II SA/Wr 707/18

WyrokWSA we Wrocławiu2018-11-07

Skład orzekający: Gabriel Węgrzyn, Halina Filipowicz-Kremis, Władysław Kulon

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy powinien potraktować pismo zatytułowane jako odwołanie, wniesione po terminie, jako wniosek o wznowienie postępowania, jeśli strona została pominięta w postępowaniu pierwszoinstancyjnym?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy nie jest zobowiązany do samodzielnej kwalifikacji pisma procesowego wbrew jego jednoznacznej treści, zwłaszcza gdy zostało ono sporządzone przez profesjonalnego pełnomocnika. W przypadku wniesienia odwołania po terminie przez stronę, która została pominięta w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, właściwą drogą do ochrony jej praw jest złożenie wniosku o wznowienie postępowania, a nie traktowanie odwołania jako takiego wniosku.
Stan faktyczny
Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego (DWINB) stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania przez M. Ł. od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego (PINB) umarzającej postępowanie. Mimo że DWINB uznał, iż skarżąca posiada interes prawny, stwierdził, że odwołanie zostało wniesione po terminie, ponieważ decyzja PINB była już ostateczna. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, w tym brak poinformowania jej o ostateczności decyzji i możliwość wznowienia postępowania, a także domagała się potraktowania odwołania jako wniosku o wznowienie postępowania. Sąd administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Gabriel Węgrzyn (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Halina Filipowicz-Kremis Sędzia WSA Władysław Kulon po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 7 listopada 2018 r. sprawy ze skargi M. Ł. na postanowienie Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę w całości. Postanowieniem z [...] (nr [...]) D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej jako DWINB) stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania Magdaleny Ł. od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z [...] (nr [...]) umarzającej postępowanie w sprawie robót budowlanych dotyczących budynku wielorodzinnego usytuowanego przy ul. G. we W. (działka nr [...], obręb P.). W motywach uzasadnienia DWINB wyjaśnił, że opisaną wyżej decyzję PINB zakwestionowała M. Ł. odwołaniem wniesionym w dniu 25 VIII 2017 r. (data nadania pisma w placówce operatora wyznaczonego). Decyzją z [...] (nr [...]) DWINB umorzył postępowanie odwoławcze, albowiem odwołująca się nie została uznana za stronę postępowania. Decyzja ta została jednak uchylona wyrokiem tutejszego Sądu z 31 I 2018 r. (II SA/Wr 760/17), który podważył trafność oceny interesu prawnego dokonanego przez organy. Rozpatrując ponownie odwołanie DWINB uznał, że odwołująca się posiada interes prawny w sprawie, jednak zauważył też, że odwołanie wniesiono, pomimo upływu terminu do jego wniesienia. Odwołującej się nie doręczono bowiem w ogóle decyzji pierwszoinstancyjnej, gdyż PINB nie uznawał jej za stronę. Termin zaś do wniesienia odwołania przez strony, którym doręczono decyzję pierwszej instancji upływał z dniem 23 VIII 2017 r. Tymczasem rozpatrywane odwołanie wniesiono dnia 25 VIII 2017 r., a więc po upływie terminu. Organ wyjaśnił przy tym, powołując się na orzecznictwo, że w sytuacji pominięcia strony w postępowaniu, a zarazem upływu terminu na wniesienie odwołania od decyzji, właściwą drogą dochodzenia swoich praw jest wznowienie postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 kpa. Należało zatem stwierdzić uchybienie terminu do wniesienia odwołania na zasadzie art. 134 kpa. W skardze na powyższe postanowienie M. Ł. (dalej jako "skarżąca") zarzuciła postanowieniu naruszenie przepisów postępowania. W ocenie skarżącej organ powinien poinformować ją o ostateczności decyzji i przysługujących jej w związku z tym prawach, w tym prawie do żądania wznowienia postępowania (art. 9 kpa). Skarżąca stwierdziła, że DWINB powinien uwzględnić, iż odwołanie wniesiono w terminie otwartym do złożenia wniosku o wznowienie postępowania i potraktować je jako wniosek o wznowienie. Pomijając tę okoliczność naruszono art. 7, art. 77 i art. 80 kpa. Skarżąca zarzuciła również naruszenie przepisów z art. 145 § 1 pkt 4 w zw. z art. 147 i art. 148 § 2 kpa, poprzez przyjęcie, że złożono odwołanie a nie wniosek o wznowienie i w konsekwencji niezastosowanie trybu wznowienia postępowania. Skarżąca podkreśliła, że nie wiedziała i nie mogła wiedzieć, że w chwili wnoszenia odwołania decyzja PINB była ostateczna. Wskazaną wiedzę posiadał DWINB i powinien poinformować skarżącą o tym fakcie i potraktować odwołanie jako wniosek o wznowienie. W skardze zwrócono uwagę, że na zasadność takiego postępowania wskazuje się w doktrynie i orzecznictwie, które obszernie zacytowano. W konsekwencji zaskarżone postanowienie wydane zostało także z naruszeniem art. 134 kpa, w związku z czym skarżąca wniosła o uchylenie postanowienia i zasądzenie kosztów. W odpowiedzi na skargę DWINB podtrzymał swoje stanowisko i wniósł o jej oddalenie. Podkreślił przy okazji, że nie jest rolą organów administracji interpretowanie pism procesowych stron w sposób sprzeczny z ich jednoznaczną treścią, zwłaszcza gdy sporządzane były przez profesjonalnego pełnomocnika. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zaskarżone postanowienie nie narusza przepisów prawa w stopniu uzasadniającym jego uchylenie. Prawo do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej zostało ograniczone cezurą czasową. Odwołanie wnosi się bowiem w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie – od dnia jej ogłoszenia stronie (art. 129 § 2 kpa). Upływ terminu do wniesienia dowołania skutkuje uzyskaniem przez decyzję wydaną w pierwszej instancji waloru ostateczności, co z kolei uruchamia ochronę jej trwałości (art. 16 § 1 kpa). W sytuacji zatem, gdy stronom biorącym udział w postępowaniu organ doręczył wydaną w sprawie decyzję, zaś strony decyzji tej nie zaskarżyły w ustawowym terminie, decyzja staje się ostateczna i może zostać zakwestionowana tylko w przypadkach przewidzianych w kpa lub ustawach szczególnych. W praktyce orzeczniczej organów administracji niejednokrotnie pojawia się problem odwołania składanego przez osobę, której przysługiwał status strony zakończonego postępowania, a która bez własnej winy została pozbawiona w nim udziału. Powstaje pytanie, czy pominięta w postępowaniu strona może realizować swój interes prawny poprzez wniesienie odwołania w terminie czternastu dni liczonych od dnia, w którym dowiedziała się o wydaniu decyzji, czy też powinna w takim przypadku wnioskować o wzruszenie decyzji w trybie wznowienia postępowania, powołując się na okoliczność z art. 145 § 1 pkt 4 kpa. Problem ten był już wielokrotnie rozstrzygany w orzecznictwie. Przyjęcie pierwszego stanowiska obligowałoby do zaakceptowania wstępnego założenia, w myśl którego decyzja mogłaby się stać w istocie ostateczną tylko w przypadku, gdy zostanie doręczona wszystkim stronom postępowania (niezależnie od tego czy organ prowadzący postępowanie prawidłowo ustalił krąg stron czy też nie). Założenie takie nie wytrzymuje jednak konfrontacji z ogólną zasadą trwałości decyzji ostatecznych (art. 16 § 1 kpa), ani z przesłanką wznowienia z art. 145 § 1 pkt 4 kpa. Jeżeli bowiem ostateczna decyzja administracyjna może być wzruszona w nadzwyczajnym trybie wznowienia postępowania z powodu niezawinionego przez stronę pozbawienia jej udziału w postępowaniu, to okoliczność ta wyraźnie wskazuje, że nieuwzględnienie przez organ wszystkich stron w postępowaniu nie stanowi przeszkody dla uzyskania przez decyzję wydaną w takim postępowaniu cechy ostateczności. Zatem, pomimo wadliwości postępowania, decyzja administracyjna stanie się ostateczna z chwilą, gdy stronom biorącym udział w postępowaniu upłynie bezskutecznie termin do wniesienia odwołania. Sąd podziela więc stanowisko, że termin do wniesienia odwołania dla strony, która została pozbawiona udziału w postępowaniu w pierwszej instancji, można liczyć tylko od dnia doręczenia decyzji stronie, która brała udział w tym postępowaniu. Po upływie ustawowego terminu do wniesienia odwołania strona pominięta w postępowaniu może skutecznie bronić się tylko przez złożenie żądania wszczęcia postępowania w sprawie wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 kpa (zob. motywy wyroków NSA np.: z 5 XII 1997 r., I SA 1329/95; z 27 VIII 1999 r., IV SA 1758/97; z 13 VII 1999 r., IV SA 703/97; z 13 VIII 1998 r., IV SA 1094/96 – publ. CBOSA). W okolicznościach niniejszej sprawy jest bezsporne, że skarżąca powinna była zostać przez PINB uznana za stronę postępowania w sprawie robót budowlanych. W zaskarżonym postanowieniu DWINB dokonał rozważań w tym zakresie, stwierdzając w ostateczności, że posiada ona interes prawny w sprawie. Jest również bezsporne, że decyzja PINB była już ostateczna w dniu, w którym skarżąca zakwestionowała ją odwołaniem. Termin do wniesienia odwołania dla stron, którym decyzje doręczono w ostatniej kolejności upływał bowiem z dniem 23 VIII 2017 r. Pełnomocnik skarżącej wniósł zaś odwołanie w dniu 25 VIII 2017 r. (data nadania pisma w placówce operatora wyznaczonego). W konsekwencji odwołano się od decyzji ostatecznej. Rezultatem powyższych ustaleń jest stwierdzenie, że postępowanie odwoławcze nie może przejść do fazy merytorycznej, a więc w tym przypadku do oceny prawidłowości prowadzonych robót budowlanych przy ul. G. we W. DWINB zobligowany był wydać orzeczenie formalne na zasadzie art. 134 kpa. W myśl bowiem art. 134 kpa, organ odwoławczy stwierdza w drodze ostatecznego postanowienia niedopuszczalność odwołania oraz uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Sąd zwraca przy tym uwagę, że w okolicznościach niniejszej sprawy właściwą formułą rozstrzygnięcia byłoby stwierdzenie niedopuszczalności odwołania z przyczyn przedmiotowych, jako że decyzja pierwszej instancji jest ostateczna. Tymczasem DWINB stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Uchybienie to nie uzasadnia jednak uchylenia kwestionowanego postanowienia. W orzecznictwie słusznie zwraca się uwagę, że zarówno instytucja niedopuszczalności odwołania jak i stwierdzenia uchybienia terminu do jego wniesienia są określone w tym samym przepisie, tj. art. 134 kpa, a ich skutek prawny dla strony jest taki sam – niemożność merytorycznego rozpatrzenia odwołania (tak NSA w wyroku z 23 IV 2013 r., I OSK 2107/11 – publ. CBOSA). W konsekwencji nieracjonalne byłoby uchylanie zaskarżonego postanowienia tylko po to, by DWINB w jego miejsce wydał postanowienie stwierdzające niedopuszczalność odwołania. W skardze podniesiono, że obowiązkiem organu w opisanych wyżej okolicznościach było potraktowanie odwołania skarżącej jako wniosku o wznowienie postępowania. Na poparcie tej tezy powołano dwa orzeczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku (II SA/Gd 678/17 i II SA/Gd 211/12). W ocenie tutejszego Sądu teza taka może być uznana za prawidłową tylko w ściśle określonych okolicznościach. Należy zwrócić uwagę, że w obu powołanych wyrokach skarżący działali bez profesjonalnego pełnomocnika, przez co działania organów oceniane były ze szczególnym uwzględnieniem zasady informowania stron (art. 9 kpa). W okolicznościach niniejszej sprawy jest inaczej. Profesjonalny pełnomocnik skarżącej wniósł pismo procesowe zatytułowane jako "odwołanie", z powołaniem się na art. 127 § 1 i art. 129 § 1 i 2 kpa, którego charakter prawny i treść były jednoznaczne i nie budziły jakichkolwiek wątpliwości. DWINB nie mógł we własnym zakresie dokonać samodzielnej kwalifikacji tego pisma, wbrew jego jednoznacznej treści. Sprzeczne byłoby to z zasadą skargowości, na której oparta jest konstrukcja postępowania odwoławczego. Nie jest zaś obowiązkiem organu administracji informowanie radcy prawego o treści przepisów prawa stanowiących podstawę rozstrzygania sprawy, w której radca ten występuje jako pełnomocnik strony (wyrok NSA z 16 V 2012 r., I OSK 699/11 - CBOSA). Niezasadne jest również twierdzenie skargi, jakoby odwołanie wniesione zostało w "otwartym terminie do złożenia wniosku o wznowienie postępowania", co z kolei miałoby obligować DWINB do rozpatrzenia odwołania jako wniosku o wznowienie. Sąd zwraca uwagę, że trzydziestodniowy termin do złożenia przez pominiętą w postępowaniu administracyjnym stronę wniosku o wznowienie biegnie od daty dowiedzenia się o "ostateczności" decyzji a nie o decyzji "w ogóle" (zob. wyrok NSA z 19 I 2017 r., I OSK 1061/15 i powołane tam orzecznictwo – publ. CBOSA). W okolicznościach sprawy termin do złożenia wniosku o wznowienie rozpoczął więc swój bieg z dniem doręczenia pełnomocnikowi skarżącej kwestionowanego postanowienia, z którego skarżąca dowiedziała się o ostateczności decyzji PINB. Mając powyższe na względzie Sąd orzekł na zasadzie art. 151 ppsa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło