanie J.P., który posiadał w tym czasie jedynie akt nadania na podstawie dekretu z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska (Dz. U. Nr 49, poz. 279 ze zm., dalej jako dekret z 1946 r.). Zdaniem skarżącego dowody zgromadzone w sprawie wskazują, że J.K.był współwłaścicielem gospodarstwa rolnego w P., podzielonego w 1950 r., wobec tego stwierdzenie przez Kolegium rażącego naruszenia prawa dla wznowienia postępowania bez próby uzasadnienia powodu jej zaszeregowania do przesłanek stwierdzenia nieważności jest postępowaniem naruszającym prawo. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W., po rozpoznaniu powyższego wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy, decyzją z dnia ..., utrzymało w mocy swoją decyzję z dnia ..... Kolegium ustaliło, że aktem nadania .... r. Powiatowa Komisja Osadnictwa Rolnego w Dzierżoniowie nadała J.P. gospodarstwo położone w gromadzie P. gmina O., składające się z około 2 ha użytków rolnych, domu mieszkalnego, chlewu i szopy, zaś pismem z dnia ... r. Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w D.stwierdziło, że nie ma możliwości podziału zabudowań na gospodarstwie pracowniczym w P., gdyż J. K. nie został osiedlony na tym gospodarstwie i zamieszkuje tam jako lokator. Dalej Kolegium ustaliło, iż z akt sprawy wynika, że J. K. był zameldowany w okresie od dnia .... r. w P.przy ul. P., a od dnia .... r. zameldował się w P.. Z pisma Prezydium Powiatowej Rady Narodowej we W. z dnia ... r. wynika zaś, że obiekt, w którym J. K. mieszkał od...r. był w całości użytkowany przez J. P., który posiada akt nadania. Podczas wymiany gruntów w 1950 r. obiekt został wytypowany na dwie rodziny, a obie działki użytkuje J. P., natomiast J. K. nie posiada formalnego przydziału na ten obiekt. Orzeczeniem z dnia ... r. Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w D. dokonało sprostowania wydanego w dniu ... r. aktu nadania nr .... w ten sposób, że: "obszar wynosi około 1 ha oraz 1/2 domu mieszkalnego, 1/2 chlewu, 1/2 szopy, siedlisko wspólnota". Wojewoda D. na wniosek W. P., decyzją z dnia ...., stwierdził nieważność tego orzeczenia. Aktem nadania nr .... r. Powiatowa Komisja Ziemska w D. nadała J.K.działkę pracowniczą w gromadzie P.obejmującą ok. 0,5 ha użytków rolnych oraz 1/2 domu mieszkalnego nr 23, 1/2 chlewu i 1/2 szopy. Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w D. orzeczeniami o wykonaniu aktu nadania nr .... r. wydanym dla J. P. w części dotyczącej ustalenia ceny gospodarstwa postanowiło ustalić szacunek działki nr ... w wysokości 28,27 q żyta, zaś nr .... r. wydanym dla J. P. i J.K.w odniesieniu do wspólnoty siedliskowej nr .... w części dotyczącej ustalenia ceny gospodarstwa postanowiło ustalić szacunek działki w wysokości 39,58 q żyta. Następnie Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w D. decyzją o wykonaniu aktu nadania (ustalenie granic i ceny) nr .... r. dla współwłasności J.P. i J. K. gospodarstwa nr ... położonego w P.o powierzchni 0,10 ha ustaliło granice tego gospodarstwa zgodnie z zatwierdzoną dokumentacją geodezyjną sporządzoną w 1963 r. przez geodetę J. K.. Wyrokiem Sądu Rejonowego w D. z dnia .... r., sygn. akt ....., utrzymanym w mocy wyrokiem Sądu Okręgowego w Ś., sygn. akt ...., uwzględniono powództwo W. P. o uzgodnienie treści księgi wieczystej nr ... - prowadzonej dla gospodarstwa rolnego położonego w P.- w ten sposób, że nakazano wpisać jako właściciela nieruchomości wyłącznie W. P. (uczestnika postępowania), syna J. i S.. Przedmiotowe gospodarstwo rolne zostało zbyte umową z dnia ....r. na rzecz A. P., córki uczestnika postępowania. Sąd Rejonowy w D. postanowieniem z dnia .... r. stwierdził, że spadek po J. K. na podstawie testamentu w całości nabył D.B. (skarżący). O stwierdzenie nieważności aktu nadania nr .... r. Powiatowej Komisji Ziemskiej w D. wydanego na rzecz J. K. wystąpił W. P. (uczestnik postępowania), wskazując że decyzja ta zapadła z rażącym naruszeniem prawa i od chwili jej wydania była niewykonalna, a niewykonalność ta miała charakter trwały, ponieważ akt nadania i późniejsza decyzja o jego wykonaniu nie przenosiły własności nieruchomości. Zdaniem wnioskodawcy gospodarstwo w całości zostało nadane jego ojcu J. P. na mocy dekretu z 1946 r. aktem nadania z dnia ... r. wydanym przez Powiatową Komisję Osadnictwa Rolnego w D. i z tego względu późniejsza decyzja o nadaniu J. K. gospodarstwa rażąco narusza prawo. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. decyzją z dnia ... r., nr ...., stwierdziło nieważność aktu nadania z dnia 30 października 1953 r. Decyzja ta została utrzymana w mocy przez Kolegium decyzją własną z dnia ..... r., jednakże na skutek skargi J.K. Wojewódzki Sąd Administracyjny we W. wyrokiem z dnia ...., uchylił obie decyzje Kolegium, zaś Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia ..., oddalił skargę kasacyjną W. P. (uczestnika postepowania). Po ponownym rozpatrzeniu sprawy o stwierdzenie nieważności aktu nadania .... r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. decyzją z dnia ...., umorzyło postępowanie wskazując, że W. P. nie wykazał interesu prawnego, który pozwoliłby uznać go jako stronę postępowania o stwierdzenie nieważności aktu nadania wydanego dla J.K.. Decyzja ta został utrzymana w mocy przez decyzję Kolegium z dnia ....., jednakże Wojewódzki Sąd Administracyjny we W. wyrokiem z dnia ....., uchylił obie decyzje Kolegium. Ponownie rozpoznając sprawę Kolegium decyzją z dnia ...., umorzyło postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji aktu nadania z dnia ....r., uznając, że W.P. nie jest stroną postępowania w rozumieniu art. 28 k.p.a. Decyzja ta został utrzymana w mocy przez Kolegium decyzją z dnia ...., zaś Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia ...., uchylił obie decyzje Kolegium uznając, że W.P. jest następcą prawnym J.P. i przysługują mu te same prawa, które przysługiwałyby jego ojcu. Kolegium w uzasadnieniu zaskarżonej w niniejszym postępowaniu decyzji wskazało, iż po przeanalizowaniu przepisów dekretu z 1946 r. w dalszym ciągu podziela stanowisko, że J. K. zamieszkiwał w tym gospodarstwie jako lokator, któremu nie przysługiwał żaden tytuł prawny do tej nieruchomości rolnej. Zdaniem Kolegium charakter prawny zamieszkiwania J. K. w przedmiotowym gospodarstwie rolnym należy rozpatrzyć w świetle definicji posiadacza, zgodnie z zapisami art. 2 dekretu z 1951 r. Uzasadnione zatem jest przyjęcie, że jedyną osobą, która posiadała status samoistnego posiadacza w dniu wejścia w życie przepisów dekretu z 1951 r. i osobą, która z mocy prawa mogła stać się właścicielem nieruchomości nadanej na podstawie dekretu z 1946 r. był W. P.. Dalej podniesiono, że zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwala przyjąć, że usankcjonowanie prawne zamieszkiwania J, K, w przedmiotowym gospodarstwie rolnym nastąpiło dopiero aktem nadania z dnia ,,,., a zatem po dacie wejścia w życie dekretu z 1951 r., dlatego należało podzielić pogląd zawarty w zaskarżonej decyzji Kolegium, że decyzja -akt nadania nr .... r. została wydana z rażącym naruszeniem przepisów dekretu z 1951 r., gdyż nieruchomość ta stanowiła od dnia 7 września 1951 r., czyli od dnia wejścia w życie dekretu z 1951 r. wyłączną własność J. P., nie mogła wchodzić w skład Państwowego Funduszu Ziemi, a więc też nie mogła być przedmiotem rozstrzygnięcia w trybie tego dekretu (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.). W skardze na powyższą decyzję, wnosząc o jej uchylenie, skarżący zarzucił naruszenie: 1) prawa materialnego, tj. art. 6 dekretu z 1951 r. poprzez błędną interpretację treści tego dekretu, gdyż w świetle dokumentu dopiero orzeczenie o wykonaniu aktu nadania przenosi skutecznie prawo własności. W tym wypadku jest to orzeczenie Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w D. z dnia ...r. i decyzja z tej samej daty o jego wykonaniu. W świetle przywołanej powyżej okoliczności nie ma znaczenia decyzja Wojewody D. z dnia .... r. stwierdzająca nieważność orzeczenia Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w D. z dnia .... r. o sprostowaniu aktu nadania z dnia .... r. Występuje tutaj zupełny brak zależności pomiędzy dwoma przywołanymi orzeczeniami. Orzeczenie z dnia .... r. oraz decyzja o wykonaniu aktu nadania pozostają nadal w obiegu prawnym więc unieważnienie aktu nadania nr .... wydaje się bezprzedmiotowe; 2) przepisu postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 77 § 1 k.p.a. poprzez swoistą manipulację polegającą na niezrozumiałym przytaczaniu odosobnionej decyzji Wojewody D. z dnia ....., bez komentarza Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi (dalej w skrócie MRiRW), że "wydana została z rażącym naruszeniem przepisów o właściwościach"; strona wskazuje, że decyzja ta byłą następnie dwukrotnie uchylana (decyzje z 2007 i 2008 r.), zaś ostatnia decyzja MRiRW z 2009 r. wydana została bez udziału strony w postępowaniu i z tego powodu postępowanie zostało wznowione i trwa nadal; strona zarzuca, iż sprawa orzeczenia z dnia .... r. nie jest zamknięta, a taki stan rzeczy sugerują decyzje Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W.; 3) przepisu postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 107 § 3 k.p.a. poprzez wybiórcze i wewnętrznie sprzeczne ustalenia faktyczne i prawne zaskarżonej decyzji polegające na tym, że: a) organ w sposób dość dowolny interpretuje dokumentację dotyczącą zamieszkiwania przez rodziny P. i K. w przedmiotowej nieruchomości przed wprowadzeniem dekretu z 1951 r., pomimo że pismo Powiatowej Rady Narodowej w D., .... r jednoznacznie stwierdza, że obiekt został podzielony komisyjnie już w 1950 r. na dwie rodziny, które w przedmiotowym obiekcie już zamieszkiwały. Identyczne informacje znajdują się w pismach Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej we W., z dnia .... r., jak również Nr .....r. Strona zarzuciła, że sam J. P. w swoim sąsiedzkim donosie nie uważa J.K. za lokatora, co więc stoi to sprzeczności z ustaleniami Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W., zaś przytaczane pismo Prezydium Powiatowej Rady Narodowej D. z dnia ..... jest kopią pisma bez zgodności z oryginałem. b) dowolnie przyjęto interes prawny W. P., który zbył przedmiotowe gospodarstwo już .... r. Skarżący zarzucił, iż jest zupełną nieprawdą, że J. K. kiedykolwiek domagał się od W. P. odszkodowania co miałoby zostać uznane przez organ do uznania go jako strony wbrew faktom i art. 28 k.p.a. U uzasadnieniu skargi podniesiono, że organ wydał decyzję stwierdzającą, że akt nadania J. K. z dnia ...., został wydany z rażącym naruszeniem prawa pomimo, iż wydaniu aktu towarzyszą orzeczenie i decyzja o wykonaniu aktu nadania, które do dnia dzisiejszego funkcjonują w obrocie prawnym. Kolegium połączyło kwestię orzeczenia Powiatowej Rady Narodowej z dnia 20 sierpnia 1953 r. z przedmiotowym aktem nadania, gdy tymczasem akt ten powstał w oparciu o orzeczenie Prezydium Powiatowej Rady w D. z .... r. i został zatwierdzony decyzją wydaną tegoż dnia. Zwrócono również uwagę, iż co prawda orzeczenie z dnia 20 sierpnia 1953 r. zostało unieważnione decyzją Wojewody D. z ... r., a następnie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 2003 r., ale potem Ministerstwo Rolnictwa dwukrotnie unieważniło te decyzje jako wydane z rażącym naruszeniem przepisów o właściwościach (decyzje z 2007 i 2008 r.), zaś ostatnie postępowanie przed Ministerstwem (2009) zostało przeprowadzone i zakończone bez udziału skarżącego jako strony (nie został powiadomiony jako właściciel), w związku z czym postępowanie zostało wznowione w 2010 r. i trwa do dnia dzisiejszego. Zauważono także, iż sprostowanie nie stanowiło wywłaszczenia, ponieważ przeniesienie własności gospodarstwa (jego części) nastąpiło dopiero poprzez wydanie decyzji o wykonaniu aktu nadania, decyzji prawomocnej i nie zaskarżonej. W dalszej części skargi zarzucono ignorowanie przez Kolegium znacznej części obszernej dokumentacji dotyczącej wydania aktu nadania nr .... (np. dotyczącej zameldowania A. L., późniejszej żony J. K., w przedmiotowej nieruchomości od 26 czerwca 1946 r., czy też pismo Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Dzierżoniowie z dnia ..., o podziale obiektu na dwie rodziny), a w zamian przychylanie się do stanowiska strony przeciwnej, czego przykładem ma być "pismo" z dnia ... r. Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w D., które nie powinno być analizowane, ponieważ nie jest oryginałem, jak również nie jest potwierdzone za zgodność z oryginałem. Zdaniem skarżącego z zebranego materiału dowodowego wynika, że J. K. był osiedlony w przedmiotowej nieruchomości, żył i wykonywał swoje obowiązki jako współwłaściciel przed .... r., zaś J.P. tego faktu nie podważał, o czym świadczyć miało m. in. to, że wyrażał zgodę na przeprowadzone w 1950 r. regulacje, co dyskwalifikuje go jako posiadacza samoistnego z dniem .... r. Na zakończenie skarżący podniósł, iż zadziwiająca jest argumentacja strony przeciwnej, której wiarę daje Kolegium, że W. P.występuje w obronie swojego interesu prawnego rzekomo zagrożonego ze strony żądań J. K.dotyczących bliżej niesprecyzowanego odszkodowania. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Wałbrzychu w odpowiedzi na skargę wniosło o jej oddalenie podtrzymując argumentację zaprezentowaną w zaskarżonej decyzji. Kolegium podniosło przede wszystkim, iż akt nadania z ....r. został wydany z rażącym naruszeniem prawa dekretu z 1951 r., gdyż nieruchomość ta stanowiła od dnia .... r., czyli od dnia wejścia w życie tego dekretu, wyłączną własność J. P. i nie mogła wchodzić w skład Państwowego Funduszu Ziemi, a więc nie mogła być przedmiotem rozstrzygnięcia w trybie powyższych przepisów dekretu. Odnosząc się do podnoszonej przez skarżącego kwestii dotyczącej wzruszenia decyzji Wojewody D. z dnia ....., utrzymanej w mocy decyzją Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia ...., Kolegium wskazuje, że okoliczność ta nie była podnoszona przez skarżącego w prowadzonym postępowaniu dowodowym, jak też na tę okoliczność nie przedstawił żadnych dowodów, dlatego należało uznać, że w dacie wydania zaskarżonej decyzji decyzja Wojewody D. z .... r. pozostaje w obrocie prawnym. Uczestnik postępowania w piśmie procesowym z dnia 11 października 2011 r. wniósł o oddalenie skargi podnosząc, iż Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. rozpoznając sprawę po raz siódmy i ósmy dokonało wreszcie prawidłowej oceny stanu faktycznego związanego z okolicznościami wydania aktu nadania J.K. w sytuacji niespełnienia przez niego warunku współposiadania samoistnego spornej nieruchomości w dniu ..... r. Skarżący w piśmie procesowym z dnia 8 listopada 2011 r. podtrzymał w całości zarzuty podniesione w skardze, natomiast uczestnik postępowania w piśmie z dnia 24 listopada 2011 r. podtrzymał wniosek o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Sądy administracyjne, zgodnie z art. 1 § 2 ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Kontrola wojewódzkiego sądu administracyjnego obejmuje kwestie związane z procesem stosowania prawa w postępowaniu administracyjnym, a więc to, czy organ dokonał prawidłowych ustaleń co do obowiązywania zaskarżonej normy prawnej, czy normę tę właściwe interpretował i czy nie naruszył zasad ustalenia określonych faktów za udowodnione. Konsekwencją takiego unormowania jest konstatacja, iż uchylenie decyzji może nastąpić jedynie w sytuacji, gdy wydanie zaskarżonej decyzji nastąpiło w wyniku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź też innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co wynika jednoznacznie z brzmienia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a)- lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. w skrócie u.p.p.s.a). Stosownie zaś do treści art. 134 § 1 u.p.p.s.a sąd rozstrzyga w granicach sprawy, nie będąc związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą skargi. W zakresie tak określonej kognicji Sąd stwierdza, iż zaskarżona decyzja nie narusza prawa. W rozpatrywanej sprawie, istota sporu sprowadza się do tego, czy objęty wnioskiem o stwierdzenie nieważności aktu nadania nr ....r. wydanego przez Powiatową Komisję Ziemską w D., którym nadano na własność J. K.gospodarstwo rolne położone w P.nr ... składające się z 0,5 ha użytków rolnych oraz 1/2 części chlewu, 1/2 części szopy i 1/2 części domu mieszkalnego nr 2, został wydany z rażącym naruszeniem prawa, a więc czy jest obarczony kwalifikowaną wadą wymienioną w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Przed przystąpienie do rozstrzygnięcia powyższego sporu niezbędnym wydaje się bliższe przedstawienie dwóch kwestii, a mianowicie samego charakteru postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej, jak też związania sądu oraz organu oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w orzeczeniu sądu. Rozpoczynając zatem te wywody podnieść należy, że postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji prowadzone jest w trybie nadzoru, a organ je prowadzący ma obowiązek traktować je jako samodzielne postępowanie administracyjne, którego istotą jest jedynie ustalenie, czy dana decyzja jest dotknięta jedną z wad stanowiących przesłankę stwierdzenia nieważności wyrażoną w art. 156 § 1 k.p.a. Oznacza to, że konsekwencją prowadzenia postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji, nie jest, co należy mocno zaakcentować, rozpatrywanie sprawy co do jej istoty, jak w postępowaniu odwoławczym, lecz rozpatrywanie sprawy wyłącznie w granicach określonych dla postępowania o stwierdzenie nieważności (por. m.in. wyrok NSA z dnia 13.03.2003 r., sygn. akt III SA 1473/01, LEX 109544; wyrok NSA z dnia 19.09.2002 r., sygn. akt III SA 3297/00, opubl. Monitor Podatkowy 2002 Nr 12, s. 37; wyrok SN z dnia 07.03.1996 r. sygn. akt III ARN 70/95, opubl. OSNAPiUS 1996 Nr 18 poz. 258; B. Adamiak, J. Borkowski. R. Mastalski, J. Zubrzycki "Ordynacja podatkowa. Komentarz 2004" s. 829 i nast.). Wobec tak zakreślonych granic tego nadzwyczajnego postępowania organ nie ma ustawowych kompetencji do gromadzenia nowych dowodów w sprawie, gdyż w takim postępowaniu jego działanie polega na ocenie legalności decyzji ostatecznej na podstawie tylko i wyłącznie materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu zwykłym. Przepis art. 156 § 1 k.p.a. zawiera zamknięty katalog kwalifikowanych wad ostatecznych decyzji organów administracji, będących podstawą dla stwierdzenia nieważności ostatecznej decyzji. Wskazana w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wada wymieniona w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., a więc wydanie decyzji (aktu nadania) z rażącym naruszeniem prawa, zachodzi wówczas, co potwierdza szerokie orzecznictwo sądowe, gdy istnieje oczywista sprzeczność pomiędzy treścią przepisu a rozstrzygnięciem objętym decyzją (np. wyrok NSA z dnia 01.10.2009 r., sygn. akt II FSK 667/08, wyrok WSA w Gdańsku z dnia 27.05.2008 r., sygn. akt I SA/Gd 70/08). Ponadto naruszenie prawa musi powodować skutki nie do pogodzenia z wymaganiami praworządności, przez co należy rozumieć sytuację, gdy organ działa wbrew zakazowi lub nakazowi zawartemu w normie prawnej. Nie dotyczy to zatem przypadku rozbieżności w interpretowaniu tej normy prawnej. Podstawą stwierdzenia nieważności może być rażące naruszenie każdego przepisu prawa, w tym również procesowego. Jednakże wada wskazująca na nieważność decyzji musi tkwić w samej decyzji, a to znaczy, iż z reguły jest następstwem rażącego naruszenia prawa materialnego. Nie będzie zatem uzasadniać stwierdzenia nieważności decyzji naruszenie przepisów postępowania, nawet o charakterze rażącym, jeżeli treść decyzji odpowiada prawu (tak NSA w wyroku z dnia 8.12.2005 r., sygn. akt II FSK 27/05). W konsekwencji, sankcję nieważności może pociągać tylko takie naruszenie norm postępowania, które wprost godzi w samą decyzję, nie zaś naruszenie przepisów, które może, lecz nie musi mieć wpływu na wydane przez organ rozstrzygnięcie. Nie mniej istotny, zważywszy, iż w niniejszej sprawie mamy do czynienia już z czwartym wyrokiem tut. Sądu w przedmiocie stwierdzenia nieważności aktu nadania z 1953 r., jest zapis art. 153 u.p.p.s.a. mówiący o tym, że ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Jak słusznie podsumował to Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 11 stycznia 2011 r., sygn. akt II OSK 2059/09, "przez ocenę prawną należy rozumieć wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie. Ocena prawna może dotyczyć zarówno samej wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego, jak i braku wyjaśnienia w kontrolowanym postępowaniu administracyjnym istotnych okoliczności stanu faktycznego. Natomiast wskazania co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencję oceny prawnej i dotyczą sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy. Mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości w postaci np. braków w materiale dowodowym lub innych uchybień procesowych. Wyrażoną w art. 153 u.p.p.s.a. zasadę należy rozumieć w ten sposób, że ilekroć dana sprawa będzie przedmiotem rozpoznania przez ten sąd, będzie on związany oceną prawną wyrażoną w tym orzeczeniu, jeżeli nie zostanie ono uchylone lub nie ulegną zmianie przepisy. Oznacza to, iż obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku sądu administracyjnego, ciążący na organie i sądzie, może być wyłączony tylko w wypadku zmiany stanu prawnego lub istotnej zmiany okoliczności faktycznych, a także po wzruszeniu wyroku zawierającego ocenę prawną, w przewidzianym do tego trybie." Przywołując w porządku chronologicznym zapadłe wyroki tut. Sądu przypomnieć należy, iż w uzasadnieniu wyroku z dnia 2 stycznia 2007 r., sygn. akt II SA/Wr 588/06 (dalej w skrócie jako pierwszy wyrok) wskazano, że "powinnością organu nie było ocenianie tego, czy J. K. spełniał warunki wymagane dla uzyskania aktu nadania, bowiem takie działanie można – zdaniem Sądu – oceniać jako przekroczenie uprawnień ustawowych przydanych temu organowi w sprawie o stwierdzenie nieważności, ale ustalenie, czy poddany czynnościom weryfikacyjnym akt nadania nr .... został wydany bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa, bowiem na istnienie takiej wady wskazuje powołany w podstawie prawnej orzeczenia stwierdzającego nieważność aktu nadania przepis art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. (...) Zdaniem Sądu organ orzekający nie podjął żadnych czynności, ani nie dokonał ustaleń, które by uprawniały do takiego stwierdzenia. W rozpoznawanej sprawie organ nie przedstawił żadnych ustaleń ani oceny, która odpowiadałaby kryteriom przyjętym dla zakwalifikowania cech badanego aktu nadania jako wadliwość stanowiącą rażące naruszenie prawa, uprawniające do stwierdzenia nieważności poddanego ocenie tego organu, aktu. W szczególności organ ani orzekając pierwotnie w sprawie ani rozpoznając wniosek o ponowne jej rozpatrzenie nie wyjaśnił, który przepis prawa stanowiący podstawę wydania kwestionowanego aktu został – w jego ocenie – w sposób rażący naruszony oraz jakie okoliczności uprawniały organ do takiego stwierdzenia." Dalej Sąd podniósł, iż jego zdaniem należy "zwrócić uwagę na użyte w przywoływanym w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji dekrecie z dnia 6 września 1951r. określenie "posiadają" i konieczność rozważenia tego słowa, oznaczającego faktyczne władztwo nad rzeczą w sposób wynikający z treści przepisów tytułu IV Kodeksu Cywilnego oraz na fakt istnienia w aktach sprawy odpisu pisma Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej we W. z dnia ... r. kierowanego do J. P., z którego wynika, że w 1950 r. przeprowadzono regulację i wymianę gruntów, w wyniku której wydzielono części działek robotniczych i połowę zabudowań dla J. P. i J. K., a także orzeczenia Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w D. z dnia ..... o wykonaniu aktu nadania /w części dotyczącej ustalenia ceny gospodarstwa – działki/ i decyzji tego organu opatrzonej tą samą datą o wykonaniu aktu nadania /ustalenie granic i ceny/, kierowanych do J. K. lub do niego i do J. P. wspólnie. Istotne przy tym jest, że zgodnie z art. 31 powoływanego wcześniej dekretu z dnia 6 września 1951 r., będącego jednym z aktów, którego przepisy wskazano w podstawie prawnej decyzji i orzeczeń o wykonaniu aktu nadania, dopiero to orzeczenie przenosiło prawo własności, potwierdzając istnienie określonego stanu faktycznego. Orzeczenie o wykonaniu aktu nadania kreowało bowiem na właściciela /współwłaściciela/ gospodarstwa rolnego jego posiadacza a nie dowolnie uznaną osobę. Orzeczenia i decyzja o wykonaniu aktu nadania, opisane wcześniej, pozostają w obrocie prawnym, a ich treść jest wiążąca dla innych podmiotów. Z tych m.in. względów nie ma istotnego znaczenia w sprawie, wskazywana w uzasadnieniu zaskarżonego aktu, prawomocna decyzja Wojewody D. z dnia .... stwierdzająca nieważność decyzji ostatecznej Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w D.z dnia ...r. /bez numeru/ o sprostowaniu wydanego w dniu ... r. orzeczenia o nadaniu Jó. P. gospodarstwa rolnego w gromadzie P.. Relacja między stanem prawnym przedmiotowego gospodarstwa, a powołanym orzeczeniem Wojewody D. i skutki prawne tego orzeczenia zostały zresztą w sposób wyczerpujący przedstawione w jego uzasadnieniu. Wynika z niego jednoznaczny brak zależności orzeczenia kasacyjnego Wojewody D.oraz orzeczenia w odniesieniu do którego je podjęto i stanu prawnego gospodarstwa rolnego nadanego skarżącemu i J.P.. Rozstrzygnięcia wydanego w rozpoznawanej sprawie nie mogą również determinować wyroki sądu powszechnego wydane w postępowaniu wieczystoksięgowym. W aktach sprawy brak jest wprawdzie odpisów wyroków Sądu Rejonowego w Dz. z dnia .... i Sądu Okręgowego w Świdnicy z dnia ...., wskazywanych w uzasadnieniu decyzji poprzedzającej decyzję zaskarżoną, należy jednak przypuszczać, że odwołując się do tych orzeczeń Kolegium nie uwzględniło stanowiska Sądu Najwyższego przyjętego w wyroku z dnia 7 lipca 2005r. /sygn. akt IV CK 12/05, Lex nr 180909/ określającym możliwość wzajemnego przenikania się funkcji organów sądowych i organów administracji. W argumentacji prezentowanej w uzasadnieniu wyroku, a wyprowadzonej z ustrojowej zasady podziału i równowagi władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i władzy sądowniczej /art. 10 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej/, Sąd Najwyższy zdecydowanie podkreślił wynikającą z tej zasady dyrektywę respektowania przez sądy powszechne kompetencji organów administracji publicznej zarówno rządowej jak i samorządowej, nie dopuszczając możliwość weryfikowania orzeczenia administracyjnego przez sąd cywilny. Uwzględniając utrwalony w tym zakresie przez orzecznictwo Sądu Najwyższego pogląd, Sąd w składzie orzekającym przyznał sądowi cywilnemu jedynie prawo do odmowy stosowania decyzji posiadającej cechy actus nullus czyli aktu nieistniejącego w doktrynalnym rozumieniu tego określenia." W dalszej części uzasadnienia pierwszego wyroku wskazano, że "w ocenie Sądu organ orzekający w sprawie w sposób zbyt dowolny przyznał W.P.status strony, stwierdzając istnienie po jego stronie interesu prawnego, stanowiącego bezwzględnie wymaganą przesłankę dla uczestniczenia w postępowaniu administracyjnym i samej czynności skutecznego żądania jego wszczęcia. W rozpoznawanej sprawie istnienia interesu prawnego nie można wyprowadzać tylko z następstwa prawnego w stosunku do J. P. ani ustanowienia dożywocia przy przekazywaniu gospodarstwa rolnego, którego dotyczy kwestionowany akt nadania. Interes prawny jako obiektywnie istniejąca kategoria prawna musi być uwzględniony w konkretnym przepisie prawa materialnego, na podstawie którego można żądać od organu administracji określonych czynności. Powoływana we wniosku z dnia 23 listopada 2005 r. przez W. P.okoliczność mówiąca o żądaniach odszkodowawczych kierowanych do niego przez J. K. – nie weryfikowana przez organ orzekający – może być rozważana jako przesłanka do stwierdzenia interesu faktycznego wnioskodawcy, który jednak nie uprawnia do kreowania takiej jednostki na stronę postępowania w rozumieniu art. 28 k.p.a. ze wszystkimi tego konsekwencjami formalnoprawnymi. Nie można zatem odmówić słuszności zarzutom skargi kwestionującym prawidłowość przyznania W.P.przymiotu strony w prowadzonym w tej sprawie postępowaniu." Na zakończenie podniesiono jednakże, iż "w obrocie prawnym pozostaje akt nadania nr .... r. przyznający J.P. "około 2 ha użytków rolnych" oraz budynki w postaci domu mieszkalnego, chlewu i szopy, położone w gromadzie P., gmina O., powiat D.." W uzasadnieniu zaś wyroku z dnia 25 czerwca 2009 r., sygn. akt II SA/Wr 46/09 (dalej w skrócie jako drugi wyrok) podniesiono, że "Kolegium w sposób bardzo ogólnikowy dokonało oceny jego [tj. W. P.] legitymacji procesowej, ograniczając się jedynie do powtórzenia twierdzeń zawartych w orzeczeniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 2 stycznia 2007r. (II SA/Wr 588/06). Wskazać jednakże należy, iż sąd w powyższym orzeczeniu nie przesądził o braku interesu prawnego strony, a jedynie zauważył, iż status strony został przyznany stronie, w sposób zbyt dowolny. Powyższe obligowało więc Kolegium, do ponownego rozpoznania zasadności przyznaniu statusu strony W. P., na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego. Organ winien więc rozważyć także podniesione przez skarżącego argumenty, uzasadniające wystąpienie po jego stronie interesu prawnego, a zawarte we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Należy mieć wszak na uwadze stanowisko judykatury, wyrażone, w szczególności w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 września 2000r. (IV SA 2328/99, nieopubl.) podnoszące, iż stronami w sprawie o stwierdzenie nieważności są nie tylko strony postępowania trybu zwykłego, lecz także osoby, których interesu prawnego lub obowiązku mogą dotyczyć skutki stwierdzenia nieważności decyzji. Stwierdzenie nieważności aktu nadania – jak podniósł skarżący uprawnia do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych na podstawie art. 417 § 1 i 2 i art. 417¹ § 2 Kodeksu cywilnego. Podkreślenia, wymaga również i to, że stosownie do postanowień art. 77 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, co dopiero umożliwia realizację zasady prawdy obiektywnej, która obliguje organ do wyczerpującego zbadania wszystkich zaistniałych w sprawie okoliczności mających znaczenie dla sprawy. Nieuczynienie zadość dyspozycji zawartej w powyższych przepisach stanowi naruszenie prawa." Dalej wskazano na zasadność zarzutu naruszenia art. 6 k.p.a., poprzez uznanie w wydanej decyzji administracyjnej J. K. za stronę postępowania w oparciu o stwierdzenie wskazujące, iż jego prawa strony wynikają z możliwości dochodzenia roszczeń w razie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej na podstawie art. 160 § 1 k.p.a. w sytuacji gdy przepis ten został uchylony. Sąd wskazując, że powyższy przepis został uchylony ustawą z dnia 17 czerwca 2004 r. (Dz.U. Nr 162, poz. 1692), która weszła w życie 1 września 2004 r., jednoznacznie uznał, iż przyznanie statusu strony J.K., na podstawie przepisu derogowanego, stanowi istotne naruszenie przepisów postępowania. W konkluzji uzasadnienia drugiego wyroku Sąd podniósł, że "badając zgodność zaskarżonej decyzji z przepisami prawa uznał, że decyzja zaskarżona oraz poprzedzająca ją decyzja I instancji zostały wydane z naruszeniem regulacji prawnych i zasadnym jest ich uchylenie. Nie mogą bowiem ostać się w obrocie prawnym decyzje, w których z jednej strony legitymacja procesowa jednemu z podmiotów została przyznana w oparciu o derogowany przepis prawa, z drugiej zaś strony organ nie dopełnił ciążących na nim obowiązków zbadania zasadności odmowy przyznania tejże legitymacji innej osobie". Natomiast w uzasadnieniu wyroku z dnia 26 listopada 2011 r., sygn. akt II SA/Wr 496/10 (dalej w skrócie jako trzeci wyrok), wyłożono, iż "mając na uwadze, że przedmiotowa sprawa dwukrotnie już była rozpatrywana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu (...), a zatem – stosownie do art. 153 u.p.p.s.a. – ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w tych wyrokach wiążą w sprawie sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia, stwierdzić należy, że – jak podkreślono w motywach [drugiego] wyroku (...) – w [pierwszym] wyroku (...) sąd nie przesądził o braku interesu prawnego strony, a jedynie zauważył, iż status strony został przyznany W. P. w sposób zbyt dowolny. Powyższe obligowało więc Kolegium do ponownego rozpoznania zasadności przyznania skarżącemu statusu strony. Organ winien zatem rozważyć także podniesione przez skarżącego argumenty. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu przywołał przy tym orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 września 2000 r. sygn. akt IV SA 2328/99 podnoszące, że stronami w sprawie o stwierdzenie nieważności są nie tylko strony postępowania trybu zwykłego, lecz także osoby, których interesu prawnego lub obowiązku mogą dotyczyć skutki stwierdzenia nieważności decyzji. Stwierdzenie nieważności aktu nadania – jak podniósł skarżący i co zaznaczył Wojewódzki Sąd Administracyjny – uprawnia do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych na podstawie art. 417 § 1 i 2 oraz art. 417¹ § 2 kc. Sąd podkreślił ponadto, że stosownie do art. 77 § 1 k.p.a. organ administracji jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, co dopiero umożliwia realizację zasady prawdy obiektywnej, która obliguje organ do wyczerpującego zbadania wszystkich zaistniałych w sprawie okoliczności mających znaczenie dla sprawy. Podnosząc następnie, że w wydanej decyzji administracyjnej uznano J. K. za stronę postępowania w oparciu o stwierdzenie wskazujące, iż jego prawa wynikają z możliwości dochodzenia roszczeń w razie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej na podstawie art. 160 k.p.a, w sytuacji gdy przepis ten został uchylony, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w motywach omawianego wyroku konkludując podał, że zaskarżona decyzja i decyzją ją poprzedzająca zostały wydane z naruszeniem regulacji prawnych i zasadnym jest ich uchylenie. Nie mogą bowiem ostać się w obrocie prawnym decyzje, w których z jednej strony legitymacja procesowa jednemu z podmiotów została przyznana w oparciu o derogowany przepis prawa, z drugiej zaś strony organ nie dopełnił ciążących na nim obowiązków zbadania zasadności odmowy przyznania tejże legitymacji innej osobie. Wobec powyższego doszło do naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy". W uzasadnieniu trzeciego wyroku wskazano, iż ponownie rozpatrując sprawę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. w niewystarczającym stopniu jednak uwzględniło uwagi i wskazania zawarte w drugim wyroku. Zauważono przede wszystkim, że problematyka możności uznania spadkobierców osób, wobec których wydawano akty nadania na podstawie przepisów dekretu z 1946 r. oraz dekretu z 1951 r., za strony w postępowaniach prowadzonych w sprawach stwierdzenia nieważności aktu nadania bądź orzeczenia o wykonaniu aktu nadania, wielokrotnie była przedmiotem orzecznictwa sądowoadministracyjnego, w którym trafnie podkreślano, że przedmiotem dziedziczenia są nie tylko prawa rzeczowe, ale także m.in. prawa i obowiązki z bezpodstawnego wzbogacenia, roszczenia i obowiązki odszkodowawcze, prawa i obowiązki wynikające z niektórych umów. Powołując się na literaturę wskazano, że "do spadku należą także pewne uprawnienia, w tym przykładowo prawo uchylenia się od skutków prawnych oświadczenia woli, prawo odkupu, prawo pierwokupu, jak też prawa i obowiązki wynikające ze stosunków prawnych, w jakich uczestniczył spadkodawca, bo spadkobierca wstępuje w stosunki majątkowe spadkodawcy i w jego sytuacje prawne (...). Mimo, iż chodzi tu generalnie o prawa i obowiązki oraz stosunki, które mają charakter cywilnoprawny (...), to jednak skoro wspomniana wyżej sytuacja prawna dotyka m.in. skutków cywilnoprawnych zaszłości zdziałanych z udziałem spadkodawcy, to nawet wówczas, gdy należą one co do zasady do sfery prawa administracyjnego, bądź gdy wyłącznie za pomocą środków w tej gałęzi prawa przewidzianych możliwa jest ich naprawa, chybione byłoby wyłączanie ich ze spadku (przynajmniej jako przesłanki rozstrzygnięcia spornego w sprawie zagadnienia). Poza tym przywołane powyżej akty administracyjne ukształtowały podlegającą dziedziczeniu masę spadkową, która przeszła na następców prawnych. Niepodobna twierdzić, aby uprawnienie do ustalenia składu majątku (spadkowego) ograniczone miałoby być do osoby żyjącego właściciela (spadkodawcy), a więc tylko inter vivos. Uprawnienie to powinno służyć jego następcom, bez względu na to na gruncie jakiej gałęzi prawa jest to możliwe. I nie chodzi tu o ochronę dziedziczenia w ujęciu cywilistycznym, ale o legalność aktów administracyjnych ingerujących w tę sferę, na przykład wówczas, gdy oczywista jest rozbieżność w powierzchni gospodarstwa pomiędzy aktem nadania poświadczającym nabycie własności a orzeczeniem o wykonaniu aktu nadania." Dalej wywodzono, że "w orzecznictwie sądowoadministracyjnym wskazywano ponadto, że skuteczny wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie nieważności decyzji może złożyć podmiot nie będący stroną postępowania zakończonego wydaniem tej decyzji, o ile wykaże, że skutki stwierdzenia nieważności będą dotyczyły jego interesu prawnego (wyroki NSA w ONSA 1995/1/32, 2005/3/53). O ile więc nie ulega wątpliwości, że wniosek o stwierdzenie nieważności mógł złożyć podmiot uwłaszczony, to takim uprawnionym podmiotem może być również jego spadkobierca (wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 26 lutego 2008 r. sygn. akt II SA/Wr 505/07). Niezrozumiałe byłoby odebranie spadkobiercy adresata decyzji uwłaszczeniowej możności wszczęcia postępowania zmierzającego do zbadania prawidłowości określenia w decyzji przedmiotu uwłaszczenia (cytowany wyżej wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 26 lutego 2008 r. sygn. akt II SA/Wr 505/07 oraz przywołany w nim wyrok tego Sądu o sygn. akt II SA/Wr 338/07). Z chwilą śmierci osoby, która z dniem .... r. nabyła z mocy prawa własność całego, oddanego jej przed tą datą w posiadanie gospodarstwa rolnego, na jej spadkobierców przeszło też uprawnienie do żądania usunięcia wad aktu nadania dotyczącego przedmiotowego gospodarstwa rolnego. Spadkobierca dziedziczący gospodarstwo rolne ma prawo do podejmowania wszelkich czynności zmierzających do odzyskania i zachowania w całości nabytego spadku, w tym również do wszczynania służących temu postępowań sądowych i administracyjnych. Zaliczyć do nich należy także składanie wniosków o stwierdzenie nieważności decyzji potwierdzającej nabycie z mocy prawa gospodarstwa rolnego przez jego poprzednika prawnego (wyrok NSA z dnia 19 czerwca 2009 r. sygn. akt II OSK 1007/08). Identycznej argumentacji użył Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 13 października 2003 r. sygn. akt OS 4/03 (ONSA 2004, nr 1, poz. 3)." Przechodząc natomiast do realiów sprawy Sąd, po przeanalizowaniu regulacji art. 7 dekretu z 1951 r., z którego W. P. wywodził swój interes prawny, doszedł do wniosku, że jeśli kwestionowany akt nadania zmieniał granice gospodarstwa rolnego nadanego wcześniej J.P., to dotyczył interesu prawnego J. P. wynikającego z tego przepisu, a "skoro więc W. P. jest następcą prawnym J. P., to tym samym przysługują mu te same uprawnienia, które przysługiwałyby jego ojcu, gdyby nadal żył." Podsumowując wywody stwierdzono, że "o ile w [pierwszym] wyroku (...) Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu nie przesądził o braku interesu prawnego W.P., a jedynie zauważył, iż status strony został mu przyznany w sposób zbyt dowolny, to – po ponownym (w istocie czterokrotnym) rozpatrzeniu przedmiotowej sprawy Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. nie rozważyło wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności i w konsekwencji również w sposób zbyt dowolny jednoznacznie uznało, iż W. P. nie posiada przymiotu strony w przedmiotowym postępowaniu administracyjnym". Przedstawiając powyżej w miarę wiernie oceny prawne i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w trzech kolejno następujących po sobie orzeczeniach tut. Sądu zarysowano jednocześnie granice związania nimi składu orzekającego w niniejszym, już czwartym, postępowaniu sądowoadministracyjnym, jak też i Samorządowego Kolegium Odwoławczego, którego działanie było przedmiotem zaskarżenia. W pierwszej kolejności wskazać trzeba, iż w wyniku procesu interpretacji i uzupełnienia rozważań ostatecznie w trzecim wyroku pozytywnie rozstrzygnięto kwestię przysługiwania W. P., jako spadkobiercy J. P., statusu strony w sprawie stwierdzenia nieważności aktu nadania z dnia .... r. Rezultatem tak sformułowanej oceny prawnej, wiążącej bezwzględnie organ (nie wystąpiły zmiany stanu prawnego lub istotne zmiany okoliczności faktycznych, a także nie wzruszono w przewidzianym do tego trybie wyroku zawierającego ocenę prawną), było przyznanie W. P. legitymacji strony i w konsekwencji wydanie decyzji rozstrzygającej co do jej istoty sprawę o stwierdzenie nieważności przedmiotowego aktu nadania. Zgłaszane zatem przez skarżącego zarzuty odnoszące się do dowolnego przyjęcia przez organ interesu prawnego W. P., w kontekście naruszenia przepisu art. 107 § 3 k.p.a., należało z gruntu uznać za bezpodstawne i pominąć w dalszych rozważaniach. W drugiej kolejności do rozpoznania pozostaje sfera oceny prawidłowości przeprowadzenia przez organ postępowania nadzwyczajnego jakim jest postępowanie o stwierdzenie nieważności aktu nadania, mającego bezsprzecznie surogaty decyzji administracyjnej. Zanim jednak przystąpi się do powyższej analizy warto wskazać, iż w istocie tylko uzasadnienie pierwszego wyroku zawierało ocenę prawną i wskazania co do dalszego postępowania w tym zakresie, albowiem dwa pozostałe wyroki, wydane w przedmiocie umorzenia postępowania o stwierdzenie nieważności, skoncentrowały się wyłącznie na kwestii legitymacji procesowej wnioskującego W. P.. Gwoli uporządkowania argumentacji przypomnieć należy, iż w uzasadnieniu pierwszego wyroku zawarto w omawianym tutaj zakresie następującą ocenę prawną i wskazania co do dalszego postępowania: 1) organ nie przedstawił żadnych ustaleń ani oceny, która odpowiadałaby kryteriom przyjętym dla zakwalifikowania cech badanego aktu nadania jako wadliwość stanowiącą rażące naruszenie prawa, uprawniające do stwierdzenia nieważności tego aktu, a w szczególności nie wyjaśnił, który przepis prawa stanowiący podstawę wydania kwestionowanego aktu został w jego ocenie w sposób rażący naruszony oraz jakie okoliczności uprawniały organ do takiego stwierdzenia, 2) konieczność rozważenia znaczenia użytego w dekrecie z 1951 r. określenia "posiadają", oznaczającego faktyczne władztwo nad rzeczą w sposób wynikający z treści przepisów tytułu IV Kodeksu Cywilnego, 3) rozważenie faktu istnienia w aktach sprawy odpisu pisma Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej we W. z dnia .... r. kierowanego do J.P., z którego wynika, że w 1950 r. przeprowadzono regulację i wymianę gruntów, w wyniku której wydzielono części działek robotniczych i połowę zabudowań dla J. P. i J.K., a także orzeczenia Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w D. z dnia .... r. o wykonaniu aktu nadania i decyzji tego organu opatrzonej tą samą datą o wykonaniu aktu nadania, w kontekście art. 31 dekretu z 1951 r., gdyż dopiero orzeczenie o wykonaniu aktu nadania przenosiło prawo własności, potwierdzając istnienie określonego stanu faktycznego, 4) orzeczenia i decyzja o wykonaniu aktu nadania pozostają w obrocie prawnym, a ich treść jest wiążąca dla innych podmiotów, dlatego też nie ma istotnego znaczenia w sprawie prawomocna decyzja Wojewody D. z dnia ...., stwierdzająca nieważność decyzji ostatecznej Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w D. z dnia .... r. /bez numeru/ o sprostowaniu wydanego w dniu .... r. orzeczenia o nadaniu J. P. gospodarstwa rolnego w gromadzie P., jak też wyroki sądu powszechnego wydane w postępowaniu wieczystoksięgowym (wskazano wyroki Sądu Rejonowego w D. z dnia ....i Sądu Okręgowego w Ś.z dnia ....), 5) uwzględnienie, iż w obrocie prawnym pozostaje akt nadania nr .... r. przyznający J.P. "około 2 ha użytków rolnych" oraz budynki w postaci domu mieszkalnego, chlewu i szopy, położone w gromadzie P., gmina O., powiat D.." Mając tak zakreślone ramy niniejszego postępowania Sądowi orzekającemu pozostało zatem jedynie zbadanie czy organ w zaskarżonej decyzji z dnia 18 maja 2011 r. zastosował się do oceny prawnej i wskazań zawartych w uzasadnieniu pierwszego wyroku. Odnośnie zatem zdefiniowania postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji, jak i wskazania przepisu, który został w sposób rażący naruszony poprzez wydanie aktu nadania z 1953 r. to podnieść należy, że organ w sposób wyczerpujący przedstawił w uzasadnieniu decyzji zakres prowadzonego postępowania, zwracając zwłaszcza uwagę na to, iż organy administracyjne nie gromadzą w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji, odrębnych dowodów lecz w zasadzie opierają się na dowodach zgromadzonych w postępowaniu poprzedzającym wydanie decyzji, która jest weryfikowana w kontekście istnienia przesłanek nieważności decyzji wymienionych w art. 156 k.p.a. Zwrócono słuszną uwagę, iż organ prowadzący postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji jest zobligowane do zajęcia się wyłącznie sprawami prawnymi i nie ma możliwości dokonywania ponownej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, jak też uzupełnienia materiału dowodowego, gdyż w efekcie doprowadziłoby to do merytorycznego rozstrzygnięcia danej sprawy. Wskazano, ze organ orzekający ogranicza się jedynie do poszukiwania uchybień i wadliwości, tak proceduralnych, jak i dotyczących prawa materialnego. Prawidłowo zatem wskazano na konieczność skoncentrowania się na rozpatrzeniu istnienia przesłanek opisanych w art. 156 § 1 k.p.a., jak też czy w sprawie nie wystąpiła przeszkoda, o której mowa w art. 156 § 2 k.p.a. Po przeanalizowaniu przepisów w dacie wydania aktu nadania z dnia 30 października 1953 r., t.j. dekretów z 1946 r. i z 1951 r., organ wywiódł zasadnie, że powyższa decyzja- akt nadania została wydana z rażącym naruszeniem przepisów dekretu z 1951 r., gdyż nieruchomość stanowiła od dnia ... r., czyli od dnia wejścia w życie dekretu z 1951 r., wyłączną własność J. P., nie mogła wchodzić w skład Państwowego Funduszu Ziemi, a więc też nie mogła być przedmiotem rozstrzygnięcia w trybie tego dekretu, a zatem akt ten dotknięty jest wadą, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Kolegium w uzasadnieniu swojej decyzji, zgodnie ze wskazaniami pierwszego wyroku, rozważyło charakter prawny zamieszkiwania Ju. K.w przedmiotowym gospodarstwie rolnym opierając się na definicji posiadacza zawartej w art. 2 dekretu z 1951 r. Przyjmując na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, że J. K.zamieszkiwał w gospodarstwie jako lokator, któremu nie przysługiwał żaden tytuł prawny do tej nieruchomości rolnej, organ zatem prawidłowo wnioskował, że jedyną osobą, która posiadała status samoistnego posiadacza w dniu wejścia w życie przepisów dekretu z 1953 r. i osobą, która z mocy prawa mogła stać się właścicielem nieruchomości nadanej na podstawie dekretu z 1946 r. był J. P. (w uzasadnieniu mylnie wskazano imię "W."). Organ przywołał i rozważył w ramach ustaleń zawartych w uzasadnieniu decyzji z dnia 23 marca 2011 r. kwestię zamieszkiwania J. K. na podstawie zgromadzonych w sprawie dokumentów, w wyniku czego przedstawił logiczny wywód, że "o ile niedające się usunąć wątpliwości, co do daty od kiedy tam zamieszkiwał ( z informacji o zameldowaniu oraz pisma Prezydium Powiatowej rady Narodowej w D.wynikało, ze miało to miejsce od .... r., zaś z pisma Prezydium Powiatowej Rady Narodowej we W., że od .... r.- co w świetle pozostałych dowodów wydaje się wątpliwe), to nie budzi wątpliwości w świetle tych dowodów, że zamieszkiwał tam jako lokator, któremu nie przysługiwał żaden tytuł prawny do nich." W uzasadnieniach obu decyzji organ wskazał również na okoliczność istnienia orzeczenia Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w D. z dnia 12 czerwca 1955 r. o wykonaniu aktu nadania i decyzji tego organu opatrzonej tą samą datą o wykonaniu aktu nadania, jednakże trafnie odwołał się do zasad nabywania nieruchomości rolnej na własność osadników na mocy dekretu z 1946 r. (model trójfazowy- wprowadzenie w posiadanie i wydanie aktu nadania, oszacowanie i ustalenie ceny nabycia gospodarstwa, orzeczenie o wykonaniu aktu nadania), który został istotnie zmodyfikowany dekretem z 1951 r., na podstawie którego dokonano uwłaszczenia dotychczasowych posiadaczy gospodarstw rolnych, którzy do dnia jego wejścia w życie, tj. do ..... r., nie nabyli prawa ich własności. Sąd w pierwszym wyroku przesądził jednoznacznie kwestię braku istotnego znaczenia dla rozpoznawanej sprawy decyzji Wojewody D.z dnia ....., stwierdzającej nieważność decyzji ostatecznej Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w D. z dnia ..... r. /bez numeru/ o sprostowaniu wydanego w dniu ..... r. orzeczenia o nadaniu J.i P. gospodarstwa rolnego w gromadzie P., jak też wyroków sądów powszechnych. W ten sposób poza wszelkimi rozważaniami należało pozostawić zarzuty skarżącego, jak i stanowisko uczestnika postępowania, odnoszące się do losów i skutków postępowania zainicjowanego wzmiankowana decyzją Wojewody D., jak też licznych postępowaniach prowadzonych od kilkudziesięciu lat przed sądami powszechnymi. Jedynie na marginesie rozważań zależy zasygnalizować, ze kwestia bytu prawnego decyzji z dnia 20 sierpnia 1953 r. o sprostowaniu aktu nadania z 1947 r. nie ma jakiegokolwiek znaczenia w przedmiotowej sprawie, albowiem została ona wydana blisko dwa lata po wejściu w życie dekretu z 1951 r., przeto jej skutki (sprostowanie) z natury rzeczy nie mogą zniweczyć nabytej z mocy samego prawa własności gospodarstwa rolnego przynależnej J. P., który objął to gospodarstwo jako samoistny posiadacz aktem nadania z 1947 r. . Na tę ostatnią kwestie zwracał uwagę Sąd w pierwszym wyroku wnosząc o uwzględnienie w ponownym postępowaniu, co w pełni zostało zrealizowane, iż w obrocie prawnym pozostaje akt nadania nr ... r. przyznający J. P. "około 2 ha użytków rolnych" oraz budynki w postaci domu mieszkalnego, chlewu i szopy, położone w gromadzie P., gmina O., powiat D.." Podsumowując rozważania zgodzić się należy ze skarżącym, iż obowiązkiem organu jest wszechstronne zebranie i ocena zgromadzonego materiału dowodowego, jednakże zarzuty skarżącego w tym zakresie, dotyczące naruszenia przepisu art. 77 § 1 i art. 107 § 1 k.p.a., wymagałyby ponownego rozpatrzenia sprawy co do istoty, co jest możliwe wyłącznie w trybie zwykłym (odwoławczym). Jak już wcześniej wspomniano postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji nie zmierza do rozpoznania sprawy co do jej meritum, a jedynie do badania czy decyzja obarczona jest wadami wymienionymi w art. 156 § 1 k.p.a. Sąd w pełni aprobuje zawarte w zaskarżonej decyzji uzasadnienie prawne i faktyczne, że akt nadania z ....3 r. dotknięty jest wadą kwalifikowaną, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., gdyż w sprawie w przedmiocie jego wydania doszło do rażącego naruszenia art. 2 dekretu z 1951 r. Z tych względów skarga jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 u.p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło