III SAB/Wr 1391/19
WyrokWSA we Wrocławiu2020-03-04
Skład orzekający: Sędzia WSA Maria Tkacz-Rutkowska, Sędzia WSA Barbara Ciołek (sprawozdawca), Sędzia WSA Dagmara Dominik - Ogińska, Sędzia NSA Anna Moskała, Sędzia WSA Katarzyna Radom (sprawozdawca), Sędzia WSA Tomasz Świetlikowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda dopuścił się bezczynności w rozpoznaniu wniosku o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy, a jeśli tak, to czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa?Ratio decidendi
Sąd stwierdził bezczynność Wojewody w rozpoznaniu wniosku o zezwolenie na pobyt czasowy, uznając ją za rażące naruszenie prawa. Bezczynność ta wynikała z ponad dwuletniego okresu oczekiwania na decyzję, co naruszało zasady szybkości i efektywności postępowania administracyjnego. Sąd przyznał skarżącemu sumę pieniężną jako rekompensatę za doznane krzywdy i sankcję dla organu.Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o zezwolenie na pobyt czasowy w październiku 2017 r. Organ administracji informował o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy, wzywał do uzupełnienia dokumentów, a następnie przekazał ponaglenie do Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Pomimo kolejnych wezwań i uzupełnienia braków formalnych, organ pozostawał w bezczynności przez ponad dwa lata. Skarżący złożył skargę na bezczynność, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. i p.p.s.a. Organ w odpowiedzi wskazał, że decyzja została wydana po wniesieniu skargi i argumentował, że opóźnienie wynika z dużej liczby spraw i fluktuacji kadrowej.Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził bezczynność Wojewody D., stwierdził, że bezczynność ta ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa, umorzył postępowanie w zakresie zobowiązania Wojewody D. do wykonania czynności, przyznał od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej sumę pieniężną oraz zasądził od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej kwotę tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Przewodniczący, Sędziowie Sędziowie, Sędzia WSA Maria Tkacz-Rutkowska Sędzia WSA Barbara Ciołek (sprawozdawca), Sędzia WSA Dagmara Dominik - Ogińska Sędzia NSA Anna Moskała, Sędzia WSA Katarzyna Radom (sprawozdawca) Sędzia WSA Tomasz Świetlikowski, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 4 marca 2020 r. sprawy ze skargi Y. B. reprezentowany przez przedstawiciela ustawowego A. M. na bezczynność Wojewody D. w przedmiocie wniosku o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy: I. stwierdza bezczynność Wojewody D.; II. stwierdza, że bezczynność Wojewody D. ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. umarza postępowanie w zakresie zobowiązania Wojewody D. do wykonania czynności; IV. przyznaje od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej sumę pieniężną w kwocie [...]zł (słownie: [...]) złotych; V. zasądza od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej kwotę [...] (słownie: [...]) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Przedmiotem skargi Y. B., reprezentowanego przez przedstawiciela ustawowego A. M. jest bezczynność Wojewody D. w przedmiocie postępowania wszczętego wnioskiem o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy.
Jak wynika z akt sprawy 11 października 2017 r. skarżący złożył wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy.
Pismem z 14 listopada 2017 r. organ administracji powołując się na art. 35 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postepowania administracyjnego (Dz.U. z 2016r., poz. 23 ze zm., dalej k.p.a.) poinformował stronę, że jej wniosek nie zostanie rozpoznany w terminie, wyznaczając termin załatwienia sprawy na 11 lutego 2018 r. Ponadto wezwał stronę (jej przedstawiciela) do przedstawienia informacji stabilnych i regularnych źródłach dochodów wystarczających na pokrycie kosztów utrzymania rodziców i małoletniego. Żądane dokumenty strona przedłożyła 28 listopada 2017 r.
Pismem z 17 października 2019 r. strona złożyła ponaglenie na przewlekłość i bezczynność organu administracji, wskazując, że pomimo wielokrotnych wizyt w organie administracji publicznej i składanych wniosków o przyspieszenie postepowania organ administracji nie wydał decyzji w sprawie.
Pismem z 29 października 2019 r. organ administracji przekazał ponaglenie Urzędowi do Spraw Cudzoziemców, uznając je za uzasadnione.
Wezwaniem z 30 października 2019 r. organ administracji ustali nowy termin na rozpoznanie sprawy, wyznaczając go na 20 listopada 2019 r. Jednocześnie wzywając stronę do przedłożenia oryginału dokumentu potwierdzającego posiadanie zapewnionego miejsca zamieszkania (lub potwierdzonej za zgodność z nim kopii). Braki formalne zostały uzupełnione przez stronę 19 listopada 2019 r.
W dniu 18 listopada 2019 r. strona złożyła skargę na bezczynność organu administracji, zarzucając naruszenie art. 8, art. 9, art. 12, 35 § 1 i § 3 oraz art. 36 § 1 k.p.a., przez przekroczenie terminów załatwienia sprawy, bezczynności, naruszeniu zaufania do organów administracji i niewydania decyzji w tym zakresie pomimo upływu niemalże roku od dnia złożenia wniosku. Wnioskowała o stwierdzenie bezczynności organu administracji i zobowiązanie go do wydania decyzji w terminie 14 dni od dnia otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy, stwierdzenie, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa oraz przyznanie na rzecz skarżącego kwoty 15.000 zł na podstawie art. 149 § 2 w związku z art. 154 § 7 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skarżący podniosła, że sprawa należy do skomplikowanych i winna być rozpoznana w terminie dwóch miesięcy, czego d no dnia wniesienia skargi nie uczyniono. Powołując się na przepisy k.p.a. oraz p.p.s.a. wywodziła, że organ administracji pozostaje w bezczynności, która ma charakter rażący, gdyż naruszenie prawa ma charakter oczywisty. Podkreślała, że nie przyczyniła się do tego stanu rzeczy. Sytuacja, w której strona – pozbawiona możliwości legalnego pobyty - czeka tak długo na rozpoznanie sprawy nie da się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa. Powoływane przez organ administracji braki kadrowe nie mogą usprawiedliwiać zwłoki w rozpoznaniu sprawy administracyjnej, są sto sprawy wewnętrzne organizacji organów administracji. Skarżący przywołał ustalenia zawarte w raporcie Najwyższej Izby Kontroli z czynności kontrolnych przeprowadzonych w D. Urzędzie Wojewódzkim. Uzasadniając żądanie przyznania sumy pieniężnej strona podkreślała straty poniesione w związku z opieszałością organu administracji wskazując na szczególnie trudna sytuacje małoletniego, brak stabilizacji i pewności dalszego losu, ograniczenie możliwości przemieszczania się celem odwiedzin rodziny. Strona podkreślała także ograniczenie dostępu do wiedzy o sprawie i brak możliwości komunikacji z organem administracji.
W odpowiedzi na skargę organ administracji wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu podniósł, że w sprawie 25 listopada 2019 r. została wydana decyzja przyznająca stronie wnioskowane uprawnienia. Dalej wywodził, że sposób prowadzenia sprawy, w tym termin jej rozpoznawania - dłuższy niż przewidziany w art. 35 § 1- § 3 k.p.a. - nie wynika z opieszałości czy bezczynności organu administracji, ale jest wynikiem ogromnej ilości wniosków składanych przez cudzoziemców oraz konieczności równoczesnego procedowania w wielu różnych sprawach. Sprawy te są szczególnie skomplikowane, a duża fluktuacja pracowników nie pozostaje bez wpływu na czas prowadzenia postępowania. Powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych wywodził, że nie ma podstaw do stwierdzenia bezczynności z rażącym naruszeniem prawa. Odnosząc się do zgłoszonego w skardze żądania przyznania sumy pieniężnej, organ administracji publicznej podniósł, że jej zasądzenie nie jest bezpośrednią konsekwencją stwierdzenia przewlekłego prowadzenia postępowania, a dyskrecjonalnym uprawnieniem sądu, a zatem możliwością, z której należy korzystać, jeżeli realia rozpoznawanej sprawy są niemożliwe do akceptacji z punktu widzenia ochrony praw strony, co oznacza, że w każdym przypadku sąd musi rozważyć zasadność takich żądań w kontekście działań organu administracji publicznej. Wskazał również, że suma pieniężna nie jest odszkodowaniem, zaś wnioskowanie o jej przyznanie winno być należycie uzasadnione, czego w sprawie zabrakło.
Już po wniesieniu skargi, 25 listopada 2019 r. organ administracji wydał decyzję udzielając stronie zezwolenia na pobyt czasowy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Skarga jest uzasadniona, bowiem Wojewoda D. dopuścił się bezczynności w rozpoznaniu wniosku strony, a bezczynność ta jest rażąca.
Na wstępie wskazać trzeba na art. 119 pkt 4 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej p.p.s.a.), zgodnie z którym sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. W trybie uproszczonym sąd rozpoznaje sprawy na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów (art. 120 p.p.s.a.). Na tej podstawie Sąd rozpoznał niniejszą sprawę w ww. trybie.
Odnosząc się do kwestii bezczynności, wskazać wypada, że w sprawie nie jest sporne, iż podstawę procesową działania organów administracji publicznej w zakresie rozpoznania wniosku strony na podstawie przepisów ustawy o cudzoziemcach regulują przepisy ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm., dalej: k.p.a.).
Terminy załatwiania spraw zostały uregulowane w przepisie art. 35 ww. ustawy. Stosownie do § 1 ww. regulacji organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. (§ 2). Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania (§ 3). Do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania, okresu trwania mediacji oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo przyczyn niezależnych od organu (§ 5).
Jednocześnie dalsze zapisy ww. ustawy definiują pojęcie bezczynności, wskazując w art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a., że jest to sytuacja, w której nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 lub przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1 k.p.a. Reguły te są wzmacniane przez dalsze przepisy k.p.a., w szczególności art. 12 k.p.a., zgodnie, z którym organy administracji mają działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami do jej załatwienia oraz, że powinny dążyć do ustalenia prawdy materialnej, podejmując z urzędu lub na wniosek stron wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.).
Istotnych wskazówek w zakresie realizacji tych zasad i sytuacji kwalifikowanych jako naruszenie terminów załatwienia sprawy postrzeganych jako bezczynność dostarcza orzecznictwo sądów administracyjnych.
Otóż sądy administracyjne rozpoznają skargi na bezczynność organów administracji publicznej, gdy organ - w przewidzianym przepisami terminie - nie wyda któregokolwiek z wymienionych w art. 3 § 2 pkt 1-4a p.p.s.a. aktów administracyjnych. Jeżeli bowiem organ administracji zobowiązany do załatwienia sprawy z różnych względów nie wydaje rozstrzygnięcia w przewidzianym przepisami terminie, a zwłoka w rozpatrzeniu sprawy jest nieuzasadniona, wówczas występuje bezczynność organu. Inaczej mówiąc, z bezczynnością organu administracji publicznej mamy do czynienia w każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a., jeżeli organ nie dopełnił czynności określonych w art. 36 k.p.a. lub nie podjął innych działań wynikających z przepisów procesowych mających na celu usunięcie przeszkody w wydaniu decyzji (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z 6 marca 2019 r., sygn. akt III SAB/Po 41/18, oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 lipca 2018 r., sygn. akt I OSK 2936/16, wszystkie wyroki publikowane w centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, dalej CBOSA). Celem skargi na bezczynność jest zatem doprowadzenie do wydania przez organ aktu lub podjęcia czynności. Oznacza to, że sąd rozpoznając skargę na bezczynność bierze pod uwagę jedynie sam fakt, czy w danej sprawie została dokonana czynność lub czy z innych powodów organowi nie można zarzucić stanu bezczynności. Dla uznania bezczynności konieczne jest ustalenie w pierwszej kolejności, czy w ustalonym stanie faktycznym na organie administracji publicznej spoczywa obowiązek wydania aktu lub dokonania czynności kończących postępowanie, a następnie czy uczyniono to w przepisanym terminie, a dalej czy ewentualne opóźnienie jest usprawiedliwione (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 marca 2019 r., sygn. akt I OSK 1296/17, CBOSA).
Jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i § 2 k.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Ustaleniem wzajemnych zależności między zasadą legalizmu a zasadą szybkości postępowania zajmował się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 13 grudnia 2016 r. (sygn. akt II GSK 916/15, publ. w CBOSA), który podkreślił, że zasady te nie pozostają ze sobą w kolizji i powinny być realizowane w równym stopniu. Zasada szybkości postępowania nie niweczy zasady legalizmu, której prawidłowa realizacja nie zwalnia z obowiązku prowadzenia postępowania w sposób sprawny, racjonalny i efektywny. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Powyższe znajduje potwierdzenie w powoływanym na wstępie art. 35 k.p.a.
Z punktu widzenia rozpoznawanej sprawy istotne są również dalsze zapisy k.p.a., tj. art. 36 stanowiący, że o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki, wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia (§ 1). Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (§ 2).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy należy stwierdzić, że mamy w niej do czynienia z tak rozumianą bezczynnością, o czym przesądza zebrany w sprawie materiał dowodowy. Jakkolwiek organ administracji po złożeniu wniosku, w terminie, podjął się jego weryfikacji, wyznaczając termin rozpoznania sprawy w trybie art. 36 § 1 k.p.a., to dalsze działanie, a raczej bezczynność, organu administracji rażąco godzą w zasady i terminy załatwiania spraw. Po dokonaniu ww. czynności i uzupełnieniu przez stronę braków formalnych, o które była ona wzywana organ administracji pozostawał bowiem bezczynny przez 23 miesiące, przekraczając również termin wyznaczony w trybie art. 36 § 1 k.p.a. dalsze czynności były już podejmowane położeniu przez stronę ponaglenia. Wyznaczenie kolejnego terminu w dniu 30 października 2019 r. rozpoznania sprawy nastąpiło po upływie 23 miesięcy od dokonanej czynności (wezwania z 14 listopada 2017 r.) i 20 miesiącach od daty terminu wyznaczonego w trybie art. 36 § 1 k.p.a. (od 8 lutego 2018 r.). Kolejny z terminów wyznaczonych w ww. trybie (na 20 listopada 2019 r. także został przekroczony, gdyż decyzja została wydana 25 listopada 2019 r.
W efekcie sprawa była rozpoznawana przez 26 miesięcy, przeszło dwa lata, czego nie może usprawiedliwiać nawet bardzo trudna sytuacja kadrowa czy olbrzymi napływ spraw, zwłaszcza, że strona realizowała wezwania organu administracji, a sama sprawa nie wymagała szerokich czynności dowodowych.
Oceniając ww. działania organu administracji, z punktu widzenia powołanych przepisów, w tym w szczególności norm dotyczących definicji bezczynności i terminów załatwiania spraw nie może być wątpliwości, że organ administracji pozostawał w bezczynności. Niespornie nie zakończył sprawy w terminie ustawowym tj. jednego miesiąca, co więcej przez pierwszych dziewięć miesięcy w ogóle nie podjął jakichkolwiek działań, jego aktywność była także wywoływana działaniem strony. Zatem wystąpiły okoliczności, o których mowa w art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a. – sprawy nie załatwiono w terminie określonym w art. 35 k.p.a. (w tym względzie ustawa nie przewiduje bowiem terminów szczególnych).
Odnosząc się do argumentacji zawartej w odpowiedzi na skargę, że wydanie decyzji już po wniesieniu skargi nie daje podstaw do stwierdzenia bezczynności, wskazać trzeba, że definicja bezczynności zawarta w powołanym przepisie k.p.a. i wynikające z niej konsekwencje dla strony, nie tylko na gruncie prawa administracyjnego (np. możliwość dochodzenia odszkodowania), wykluczają pogląd prezentowany przez organ administracji.
Jednocześnie wskazać trzeba, że zwłoka organu administracji nie ma uzasadnionego usprawiedliwienia, jakkolwiek organ administracji wskazuje na trudności organizacyjne, to nie mogą one usprawiedliwiać tak istotnych opóźnień. Po wpływie wniosku i jego uzupełnieniu organ administracji przez 23 miesiące nie podejmuje żadnych czynności, kolejne zaś działania są podejmowanie po monitach strony.
Tymczasem ww. sprawy nie wymagają gromadzenia i analizy obszernego materiału dowodowego, zasadniczo większość dokumentów dostarcza na jest przez stronę. Warto także odnotować, że wezwania o uzupełnienie braków formalnych są przez stronę wykonywane niezwłocznie, nierzadko z inicjatywy samej skarżącej. Powyższe stanowi, że w rozpoznawanej sprawie organ administracji pozostawał bezczynny, naruszając zasady i terminy określone w art. 35 oraz w art. 8, art. 9, art. 10, art. 11 i art. 12, a w konsekwencji art. 6 i art. 7 k.p.a. tym samym koniecznej jest stwierdzenie bezczynności (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.).
Jednocześnie art. 149 § 1 p.p.s.a. określa kompetencje Sądu w przypadku uwzględnienia skargi na bezczynność. Stosownie do jego brzmienia Sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności; 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa; 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Dalsze przepisy stanowią, że jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (§ 1a).
Wskazany zapis zawiera nie uprawnienia ale obowiązek Sądu w zakresie oceny czy w sprawie bezczynność miała charakter kwalifikowany. Wypełniając ten obowiązek stwierdzić trzeba, że opisane fakty, mające odzwierciedlenie w aktach sprawy, nie pozostawiają wątpliwości, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa.
Zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych rażącym naruszeniem prawa, w rozumieniu art. 149 § 1a p.p.s.a., będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można powiedzieć, bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności sprawy, że naruszono prawo w sposób oczywisty (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12, publ. w CBOSA). Oceniając, czy naruszenie prawa jest rażące, należy uwzględnić nie tylko proste zestawienie terminów rozpoczęcia postępowania i jego zakończenia, względnie braku zakończenia, lecz także warunkowane okolicznościami materialnoprawnymi sprawy czynności, jakie powinien podjąć organ administracji dążąc do merytorycznego rozstrzygnięcia konkretnej sprawy. Rażącym naruszeniem prawa jest naruszenie ciężkie, które nosi cechy oczywistej i wyraźnej sprzeczności z obowiązującym prawem, niepozwalające na zaakceptowanie w demokratycznym państwie prawa i wywołujące dotkliwe skutki społeczne lub indywidualne (por. B. Adamiak i J. Borkowski, k.p.a. Komentarz, Warszawa 1998 r., s. 808-812). Kwalifikacja naruszenia jako rażące musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ administracji ustawowych terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 27 marca 2013 r., sygn. akt II OSK 468/13, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 10 kwietnia 2014 r., sygn. akt II SAB/Wr 14/14; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z 11 października 2013 r., sygn. akt II SAB/Po 69/13 i z 11 marca 2015 r., sygn. akt IV SAB/Po 19/15, wszystkie orzeczenia publ. w CBOSA).
W kontekście opisanych kryteriów nie może budzić wątpliwości, że działanie organu administracji publicznej w tej sprawie, a raczej jego bezczynność i przekroczenie terminów załatwienia sprawy o nieskomplikowanym charakterze i to bez żadnej istotnej przyczyny winno być kwalifikowane jako rażąco naruszające prawo. Na ocenę tę niewątpliwie ma wpływ nieskomplikowany charakter sprawy, jak dowodzą akta sprawy i obowiązujące przepisy nie istniała potrzeba prowadzenia czasochłonnego postępowania mającego na celu zbieranie dowodów w postaci przesłuchania świadków czy opinii biegłych, występowania do kontrahentów o udzielenie niezbędnych informacji. Procedowanie w tej sprawie zasadniczo odbywa się na podstawie dostarczonych przez stronę dokumentów.
W tych okolicznościach uzasadnione jest zatem stwierdzenie, że bezczynność organu administracji publicznej nie ma żadnego usprawiedliwienia w okolicznościach rozpoznawanej sprawy. Nie jest usprawiedliwieniem także powoływana w odpowiedzi na skargę duża ilość składanych wniosków i procedowania w wielu różnych sprawach. Są to okoliczności procesowo obojętne, niezależnie od tego nie mogą uzasadniać aż tak istotnej bezczynności, abstrahując bowiem od problemów kadrowych w sprawie nie dopełniono żadnych wymogów nakładanych na organy administracji publicznej w zakresie terminów rozpoznawania spraw. Niewątpliwie tak długie prowadzenie postępowania jest nieakceptowane z punktu widzenia zasad demokratycznego państwa prawa, nosi przy tym znamiona oczywistości, które nie miało żadnego racjonalnego uzasadnienia mogącego usprawiedliwiać organ administracji publicznej. Kierując się przedstawionymi kryteriami oceny stopnia bezczynności, należało uznać, że w rozpoznawanej sprawie miała ona rażący charakter.
Jakkolwiek Sąd ma świadomość, iż postępowanie w niniejszej sprawie nie było przewlekane celowo, ani taki stan rzeczy nie był skutkiem złej woli organu to jednak organ administracji tak powinien organizować swoje działania aby nie dopuszczać do bezczynności czy przewlekłości w prowadzeniu postępowania.
Zgodnie z art. 149 § 2 p.p.s.a., Sąd w przypadku, o którym mowa w § 1, może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6.
Przyznanie skarżącemu sumy pieniężnej stanowi kwestię uznaniową, o czym świadczy posłużenie się w treści wspomnianego wyżej przepisu czasownikiem "może". Jednocześnie ustawodawca nie wskazał żadnych przesłanek, jakimi powinien kierować się Sąd, przyznając określoną sumę pieniężną. W tym względzie należy nadmienić, iż dla tej oceny nie ma znaczenia zgłoszone przez stronę żądanie, gdyż Sąd nie jest związany wnioskami skargi (art. 134 p.p.s.a.). Toteż stosownej ocenie podlegają okoliczności danej sprawy, przy jednoczesnym uwzględnieniu kompensacyjnego charakteru tegoż uprawnienia. Zważywszy na tą funkcje, Sąd orzekł o przyznaniu skarżącemu wskazanej w sentencji orzeczenia sumy pieniężnej, mając na uwadze, podnoszone w toku postępowania okoliczności wskazujące na brak możliwości wyjazdu skarżącej i problemy z utrzymaniem pracy wywołane tak rażącą opieszałością organu administracji publicznej. Sąd doszedł do przekonania, że kwota ta będzie adekwatna w kontekście zaistniałych w sprawie okoliczności. W ocenie Sądu, zasądzona kwota zrekompensuje stronie opisane w skardze negatywne przeżycia psychiczne i krzywdy związane z bezczynnością organu oraz z naruszeniem prawa do rozpoznania sprawy bez zbędnej zwłoki; z drugiej, będzie stanowiła sankcję dla organu za wadliwe zorganizowanie i prowadzenie postępowania; po trzecie, jest potrzebna dla osiągnięcia celu orzeczenia rozstrzygnięcia skargi na bezczynność, tj. zwalczania bezczynności organu oraz jego zdyscyplinowania. Dokonując jej wymiaru, poza opisanymi okolicznościami, Sąd miał na uwadze fakt, że w sprawie została już wydana decyzja rozstrzygająca wniosek skarżącej.
Jednocześnie mając na uwadze fakt, że w dacie wyrokowania organ administracji publicznej rozpoznał już wniosek skarżącego koniecznym stało się umorzenie postępowania w zakresie zobowiązania organu administracji do załatwienia sprawy.
Wobec powyższego, Sąd na podstawie art. 149 § 1 pkt 3, § 1a oraz § 2 p.p.s.a., orzekł jak w punkcie I, II i IV sentencji wyroku.
Natomiast na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. Sąd umorzył postępowanie w zakresie zobowiązania organu administracji do załatwienia sprawy (punkt III sentencji wyroku).
O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a. w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. (punkt V sentencji wyroku).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło