III SAB/Wr 1387/19

WyrokWSA we Wrocławiu2020-03-04

Skład orzekający: Sędzia WSA Maria Tkacz-Rutkowska, Sędzia WSA Barbara Ciołek (sprawozdawca), Sędzia WSA Dagmara Dominik - Ogińska, Sędzia NSA Anna Moskała, Sędzia WSA Katarzyna Radom (sprawozdawca), Sędzia WSA Tomasz Świetlikowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda dopuścił się bezczynności w rozpoznaniu wniosku o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy, a jeśli tak, to czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził bezczynność Wojewody w rozpoznaniu wniosku o zezwolenie na pobyt czasowy, uznając ją za rażące naruszenie prawa. Bezczynność wynikała z braku podjęcia przez organ jakichkolwiek działań przez okres niemal 9 miesięcy od wpływu wniosku, co stanowiło oczywiste naruszenie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego dotyczących terminów załatwiania spraw. Sąd zobowiązał organ do wydania decyzji w terminie 14 dni, przyznał stronie sumę pieniężną jako zadośćuczynienie i sankcję dla organu oraz zasądził zwrot kosztów postępowania.
Stan faktyczny
Strona skarżąca złożyła wniosek o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy. Po upływie ustawowych terminów, strona wniosła ponaglenie, a następnie skargę na bezczynność Wojewody. Organ administracji przez ponad 8 miesięcy nie podjął żadnych działań w sprawie, a jego aktywność została wywołana ponagleniem strony. Ostatecznie organ zawiadomił o przewidywanym terminie zakończenia sprawy i wezwał do uzupełnienia dokumentów, jednak do dnia rozpoznania skargi decyzja nie została wydana. Strona zarzuciła rażące naruszenie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego dotyczących terminów załatwiania spraw.
Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził bezczynność Wojewody D. i uznał, że miała ona miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Zobowiązał organ do załatwienia sprawy w terminie 14 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku, przyznał stronie sumę pieniężną i zasądził zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Przewodniczący, Sędziowie Sędziowie, Sędzia WSA Maria Tkacz-Rutkowska Sędzia WSA Barbara Ciołek (sprawozdawca), Sędzia WSA Dagmara Dominik - Ogińska Sędzia NSA Anna Moskała, Sędzia WSA Katarzyna Radom (sprawozdawca) Sędzia WSA Tomasz Świetlikowski, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 4 marca 2020 r. sprawy ze skargi V. S. reprezentowany przez przedstawiciela ustawowego T. K. na bezczynność Wojewody D. w przedmiocie wniosku o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy: I. Stwierdza bezczynność Wojewody D.; II. stwierdza, że bezczynność Wojewody D. ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. zobowiązuje organ do załatwienia sprawy w terminie 14 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; IV. przyznaje od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej sumę pieniężną w kwocie [...]zł (słownie: [...]) złotych; V. zasądza od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej kwotę [...] (słownie: [...]) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Przedmiotem skargi V. S. reprezentowanego przez przedstawiciela ustawowego T. K. jest bezczynność Wojewody D. w przedmiocie zezwolenia na pobyt czasowy. Jak wynikało z akt sprawy w dniu 20 czerwca 2018 r. (data wpływu do organu administracji) skarżący złożył wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy wraz załącznikami. Pismem z 15 lutego 2019 r. strona wniosła ponaglenie na niezałatwienie sprawy w terminie. Pismem z 6 marca 2019 r. organ administracji przekazał ponaglenie zgodnie z właściwością Szefowi Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Pismem z tej samej daty organ administracji wezwał stronę do osobistego stawiennictwa i złożenia odcisków linii papilarnych oraz do uzupełnienia braków formalnych wniosku. W dniu 13 marca 2019 r. strona uzupełniła braki formalne wniosku. Postanowieniem z dnia 8 października 2019 r. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców uznał ponaglenie za uzasadnione. Pismem z 28 października 2019 r. Wojewoda zawiadomił stronę o przewidywanym terminie zakończenia sprawy, który został wyznaczony na 31 grudnia 2019 r. Jednocześnie tym samym pismem wezwał stronę do uzupełnienia dokumentów w sprawie zezwolenia, pod rygorem podjęcia decyzji na podstawie dotychczas zebranego materiału w sprawie. Pismem z 6 listopada 2019 r. strona wniosła skargę na bezczynność organu administracji zarzucając naruszenie: art. 8, art. 12, art. 35 § 1 - § 3 oraz art. 36 § 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm., dalej k.p.a.), przez rażące przekroczenie terminów załatwienia sprawy. Wnioskowała o: 1) stwierdzenie bezczynności organu administracji; 2) stwierdzenie, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; 3) zobowiązanie organu administracji do wydania decyzji w sprawie w terminie 14 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami; 4) przyznanie na rzecz skarżącej kwoty 4000 zł; 5) zasądzenie kosztów postępowania sądowego w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że Wojewoda prowadzi postępowanie przez ponad rok i pięć miesięcy, podczas gdy sprawa nie należy do kategorii spraw szczególnie skomplikowanych, wymagających przeprowadzenia złożonego postępowania dowodowego. Organ administracji nie poinformował także strony o przyczynach zaistniałej zwłoki. W kwestii sumy pieniężnej strona zaznaczyła, że tak długo prowadzone postępowanie uniemożliwiło stronie odwiedziny u rodziny, która mieszka na Ukrainie. Nadto nie dostarczono do szkoły, dokumentów potwierdzających zezwolenie na pobyt, co wiązało się z licznymi niedogodnościami dla strony. W odpowiedzi na skargę, organ administracji wniósł o oddalenie skargi. W uzasadnieniu wskazał, że sposób prowadzenia postępowania nie wynika ze złej woli pracowników ale jest skutkiem ogromnej ilości wniosków oraz konieczności równoczesnego procedowania w wielu różnych sprawach, fluktuacją kadry pracowniczej i są to okoliczności niezależne od organu administracji publicznej. Stąd też brak jest w sprawie podstaw do uznania bezczynności organu z rażącym naruszeniem prawa. Wniósł także o oddalenie wniosku strony o przyznanie sumy pieniężnej jako nieuzasadnionej. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Skarga jest uzasadniona, bowiem Wojewoda D. dopuścił się bezczynności w rozpoznaniu wniosku strony, a bezczynność ta jest rażąca. Na wstępie wskazać trzeba na art. 119 pkt 4 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej p.p.s.a.), zgodnie z którym sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. W trybie uproszczonym sąd rozpoznaje sprawy na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów (art. 120 p.p.s.a.). Na tej podstawie Sąd rozpoznał niniejszą sprawę w ww. trybie. Przechodząc do meritum sprawy, czyli oceny sprawności postępowania organu administracji publicznej wskazać trzeba, że istotą skargi, o której mowa w art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., jest zwalczanie stanu opieszałości organu polegającej na braku procesowej reakcji na zgłoszone przez określony podmiot żądanie w sprawie należącej do jego kompetencji. W sprawie nie jest sporne, że podstawę procesową działania organów administracji publicznej w zakresie rozpoznania wniosku strony na podstawie przepisów ustawy o cudzoziemcach regulują przepisy ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm., dalej: k.p.a.). Terminy załatwiania spraw zostały uregulowane w przepisie art. 35 ww. ustawy. Stosownie do § 1 ww. regulacji organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. (§ 2). Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania (§ 3). Do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania, okresu trwania mediacji oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo przyczyn niezależnych od organu (§ 5). Jednocześnie dalsze zapisy ww. ustawy definiują pojęcie bezczynności, wskazując w art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a., że jest to sytuacja, w której nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 lub przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1 k.p.a. Reguły te są wzmacniane przez dalsze przepisy k.p.a., w szczególności art. 12 k.p.a., zgodnie, z którym organy administracji mają działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami do jej załatwienia oraz, że powinny dążyć do ustalenia prawdy materialnej, podejmując z urzędu lub na wniosek stron wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.). Istotnych wskazówek w zakresie realizacji tych zasad i sytuacji kwalifikowanych jako naruszenie terminów załatwienia sprawy postrzeganych jako bezczynność dostarcza orzecznictwo sądów administracyjnych. Otóż, sądy administracyjne rozpoznają skargi na bezczynność organów administracji publicznej, gdy organ - w przewidzianym przepisami terminie - nie wyda któregokolwiek z wymienionych w art. 3 § 2 pkt 1-4a p.p.s.a. aktów administracyjnych. Jeżeli bowiem organ administracji zobowiązany do załatwienia sprawy z różnych względów nie wydaje rozstrzygnięcia w przewidzianym przepisami terminie, a zwłoka w rozpatrzeniu sprawy jest nieuzasadniona, wówczas występuje bezczynność organu. Inaczej mówiąc, z bezczynnością organu administracji publicznej mamy do czynienia w każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a., jeżeli organ nie dopełnił czynności określonych w art. 36 k.p.a. lub nie podjął innych działań wynikających z przepisów procesowych mających na celu usunięcie przeszkody w wydaniu decyzji (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z 6 marca 2019 r., sygn. akt III SAB/Po 41/18, oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 lipca 2018 r., sygn. akt I OSK 2936/16, wszystkie wyroki publikowane w centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, dalej CBOSA). Celem skargi na bezczynność jest zatem doprowadzenie do wydania przez organ aktu lub podjęcia czynności. Oznacza to, że sąd rozpoznając skargę na bezczynność bierze pod uwagę jedynie sam fakt, czy w danej sprawie została dokonana czynność lub czy z innych powodów organowi nie można zarzucić stanu bezczynności. Dla uznania bezczynności konieczne jest ustalenie w pierwszej kolejności, czy w ustalonym stanie faktycznym na organie administracji publicznej spoczywa obowiązek wydania aktu lub dokonania czynności kończących postępowanie, a następnie czy uczyniono to w przepisanym terminie, a dalej czy ewentualne opóźnienie jest usprawiedliwione (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 marca 2019 r., sygn. akt I OSK 1296/17, CBOSA). Jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i § 2 k.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Ustaleniem wzajemnych zależności między zasadą legalizmu a zasadą szybkości postępowania zajmował się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 13 grudnia 2016 r. (sygn. akt II GSK 916/15, publ. w CBOSA), który podkreślił, że zasady te nie pozostają ze sobą w kolizji i powinny być realizowane w równym stopniu. Zasada szybkości postępowania nie niweczy zasady legalizmu, której prawidłowa realizacja nie zwalnia z obowiązku prowadzenia postępowania w sposób sprawny, racjonalny i efektywny. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Powyższe znajduje potwierdzenie w powoływanym na wstępie art. 35 k.p.a. Z punktu widzenia rozpoznawanej sprawy istotne są również dalsze zapisy k.p.a., tj. art. 36 stanowiący, że o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki, wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia (§ 1). Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (§ 2). Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy należy stwierdzić, że mamy w niej do czynienia z tak rozumianą bezczynnością, o czym przekonuje zebrany w sprawie materiał dowodowy. Potwierdza on, że pierwsze czynności organ podjął po prawie 9 miesiącach od wpływu wniosku. Czynnością tą było wezwanie do osobistego stawiennictwa strony i wezwanie do uzupełnienia braków formalnych wniosku oraz przekazaniu wniesionego przez stronę ponaglenia zgodnie z właściwością Szefowi Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Przy czym działania organu administracji publicznej zostały wywołane złożonym przez stronę ponagleniem. Oceniając ww. działania organu administracji, z punktu widzenia powołanych przepisów, w tym w szczególności norm dotyczących definicji bezczynności i terminów załatwiania spraw, nie może być wątpliwości, że organ administracji pozostawał w bezczynności. Niespornie nie zakończył sprawy w terminie ustawowym tj. jednego miesiąca, co więcej przez ponad 8 miesięcy w ogóle nie podjął jakichkolwiek działań, a jego aktywność była wywołana działaniem strony. Zatem wystąpiły okoliczności, o których mowa w art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a. – sprawy nie załatwiono w terminie określonym w art. 35 k.p.a. (w tym względzie ustawa nie przewiduje bowiem terminów szczególnych). Natomiast działanie w trybie art. 36 k.p.a. ( zawiadomienie strony o niezałatwieniu sprawy w terminie i wyznaczenie nowego terminu ) nastąpiło dopiero w wyniku uznania przez organ nadrzędny ponaglenia strony za uzasadnione. Pismo w tym zakresie wystosowano do strony 28 października 2019 r. Jednocześnie wskazać trzeba, że zwłoka organu administracji nie ma uzasadnionego usprawiedliwienia, jakkolwiek wskazuje na trudności organizacyjne, to nie mogą one usprawiedliwiać tak istotnych opóźnień. Po wpływie wniosku przez ponad 8 miesięcy nie są podejmowane żadne czynności. Tymczasem sprawa nie wymagała gromadzenia i analizy obszernego materiału dowodowego, zasadniczo większość dokumentów w tego typu postępowaniach dostarczana jest przez stronę. Powyższe stanowi, że w rozpoznawanej sprawie organ administracji pozostawał bezczynny, naruszając zasady i terminy określone w art. 35 oraz w art. 8, art. 9, art. 10, art. 11 i art. 12, a w konsekwencji art. 6 i art. 7 k.p.a. tym samym koniecznej jest stwierdzenie bezczynności (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.). Jednocześnie art. 149 § 1 p.p.s.a. określa kompetencje Sądu w przypadku uwzględnienia skargi na bezczynność. Stosownie do jego brzmienia Sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności; 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa; 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Dalsze przepisy stanowią, że jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (§ 1a). Wskazany zapis zawiera nie uprawnienia ale obowiązek Sądu w zakresie oceny czy w sprawie bezczynność miała charakter kwalifikowany. Wypełniając ten obowiązek stwierdzić trzeba, że opisane fakty, mające odzwierciedlenie w aktach sprawy, nie pozostawiają wątpliwości, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych rażącym naruszeniem prawa, w rozumieniu art. 149 § 1a p.p.s.a., będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można powiedzieć, bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności sprawy, że naruszono prawo w sposób oczywisty (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12, publ. w CBOSA). Oceniając, czy naruszenie prawa jest rażące, należy uwzględnić nie tylko proste zestawienie terminów rozpoczęcia postępowania i jego zakończenia, względnie braku zakończenia, lecz także warunkowane okolicznościami materialnoprawnymi sprawy czynności, jakie powinien podjąć organ administracji dążąc do merytorycznego rozstrzygnięcia konkretnej sprawy. Rażącym naruszeniem prawa jest naruszenie ciężkie, które nosi cechy oczywistej i wyraźnej sprzeczności z obowiązującym prawem, niepozwalające na zaakceptowanie w demokratycznym państwie prawa i wywołujące dotkliwe skutki społeczne lub indywidualne (por. B. Adamiak i J. Borkowski, k.p.a. Komentarz, Warszawa 1998 r., s. 808-812). Kwalifikacja naruszenia jako rażące musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ administracji ustawowych terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 27 marca 2013 r., sygn. akt II OSK 468/13, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 10 kwietnia 2014 r., sygn. akt II SAB/Wr 14/14; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z 11 października 2013 r., sygn. akt II SAB/Po 69/13 i z 11 marca 2015 r., sygn. akt IV SAB/Po 19/15, wszystkie orzeczenia publ. w CBOSA). W kontekście opisanych kryteriów nie może budzić wątpliwości, że działanie organu administracji publicznej w tej sprawie, a raczej jego bezczynność i przekroczenie terminów załatwienia sprawy o nieskomplikowanym charakterze i to bez żadnej istotnej przyczyny winno być kwalifikowane jako rażąco naruszające prawo. Na ocenę tę niewątpliwie ma wpływ nieskomplikowany charakter sprawy, jak dowodzą akta sprawy i obowiązujące przepisy nie istniała potrzeba prowadzenia czasochłonnego postępowania mającego na celu zbieranie dowodów w postaci przesłuchania świadków czy opinii biegłych, występowania do kontrahentów o udzielenie niezbędnych informacji. Procedowanie w tej sprawie zasadniczo odbywa się na podstawie dostarczonych przez stronę dokumentów. W opinii Sądu wniosek strony winien być poddany wstępnej weryfikacji niezwłocznie po jego złożeniu i rozpoznany niezwłocznie po jego uzupełnieniu lub upływie terminu do dokonania tych czynności. W tej sprawie jak wskazano pierwsze czynności podjęto po niemalże 8 miesiącach od wpływu wniosku. Nie sposób przy tym nie zauważyć, iż uaktywnienie się organu administracji nastąpiło zasadniczo dopiero po wniesieniu przez stronę ponaglenia. W okresie od złożenia wniosku strony do 6 marca 2019 r. (pierwsze wezwanie o uzupełnienie braków formalnych wniosku) organ administracji publicznej pozostawał w milczeniu. Kolejne wezwanie strony do uzupełnienia wniosku oraz zawiadomienie strony w trybie art. 36 k.p.a. nastąpiło dopiero 28 października 2019 r. czyli po 6 miesiącach od uzupełnienia przez stronę braków pierwszego wezwania. Do dnia rozpoznania skargi decyzja w sprawie zezwolenia na pobyt czasowy nie została wydana. Organ administracji publicznej pozostaje nadal bezczynny w załatwieniu sprawy. W tych okolicznościach uzasadnione jest zatem stwierdzenie, że bezczynność organu administracji publicznej nie ma żadnego usprawiedliwienia w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, jak wskazano nie stanowi jej złożoność sprawy ani konieczność gromadzenia dowodów. Nie jest usprawiedliwieniem także powoływana w odpowiedzi na skargę duża ilość składanych wniosków i procedowania w wielu różnych sprawach. Są to okoliczności procesowo obojętne, niezależnie od tego nie mogą uzasadniać aż tak istotnej bezczynności, abstrahując bowiem od problemów kadrowych w sprawie nie dopełniono żadnych wymogów nakładanych na organy administracji publicznej w zakresie terminów rozpoznawania spraw. Niewątpliwie tak długie prowadzenie postępowania jest nieakceptowane z punktu widzenia zasad demokratycznego państwa prawa, nosi przy tym znamiona oczywistości, które nie miało żadnego racjonalnego uzasadnienia mogącego usprawiedliwiać organ administracji publicznej. Kierując się przedstawionymi kryteriami oceny stopnia bezczynności, należało uznać, że w rozpoznawanej sprawie miała ona rażący charakter. Jakkolwiek Sąd ma świadomość, iż postępowanie w niniejszej sprawie nie było przewlekane celowo, ani taki stan rzeczy nie był skutkiem złej woli organu to jednak organ administracji tak powinien organizować swoje działania aby nie dopuszczać do bezczynności czy przewlekłości w prowadzeniu postępowania. W świetle zaistniałych w sprawie okoliczności, Sąd stwierdził, że organ administracji dopuścił się bezczynności w prowadzonym postępowaniu (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.), co orzeczono w pkt I sentencji wyroku. Biorąc zaś pod uwagę czas trwania postępowania, jak i opisaną wyżej postawę organu administracji (a więc nie tylko niewydanie przez tak długi okres aktu - decyzji), Sąd uznał (pkt II sentencji wyroku), że bezczynność organu w prowadzonym postępowaniu miała miejsce z niewątpliwie rażącym naruszeniem prawa, przez które należy rozumieć oczywiste naruszenie obowiązku wynikającego z przepisów prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.). Sąd zauważa przy tym, co trzeba podkreślić, że stwierdzona bezczynność wynikała wyłącznie z postawy (zaniechań) organu administracji i że do zaistniałej sytuacji w żaden sposób nie przyczyniła się strona skarżąca. W związku z tym Sąd zobowiązał organ administracji do załatwienia sprawy zainicjowanej wnioskiem skarżącej, przez wydanie aktu kończącego postępowanie, w terminie 14 dni od daty otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy, zgodnie z art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. (pkt III sentencji wyroku). Sąd przyznał stronie skarżącej sumę pieniężnej, o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a. (pkt IV wyroku). Sąd doszedł bowiem do przekonania, że kwota ta będzie adekwatna w kontekście zaistniałych w sprawie okoliczności. Uprawnienie Sądu do przyznania stronie sumy pieniężnej na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. jest szczególnym instrumentem, który poza wspomnianą funkcją dyscyplinującą pozwala również - w pewnym stopniu na zadośćuczynienie stronie skarżącej, której prawa w postępowaniu zostały naruszone. Powyższe nie jest tożsame z funkcją odszkodowawczą i zasądzenie sumy pieniężnej na tej podstawie nie wiąże się z określeniem materialnego wymiaru szkód poniesionych ewentualnie przez stronę. Charakter tego środka - skutkującego obciążeniem finansowym dla organu administracji, a na rzecz strony - jest bliższy zadośćuczynieniu, gdyż związany jest nie z wielkością rzeczywistych szkód, poniesionych przez nią w związku z bezczynnością, ale rozmiarem naruszenia jej praw przez bezprawne zachowanie organu. Naruszenie w ten sposób praw strony będzie natomiast uzasadniało zastosowanie tego środka (zasądzenie sumy pieniężnej) w szczególności w przypadkach, gdy bezczynność lub przewlekłość w prowadzeniu przez organ administracji jej sprawy wiąże się z powstaniem dla niej znacznych dolegliwości. Takie niewątpliwie towarzyszą także sytuacji przedłużającego się braku rozstrzygnięcia co do legalności pobytu na terytorium RP. W ocenie Sądu, zasądzona kwota zrekompensuje stronie negatywne przeżycia psychiczne i krzywdy moralne związane z bezczynnością organu administracji oraz z naruszeniem prawa do rozpoznania sprawy bez zbędnej zwłoki; z drugiej, będzie stanowiła sankcję dla organu za wadliwe zorganizowanie i prowadzenie postępowania; po trzecie, jest potrzebna dla osiągnięcia celu orzeczenia rozstrzygnięcia skargi na bezczynność, tj. zwalczania bezczynności organu oraz jego zdyscyplinowania. Sąd uznał, że przyznana kwota 1.700 zł jest adekwatna do występujących w sprawie okoliczności. Z przedstawionych wyżej względów, Sąd - na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 i 3, § 1a oraz § 2 p.p.s.a. - orzekł, jak sentencji wyroku (pkt I – IV). O kosztach postanowił w myśl art. 200 w zw. z art. 205 ww. ustawy (pkt V sentencji wyroku).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło