III SAB/Wr 1280/19
WyrokWSA we Wrocławiu2020-02-27
Skład orzekający: Sędzia WSA Katarzyna Radom (sprawozdawca), Sędzia WSA Barbara Ciołek (sprawozdawca), Sędzia WSA Dagmara Dominik - Ogińska, Sędzia NSA Anna Moskała, Sędzia WSA Jadwiga Danuta Mróz, Sędzia WSA Tomasz Świetlikowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda dopuścił się bezczynności w rozpoznaniu wniosku o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy, a jeśli tak, to czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa?Ratio decidendi
Sąd stwierdził bezczynność Wojewody w rozpoznaniu wniosku o zezwolenie na pobyt czasowy, uznając, że organ nie podjął działań w ustawowym terminie, a jego opieszałość, trwająca ponad 9 miesięcy, była rażącym naruszeniem prawa. Sąd uznał skargę za dopuszczalną, mimo braku ponaglenia w przedmiocie bezczynności, gdyż wcześniejsze ponaglenie na przewlekłość postępowania spełniło wymóg wyczerpania środków zaskarżenia. Sąd umorzył postępowanie w zakresie zobowiązania organu do wydania decyzji, ponieważ decyzja została już wydana po wniesieniu skargi, a zasądził zwrot kosztów postępowania.Stan faktyczny
Skarżąca złożyła wniosek o zezwolenie na pobyt czasowy. Po upływie ustawowych terminów wniosła ponaglenie na przewlekłość postępowania, a następnie skargę na bezczynność organu. Organ podejmował czynności dopiero po ponagleniach i skargach, a mimo to sprawa nie została załatwiona w terminie. Ostatecznie decyzja została wydana po wniesieniu skargi do sądu. Organ argumentował, że duża liczba wniosków i fluktuacja pracowników usprawiedliwiają opóźnienia, a strona nie wyczerpała środków zaskarżenia.Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził bezczynność Wojewody D. i uznał, że miała ona miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Umorzono postępowanie w zakresie zobowiązania Wojewody do wykonania czynności, a zasądzono od Wojewody na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Przewodniczący, Sędziowie Sędziowie, Sędzia WSA Katarzyna Radom (sprawozdawca) Sędzia WSA Barbara Ciołek (sprawozdawca), Sędzia WSA Dagmara Dominik - Ogińska Sędzia NSA Anna Moskała, Sędzia WSA Jadwiga Danuta Mróz Sędzia WSA Tomasz Świetlikowski, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 27 lutego 2020 r. sprawy ze skargi O. G. reprezentowanej przez przedstawiciela ustawowego M. G. na bezczynność Wojewody D. w przedmiocie wniosku o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy I. Stwierdza bezczynność Wojewody D.; II. stwierdza, że bezczynność Wojewody D. ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. umarza postępowanie w zakresie zobowiązania Wojewody D. do wykonania czynności; IV. zasądza od Wojewody D.na rzecz skarżącej kwotę [...] zł ([...]) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Przedmiotem skargi O. G. reprezentowanej przez przedstawiciela ustawowego M. G. jest bezczynność Wojewody D. w przedmiocie postępowania wszczętego wnioskiem o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy.
Jak wynika z akt sprawy 31 grudnia 2018 r. (data wpływu do organu administracji) skarżąca, działająca poprzez przedstawiciela ustawowego, złożyła wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy wraz załącznikami.
Pismem z 6 maja 2019 r. (złożonym 14 maja 2019 r.) strona wniosła ponaglenie na niezałatwienie sprawy w terminie, W uzasadnieniu wskazała, że wnosi ponaglenie "z powodu przewlekłości w postępowaniu administracyjnym" "oraz o niezałatwienie sprawy we właściwym terminie". Organ administracji 21 sierpnia 2019 r. przekazał ponaglenie Szefowi Urzędu do spraw Cudzoziemców.
W dniu 9 sierpnia 2019 r. strona złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania.
Pismem z 22 sierpnia 2019 r. organ administracji wezwał rodziców małoletniej do osobistego stawiennictwa oraz uzupełnienia braków formalnych wniosku, co nastąpiło 30 sierpnia 2019 r.
Kolejnym pismem z 25 października 2019 r. organ administracji wystosował do strony wezwanie do uzupełnienia braków formalnych wniosku, wyznaczając termin załatwienia sprawy na 22 grudnia 2019 r. Żądane braki formalne strona uzupełniła 4 listopada 2019 r., w tej samej dacie wniosła o przyspieszenie postępowania.
W dniu 15 października 2019 r. strona wniosła skargę na bezczynność organu administracji, zarzucając naruszenie: art. 8, art. 12, art. 35 § 1 - § 3 oraz art. 36 ust. 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm., dalej k.p.a.), przez rażące przekroczenie terminów załatwienia sprawy. Wnioskowała o: 1) stwierdzenie bezczynności organu administracji, skutkującej niezałatwieniem w terminie sprawy o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy; 2) stwierdzenie, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; 3) zobowiązanie organu administracji do wydania decyzji w sprawie w terminie 14 dni od daty uprawomocnienia się wyroku; 4) przyznanie na rzecz skarżącej kwoty 15.000 zł na podstawie art. 149 § 2 w zw. z art. 154 § 6 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi; 5) rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym; 6) zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania sądowego.
W uzasadnieniu podniesiono, że nawet wniesiona przez stronę skarga na przewlekłość postępowania nie przekonała organu administracji do wydania decyzji. Wprawdzie w wyniku jej złożenia strona została wezwana do uzupełnienia braków formalnych wniosku, lecz po ich prawidłowym uzupełnieniu organ administracji nadal nie wydał decyzji. Od daty złożenia wniosku upłynęło ponad 9 miesięcy. Sprawa nie jest skomplikowana, a zatem tak długie procedowanie nie ma uzasadnienia. Uzasadniając wniosek o zasądzenie sumy pieniężnej strona wskazywała na funkcję dyscyplinującą i rekomendacyjną tego środka.
W odpowiedzi na skargę organ administracji wniósł o jej odrzucenie z uwagi na niewyczerpanie toku instancji, ewentualnie o jej oddalenie. W uzasadnieniu podniósł, ze strona wniosła ponaglenie na przewlekłość postępowania, natomiast brak ponaglenia w przedmiocie bezczynności i niezałatwienia sprawy w terminie. Strona nie wyczerpała zatem środków zaskarżenia, co uzasadnia wniosek o odrzucenie skargi na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Uzasadniając alternatywny wniosek o oddalenie skargi, organ administracji wywodził, że w sprawie brak podstaw do stwierdzenia bezczynności. Wskazał, że sposób prowadzenia sprawy, w tym termin jej rozpoznawania - dłuższy niż przewidziany w art. 35 § 1- § 3 k.p.a. - nie wynika z opieszałości czy bezczynności organu administracji, ale jest wynikiem ogromnej ilości wniosków składanych przez cudzoziemców oraz konieczności równoczesnego procedowania w wielu różnych sprawach. Sprawy te są szczególnie skomplikowane, a duża fluktuacja pracowników nie pozostaje bez wpływu na czas prowadzenia postępowania. Powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych wywodził, że nie ma podstaw do stwierdzenia przewlekłego prowadzenia postępowania z rażącym naruszeniem prawa. Odnosząc się do zgłoszonego w skardze żądania przyznania sumy pieniężnej, organ administracji publicznej podniósł, że jej zasądzenie nie jest bezpośrednią konsekwencją stwierdzenia przewlekłego prowadzenia postępowania, a dyskrecjonalnym uprawnieniem sądu, a zatem możliwością, z której należy korzystać, jeżeli realia rozpoznawanej sprawy są niemożliwe do akceptacji z punktu widzenia ochrony praw strony, co oznacza, że w każdym przypadku sąd musi rozważyć zasadność takich żądań w kontekście działań organu. Wskazał również, że suma pieniężna nie jest odszkodowaniem, zaś wnioskowanie o jej przyznanie winno być należycie uzasadnione, czego w sprawie zabrakło.
Już po wniesieniu skargi, 15 listopada 2019 r. organ administracji wydał decyzję udzielając stronie zezwolenia na pobyt czasowy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Skarga jest uzasadniona, bowiem Wojewoda D. dopuścił się bezczynności w rozpoznaniu wniosku strony, a bezczynność ta jest rażąca.
Na wstępie wskazać trzeba na art. 119 pkt 4 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej p.p.s.a.), zgodnie z którym sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. W trybie uproszczonym sąd rozpoznaje sprawy na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów (art. 120 p.p.s.a.). Na tej podstawie Sąd rozpoznał niniejszą sprawę w ww. trybie.
Odnosząc się do wniosku organu administracji zawartego w odpowiedzi na skargę o jej odrzucenie wskazać trzeba, że stosownie do art. 3 § 2 pkt 8 i pkt 9 p.p.s.a. przedmiotem skargi może być brak działań administracji publicznej w sytuacji, gdy obowiązujące przepisy nakładają na jej organy obowiązek załatwienia sprawy administracyjnej w określonym czasie i w określonej formie. Z treści przywołanych przepisów wynika, że zaskarżalna do sądu opieszałość organu administracji w procedowaniu może przybrać dwie postacie bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Zgodnie z art. 53 § 2b p.p.s.a., wymogiem skutecznego wniesienia skargi jest to, aby została ona poprzedzona ponagleniem skierowanym do właściwego organu administracji. Celem instytucji ponaglenia - unormowanej w art. 37 k.p.a., co należy podkreślić - jest likwidacja bezczynności lub przewlekłości postępowania organu administracji publicznej w trybie postępowania administracyjnego. Jeżeli działanie to nie przyniesie zamierzonego przez stronę skutku, może ona wnieść skargę do sądu na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ administracji. Działanie takie może być przez stronę podjęte w każdym czasie, ale po wniesieniu ponaglenia do właściwego organu administracji (art. 53 § 2b p.p.s.a.). W opinii Sądu wbrew poglądowi organu administracji nie ma potrzeby aby kwestionując zarówno bezczynność jak i przewlekłość obligować stronę do złożenia dwóch ponagleń, nawet jeśli te działania strony są rozciągnięte w czasie, tzn. najpierw strona składa skargę na bezczynność, a po pewnym czasie skarży przewlekłe procedowanie organu administracji. W takiej sytuacji aby został spełniony warunek dopuszczalności skargi zarówno na bezczynność organu jak i przewlekłe prowadzenie postępowania wystarczy złożenie jednego ponaglenia w sprawie. Jeśli strona skarżyła już bezczynność (przewlekłość) nie musi ponawiać ponaglenia bezpośrednio przed wniesieniem skargi do sądu administracyjnego w związku z kolejną skargą (na przewlekłość (bezczynność). Ustawodawca wymaga bowiem dla skutecznego wniesienia skargi złożenia ponaglenia, jeśli taki środek został złożony skarga jest dopuszczalna.
Przenosząc te uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy wskazać trzeba, że pismem z 6 maja 2019 r. złożonym w organie administracji 14 maja 2019 r. strona wniosła ponaglenie na przewlekłość w postępowaniu administracyjnym oraz niezałatwienie sprawy we właściwym terminie, wskazując na w treści pisma na art. 37 k.p.a. bez podania dalszych jednostek redakcyjnych. W opinii Sądu doszło zatem do obligatoryjnego wyczerpania dostępnych środków zaskarżenia poprzedzających skargę. Z treści ww. pisma wynika bowiem – wbrew twierdzeniu organu administracji, że strona zgłasza swoje pretensje zarówno co do przewlekłości jak i bezczynności, zatem wniesienie następnie skargi do sądu na przewlekłe prowadzenie postępowania nie wyklucza złożenia kolejnej skargi na bezczynność bez konieczności ponawiania ponaglenia, taki środek został już bowiem przez stronę złożony. Jak już wskazano celem ww. instytucji jest przymuszenie organu administracji do podjęcia czynności zmierzających do załatwienia sprawy. Obie instytucje mają ten sam cel, choć odmienne okoliczności, które podlegają ocenie, przy bezczynności dochowanie ustawowych terminów, przy przewlekłości sposób działania organów administracji z uwzględnię efektywności i skuteczności podejmowanych czynności. Trudno zakładać aby wyposażając stronę w opisywane uprawnienia, których celem jest doprowadzenie do sprawnego załatwienia sprawy w ustawowych terminach, ustawodawca nakładał obowiązek ponawiania czynności w postaci składania ponaglenia. Taka interpretacja spornych w sprawie przepisów sprzeciwiałaby się zasadom ogólnym: praworządności (art. 6 k.pa.), zaufania (art. 8 k.p.a) i szybkości postępowania (12 k.p.a). Z tych powodów skargę oceniono jako dopuszczalną z formalnoprawnego punktu widzenia.
Odnosząc się do kwestii bezczynności, wskazać wypada, że w sprawie nie jest sporne, iż podstawę procesową działania organów administracji publicznej w zakresie rozpoznania wniosku strony na podstawie przepisów ustawy o cudzoziemcach regulują przepisy ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm., dalej: k.p.a.).
Terminy załatwiania spraw zostały uregulowane w przepisie art. 35 ww. ustawy. Stosownie do § 1 ww. regulacji organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. (§ 2). Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania (§ 3). Do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania, okresu trwania mediacji oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo przyczyn niezależnych od organu (§ 5).
Jednocześnie dalsze zapisy ww. ustawy definiują pojęcie bezczynności, wskazując w art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a., że jest to sytuacja, w której nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 lub przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1 k.p.a. Reguły te są wzmacniane przez dalsze przepisy k.p.a., w szczególności art. 12 k.p.a., zgodnie, z którym organy administracji mają działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami do jej załatwienia oraz, że powinny dążyć do ustalenia prawdy materialnej, podejmując z urzędu lub na wniosek stron wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.).
Istotnych wskazówek w zakresie realizacji tych zasad i sytuacji kwalifikowanych jako naruszenie terminów załatwienia sprawy postrzeganych jako bezczynność dostarcza orzecznictwo sądów administracyjnych.
Otóż sądy administracyjne rozpoznają skargi na bezczynność organów administracji publicznej, gdy organ - w przewidzianym przepisami terminie - nie wyda któregokolwiek z wymienionych w art. 3 § 2 pkt 1-4a p.p.s.a. aktów administracyjnych. Jeżeli bowiem organ administracji zobowiązany do załatwienia sprawy z różnych względów nie wydaje rozstrzygnięcia w przewidzianym przepisami terminie, a zwłoka w rozpatrzeniu sprawy jest nieuzasadniona, wówczas występuje bezczynność organu. Inaczej mówiąc, z bezczynnością organu administracji publicznej mamy do czynienia w każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a., jeżeli organ nie dopełnił czynności określonych w art. 36 k.p.a. lub nie podjął innych działań wynikających z przepisów procesowych mających na celu usunięcie przeszkody w wydaniu decyzji (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z 6 marca 2019 r., sygn. akt III SAB/Po 41/18, oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 lipca 2018 r., sygn. akt I OSK 2936/16, wszystkie wyroki publikowane w centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, dalej CBOSA). Celem skargi na bezczynność jest zatem doprowadzenie do wydania przez organ aktu lub podjęcia czynności. Oznacza to, że sąd rozpoznając skargę na bezczynność bierze pod uwagę jedynie sam fakt, czy w danej sprawie została dokonana czynność lub czy z innych powodów organowi nie można zarzucić stanu bezczynności. Dla uznania bezczynności konieczne jest ustalenie w pierwszej kolejności, czy w ustalonym stanie faktycznym na organie administracji publicznej spoczywa obowiązek wydania aktu lub dokonania czynności kończących postępowanie, a następnie czy uczyniono to w przepisanym terminie, a dalej czy ewentualne opóźnienie jest usprawiedliwione (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 marca 2019 r., sygn. akt I OSK 1296/17, CBOSA).
Jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i § 2 k.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Ustaleniem wzajemnych zależności między zasadą legalizmu a zasadą szybkości postępowania zajmował się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 13 grudnia 2016 r. (sygn. akt II GSK 916/15, publ. w CBOSA), który podkreślił, że zasady te nie pozostają ze sobą w kolizji i powinny być realizowane w równym stopniu. Zasada szybkości postępowania nie niweczy zasady legalizmu, której prawidłowa realizacja nie zwalnia z obowiązku prowadzenia postępowania w sposób sprawny, racjonalny i efektywny. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Powyższe znajduje potwierdzenie w powoływanym na wstępie art. 35 k.p.a.
Z punktu widzenia rozpoznawanej sprawy istotne są również dalsze zapisy k.p.a., tj. art. 36 stanowiący, że o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki, wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia (§ 1). Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (§ 2).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy należy stwierdzić, że mamy w niej do czynienia z tak rozumianą bezczynnością, o czym przesądza zebrany w sprawie materiał dowodowy. W przekonaniu Sądu, nie można bowiem zaakceptować sytuacji, w której organ administracji dokonuje wstępnej oceny formalnej wniosku - jego kompletności (zaczyna działać, podejmuje pierwsze w sprawie czynności) po prawie 8 miesiącach od jego wpłynięcia. Przy czym, co istotne, działania te podejmuje na skutek ponaglenia, następnie skargi do sądu na przewlekłe prowadzenie postępowania. Podejmując tą czynność (22 sierpnia 2019 r.) w postaci wezwania do osobistego stawiennictwa rodziców małoletniej oraz uzupełnienia braków formalnych (uzupełnienia formularza i przedłożenia do wglądu paszportu), po uzupełnieniu przez stronę tych braków, organ administracji milknie, a następna czynność podejmowana jest po dwóch miesiącach (25 października 2019 r.), tym razem na skutek złożonej 18 października 2019 r. skargi na bezczynność. W ww. piśmie wzywającym stronę o dostarczenie dalszych dokumentów organ administracji informuje o przewidywanym terminie załatwienia sprawy wyznaczając go na 22 grudnia 2019 r. Po czym 15 listopada 2019 r., a zatem już po wniesieniu skargi przez stronę wydaje decyzję przyznającą jej wnioskowane uprawnienia.
Oceniając ww. działania organu administracji, z punktu widzenia powołanych przepisów, w tym w szczególności norm dotyczących definicji bezczynności i terminów załatwiania spraw nie może być wątpliwości, że organ administracji pozostawał w bezczynności. Niespornie nie zakończył sprawy w terminie ustawowym tj. jednego miesiąca, co więcej przez pierwszych osiem miesięcy w ogóle nie podjął jakichkolwiek działań, jego aktywność była wywołana działaniem strony. Zatem wystąpiły okoliczności, o których mowa w art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a. – sprawy nie załatwiono w terminie określonym w art. 35 k.p.a. (w tym względzie ustawa nie przewiduje bowiem terminów szczególnych). Jakkolwiek organ administracji załatwił sprawę w wyznaczonym przez siebie terminie, tj. do 22 grudnia 2019 r. (wskazanym w piśmie z 25 października 2019 r.), to w świetle opisanych okoliczności faktycznych sprawy nie może to konwalidować zaistniałej bezczynności trwającej łącznie 10 miesięcy od wpływu wniosku. Ww. termin został bowiem wyznaczony po upływie 10 miesięcy od daty wpływu wniosku i tydzień po wniesieniu skargi do sądu.
Jednocześnie wskazać trzeba, że zwłoka organu administracji nie ma uzasadnionego usprawiedliwienia, jakkolwiek organ administracji wskazuje na trudności organizacyjne, to nie mogą one usprawiedliwiać tak istotnych opóźnień. Po wpływie wniosku, warto dodać małoletniego, przez 8 miesięcy nie są podejmowane żadne czynności, kolejne zaś po monitach strony i bez należnej koncentracji i efektywności. Strona jest dwukrotnie wzywana do dostarczenia wymaganych dokumentów i uzupełnienia braków, co dodatkowo świadczy o nienależytej ocenie wniosku. Tymczasem ww. sprawy nie wymagają gromadzenia i analizy obszernego materiału dowodowego, zasadniczo większość dokumentów dostarcza na jest przez stronę. Warto także odnotować, że wezwania o uzupełnienie braków formalnych są przez stronę wykonywane niezwłocznie. Powyższe stanowi, że w rozpoznawanej sprawie organ administracji pozostawał bezczynny, naruszając zasady i terminy określone w art. 35 oraz w art. 8, art. 9, art. 10, art. 11 i art. 12, a w konsekwencji art. 6 i art. 7 k.p.a. tym samym koniecznej jest stwierdzenie bezczynności (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.).
Jednocześnie art. 149 § 1 p.p.s.a. określa kompetencje Sądu w przypadku uwzględnienia skargi na bezczynność. Stosownie do jego brzmienia Sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności; 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa; 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Dalsze przepisy stanowią, że jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (§ 1a).
Wskazany zapis zawiera nie uprawnienia ale obowiązek Sądu w zakresie oceny czy w sprawie bezczynność miała charakter kwalifikowany. Wypełniając ten obowiązek stwierdzić trzeba, że opisane fakty, mające odzwierciedlenie w aktach sprawy, nie pozostawiają wątpliwości, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa.
Zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych rażącym naruszeniem prawa, w rozumieniu art. 149 § 1a p.p.s.a., będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można powiedzieć, bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności sprawy, że naruszono prawo w sposób oczywisty (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12, publ. w CBOSA). Oceniając, czy naruszenie prawa jest rażące, należy uwzględnić nie tylko proste zestawienie terminów rozpoczęcia postępowania i jego zakończenia, względnie braku zakończenia, lecz także warunkowane okolicznościami materialnoprawnymi sprawy czynności, jakie powinien podjąć organ administracji dążąc do merytorycznego rozstrzygnięcia konkretnej sprawy. Rażącym naruszeniem prawa jest naruszenie ciężkie, które nosi cechy oczywistej i wyraźnej sprzeczności z obowiązującym prawem, niepozwalające na zaakceptowanie w demokratycznym państwie prawa i wywołujące dotkliwe skutki społeczne lub indywidualne (por. B. Adamiak i J. Borkowski, k.p.a. Komentarz, Warszawa 1998 r., s. 808-812). Kwalifikacja naruszenia jako rażące musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ administracji ustawowych terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 27 marca 2013 r., sygn. akt II OSK 468/13, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 10 kwietnia 2014 r., sygn. akt II SAB/Wr 14/14; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z 11 października 2013 r., sygn. akt II SAB/Po 69/13 i z 11 marca 2015 r., sygn. akt IV SAB/Po 19/15, wszystkie orzeczenia publ. w CBOSA).
W kontekście opisanych kryteriów nie może budzić wątpliwości, że działanie organu administracji publicznej w tej sprawie, a raczej jego bezczynność i przekroczenie terminów załatwienia sprawy o nieskomplikowanym charakterze i to bez żadnej istotnej przyczyny winno być kwalifikowane jako rażąco naruszające prawo. Na ocenę tę niewątpliwie ma wpływ nieskomplikowany charakter sprawy, jak dowodzą akta sprawy i obowiązujące przepisy nie istniała potrzeba prowadzenia czasochłonnego postępowania mającego na celu zbieranie dowodów w postaci przesłuchania świadków czy opinii biegłych, występowania do kontrahentów o udzielenie niezbędnych informacji. Procedowanie w tej sprawie zasadniczo odbywa się na podstawie dostarczonych przez stronę dokumentów.
W tych okolicznościach uzasadnione jest zatem stwierdzenie, że bezczynność organu administracji publicznej nie ma żadnego usprawiedliwienia w okolicznościach rozpoznawanej sprawy. Nie jest usprawiedliwieniem także powoływana w odpowiedzi na skargę duża ilość składanych wniosków i procedowania w wielu różnych sprawach. Są to okoliczności procesowo obojętne, niezależnie od tego nie mogą uzasadniać aż tak istotnej bezczynności, abstrahując bowiem od problemów kadrowych w sprawie nie dopełniono żadnych wymogów nakładanych na organy administracji publicznej w zakresie terminów rozpoznawania spraw. Niewątpliwie tak długie prowadzenie postępowania jest nieakceptowane z punktu widzenia zasad demokratycznego państwa prawa, nosi przy tym znamiona oczywistości, które nie miało żadnego racjonalnego uzasadnienia mogącego usprawiedliwiać organ administracji publicznej. Kierując się przedstawionymi kryteriami oceny stopnia bezczynności, należało uznać, że w rozpoznawanej sprawie miała ona rażący charakter.
Jakkolwiek Sąd ma świadomość, iż postępowanie w niniejszej sprawie nie było przewlekane celowo, ani taki stan rzeczy nie był skutkiem złej woli organu to jednak organ administracji tak powinien organizować swoje działania aby nie dopuszczać do bezczynności czy przewlekłości w prowadzeniu postępowania.
Odnosząc się do pozostałych żądań skargi wskazać trzeba, że wyrokiem z 5 grudnia 2019 r. sygn. akt III SAB/Wr 960/19 Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, orzekając o przewlekłości Wojewody D. w przedmiocie wniosku skarżącej (tożsamego jak w rozpoznawanej sprawie) o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy, przyznał na rzecz strony sumę pieniężną oraz zobowiązał organ administracji do załatwienia sprawy. W tych okolicznościach Sąd obecnie rozpoznający sprawę w przedmiocie bezczynności za bezzasadne uznał orzekanie o przyznaniu stronie sumy pieniężnej a także o zobowiązaniu organu administracji do załatwienia sprawy, albowiem decyzja w sprawie została już wydana.
Wobec powyższego, Sąd na podstawie art. 149 § 1 pkt 3, § 1a oraz art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. orzekł jak w punkcie I, II, III sentencji wyroku.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a. w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. (punkt IV sentencji wyroku).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło