IV SA/Wr 164/17

WyrokWSA we Wrocławiu2017-09-28

Skład orzekający: Lidia Serwiniowska, Julia Szczygielska, Wanda Wiatkowska-Ilków

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zespół cieśni nadgarstka, rozpoznany u pracownika po latach od zaprzestania narażenia zawodowego, może zostać uznany za chorobę zawodową, jeśli istnieją pozazawodowe czynniki ryzyka?
Ratio decidendi
Zespół cieśni nadgarstka może zostać uznany za chorobę zawodową tylko wtedy, gdy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że został spowodowany działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy lub w związku ze sposobem wykonywania pracy. Samo współistnienie czynników pozazawodowych nie wyklucza etiologii zawodowej, ale wymaga wykazania, że to praca była dominującym czynnikiem rozwoju choroby. W przypadku, gdy choroba została zdiagnozowana po latach od zaprzestania narażenia zawodowego, a istnieją znaczące pozazawodowe czynniki ryzyka (otyłość, hipercholesterolemia, nieprawidłowa glikemia, zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa szyjnego), brak jest podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej.
Stan faktyczny
Skarżąca J. W. domagała się stwierdzenia choroby zawodowej w postaci zespołu cieśni nadgarstka, wskazując na wieloletnią pracę w gospodarstwie rolnym/ogrodniczym. Organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej, opierając się na opiniach jednostek orzeczniczych (Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy oraz Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego), odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, wskazując na brak związku przyczynowo-skutkowego między pracą a schorzeniem oraz istnienie pozazawodowych czynników ryzyka (otyłość, hipercholesterolemia, nieprawidłowa glikemia, zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa szyjnego). Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym brak wyczerpującego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz przerzucenie na nią ciężaru dowodu.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

|Sygn. akt IV SA/Wr 164/17 | | , , [pic], , WYROK, , W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ, , , Dnia 28 września 2017 r., , , Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, w składzie następującym:, Przewodniczący:, , Sędzia WSA Lidia Serwiniowska, , Sędziowie:, Sędzia NSA Julia Szczygielska (sprawozdawca), Sędzia WSA Wanda Wiatkowska-Ilków, , , Protokolant:, sekretarz sądowy Aneta Januszkiewicz, , , po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 28 września 2017 r., sprawy ze skargi J. W., na decyzję D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W., z dnia [...], nr [...], w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, , , oddala skargę w całości., , , Zaskarżoną decyzją z dnia [...], Nr [...] D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W., po rozpatrzeniu odwołania J. W. od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...], Nr [...] o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: zespół cieśni w obrębie nadgarstka (poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych), działając na podstawie art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz.U. z 2015r., poz. 1412 ze. zm.), art. 2351, art. 2352 Kodeksu pracy oraz § 8 ust. 1 i 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013r., poz. 1367 ze zm.) oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. - utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że zawiadomieniem z dnia 20 lutego 2015r. organ I instancji wszczął postępowanie w sprawie choroby zawodowej - przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: zespół cieśni w obrębie nadgarstka (poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych) u J. W. W toku postępowania ustalono, że J. W., urodzona [...], pracowała kolejno: • od 20.01.1969 r. do 19.05.1979 r. jako praktykant, referent, starszy referent, księgowa w PZU Oddział Wojewódzki w W. (zakład zlikwidowany) - praca w narażeniu na sposób wykonywania pracy, • od 01.02.1989 r. do 31.01.1991 r. jako samodzielny referent ds. planowania i sprawozdawczości (3/4), specjalista ds. ekonomicznych (3/4), starszy referent towarów masowych (3/4) w G.S."[...]" w [...] (zakład zlikwidowany) - praca w narażeniu na sposób wykonywania pracy, • 21.02.1978r. do 31.12.2007r. jako rolnik we własnym gospodarstwie rolnym/ ogrodnictwo - praca w narażeniu na sposób wykonywania pracy; w 2007 r. przekazała gospodarstwo synowi i pracuje w nim sezonowo - sporadycznie. Po przeprowadzeniu oceny narażenia zawodowego przez organ I instancji, J.W. była badana w D. Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy we W. (zwanym dalej DWOP), który [...] wydał orzeczenie lekarskie nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy pod postacią zespołu cieśni w obrębie nadgarstka (poz. 20 pkt 1 wykazu chorób zawodowych do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30.06.2009r.) u J. W.. W uzasadnieniu powyższego orzeczenia podano m. innymi, cyt.: "W wykonanych badaniach laboratoryjnych (RF, THS, fT3, fT4, CRP) nie stwierdzono patologii poza nieznacznie podwyższonymi wartościami hemoglobiny glikozylowanej, HbAlC - 6,04 mogącymi wskazywać zaburzenia tolerancji glukozy lub cukrzycę. Pacjentka skierowana do tutejszego Ośrodka na podstawie badania EMG z dnia 19.03.2015 r., w którym stwierdzono obustronny zespół cieśni nadgarstka z przewagą po stronie prawej. Kontrolne EMG z dnia 22.05.2015 r. wykonane w D. Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy potwierdza postawione rozpoznanie: obustronne uszkodzenie nerwów pośrodkowych w odcinkach dystalnych spełniające cechy zespołu cieśni nadgarstka w stopniu umiarkowanym, przewaga zmian po stronie prawej (ręka dominująca). W konsultacji neurologicznej z dnia 23.06.2015 r. stwierdzono przedmiotowe objawy obustronnego zespołu cieśni w obrębie nadgarstka oraz uszkodzenie korzeni szyjnych. W RTG obu dłoni wykonanym w dniu 23.06.2015 r. wykazano cechy umiarkowanego zaniku kostnego okołostawowego. Umiarkowane zmiany zwyrodnieniowe w drobnych stawach palców obu rąk (najbardziej nasilone w stawie DIP palca 4 ręki lewej) oraz w stawach nadgarstka obustronnie. Poza tym części kostne w granicach normy do wieku. Analizując zebrane informacje, dotyczące szczególnie sposobu wykonywanej przez pacjentkę pracy korzystano z międzynarodowej karty charakterystyki zagrożeń zawodowych dostępnej na stronach CIOP dla zawodu rolnika upraw polowych. Mimo występującego okresowo (kilkanaście godzin dziennie pracy w sezonie) nadmiernego obciążenia nadgarstków nie stwierdzamy z przeważającym prawdopodobieństwem, że wykonywane przez pacjentkę czynności zawodowe stały się powodem rozwoju choroby. Pracownik tempo pracy dostosowuje do swoich możliwości jak i sam decyduje o przerwie, jeśli dojdzie do znużenia układu ruchu. Czynności monotypowe angażujące nadgarstki nie wymagają regularnego używania dużej siły w narzuconym odgórnie rytmie. Obciążenie dynamiczne grup mięśniowych biorących udział w ruchach monotypowych, dokładna liczba powtórzeń sekwencji ruchowych, ani stopień ograniczenia ruchowego w trakcie sekwencji nie zostały podane. Wobec powyższego uznajemy, że u J.W. nie można rozpoznać choroby zawodowej wymienionej w poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych, czyli przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy pod postacią zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, czyli choroby która z pewnością bądź przeważającym prawdopodobieństwem powstała z powodu wykonywanej pracy." W związku z powyższym orzeczeniem, J. W. złożyła wniosek o powtórne badanie w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., który w dniu [...] wydał orzeczenie lekarskie nr [...] o braku podstaw do rozpoznania u W/w opisanej wyżej choroby zawodowej. Uzasadniając swe stanowisko, Instytut stwierdził, że, cyt. : Jednostka orzecznicza II stopnia diagnostycznego uzasadniła zajęte stanowisko następująco: "W trakcie obecnej obserwacji klinicznej przeanalizowano dostępną dokumentację medyczną pacjentki oraz dane odnośnie sposobu wykonywania pracy zawodowej w aspekcie obciążenia stawów nadgarstkowych, przeprowadzono konsultacje specjalistyczne neurologiczną i ortopedyczną, wykonano badania laboratoryjne i radiologiczne. W przedmiotowym badaniu ortopedycznym objaw uciskowy Tinela aktualnie jest obustronnie ujemny, zaznaczony jest objaw Phalena. Badaniem RTG wykazano zmiany zwyrodnieniowo-dyskopatyczne kręgosłupa szyjnego i zmiany zwyrodnieniowe stawów rąk. Pacjentka wykonywała w trakcie pracy wiele różnorodnych, powtarzalnych czynności, obciążających m.in. stawy nadgarstkowe (zmieniających się wraz z etapami hodowli roślin). Czynności te były zmienne w czasie, dostosowane pod względem tempa do możliwości pracownika i w naszej ocenie nie sprzyjały utrzymywaniu się długotrwale podwyższonego ciśnienia w kanale nadgarstka, co stwarzałoby ryzyko rozwoju neuropatii z ucisku. Od 1997 r. badana otrzymuje świadczenia rentowe z KRUS; (...) na rencie wykonywała swoją pracę sezonowo, a od 2007 r., z chwilą przekazania gospodarstwa rolnego synowi - jedynie sporadycznie (zgodnie z własnym pisemnym oświadczeniem). U pacjentki już w 2002 r. rozpoznawano polineuropatię, czyli uszkodzenie wielonerwowe o niejasnej etiologii (nie ograniczone jedynie do nerwów pośrodkowych, co potwierdza wynik badania EMG z 2002 r.). Co więcej, wynik badania EMG z 22.05.2015 r. wskazuje na współistnienie uszkodzenia na poziomie korzeni szyjnych (wydłużona latencja fali korzeniowej F nerwu pośrodkowego prawego), co ma związek z chorobą zwyrodnieniową kręgosłupa szyjnego. Wobec powyższych ustaleń, a także przy uwzględnieniu istnienia u badanej szeregu uznanych pozazawodowych czynników ryzyka zespołu cieśni nadgarstka (płeć żeńska, otyłość - BMI=34, stwierdzona od 3 lat hipercholesterolemia i nieprawidłowa glikemia na czczo) - brak jest podstaw do przyjęcia bezspornie lub co najmniej z wysokim prawdopodobieństwem zawodowej etiologii rozpoznawanej u pacjentki obustronnej neuropatii nerwu pośrodkowego, a tym samym - do rozpoznania przewlekłej choroby zawodowej obwodowej układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy pod postacią zespołu cieśni w obrębie nadgarstka." Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny we W. uwzględniając wniosek skarżącej zawarty w piśmie z dnia 5 czerwca 2016 r., przeprowadził w dniu 27 czerwca 2016r. oględziny stanowiska pracy J. W. w gospodarstwie rolnym/ogrodniczym w Ż. (vide: protokół z dnia 27.06.2016 r. wraz z materiałem filmowym płytą CD), przysyłając w dniu 15 lipca 2016r. zebrane nowe dowody - ustalenia do jednostek orzeczniczych, celem wydania opinii uzupełniającej. W odpowiedzi z dnia 16 sierpnia 2016r. Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. po zapoznaniu się z w/w pismem skarżącej z dnia 5 czerwca 2016 r., protokołem z wizytacji stanowiska pracy z dnia 27.06.2016 r. oraz dokumentacją filmową (płyta CD), stwierdził m. innymi, cyt.: - "W naszej ocenie czynności związane np. z obrywaniem listków i pędów bocznych, pikowaniem, sadzeniem słoneczników, pielęgnacją roślin, przenoszeniem sadzonek w doniczkach - wprawdzie obciążają kończyny górne, w tym stawy nadgarstkowe, ale są zmienne w czasie, dostosowane pod względem tempa do możliwości pracownika i nie stwarzają warunków dla długotrwałego utrzymywania się podwyższonego ciśnienia w kanale nadgarstka, co mogłoby skutkować rozwojem neuropatii z ucisku. Jedynie czynność obcinania grubych pędów czy łodyg (z użyciem tylko jednej - prawej ręki) wiąże się z koniecznością mocnego zaciskania dłoni na sekatorze i wymaga użycia znacznej siły ręki. Pacjentka - co ważne - pracowała we własnym gospodarstwie rolno-ogrodniczym do 2007 r., praca miała charakter sezonowy. W badaniu EMG wykonanym podczas hospitalizacji badanej w Klinice Neurologii we W. w marcu 2002 r. - wbrew opinii pacjentki - zawartej w nadesłanym aktualnie piśmie - nie stwierdzono zespołu cieśni nadgarstka prawego, lecz cechy uszkodzenia wielonerwowego w zakresie kończyn górnych i dolnych (polineuropatii aksonalnej czuciowo-ruchowej o niejasnej etiologii) oraz wielopoziomowe zmiany korzeniowe zarówno z poziomu szyjnego, jak i lędźwiowo-krzyżowego kręgosłupa - vide karta wypisowa z Kliniki, gdzie ani w epikryzie, ani wśród rozpoznań klinicznych na pierwszej stronie nie jest wymienione rozpoznanie zespołu cieśni nadgarstka prawego. W omawianym przypadku brak jest takiego rozpoznania klinicznego w okresie pracy pacjentki we własnym gospodarstwie i do roku od jej zakończenia. Dopiero w 2015 r. (!), a więc po 8 latach od zakończenia pracy we własnym gospodarstwie, stwierdzono u pacjentki w badaniu EMG kończyn górnych neurograficzne cechy obustronnego zespołu cieśni nadgarstka z przewagą po stronie prawej, przy czym wynik tego badania jednoznacznie wskazuje na współistnienie uszkodzenia nerwu pośrodkowego prawego na poziomie korzeni szyjnych (nieprawidłowości w zakresie fali korzeniowej F), co związane jest z obecnością samoistnych zmian zwyrodnieniowo-dyskopatycznych kręgosłupa szyjnego. - Zespół cieśni nadgarstka jest najczęstszą neuropatią z ucisku występującą w populacji ogólnej (częstość ocenia się na 1-5%). W świetle aktualnych badań epidemiologicznych i danych literaturowych zdecydowanie częściej występuje u kobiet, a szczyt zachorowania przypada na 5. i 6. dekadę życia. Płeć jest silniejszym czynnikiem ryzyka powstania zespołu cieśni nadgarstka niż narażenie zawodowe. Poza połową idiopatycznych (tj. o nieustalonej, niejasnej przyczynie) przypadków tej neuropatii z ucisku pozostałe to skutek różnych pozazawodowych czynników natury medycznej. - Etiologia tej neuropatii jest wieloczynnikowa i nie istnieją obiektywne badania pozwalające na jednoznaczne potwierdzenie etiologii zawodowej. Każdy natomiast przypadek orzeczniczy oceniany jest w aspekcie mniejszego lub większego prawdopodobieństwa związku z warunkami pracy (czego wymaga definicja choroby zawodowej zawarta w Kodeksie pracy). Uznanie etiologii zawodowej zespołu cieśni nadgarstka wymaga wykazania takiego związku w sposób bezsporny lub co najmniej z wysokim prawdopodobieństwem, a to z kolei wiąże się z koniecznością wykluczenia innych możliwych przyczyn tej neuropatii obwodowej. U J. W. stwierdzono istnienie uznanych, pozazawodowych czynników ryzyka rozwoju zespołu cieśni nadgarstka. - Poważnym czynnikiem jest bez wątpienia otyłość. W trakcie hospitalizacji w tut. Instytucie stwierdzono u badanej wskaźnik BMI (body mass index) wynoszący 34, a więc odpowiadający otyłości. Istnieje silna zależność pomiędzy wysokim wskaźnikiem masy ciała a istnieniem zespołu cieśni nadgarstka. Osoby otyłe 2-4 razy częściej zapadają na to schorzenie niż osoby szczupłe. Stwierdzono, że wzrost BMI o 1 stopień powyżej przeciętnej normy zwiększa ryzyko zespołu cieśni nadgarstka o 8%. - Zgodnie z aktualną wiedzą medyczną zaczerpniętą z literatury fachowej hipercholesterolemia należy do indywidualnych czynników ryzyka zespołu cieśni nadgarstka. Hipercholesterolemię stwierdzono u badanej już w 2002 r. - vide karta wypisowa z Kliniki Neurologii - poziom cholesterolu całkowitego wynosił wówczas 211 mg%). Obecnie podwyższony jest poziom zarówno cholesterolu całkowitego, jak i LDL-cholesterolu (tzw. "zły cholesterol"). - Nieprawidłową glikemię na czczo również stwierdzono u pacjentki już 2002 r. - vide wspomniana powyżej karta wypisowa z Kliniki Neurologii z W. Stężenie glukozy wynosiło wówczas 116 mg%. Nieprawidłowy był poziom glukozy w 2008 r. (108 mg%) - vide karta wypisowa pacjentki z Oddziału Ginekologiczno-Położniczego we W. Aktualnie glikemia na czczo również jest nieprawidłowa (118 mg%; 104 mg%). Tego rodzaju zaburzenia metaboliczne również mogą sprzyjać rozwojowi zespołu cieśni nadgarstka. Z punktu widzenia orzecznictwa lekarskiego rozpoznanie zespołu cieśni nadgarstka jako choroby zawodowej wymaga stwierdzenia, że to sposób wykonywania pracy był dominującym czynnikiem w jego powstaniu. W omawianym przypadku stwierdzenie takie nie znajduje uzasadnienia ze względów opisanych powyżej. Nie znajdujemy podstaw do przyjęcia co najmniej z wysokim prawdopodobieństwem (a tym bardziej bezspornie) związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy schorzeniem a warunkami pracy zawodowej, co uzasadniałoby uznanie jego etiologii zawodowej." Kolejne zastrzeżenia – uwagi J. W. z dnia 29 września 2016 r., organ I instancji przekazał do w/w Instytutu, który w piśmie z dnia 11 października 2016r. wskazał, iż nie widzi uzasadnienia dla powtarzania po raz kolejny tych samych wyjaśnień i przytaczania tych samych argumentów, które już wcześniej Instytut przedstawił, a których pacjentka nie przyjmuje do wiadomości. Nadto wyjaśnił, że z punktu widzenia orzecznictwa o chorobach zawodowych prowadzenie tzw. diagnostyki różnicowej w przypadku schorzeń o etiologii wieloczynnikowej (nie tylko zawodowej!) jest koniecznością przed wydaniem orzeczenia lekarskiego, stad przytoczenie w orzeczeniu lekarskim innych chorób lub czynników stwierdzanych u badanej, a mogących mieć wpływ na powstanie zespołu cieśni nadgarstka jest zdaniem Instytutu opisem stanu faktycznego. Opisaną na wstępie decyzją z dnia [...], Nr [...] Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny we W. powołując się na powyższe opinie jednostek orzeczniczych oraz ocenę narażenia zawodowego orzekł o braku podstaw do stwierdzenia u J. W. choroby zawodowej - przewlekłej choroby układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy pod postacią zespołu cieśni w obrębie nadgarstka (poz. 20. 1 wykazu chorób zawodowych). Od powyższej decyzji J. W. wniosła odwołanie. Nie zgadzając się z jej rozstrzygnięciem podkreśliła, że stwierdzona u niej choroba zespołu cieśni w obrębie nadgarstka nie powstała samoistnie, lecz tylko i wyłącznie jest wynikiem wieloletniej pracy w warunkach sprzyjających jej powstaniu i powinna być uznana za chorobę zawodową. D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. po przeanalizowaniu i ocenie całości zgromadzonej w sprawie dokumentacji, zaskarżoną decyzją z dnia [...], Nr [...] utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Zdaniem organu odwoławczego do stwierdzenia choroby zawodowej przez właściwego państwowego inspektora sanitarnego muszą być spełnione łącznie, jak to wynika w art. 235¹ i art. 235² k.p. oraz § 5 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia Rady Ministrów z 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, trzy warunki: 1. choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych, 2. choroba ta musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy albo sposobem wykonywania pracy, 3. wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych musi nastąpić w okresie ustalonym w załączniku do ww. rozporządzenia. Zdaniem organu odwoławczego, w przypadku J. W. ww. kryteria nie zostały spełnione, jako, że jednostka orzecznicza I stopnia, tj. D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W., jak i jednostka orzecznicza II stopnia, tj. Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., po przeprowadzeniu specjalistycznych badań i ocenie narażenia zawodowego, jednomyślnie nie rozpoznały u J. W. choroby zawodowej pod postacią przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: zespołu cieśni w obrębie nadgarstka (poz. 20 pkt 1 wykazu chorób zawodowych). Równocześnie wskazano przy tym, że zespół cieśni w obrębie nadgarstka J.W. rozpoznany dopiero w 2015r. (a więc po 8 latach od ustania narażenia zawodowego na sposób wykonywania pracy) nie pozostawał w związku przyczynowo-skutkowym z warunkami Jej pracy zawodowej we własnym gospodarstwie rolnym/ogrodniczym. Nadto podkreślono, że w przypadku zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, jako skutku narażenia zawodowego, przeciążenie struktur znajdujących się w kanale nadgarstka w stopniu prowadzącym do wystąpienia stanu zapalnego doprowadza do ucisku na nerw pośrodkowy. Do takiego stanu dochodzi, jeśli w trakcie całej zmiany roboczej lub przez znaczną jej część pracownik wykonuje szybkie, wysokopowtarzalne ruchy, obejmujące najczęściej ruch maksymalnego zgięcia grzbietowego i dłoniowego w stawie nadgarstkowym (lub nawracania i odwracania). Szybkość wykonywanych ruchów w stawach w przeliczeniu na jednostkę czasu jest zasadniczym czynnikiem sprawczym wystąpienia zawodowego zespołu cieśni nadgarstka. Przechodząc na grunt niniejszej sprawy – organ odwoławczy podkreślił, że wprawdzie w toku postępowania ustalono, iż w środowisku pracy zainteresowana wykonywała czynności obciążające kończyny górne, w tym stawy nadgarstkowe, jednak czynności te, w ocenie jednostek orzeczniczych, które badały W/w, nie miały charakteru ruchów monotypowych, tj. długotrwałych, wielokrotnie powtarzanych w bardzo krótkich odstępach czasowych ruchów zginania i prostowania w stawach nadgarstkowych, wykonywanych z dużą częstością w trakcie całego okresu trwania zmiany roboczej, które predysponowałyby J. W. do rozwoju ww. choroby zawodowej. Opisane prace wykonywane przez odwołującą się nie spełniają kryterium monotypii ruchów, ponieważ nie są czynnościami tylko jednego rodzaju wykonywanymi przez większą część dnia i tygodnia roboczego.. Organ zwrócić przy tym uwagę, że schorzenia wymienione w wykazie chorób zawodowych - w punkcie 20 (w tym zespół cieśni w obrębie nadgarstka) są chorobami występującymi w populacji ogólnej z częstością podobną jak w tych grupach zawodowych, gdzie sposób wykonywania pracy może być uznany jako czynnik sprawczy. Etiologia tych schorzeń jest wieloczynnikowa i w każdym przypadku badanie interpretowane jest i oceniane w aspekcie niniejszego lub większego prawdopodobieństwa związku z warunkami pracy, a to z kolei wiąże się z koniecznością wykluczenia innych możliwych przyczyn schorzeń obwodowego układu nerwowego. W przypadku choroby obwodowej takiej jak zaburzenia przewodnictwa nerwowego w zakresie nerwów pośrodkowych wiadomo, że wśród przyczyn wymienia się m.in. zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa szyjnego [Marek, K. "Choroby zawodowe"; Indulski, J. "Patologia zawodowa"]. W dalszej części uzasadnienia zaskarżonej decyzji, organu podkreślił, że w niniejszej sprawie, lekarze orzecznicy (po analizie zapisów emg i wykonaniu dodatkowych badań) stwierdzili, iż w etiologii neuropatii obwodowej u J. W. znaczący udział miały czynniki pozazawodowe, które często są przyczyną zespołu cieśni nadgarstka, mianowicie: otyłość, hipercholesterolemia, nieprawidłowa glikemia, które nie pozwalają na potwierdzenie związku przyczynowego rozpoznanego schorzenia z wykonywaną pracą. Na przeważający udział czynników pozazawodowych wskazuje też fakt, że w dokumentacji medycznej J. W. brak jest rozpoznania klinicznego pod postacią zespołu cieśni kanału nadgarstka w okresie jej pracy we własnym gospodarstwie (do 2007 r.) i do roku od jej zakończenia. Dopiero w 2015r., a więc po 8 latach od zakończenia pracy we własnym gospodarstwie, stwierdzono u J. W. w badaniu EMG kończyn górnych neurograficzne cechy obustronnego zespołu cieśni nadgarstka z przewagą po stronie prawej, przy czym wynik tego badania jednoznacznie wskazuje na współistnienie uszkodzenia nerwu pośrodkowego prawego na poziomie korzeni szyjnych (nieprawidłowości w zakresie fali korzeniowej F), co związane jest z obecnością samoistnych zmian zwyrodnieniowo- dyskopatycznych kręgosłupa szyjnego. W świetle powyższych faktów, nie można – zdaniem organu odwoławczego stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że stwierdzone u J. W. schorzenie pozostaje w związku przyczynowym ze sposobem wykonywania pracy, a tym samym brak jest podstaw do rozpoznania choroby zawodowej figurującej pod poz. 20 pkt 1 wykazu chorób zawodowych. Organ dodał przy tym, że jednostki orzecznicze służby zdrowia wydające orzeczenie w postępowaniu dotyczącym istnienia podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, nie rozstrzygają problemów związanych ze stanem zdrowia osoby badanej i nie wypowiadają się na inne tematy, niż będące celem tego postępowania administracyjnego, m.in. dotyczące przyczyn stwierdzonych u badanego zmian chorobowych, z tej to przede wszystkim przyczyny, że ustawodawca nie nakłada na jednostki orzecznicze obowiązku wyjaśnienia przyczyn powstania określonej choroby po wykluczeniu jej przyczyn zawodowych.. A zatem wskazane wyżej przez lekarzy orzeczników pozazawodowe czynniki, które mogły być przyczyną zmian patologicznych stwierdzonych u J. W., są tylko prawdopodobnie czynnikami sprawczymi, niemniej jednak ich stwierdzenie dodatkowo – zdaniem organu, przemawia za pozazawodową etiologią schorzenia, zwłaszcza, że organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej prowadzące przedmiotowe postępowanie, w pismach kierowanych do jednostki orzeczniczej wskazywały, iż narażenie zawodowe u J. W. występowało z uwagi na sposób wykonywania pracy. Organ zauważył przy tym, że szczegółową ocenę związku przyczynowo-skutkowego przeprowadza upoważniony lekarz orzecznik, który dysponując wiedzą specjalistyczną ocenia sposób wykonywania pracy w kontekście rozwoju danego schorzenia. W przedmiotowej sprawie nie potwierdzono takiego związku. Odnosząc się do ponawianych uwag i zarzutów strony kierowanych pod adresem jednostek orzeczniczych, organ odwoławczy stwierdził, że nie można żądać, aby biegły brał udział w przeprowadzaniu kolejnych dowodów, bądź wydawał dodatkowe opinie, tylko dlatego że konsekwentnie podtrzymuje swoje ustalenia, które nie są korzystne dla strony. Z tych też względów bezcelowym byłoby uzupełnianie materiału dowodowego o kolejne opinie jednostek orzeczniczych. Tym samym uznano ww. zarzuty za bezpodstawne, zwłaszcza, że kwestie te były już przedmiotem wyjaśnień składanych przez jednostki orzecznicze, które w ocenie organu są wiarygodne i przekonujące. Reasumując, D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. kierując się oceną narażenia zawodowego oraz opiniami medycznymi zawartymi w ww. orzeczeniach lekarskich, a o których mowa w § 6 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 30 września 2009r. w sprawie chorób zawodowych, a także mając na uwadze cały materiał dowodowy zgromadzony w przedmiotowej sprawie nie znalazł podstaw prawnych ani faktycznych do zmiany decyzji organu I instancji i orzekł jak w wyżej. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu strona skarżąca zakwestionowała decyzję organu drugiej instancji zarzucając jej naruszenie: 1. art. 2351 k.p. w zw. z § 8 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. 2009, Nr 105, poz. 869) poprzez uznanie, że u skarżącej nie stwierdzono bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem zawodowej etiologii schorzenia - zespołu cieśni nadgarstków - związanej ze sposobem wykonywania przez nią pracy; a zatem, że nie można orzec wobec niej wystąpienia choroby zawodowej; 2. art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie przez organ słusznego interesu skarżącej i wydanie decyzji krzywdzącej ją bez dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz przerzucenie na skarżącą ciężaru dowodu wykazania, że występujące u niej schorzenie ma etiologię zawodową oraz poprzez niezbadanie liczby powtórzeń sekwencji ruchowych i stopnia ograniczenia ruchowego w trakcie sekwencji ruchu wykonywanych przy pracy, co doprowadziło do niepełnej analizy stopnia narażenia zawodowego; 3. art. 80 k.p.a. poprzez sprzeczność istotnych ustaleń organu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, przez uznanie, że czynniki pozazawodowe ujawnione u skarżącej mogą skutecznie wykluczyć związek charakteru pracy z neuropatią rozpoznaną u skarżącej i to w taki sposób, że wykluczają wysokie prawdopodobieństwo wystąpienia choroby, w wyniku wykonywanej pracy; 4. art. 75 § 1 k.p.a. poprzez uznanie jako dowód międzynarodowej karty charakterystyki zagrożeń zawodowych dostępnej na stronie CIOP dla zawodu rolnika upraw polowych, podczas gdy właściwa winna być karta charakterystyki zagrożeń zawodowych dla zawodu ogrodnika terenów zieleni, co doprowadziło do analizy nieadekwatnych czynników narażenia zawodowego wobec skarżącej; 5. art. 80 k.p.a. poprzez wysnucie nieuprawnionego wniosku, że skarżąca mogła pozwolić sobie na przerwy w pracy, jeżeli doszłoby do znużenia układu ruchu, podczas gdy z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynikają wnioski przeciwne. Skarżąca bowiem w okresie od marca do końca października, tj. w sezonie, w ciągu 39 lat pracy, nie mogła pozwolić sobie na jakiekolwiek przerwy, praca w tym okresie wymagała od niej pełnego zaangażowania i wykonywania obowiązków w godzinach nadliczbowych; 6. art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewskazanie przez organ w uzasadnieniu decyzji przyczyn dla których odmówił wiarygodności dowodowi w postaci protokołu oględzin stanowiska pracy, z którego jasno wynika, że skarżąca wykonywała czynności obciążające górne kończyny, w tym nadgarstki, a brak jest mowy o ewentualnych przerwach, na które w ocenie organu, mogła sobie pozwolić skarżąca. Uzasadniając podniesione zarzuty skarżąca wskazała, że istnienie związku przyczynowego pomiędzy wystąpieniem choroby, a wykonywaniem pracy w warunkach narażenia na jej powstanie - może zostać obalone wyłącznie wówczas, gdy zostanie wykazane w sposób nie budzący wątpliwości, że etiologia choroby ma charakter pozazawodowy. Nie jest zatem wystarczające - jak już wielokrotnie wskazywano w orzecznictwie - wykazanie współistnienia czynników pozazawodowych. Wystąpienie natomiast uwarunkowań takich jak płeć skarżącej, nadwaga, czy też innych dotyczących stanu zdrowia, mogących stanowić współprzyczynę wystąpienia choroby - zespołu cieśni – nie może automatycznie prowadzić do wykluczenia etiologii zawodowej. Istnieje bowiem domniemanie prawne związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy wystąpieniem choroby a wykonywaniem pracy w warunkach narażenia zawodowego. Organ może obalić to domniemanie wyłącznie wówczas, gdy wykaże w sposób nie budzący wątpliwości, że etiologia choroby ma charakter pozazawodowy. W żaden sposób organ nie wykluczył jednak, że czynnikiem sprawczym jest wykonywanie pracy w warunkach narażenia. Obowiązkiem organu nie było "potwierdzenie etiologii zawodowej", ale ustalenie, czy można wykluczyć zawodową etiologię tej choroby, bo jeśli nie - to w przypadku pozytywnych ustaleń co do narażenia zawodowego istnieje domniemanie związku przyczynowego pomiędzy wystąpieniem choroby, a wykonywaniem pracy w warunkach narażenia na jej powstanie, nawet wówczas gdy miało miejsce współistnienie czynników pozazawodowych. Zdaniem skarżącej - uwagi na brzmienie przepisu art. 77 § 1 k.p.a., to organ winien wykazać, że schorzenie występujące u skarżącej posiada podłoże i etiologię pozazawodową, a nie wynika z narażenia w środowisku pracy. Takich ustaleń organ jednak nie poczynił. Organ zaś sam zauważa, że zespół cieśni nadgarstka posiada wieloczynnikową etiologię. Jeżeli jednak na karcie charakterystyki CIOP zawodu ogrodnika terenów zieleni widnieje opis czynników ergonomicznych środowiska pracy mogących wywołać dolegliwości bólowe wynikające z przeciążenia układu mięśniowo- szkieletowego (głównie kończyn górnych i kręgosłupa), należy wobec tego uznać, że jest to zawód podwyższonego ryzyka, a ciężar udowodnienia etiologii pozazawodowych został przerzucony na organ. W dalszej części uzasadnienia skargi, skarżąca powołując się na zapisy protokołu z dnia 27 czerwca 2016r., dot. oględzin stanowiska pracy, gdzie zapisano: "W wyniku wizytacji stanowiska pracy rolnik/ogrodnik ustalono, zainteresowana wykonuje czynności obciążające kończyny górne w tym nadgarstki (głownie ręki prawej - dominującej). W czasie pracy wielokrotnie wykonuje powtarzające się ruchy skrętne nadgarstka, jak również uginania i prostowania nadgarstka, pronacji i supinacji, czynności wykonywane są w odchyleniu łokciowym i promieniowym nadgarstka. Wiele z obserwowanych czynności wymaga chwytu pęsetowego z użyciem siły", stawia pytanie skąd konkluzja organu, że choroba nie posiada etiologii zawodowej? Wnioski wysnute przez organ są sprzeczne z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, i to materiałem pochodzącym od samego organu. Co więcej zdaje się – w ocenie skarżącej, że organ przyjął błędną kartę charakterystyki zagrożeń zawodowych dostępną na stronie internetowej CIOP2 dla zawodu rolnika upraw polowych, zamiast dla ogrodnika terenów zieleni. Skarżąca - w dużym uproszczeniu – uprawiała kwiaty szklarniowe, zatem karta zagrożeń dotycząca drugiego zawodu jest najbardziej adekwatna do czynności przez nią wykonywanych. Przyjęcie przez organ błędnej karty charakterystyki zagrożeń zawodowych mogło spowodować, że stwierdzoną u skarżącej chorobę nie zakwalifikowano jako potencjalne następstwo narażenia na czynniki występujące w danym zawodzie. Nie ulega bowiem wątpliwości, że zawód rolnika w znacznej mierze różni się od zawodu ogrodnika. Skarżąca dalej podkreśliła, że odmowę uznania choroby występującej u skarżącej jako choroby zawodowej organ w głównej mierze oparł na orzeczeniu lekarskim nr [...] z dnia 2 grudnia 2015 r. wydanym przez D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy, które wskazuje, że, cyt.: "pomimo występującego okresowo (kilkanaście godzin dziennie w sezonie) nadmiernego obciążenia nadgarstków, nie stwierdzamy z przeważającym prawdopodobieństwem, że wykonywane przez pacjentkę czynności zawodowe stały się powodem rozwoju choroby. Pracownik tempo pracy dostosowuje do swoich możliwości jak i sam decyduje o przerwie, jeśli dojdzie do znużenia układu ruchu. Czynności monotypowe angażujące nadgarstki nie wymagają regularnego używania dużej siły w narzuconym odgórnie rytmie. Obciążenie dynamiczne grup mięśniowych biorących udział w ruchach monotypowych, dokładna liczba powtórzeń sekwencji ruchowych, ani stopień ograniczenia ruchowego w trakcie sekwencji nie zostały podane." Skarżąca w tym miejscu stawia pytanie : skąd organ ma pewność, że mogła dostosować tempo pracy do możliwości, skoro sam podkreśla, że kilkanaście godzin – w trakcie sezonu, czyli 8 miesięcy w roku – skarżąca codziennie obciążała nadgarstki? Skarżąca podkreśliła przy tym, że pracę o tym charakterze wykonuje od 1978 r., zatem 39 lat, gdy specyfiką tego zawodu jest narzucona z góry norma pracy, albowiem kwiaty wymagają ścięcia w danym dniu, jako, że następnego dnia ich wartość maleje, a z kolei danego dnia na dostawę czekają odbiorcy. Natomiast wobec stwierdzenia przez DWOMP braku wykazania liczby powtórzeń sekwencji ruchowych i stopnia ograniczenia ruchowego w trakcie sekwencji ruchu, skarżąca podniosła, że jeżeli organ uznał, iż takie informacje były konieczne do ustalenia stopnia narażenia zawodowego, to winien był uzupełnić oględziny stanowiska pracy o zbadanie tych okoliczności, albowiem materiał zgromadzony w sprawie nie był zebrany w sposób wyczerpujący w rozumieniu art. 77 § 1 k.p.a. Mając na uwadze powyższe skarżąca wniosła o uchylenie wydanych w sprawie decyzji. W odpowiedzi na skargę D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wniósł o ich oddalenie. Podtrzymując stanowisko w sprawie, organ nie podzielił zarzutów skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Działając w granicach kompetencji wynikających z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2014r., poz.1647) w związku z art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (.j. Dz. U. z 2017r., poz. 1369 ze zm, zwanej dalej p.p.s.a.), Wojewódzki Sąd Administracyjny jest obowiązany skontrolować, czy zaskarżona decyzja odpowiada prawu, czy też to prawo narusza. Wobec treści skargi godzi się podnieść, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nie orzeka o istocie sprawy administracyjnej, czyli nie przyznaje określonych uprawnień, jak i nie odmawia ich przyznania, lecz rozstrzyga o legalności decyzji, to jest o ich zgodności z prawem na podstawie stanu prawnego i faktycznego istniejącego w dniu wydania zaskarżonej decyzji. Dokonując kontroli legalności podjętych w niniejszej sprawie decyzji, Sąd stosownie do zapisu art. 134 p.p.s.a. - nie jest związany granicami skargi. Oznacza to, że Sąd bierze z urzędu pod uwagę wszelkie naruszenia prawa proceduralnego, materialnego niezależnie od treści podnoszonych w skardze zarzutów, jednakże w zakresie oceny legalności nie może wykraczać poza sprawę, która była przedmiotem postępowania przed organami administracji publicznej i której dotyczy zaskarżone rozstrzygnięcie. Przeprowadzone w określonych wyżej ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, jak i poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji, wykazało, że skarga nie może być uwzględniona, albowiem wbrew zarzutom skargi, decyzje te nie naruszają tak przepisów prawa procesowego, jak też przepisów prawa materialnego w taki sposób, który mógłby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W niniejszym postępowaniu Sąd kontrolował legalność decyzji organów sanitarnych, stwierdzających brak podstaw do stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej w postaci zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. W ocenie organów administracji, brak jest związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy wykonywaną przez skarżącą pracą a jej schorzeniami, które są przyczyną pozazawodowych czynników ryzyka rozwoju zespołu cieśni nadgarstka. Natomiast skarżąca podnosiła, że postępowanie wyjaśniające zostało przeprowadzone przez organy w sposób wadliwy, co uniemożliwiło przyjęcie prawidłowych ustaleń o istnieniu bezpośredniego związku przyczynowego pomiędzy wykonywaną pracą a zespołem cieśni nadgarstka. W ocenie Sądu - tak jak to już wyżej podkreślił, postępowanie administracyjne, zakończone wydaniem kwestionowanej w skardze decyzji, zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy, w zgodzie z podstawowymi zasadami procedury, w szczególności w zakresie wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego i jego wszechstronną oceną. W konsekwencji, podjęte rozstrzygnięcie, sprowadzające się do stwierdzenia, że brak jest związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy pracą skarżącej we własnym gospodarstwie rolnym/ogrodniczym, a trapiącym ją schorzeniem cieśni nadgarstka, w efekcie stwierdzenie braku podstaw do stwierdzenia istnienia przedmiotowej choroby zawodowej – odpowiada prawu. Istotne jest w niniejszej sprawie, że materialnoprawne przesłanki stwierdzenia choroby zawodowej wyznacza definicja sformułowana w art. 235¹ ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz. U. z 2016r., poz.1666, dalej k.p.), zgodnie z którą za chorobę zawodową uważa się schorzenie ujęte w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy zwanych "narażeniem zawodowym". Zatem o stwierdzeniu choroby zawodowej decyduje zachowanie dwóch wymogów: zamieszczenie schorzenia w wykazie chorób zawodowych oraz ustalenie, że zostało ono spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy lub w związku ze sposobem wykonywania pracy. Nie może także umykać przy tym uwadze przepis art. 2352 k.p., zgodnie z którym rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. Zważyć przy tym należy, że Rada Ministrów działając w oparciu o delegację ustawową zawartą w art. 237 § 1 k.p., wydała w dniu 30 czerwca 2009r. rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych i którego postanowienia obowiązywały w chwili wydawania przez organy kontrolowanych decyzji. Rozporządzenie to zawiera zarówno normy materialnoprawne, do jakich zaliczyć należy sam wykaz chorób zawodowych, jak i przepisy procesowe regulujące tryb postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych. I tak zgodnie z § 6 ust. 1 tegoż rozporządzenia, orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, zwane dalej "orzeczeniem lekarskim" wydaje lekarz spełniający określone w § 5 ust. 1 rozporządzenia wymogi, na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych i dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. W uzupełnieniu powyższego, podkreślić należy, że w postępowaniu w przedmiocie choroby zawodowej istotne jest, że ani organ administracji, ani na kolejnym etapie sąd, nie posiadają wysoko specjalistycznej wiedzy, pozwalającej na samodzielną ocenę konkretnych przypadków lub jednostek chorobowych pod kątem ich zaliczenia do określonej choroby zawodowej. Takiej kwalifikacji dokonują odpowiedni lekarze spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 3 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o służbie medycyny pracy (Dz.U.2014.1184 j.t.) zatrudnieni w jednej z jednostek orzeczniczych I czy II stopnia (§ 5 ust. 1 rozporządzenia). Wiąże się z tym to, iż zarówno organ wydający decyzję w sprawie choroby zawodowej, jak i sąd administracyjny nie są uprawnieni do merytorycznej kontroli orzeczeń lekarskich oraz dokonywania w tym zakresie własnych ustaleń prowadzących do odmiennego rozpoznania jednostki chorobowej. Orzeczenia lekarskie w tym zakresie są więc dla wymienionych podmiotów wiążące. Podlegają one jednak ocenie, jak każdy inny dowód w postępowaniu administracyjnym. Ocena ta sprowadza się natomiast do kontroli, czy opinia biegłego, bo taki właśnie charakter ma orzeczenie lekarskie wydawane w przedmiocie choroby zawodowej, jest w sposób dostateczny uzasadniona, w szczególności, czy wyjaśnia w sposób przekonujący ewentualne pojawiające się w badanym wypadku wątpliwości. Zadaniem organu jest więc analiza przedstawionego w orzeczeniu sposobu argumentacji tj. czy jest on logiczny, czy przekaz jest wystarczająco jasny, czy opinia jest kompletna (por. np. wyrok NSA z 10 kwietnia 2014 r. II OSK 2734/12). Zgodnie z kolei z § 8 ust. 1 w/w rozporządzenia, podstawę do wydania przez właściwego państwowego inspektora sanitarnego decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej lub braku podstaw do jej stwierdzenia stanowi materiał dowodowy, a w szczególności dane zawarte w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Jeżeli zaś właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy, o którym mowa w ust.1 jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia lub wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację oraz podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału. Nie ulega wątpliwości, że choroba zawodowa w postaci zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, w ramach kategorii przewlekłych chorób obwodowego układu nerwowego wywołanych sposobem wykonywania pracy, została ujęta w wykazie chorób zawodowych w poz. 20.1. Niewątpliwe jest także w niniejszej sprawie, że u skarżącej w toku prowadzonego postępowania diagnostyczno-orzeczniczego stwierdzono brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej – przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywanej pracy – zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, wymienionej w poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych. Powyższe stwierdzenie poprzedzone zostało, zgodnie z zasadami określonymi w w/w rozporządzeniu Rady Ministrów z 30 czerwca 2009r., poddaniem skarżącej badaniom lekarskim w uprawnionych jednostkach medycznych, to jest D. Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy we W. (zwanym dalej DWOMP), a także w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. (zwanym dalej Instytutem). I tak jednostki te wydając kolejno orzeczenia, a to orzeczenie DWOMP z dnia [...], Nr [...] (k.14 akt administracyjnych) oraz orzeczenie w/w Instytutu z dnia [...] Nr [...] (k.18 akt administracyjnych), uzupełnione kolejnymi opiniami, a to z dnia 16 sierpnia 2016r., L.dz.NKL1723/2016 oraz z dnia 11 października 2016r., L.dz.NKL 2311/2016 (odpowiednio k.26 i 32 akt administracyjnych) - nie rozpoznały u skarżącej choroby zawodowej w postaci zespołu cieśni nadgarstka (poz.20.1 wykazu chorób zawodowych wymienionych w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych). Wbrew zarzutom skarżącej, nie można stwierdzić aby w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, zachodziły podstawy do zakwestionowania opinii w/w jednostek orzeczniczych pierwszego i drugiego stopnia, zwłaszcza, że obie upoważnione jednostki medyczne wyjaśniły (zwłaszcza Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego) w sposób wyczerpujący i klarowny dlaczego przyjęły brak podstaw do rozpoznania u skarżącej przedmiotowej choroby zawodowej. Mając na względzie tak jednoznaczne stanowisko upoważnionych placówek przyjąć należy, że organy w oparciu o te orzeczenia dokonały należytego ustalenia stanu faktycznego, stosując się do zasad wyrażonych w art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., zaś uzasadnienia ich decyzji odpowiadają wymogom wynikającym z art. 107 § 3 k.p.a. Podnoszona przez skarżącą okoliczność, że jej schorzenia są następstwem wieloletniego narażenia na sposób wykonywania pracy w swoim gospodarstwie /szklarni i nie wyjaśnienie w tym zakresie stanu faktycznego sprawy, nie może być uznana za uzasadnioną. Subiektywne przekonanie skarżącej związku choroby z czynnikami występującymi w jej środowisku pracy nie są wystarczającą podstawą do zakwestionowania wydanych w sprawie orzeczeń, wydanych przez lekarzy z uprawnionych jednostek. Skarżąca została bowiem poddana w każdej z jednostek szczegółowym badaniom oraz konsultacjom lekarskim, które jednoznacznie wykluczyły, że stwierdzone schorzenia mają zawodowe podłoże. Zgodzić się należy z organami, że każde orzeczenie lekarskie w sprawie choroby zawodowej ma charakter opinii biegłego, bez której organ sanitarny nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy mieści się ona w wykazie chorób zawodowych. W orzecznictwie wielokrotnie podkreślano, że wydane w sprawie orzeczenie lekarskie jednostki właściwej do rozpoznania chorób zawodowych ma charakter opinii biegłego, a organ prowadzący postępowanie jest nim związany. Organ nie ma prawa samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Związanie to wynika z tego, że orzeczenie lekarskie stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Organy administracji są związane ustaleniami orzeczeń diagnostycznych i nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, nie mają w tym zakresie podstaw do przyjęcia, iż rzeczywisty stan zdrowia skarżącego kształtuje się odmiennie od wyników badań stanowiących podstawę orzeczeń lekarskich (por.wyrok Naczelnego Sadu Administracyjnego z 5 stycznia 2007r., sygn. akt II OSK 1078/06, publ. CBOSA). Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, stwierdzić należy, iż tak jak to już wyżej Sąd podkreślił, organy administracji związane były ustaleniami dokonanymi w opisanych wyżej orzeczeniach lekarskich, a które odpowiadają warunkom opinii w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a. Niewątpliwe jest w sprawie, że orzeczenia te zostały poprzedzone specjalistycznymi badaniami stanu zdrowia skarżącej oraz analizą zgromadzonej przez organy przy aktywnym współudziale skarżącej dokumentacji (m.in. protokół z wizytacji stanowiska pracy z dnia 27.06.2016 r. oraz dokumentacją filmową - płyta CD). Każde z wydanych w/w orzeczeń lekarskich zawiera omówienie jakim badaniom została poddana skarżąca, jakie były wyniki tych badań i jakie konkluzje z nich wynikają. W konsekwencji, Sąd orzekający w niniejszej sprawie - nie będąc uprawniony do poddawania analizie materiału dowodowego z medycznego punktu widzenia uznał, że organy opierając się na stanowiskach uprawnionych placówek medycznych, rozstrzygnęły sprawę zgodnie z prawem. Sąd podzielił tym samym stanowisko organów, iż sama praca wykonywana w warunkach narażenia na czynniki szkodliwe – a co w niniejszej sprawie jest okolicznością niesporną - nie jest wystarczającą podstawą do stwierdzenia choroby zawodowej. Niezbędne jest bowiem kliniczne rozpoznanie choroby zawodowej, a takie rozpoznanie choroby nie miało miejsca w niniejszej sprawie. Jak wskazują organy - w przypadku choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy pod postacią zespołu cieśni w obrębie nadgarstka (ujętej w pozycji 20.1 wykazu) - warunkiem uznania jej zawodowej etiologii jest stwierdzenie, że praca polegała na monotypowości ruchów, wykonywaniu rutynowych, powtarzających się szybkich, niezmiennych ruchów nadgarstków w ciągu całej zmiany roboczej lub przez większą jej część. Jak to już Sąd wyżej podkreślił, medyczne jednostki orzecznicze upoważnione do orzekania w sprawach chorób zawodowych zajęły zgodne stanowisko, iż schorzenia stwierdzonego u skarżącej nie można wiązać przyczynowo ze sposobem wykonywania pracy i czynnościami, które wykonywała w gospodarstwie rolnym/ogrodniczym. Uzasadniano, że w trakcie pracy skarżąca wykonywała czynności, które wymagały zaangażowania różnych części ciała w różnych pozycjach w zależności od sposobu wykonywanej pracy, równocześnie zasadnie stwierdzając, że brak jest rozpoznania zespołu cieśni nadgarstka u skarżącej w okresie pracy skarżącej we własnym gospodarstwie do roku od jej zakończenia. Niewątpliwe jest bowiem w sprawie, że dopiero w 2015r., a wiec po 8 latach od zakończenia pracy we własnym gospodarstwie, stwierdzono u skarżącej w badaniu EMG kończyn górnych neurograficzne cechy obustronnego zespołu cieśni nadgarstka z przewagą po stronie prawej, przy czym wynik tego badania jednoznacznie wskazuje na współistnienie uszkodzenia nerwu pośrodkowego prawego na poziomie korzeni szyjnych (nieprawidłowości w zakresie fali korzeniowej F), co związane jest z obecnością samoistnych zmian zwyrodnieniowo-dyskopatycznych kręgosłupa szyjnego. W ocenie Sądu dokonana przez organ odwoławczy ocena opinii lekarskich nie ma cech dowolności, skoro opinie te są uzasadnione w sposób czytelny i wyczerpujący. Zważyć przy tym należy – tak, jak to już wyżej Sąd podkreślił, że tak organ administracyjny, jak i Sąd nie posiada wiedzy fachowej, specjalistycznej, która jest niezbędna do orzekania w przedmiocie chorób zawodowych. Wiedzę taką posiadają jedynie uprawnione jednostki wydające w tym zakresie orzeczenia lekarskie. Rzeczą organów administracyjnych, a w dalszej kolejności Sądu jest wyłącznie badanie prawidłowości wydania danego orzeczenia lekarskiego, rzetelności jego uzasadnienia i zgodności z prawem, a nie ocena merytoryczna. Skoro zaś w przedmiotowej sprawie orzeczenia lekarskie wydane przez niezależne od siebie jednostki służby zdrowia są rzetelne, spójne a tym samym nie pozostające ze sobą w sprzeczności, należycie i wyczerpująco uzasadnione, to w konsekwencji nie było podstaw, by odmówić im wiarygodności i orzec w sposób sprzeczny z tymi orzeczeniami. Jak już zauważono, warunkiem uznania choroby za zawodową jest wykazanie istnienia bezspornie lub wysokim prawdopodobieństwem związku przyczynowego między szkodliwymi warunkami pracy a stwierdzoną chorobą figurującą w wykazie. W niniejszej sprawie upoważnione do orzekania w sprawach chorób zawodowych placówki służby zdrowia zajęły zgodne stanowisko, iż schorzenia stwierdzonego u skarżącej nie można wiązać przyczynowo ze sposobem wykonywania pracy i czynnościami podejmowanymi przy wykonywaniu pracy w gospodarstwie. W tym miejscu godzi się podnieść, że w rozważaniach organów sanitarnych wskazano, że jedną z przyczyn pozazawodowych wpływających na rozwój choroby cieśni nadgarstka mogą być przyczyny ogólnoustrojowe. Istniejące bowiem - jak stwierdziły uprawnione jednostki orzecznicze, u skarżącej objawy składające się na zespół cieśni nadgarstka nie są przyczynowo związane z wykonywaną pracą zawodową, a przemawia za tym zarówno ocena warunków pracy, a więc narażenia zawodowego jak i analiza zmian w stanie zdrowia badanej. Ustosunkowując się kolejnego zarzutu skargi, zauważyć należy, że żaden przepis nie nakłada na orzecznicze jednostki medyczne lub organy orzekające w sprawie chorób zawodowych wykazania, co konkretnie było przyczyną danego schorzenia. Jednostka orzecznicza, czy organ, ustalają jedynie, czy schorzenie aktualnie istnieje oraz czy powstało w związku z warunkami pracy. W konsekwencji stwierdzić należy, że powyższe orzeczenia na tle przepisów rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych spełniają wymagania określone w § 5. Zostały ono wydane przez lekarzy zatrudnionych w jednostce orzeczniczej I oraz II stopnia wskazanych w § 5 ust. 2 pkt 1 i ust. 3 rozporządzenia, tj. w poradnia chorób zawodowych wojewódzkiego ośrodka medycyny pracy oraz w instytucie badawczym w dziedzinie medycyny pracy. Opinie te spełniają również wymagania określone w § 6 rozporządzenia, gdyż zostały wydane m. innymi na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich, dokumentacji medycznej pracownika, dokumentacji zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Trzeba również podkreślić, że organy sanitarne nie ograniczyły się wyłącznie do pozyskania orzeczeń lekarskich stwierdzających brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Podjęły one bowiem aktywne działania, aby pojawiające się w sprawie zastrzeżenia strony skarżącej zostały należycie rozpatrzone, choćby poprzez wizytację miejsca pracy skarżącej. Zdaniem Sądu, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy i jego ocena pozostają w zgodzie z art. 80 k.p.a. i stanowiły wystarczającą podstawę do przyjęcia, że choroba skarżącej nie ma zawodowej etiologii, tym samym nie podzielając zarzutu skargi w tym względzie. Mając na uwadze powyższe, stwierdzić należy, że podnoszone przez skarżącą okoliczności związane m. innymi ze stanem zdrowia, aczkolwiek bardzo istotne z Jej punktu widzenia, nie mogły być uwzględnione przez Sąd z tej to przede wszystkim przyczyny, iż względy społeczne, czy też sprawiedliwości społecznej Sąd ten nie może brać pod uwagę, jako, że dotyczą one sfery pozaprawnej. Z tych właśnie powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny, uznając, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło