III SA/Wr 750/16
WyrokWSA we Wrocławiu2016-11-09
Skład orzekający: Ireneusz Dukiel, Katarzyna Borońska, Olga Białek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy brak pouczenia o środkach zaskarżenia w decyzji administracyjnej, która nie posiada cech formalnych decyzji, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, a jeśli tak, to od kiedy należy liczyć 7-dniowy termin na złożenie wniosku o przywrócenie terminu?Ratio decidendi
Brak pouczenia o środkach zaskarżenia w decyzji administracyjnej, nawet jeśli decyzja nie posiada wszystkich cech formalnych, nie powoduje, że termin do wniesienia odwołania nie zaczyna biec. Taka sytuacja może być jednak podstawą do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli zostanie spełniony warunek złożenia wniosku w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia. Przyczyna uchybienia terminu trwa do momentu, w którym strona uzyska wiedzę o możliwości zaskarżenia, a nie można domniemywać tej wiedzy od momentu doręczenia wadliwej decyzji.Stan faktyczny
Gmina W. złożyła odwołanie od decyzji Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej odmawiającej zwrotu utraconych dochodów. Decyzja ta została doręczona w formie zwykłego pisma, bez pouczenia o środkach zaskarżenia. Gmina W. wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Wojewoda D. odmówił przywrócenia terminu, uznając, że Gmina W. nie wykazała, iż wniosek został złożony w ciągu 7 dni od ustania przyczyny uchybienia. Sąd administracyjny uchylił postanowienie Wojewody.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone postanowienie Wojewody D. i zasądził od Wojewody D. na rzecz skarżącej Gminy W. kwotę 580 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sędziowie Sędzia WSA Ireneusz Dukiel, Sędzia WSA Katarzyna Borońska (sprawozdawca), Olga Białek, po rozpoznaniu w Wydziale III w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 9 listopada 2016 r. sprawy ze skargi Gminy W. na postanowienie Wojewody D. z dnia [...] marca 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu I. uchyla zaskarżone postanowienie; II. zasądza od Wojewody D. na rzecz skarżącej kwotę 580 zł (słownie: pięćset osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowoadministracyjnego.
Zaskarżonym postanowieniem Wojewoda D. odmówił Gminie W.przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we W. (dalej: Fundusz) z dnia [...] r., nr [...].
Powyższą decyzją, wydaną na podstawie art. 7 ust. 6 ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (Dz. U. Dz.U.z 2010r., Nr 95, poz. 613 zezm.) - dalej: u.o.p.o.l., Fundusz odmówił Gminie W. zwrotu utraconych dochodów z tytułu zwolnienia z podatku od nieruchomości za rok [...] w kwocie [...] zł, z którego skorzystała "A" Sp. z o.o. we W.. Decyzję doręczono Gminie W. w dniu [...] r.
Pismem z dnia [...] r., złożonym [...] r. Gmina W. wniosła odwołanie od decyzji Funduszu. Poza szeregiem zarzutów o charakterze merytorycznym w odwołaniu podniesiono (jako zarzut podstawowy), że w zaskarżona decyzja została wydana w sposób nieprawidłowy, bowiem ma ona postać zwykłego pisma informacyjnego, nie zaś decyzji administracyjnej. Mimo tych braków należy ją, zdaniem strony, potraktować jak decyzję administracyjną, z tym że zawiera ona istotną wadę w postaci braku stosownego pouczenia o możliwości wniesienia odwołania. To zaś, w opinii strony, skutkuje niemożliwością rozpoczęcia biegu terminu do wniesienia odwołania – co wynika z art. 112 k.p.a., stanowiącego, iż błędne pouczenie w decyzji co do prawa odwołania albo wniesienia środka zaskarżenia do sądu powszechnego lub skargi do sądu administracyjnego nie może szkodzić stronie, która zastosowała się do tego pouczenia. Gmina W. w swoim odwołaniu zawarła ponadto z ostrożności procesowej wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania w trybie art. 58 k.p.a.
Zaskarżonym w niniejszej sprawie postanowieniem z dnia [...] r. Wojewoda D. odmówił stronie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Organ nie zgodził się ze stroną co do tego, że brak stosownego pouczenia o możliwości wniesienia odwołania, skutkuje niemożliwością rozpoczęcia biegu terminu do wniesienia środka zaskarżenia. Przyjęcie takiego stanowiska powodowałoby, że strona, w sytuacji braku pouczenia o środku zaskarżenia, mogłaby w każdym dowolnym terminie skutecznie wnieść środek odwoławczy, a decyzja niezawierająca takiego pouczenia nie mogłaby uzyskać przymiotu ostateczności – a to powodowałoby brak pewności obrotu i stałoby w sprzeczności z zasadą trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych, wyrażoną w przepisie art. 16 § 1 k.p.a. Okoliczność braku pouczenia uzasadnia natomiast ewentualne przywrócenie terminu do wniesienia środka zaskarżenia, w trybie art. 58 k.p.a., przy spełnieniu warunków w nim przewidzianych.
Odnosząc się do wniosku Gminy W. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania organ podkreślił wyjątkowość tej instytucji i wyjaśnił, że przywrócenie terminu może jedynie w przypadku, gdy łącznie spełnione zostaną wszystkie określone w art. 58 § 1 i 2 k.p.a. przesłanki. Stosownie do tych przepisów, w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1). Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia, z tym, że jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2). Zgodnie z przepisami art. 129 § 1 i 2 kpa, odwołanie wnosi się do właściwego organu odwoławczego za pośrednictwem organu, który wydał decyzję, w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji.
Z uwagi na fakt, że Gmina W. w swym wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania nie wykazała, że złożyła ten wniosek w terminie 7 dni liczonym od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, Wojewoda D. pismem z dnia [...] r. wezwał stronę do wykazania, że swoją prośbę o przywrócenie terminu wniosła z zachowaniem terminu określonego w art. 58 § 2 zdanie drugie k.p.a.
W odpowiedzi Prezydent W. pismem nr [...][...] z dnia [...] r. wskazał, że w ocenie Gminy W. w rozpatrywanym przypadku nie jest możliwe wskazanie dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi z przyczyn opisanych w odwołaniu, tj. brak właściwego określenia aktu administracyjnego, brak wymaganego pouczenia o środkach zaskarżenia. Zdaniem Prezydenta W. przyczyna uchybienia terminowi zatem trwa nadal, w związku z zaniechaniem po stronie Funduszu oraz niepodjęciem działań informujących stronę o właściwym trybie odwoławczym. Prezydent W. wyjaśnił dalej, że gdyby przyjąć, że przyczyna ta jednak ustała, gdyż przedmiotowe odwołanie zostało skierowane do właściwego organu, to jego zdaniem, dniem ustania przyczyny uchybienia terminowi był [...] r. tj. dzień, w którym osoba uprawniona do reprezentacji Gminy zapoznała się z aktami sprawy i złożyła podpis na przedmiotowym odwołaniu.
Wojewoda D. nie zgadzając się z powyższą argumentacją pismem nr [...] z dnia [...] r. ponownie wezwał Gminę W. do wykazania, że swoją prośbę o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Funduszu wniosła z zachowaniem terminu określonego w art. 58 § 2 zdanie drugie k.p.a. Wojewoda D. wyjaśnił przy tym, że dniem, w którym osobie uprawnionej do reprezentacji Gminy W. było dane zapoznać się z aktami sprawy zakończonej ww. decyzją zapewne był bowiem dzień doręczenia tej decyzji Gminie W.. Dalej wskazano, że z uwagi na uprawdopodobnienie prze Gminę W. braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji Funduszu przez wskazanie na brak zawarcia w tym akcie administracyjnym stosownego pouczenia o możliwości wniesienia odwołania, należy przyjąć, że początkiem terminu do wniesienia podania o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania będzie w tym wypadku dzień, w którym Gmina W., jako jednostka organizacyjna obsługiwana przez pracowników Urzędu Miejskiego W., nabyła wiedzę, że od tej decyzji przysługuje odwołanie do Wojewody D.. Przy czym zaznaczono, że dzień ten nie musi być tożsamy z dniem, w którym ze sprawą zapoznał się Prezydent lub Wiceprezydent W..
Prezydent W. w kolejnym piśmie nr [...][...] z dnia [...] r. wskazał, że Gmina W. podtrzymuje swoje dotychczasowe stanowisko, że przyczyna uchybienia terminowi do wniesienia odwołania trwa nadal. W ocenie Gminy W. nie jest możliwe wskazanie daty kiedy Gmina W. nabyła wiedzę o możliwości wniesienia odwołania za pośrednictwem pracownika Urzędu, który ją obsługuje. Prezydent wyjaśnił dalej, że przedmiotowa sprawa rozpatrzona została przez pracowników Urzędu realizujących zadania samorządowego organu podatkowego, którym jest Prezydent W. a nie Gmina W.. Z tego powodu, zdaniem Prezydenta W., za datę ustania przyczyny uchybienia terminu do wniesienia odwołania w niniejszej sprawie należy uznać jedynie dzień, w którym osoba działająca w imieniu Gminy W. zapoznała się ze sprawą i złożyła podpis na przedmiotowym odwołaniu.
W zaskarżonym postanowieniu Wojewoda D. ocenił stanowisko strony jako niespójne i wewnętrznie sprzeczne. Z jednej strony wykazuje się bowiem, że sprawa niniejsza dotyczy samorządowego organu podatkowego jakim jest Prezydent W., a nie Gminy W., natomiast z drugiej strony wskazuje się, że ewentualną datą ustania przyczyny uchybienia terminu do wniesienia odwołania jest dzień w którym osoba reprezentująca Gminę W. zapoznała się ze sprawą i złożyła podpis na przedmiotowym odwołaniu. Tymczasem art. 7 ust. 6 u.o.p.o.l., będący podstawą wydania zaskarżonej decyzji wyraźnie wskazuje, że zwrot utraconych dochodów przysługuje gminom. Niezrozumiały jest zatem argument strony, że przedmiotowa sprawa rozpatrzona została przez pracowników Urzędu realizujących zadania samorządowego organu podatkowego, którym jest Prezydent W. a nie Gminy W.. O przyznanie zwrotu utraconych dochodów występowała w niniejszej sprawie Gmina W. reprezentowana przez jej organ wykonawczy tj. Prezydenta W., a nie Prezydent W.jako samorządowy organ podatkowy.
Wracając do kwestii ustalenia początku biegu Wojewoda D. przyznał, że Gmina W.uprawdopodobniła brak winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania, bowiem przyczyną uchybienia terminu w tym wypadku był brak wiedzy strony o możliwości zaskarżenia aktu do określonego organu odwoławczego, jako że w treści zaskarżonej decyzji brak było wymaganego pouczenia o sposobie jej zaskarżenia. Skoro jednak Gmina W. w dniu [...] r. wniosła do Wojewody D. odwołanie od przedmiotowej decyzji, to nabyła ona konieczną wiedzę o tym, że może przedmiotową decyzję zaskarżyć w drodze odwołania do ww. Organu i nie można uznać, że przyczyna uchybienia terminu trwa nadal. Okoliczność, że wiedza ta pochodzi z innych źródeł niż z treści pouczenia, które powinno znaleźć się w zaskarżonej decyzji, nie ma w tym wypadku żadnego znaczenia. Ważne natomiast w tym wypadku jest to, że z momentem nabycia tej wiedzy ustała przyczyna uchybienia terminu do wniesienia odwołania i od tego momentu winien być liczony ustawowy 7 - dniowy termin do wniesienia podania o przywrócenie terminu.
Konsekwencją przyjęcia stanowiska strony, że za dzień, w którym ewentualnie ustała przyczyna uchybienia terminu w niniejszej sprawie można uznać jedynie dzień, w którym osoba działająca w imieniu Gminy W. zapoznała się ze sprawą i złożyła podpis na przedmiotowym odwołaniu, byłaby natomiast sytuacja, że pracownik Urzędu Gminy odpowiedzialny za załatwienie danej sprawy w ogóle nie musiałby zwracać uwagi na jakiekolwiek terminy ustawowe do dokonania danej czynności, skoro terminy te zaczną biec dopiero jak przedstawi projekt swojego pisma wraz z aktami sprawy do
akceptacji Prezydentowi W.. Mając na uwadze powyższe, Wojewoda D. uznał, że Gmina W. nie wykazała należycie, by swoje podanie o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wniosła z zachowaniem terminu określonego w art. 58 § 2 zdanie drugie k.p.a., przez co nie ziściła się jedna z koniecznych przesłanek warunkujących możliwość przywrócenia tego terminu.
W skardze do tutejszego Sądu Gmina W. wniosła o uchylenie postanowienia Wojewody D. oraz zasądzenie kosztów postępowania. Podniesione w skardze zarzuty dotyczyły:
1. naruszenia art. 58 § 1 k.p.a. w związku z art. 129 § 2 poprzez niewłaściwe zastosowanie oraz błędną interpretację polegającą na uznaniu, że strona uchybiła terminowi do wniesienia odwołania od decyzji;
2. naruszenie art. 58 § 2 k.p.a. – przez błędną interpretację i uznanie, że strona uchybiła terminowi do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu;
3. naruszenie art. 112 k.p.a. przez jego niezastosowanie w sytuacji braku pouczenia strony ośrodkach zaskarżenia i odmowa przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, podczas, gdy odwołanie powinno być uznane za skutecznie wniesione, bez potrzeby przywracania terminu;
4. naruszenie art. 15 k.p.a. w związku z art. 78 Konstytucji RP poprzez naruszenie zasady dwuinstancyjności, wobec uniemożliwienia stronie realnej ochrony, przejawiającej się w weryfikacji decyzji wydanej w I instancji z rażącym naruszeniem prawa – przez zbędne i nieprawidłowe zastosowanie instytucji przywrócenia terminu zamiast merytorycznego rozpoznania odwołania.
W obszernym uzasadnieniu zarzutów strona podniosła, że powołaną przez organ zasadę trwałości decyzji administracyjnej można odnosić tylko do decyzji administracyjnych doręczonych stronie, nie zaś zwykłych pism. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie stronie zostało doręczone zwykłe pismo, które dopiero później okazało się być decyzją administracyjną, a zatem dnia doręczenia tego pisma ([...] r.) nie można uznać za dzień doręczenia decyzji administracyjnej w sensie procesowym, tj. powodującej dla strony rozpoczęcie biegu terminu do wniesienia odwołania. Skarżąca nie wiedziała bowiem w dacie otrzymania tego pisma, że pod pozorem zwykłego pisma otrzymała w istocie decyzję administracyjną. Odnosząc się do naruszenia art. 58 § 2 k.p.a. poprzez przyjęcie, że strona nie dotrzymała siedmiodniowego terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienie odwołania, liczonego od momentu w którym dowiedziała się o uchybieniu terminu, skarżąca podtrzymała swoją argumentację zawartą w piśmie z dnia [...] r. i podniosła, że "stan wiedzy" osoby prawnej, jaką jest Gmina W. należy odnosić do stanu wiedzy osoby uprawnionej do jej reprezentowania. Z tego względu dopiero w dniu zapoznania się przez Prezydenta W. ze sprawą i złożenia przez niego podpisu pod odwołaniem mógł ewentualnie rozpocząć bieg termin, o jakim mowa w art. 58 §2 k.p.a. Naruszenie art. 112 k.p.a. wyrażało się z zaniechaniu do przystąpienia rozpoznania odwołania skarżącej. W tej kwestii skarżąca, powołując się na orzecznictwo, poglądy doktryny oraz Glosę K. L. do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia [...] r., sygn. akt OSK 755/12 (Lex nr [...]) argumentowała, że wynikająca z art. 112 k.p.a. ochrona strony postępowania wymaga przyjęcia, że w sytuacji braku pouczenia lub błędnego pouczenia w decyzji o środku zaskarżenia stronie przysługuje prawo do wniesienia odwołania w każdej chwili.
Odpowiadając na skargę Wojewoda D.wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko oraz argumentację zawarte w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Sąd administracyjny wykonuje wymiar sprawiedliwości, poddając kontroli decyzje i postanowienia wydawane przez organy administracji publicznej pod względem ich zgodności z prawem, badając czy właściwie zastosowano przepisy prawa materialnego i przestrzegano przepisów proceduralnych w postępowaniu administracyjnym. Sąd jest władny wzruszyć zaskarżane rozstrzygnięcie jedynie wówczas, gdy stwierdzi naruszenie prawa. Art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270, dalej jako p.p.s.a.) stanowi w jakich sytuacjach decyzje lub postanowienia podlegają uchyleniu.
Sąd stwierdził, że organ administracyjny naruszył przepisy postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy.
Stanowiący podstawę wydania zaskarżonego postanowienia art. 58 k.p.a., stanowi, że w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§1). Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§2).
Spór w rozpoznawanej sprawie dotyczy dwóch kwestii związanych z przywróceniem terminu do wniesienia odwołania od decyzji Funduszu z dnia [...] r., bezspornie przekazanej stronie w formie zwykłego pisma (bez oznaczenia "decyzja", wyodrębnienia rozstrzygnięcia oraz uzasadnienia), niezawierającego w ogóle pouczenia o środkach zaskarżenia: 1) dopuszczalności uzależnienia w takiej sytuacji rozpoznania odwołania od złożenia wniosku przez stronę wniosku przywrócenie terminu oraz 2) zachowania siedmiodniowego terminu, o jakim mowa w art. 58 §2 k.p.a. Strona skarżąca wychodzi z założenia, że w przypadku takim jak w niniejszej sprawie nie można w ogóle mówić o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania i organ powinien w związku z tym rozpatrzyć bezzwłocznie odwołanie wniesione po upływie nawet ponad czterech miesięcy od otrzymania wadliwej decyzji (bez stosownego pouczenia). Jeśli w ogóle miałaby mieć zastosowanie instytucja przywrócenia terminu, to nie można z kolei, zdaniem skarżącej, mówić o rozpoczęciu biegu terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu wcześniej niż w dacie podpisania odwołania przez Prezydenta W.. Wojewoda D. nie zgadza się z powyższymi poglądami i stoi na stanowisku, że uchybienie organu w postaci braku pouczenia w decyzji o środkach odwoławczych nie powoduje wstrzymania biegu terminu do wniesienia odwołania, a jedynie może stanowić ewentualnie przesłankę przywrócenia tego terminu. Jednocześnie strona nie spełniła, zdaniem organu, warunku terminowego wystąpienia z prośbą o przywrócenie terminu, bowiem już sam fakt wniesienia odwołania i wniosku o przywrócenie terminu wskazuje, że posiadała ona wiedzę o tym w jakim terminie i do jakiego organu Gmina W. powinna była złożyć odwołanie, przy czym momentem powzięcia tej wiedzy był dzień doręczenia decyzji upoważnionemu pracownikowi urzędu gminy.
Odnosząc się do powyższych argumentów Sąd stwierdza, że nie jest trafne przekonanie strony skarżącej, jakoby w okolicznościach rozpoznawanej sprawy zgłoszenie wniosku o przywrócenie terminu było zbędne, a organ winien przystąpić do rozpoznania odwołania bez konieczności uprzedniego procedowania w trybie art. 58 k.p.a. Po pierwsze, nie można zgodzić się z argumentacją Gminy W., że wady decyzji w postaci braku niektórych jej elementów wskazanych w art. 107 k.p.a., w tym określenia "decyzja" i pouczenia o środkach zaskarżenia, a także brak zewnętrznych cech decyzji mają taki skutek, że doręczenie stronie tego rodzaju pisma zawierającego rozstrzygniecie organu administracji publicznej nie wywołuje skutków procesowych równoznacznych z doręczeniem decyzji administracyjnej. Strona sama nie kwestionuje bowiem (co wynika wprost z odwołania), że o ile tylko pismo takie zawiera minimumi niezbędnych elementów decyzji, jak oznaczenie organu wydającego decyzję, wskazanie jej adresata, rozstrzygnięcie o istocie sprawy oraz podpis osoby reprezentującej organ, to należy je uznać za decyzję administracyjną. Doręczenie takiego pisma nie może zatem wywoływać innych skutków, niż doręczenie niewadliwej decyzji, zawierającej wszystkie elementy, o jakich mowa w art. 107.k.p.a., w tym także co do rozpoczęcia biegu terminu do wniesienia odwołania. Terminy zaskarżenia są bowiem terminami ustawowymi i rozpoczynają bieg w wyniku określonych zdarzeń (doręczenie decyzji, art. 129 § 1 k.p.a.), brak pouczenia nie może wstrzymywać biegu tego terminu. Nie można więc zgodzić się ze skarżącą, że wobec braku pouczenia strona może wnieść odwołanie w każdym czasie, gdyż bieg terminu się nie rozpoczął. W przypadku upływu terminu organ nie może natomiast, bez uprzedniego jego przywrócenia, rozpoznać odwołania od decyzji, która w wyniku upływu terminu do wniesienia odwołania stała się ostateczna.
Sąd podziela stanowisko skarżącej co do tego, że w świetle art. 112 k.p.a. wadliwe pouczenie o terminie zaskarżenia lub jego zupełny brak nie mogą szkodzić stronie i rodzić dla niej negatywnych konsekwencji. Przepis ten ma charakter gwarancyjny i służy ochronie strony przed błędami popełnionymi przez organy administracji, polegającymi na naruszeniu warunków wynikających z art. 107 § 1 k.p.a., zgodnie z którym to przepisem pouczenie strony o przysługujących jej środkach zaskarżenia stanowi obligatoryjny element decyzji. Zaznaczyć jednak trzeba, że wynikająca z art. 112 k.,p.a. ochrona strony nie ma charakteru absolutnego. Błędna informacja lub brak informacji co do pouczenia o sposobie i terminie wniesienia środków zaskarżenia nie może wprawdzie powodować dla strony negatywnych dla niej konsekwencji, ale nie może też dawać jej specjalnych uprawnień, w szczególności zmieniać ustawowych zasad dotyczących terminu wniesienia środków odwoławczych. W orzecznictwie jest już utrwalony pogląd, że w sytuacji, gdy organ nie pouczył strony o prawie wniesienia odwołania lub błędnie objaśnił stronie, że nie przysługuje jej odwołanie, a strona dowiedziała się o rzeczywistym stanie prawnym już po upływie ustawowego terminu, to okoliczność ta może stanowić jedynie podstawę do przywrócenia terminu, pod warunkiem jednak złożenia wniosku, o jakim mowa w art. 58 § 2 k.p.a. ( m.in. wyrok NSA z dnia [...] r., sygn. akt I OSK 271/05, wyrok NSA z dnia [...] r., sygn.. akt I OSK 1330/12). Sądowi znane są również orzeczenia prezentujące odmienne stanowisko, w tym także powołana w skardze Glosa do wyroku NSA z dnia [...] r. sygn. akt OSK 755/12, których to poglądów jednak Sąd w obecnym składzie nie podziela. Zauważyć w tym miejscu należy, że w orzecznictwie wskazywano natomiast ( por. wyrok NSA z dnia [...] r., sygn. akt I OSK 1330/12), że sytuacja, gdy strona jest zwolniona z obowiązku złożenia wniosku o przywrócenie terminu zachodzi jedynie wówczas, gdy błędne pouczenie polegało na wskazaniu stronie innego terminu, dłuższego, niż ustawa wyznacza dla danego środka zaskarżenia .
Argumentacja oparta na art. 112 k,p.a. powinna mieć odniesienie, zdaniem Sądu, nie tyle do braku podstaw do stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania, ale do przesłanki braku winy w uchybieniu terminu. W konsekwencji zasada ta pozwala potraktować fakt niezawarcia w decyzji pouczenia o terminie i sposobie wniesienia środka zaskarżenia jako okoliczność uzasadniającą przywrócenie terminu do wniesienia tego środka (art. 58 § 2 k.p.a.).
W zakresie natomiast oceny dochowania przez skarżącą wynikającego z art. 58 § 2 k.p.a. siedmiodniowego terminu do wystąpienia z prośbą o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej (tu: wniesienia odwołania), Sad nie podziela stanowiska Wojewody D..
Przepis art. 58 § 2 k.p.a. ustala nieprzywracalny termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu na siedem dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. W sytuacji, gdy przyczyną był brak właściwego pouczenia strony o możliwości wniesienia odwołania za przyczynę uchybienia terminowi do złożenia tego środka zaskarżenia przyjmuje się brak wiedzy strony co do terminu i sposobu wnoszenia tego środka. Dopiero gdy strona poweźmie taką wiedzę, można mówić o ustaniu przyczyny uchybienia terminu. Podkreślić trzeba, że momentu, w którym błędnie pouczona (lub nie pouczona) strona uzyskała taką wiedzę nie można domniemywać. O ile zatem z obiektywnych , dających się potwierdzić okoliczności lub z twierdzeń samej strony nie wynika inna data, należy przyjąć, że przyczyna uchybienia terminu trwa do momentu usunięcia tej nieprawidłowości tj. prawidłowego pouczenia strony lub np. powiadomienia jej o uchybieniu terminu w postanowieniu stwierdzającym wniesienia środka zaskarżenia z uchybieniem terminu ( por. m.in. wyrok WSA w W. z dnia [...] r., sygn.. akt II SA/Wa 226/10 i z [...] r., sygn. akt VIII SA/Wa 480/07, wyrok WSA w O. z dnia [...], sygn.. akt II SA/Ol 518/09, wyrok WSA w K. z dnia [...] r., sygn.. akt II Kr 1429/10). W razie braku dowodów na to, kiedy strona faktycznie powzięła wiedzę o rozpoczęciu biegu terminu do wniesienia odwołania, w sytuacji złożenia przez stronę środka zaskarżenia wraz z wnioskiem o przywrócenie uchybionego terminu, organ powinien więc przyjąć, że taką wiedzę strona uzyskała nie wcześniej niż w dacie złożenia wniosku wraz z dopełnieniem czynności, dla której termin był ustanowiony.
W rozpoznawanej sprawie nie można zatem uznać za prawidłowe stanowiska Wojewody D., iż o tym, że strona posiadała wiedzę o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania świadczy już sam fakt złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wraz z odwołaniem, przy czym ze względu na to, że Prezydent W.działa poprzez pracowników urzędu pozwala przyjąć, że momentem, od którego rozpoczął bieg siedmiodniowy termin do wystąpienia z prośba o przywrócenie terminu był dzień doręczenia stronie ( do rąk pracownika urzędu) pisma będącego w istocie decyzją administracyjną. Argumentacja taka jest wewnętrznie sprzeczna i stoi w opozycji do powszechnie akceptowanej tezy, że brak pouczenia strony o środku zaskarżenia stanowi przesłankę uprawdopodobniającą brak winy strony w uchybieniu terminu do wniesienia takie środka. Zakłada ona bowiem, że zwrócenie się przez stronę z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania świadczy o pozyskaniu przez nią wiedzy o biegu tego terminu już w momencie doręczenia wadliwej decyzji, co jest tezą absurdalną. W realiach rozpoznawanej sprawy trzeba dodatkowo zwrócić uwagę, że będące w istocie decyzją pismo Funduszu z dnia [...] r. mogło faktycznie budzić wątpliwości pracowników urzędu gminy nawet co do tego czy jest decyzją od której przysługuje odwołanie. W orzecznictwie i praktyce administracji prezentowane były bowiem przez dłuższy czas bardzo różne stanowiska co do tego, czy odmowa przez wojewódzki fundusz ochrony środowiska i gospodarki wodnej zwrotu gminie utraconych dochodów z tytułu zwolnienia podstawie art. 7 ust. 6 u.o.p.o.l powinna mieć postać decyzji. Dopiero postanowienie siedmiu sędziów NSA z dnia [...] r., sygn. akt II GSK 296/14 przesądziło ostatecznie, że powinno to następować w decyzji administracyjnej – czego w widoczny sposób nie uwzględnił sam Fundusz powiadamiając Gminę W. pismem z [...] r. o odmowie zwrotu dochodów utraconych z tytułu zowlnienia na podstawie art. 7 ust. 6 u.o.p.o.l. W tym kontekście warto wskazać zatem także na wyrok NSA z dnia [...] r., II GSK 1645/13, w którym wskazano, że obowiązek działania na podstawie prawa (art. 6 k.p.a.) oraz prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej (art. 8 k.p.a.) sprawia, że przy rozpoznawaniu sprawy organ administracji publicznej nie powinien negatywnie dla strony interpretować wieloznacznych okoliczności sprawy, w sytuacji, gdy do powstania takiej wieloznaczności przyczynił się inny organ administracji publicznej.
Reasumując, w stanie faktycznym niniejszej sprawy organ bezpodstawnie przyjął, że przyczyna uchybienia przez Gminę W.terminowi do wniesienia odwołania od decyzji Funduszu nie ustała dopiero w momencie, w którym strona sama wskazuje, że zorientowała się o upływie terminu do wniesienia odwołania tj. w dniu [...] r., w konsekwencji czego błędnie przyjęto, że wniosek o przywrócenie terminu zawarty w odwołaniu złożonym w dniu [...] r. był spóźniony.
Orzekając w sprawie ponownie Wojewoda D. będzie zobowiązany uwzględnić stanowisko zawarte w niniejszym wyroku,
Z powyższych względów zaskarżone postanowienie Sąd uchylił na podstawie art. 145 §1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 i 205 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło