II SA/Wr 670/10

WyrokWSA we Wrocławiu2011-02-09

Skład orzekający: Halina Kremis, Alicja Palus, Andrzej Wawrzyniak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ nadzoru budowlanego może wydać nakaz rozbiórki obiektu budowlanego wybudowanego bez wymaganego pozwolenia na budowę lub zgłoszenia, gdy inwestor nie przedłożył wymaganej dokumentacji legalizacyjnej?
Ratio decidendi
Organ nadzoru budowlanego jest zobowiązany do wydania nakazu rozbiórki obiektu budowlanego, który został wybudowany bez wymaganego pozwolenia na budowę lub zgłoszenia, jeżeli inwestor nie przedłoży wymaganych dokumentów umożliwiających legalizację samowoli budowlanej. Legalizacja jest uprawnieniem, a nie obowiązkiem inwestora, a brak spełnienia wymogów legalizacyjnych skutkuje obligatoryjnym nakazem rozbiórki zgodnie z art. 48 ust. 1 i 4 Prawa budowlanego.
Stan faktyczny
M. i M. G. zostali zobowiązani decyzją organu nadzoru budowlanego do rozbiórki dobudówki do budynku mieszkalno-usługowego, która została wykonana bez wymaganego pozwolenia lub zgłoszenia. Inwestorzy twierdzili, że dobudówka istniała od lat 80. i była remontowana po powodzi w 1997 roku. Organy stwierdziły, że roboty budowlane nie były remontem, a budową nowego obiektu i że inwestorzy nie przedłożyli wymaganej dokumentacji legalizacyjnej, co skutkowało wydaniem nakazu rozbiórki.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Halina Kremis (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Alicja Palus Sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak Protokolant Anna Biłous po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 9 lutego 2011r. sprawy ze skargi M. i M. G. na decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia 16 września 2010 r. nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z dnia 16 września 2010 r. nr [...] D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał w mocy decyzję z dnia 28 maja 2010 r. nr [...] Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego Powiatu Grodzkiego w J.G. nakazującą M. i M. G. (w dalszej części powoływani także jako ,,inwestorzy") dokonania rozbiórki stropodachu drewnianego, ścian wraz z osadzonymi w nich oknami i fundamentami betonowymi oraz posadzki betonowej, stanowiących przegrody budowlane wydzielające pomieszczenie dobudowane do elewacji frontowej (od strony ulicy) budynku mieszkalno - usługowego zlokalizowanego na działce nr [...] przy ul. L. [...] w J.G.. U podstaw podjętego rozstrzygnięcia legły następujące ustalenia. Na skutek zawiadomienia M. i W. M. z dnia 3 kwietnia 2008 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w J.G. wszczął postępowanie administracyjne w sprawie robót budowlanych polegających na rozbudowie budynku mieszkalno - usługowego zlokalizowanego na działce nr [...] przy ul. L. [...] w J.G. o pomieszczenie dobudowane do jego ściany frontowej. Po przeprowadzeniu w dniu 10 września 2008 r. oględzin na działce nr [...] organ I instancji stwierdził, że na działce prowadzone są roboty budowlane polegające na dobudowie pomieszczenia do istniejącego budynku mieszkalno - usługowego. Pomieszczenie wykonano z pustaków Alfa i cegły pełnej. Posadzka stanowi kilka warstw betonu, obiekt przykryty jest dachem płaskim o konstrukcji drewnianej, krytej papą, w dachu znajduje się świetlik dachowy drewniany. Inwestor M. G. oświadczył, że powierzchnia zabudowy wynosi 20,37 m2. Według oświadczenia inwestora pomieszczenie powstało pod koniec lat 80 - tych. W roku 1997 podczas powodzi obiekt uległ zalaniu, skutkiem czego drewniany dach uległ biologicznej degradacji, a zawilgocone ściany częściowo rozebrano. Remont przybudówki rozpoczęto zaraz po powodzi i kontynuowany był do chwili obecnej. Inwestor oświadczył, że dobudówka została naniesiona na projekt przez kierownika budowy i została odebrana przez właściwy organ ok. 1990 roku. Według oświadczenia M. M. jesienią 2007 r. zostały ustawione maszyny, a wiosną 2008 r. rozpoczęto roboty budowlane - murowanie ścian. M. M. wskazała, że z posiadanych przez nią dokumentów (mapy do celów projektowych z 1996 r., wypisu z rejestru gruntów z 2000 r. i decyzji o warunkach zabudowy z 1992 r.) wynika, że dobudówka nie była zinwentaryzowana i naniesiona na mapy. Pismem z dnia 15 września 2008 r. M. i W. M. przedłożyli do akt sprawy, na poparcie prezentowanego stanowiska, mapę sytuacyjno - wysokościową z 1996 r., protokół okazania granic działki nr [...] z 1998 r., decyzję nr [...] z dnia 30 czerwca 1997 r. o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego jednorodzinnego wolnostojącego przy ul. L. dz. nr [...] w J.G. oraz mapę sytuacyjno - wysokościową z 2000 r., na których to dokumentach nie została zinwentaryzowana przedmiotowa dobudówka. Wskazali, że na mapie z 2000 r. widnieje trasa wybudowanej sieci gazowej wraz z przyłączami, których wcześniej nie było - nie ma ich bowiem na wcześniejszych mapach. Z trasy przyłącza gazowego na terenie posesji przy ul. L. [...] wynika, że omijając rosnące drzewo przyłącze kończy się na elewacji domu od strony południowo - zachodniej jakieś 0,5 m w prawo od krawędzi budynku. M. i W. M. wskazali, że gdyby istniała wówczas przybudówka przyłącze zostałoby zakończone bliżej, czyli na najbliższej elewacji - elewacji przybudówki, albo poprowadzone dalej na elewację budynku mieszkalnego, lecz nie zostałoby zakończone na elewacji południowo - zachodniej, lecz zachodniej. Powodem powyższego był budynek przybudówki, który wybudowany jest dokładnie na przedłużeniu budynku mieszkalnego, co zdaniem stron, uniemożliwia wyprowadzenie przyłącza tak jak jest wrysowane na mapie. Pismem z dnia 1 października 2008 r. M. G. przedłożył do akt sprawy dokumenty w postaci decyzji Prezydenta Miasta J. G. nr [...] z dnia 12 sierpnia 1983 r. udzielającą inwestorowi pozwolenia na budowę jednorodzinnego budynku mieszkalnego położonego w J.G. przy ul. Ł., skierowany do Państwowego Terenowego Inspektora Sanitarnego w J.G. wniosek o wyrażenie zgody na lokalizację dobudowy warsztatu ślusarskiego przy ul. Ł. w J.G., pismo Urzędu Miasta w J.G. z 5 maja 1988 r. zawierające informacje o warunkach, które należy spełnić, aby uzyskać pozwolenie na wykonanie dobudowy pomieszczenia warsztatowego do budynku mieszkalnego przy ul. L. w J.G., decyzję Urzędu Miejskiego w J.G. nr [...] z dnia 2 lutego 1989 r. zmieniającą decyzję nr [...] z dnia 12 sierpnia 1983 r. dotyczącą pozwolenia na budowę domu mieszkalno - usługowego (usługa nieuciążliwa dla otoczenia) o powierzchni całkowitej części mieszkalnej 170,94 m2, powierzchni użytkowej części mieszkalnej 110, 18 m2, powierzchni całkowitej części usługowej 117,04 m2 i o powierzchni użytkowej części usługowej 87,87 m2 oraz postanowienie Urzędu Miejskiego w J.G. - Wydział Handlu, Drobnej Wytwórczości i Usług z dnia 31 stycznia 1989 r. opiniujące pozytywnie zamierzenie wybudowania przy budynku mieszkalnym w J.G. zakładu ślusarskiego. Udzielając odpowiedzi na zapytanie organu I instancji, Kierownik Referatu Urbanistyki Urzędu Miasta w J.G. w piśmie z dnia 20 października 2008 r. stwierdził, że działalność polegająca na naprawie pojazdów mechanicznych oraz obróbce metali nie jest zgodna z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Odnosząc się do zarzutów M. i W. M. inwestor pismem z dnia 15 października 2008 r. wyjaśnił, że 15 kwietnia 1987 r. otrzymał pisemną zgodę J. J. - ówczesnego właściciela działki nr [...] przy ul. Ł. na zbliżenie się do granicy posesji celem wybudowania warsztatu rzemieślniczego. Według inwestora dobudowa warsztatu ślusarskiego dotyczyła trzech oddzielnych zabudowań: zabudowy w tylnej części nieruchomości przy działce [...], zabudowy przed nią stanowiącą obudowę podnośnika samochodowy i zabudowy trzeciej, która powstała najwcześniej, będąca integralną częścią hali maszyn, służąca przez pierwszych kilka lat dla wciągarki silnikowej ciernej obsługującej wyciąg słupowy, która była zakotwiona do betonu przed drzwiami. Zdaniem inwestora powódź w 1997 r. zniszczyła wszystkie trzy zabudowania. Po powodzi w pierwszym rzędzie zajęto się "remontem" zabudowy z tyłu, w której były maszyny. Wymieniono dach, wylano nową nalewkę betonową. Mury i konstrukcja zabudowy podnośnika samochodowego została rozebrana (mury wykonane były z pustaków (alfa żużlowych) dołożone listwami drewnianymi i płytą pilśniową z zewnątrz. Według relacji inwestora po rozebraniu konstrukcji metalowo - drewnianej i murów, w ziemi zostały fundamenty ze śladową częścią murów tej zabudowy, co świadczy o tym, że taka zabudowa istniała, tak samo jak istniała zabudowa przed drzwiami hali maszyn. W dniu 15 stycznia 2009 r. organ I instancji ponownie przeprowadził oględziny na działce nr [...], w trakcie których organ I instancji stwierdził, że w przyziemiu pozostałej części budynku zlokalizowane są obrabiarki. Według oświadczenia właściciela ta część budynku nie jest wykorzystywana do prowadzonej działalności, lecz do naprawy starych silników samochodowych, co stanowi hobby inwestora. Z powyższym stanowiskiem nie zgodziła się M. M., której zdaniem pomieszczenia są wykorzystywane do prowadzonej działalności usługowej. W dniu 9 marca 2009 r. organ I instancji przeprowadził dowód z przesłuchania w charakterze świadków – G. H., T. G. oraz S. W., którzy podpisali się pod oświadczeniem z dnia 29 sierpnia 2008 r. przedłożonym przez inwestora w siedzibie organu w dniu 10 września 2008 r. Świadek S. W. zeznał, że inwestor wykonał rozbudowę budynku przy ul. L. [...] w J.G. w części leżącej od strony ulicy w latach 80 - tych, w czasie gdy on budował swój budynek mieszkalny. Rozbudowa została uszkodzona w czasie powodzi w 1997 r. Inwestora rozebrał wówczas uszkodzony dach i górną część ścian, pozostawiając ściany do wysokości ok. 1 m, a następnie sukcesywnie wykonywał remont obiektu. Obecnie obiekt posiada taki sam kształt jak poprzednio. Świadek T. G. zeznał, że inwestor wybudował sporną przybudówkę w tym samym czasie, gdy on budował swój budynek mieszkalny. Świadek zeznał, że rozpoczął budowę domu w 1985 r. i mniej więcej w tym samym czasie inwestor rozpoczął budowę przybudówki. W czasie powodzi przybudówka uległa znacznemu uszkodzeniu - popękały ściany i obniżyła się posadzka. Inwestor rozebrał część przybudówki pozostawiając dolną część ścian o wysokości ok. 1 m, a następnie dokonał odbudowy przybudówki. G. H. zeznał, że przedmiotowa przybudówka wybudowana została w tym samym czasie, kiedy on budował swój dom znajdujący się po drugiej stronie ul. L. pod numerem [...], tj. po roku 1983. Wybudowana przybudówka uległa częściowemu zniszczeniu podczas powodzi w 1997 r. Uszkodzone elementy takie jak dach i górna część ścian zostały rozebrane, a następnie inwestor rozpoczął remont obiektu, który trwa do dziś. Odnosząc się do stanowiska inwestora z dnia 15 października 2008 r. M. i W. M. pismem z dnia 16 marca 2009 r. wskazali, że z przedłożonych przez inwestora dokumentów (w tym z oświadczenia M. G. z 1988 r.) bezsprzecznie wynika, że cała powierzchnia piwnicy z wyłączeniem kotłowni i składu opału została przeznaczona i wykonana (wraz z zainstalowaniem tam maszyn) jako zakład ślusarski, tak więc należy uwzględniać jej powierzchnię jako przynależną do zakładu ślusarskiego, co do którego zostały określone w decyzji nr [...] z dnia 2 lutego 1989 r. powierzchnie, jakie ma on zajmować. W dniu 19 maja 2009 r. organ I instancji przeprowadził dowód z przesłuchania w charakterze świadka K. N. - autora szkicu polowego nr [...] z 3 października 1992 r. Świadek zeznał, że w trakcie inwentaryzacji powykonawczej budynku przy ul. L. [...] naniesiono wszystkie obiekty znajdujące się na tej nieruchomości, żadnych innych obiektów wybudowanych lub będących w budowie nie stwierdzono. Inwentaryzacji dokonano w dniu 30 września 1992 r. W dniu 29 maja 2009 r. przesłuchano w charakterze świadka T. S. - autora szkicu polowego z 10 lipca 1999 r. Świadek zeznał, że stan na mapie sytuacyjno - wysokościowej odpowiada stanowi z pomiaru dokonanego w 1999 r. Przebieg trasy przyłącza gazowego może wskazywać, zdaniem świadka, na istnienie fundamentu lub zarysu budynku bądź drzewa. Gdyby na terenie nieruchomości nie występowały żadne przeszkody to przebieg rurociągu nie byłby tak skomplikowany. Przesłuchany w charakterze świadka w dniu 1 czerwca 2009 r. Z. K., pełniący na budowie przy ul. L. [...] w latach 80 - tych funkcję kierownika budowy zeznał, że w czasie budowy inwestor wykonał podnośnik służący do działalności polegającej na remoncie samochodów. Podnośnik został obudowany ścianami i zadaszony. Przy piśmie z dnia 8 czerwca 2009 r. Urząd Miasta w J.G. przekazał kserokopię potwierdzenia zgłoszenia do użytkowania budynku mieszkalno -usługowego o powierzchni zabudowy 149,2 m2 (w tym część warsztatowa 51,8 m2) wybudowanego na terenie działki nr [...] przy ul. L. w J.G. z dnia 30 października 1992 r. W dniu 26 sierpnia 2009 r. uzupełniono akta sprawy o zatwierdzony decyzją nr [...] z dnia 2 lutego 1989 r. projekt budowlany, na którym kolorem czerwonym została naniesiona forma architektoniczna części usługowej. W tym stanie rzeczy, mając na uwadze możliwość legalizacji samowoli budowlanej, organ I instancji postanowieniem z dnia 12 października 2009 r. nr [...] wstrzymał inwestorom prowadzenie robót budowlanych oraz zobowiązał do przedłożenia w terminie do dnia 11 grudnia 2009 r. dokumentów, o których mowa w art. 48 ust. 3 Prawa budowlanego. Pismem z dnia 2 grudnia 2009 r. inwestor poinformował organ I instancji, że ze względu na trudną sytuację finansową nie stać go na opłatę legalizacyjną i zobowiązuje się do dokonania rozbiórki pomieszczenia przy ścianie frontowej budynku do końca czerwca 2010 r. Z uwagi na brak złożenia w wyznaczonym terminie wymaganych dokumentów, organ I instancji decyzją nr [...] z dnia 28 maja 2010 r. nakazał M. i M. G. rozbiórkę stropodachu drewnianego, ścian wraz z osadzonymi w nich oknami i fundamentami betonowymi oraz posadzki betonowej, stanowiących przegrody budowlane wydzielające pomieszczenie dobudowane do elewacji frontowej (od strony ulicy) budynku mieszkalno - usługowego zlokalizowanego na działce nr [...] przy ul. L. [...] w J.G.. W odwołaniu od tej decyzji inwestorzy wnieśli o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez organ I instancji. Podali, że w dniu 8 września 1992 r. otrzymali decyzję Urzędu Miasta w J.G. nr [...] dotyczącą przeprowadzonej w dniu 8 września 1992 r. wizji lokalnej, stwierdzającej użytkowanie przedmiotowego obiektu bez zgłoszenia go do użytkowania. W konsekwencji powyższego inwestorzy zmuszeni byli do oddania do użytkowania budynku mieszkalno - warsztatowego, lecz zgłosili do użytkowania jedynie obiekt o powierzchni zabudowy 149,2 m2 (w tym część warsztatowa 51,8 m2), który był już ukończony, natomiast pozostałe pomieszczenia były dalej realizowane. Odwołujący się oświadczyli, że jakkolwiek w odnalezionych aktach dotyczących zabudowań na ul. L. [...] brak jest projektu dobudowy warsztatu, który był złożony celem uzyskania pozwolenia na budowę, tym niemniej z zeznań świadków przesłuchanych w siedzibie organu I instancji w dniu 9 marca 2009 r. jasno wynika, że dobudówka istniała od połowy lat 80 i została zniszczona w trakcie powodzi w 1997 r. i jest remontowana do dnia dzisiejszego. Odwołujący wskazali ponadto, że orzeczona rozbiórka doprowadzi do dewastacji całego obiektu. W wyniku rozpoznania odwołania, po przeprowadzeniu uzupełniającego postępowania dowodowego obejmującego przesłuchanie świadków w osobie K. N. oraz T. S., D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia 16 września 2010 r. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. W pierwszej kolejności organ odwoławczy powołując się na treść art. 48 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r., Prawo budowlane (Dz. U. z 2003 r., Nr 207, poz. 2016 ze zm.), który stanowi, że właściwy organ nakazuje, z zastrzeżeniem ust. 2, w drodze decyzji, rozbiórkę obiektu budowlanego, lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego bez wymaganego pozwolenia na budowę stwierdził, że charakter przeprowadzonych prac nie budzi żadnych wątpliwości, a forsowana przez inwestorów wersja wydarzeń jest niewiarygodna i niespójna. Organ odwoławczy wskazał, że inwestorzy pozostają w błędzie twierdząc, iż prace polegające rzekomo na rozbiórce obiektu i jego odtworzeniu w tym samym miejscu są remontem w rozumieniu przepisów ustawy Prawo budowlane. Organ II instancji wyjaśnił, że pojęcie robót budowlanych (art. 3 pkt 7 tej ustawy), obejmuje budowę, jak również prace (działania) polegające na przebudowie, montażu, remoncie lub rozbiórce obiektu budowlanego. Do robót budowlanych ustawa zalicza zatem pięć rodzajów czynności (działań), przy czym dodatkowo zostały zdefiniowane "budowa", "przebudowa" i "remont". Natomiast pojęcie "budowa" zostało zdefiniowane w art. 3 pkt 6 tej ustawy, jako wykonywanie obiektu budowlanego, czyli podejmowanie działania w celu zrealizowania obiektu budowlanego, który ma być zlokalizowany w określonym miejscu. Zgodnie z powołaną definicją legalną przez budowę rozumie się także "odbudowę, rozbudowę, nadbudowę obiektu budowlanego". Definicja budowy odnosi się do działań (wykonywania czynności faktycznych, prac), których przedmiotem zawsze będzie obiekt budowany. Różny natomiast może być charakter wykonywanych prac i stan początkowy, od którego rozpoczynają się działania inwestora. Organ odwoławczy wyjaśnił, że ustawodawca szczegółowo wskazał jakie czynności należy zaliczyć do "budowy", a jakie do "robót budowlanych". Przy czym pojęcie wykonywania obiektu budowlanego (budowy) odnosi się do sytuacji, w których inwestor tworzy nowy obiekt budowany ("od nowa"). Efektem budowy (wykonywania, odbudowy, nadbudowy, rozbudowy) jest zawsze powstanie nowej substancji budowlanej. Organ II instancji odnosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy podkreślił, że dokonanie nawet rozbiórki obiektu, również takiego którego stan techniczny był nie zadawalający i wzniesienie na jego miejscu nowego obiektu z częściowym wykorzystaniem starych fundamentów stanowi odbudowę obiektu budowlanego, sankcjonowaną przepisem art. 48 Prawa budowlanego, nie zaś jego remont. Wskazano przy tym, że z punktu widzenia sprawy, w której nie można przeprowadzonych robót zakwalifikować jako odbudowy, lecz są one budową nowego pomieszczenia od podstaw, rozróżnienie to nie ma wpływu na rodzaj przepisów mających zastosowanie w niniejszej sprawie. Powołując się na art. 48 ust. 1 ustawy Prawo budowlane organ II instancji wyjaśnił, że nakaz rozbiórki nie będzie miał zastosowania jedynie w przypadku, gdy zostanie udowodnione, że samowolna budowa jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz z przepisami techniczno -budowlanymi. Zgodnie bowiem z dyspozycją art. 48 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, jeżeli budowa jest zgodna z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo ustaleniami ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, w przypadku braku obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz nie narusza przepisów, w tym techniczno-budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu do stanu zgodnego z prawem - właściwy organ winien wdrożyć procedurę zmierzającą do legalizacji inwestycji. Procedura legalizacji została precyzyjnie określona w art. 48 i 49 ustawy Prawo budowlane. Jeżeli zatem zachodzą przesłanki umożliwiające legalizację dokonanej samowoli organ nadzoru budowlanego zgodnie z ust. 2 i 3 art. 48 ustawy powinien w drodze postanowienia, na które nie przysługuje zażalenie, wstrzymać prowadzenie robót budowlanych, ustalić wymagania dotyczące niezbędnych zabezpieczeń budowy oraz nałożyć na inwestora obowiązek przedłożenia, w wyznaczonym przez siebie terminie wymienionych w tym przepisie dokumentów. Organ odwoławczy zauważył, że zgodnie z art. 48 ust. 4 ustawy Praw budowlane, niespełnienie przez inwestora obowiązków opisanych w ust. 3 tego artykułu, w wyznaczonym terminie, skutkuje koniecznością wydania nakazu rozbiórki obiektu, lub jego części, którego dotyczy postępowanie, stosownie do treści art. 48 ust. 1 ustawy Prawo budowlane. Dlatego też z uwagi na brak przesłanek do orzeczenia obligatoryjnej rozbiórki z art. 48 ust. 1 Prawa budowlanego, organ I instancji postanowieniem nr [...] z dnia 12 października 2009 r. wstrzymał inwestorom prowadzenie robót budowlanych polegających na dobudowie pomieszczenia do ściany frontowej budynku mieszkalno - usługowego zlokalizowanego na działce nr [...] przy ul. L. [...] w J.G. oraz zobowiązał do przedłożenia w terminie do dnia 11 grudnia 2009 r. dokumentów, o których mowa w art. 48 ust. 3 Prawa budowlanego. Inwestorzy mimo pouczenia o konsekwencjach niewypełnienia obowiązków legalizacyjnych nie skorzystali z możliwości zalegalizowania inwestycji poprzez przedłożenie wymaganej dokumentacji, co skutkowało wydaniem przez organ I instancji decyzji nr [...] z dnia 28 maja 2010 r. W tym stanie sprawy w ocenie organu odwoławczego zaskarżona decyzja jest prawidłowa, skoro już sama konstrukcja normy prawnej zawartej w art. 48 i 49 Prawa budowlanego wskazuje, że zalegalizowanie samowolnie wykonywanej budowy i nie orzekanie nakazu rozbiórki uwarunkowane jest czynnikami niezależnymi od woli inwestora (zgodność z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi i o zagospodarowaniu i planowaniu przestrzennym) oraz zależnymi od inwestora (przedłożenie dokumentów i uiszczenie opłaty legalizacyjnej). W sprawie inwestorzy pomimo pouczenia przez organ I instancji, w postanowieniu o wstrzymaniu przedmiotowych robót z dnia 12 października 2009 r. o skutkach nie przedłożenia dokumentacji, o której mowa w art. 48 ust. 3 ustawy Prawo budowlane, takiej dokumentacji nie przedłożyli, a z odwołania wynika, iż nadal jej nie posiadają. W konsekwencji w myśl art. 48 ust. 4 ustawy Prawo budowlane organ nadzoru budowlanego stopnia powiatowego był zobligowany do wydania nakazu rozbiórki. Odnosząc się do zarzutów odwołania, organ II instancji wskazał, że wbrew twierdzeniom inwestorów, rozbudowa budynku mieszkalno - usługowego zlokalizowanego na działce nr [...] przy ul. L. [...] w J.G. o pomieszczenie dobudowane do jego ściany frontowej nie mogła mieć miejsca przed rokiem 1999. Świadczy o tym przede wszystkim znajdująca się w aktach sprawy mapa sytuacyjno - wysokościowa z 2000 r., na której widnieje trasa wybudowanej sieci gazowej wraz z przyłączem do budynku, które zostało wykonane w czerwcu 1999 r. Z inwentaryzacji geodezyjnej wynika, że przyłącze gazowe przebiega pod sporną dobudówką, co stanowi niezbity dowód, iż nie mogła ona powstać przed wykonaniem przyłącza. Potwierdza to również treść zeznań geodety T. S., który podczas przesłuchania w dniu 26 lipca 2010 r. oświadczył, że "jest nieprawdopodobne, by rurociąg przebiegał przez istniejący budynek". Ustosunkowując się do podnoszonej przez inwestora kwestii wykonania spornego pomieszczenia na podstawie decyzji Urzędu Miejskiego w J.G. nr [...] z dnia 2 lutego 1989 r. organ odwoławczy zauważył, że w zatwierdzonym tą decyzją projekcie budowlanym, w którym kolorem czerwonym została naniesiona forma architektoniczna części usługowej, brak jest spornej przybudówki (por. rysunek nr 6/7 przedstawiający m.in. elewację frontową). Załączone do odwołania uwierzytelnione kopie dokumentów (pismo Urzędu Miejskiego w J.G. z 5 maja 1988 r., postanowienie z dnia 31 stycznia 1989 r., decyzja nr [...] z dnia 2 lutego 1989 r.), jak bezspornie wynika z akt sprawy, dotyczą dobudowy od strony nieruchomości nr [...], nie zaś przedmiotowej rozbudowy. Oceniając powoływane przez inwestorów zeznania sąsiadów organ odwoławczy uznał je za niewiarygodne m.in. z tego względu, że nie pokrywają się z treścią podpisanego przez nich oświadczenia przedłożonego w siedzibie organu nadzoru budowlanego stopnia powiatowego w dniu 10 września 2008 r., w którym wskazano, iż mury, okna i posadzka są z okresu lat 80 – tych. Natomiast przesłuchiwani w charakterze świadków S. W., T. G. oraz G. H. zeznali, że inwestor po powodzi rozebrał dach i górną część ścian. Zdaniem organu odwoławczego również zeznania Z. K. nie pokrywają się z wyjaśnieniami odwołujących się - skoro, jak twierdzi kierownik budowy, inwestor w trakcie budowy w latach 80 - tych wykonał podnośnik służący do działalności polegającej na remoncie samochodów, a następnie obudował go ścianami i zadaszył, to dlaczego w dniu 8 września 1992 r. to pomieszczenie, jako wykonane już w latach 80-tych, nie zostało zgłoszone do użytkowania. Organ odwoławczy wskazał, że aktualne odwołujący utrzymują, że dobudówka nie została ukończona w roku 1992 r. i była dalej realizowana, co stoi w opozycji z zeznaniami sąsiadów i kierownika budowy. Wskazano także, że decyzja o pozwoleniu na budowę, na podstawie której inwestorzy nie uzyskali prawa do wykonania spornej przybudówki została wydana w dniu 2 lutego 1989 r., natomiast powoływani przez nich świadkowie wskazują, że przedmiotowe pomieszczenie powstało w połowie lat 80 - tych, a więc przed uzyskaniem pozwolenia na budowę, co w ocenie tut. organu prowadzi do konkluzji, iż nie należy dać wiary ich zeznaniom. Odnosząc się do pozostałych zarzutów podniesionych w odwołaniu organ II instancji wyjaśnił, że pozostają one bez wpływu na kształt zapadłego w sprawie rozstrzygnięcia. Orzeczona rozbiórka nie doprowadzi, wbrew twierdzeniom odwołujących się, do dewastacji całego obiektu, bowiem budynek mieszkalno - usługowy i część dobudowana nie są ze sobą konstrukcyjnie powiązane. Nie godząc się z tym rozstrzygnięciem M. i M. G. wywiedli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. W uzasadnieniu skargi powtórzyli argumentację zawarta w odwołaniu od decyzji wskazując, że w dniu 5 maja 1988 otrzymali pisemne zapewnienie od Architekta Miejskiego w J.G., że istnieje możliwość dobudowy do istniejącego już domu pomieszczeń usługowych (pismo w aktach). Po złożeniu odpowiednich zezwoleń i dwóch egzemplarzy dokumentacji technicznej otrzymali zmienione pozwolenie na dobudowę domu mieszkalno-usługowego (część usługowa 117,04m2). W roku 1992 zgłosili do użytkowania tylko jedno pomieszczenie warsztatowe o powierzchni całkowitej 51,80 m, które było już ukończone. Pozostałe dwa pomieszczenia były realizowane później. W 1997 roku powódź zniszczyła wszystkie trzy pomieszczenia usługowe, których remont trwa do dnia dzisiejszego. Odnosząc się do zeznać świadka geodety T. S., który oświadczył, że nieprawdopodobne jest by rurociąg przebiegał przez istniejący budynek, skarżący oświadczyli, że rurociąg przebiega obok budynku i to jest bezsporne. Mapa sytuacyjo-wysokościowa z 2000 roku nie jest dokładna stwierdzając, że przyłącze gazowe przebiega pod sporną dobudówką. Przyłącze to przebiega obok dobudówki. W aktach znajduje się zdjęcie z czasu kiedy montowano rury gazowe, z którego wynika niezbicie, że przyłącze gazowe przebiega obok a nie pod dobudówką. Ponadto przyłącze gazowe jest nieczynne i nigdy nie było wykorzystywane. Odnosząc się do zeznań świadka K. N., z których wynika, że w dniu wykonywania pomiaru 30 września 1992 roku na ścianie frontowej budynku przy ulicy L. [...] nie było żadnej przybudówki, skarżący wskazali, że przed tą przybudówką był barak stalowo-drewniany o wymiarach 6m x 2,5m i wysokości ponad 2m, w którym były materiały budowlane, który uniemożliwiał dokonanie bezpośredniego pomiaru. Dowodem tego jest przebieg rury wodociągowej, która inaczej byłaby ułożona jakby tego baraku nie było. Skarżący wskazali także, że nie jest możliwym aby geodeci pamiętali brak spornej przybudówki skoro nie pamiętają tak dużego baraku, który niemal w całości zasłaniał przybudówkę. Wskazali, że w aktach sprawy jest także zdjęcie, z którego niezbicie wynika, że sporna przybudówka powstała pod koniec lat osiemdziesiątych. Na zdjęciu tym widać świeżo położoną rurę gazową i stary beton przybudówki, który uległ zniszczeniu po powodzi w 1997 roku. Uwidoczniona jest również naprawa tego betonu w czasie zaraz po położeniu rury gazowej. Sprawy tej organ I i II instancji w ogóle nie badał. Podnieśli również, że z dołączonego zaświadczenia wydanego przez Prezydenta Miasta J. G. z dnia 11 grudnia 2009 r. wynika, że przy nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów i budynków jako działka nr [...] (AM-3, obręb: [...]) przy ulicy L. istniejące budynki mieszkalne mogą podlegać wymianie, przebudowie, rozbudowie oraz zmianie sposobu użytkowania (dotyczy adaptacji części budynków mieszkalnych na cele usługowe) pod warunkiem utrzymania min. 60% podstawowego przeznaczenia terenu czyli zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej. W związku z powyższym, dobudowa do elewacji frontowej budynku nr [...], pomieszczenia usługowego o powierzchni 23,45m2, jest zgodna z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Ponadto, skarżący przypomnieli, że mieszkańcy osiedla, którzy budowali się razem z nami w latach osiemdziesiątych zgodnie zaświadczyli, że taka dobudowa istniała i została zniszczona w powodzi w roku 1997. W odpowiedzi na skargę D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego podtrzymał dotychczasowe stanowisko wyrażone w sprawie i wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) - zwanej dalej p.p.s.a., sąd administracyjny bada legalność zaskarżonej decyzji, to jest jej zgodność z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej i oceny tej dokonuje w oparciu o materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy. Sąd nie posiada natomiast uprawnień do oceny słuszności, czy też celowości skarżonej decyzji, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd orzeka w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Oznacza to, że sąd ma obowiązek dokonać oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji nawet wówczas, gdy dany zarzut nie zostanie podniesiony w skardze. Rozpoznając sprawę w tak zakreślonej kognicji, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się, aby w zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej jej wydanie decyzji organu I instancji zostały naruszone przepisy prawa obowiązujące w chwili ich wydawania. W szczególności uznać należy, że zarówno ustalony w niniejszej sprawie stan faktyczny, jak i zastosowane przepisy prawa oraz ich wykładnia nie budzą wątpliwości. Przede wszystkim stwierdzić należy, że organy obu instancji dokonały prawidłowej oceny, że zakres i rozmiar wykonanych robót w świetle art. 3 pkt 6 i 7 ustawy z dnia 7 lipca 1997 r. Prawo budowlane (Dz. U. Nr 156, poz. 1118 ze zm.) – zwanej dalej ustawą, nie pozwala na przyjęcie, iż w konkretnej sprawie mamy do czynienia z remontem. Stosownie do art. 3 pkt 7 ustawy Prawo budowlane pod pojęciem robót budowlanych należy rozumieć budowę, a także prace polegające na przebudowie, montażu, remoncie lub rozbiórce obiektu budowlanego. W wyniku przebudowy następuje zmiana parametrów użytkowych lub technicznych istniejącego obiektu budowlanego, z wyjątkiem charakterystycznych parametrów, jak: kubatura, powierzchnia zabudowy, wysokość, długość, szerokość bądź liczba kondygnacji (art. 3 pkt 7a powołanej ustawy). Natomiast remont sprowadza się do wykonywania w istniejącym obiekcie budowlanym robót budowlanych polegających na odtworzeniu stanu pierwotnego, a niestanowiących bieżącej konserwacji, przy czym dopuszczalne jest stosowanie wyrobów budowlanych innych niż użyto w stanie pierwotnym (art. 3 pkt 8 cytowanej ustawy). Należy przy tym zaznaczyć, iż w świetle orzecznictwa sądowoadministracyjnego np. wymiana elementów drewnianych ogrodzenia na metalowe lub betonowe czy też zastąpienie ścian budynku z drewna ścianami murowanymi nie jest odtworzeniem stanu pierwotnego w rozumieniu art. 3 pkt 8 ustawy Prawo budowlane. Tego rodzaju roboty budowlane nie są więc remontem, lecz przebudową lub odbudową obiektu budowlanego (wyrok NSA z dnia 14 marca 2006 r., sygn. akt II OSK 636/05, niepublik.). Podobnie rozbiórka części drewnianego budynku i wykonanie w tym miejscu części murowanej nie stanowi remontu istniejącego obiektu budowlanego, lecz jest budową, nie można bowiem tego uznać za odtworzenie stanu pierwotnego (wyrok NSA z dnia 13 lutego 1998 r., sygn. akt II SA/Łd 73/96, wyrok WSA z dnia 10 grudnia 2009 r. II SA/Ol 959/09). W świetle ustaleń poczynionych przez organ nadzoru budowlanego nie ulega wątpliwości, że omawiana inwestycja, przyjmując również, że polegała ona na rozbiórce dotychczasowego obiektu, którego stan techniczny nie był zadawalający z powodu powodzi i wzniesieniu na jego miejscu nowego obiektu z częściowym wykorzystaniem starych fundamentów, bez wątpienia stanowi roboty budowlane, które biorąc pod uwagę powierzchnię zabudowy, jak wynika z art. 29 ust 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane podlegały obowiązkowi zgłoszenia do właściwego organu architektoniczno- budowlanego. Przy czym podkreślić należy, że tylko zgłoszenie wykonania określonych robót budowlanych i brak sprzeciwu właściwego organu wyłącza ustalenie, że roboty były wykonywane w warunkach uzasadniających zastosowanie art. 48 ustawy Prawo budowlane. Za bezsporne uznać również należy, że inwestorzy nie dokonali stosowanego zgłoszenia. Powyższe okoliczności znajdują potwierdzenie w zebranym w sprawie materiale dowodowym. W tych uwarunkowaniach uznać należy, że organy prawidłowo zastosowały procedurę określoną w art. 48 ustawy Prawo budowlane. Zgodnie z tym przepisem organy nadzoru budowlanego mogą zaoferować inwestorom możliwość legalizacji samowoli budowlanej, w trybie i na warunkach prawem określonym, nakładając na nich stosowane obowiązki. Oczywiście legalizacja nie jest obowiązkiem, a uprawnieniem inwestora. Generalnie, warunkiem legalizacji samowoli budowlanej w trybie art. 48 ust. 2 ustawy Prawa budowlanego jest przedstawienie przez inwestora dokumentów pozwalających organowi nadzoru budowlanego dokonać oceny, czy konkretna samowola kwalifikuje się do zalegalizowania. Nieprzedstawienie zaś przez inwestorów wymaganych dokumentów, jak to miało miejsce w niniejszej sprawie, zobowiązuje organy nadzoru budowlanego do wydania decyzji nakazującej rozbiórkę obiektu. Obowiązek taki wynika z przepisu art. 48 ust. 4 ustawy, który stanowi, że w przypadku niespełnienia w wyznaczonym terminie obowiązków, o których mowa w ust. 3, stosuje się przepis ust. 1 art. 48, czyli nakaz rozbiórki. Organ przy tym wydając taką decyzję nie może opierać się na czynnikach społeczno – gospodarczych. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 27 października 1999 r. wskazał, iż konstrukcja przepisu art. 48 ustawy z 1994 r. prawo budowlane jest jednoznaczna i kategoryczna, niedająca organom możliwości odstąpienia od nakazania rozbiórki obiektu budowlanego, który został wybudowany bez wymaganego pozwolenia na budowę albo zgłoszenia (IV SA 1311/96). Podobnie w wyroku WSA w Kielcach z dnia 26 listopada 2009 r., stwierdzono, iż kategoryczne brzmienie przepisów prawa budowlanego normujących kwestie samowoli budowlanej (art. 48) nie pozwala organowi na zastosowanie instytucji uznania administracyjnego, organ nie może zatem brać pod uwagę sytuacji rodzinnej inwestora, powodów dla których popełnił samowolę budowlaną, czy szkód związanych z rozbiórką (II SA/Ke 593/09). Przenosząc powyższe uwagi na grunt rozpatrywanej sprawy stwierdzić należy, że organy nadzoru budowlanego zgodnie z posiadanymi kompetencjami usiłowały doprowadzić do zgodności z prawem popełnioną samowolę budowlaną. W tym celu prowadzono postępowanie legalizacyjne. Na podstawie art. 48 ust. 2 i 3 ustawy organ I instancji nałożył na inwestora postanowieniem z dnia 12 października 2009 r. określone obowiązki, zakreślając termin ich wykonania do dnia 11 grudnia 2009 r. W tym miejscu zauważyć należy, że sam inwestor poinformował organ I instancji, iż ze względu na trudną sytuację finansową nie stać go na opłatę legalizacyjną i zobowiązuje się do dokonania rozbiórki pomieszczenia przy ścianie frontowej budynku do końca czerwca 2010 r. Stwierdzić zatem należy, że skarżący byli świadomi skutków nie wykonania nałożonych nań obowiązków. W tych okolicznościach organy nadzoru budowlanego stosownie do treści art. 48 ust. 1 w związku z art. 48 ust. 4 ustawy Prawo budowlane będąc zobowiązane do wydania decyzyjnego nakazu rozbiórki przedmiotowej rozbudowy, prawidłowo orzekły o nakazie jej rozbiórki. Nakaz ten w istocie stanowił konsekwencję niewykonania nałożonych obowiązków, których celem było doprowadzenie obiektu do zgodności z przepisami prawa, nie był zaś powodowany brakiem możliwości legalizacji samowoli. Z tych też powodów podnoszone przez skarżących w skardze okoliczności, zmierzające do wykazania, że objęty remontem obiekt został już zrealizowany w latach 80 tych nie mają znaczenia prawnego. W świetle obowiązujących przepisów, przedstawiona w skardze argumentacja nie mogła przynieść oczekiwanych skutków. W ocenie Sądu, zgromadzony materiał dowodowy i przeprowadzone postępowanie wyjaśniające jednoznacznie świadczą, że w niniejszej sprawie miały miejsce okoliczności, o których mowa w art. 48 ustawy. Jak już wyżej wskazano, konstrukcja przepisu art. 48 ust. 4 ustawy jest jednoznaczna i kategoryczna, nie dająca organom możliwości odstąpienia od nakazania rozbiórki obiektu budowlanego, który został wybudowany bez wymaganego zgłoszenia. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w pełni podziela argumentację rozstrzygnięć organów obu instancji, albowiem jest ona zgodna z obowiązującym prawem i ugruntowanym orzecznictwem sądów administracyjnym w tym przedmiocie. Mając powyższe na względzie zaskarżona decyzja odpowiada prawu, dlatego też skarga podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi z dnia 30 sierpnia 2002 r. (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), o czym orzeczono jak na wstępie.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło