III SAB/Wr 385/19

WyrokWSA we Wrocławiu2019-09-05

Skład orzekający: Sędzia WSA Gabriel Węgrzyn, Asesor WSA Władysław Kulon, Wojciech Śnieżyński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda przewlekle prowadził postępowanie w sprawie zezwolenia na pracę, a jeśli tak, to czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Wojewoda przewlekle prowadził postępowanie w sprawie zezwolenia na pracę, ponieważ od złożenia wniosku do wydania decyzji minęło prawie sześć miesięcy bez podjęcia przez organ jakichkolwiek czynności. Przewlekłość ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, gdyż mimo obiektywnych trudności związanych ze wzrostem liczby wniosków, organ nie stworzył warunków organizacyjnych do ich terminowego rozpatrywania. W związku z tym sąd umorzył postępowanie w części dotyczącej zobowiązania organu do wyznaczenia terminu, przyznał stronie skarżącej sumę pieniężną i zasądził zwrot kosztów postępowania.
Stan faktyczny
Strona skarżąca złożyła wniosek o przedłużenie zezwolenia na pracę dla cudzoziemca w dniu 2 października 2018 r. Po złożeniu ponaglenia w dniu 16 kwietnia 2019 r., organ wezwał do uzupełnienia braków formalnych wniosku dopiero 24 kwietnia 2019 r. Skarżąca zarzuciła organowi przewlekłe prowadzenie postępowania, brak kontaktu i ignorowanie jej sprawy przez okres około sześciu miesięcy. Wojewoda wniósł o odrzucenie skargi, wskazując na niedopuszczalność skargi wniesionej wraz z ponagleniem oraz na skomplikowany charakter sprawy i problemy kadrowe. Ostatecznie decyzja przedłużająca zezwolenie na pracę została wydana 11 czerwca 2019 r.
Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził, że Wojewoda przewlekle prowadził postępowanie w sprawie z wniosku strony skarżącej, co miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Następnie umorzył postępowanie w zakresie zobowiązania Wojewody do wyznaczenia terminu, przyznał od Wojewody na rzecz strony skarżącej sumę pieniężną w kwocie 1000 zł oraz zasądził od Wojewody na rzecz strony skarżącej kwotę 597 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Sędziowie: Sędzia WSA Gabriel Węgrzyn (sprawozdawca), Asesor WSA Władysław Kulon, Wojciech Śnieżyński, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 5 września 2019 r. sprawy ze skargi [...] Sp. z o.o. Sp. k. w [...] na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę [...] w przedmiocie zezwolenia na pracę typu A I. stwierdza, że Wojewoda D. przewlekle prowadził postępowanie w sprawie z wniosku strony skarżącej; II. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. umarza postępowanie w zakresie zobowiązania Wojewody D. do wyznaczenia terminu; IV. przyznaje od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej sumę pieniężną w kwocie 1000 (tysiąc) złotych; V. zasądza od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Skargą wniesioną 16 IV 2019 r. "A" sp. z o.o. sp.k. zarzuciła Wojewodzie D. przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawie z wniosku o udzielenie cudzoziemcowi zezwolenia na pracę. Jak wynika z uzasadnienia skargi oraz akt administracyjnych, skarżąca w dniu 2 X 2018 r. złożyła do organu wniosek z załącznikami o wydanie przedłużenia zezwolenia na pracę cudzoziemca. W dniu 16 IV 2018 r. skarżąca wniosła ponaglenie. Pismem z dnia 24 IV 2019 r. organ wezwał stronę do uzupełnienia braków formalnych wniosku. Strona skarżąca podkreśliła, że w okresie 6 miesięcy od wpływu wniosku organ nie podjął jakiejkolwiek czynności celem rozpatrzenia sprawy, ani nie powiadomił strony o przyczynach wydłużenia terminu jej załatwienia. Strona skarżąca od wielu miesięcy była ignorowana i nie otrzymywała żadnej korespondencji w sprawie. Mając powyższe okoliczności na względzie w skardze zażądano: stwierdzenia przewlekłości z rażącym naruszeniem prawa, zobowiązania organu do załatwienia sprawy w terminie 14 dni od daty uprawomocnienia się wyroku, przyznanie sumy pieniężnej w kwocie 20 000 zł i zasądzenie kosztów. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej odrzucenie, ewentualnie oddalenie. Organ wskazał, że skarga została złożona "wraz" z ponagleniem, podczas gdy wniesienie skargi jest dopuszczalne "po" wniesieniu ponaglenia. Organ oświadczył też, że sprawa udzielenia cudzoziemcowi zezwolenia na pracę ma charakter skomplikowany oraz powołał się na znaczną ilość wniosków tego rodzaju oraz istotne problemy organizacyjno-kadrowe uniemożliwiające terminowe rozpatrywanie wniosków. Pismem procesowym z 26 VII 2019 r. organ poinformował o zakończeniu sprawy administracyjnej decyzją z [...] r. ([...]) przedłużającą zezwolenie na pracę cudzoziemca. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania jest uzasadniona. Odnosząc się na wstępie do kwestii dopuszczalności skargi wyjaśnić należy, że w świetle art. 53 § 2b ustawy z 30 VIII 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz.1302, ze zm.) - dalej "ppsa" – skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania można wnieść w każdym czasie po wniesieniu ponaglenia do właściwego organu. W judykaturze podkreśla się, że strona nie musi nawet oczekiwać na rozpatrzenie ponaglenia przez właściwy organ. O dopuszczalności skargi w świetle art. 53 § 2b ppsa rozstrzyga samo "wniesienie" ponaglenia (zob. wyrok NSA z 25 września 2018 r. II OSK 1659/18, publ. CBOSA). W orzecznictwie tutejszego sądu wyrażano też wielokrotnie stanowisko, że wniesienie ponaglenia jednocześnie ze skargą spełnia wymóg formalny z art. 53 § 2b ppsa (zob. np. wyroki WSA we Wrocławiu: z 14 XI 2018 r., III SAB 48/18; z 14 III 2019 r., III SAB/Wr 226/18; z 12 IV 2019 r. III SAB/Wr 271/18 – publ. CBOSA). Stanowisko to podziela także Sąd w składzie orzekającym. Trzeba podkreślić, że w przypadku złożenia w jednym dniu skargi oraz ponaglenia w siedzibie organu (jak miało to miejsce w kontrolowanej sprawie) i braku oznaczenia na prezentacie godziny złożenia każdego z tych pism, Sąd nie ma podstaw do przyjęcia, że akurat skarga złożona została jako pierwsza, a tylko w takim przypadku usprawiedliwione byłoby uznanie, że warunek formalny z art. 53 § 2b ppsa nie został spełniony. W przypadku zaś niedających się rozstrzygnąć wątpliwości co do dopuszczalności drogi sądowoadministracyjnej winny być one rozstrzygane na rzecz ochrony praw obywatelskich, w tym na rzecz prawa do sądu (zob. uchwałę NSA z 21 VII 2008 r., I OPS 4/08, publ. CBOSA). Podstawą prawną skargi jest art. 3 § 2 pkt 8 ppsa, z którego wynika, że kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania kończącego się wydaniem decyzji administracyjnej. "Przewlekłość" postępowania administracyjnego zdefiniowana została w art. 37 § 1 pkt 2 ustawy z 14 VI 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2017 r., poz. 1257, ze z.) – dalej jako "kpa". Wynika z niego, że "przewlekłość" wystąpi wówczas, gdy "postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy". W orzecznictwie utrwaliło się stanowisko, że w przypadku przewlekłości chodzi o sytuację prowadzenia postępowania w sposób nieefektywny poprzez wykonywanie czynności w dużym odstępie czasu bądź wykonywanie czynności pozornych, powodujących, że formalnie organ nie jest bezczynny, ale podejmuje czynności dowodowe lub inne czynności ponad potrzebę wynikającą z istoty sprawy (zob. wyroki NSA: z 16 V 2018 r., II OSK 2768/17; z 24 V 2018 r., II OSK 349/18 – publ. CBOSA). Przewlekłość może mieć więc postać statyczną (brak jakichkolwiek czynności ze strony organu), dynamiczną (wykonywanie przez organ czynności niecelowych) jak i mieszaną, zawierającą elementy obu poprzednich postaci (wyrok NSA z 15 XI 2017 r., II OSK 1809/16, publ. CBOSA). Instytucja przewlekłości musi być rozpatrywana w szerszym kontekście normatywnym wyznaczanym przez ogólną zasadę szybkości postępowania (art. 12 kpa) oraz określone w art. 35 i art. 36 kpa terminy załatwiania spraw administracyjnych (zasadniczo niezwłocznie, a gdy konieczne są czynności wyjaśniające - 1 miesiąc lub w sprawach szczególnie skomplikowanych - 2 miesiące). Jak wynika z art. 37 § 1 pkt 1 kpa, obok pojęcia "przewlekłości" prawodawca przewidział także dodatkową formę opieszałości organu w postaci "bezczynności" rozumianej jako stan, w którym "nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 lub przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1". W okolicznościach sprawy jest rzeczą oczywistą, że postępowanie organu wykazywało cechy przewlekłości. Jak wynika z akt administracyjnych od chwili złożenia przez stronę skarżącą wniosku (2 X 2018 r.) przez okres prawie sześciu miesięcy organ nie dokonał żadnej czynności mającej na celu jego rozpoznanie. Dopiero po złożeniu ponaglenia organ wezwał do uzupełnienia braków formalnych wniosku, zaś stosowną decyzję wydał w dniu 11 VI 2019 r. Organ znajdował się zatem w stanie przewlekłości przekraczając przy tym znacznie nawet terminy załatwienia sprawy wyznaczone w art. 35 § 3 kpa dla spraw szczególnie skomplikowanych. Jak wynika z art. 149 § 1 ppsa, sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności; 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa; 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. W niniejszym przypadku na pewno bezprzedmiotowe jest zobowiązywanie organu do wydania w określonym terminie decyzji (art. 149 § 1 pkt 1 ppsa), skoro decyzja została już wydana. Zobowiązywanie organu w takich warunkach do wydania decyzji byłoby więc niecelowe i niewykonalne. Tym samym postępowanie należało umorzyć w części dotyczącej wyznaczenia organowi terminu do wydania decyzji (art. 161 § 1 pkt 3 ppsa). Zakończenie postępowania, przed rozpatrzeniem skargi na bezczynność lub przewlekłość nie dezaktualizuje kompetencji sądu z art. 149 § 1 pkt 3 ppsa, a więc stwierdzenia, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego postępowania. Kompetencja ta pozwala na przesądzenie o istnieniu bezczynności lub przewlekłości, nawet wówczas, gdy stan bezczynności lub przewlekłości już ustał (wydano akt, interpretację albo dokonano czynności). Zasadnie wskazuje się w orzecznictwie, że jeśli z uwagi na wydanie żądanego aktu, nie jest możliwe zobowiązanie do wydania decyzji, to w tym zakresie postępowanie ze skargi na bezczynność podlega umorzeniu. W zakresie zaś stwierdzenia bezczynności lub przewlekłości, w warunkach wniesienia skargi przed doręczeniem skarżącemu zaskarżonej decyzji, skarga powinna zostać merytorycznie rozpoznana, a uwzględnienie skargi polega na wydaniu wyroku opartego na art. 149 § 1 pkt 3 ppsa (zob. wyrok NSA z 18 I 2019 r., II OSK 2401/18 – publ. CBOSA). Jak wynika z art. 149 § 1a ppsa, stwierdzając przewlekłość lub bezczynność organu sąd jednocześnie stwierdza, czy przewlekłość lub bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. "Rażące" naruszenie prawa jest kwalifikowaną postacią naruszenia prawa. Orzeczenie o kwalifikowanej formie bezczynności lub przewlekłości winno być zarezerwowane dla sytuacji szczególnych, oczywistych i niedających się w żaden sposób usprawiedliwić. Jednakże w celu ustalenia, czy naruszenie prawa jest rażące, należy uwzględnić nie tylko proste zestawienie terminów rozpoczęcia postępowania i jego zakończenia, lecz także warunkowane okolicznościami materialnoprawnymi sprawy czynności, jakie powinien podjąć organ, dążąc do merytorycznego rozstrzygnięcia konkretnej sprawy. Samo przekroczenie przez podmiot zobowiązany ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy, musi być szczególnie znaczące i niezaprzeczalne, a rażące opóźnienie w podejmowanych czynnościach musi być pozbawione racjonalnego uzasadnienia (wyrok NSA z 17 V 2019 r., I OSK 2171/17, publ. CBOSA). Braki kadrowe oraz duży wpływ spraw do organu wymagających ich załatwienia w drodze decyzji administracyjnej nie stanowią usprawiedliwionego uzasadnienia zwłoki w rozpoznaniu sprawy administracyjnej. Okoliczności te wiążą się z niedochowaniem przez organ należytej staranności w zabezpieczeniu dostatecznej obsady kadrowej zapewniającej terminowe załatwianie spraw administracyjnych i odpowiedniego zorganizowania postępowania administracyjnego, obejmującego również egzekwowanie od pracowników obowiązków w takim okresie, aby wydanie decyzji kończącej postępowanie prowadzone przez organ nastąpiło w rozsądnym terminie (wyrok NSA z 25 VII 2019 r., II OSK 1233/19, publ. CBOSA). Uwzględniając powyższe kryteria stwierdzić należy, że w kontrolowanej sprawie przewlekłość miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Jest faktem znanym powszechnie znaczny wzrost wniosków w krótkim okresie czasu, co wyraźnie obrazuje treść wystąpienia Rzecznika Praw Obywatelskich z 10 VIII 2018 r. (XI.540.16.2018.JS) do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji (dostępna na www.rpo.gov.pl). Z wystąpienia tego wynika, że ilość wniosków dotyczących legalizacji pobytu w 2015 r. wynosiła 108 tys., zaś w 2017 r. – 192 tys. W konsekwencji w 2017 r. jeden inspektor w D. Urzędzie Wojewódzkim prowadził jednocześnie 1360 postępowań w tym przedmiocie. Jakkolwiek okoliczności te wskazują na obiektywne trudności w sprawnym prowadzeniu postępowania, to jednak na chwilę obecną nie są to już okoliczności nowe, które mogłyby organ zaskoczyć i paraliżować jego pracę. Zjawisko wpływu znacznej ilości wniosków cudzoziemców o zezwolenie na pobyt i pracę stanowi aktualnie już standard. Zjawisko to występuje od ponad trzech lat i był to wystarczający czas, by stworzyć organizacyjne warunki niezbędne do rozpatrywania wniosków w rozsądnym terminie. Dlatego też obecnie nie może ono stanowić usprawiedliwienia dla sytuacji znacznych opóźnień w rozpatrywaniu wniosków. Należy podkreślić, że stwierdzona w niniejszej sprawie przewlekłość miała zasadniczo postać statyczną. Organ w trakcie postępowania nawet nie wykonywał obowiązków z art. 36 kpa pozwalających stronie skarżącej zorientować się, kiedy może oczekiwać rozstrzygnięcia. Zakończenie sprawy nastąpiło zaś po upływie ośmiu miesięcy od złożenia wniosku. Jak wynika z art. 149 § 2 w zw. z art. 154 § 6 ppsa, w przypadku uwzględnienia skargi na bezczynność lub przewlekłość sąd może wymierzyć organowi grzywnę do wysokości dziesięciokrotnego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w roku poprzednim lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości pięciokrotnego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w roku poprzednim. W orzecznictwie wyraża się przy tym słuszny pogląd, że tego rodzaju orzeczenie ma charakter represyjny (grzywna) oraz kompensacyjny (suma pieniężna) i powinno być zastosowane w szczególnie drastycznych przypadkach zwłoki organu w załatwieniu sprawy (tak NSA w wyroku z 18 X 2017 r., II OSK 1769/17, publ. CBOSA). Przyznanie sumy pieniężnej ma charakter przede wszystkim prewencyjny i kompensacyjny służąc zadośćuczynieniu za krzywdę, jaką strona poniosła wskutek wadliwe działającej administracji publicznej (tak NSA w wyroku z 23 V 2017 r., I OSK 1662/16, publ. CBOSA). Wniosek o przyznanie sumy pieniężnej winien zawierać uzasadnienie, w którym skarżący powinien nawiązać do krzywdy wywołanej bezczynnością czy przewlekłością. Aktywność sądu jest w takiej sytuacji uwarunkowana wskazaną argumentacją (wyroki NSA: z 8 II 2017 r., I OSK 1313/16; z 3 X 2018 r., II OSK 985/18 - publ. CBOSA). W konsekwencji suma pieniężna może być przyznana w przypadku dopuszczenia się przez organ przewlekłości lub bezczynności o szczególnym charakterze, uzasadniającym zastosowanie wobec strony środka kompensacyjnego. Charakter stwierdzonej w kontrolowanej sprawie przewlekłości oraz okoliczności podane w skardze przemawiają za zasadnością przyznania sumy pieniężnej w kwocie 1000 zł. Jest to wprawdzie kwota znacząco niższa od żądanej w skardze (20000 zł), jednak stanowi adekwatną rekompensatę za przewlekłość organu w kontekście podnoszonych w skardze okoliczności ignorowania strony skarżącej przez organ. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 ppsa uwzględniając poniesione przez stronę skarżącą celowe koszty w łącznej kwocie 597 zł, na które składają się: wpis od skargi (100 zł), wynagrodzenie należne profesjonalnemu pełnomocnikowi (480 zł) oraz opłata skarbowa od udzielonego pełnomocnictwa (17 zł). Sąd rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym, w postępowaniu uproszczonym, na podstawie art. 119 pkt 4 ppsa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło