IV SA/Wr 475/21
WyrokWSA we Wrocławiu2022-04-20
Skład orzekający: Tomasz Świetlikowski, Ewa Kamieniecka, Katarzyna Radom
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy choroba zawodowa (nowotwór skóry) została prawidłowo stwierdzona u zmarłego pracownika, który był narażony na czynniki rakotwórcze (w tym olej płuczkowy i WWA) w środowisku pracy, pomimo zarzutów pracodawcy o braku dowodów na narażenie na konkretne substancje i potencjalny wpływ czynników pozazawodowych?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy inspekcji sanitarnej prawidłowo stwierdziły chorobę zawodową. Zebrany materiał dowodowy, w tym karta oceny narażenia zawodowego i orzeczenie lekarskie, potwierdził związek przyczynowy między warunkami pracy a chorobą, nawet jeśli nie było bezspornego dowodu na narażenie na każdą wymienioną substancję. Wystarczające jest ustalenie "wysokiego prawdopodobieństwa" związku przyczynowego, co zwalnia organy z obowiązku badania wszystkich możliwych czynników pozazawodowych.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła stwierdzenia choroby zawodowej – nowotworu skóry – u zmarłego pracownika, który przez wiele lat pracował jako ślusarz w zakładach przemysłowych, narażony na czynniki rakotwórcze, w tym wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA) i olej płuczkowy. Pracodawca (skarżący) kwestionował ustalenia organów inspekcji sanitarnej, twierdząc, że brak jest dowodów na narażenie pracownika na olej płuczkowy i inne szkodliwe czynniki, a także podnosząc możliwość wpływu czynników pozazawodowych na rozwój choroby. Organy administracji utrzymały w mocy decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej, opierając się na orzeczeniu lekarskim i ocenie narażenia zawodowego.Rozstrzygnięcie
Oddalenie skargi w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Tomasz Świetlikowski Sędziowie: Sędzia WSA Ewa Kamieniecka Sędzia WSA Katarzyna Radom (sprawozdawca) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 20 kwietnia 2022 r. w Wydziale IV sprawy ze skargi: A S.A. z/s w W. przy udziale: E. P. na decyzję D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej: oddala skargę w całości.
Zaskarżoną decyzją D Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. utrzymał w mocy orzeczenie Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w W. z dnia 23 grudnia 2020 r. stwierdzające chorobę zawodową – nowotwór złośliwy, powstały w następstwie działania czynników występujących w środowisku pracy uznanych za rakotwórcze u ludzi – nowotwór skóry, rak podstawnokomórkowy powieki dolnej oka lewego (poz. 17 pkt 4 wykazu chorób zawodowych wymienionych w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych) u zmarłego R. P.
Jak wynikało z akt sprawy R. P. był zatrudniony w Spółce A ( Skarżąca), od dnia 29 września 1961 r. do dnia 28 lutego 1984 r. w Zakładzie nr 1 V. - jako ślusarz, ślusarz remontowy urządzeń hutniczych w brygadzie piecowni i piecosortowni (naprawiał i konserwował maszyny, urządzenia piecowni oraz sortowni – podczas ruchu, awarii i postoju) oraz w brygadzie węglopochodnych. Z ww. okresu pracy wyłączono czas odbywania służby wojskowej. Nadto obowiązki pracownicze wykonywał w zakładzie nr 2 "C.", od dnia 1 stycznia 1984 r. do dnia 25 czerwca 2000 r. - jako ślusarz remontowy wózków jezdniowych w warsztacie mechanicznym, a w razie potrzeby w miejscu ich awarii, na ternie wszystkich zakładów koksowniczych. Od 2000 r. do 2005 r. pracownik przebywał na rencie, a potem na emeryturze.
W dniu 13 stycznia 2020 r. D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy Oddział W. zgłosił do organu I instancji podejrzenie choroby zawodowej Pracownika – nowotwór skóry. W następstwie organ zawiadomił strony (Pracownika i Skarżącą) o wszczęciu postępowania w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej.
Przeprowadzone w sprawie postępowanie wykazało, że Pracownik wykonując swoje obowiązki zawodowe był narażony na czynniki szkodliwe, tj. wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (benzopiren), olej płuczkowy zawierający tą substancję. Organ dokonał oceny narażenia zawodowego Pracownika i sprawę skierował do D. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy, który w dniu 30 października 2020 r. wydał orzeczenie o rozpoznaniu u Pracownika pośmiertnie choroby zawodowej, tj. nowotworu złośliwego powstałego w następstwie działania czynników występujących w środowisku pracy uznanych za rakotwórcze u ludzi – nowotwór skóry. Jednostka chorobowa została wymieniona w poz. 17 pkt 4 wykazu chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. z 2013 r., poz. 1367 ze zm., dalej rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych). W orzeczeniu, po przeanalizowania posiadanej dokumentacji medycznej stwierdzono, że Pracownik od dnia 29 września 1961 r. do dnia 28 lutego 1984 r. pracował w zakładach Skarżącej, na opisanych w dokumentacji stanowiskach pracy, w narażeniu na wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA) benz(a)opiren i olej płuczkowy zawierający tą substancję (w Zakładzie nr 1). Zaś od dnia 1 marca 1984 r. do dnia 25 czerwca 2000 r. w narażeniu na wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (benzo(a)piren) znajdujące się w substancjach smolistych. Zarówno benzo(a)piren jak i olej płuczkowy są kwalifikowane jako rakotwórcze substancje chemiczne, a działanie WWA dotyczy skóry, płuc, pęcherza moczowego, w odniesieniu do oleju płuczkowego także skóry. U Pracownika rozpoznano nowotwór skóry pod postacią raka podstawnokomórkowego powieki dolnej oka lewego (ognisko pierwotne) potwierdzony w badaniu histopatologicznym. Okres latencji nowotworu skóry wynosi 20-30 lat, u Pracownika został rozpoznany w 2009 r., co odpowiada okresowi rozpoznania choroby zawodowej. Zatem z wysokim prawdopodobieństwem można rozpoznać chorobę zawodową.
Ponieważ w dniu 20 czerwca 2020 r. Pracownik zmarł do sprawy wstąpiła jego żona, oświadczając, że dzieci Pracownika są dorosłe, nie kontynuują już nauki i nie są niezdolne do pracy, co dotyczyło także dalszych uprawnionych.
W konsekwencji powołaną na wstępie decyzją, organ I instancji orzekł o stwierdzeniu u Pracownika choroby zawodowej, klasyfikowanej w poz. 17 pkt 4 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych.
Rozpoznając sprawę w trybie odwoławczym D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. utrzymał w mocy orzeczenie organu I instancji. W uzasadnieniu wskazał na przesłanki stwierdzenia choroby zawodowej ujęte w art. 235¹ i art. 235² ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks Pracy (Dz.U. z 2020 r., poz. 13 20 ze zm., dalej k.p) oraz § 5 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, uznając, że zostały one spełnione. Dalej powołał się na orzeczenie wydane przez D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy Oddział w Wałbrzychu oraz analizę narażenia zawodowego wskazujące, że u Pracownika rozpoznano chorobę zawodową, oraz że czynniki rakotwórcze narażenia zawodowego należy wiązać z rozpoznanym u zmarłego Pracownika schorzeniem powstałym w związku z warunkami pracy podczas zatrudnienia w zakładach Skarżącej. Dalej wskazał, że choroba Pracownika jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych, a ocena warunków pracy z wysokim prawdopodobieństwem wskazuje, że została ona wywołana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy (narażeniem zawodowym). Dokonując wykładni art. 235¹ k.p. organ wskazał, że użyta w jego treści alternatywa "bezspornie" lub "z wysokim prawdopodobieństwem" wskazuje na uprawnienie dyskrecjonalne organu w zakresie ustalenia przyczyn choroby zawodowej. Oznacza to również, że okoliczność wystąpienia czynnika szkodliwego nie musi być potwierdzona bezspornym dowodem. W opinii organu zebrany materiał dowodowy w sposób wystarczający wykazał, że Pracownik wykonywał obowiązki w narażeniu zawodowym na czynniki rakotwórcze. Bez znaczenia jest przy tym, czy praca była wykonywana stale czy tylko okresowo w narażeniu oraz czy było ono pośrednie czy bezpośrednie, gdyż nawet jednorazowy kontakt z czynnikiem rakotwórczym mógł potencjalnie zaindukować rozwój choroby. Tym bardziej długotrwałe narażenie na niektóre substancje chemiczne może powodować niekontrolowany rozwój komórek nowotworowych. Dlatego większość substancji rakotwórczych zaliczana jest do substancji o działaniu bezprogowym, co oznacza, że nie można dla nich ustalić bezpiecznych poziomów ekspozycji. Ponadto przestrzeganie przez pracodawcę przepisów dotyczących najwyższych dopuszczalnych stężeń i zapewnienie środków ochrony indywidualnej ma znaczenie dla ustalenia winy pracodawcy w powstaniu choroby zawodowej, pozostaje zaś obojętne dla ustalenia związku przyczynowego między schorzeniem a warunkami pracy.
Odnosząc się do zarzutów odwołania i braku wskazania, że Pracownik był narażony na olej płuczkowy organ powołał się na protokół oględzin nr 7/20 z dnia 20 sierpnia 2020 r. wskazujący na dokonane ustalenia, co do czynności wykonywanych przez Pracownika w czasie zatrudnienia. Dokument ten odwołuje się do wcześniej prowadzonego postępowania i dokonanych w dniu 15 października 2019 r. oględzin, a zawarte tam ustalenia zostały zweryfikowane na podstawie informacji pochodzących od Skarżącej i Pracownika. Strona miała dostęp do ww. dokumentu, który także włączono do akt sprawy. Zarówno protokół oględzin z dnia 20 sierpnia 2020 r. jak i karta oceny narażenia zawodowego z tego samego dnia wskazują na jakim stanowisku był zatrudniony Pracownik i przy jakich czynnościach był narażony na olej płuczkowy, co uchyla zarzuty podnoszące brak ustaleń w tym zakresie.
W dalszych wywodach organ powołał się na stanowisko Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi stwierdzającą, że kontakt z czynnikiem rakotwórczym lub mutagenem istnieje zawsze jeżeli jest on stosowany lub uwalniany w procesie pracy niezależnie od wyników pomiarów. Do wystąpienia kontaktu z czynnikiem nie jest konieczne ustalenie czy osiągnął on taki poziom, że stwarza ryzyko szkodliwego oddziaływania na organizm ludzki. Praca w kontakcie to praca przy której istnieje możliwość narażenia inhalacyjnego lub bezpośredniego działania na skórę, bez względu na stężenie czynnika w powietrzu i stosowane środki ochrony.
Odnosząc się do zarzutu Strony podnoszącego, że remonty dotyczyły maszyn niepracujących organ powołując się na doświadczenie życiowe wywiódł wnioski przeciwne. Podczas remontu Pracownik czasowo przebywał na obszarze stanowisk produkcyjnych, na których występują czynniki rakotwórcze, natomiast same remonty wymagają demontażu urządzenia przez osobę remontującą, zaś urządzenie nie jest myte. Niewątpliwe wykazano związek między pracą a rozpoznanym schorzeniem.
Analizując trzecią z ustawowych przesłanek warunkujących ustalenie choroby zawodowej organ wskazał, że należy oceniać ją indywidualnie w zależności od okresu latencji nowotworu, który w tym przypadku wynosi od 20 – 30 lat, zatem rozpoznanie choroby w 2009 r. mieści się w tych granicach.
Skarżąca w odwołaniu zarzucała, że narażenie Pracownika na szkodliwe działanie oleju płuczkowego ustalił również lekarz orzecznik, który sporządził orzeczenie lekarskie, a nie był on bowiem uprawniony do ustalenia stanu faktycznego. Odpowiadając na te zarzuty organ wskazał na § 6 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych wywodząc, że lekarz ma prawo do oceny ryzyka narażenia zawodowego. Dalej wskazał na szczególny charakter orzeczenia lekarskiego stanowiącego rodzaj opinii biegłego, która jest oceniania zgodnie z wymogami art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2020 r., poz.256 ze zm., dalej k.p.a.) uznając, że spełnia ona wymogi prawem przepisane, a przedstawione w niej stanowisko jest przekonujące i uzasadnione. Wskazał też na brak po stronie organu wiadomości specjalnych, co wyklucza podważanie stanowiska przedstawionego w orzeczeniu lekarskim, które zostało wydane przez uprawnionego lekarza i wsparte jest na analizie całości dokumentacji medycznej.
W skardze strona zarzucała naruszenie art. 235¹ i art. 235² k.p. oraz przepisów postępowania mających wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 84 § 1 k.p.a. w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 i pkt 2 k.p.a., poprzez brak uchylenia zaskarżonej decyzji, mimo, że oparto ją na orzeczeniu lekarskim nr 1/2020 o rozpoznaniu choroby zawodowej w sytuacji, w której orzeczenie lekarskie zostało wydane w oparciu o dowolnie ustalony stan faktyczny, tj. lekarz orzecznik ustalił i oparł orzeczenie lekarskie na założeniu, że Pracownik był narażony na czynnik szkodliwy w postaci oleju płuczkowego, której to okoliczności nie ustalił organ, a w materiale dowodowym brak jest danych potwierdzających narażenie Pracownika na ten czynnik w zakładzie Skarżącej; art. art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 i pkt 2 k.p.a., poprzez brak uchylenia zaskarżonej decyzji, mimo, że została wydana na podstawie dowolnego ustalenia, że podczas okresu zatrudnienia Pracownik był narażony na czynnik szkodliwy w postaci oleju płuczkowego, w sytuacji, w której z materiału dowodowego sprawy nie wynika, kiedy na jakim stanowisku i przy wykonywaniu jakich czynności narażenie to miało miejsce; art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a., poprzez błędne uznanie, że w protokole oględzin nr 7/20 z dnia 20 sierpnia 2020 r. ustalono, że Pracownik pracował w narażeniu na olej płuczkowy, podczas, gdy taka okoliczność z niego nie wynika (protokół ten wskazuje jedynie na pracę w kontakcie z czynnikiem szkodliwym w postaci WWA, nie zawiera natomiast takich twierdzeń odnośnie oleju płuczkowego). Wskazała również na naruszenie art. art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 79 § 1, a w zw. z art. 86 k.p.a. w zw. z art. 67 § 2 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 138 § 2 1 pkt 1 k.p.a., poprzez brak uchylenia zaskarżonej decyzji, mimo, że została oparta na okolicznościach faktycznych poczynionych na podstawie ustaleń uzyskanych od Pracownika, w sytuacji, w której w materiale dowodowym brak jest protokołu przesłuchania Pracownika w charakterze strony oraz innego dowodu potwierdzającego udzielenie przez niego takich informacji organom; nadto organy naruszyły art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 84 § 1 k.p.a. w zw. z § 8 ust. 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, poprzez brak wystąpienia o opinię uzupełniającą do lekarza orzecznika lub jednostki orzeczniczej II stopnia celem wyjaśnienia, czy w razie przyjęcia, że Pracownik nie był narażony na działanie oleju płuczkowego, również rozpoznałby chorobę zawodową u Pracownika, a nadto czy przy rozpoznaniu choroby zawodowej wziął pod uwagę umiejscowienie nowotworu i wpływ pozazawodowych czynników na jego powstanie. Skarżąca wskazał, że przedstawione naruszenia przepisów doprowadziły do błędnego przyjęcia, że zachorowanie miało charakter zawodowy, a w konsekwencji błędnego zastosowania art. 235² k.p.
Strona wnioskowała o uchylenie orzeczeń organów obu instancji, zwrot kosztów postępowania.
W uzasadnieniu zarzucała wsparcie się na materiale dowodowym zebranym w postępowaniu przed organem I instancji bez przeprowadzenia dodatkowego postępowania dowodowego przez organ odwoławczy i pominiecie uchybień organu I instancji. W rezultacie powielono błędy zawarte w decyzji organu I instancji, że Pracownik był narażony na czynnik szkodliwy w postaci oleju płuczkowego, co nie wynika - wbrew twierdzeniom organu administracji - z protokołu z dnia 20 sierpnia 2020 r. Jest tam wzmianka o oleju płuczkowym, ale bez odniesienia do konkretnego stanowiska czy wykonywanej pracy. Samo stwierdzenie, że jednym z obowiązków Pracownika był remont i regeneracja pomp (w tym pomp oleju płuczkowego) nie przesądza o istnieniu kontaktu. Nie wyjaśniono czy Pracownik wykonywał te konkretnie czynności i czy powodowały one jego narażenie. Z doświadczenia życiowego wynika zaś, że remonty dotyczyły niepracujących maszyn. Brak jest dowodu na ekspozycję Pracownika w zakładach Strony.
Takie ustalenia zostały także poczynione przez lekarza orzecznika, przy czym nie wiadomo na czym zostały one wsparte, są zatem dowolne, zaś samo orzeczenie lekarza jest niejasne, niepełne i wymagające dodatkowych wyjaśnień. Lekarz nie sporządził tego na wymaganym prawnie formularzu, co oznacza, że kartę narażenia sporządził organ, a tam nie ma ustaleń odnoszących się do oleju płuczkowego.
Skarżąca zarzucała, że organ był obowiązany wystąpić o uzupełnienie orzeczenia lekarskiego względnie o dodatkowe konsultacje, gdyż ze sporządzonego orzeczenia lekarskiego nie wynika, czy uznanie, że Pracownik nie był narażony na olej płuczkowy miałoby wpływ na treść wydanego orzeczenia. Taka okoliczność (narażenia) nie została wykazana. Nadto nie ustalono, czy lekarz orzecznik poddał analizie wpływu na powstanie schorzenia u Pracownika innych czynników. Jak wskazała Skarżąca w literaturze fachowej podkreśla się że promieniowanie UV i jasna karnacja skóry prowadzą do tego schorzenia.
Nadto organ nie odniósł się żadnym zakresie do zarzutów odwołania podnoszących na brak w aktach sprawy wyjaśnień Pracownika, na które to organ się powołuje. Podkreślała, że Pracownik zmarł w dniu 20 czerwca 2020 r., zatem nie można się powoływać na udzielanie przez niego wyjaśnień do protokołu z dnia 20 sierpnia 2020 r.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Na wstępie trzeba wskazać, że zakres kontroli sprawowanej przez wojewódzkie sądy administracyjne określa ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. 2021 r. poz. 137 ze zm.), stanowiąc w art. 1 § 1 i § 2, że sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach tej kontroli sąd stosuje środki przewidziane w art. 145-150 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 poz. 2325. ze zm. dalej: p.p.s.a.). Sąd uchyla zaskarżoną decyzję, jeśli stwierdzi, że wydano ją z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub z naruszeniem prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy - art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i lit. c p.p.s.a. Powyższe oznacza, że zaskarżony akt administracyjny może zostać wzruszony przez sąd tylko wówczas, gdy narusza prawo w sposób określony w powołanej ustawie; w przeciwnym razie skarga podlega oddaleniu.
Istotny z punktu widzenia rozpoznawanej sprawy jest również przepis art. 134 § 1 p.p.s.a. stanowiący, że Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a (który nie dotyczy tej sprawy).
Z przepisów tych wynika że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej.
Spór między stronami sprowadza się do oceny zasadności poglądu przyjętego w zaskarżonej decyzji stwierdzającego u R. P. choroby zawodowej w postaci nowotworu skóry, raka podstawnokomórkowego powieki dolnej oka lewego.
W opinii Skarżącej organy inspekcji sanitarnej nie wykazały, że Pracownik był narażony na czynnik szkodliwy w postaci oleju płuczkowego, brak dowodów potwierdzających na narażenie go na ten czynnik, zatem stan faktyczny nie został ustalony prawidłowo. Nie ustalono także, czy przyczyną choroby Pracownika nie były inne pozazawodowe czynniki. Zarzucała również wsparcie się na dowodach, które nie zostały jej okazane i włączone do materiału aktowego – wyjaśnienia Pracownika.
Zdaniem organu inspekcji sanitarnej przeprowadzone postępowanie, w tym w szczególności orzeczenie lekarskie, mające charakter opinii biegłego, potwierdza istnienie związku pomiędzy czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy, a wystąpieniem u Pracownika choroby zawodowej. Niesporny jest fakt wystąpienia choroby kwalifikowanej prawnie jako choroba zawodowa. Przeprowadzone czynności dowodowe, w tym analiza narażenia zawodowego, wykazała, że Pracownik był narażony na czynniki szkodliwe w postaci oleju płuczkowego, zaś okres ujawnienia się choroby mieści się w granicach przewidzianych prawem.
Oceniając tak nakreślony spór rację trzeba przyznać organom inspekcji sanitarnej. Zebrany w sprawie materiał dowodowy potwierdza wyprowadzone w zaskarżonej decyzji wnioski dotyczące ustalenia istnienia u Pracownika choroby zawodowej będącej następstwem narażenia na czynniki szkodliwe w miejscu pracy. Przy czym realizując uprawnienia procesowe organy nie dopuściły się wskazywanych w skardze naruszeń procesowych, prawidłowo także stosując i wykładając normy prawa materialnego. Niewątpliwe zatem w sprawie zostały wyjaśnione wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia - z punktu widzenia definicji choroby zawodowej - okoliczności faktyczne.
Wskazać bowiem należy, że pojęcie choroby zawodowej ma uwarunkowania prawne, pozostaje w związku przyczynowym z pracą, jej rodzajem, charakterem oraz warunkami jej wykonywania. Definicję choroby zawodowej zawiera przepis art. 235¹ k.p. Stosownie do jego brzmienia za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym".
Badając okoliczności istotne w postępowaniu odnoszącym się do ustalenia istnienia choroby zawodowej (jej wykluczenia) konieczne jest zatem zbadanie, czy dane schorzenie (określone jako choroba zawodowa przez prawodawcę w odrębnych przepisach) ma swoje źródło w szkodliwych czynnikach występujących w środowisku pracy. Dla rozpoznania danego schorzenia jako choroby wystarczy samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na jej powstanie, nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że to właśnie takie warunki ja spowodowały. Wprawdzie nie wyklucza to możliwości wykazania, że pomimo pracy w warunkach narażających na daną chorobę jej powstanie w konkretnym przypadku nastąpiło z przyczyn niezwiązanych z wykonywaniem pracy, to jednak niedające się usunąć wątpliwości nie mogą tu być tłumaczone na niekorzyść pracownika zatrudnionego w warunkach narażających na czynnik szkodliwy (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 8 listopada 2011 r. sygn. akt II SA/Po 769, orzeczenie dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, dalej: CBOSA).
Nie jest w sprawie sporne, że zdiagnozowana u Pracownika (męża uczestniczki postępowania) choroba mieści się w katalogu chorób zawodowych i jest tak kwalifikowana przez prawodawcę. W poz. 17 pkt 4 zał. nr 1 do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. z 2013 r., poz. 1367, dalej rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych) wskazano na nowotwory złośliwe powstałe w następstwie działania czynników występujących w środowisku pracy uznanych za rakotwórcze u ludzi - nowotwór skóry.
Jednocześnie stosownie do art. 235² k.p. rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych.
W powołanym rozporządzeniu okres ten wyznaczony jest indywidualnie w zależności od latencji nowotworu. Ten zaś został określony w orzeczeniu lekarskim na 20 – 30 lat.
Tym samym, jak słusznie wywodzi to organ inspekcji sanitarnej, spełnione zostały dwie z trzech przesłanek ustawowych uzasadniających orzeczenie o istnieniu choroby zawodowej u Pracownika.
Kolejna przesłanka stanowi w istocie oś sporu między stronami i uczestnikiem postępowania, a dotyczy ustalenia, czy Pracownik wykonywał obowiązki pracownicze w narażeniu zawodowym, tj. w warunkach działania czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy.
W opinii Sądu na pytanie to należy odpowiedzieć twierdząco. Zebrane w sprawie dowody, wbrew zarzutom skargi, potwierdzają prawidłowość przeprowadzonych procedur oraz trafność wnioskowania wyprowadzonego ze zabranych dowodów. Podstawę prawną orzekania w tej sprawie stanowi powoływane już rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych, które zgodnie z upoważnieniem ustawowym (art. 273 § 1 pkt 5 k.p.) określa również sposób i tryb postępowania dotyczący zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych.
Zgodnie z § 8 ust.1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika.
Zatem dokumentami o najistotniejszym znaczeniu w rozpoznawanej sprawie są orzeczenie lekarskie i formularz oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Ocenę narażenia zawodowego przeprowadza, zgodnie z § 6 ust. 3 pkt ww. rozporządzenia – w toku podejmowania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej lub decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - właściwy państwowy inspektor sanitarny.
Zgodnie zaś z § 6 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej, bądź braku podstaw do jej rozpoznania wydawane jest przez lekarza wyspecjalizowanej jednostki diagnostycznej powołanej do rozpoznawania chorób zawodowych, a określonej w § 5 tegoż rozporządzenia. Podstawę do wydania takiego orzeczenia stanowią wyniki przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacja medyczna pracownika, dokumentacja przebiegu zatrudnienia oraz ocena narażenia zawodowego.
Podkreślić przy tym należy, że organ orzekając o chorobie zawodowej nie może dokonywać własnych ustaleń, prowadzących do odmiennego rozpoznania jednostki chorobowej i obowiązany jest przyjąć ustalenia wynikające z wydanych w sprawie orzeczeń lekarskich. Z kolei karta narażenia zawodowego stanowi dowód wiążący zarówno lekarza orzecznika jak i właściwy organ inspekcji sanitarnej.
Z tego właśnie dokumentu wynika opis warunków pracy mogących spowodować chorobę zawodową, co nadaje mu istotna dla tego postępowania rangę.
W rozpoznawanej sprawie taki dokument został sporządzony i znajduje się w aktach sprawy. Zawiera on dane dotyczące wywiadu zawodowego, tj. okresów zatrudnienia pracownika, stanowiska pracy, pracodawcy, czynników szkodliwych. Z poczynionych w tym dokumencie zapisów, wbrew stanowisku Skarżącej wynika, że Pracownik (mąż uczestniczki postępowania) w okresie od 29 września 1961 r. do 2 25 czerwca 2000 r. był zatrudniony w zakładach Skarżącej jako ślusarz i ślusarz remontowy. Przy czym w narażeniu na czynniki szkodliwe począwszy od 29 września 1961 r. do 28 lutego 1984 r. na WWA (benzopiren) oraz olej płuczkowy (także zawierający benzopiren), zaś od 1 marca 1984 r. do 2 czerwca 2000 r. na WWA. Ustalenia te wynikają z pkt 11, 12 i 13 karty oceny narażenia zawodowego, gdzie wskazano na zakres wykonywanych przez Pracownika czynności, obejmujących m.in. remonty i regenerację pomp płuczkowych (tj. pompę oleju płuczkowego oraz wody chłodzącej), wymiana uszczelnień, dławików pomp benzolowych, płuczkowych, wody chłodniczej, prace naprawcze przy płuczkach benzolowych.
Ustalenia dotyczące zakresu ww. czynności zostały poczynione w toku prowadzonego już wcześniej postępowania przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w W. na podstawie danych pozyskanych od Pracownika, przedstawicieli zakładu Skarżącej oraz dokonanych w dniu 15 października 2019 r. oględzin. Dokument ten w postaci ww. protokołu oraz sporządzonej wówczas karty narażenia zawodowego włączono w poczet materiału aktowego sprawy. W opinii Sądu ma on istotne znaczenie w sprawie, wskazuje na zakres wykonywanych przez Pracownika czynności, w ramach których dokonywał on napraw i przeglądów pomp oleju płuczkowego, a zatem substancji zawierającej niebezpieczne związki, kwalifikowane jako rakotwórcze. Informacje zawarte w tych dokumentach zostały przeniesione do karty narażenia zawodowego z dnia 20 sierpnia 2020 r. oraz utrwalone w protokole oględzin z dnia 20 sierpnia 2020 r. Dokumenty te zostały podpisane bez zastrzeżeń przez przedstawicieli zakładu Skarżącej. Tym samym jako bezzasadne obecnie ocenić trzeba zarzuty dotyczące braku ustaleń, co do zakresu obowiązków Pracownika (męża uczestniczki postępowania), co łączy się z brakiem wątpliwości, co do występowania w miejscu pracy narażenia na czynniki rakotwórcze.
Te bowiem zwarte są w oleju płuczkowym, co zasadnie wyjaśnił organ w toku postępowania, odwołując się do karty charakterystyki tego produktu. Wynika z niej, że jest on sklasyfikowany zgodnie z rozporządzeniem CLP jako rakotwórczy, zawiera także rakotwórczy bezno(a)piren. Dalej wskazano na stanowisko Instytutu Medycyny Pracy w Ł., z którego wynika, że kontakt z czynnikiem o działaniu rakotwórczym czy mutagennym istnieje zawsze, jeśli dany czynnik stosowany lub uwalniany w procesie pracy, niezależnie od wyników pomiarów. Zaznaczano tam również, że przez prace w kontakcie z tą substancją rozumie się pracę z możliwością narażenia inhalacyjnego lub bezpośredniego działania czynników rakotwórczych na skórę bez względu na stężenie substancji i stosowane środki ochrony osobistej.
Substancja ta (w tym olej płuczkowy) jest także wskazana w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 24 lipca 2012 r. w sprawie substancji chemicznych, ich mieszanin, czynników lub procesów technologicznych o działaniu rakotwórczym lub mutagennym w środowisku pracy (Dz. U. z 2016 r., poz. 1117) jako rakotwórcza i mutagenna.
Poza tym, co umyka Skarżącej, związek wystąpieniem choroby u pracownika dotyczy także WWA. Potwierdza to orzeczenie lekarskie nr 1/2020 stwierdzając, że działanie rakotwórcze WWA dotyczy skóry, płuca, pęcherza moczowego. Zaś o narażeniu Pracownika w miejscu pracy na działanie tej substancji świadczą nie tylko przywołane już dokumenty, ale także charakterystyka narażenia zawodowego pracownika z dnia 12 czerwca 2000 r. sporządzona przez Stronę, a znajdująca się w aktach sprawy. Wynika z niej, że pracownik w latach 1966 do 1984 był narażony na szkodliwe oddziaływanie m.in. substancji smolistych, fenolu, amoniaku, benzenu. Z tego także tytułu stwierdzono u niego inne jeszcze schorzenia, które uznano za chorobę zawodową: przewlekłe obturacyjne zapalenie oskrzeli oraz nowotwór układu krwiotwórczego białaczka limfatyczna (chłoniak nieziarniczy rozlany).
Sporządzone na podstawie ww. dokumentów orzeczenie lekarskie nie pozostawia jakichkolwiek wątpliwości, przeprowadzając związek przyczynowy między warunkami pracy, stwarzającymi narażenie na czynniki szkodliwe, a wystąpieniem wskazanego schorzenia o wysokim stopniu prawdopodobieństwa.
Jak podano na wstępie rozważań, dla uznania danego schorzenia za chorobę zawodową wystarczy samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na jej powstanie i nie jest konieczne udowodnienie, że to właśnie takie warunki ją spowodowały.
Odnosząc się do zarzutów skargi, to wskazać trzeba, że jakkolwiek istotnie w aktach sprawy brak dokumentu potwierdzającego wyjaśnienia Pracownika, to wobec opisanych dowodów znajdujących się w aktach sprawy, a podpisanych przez przedstawicieli Strony lub wręcz od nich pochodzących nie budzi wątpliwości stanowisko w nich zawarte, a stwierdzające istnienie czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy Pracownika.
Przedstawione fakty i dowody oraz istota zależności wskazanej w art. 235¹ k.p. wykluczają także konieczność dodatkowego przeprowadzenia dowodu na okoliczność stwierdzenia czy w konkretnym miejscu podczas wykonywania czynności zawodowych Pracownik nie był narażony na działanie czynników rakotwórczych. Jeśli bowiem można stwierdzić, że konkretny czynnik szkodliwy (uciążliwy) może być odpowiedzialny za powstanie określonej choroby (schorzenia), to narażenie na jego działanie na stanowisku pracy, (co jednoznacznie wynika z karty oceny narażenia zawodowego) daje podstawę, aby domniemywać, że doprowadził on do powstania tego schorzenia.
Tym bardziej, że postępowanie w sprawie choroby zawodowej nie jest ukierunkowane na ustalenie stanu zdrowia Pracownika, lecz na stwierdzenie, czy rozpoznane u niego schorzenie w kontekście choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych, ma zawodową etiologię. Tym samym jako bezzasadne ocenić trzeba zarzuty skargi podważające brak ustaleń, co do innych możliwych przyczyn wystąpienia choroby.
Zgodnie z utrwalonym w tym względzie orzecznictwem przesłanka wysokiego prawdopodobieństwa związku przyczynowego pomiędzy rozpoznanym schorzeniem, a warunkami wykonywanej pracy zwalnia organy administracji z konieczności badania wszystkich możliwych pozazawodowych czynników, które mogą wywołać przedmiotowe schorzenia, tym bardziej, jeżeli warunki pracy wskazują na zawodową etiologię choroby (por. wyrok naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 listopada 2021 r. sygn. akt II OSK 3573/18, dostępny w CBOSA).
Nie podziela Sąd także argumentacji przedstawionej w skardze, że Pracownik nie miał kontaktu ze szkodliwymi substancjami, gdyż remontował maszyny wyłączone już z ruchu. Poza okolicznością, że przyczyną schorzenia były substancje WWA, a nie tylko benzo(a)piren zawarty w oleju płuczkowym, stwierdzić trzeba, że stanowisko organu inspekcji sanitarnej jest prawidłowe. Wyłączenie maszyn z ruchu w celu ich naprawy nie eliminuje kontaktu z substancjami szkodliwymi. Niezależnie od tego w świetle definicji choroby zawodowej nie jest wymagane bezsporne wykazanie związku pomiędzy warunkami pracy, a stwierdzonym schorzeniem (dolegliwością), albowiem ustawodawca w przepisie tym posłużył się określeniem "z wysokim prawdopodobieństwem". Oznacza to, że w konkretnym przypadku stwierdzenie przez organ inspekcji sanitarnej wystąpienia czynnika szkodliwego w miejscu pracy, skutkującego powstaniem choroby zawodowej, niekoniecznie oznacza, że okoliczność ta musi być potwierdzona bezspornym dowodem. Innymi słowy, nie jest konieczne udowodnienie, że to właśnie takie warunki spowodowały chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych. Stwierdzenie "z wysokim prawdopodobieństwem" związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy rozpoznanym schorzeniem a warunkami wykonywanej pracy, zwalnia jednocześnie organ z konieczności badania wszystkich możliwych pozazawodowych czynników, które mogą wywołać przedmiotowe schorzenia, tym bardziej, jeżeli warunki pracy wskazują na zawodową etiologię choroby. Ustalenie bowiem istnienia tego związku jest równoznaczne z brakiem możliwości wykluczenia dominującego wpływu czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy na powstanie choroby, wymienionej w wykazie chorób zawodowych (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 lutego 2012 r., sygn. akt II OSK 2502/11, z dnia 15 czerwca 2012 r., sygn. akt II OSK 748/12, z dnia 24 listopada 2015 r., sygn. akt II OSK 708/14,dostępne w CBOSA). W realiach niniejszej sprawy nie ujawniono i nie wykazano żadnego faktu, który świadczyłby o tym, że powstanie choroby u Pracownika, pomimo pracy w warunkach narażających na chorobę, nastąpiło z innych przyczyn, niezwiązanych z zatrudnieniem.
Nie istniała także potrzeba występowania o opinie uzupełniającą lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, taki tryb przewidziany jest w § 8 ust. 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych i zależy od uznania przez organ, że materiał dowodowy nie jest wystarczający. W opinii Sądu w rozpoznawanej sprawie taka okoliczność nie miała uzasadnienia. Organ dysponował materiałem dowodowym, zaś przedstawiona opinia lekarza czyni zadość stawianym jej wymogom.
Nadto jak słusznie wywodzi organ inspekcji sanitarnej, że opinie lekarza sporządzane w postępowaniu o ustalenie istnienia choroby zawodowej mają walor opinii biegłego, zgodnie z art. 84 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2020 r., poz. 256 ze zm., dalej k.p.a.), gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, organ administracji publicznej może zwrócić się do biegłego lub biegłych o wydanie opinii. Biegły powoływany jest zatem wówczas gdy potrzeba wiadomości specjalnych, których nie posiada i którymi nie legitymuje się organ administracji. Opinia biegłego podlega ocenie jednakże zakres tej oceny nie może wnikać w meritum, czyli podważać wyrażonego tam stanowiska odwołującego się do wiedzy specjalnej.
W tym zakresie – wiedzy medycznej - organy administracji są związane treścią tych opinii, która w prowadzonym postępowaniu stanowi kluczowy środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi zastrzeżeń zgodnie ze swobodną oceną dowodów obowiązującą w postępowaniu administracyjnym. Oznacza to, że organ jeśli organ nie dysponuje przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, nie ma podstaw do przyjęcia, że rzeczywisty stan zdrowia strony kształtuje się odmiennie od wyników badań stanowiących podstawę wydanych orzeczeń lekarskich.
Nadto zgodnie z utrwalonym orzecznictwem opinie lekarskie wydane na podstawie przepisów rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, w postępowaniu administracyjnym może być zakwestionowana, ale jedynie pod względem formalnym, a to z uwagi na jej wydanie w niewłaściwej formie, bez uzasadnienia, czy przez nieuprawnionego lekarza, bądź uprawnionego lekarza lecz niezatrudnionego we wskazanej w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych jednostce organizacyjnej. Zakwestionowanie orzeczeń lekarskich jest także możliwe w przypadku, jeżeli w materiale dowodowym znajdują się orzeczenia lekarzy zatrudnionych w uprawnionych do rozpoznawania chorób zawodowych jednostkach organizacyjnych, które zawierają różne ustalenia (rozpoznania chorobowe). (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 listopada 2021 r. sygn. akt II OSK 3573/18, orzeczenie dostępne w CBOSA).
Orzeczenie lekarskie sporządzone na potrzeby rozpoznawanej sprawy nie budzi takich zastrzeżeń, co uchyla formułowane w skardze zarzuty.
Dotychczas przedstawione argumenty uchylają także zarzut dokonania ustaleń faktycznych przez lekarza orzecznika. Jak wynika z akt, sporządzając ww. dokument, wsparto się na zebranych w sprawie dowodach, które były Stronie znane lub od niej pochodziły.
Uznając, że przeprowadzone w sprawie postępowanie nie naruszało przepisów prawa procesowego w stopniu mogącym wpływać na wynik sprawy, zaś wykładnia przepisów prawa materialnego została przeprowadzona prawidłowo Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę w całości.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło