III SA/Wr 839/14

WyrokWSA we Wrocławiu2015-04-29

Skład orzekający: Bogumiła Kalinowska, Małgorzata Malinowska-Grakowicz, Jerzy Strzebinczyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji oraz za przewóz pojazdem niewyposażonym w urządzenie rejestrujące jest zasadna, jeśli skarżący twierdzi, że przewóz miał charakter jednorazowy, nieodpłatny i koleżeński, a jego działalność gospodarcza była zawieszona?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że nawet jednorazowy, incydentalny przewóz drogowy, który posiada cechy transportu drogowego zdefiniowane w ustawie, podlega reglamentacji i wymaga posiadania licencji, niezależnie od tego, czy podmiot formalnie prowadzi działalność gospodarczą w tym zakresie. Kara pieniężna została uznana za zasadną, ponieważ skarżący organizował przewóz, pożyczył pojazd, zlecił jego prowadzenie i zakupił paliwo, co świadczy o jego faktycznym udziale i interesie w przewozie, a także o zarobkowym charakterze tej czynności, nawet jeśli forma zapłaty była nietypowa (np. 'impreza'). Brak licencji i urządzenia rejestrującego stanowi naruszenie przepisów.
Stan faktyczny
W sprawie nałożono karę pieniężną na P. K. za wykonywanie transportu drogowego bez licencji oraz pojazdem bez urządzenia rejestrującego. Skarżący twierdził, że przewóz mebli był jednorazową, nieodpłatną koleżeńską przysługą dla M. J., a jego działalność gospodarcza była zawieszona. Organy administracji uznały, że skarżący był organizatorem przewozu, pożyczył pojazd, zlecił kierowanie nim i zakupił paliwo, co świadczy o zarobkowym charakterze przewozu i jego związku z działalnością gospodarczą, mimo zawieszenia. Sąd pierwszej instancji uchylił wcześniejszą decyzję organu odwoławczego z powodu niewłaściwej oceny dowodów i niepełnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, organ odwoławczy uzupełnił postępowanie i utrzymał decyzję w mocy, co zostało zaskarżone do WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Bogumiła Kalinowska (sprawozdawca), Sędziowie sędzia WSA Małgorzata Malinowska-Grakowicz, sędzia WSA Jerzy Strzebinczyk, Protokolant sekretarz sądowy Paulina Białkowska, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 29 kwietnia 2015 r. sprawy ze skargi P. K. na decyzję Dyrektora Izby Celnej we W. z dnia [...] października 2014 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę. Decyzją z [...] września 2013 r. nr [...] Naczelnik Urzędu Celnego w W. nałożył na skarżącego P. K. karę pieniężną w łącznej kwocie [...] zł , tj: [...] zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji (lp. 1.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym) oraz [...] zł za wykonywanie przewozu drogowego pojazdem niewyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące (lp. 6.1.1. załącznika nr 3 do ww. ustawy). Organ uwzględnił przy tym treść przepisu art. 92a ust. 2, zgodnie z którym suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10.000 złotych. Organ pierwszej instancji orzekł o nałożonej karze w następującym stanie faktycznym. W dniu [...] maja 2013 r. funkcjonariusze celni przeprowadzili w D. kontrolę dokumentów kierowanego przez D. S zespołu pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony. Właścicielem pojazdu był A.K. W toku prowadzonej kontroli kierowca zeznał, że jest pracownikiem przedsiębiorstwa prowadzonego przez skarżącego pod firmą "A" i jechał na jego polecenie do siedziby tego przedsiębiorstwa w D. z towarem przeznaczonym do dalszej odsprzedaży. W notatce urzędowej organu celnego z [...] maja 2013 r. dołączonej do przekazywanych dokumentów wskazano, że kierowca jechał z magazynu firmy w miejscowości J. przewożąc używane meble i sprzęt ogrodniczy, które miały być za kilka dni przewiezione na bazar do K.. Przebieg kontroli został udokumentowany w protokole. Naczelnik Urzędu Celnego wszczął na jego podstawie wobec skarżącego postępowanie administracyjne w sprawie naruszeń obowiązków lub warunków wynikających z przepisów ustawy o transporcie drogowym. W toku postępowania Starostwo Powiatowe poinformowało organ celny, że w dacie kontroli skarżący nie posiadał licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego, ani też zaświadczenia na wykonywanie przewozów na potrzeby własne. W dniu [...] sierpnia 2013 r. do organu skarżący dostarczono oświadczenia wymienionego kierowcy, skarżącego oraz M. J.. D. S. poinformował, że w dniu kontroli nieodpłatnie (w ramach koleżeńskiej przysługi) przeprowadzał kolegę, M. J. z J. do D., wyjaśnił że jest osobą bezrobotną, a w czasie kontroli był przestraszony i nie wiedział co powiedzieć. Skarżący potwierdził te wyjaśnienia i dodał że D. S. jest jego kuzynem, a on sam w czasie kontroli był pasażerem pojazdu. Podkreślił, że kontrolujący wzięli jedynie jego dowód osobisty i o nic nie pytali. Wyjaśnił również, że działalność gospodarcza w momencie kontroli była zawieszona. Dodał, że samochód pożyczył od swojego ojca. M. J. podobnie oświadczył, że w podanym dniu poprosił swoich kolegów o pomoc w przewiezieniu mebli, której w ramach koleżeńskiej przysługi mu udzielili. W trakcie postępowania administracyjnego organ pierwszej instancji przesłuchał wymienione osoby oraz funkcjonariuszy celnych. M. J. podtrzymał wcześniejsze oświadczenie, a ponadto zeznał, że koszty paliwa pokrył skarżący, natomiast rozliczenie nastąpiło po przeprowadzce. D. S. zeznał, że w chwili kontroli jechał z M. J. oraz skarżącym. Wyjaśnił, że w trakcie przesłuchania stwierdził, że jest bezrobotny i informacja ta została wpisana na pierwszej stronie protokołu i wynika z przedłożonego zaświadczenia z Powiatowego Urzędu Pracy. Pomimo jego wyjaśnień kontrolujący wpisali w protokole, że pracuje w firmie skarżącego. Oświadczył, że przewiezienia mebli dokonał nieodpłatnie, a rozliczenie nastąpiło w formie "imprezy" po zakończonej przeprowadzce. Skarżący wyjaśnił z kolei, że poprosił D. S. (kuzyna) o pomoc w przewozie rzeczy, gdyż sam nie posiada prawa jazdy. Koszty paliwa pokrył osobiście, a rozliczenie nastąpiło w ramach "imprezy" po wykonanej przeprowadzce. Wskazał również, że nie był słuchany w trakcie prowadzonej kontroli, zapytano go wtedy tylko o firmę, ale wyjaśnił, że jej działalność jest zawieszona od 2012 r. Podniósł też, że kontrolowany samochód jest własnością ojca, który mu go nieodpłatnie użyczył. Funkcjonariusze celni zgodnie wyjaśnili, że przedmiotem przewozu były meble, a kierowca nie wspominał o przeprowadzce. Wyjaśnił natomiast, że przewożony towar będzie odsprzedany na bazarze w K., a on jedzie z J., gdzie znajduje się magazyn firmy, w której jest zatrudniony. Funkcjonariusze celni dodali, że po informacji uzyskanej od dyżurnego, że powyższa firma istnieje w bazie podmiotów, zeznania kierowcy wydały się wiarygodne. Kierowca został rozpytany i przesłuchany w radiowozie, nie zgłaszając żadnych uwag zarówno do treści protokołu kontroli jak i protokołu przesłuchania. Właściciel firmy również nie zgłaszał żadnych uwag do poczynionych ustaleń. Uzasadniając swą decyzję organ pierwszej instancji stwierdził, że wyjaśnienia wyżej wymienionych mają na celu zwolnienie przedsiębiorcy od odpowiedzialności za naruszenie ustawy o transporcie drogowym. Zebrany w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że przewóz drogowy był ściśle związany z działalnością gospodarczą skarżącego prowadzoną w zakresie sprzedaży detalicznej prowadzonej na straganach i targowiskach. Podstawą ustalenia stanu faktycznego w sprawie był sporządzony protokół z kontroli obrazujący cały przebieg kontroli drogowej. Kontrolujący zapoznali kierowcę w sposób prawidłowy z jego prawami i obowiązkami, podczas kontroli mógł on zgłaszać swoje zastrzeżenia i uwagi do protokołu , czego jednak nie uczynił. Organ pierwszej instancji wskazał, że z zebranego materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że w dniu [...] maja 2013 r. miał miejsce przewóz drogowy wykonywany przez opisanego kierowcę na rzecz skarżącego, który do sierpnia 2012 r. prowadził działalność gospodarczą, bez wymaganego zaświadczenia na przewozy na potrzeby własne oraz pojazdem wyposażonym w urządzenia rejestrujące. W wyniku wniesienia odwołania Dyrektor Izby Celnej we W. decyzją z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Z powyższą decyzją nie zgodził się skarżący i wywiódł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który wyrokiem z dnia 6 czerwca 2014 r., sygn. III SA/Wr 40/14 uchylił decyzję wydaną w postępowaniu odwoławczym. W motywach swego wyroku Sąd stwierdził, że Naczelnik Urzędu Celnego przyjął za podstawę ustalenia stanu faktycznego treść zawartą w protokole kontroli z [...] maja 2013 r. uznając, że przedmiotowy przewóz drogowy był ściśle związany z działalnością gospodarczą P. K., zaś wyjaśnienia składane w trakcie postępowania administracyjnego miały na celu zwolnienie przedsiębiorcy od odpowiedzialności. Dyrektor Izby Celnej przyjął natomiast odmienny stan faktyczny twierdząc, że podmiotem dokonującym przewozu był skarżący, a meble transportowano do domu M. J.. Organ II instancji przy tym nie uzasadnił dlaczego dał wiarę zeznaniom skarżącego potwierdzonym wyjaśnieniami D. S. oraz M. J. i z jakiego powodu odmówił wiarygodności zeznaniom złożonym przez kierowcę D. S. do protokołu, nie odniósł się również do kwestii roli jaką pełnił w spornym przewozie kierujący zespołem pojazdów, czy rzeczywiście wykonywał ten przewóz na rzecz skarżącego, czy otrzymał za tę pracę wynagrodzenie, czy była to jedynie przysługa, jeżeli tak, to dla kogo (organ przyjął, że meble były transportowane do domu M. J.). Należało także ustalić, kto był zainteresowany przewozem mebli, o ile nie były przeznaczone do dalszej sprzedaży zgodnie z profilem działalności skarżącego, natomiast należały do M. J. i miały być dostarczone do jego mieszkania tym samym kto organizował ten przewóz, w czyim był interesie. Odrębną kwestią jest przyjęcie przez Dyrektora Izby Celnej, że sporny transport drogowy był odpłatny a formą zapłaty za przedmiotową usługę była "impreza". W opinii Sądu, o ile w ogóle można uznać "imprezę" za formę zapłaty to należałoby ustalić, kto ją organizował, jakie poniósł nakłady i kto w efekcie był podmiotem dokonującym przewozu. Powyższe zdaniem Sądu nie pozwalało uznać, że w toku postępowania organ celny zbadał istotną okoliczności faktyczną związaną z niniejszą sprawą oraz przeprowadził wszystkie dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 kpa), oparł swoje rozstrzygnięcia na materiale dowodowymi, dokonując jego wszechstronnej oceny czemu miał dać wyraz w uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia (art. 107 §3 k.p.a.). W konsekwencji przedwczesna jest jednoznaczna ocena w zakresie, czy w sprawie miało miejsce wykonywanie przez skarżącego jako osobę fizyczna zarobkowego przewozu osób bez licencji. W toku dalszego postępowania, organ inspekcji winien w ramach posiadanych środków prawnych doprowadzić do wyjaśnienia wskazanych okoliczności, po czym, wypowiedzieć się w przedmiocie istoty sprawy. Ponownie rozpoznając odwołanie skarżącego, organ odwoławczy - związany w rozpatrywanej sprawie zaprezentowanym stanowiskiem Sądu - w prowadzonym postępowaniu odwoławczym zwrócił się do: P. K., M. i D. S. z zapytaniem: gdzie ostatecznie trafiły przewożone meble i sprzęt ogrodniczy, a jeśli zostały sprzedane, to gdzie, kiedy i przez kogo? dlaczego za paliwo płacił Pan P. K., skoro - według jego wyjaśnień - towar wieziono dla M. J. w związku z przeprowadzką z J. do D.? kto organizował "imprezę" w ramach podziękowania za przewóz i jakie w związku z tym poniósł nakłady? kto brał udział w ww. "imprezie"? Dodatkowo: M. J. zapytano kiedy przeprowadził się z J. do D. i poproszono o udokumentowanie tego faktu, a także o wyjaśnienie, czy za wykonanie usługi przewozu zapłacił P. K. lub D. S.; D. S. zapytano, czy M. J. lub P. K. płacili mu za wykonanie usługi przewozu, a jeśli nie, to w ramach jakiego zobowiązania kierował przedmiotowym pojazdem; P. K. zapytano, czy M. J.płacił mu za wykonanie usługi przewozu, a także czy D. S. otrzymał za kierowanie autem jakiekolwiek wynagrodzenie. W odpowiedzi: w imieniu P.K. wypowiedział się jego pełnomocnik, który poinformował, że: - meble nie zostały sprzedane i trafiły pod dom M. J. w D., przy ulicy P.[...] ;Skarżący nie pamięta, kto ponosił koszty paliwa, ale nie były to znaczne kwoty, ponieważ oscylowały w okolicach [...] zł. Mogło być też tak, że samochód był zatankowany już wcześniej przez kogoś, kto go używał. pojazd należał do ojca Pana K. (w innym miejscu pisma pełnomocnik wskazał, że do ojca kolegi); nie było potrzeby rozliczania się za paliwo z M. J. (w piśmie raz określanym imieniem M. a raz P.), gdyż następnym razem to on wyświadczyłby mu jakąś przysługę lub w czymś pomógł; z M. J. są dobrymi kolegami, praktycznie sąsiadami i wspólne imprezy odbywają się kilka razy w miesiącu, zwłaszcza gdy jest ciepło. Impreza po przewozie była domówiona dużo wcześniej, nawet bez związku z przysługą. Pan J.kupił na nią ok. 8 piw, reszta osób też przyniosła jakiś alkohol; nie pamięta, kto wziął udział w imprezie; D. S. (określany w piśmie jako D. S.) nie otrzymał żadnego wynagrodzenia, bo nie miał za co go otrzymać, - M. J.wyjaśnił, że: meble trafiły pod jego dom w D., przy ulicy P.[...]; nie przeprowadzał się do D., bo tam mieszkał; potrzebował jedynie przewieźć meble z J., gdzie były przechowywane; nie wie, kto ponosił koszty paliwa, ale koszt ten nie był znaczny (ok. [...] zł); nie płacił za przysługę przewiezienia mebli, była to koleżeńska pomoc, jakiej sam niejednokrotnie udziela; impreza po przewozie była domówiona dużo wcześniej, nawet bez związku z przysługą. Pan J. kupił na tę imprezę ok. 8 piw, reszta osób też przyniosła jakiś alkohol; takie imprezy odbywają się często i biorą w nich udział różne osoby - w tym P. K. i D. S. (określony w piśmie jako D. S.). Organ wskazał, że korespondencja kierowana do D. S. powróciła jako niepodjęta w terminie. Po rozpatrzeniu odwołania, organ odwoławczy nie znalazł podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji. W jego ocenie jest ona prawnie uzasadniona i znajduje potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym. Przede wszystkim stwierdził, że nie sposób przecenić wagi protokołu kontroli, szczególnie w przypadku istnienia w sprawie wątpliwości. Powyższy dokument urzędowy stanowi, zgodnie z art. 76 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Co więcej, jak zasadnie zwraca się uwagę w orzecznictwie sądów administracyjnych, dokument ten obrazuje stan faktyczny, który później jest już nie do odtworzenia. Żadna uwaga - zarówno do protokołu kontroli, jak i protokołu przesłuchania - nie została przez kierowcę zamieszczona. Z akt sprawy bezsprzecznie wynika, że w chwili kontroli działalność firmy skarżącego była zawieszona. Z tego też względu D. S. nie mógł być wówczas zatrudniony przez tę firmę. Zatem wynikające z protokołu przesłuchania ustalenia dotyczące tej okoliczności są niezgodne ze stanem rzeczywistym. W pozostałym jednak zakresie organ odwoławczy przydał wagę ustaleniom wynikającym z tego dokumentu. Tym samym, podobnie jak organ pierwszej instancji, przyjął za podstawę ustalenia stanu faktycznego treść protokołu kontroli oraz sporządzonego wówczas protokołu przesłuchania kierowcy. Jednocześnie mając na uwadze fakt, że w chwili kontroli skarżący miał zawieszoną działalność gospodarczą, organ II instancji stwierdził, że zawieszenie to nie skutkuje uniknięciem odpowiedzialności za naruszenie norm o transporcie drogowym. Nie jest bowiem tak, że wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne musi wykonywać jedynie podmiot prowadzący działalność gospodarczą. W tym miejscu organ przytoczył tezę z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 4 listopada 2009 r., sygn. akt II GSK 166/09, że podmiotem wykonującym transport drogowy jest nie tylko ten, kto podejmuje i wykonuje tego rodzaju działalność gospodarczą zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, ale także ten kto faktycznie podejmuje czynności z zakresu transportu drogowego, chociaż nie dopełnił warunków niezbędnych do legalnego wykonywania tej działalności gospodarczej. Jak wynika z akt sprawy, to skarżący podjął czynności organizacyjne niezbędne dla zapewnienia przewozu. W tym celu: pożyczył od ojca przedmiotowy środek transportu w celu przewiezienia nim mebli (potwierdza to fotokopia dowodu rejestracyjnego auta wraz z oświadczeniem skarżącego złożonym do protokołu przesłuchania 14 sierpnia 2014 r.); poprosił D. S. o kierowanie zespołem pojazdów (co wynika to z zeznań tego kierowcy odebranych w chwili kontroli); zakupił paliwo na przewóz ( wyjaśnienia skarżącego złożone do protokołu przesłuchania w dniu 14 sierpnia 2013 r., a także zeznania złożone w tym samym dniu przez M. J.). Jak wynika z wyjaśnień kierowcy złożonych w chwili kontroli, z notatki urzędowej z [...] maja 2013 r. organu celnego, a także z zeznań funkcjonariusza przeprowadzającego kontrolę złożonego do protokołu przesłuchania z 3 września 2013 r. przewożony towar przeznaczony był do dalszej odsprzedaży. W ocenie organu odwoławczego powyższe okoliczności wskazują, że za stronę w sprawie należy uznać skarżącego. Stosownie do art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym (w brzmieniu z dnia kontroli), podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej] licencji. Czym jest transport drogowy określa w szczególności art. 4 pkt 3 ustawy| o transporcie drogowym. Zgodnie z tym przepisem, transport drogowy to krajowy transport drogowy lub międzynarodowy transport drogowy. Określenie to obejmuje również: każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o którym mowa w pkt 4, a także działalność gospodarczą w zakresie pośrednictwa przy przewozie rzeczy. W myśl przepisu art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym, niezarobkowy przewóz drogowy - I przewóz na potrzeby własne - to każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego i krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez I przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarcze,! spełniający łącznie następujące warunki: a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są I prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, b) przedsiębiorca legitymuje s:trl tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi, c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte lub przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy I z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin, d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalność 1 gospodarczej w zakresie usług turystycznych. Z akt rozpatrywanej sprawy wynika, że kierowca nie był pracownikiem skarżącego, przewożone meble nie były własnością skarżącego ani nie zostały przezeń kupione wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu nie był przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin. Stąd organ wyprowadził kolejny wniosek, że przewóz dokonany przez skarżącego nie spełnia warunków przewidzianych w przywołanym wyżej art. 4 pkt 4 lit. a i lit. c, czyli nie jest przewozem na potrzeby własne. Skutkować to musi uznaniem, że mamy do czynienia z transportem drogowym, na wykonywanie którego wymagana jest licencja. Taki dokument, jak wynika z przywołanego wyżej pisma Starostwa Powiatowego w Dzierżoniowie nie został stronie udzielony. Biorąc pod uwagę wszystkie przywołane wyżej okoliczności, a także opierając się na wynikającej z art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego zasadzie swobodnej oceny dowodów, organ odwoławczy uznał, że w przedmiotowej sprawie skarżący wykonywał transport drogowy nie posiadając licencji, a w związku z tym zasadnie wymierzono mu karę pieniężną w kwocie [...] zł (lp. 1.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym). Powyższe ustalenia doprowadził organ do konstatacji, że przedmiotowy pojazd winien być wyposażony w urządzenie rejestrujące, za którego brak ustawodawca przewidział karę pieniężną w kwocie 3000 zł (lp. 6.1.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym). Stosownie bowiem do art. 3 ust. 1 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, urządzenie rejestrujące jest instalowane i użytkowane w tych pojazdach zarejestrowanych w Państwie Członkowskim, które są wykorzystywane do przewozu drogowego osób lub rzeczy, z wyłączeniem pojazdów, o których mowa w art. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Wyłączenia określone w art. 3 i art. 13, o których mowa w rozporządzeniu (WE) nr 561/2006 nie znajdują w sprawie zastosowania. Jednocześnie zdaniem organu późniejsze wyjaśnienia dotyczące przewozu mebli dla M. J. w związku z jego "przeprowadzką" zostały złożone w celu uniknięcia ewentualnej odpowiedzialności za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Wskazuje na to wyraźne zaprzeczenie przez M. J. w piśmie z 20 sierpnia 2014 r. wykonywania "przeprowadzki" (Nie przeprowadzałem się do D., bowiem w D. mieszkałem). Organ zauważył, że 14 sierpnia 2013 r. M. J. stwierdził do protokołu przesłuchania: Miało to związek [przewóz mebli] z moją przeprowadzką z J. do D.. Organ dalej podniósł, że w chwili kontroli kierowca zespołu pojazdów jednak w ogóle o przeprowadzce nie wspominał. Jednocześnie organ nie dał wiary wyjaśnieniom skarżącego i M. J. złożonym w pismach z 20 sierpnia 2014 r. W szczególności bowiem wyjaśnienia skarżącego są sprzeczne nawet same ze sobą (twierdzi, że samochód, który wykorzystano do przewozu jest własnością ojca, a poniżej oświadcza, że należy do ojca jego kolegi); niespójne stylistycznie (np. "Na tą imprezę J. M. kupiłem ok. 8 szt. piwa..."). Ponadto źle podane zostało nazwisko kuzyna a więc osoby bliskiej skarżącemu ("S." zamiast prawidłowego: "S."), oraz mylnie wskazano imię M. J. (w jednej części pisma posłużono się imieniem P.). Natomiast wyjaśnienia M. J. zawierają identyczne sformułowania / zdania (a także błędy - np. w nazwisku: "S. " zamiast "S."), jakich użyto w wyjaśnieniach sporządzonych przez skarżącego. Pisma skarżącego i M. J. sprawiają wrażenie "przeklejanych" z jednego do drugiego i / lub pisanych przez tę samą osobę. Dyrektor Izby Celnej we W. podkreślił przy tym. że skarżącego należy uznać za stronę niezależnie od tego, czy wspomniany m zespołem pojazdów przewoził meble celem ich dalszej odprzedaży, czy też dla M. J.. Skarżący był bowiem organizatorem przewozu pożyczając od ojca przedmiotowy środek transportu prosząc D. S. o kierowanie tym zespołem pojazdów, a także zakupując paliwo na przewóz. Nie zostały spełnione wymogi z art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym, ponieważ wiezione meble nie były własnością skarżącego, a kierujący nie był jego pracownikiem. Organ wywodził, że nawet gdyby skarżący przewoził meble dla M. J., nie można by stwierdzić, że przewóz ten ma charakter nieodpłatny. Wynagrodzenie nie zawsze przybiera bowiem postać rozliczeń stricte finansowych, a w omawianej sprawie rozliczenie za przewóz przybrać miało formę "imprezy" zorganizowanej przez M. J., która niewątpliwie była zapłatą za dokonaną przysługę co potwierdzają zeznania przesłuchanych. Poczynione uwagi na temat charakteru "imprezy" nie miały jednak znaczenia w sprawie zdaniem organu ponieważ, jak wskazano wyżej, organ odwoławczy na podstawie zgromadzonej materiału dowodowego przyjął, że przedmiotowy przewóz i tak nie spełniał warunków z art. 4 pkt 4 lit. a i c ustawy o transporcie drogowym. Dyrektor Izby Celnej nie znalazł również podstaw do zastosowania. rozwiązań przewidzianych art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym albowiem strona decydując się na wykonywanie transportu drogowego rzeczy pojazdem niewyposażonym w urządzenie rejestrujące oraz bez wymaganej licencji, czyniła to na własne ryzyko. W skardze na to ostateczne w administracyjnym toku instancji rozstrzygnięcie zarzucono 1) naruszenie przepisów prawa materialnego, mające wpływ na wynik sprawy, tj: a) art. 4 pkt 3 i 4, art. 5 ust 1, art. 87 ust. 1, art. 92a, ust. 1,2,6, art. 93 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, poprzez ich błędną wykładnię prowadzącą do niewłaściwego uznania, że: - skarżący jest przedsiębiorcą w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym, mimo że dokonany przewóz był jednorazowy, nieodpłatny, a nadto wykonany w imieniu i na rzecz M. J., w ramach koleżeńskiej przysługi, skarżący, nieprowadzący działalności gospodarczej, polegającej na świadczeniu usług transportowych obowiązany jest uzyskać odpowiednią licencję, mimo braku cech zarobkowości przewozu, skarżący ponosi odpowiedzialność wynikającą z treści art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, pomimo iż nie jest przedsiębiorcą, kierowcą ani nawet właścicielem pojazdu; przewóz nie był dla niego czynnością zarobkową, nie prowadzi on w tym zakresie działalności gospodarczej, a kierowca nie był jego pracownikiem, przewóz mebli był czynnością zarobkową dla skarżącego, podczas gdy przewóz nastąpił nieodpłatnie i nie był dokonywany przez niego, nie był przewozem o restrykcjach i rozumieniu wymagań zakreślonych ustawa o transporcie drogowym, a "impreza" mu stanowić substrat odpłatności za przewóz, skarżący był w chwili kontroli zobowiązany do posiadania licencji na przewóz oraz tachografu w pojeździe, w którym jechał jedynie jako pasażer, nie będąc związany zarobkowo ze świadczeniem usług transportu drogowego, skarżący był podmiotem prowadzącym przewóz drogowy, podczas gdy przewóz ten wykonany został w imieniu i na rzecz M. J.; b) art. 2 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej jej zastosowanie i przyjęcie, że jednorazowy przewóz, bez wynagrodzenia, a nadto bez wykazania zorganizowanego charakteru świadczonej usługi oraz zamiaru jej ciągłego wykonywania, je: działalnością gospodarczą; 2) naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to: a) art. 7, 77 § 1, 80 k.p.a., polegające na niezebraniu i nierozpatrzeniu całego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, do czego organ jest zobowiązany na mocy art. 77 § 1 kpa przez co organ nie wykazał należytej dbałości o dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, jak wymaga tego art. 7 kpa i nie dokonał oceny na podstawie całokształtu materiału dowodowego, zgodnie z art. 80 k.p.a., w zakresie ustalenia: czy przewóz mebli był czynnością zarobkową dla skarżącego, podczas gdy przewóz następował nieodpłatnie i nie był dokonywany przez niego, nadto nie był przewozem c restrykcjach i w rozumieniu wymagań zakreślonych ustawą o transporcie drogowym, a "impreza" miała stanowić substrat odpłatności za przewóz, czy podmiotem dokonującym przewóz był skarżący, podczas gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż transport wykonany został w imieniu i na rzecz M. J., czy kierowca D. S. wykonywał transport na rzecz skarżącego oraz czy otrzymał od skarżącego za tę usługę wynagrodzenie, podczas gdy D. S. nie otrzymał od skarżącego żadnego wynagrodzenia, w czyim interesie zorganizowany został owy przewóz, podczas gdy przewóz ten nie został zorganizowany przez skarżącego, ani w jego interesie, czy skarżący ponosi odpowiedzialność wynikającą z treści art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, pomimo iż nie był kierowcą, przedsiębiorcą, ani nawet właścicielem pojazdu, a przewóz nie był dla niego czynnością zarobkową, nie prowadzi on w tym zakresie działalności gospodarczej, a kierowca nie był jego pracownikiem; b) art. 80 k.p.a., polegające na odmowie wiarygodności wyjaśnieniom skarżącego oraz M. J., z uwagi na błędy stylistyczne, sprzeczność wyjaśnień w zakresie właściciela pojazdu, a także błąd w nazwisku kierowcy, podczas gdy są to jedynie omyłki pisarskie, oraz błędy, które w żadnym wypadku nie mogą powodować o uznaniu wyjaśnień za niewiarygodne i niemające wpływu na ocenę materiału dowodowego, co tym samym prowadzi do istotnego wpływu na treść zapadłego rozstrzygnięcia poprzez uznanie, iż skarżący zorganizował przedmiotowy przewóz drogowy, a nadto zobowiązany był w chwili kontroli do posiadania licencji na przewóz oraz urządzenia rejestrującego, tj. tachografu. c) art. 138 § 1 ust. 1 kpa, polegające na bezzasadnym utrzymaniu w mocy przez organ II instancji zaskarżonej decyzji, podczas gdy decyzja organu I instancji winna zostać uchylona. Nadto sformułowano zarzut wymierzenia zbyt wysokiej kary. W związku z powyższym wniesiono o uwzględnienie skargi i uchylenie decyzji obu instancji. W odpowiedzi organ wniósł o oddalenie skargi podtrzymując dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Według art. 1 § 1 oraz § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz.1269) i art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz.U. z 2012 r. Poz. 270, zwana dalej w skrócie p.p.s.a.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, która jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Skarga może zostać uwzględniona, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć wpływ na wynik sprawy (art.145 - 150 p.p.s.a.). Dokonana zgodnie z tymi kryteriami sądowa kontrola zaskarżonej decyzji o nałożeniu kary pieniężnej za opisane wyżej naruszenia uregulowań ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (j.t. Dz. U. z 2012 r., poz. 1265 ze zm., w brzmieniu obowiązującym w stanie prawnym sprawy) nie wykazała naruszeń prawa procesowego bądź norm prawa materialnego. Należy zauważyć, że wobec faktu, iż sprawa była już poddana kontroli sądowoadministracyjnej, gdyż mocą wyroku z dnia 6 czerwca 2014 r. sygn. akt III SA/Wr 40/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił decyzję wydaną w postępowaniu odwoławczym, organ zatem przy ponownym rozpoznaniu sprawy był związany oceną prawną i wskazaniami Sądu co do dalszego postępowania wyrażonymi w prawomocnym orzeczeniu tego Sądu. Zgodnie bowiem z art. 170 p.p.s.a. orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby, zaś według art. 153 ustawy p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Ocena prawna może dotyczyć stanu faktycznego, wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego, prawidłowości korzystania z uznania administracyjnego, jak i kwestii zastosowania określonego przepisu prawa jako podstawy do wydania decyzji. W pojęciu ocena prawna mieści się przede wszystkim wykładnia przepisów prawa materialnego i prawa procesowego. Cytowany przepis art. 153 p.p.s.a. ma wprawdzie charakter bezwzględnie obowiązujący co oznacza, że ani organ administracji publicznej ani sąd orzekając ponownie w tej samej sprawie nie mogą nie uwzględnić oceny prawnej i wskazań wyrażonych wcześniej w orzeczeniu sądu, gdyż są nimi związane. Jednakże ciążący na organie i na sądzie obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku sądu administracyjnego może być wyłączony w przypadku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego, czyniącej pogląd prawny nieaktualnym, a także w razie wzruszenia wyroku w trybie przewidzianym prawem (por. wyrok NSA z dnia 26 czerwca 2000 r. sygn. I SA/Ka 2408/ 98, wyrok NSA z dnia 16 lutego 2005 r. sygn. FSK 1576/04, wyrok NSA z dnia 15 kwietnia 2005 r. sygn. OSK 1403/04). Jak wynika z motywów przywołanego wyroku i sformułowanych w nim zaleceń organ nienależycie ustalił wówczas stan faktyczny, ustalenia leżące u podstaw rozstrzygnięcia organów obu instancji były odmienne, nadto organ odwoławczy nie dokonał prawidłowej, wyczerpującej oceny zebranych dowodów w sprawie, nie ustosunkował się należycie do występujących w tym materiale rozbieżności. W kontekście wątku sprawy dotyczącego odpłatnego charakteru przewozu poprzez zorganizowanie "imprezy" w ocenie Sądu należałoby najpierw ustalić kto ją organizował, jakie poniósł nakłady i kto w efekcie był podmiotem dokonującym przewozu. W kontekście cytowanej normy art. 153 p.p.s.a. Sąd stwierdził, że organ II instancji wykonał wszystkie zalecenia Sądu zaprezentowane w motywach cytowanego wyroku. W wyniku dodatkowych czynności procesowych uzupełnił materiał dowodowy i wyjaśnił należycie wszystkie okoliczności faktyczne sprawy. Dokonał trafnej i odpowiadającej normie art. 80 k.p.a. oceny dowodów. Powołany art. 80 k.p.a., wyrażający zasadę swobodnej (co nie oznacza dowolnej) oceny dowodów, obliguje organ administracyjny do przedstawienia poddającej się kontroli oceny dowodów ze wskazaniem faktów, które uznano za udowodnione, dowodów, na których się oparto oraz przyczyn z powodu których innym dowodom odmówiono wiarygodności i mocy dowodowej ( art. 107 § 3 kpa ). Oznacza to, jak podkreśla się zarówno w nauce jak i w praktyce orzeczniczej, że swobodna ocena dowodów, aby nie przerodziła się w samowolę, musi być dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz z zachowaniem reguł tej oceny, tj.: po pierwsze – opierać się należy na materiale dowodowym zebranym przez organ (przy czym chodzi tu o dowody zgromadzone nie tylko z inicjatywy dowodowej organu, lecz również wskazane przez strony postępowania), z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w przepisach prawa; po drugie – ocena powinna być oparta na wszechstronnej ocenie całokształtu materiału dowodowego, co oznacza, że organ nie może pominąć jakiegokolwiek dowodu w analizie zebranego materiału dowodowego; po trzecie – organ powinien dokonać oceny znaczenia i wartości dowodów dla toczącej się sprawy, z zastrzeżeniem ograniczeń dotyczących dokumentów urzędowych, które mają na podstawie art. 76 § 1 kpa szczególną moc dowodową. Organ może odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej ich oceny; po czwarte – rozumowanie, w wyniku którego organ ustala istnienie okoliczności faktycznych, powinno być zgodne z prawidłami logiki, zasad doświadczenia życiowego. Spełnienie tych wymogów stwarza procesową gwarancję prawidłowości rozstrzygnięcia administracyjnego. W powyższym świetle uznać trzeba, że organ nie uchybił przepisom prawa procesowego zawartym w szczególności w art. 7, 77, 80 i 107 § 3 k.p.a. i prawidłowo dokonał subsumcji ustalonego stanu faktycznego do norm prawa materialnego, to znaczy powołanych w decyzji przepisów ustawy o transporcie drogowym. Wypada podkreślić, że zarzuty skargi w sferze ustaleń stanu faktycznego oraz oceny dowodów są bardzo ogólnikowe – zostały sformułowane, lecz niczym nie uzasadnione, nie podjęto nawet próby konkretnej polemiki z wyczerpującymi, dokładnymi ustaleniami organu. Samo zaprzeczenie strony skarżącej danym faktom nie może być uznane za miarodajne i podważające ustalenia organu, skoro te ostatnie oparte zostały na wszechstronnej i trafnej analizie materiału dowodowego. W szczególności trzeba zauważyć, że po myśli art. 73 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, w toku kontroli inspektor między innymi może legitymować kierowców i inne osoby w celu ustalenia tożsamości, jeżeli jest to niezbędne dla potrzeb kontroli, badać dokumenty i inne nośniki informacji objęte zakresem kontroli, dokonywać oględzin i zabezpieczać zebrane dowody, przesłuchiwać świadków i zasięgać opinii biegłych. Zgodnie zaś z ust. 1a) w przypadku, gdy w trakcie kontroli drogowej zostaną stwierdzone naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego, przesłuchanie świadka podczas wykonywania tej kontroli może odbywać się bez udziału strony lub osoby przez nią wyznaczonej. Na podstawie art. 74 ust.1 z przeprowadzonych czynności kontrolnych inspektor sporządza protokół kontroli. Według ust. 2 protokół podpisują inspektor i kontrolowany. Odmowę podpisania protokołu przez kontrolowanego kontrolujący odnotowuje w protokole kontroli i podaje jej przyczynę. Protokół z kontroli drogowej ma cechy dokumentu urzędowego, w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. (wyrok NSA z 17 czerwca 2008 r., sygn. akt II GSK 89/08, LEX nr 1212517). W myśl tego przepisu, dokumenty urzędowe sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. W judykaturze oraz doktrynie uważa się, że Kodeks postepowania administracyjnego przyjmuje domniemanie zgodności z prawdą tego, co zostało w dokumencie stwierdzone, poświadczone i zaświadczone przez upoważniony podmiot, który wystawił dokument. Stosownie do treści art. 76 § 3 k.p.a. dopuszczalne jest obalenie domniemania zgodności z prawdą dokumentu urzędowego w drodze przeprowadzenia dowodu przeciwko treści (osnowie) takiego dokumentu. Domniemanie to może być obalone wszelkimi środkami dowodowymi, zgodnie z regułą otwartego systemu środków dowodowych. Strona, która zaprzecza prawdziwości (autentyczności) dokumentu urzędowego albo twierdzi, że zawarte w nim stwierdzenia, oświadczenia i poświadczenia upoważnionego podmiotu, od którego dokument ten pochodzi, są niezgodne z rzeczywistością, powinna tę okoliczność udowodnić. Bezsprzecznie walor dowodowy protokołu w niniejszej sprawie nie może być skutecznie zakwestionowany. Protokół został podpisany w dacie kontroli, w dacie zdarzenia, bez zastrzeżeń. Wynika z niego, że przewóz dotyczył działalności gospodarczej skarżącego, aczkolwiek zawieszonej, lecz faktycznie przezeń wykonywanej w tej dacie. W rezultacie zgromadzonego materiału dowodowego i jego prawidłowej oceny, w tym odniesienia się do oświadczeń i wyjaśnień skarżącego oraz świadków, organ trafnie przyjął, że skarżący nie był bynajmniej pasażerem w pojeździe podczas spornego przewozu, lecz wykonywał w swoim imieniu i na swoją rzecz podlegający reglamentacji zarobkowy przewóz drogowy (transport drogowy) i spoczywał tym samym na nim obowiązek posiadania licencji na wykonywanie transportu drogowego oraz wyposażenia pojazdu w urządzenie rejestrujące. Zgodnie z art. 4 pkt 3 powołanej ustawy transport drogowy to krajowy transport drogowy lub międzynarodowy transport drogowy; określenie to obejmuje również: a) każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w pkt 4, b) działalność gospodarczą w zakresie pośrednictwa przy przewozie rzeczy; Natomiast w myśl art. 4 pkt 4 u.t.d. niezarobkowy przewóz drogowy to przewóz na potrzeby własne - każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki: a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi, c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin, d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych. Według art. 5 ust. 1 u.t.d. podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego. Natomiast stosownie do art. 92a ust. 1 u.t.d. podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. Za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji załącznik nr 3 do u.t.d. przewiduje karę pieniężną w wysokości 8.000 zł. Z uwagi na fakt, że w niniejszej sprawie transport wykonywany był przez osobę niezatrudnioną przez skarżącego, gdyż formalnie nie prowadził działalności gospodarczej (była zawieszona) zaś kierowca figurował w urzędowym rejestrze jako bezrobotny, zasadnie nie zakwalifikowano tego transportu jako przewozu na potrzeby własne. Zgodnie bowiem z art. 4 pkt 4a u.t.d. jednym z warunków uznania przewozu drogowego za przewóz na potrzeby własne jest prowadzenie pojazdów samochodowych używanych do tego przewozu przez przedsiębiorcę lub jego pracowników. Uwzględniając okoliczności sprawy oraz zasady doświadczenia życiowego, nie można uznać, że kontrolowany przewóz miał nieodpłatny charakter (stanowiący jeden z warunków uznania przewozu za niezarobkowy przewóz drogowy – przewóz na potrzeby własne). Poczynione przez organ ustalenia faktyczne co do zarobkowego charakteru, mimo ich kwestionowania przez skarżącego, nie zostały obalone, lecz potwierdzone. Nie ma znaczenia jaka była forma tej odpłatności. Istotny w niniejszej sprawie przewóz należało zatem zakwalifikować, jak trafnie uczyniły to organy obu instancji, jako wykonywanie transportu drogowego. Należy bowiem zauważyć, że z przywołanej powyżej regulacji prawnej wynika, że dla uznania danego przewozu za transport drogowy istotne jest, że dany przewóz posiada wskazane w powyższych przepisach cechy, niezależnie od tego, czy spełnia formalne wymogi prowadzenia działalności w zakresie transportu drogowego i to nawet gdyby był wykonywany tylko incydentalnie czy wręcz jednorazowo. Nie ma zatem znaczenia czy skontrolowany przewóz towarów miał jedynie epizodyczny bądź jednostkowy charakter, ponieważ o wykonywaniu transportu drogowego nie decyduje powtarzalność ani częstotliwość jego wykonywania lub legalne zgłoszenie działalności gospodarczej w tym przedmiocie do ewidencji. Sąd podziela pogląd wyrażony przez Naczelny Sąd Administracyjny w motywach wyroku z dnia 20 stycznia 2009 r. (sygn. akt II GSK 670/08, LEX nr 478526), że z przepisów art. 4 pkt 1-3, art. 5 ust. 1 oraz art. 92 ust. 1 i 4 ustawy o transporcie drogowym nie można wyprowadzić wniosku, że przewóz osób lub rzeczy bez licencji podlega sankcji tylko wtedy, gdy dokonujący przewozu podmiot prowadzi działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego o wszelkich cechach wynikających z przepisów o swobodzie działalności gospodarczej i jej ewidencjonowaniu. Gdyby taka była wola ustawodawcy, nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji w praktyce byłoby niemożliwe, gdyż jedną z podstawowych cech działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego jest właśnie prowadzenie jej na podstawie licencji. Wykonywanie transportu drogowego podlegające sankcji traktowane być musi jako działanie faktyczne polegające na przewozie osób lub rzeczy odpowiadające definiowanemu transportowi drogowemu z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej. Powyższe ustalenia musiały zatem skutkować nałożeniem kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji. Wysokość kary nie podlega miarkowaniu, gdyż została sztywno ustalona przez ustawodawcę w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym poprzez przypisanie do konkretnego naruszenia kary w ściśle określonej wysokości w celu zapobieżenia naruszaniu ustawy. Odpowiedzialność administracyjna określona w art. 92a u.t.d. nie ma charakteru absolutnego. Złagodzenie tej odpowiedzialności ustawodawca przewidział m. in. w art. 92c u.t.d. Stosownie do art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. W wyroku z dnia 17 listopada 2010 r. o sygn. akt II GSK 976/09 (LEX nr 746376) Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że jest to przepis wyjątkowy, odnoszący się do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. Skarżący nie wykazał, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń bądź okoliczności, których nie mógł przewidzieć, poza tym winien znać konsekwencje naruszenia norm ustawy o transporcie drogowym albowiem zarejestrowaną działalność gospodarczą uprzednio prowadził. W konsekwencji, skoro skarżący wykonywał faktyczny transport drogowy to spoczywał na nim także obowiązek prawny wyposażenia pojazdu, którym ten transport był wykonywany, w urządzenie rejestrujące, a jest niesporne, że pojazd takiego urządzenia nie posiadał. Uzasadnienie faktyczne i prawne organu i w tej kwestii odpowiada prawu. Z racji braku naruszeń prawa materialnego lub procesowego – stosownie do dyspozycji art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Sąd skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło