IV SA/Wr 556/20
WyrokWSA we Wrocławiu2021-04-20
Skład orzekający: Tomasz Świetlikowski, Ewa Kamieniecka, Marta Pająkiewicz-Kremis
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej może zostać wydana, jeśli istnieje wysokie prawdopodobieństwo związku przyczynowo-skutkowego między chorobą a wykonywaną pracą, mimo istnienia współistniejących czynników pozazawodowych?Ratio decidendi
Decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej może zostać wydana, jeśli istnieje wysokie prawdopodobieństwo związku przyczynowo-skutkowego między chorobą a wykonywaną pracą, nawet jeśli istnieją współistniejące czynniki pozazawodowe. Organ administracji publicznej nie ma prawa do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej i jest związany opinią jednostki orzeczniczej, o ile jest ona spójna, jasna i oparta na całokształcie materiału dowodowego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi pracodawcy na decyzję D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W., która utrzymała w mocy decyzję o stwierdzeniu u pracownika choroby zawodowej – zespołu cieśni nadgarstka. Pracownik zgłosił podejrzenie choroby, a po badaniach wstępnych i orzeczeniu lekarskim o braku podstaw do rozpoznania, jednostka orzecznicza II stopnia rozpoznała chorobę zawodową. Pracodawca kwestionował ocenę narażenia zawodowego i orzeczenie lekarskie, podnosząc m.in. zarzut nieuwzględnienia pozazawodowych czynników ryzyka (niedoczynność tarczycy) oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Tomasz Świetlikowski Sędziowie: Sędzia WSA Ewa Kamieniecka Asesor WSA Marta Pająkiewicz-Kremis (sprawozdawca) po rozpoznaniu w Wydziale IV na posiedzeniu niejawnym w dniu 20 kwietnia 2021 r. sprawy ze skargi A S.A. z siedzibą w J. przy udziale uczestnika postępowania R. K. na decyzję D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej oddala skargę w całości.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] (nr [...]) D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W., działając na podstawie art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2019 r. poz. 59 ze zm.), art. 2351 i art. 2352 Kodeksu pracy (Dz. U. z 2020 r. poz. 1320) oraz § 8 ust. 1 i 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1367) oraz art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r. poz. 256, dalej: k.p.a.) i po rozpatrzeniu odwołania pracodawcy - Przedsiębiorstwa A S.A. z siedzibą w J. od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego (dalej: organ I instancji, PPIS) w J. z dnia [...] (Nr [...]) o stwierdzeniu u R. K. (dalej także – pracownik) choroby zawodowej: przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy - zespół cieśni w obrębie nadgarstka (poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych wymienionych w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30.06.2009 r. w sprawie chorób zawodowych) utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. Jak wynika z treści zaskarżonej decyzji R. K. pracowała w narażeniu zawodowym związanym ze sposobem wykonywania pracy mogącym łączyć się z etiologią przedmiotowej choroby zawodowej w okresie od 3 stycznia 2008 r. do 3 sierpnia 2018 r. w Przedsiębiorstwie A S.A. z siedzibą w J.
W dniu 31 sierpnia 2018 r. dokonała zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej: przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: zespół cieśni w obrębie nadgarstka. Na podstawie tego zgłoszenia organ I instancji wszczął postępowania administracyjnego w sprawie choroby zawodowej. W ramach tego postępowania, w dniu 3 października 2018 r. przedstawiciel PPIS w J. po dokonaniu oględzin stanowisk pracy R. K. w Przedsiębiorstwie A S.A. z siedzibą w J. sporządził kartę oceny narażenia zawodowego. Następnie, PPIS w J. skierował R. K. na badania w związku z podejrzeniem choroby zawodowej: przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy - zespół cieśni w obrębie nadgarstka do D. Ośrodka Medycyny Pracy we W. - Oddział w J. W dniu 5 marca 2019 r. D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. - Oddział w J. wydał orzeczenie lekarskie nr [...] o braku podstaw do rozpoznania u R. K. choroby zawodowej: przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy - zespół cieśni w obrębie nadgarstka (poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych wymienionych w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych). Jednostka orzecznicza I stopnia zajęte stanowisko uzasadniła następująco: "Uwzględniając ocenę narażenia zawodowego, dane kliniczne, wywiad chorobowy i przebieg schorzenia, analizę zebranej w trakcie postępowania orzeczniczego dokumentacji medycznej z poradnictwa ambulatoryjnego i badań profilaktycznych, wyniki przeprowadzonych badań dodatkowych, nie można stwierdzić bezspornie ani z wysokim prawdopodobieństwem, że schorzenie badanej powstało w związku ze sposobem wykonywania pracy. Oceniając dane o narażeniu zawodowym badanej stwierdzono, że sposób wykonywania pracy osoby obsługującej na stanowisku pracy rotacyjnie różne typy wtryskarek i przez krótki czas wykonującej pracę montażystki nie mógł powodować długotrwałego ucisku na pnie nerwów obwodowych i w konsekwencji doprowadzić do wystąpienia u pacjentki obustronnego zespołu cieśni nadgarstka. W przypadku badanej należy brać pod uwagę udział niezawodowych czynników ryzyka powstania tego schorzenia - zmian hormonalnych związanych z niedoczynnością tarczycy.
R. K. nie zgodziła się z powyższym orzeczeniem lekarskim i złożyła wniosek o ponowne badanie w jednostce diagnostyczno-orzeczniczej II stopnia. Dnia 17 czerwca 2019 r. Instytut Medycyny Pracy w Ł. zwrócił się z prośbą do organu prowadzącego postępowanie o uzupełnienie informacji dotyczących narażania zawodowego u pracownika. W odpowiedzi na ww. pismo organ przekazał niezbędne informacje. W dniu 26 sierpnia 2019 r. Instytut Medycyny Pracy w Ł. wydał orzeczenie lekarskie nr [...] o rozpoznaniu choroby zawodowej: przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy - zespół cieśni w obrębie nadgarstka (poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych wymienionych w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych) u R. K. Jednostka orzecznicza II stopnia zajęte stanowisko uzasadniła następująco: "Na podstawie wywiadu z pacjentką ustalono, że pierwsze objawy chorobowe zespołu cieśni nadgarstka wystąpiły w czasie zatrudnienia w A S.A. Wobec tego przyjęto ten zakład pracy jako środowisko zawodowe, z którym wiąże się podejrzenie choroby zawodowej. W związku z powyższym w analizie narażenia zawodowego ocenie szczególnie poddano okres zatrudnienia w w/w zakładzie. W związku z wątpliwościami orzeczniczymi dotyczącymi sposobu wykonywania pracy w A S.A., IMP w Ł. zwrócił się do PPIS w J. o doszczegółowienie narażenia zawodowego i sporządzenie dokumentacji filmowej prezentującej wykonywane czynności na zajmowanym przez panią R. K. stanowisku pracy. Z całości zgromadzonych danych, w tym uzupełnienia do karty oceny narażenia zawodowego sporządzonej w październiku 2018 r. (pismo z dn. 03.07.2019 r.) wiadomo, że badana pracowała na stanowiskach: operatora wtryskarek na wydziale PW-1 i montażysty na wydziale PW-9. Na wydziale PW-1 aktualnie eksploatowanych jest ponad 20 różnych wtryskarek. Jeden operator obsługuje jednocześnie do 6 wtryskarek. Z wyjątkiem jednej (wtryskarka nr 15 pionowa ze stołem obrotowym) są to podobne urządzenia - różnią się rodzajem zainstalowanych form (różne wyroby). Podczas obsługi wtryskarki pionowej nr 15 pracownica wykonywała oburącz następujące czynności: wkładanie styków do formy (chwytem pensetowym), po wykonaniu wtrysku odbiór gotowego elementu i odrzut nadlewki, gradowanie, zakładanie gumek, wkładanie i układanie w kartonie Praca na stanowisku operatora większości typów wtryskarek wiąże się z przenoszeniem kartonów z wyprodukowanymi detalami o wadze od ok. 1 kg (puszki elektroinstalacyjne) do ok. 11 kg (listwy 210). Na stanowisku operatora wtryskarek praca badanej polegała na dozorowaniu pracy maszyn (wtryskarek), odbiorze wyprodukowanych wyprasek. ręcznym usuwaniu nadlewek (nożykiem) oraz układaniu detali w kartony. Operator wtryskarek obsługuje także półautomaty do montażu puszek. Na stanowiskach tych odbywa się wkręcanie odpowiedniej ilości śrub w puszki elektroinstalacyjne. Przed rokiem 2014 i po 2014 czynności związane z odbiorem detali z wtryskarek i ich pakowaniem, wykonywane są głównie ręcznie. Od 2014 r. tylko jedna wtryskarka 'robi to półautomatycznie' z zastosowaniem przenośnego taśmociągu, który ułatwia odbiór detali z wtryskarki, ale nie eliminuje ręcznego pakowania. Wytworzone przez wtryskarkę detale spadają na taśmociąg, który transportuje je do dużej skrzyni. Ze skrzyni tej detale są zsypywane ręcznie do kartonu ustawionego na wadze. Waga jest tak ustawiona, że wskazuje aktualną ilość detali w kartonie. Po napełnieniu karton jest zamykany, oklejany i odstawiany na paletę. Na wtryskarkach, przy których nie zastosowano taśmociągów, odbiór i pakowanie wytworzonych detali odbywa się całkowicie ręcznie. Czynnościami wykonywanymi przy wszystkich wtryskarkach jest układanie na paletach zaklejonych kartonów z detalami i odwożenie załadowanych palet - ręcznymi wózkami widłowymi - na miejsce składowania. Kartony na paletach układane są do wysokości ok. 180 cm. Kartony większe (wysokość 40 cm i waga ok. 2,5 kg) układane są w 4 warstwach (8 szt. w warstwie) i maksymalna wysokość (łącznie z paletą) wynosi ok. 175 cm. Kartony mniejsze (wysokość 25 cm i waga ok. 1,3 kg) układane są w 6 warstwach (12 szt. w warstwie) i maksymalna wysokość (łącznie z paletą) wynosi ok. 170 cm. W wydziale PW-9 praca na stanowisku montażysty polega (głównie) na ręcznym montażu sprzętu elektrotechnicznego - gotowych elementów takich jak: złączki skrętne, puszki elektroinstalacyjne, łączówki zaciskowe, przewody, obudowy świetlówek, obudowy do gniazd do przyczep samochodowych itp. montażysta, pracuje przy stołach do montażu mechanicznego i ręcznego. Stoły do montażu mechanicznego wyposażone są w elektryczne lub pneumatyczne wkrętaki oraz ręczne praski tzw. "kolanowe". Pani R. K. pracowała na dwóch różnych projektach. Jednego aktualnie się nie realizuje (brak zamówienia). Na projekcie gniazd 13-polowych wykonywane czynności to: ręczne wkładanie tulejek do przyrządu, zakładanie przyrządu na szufladkę (ręcznie), nakładanie korpusu na przyrząd (ręcznie), ręczne domykanie szufladki, wyciąganie gotowego wyrobu i umieszczanie w kartonie. W naszej ocenie analiza przebiegu pracy, z uwzględnieniem rodzaju czynności (tj. wysoko powtarzalnych ruchów rąk o charakterze monotypii oraz ruchów precyzyjnych z wykorzystaniem chwytu pensetowego palców obu rąk), wykonywanych przez większą część zmiany roboczej oraz długości okresu narażenia zawodowego, pozwala przyjąć z wysokim prawdopodobieństwem istnienie związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy rozpoznanym zespołem cieśni nadgarstka, a warunkami pracy zawodowej badanej, co uzasadnia uznanie etiologii zawodowej obustronnego zespołu cieśni nadgarstka u badanej. Również według PPIS w J. (opinia zawarta w piśmie z dn. 03.07.2019 r.) czynności wykonywane przez panią K. na wszystkich wtryskarkach miały charakter ruchów monotypowych, różne było tylko ich natężenie (nie można precyzyjnie określić, których wtryskarek obsługiwała więcej i jakie czynności przeważały). Podsumowując, analiza narażenia zawodowego, przebiegu klinicznego choroby oraz wyniki wykonanych aktualnie badań dają podstawy do rozpoznania z wysokim prawdopodobieństwem choroby zawodowej - zespołu cieśni nadgarstka u pani R. K.."
Przed wydaniem rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie, organ I instancji, zgodnie z art. 10 § 1 k.p.a. ,poinformował strony o zakończeniu zbierania materiału dowodowego i możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań.
W odpowiedzi na ww. zawiadomienie, Przedsiębiorstwo A S.A. z siedzibą w J. złożyło zastrzeżenia do ustalonego narażenia zawodowego oraz orzeczenia lekarskiego Instytutu Medycyny Pracy w Ł. nr [...] z dnia 26 sierpnia 2019 r.
Mając powyższe na uwadze dnia 17 września 2019 r. organ I instancji zwrócił się do Instytutu Medycyny Pracy w Ł. z prośbą o ustosunkowanie się do podnoszonych przez stronę kwestii medycznych.
W odpowiedzi na to wezwanie jednostka diagnostyczno-orzecznicza II stopnia poinformowała, że podtrzymuje swoje dotychczasowe stanowisko.
Opierając się na całości zgromadzonej dokumentacji, a w szczególności na wydanym orzeczeniu lekarskim Instytutu Medycyny Pracy w Ł. oraz ocenie narażenia zawodowego, PPIS w J. wydał decyzję z dnia [...]. Nr [...] o stwierdzeniu choroby zawodowej: przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy - zespół cieśni w obrębie nadgarstka (poz. 20.1) u R. K..
W odwołaniu od tej decyzji Przedsiębiorstwo A S.A. z siedzibą w J. m.in. nie zgodziło się z przyjętą oceną narażenia zawodowego oraz że zakwestionowało orzeczenie lekarskie Instytutu Medycyny Pracy w Ł. Podniosło również zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a.
W następstwie wniesionego odwołania, DPWIS we W. wydał w dniu [...] decyzję, w której utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję PPIS w J. W uzasadnieniu tej decyzji organ drugiej instancji odwołał się do treści art. 2351 k.p. konstatując na tej podstawie, że aby stwierdzić chorobę zawodową muszą zostać spełnione łącznie trzy warunki, tj.:
1. choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę systemu ochrony zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych;
2. choroba musi być wywołana czynnikami szkodliwymi, znajdującymi się w środowisku pracy albo sposobem wykonywania pracy;
3. wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych musi nastąpić w okresie ustalonym w załączniku do w/w rozporządzenia.
W ocenie DPWIS, w sprawie wszystkie te kryteria zostały spełnione. Organ drugiej instancji odnotował, że w sprawie wypowiadały się jednostki orzecznicze I i II stopnia. Choroba zawodowa została stwierdzona przez Instytut Medycy Pracy w Ł. w orzeczeniu lekarskim nr [...]. Orzeczenie lekarskie odmiennej natomiast treści wydał Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy Oddział w J., który orzekał w sprawie jako jednostka orzecznicza I stopnia w rozumieniu przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych.
DPWIS stwierdził, że w okolicznościach faktycznych sprawy należało przyjąć, że orzeczenie lekarskie wydane przez jednostkę orzeczniczą I stopnia zostało zweryfikowane przez nadrzędną placówkę systemu ochrona zdrowia, a zatem orzeczenie jednostki II stopnia organ przyjął za dowód w sprawie, odmawiając mocy dowodowej orzeczeniu jakie wydał D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. – Oddział w J.
Uzasadniając to stanowisko zwrócił uwagę, że jednostka orzecznicza I stopnia, w przeciwieństwie do jednostki nadrzędnej, nie dysponowała pełnymi danymi dotyczącymi narażenia zawodowego R. K., które zostały uzupełnione dopiero na etapie rozstrzygania sprawy przez Instytut Medycy Pracy w Ł. Wskazał nadto, że w placówce diagnostyczno-orzeczniczej II stopnia wykonano specjalistyczne badania diagnostyczne, w tym badanie EMG, które pozwoliły na stwierdzenie, że istnieją podstawy do rozpoznania u R. K. choroby zawodowej. Zaznaczył, że Instytut Medycyny Pracy w Ł. jest jednostką badawczo-rozwojową dysponującą najnowszą technologią diagnostyczną i zatrudniającą wysokiej klasy specjalistów z zakresu medycyny pracy. Samo orzeczenie lekarskie wydane przez ten Instytut organ ocenił jako przekonujące, wiarygodne i uwzględniające pełny stan faktyczny. DPWIS zwrócił uwagę, że jeżeli opinia diagnostyczna spełnia wymogi proceduralne, jest jasna, pełna i nie zawiera sprzeczności, to zgodnie z orzecznictwem sądowym, organ obowiązany jest wydać decyzję o rozpoznaniu choroby zawodowej zgodnie z jej treścią i rozpoznaniem.
Przedstawioną w decyzji argumentację organ uzupełnił o wnioski wynikające z oceny narażenia zawodowego R. K. W tym kontekście stwierdził, że narażenie zawodowe pracownika oraz charakter wykonywanej przez niego pracy, zgodnie z kartami oceny narażenia zawodowego, stwarzało ryzyko wystąpienia rozpoznanej choroby zawodowej. Podkreślił, że w świetle uzyskanych informacji i przeprowadzonych czynności dowodowych (oględzin stanowisk pracy) wyjaśniono dostatecznie kwestie narażenia zawodowego na obciążenie kończyn górnych i monotypię. Zaakcentował, że zdaniem uprawnionych lekarzy orzeczników, monotypia ruchów oraz praca w wymuszonej pozycji ciała z towarzyszącym uciskiem na pnie nerwów jest istotnym zawodowym czynnikiem ryzyka chorób obwodowego układu nerwowego.
W nawiązaniu do odwołania organ II instancji stwierdził, że podniesiony tam zarzut błędu w ustaleniach faktycznych stanowiących podstawę wydania decyzji jest nieuzasadniony albowiem w sprawie podjęto wszelkie czynności mające na celu ustalenie stanu faktycznego, zgodnie z art. 7 k.p.a. Przeprowadzone postępowanie wykazało, że R. K. podczas wykonywania obowiązków zawodowych była narażona na monotypowe ruchy rąk, powodujące przeciążenie układu ruchu w trakcie wykonywania pracy. Kwestia ustalenia związku przyczynowo-skutkowego pozostaje w zakresie lekarza orzecznika, który dysponuje odpowiednią wiedzą medyczną pozwalającą na ustalenie w/w. związku. Okoliczność zawodowego charakteru choroby potwierdziło orzeczenie lekarskie Instytutu Medycyny Pracy w Ł. Wydanie tego orzeczenia poprzedzone zostało specjalistycznymi badaniami stanu zdrowia pracownika oraz analizą zgromadzonej dokumentacji.
W ramach polemiki z treścią odwołania organ drugiej instancji wyraził także pogląd, że opinia strony odwołującej się, która nie posiada wiedzy specjalistycznej, nie może być przez organ traktowana jako kontrargument dla opinii medycznej lekarzy specjalistów zatrudnionych w jednostkach diagnostyczno-orzeczniczych upoważnionych do orzekania w sprawie chorób zawodowych.
DPWIS nie podzielił zasadności zarzutu naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. w związku z okolicznościami podniesionymi w odwołaniu. Podniósł, że w przypadku postawienia organom administracji publicznej zarzutu dotyczącego braku zawiadomienia strony przed wydaniem decyzji o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków dowodowych, koniecznym jest ustalenie, jakiej konkretnie czynności procesowej nie mogła strona dokonać, jakiego dowodu w sprawie nie mogła przedstawić i jaki wpływ na wynik sprawy mogło mieć tak stwierdzone uchybienie. Innymi słowy, strona musi wykazać, że gdyby do takiego uchybienia nie doszło, wynik sprawy byłby odmienny (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 września 2019 r. II OSK 2691/17). W nawiązaniu do powyższego organ zwrócił uwagę, że w postępowaniu odwoławczym strona nie zgłosiła jakichkolwiek wniosków dowodowych, choć na niemożność zgłoszenia wniosków dowodowych wskazywała w odwołaniu od decyzji organu I instancji.
DPWIS odniósł się również do zarzutu strony wiązanego z przedwczesnością wydania decyzji organu I instancji wobec szczególnych rozwiązań przewidzianych w ustawie o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2020, poz. 568) w i podniósł, że art. 15 zzs ust. 7 w/w ustawy stanowił, że czynności dokonane w okresie, o którym mowa w ust. 1, w postępowaniach i kontrolach, o których mowa w ust. 1, są skuteczne , z czego organ wywiódł wniosek, że decyzje wydane w tym okresie są ważne.
Ostateczną decyzję D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego (dalej: DPWIS) we Wrocławiu z dnia [...], nr [...], zaskarżyło do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu Przedsiębiorstwo A S.A. z siedzibą w J.
W skardze podniesiono następujące zarzuty naruszenia prawa:
1. art. 7 k.p.a. w zw. z art. 136 §1 k.p.a. polegające na zaniechaniu podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do wyjaśnienia stanu taktycznego oraz do załatwienia sprawy, poprzez oparcie zaskarżonej decyzji na niepełnej opinii Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi z dnia 26 sierpnia 2019 r., która nie zawierała analizy ewentualnej zależności pomiędzy niedoczynnością tarczycy oraz innymi chorobami współistniejącymi a wystąpieniem u pracownika zespołu cieśni nadgarstka;
2. art. 7 k.p.a., polegające na przyjęciu, że skoro niemożliwe jest jednoznaczne stwierdzenie, że to pozazawodowe czynniki ryzyka bezspornie przyczyniły się do wywołania u pracownika zespołu cieśni nadgarstka, to należało uznać że istnieje wysokie prawdopodobieństwo związku przyczynowego między wystąpieniem choroby a wykonywaną pracą, co uzasadnia rozpoznanie choroby zawodowej, podczas gdy dla wykluczenia ewentualnej zawodowej etiologii choroby zespołu cieśni nadgarstka nie jest konieczne ..jednoznaczne stwierdzenie", ale wystarczające jest "wysokie prawdopodobieństwo", że zespół cieśni nadgarstka w tym przypadku nie jest chorobą zawodową, a posiada inną, pozazawodową etiologię;
3. art. 10 § 1 k.p.a. w zw. z art. 81 k.p.a. w zw. z art. 37 ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej, polegające na naruszeniu zasady wysłuchania stron, poprzez zapewnienie stronom czynnego udziału w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji zaniechanie umożliwienia wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, poprzez odmowę skarżącej bezpośredniego zapoznania się z aktami sprawy.
4. Naruszenie art. 15 zzr 1 pkt 1 i 2 w zw. z art. 15 zzs ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2020, poz. 568) w zw. z art. 68 ust. 1 ustawy z dnia 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2, polegające na przedwczesnym wydaniu decyzji z dnia [...] nr [...].
W rozwinięciu zarzutów skargi spółka zaznaczyła, że w sprawie bezsporny jest (wobec zgromadzonej dokumentacji medycznej) fakt wystąpienia u R. K. zespołu cieśni nadgarstka. Sporne jest natomiast to, czy to schorzenie zostało spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy albo w związku z jej wykonywaniem. W nawiązaniu do powyższego spółka podniosła, że orzeczenie Instytutu Medycyny Pracy w Ł. i z dnia 26 sierpnia 2019 r. nie uwzględnia tego, że zespół cieśni nadgarstka posiada zróżnicowaną etiologię. W rozwinięciu te argumentacji spółka wskazała, że orzeczenie to nie zawiera jakiejkolwiek analizy w zakresie ewentualnej zależności pomiędzy wieloletnim leczeniem się przez pracownika z powodu niedoczynności tarczycy a zmianami w jej układzie ruchu, polegającymi na wystąpieniu zespołu cieśni nadgarstka. W ocenie strony, zadość powyższemu nie czyni ogólne wskazanie w tym orzeczeniu, że w prowadzonym postępowaniu orzeczniczym wzięto pod uwagę współistniejące choroby, w tym niedoczynność tarczycy wnioskodawczym. Jak dalej argumentowała spółka, że w sprawie należało poczynić ustalenia w zakresie tego, czy, a jeżeli tak, to w jaki sposób hormony tarczycy wpływają w istotny sposób na metabolizm kości, a także kolagenu, stanowiącego główne białko tkanki łącznej. W opinii skarżącej spółki ustalenia takie były nie tylko wskazane, ale wręcz konieczne, wobec powszechnego faktu medycznego, że choroby gruczołu tarczowego mogą powodować proces chorobowy układu mięśniowo-szkieletowego, łącznie z kośćmi, chrząstkami, ścięgnami i mięśniami (zespół cieśni nadgarstka występuje nawet u 80% pacjentów z niedoczynnością tarczycy). Z tych powodów skarżąca stwierdziła, dopiero przeprowadzenie analizy ewentualnych, wzajemnych zależności pomiędzy zdiagnozowaną u pracownika niedoczynnością tarczycy (skutkująca usunięciem w 1992 r. gruczołu tarczowego) a zespołem cieśni nadgarstka czyniłoby sporządzona opinię lekarską pełną i jasną. Nie spełniając tych wymogów, sporządzona opinia nie może, zdaniem strony, stanowić podstawy ustalenia, że zdiagnozowany u pracownika zespół cieśni nadgarstka jest chorobą zawodową. Zdaniem skarżącej, zasadność przeprowadzenia takiej analizy, jawiła się jako konieczna i niezbędna, również wobec występujących u R. K. przewlekłych chorób układu ruchu, jak zapalenie okołostawowe barku. Choroby te zostały przez biegłą w decyzji nr [...] z dnia [...] wykluczone jako choroba zawodowa.
Niezależnie od tych zarzutów spółka podniosła, że wszechstronnie oceniony materiał dowodowy wskazuje, że objawy składające się u pracownika na zespół cieśni nadgarstka nie są przyczynowo związane z wykonywaną przez niego pracą zawodową. Przemawia za tym zarówno ocena warunków pracy, jak i analiza zmian w stanie nie zdrowia. Z opisu stanowisk pracy nie wynika wcale aby monotypowość ruchów nadgarstków w długich okresach była czynnikiem dominującym. Przeciwnie, cechuje je zróżnicowany charakter wykonywanych prac, zmienna pozycja ciała i zmienne obciążenie rąk oraz dłoni. Natomiast historia chorób R. K. - dolegliwości bólowe kręgosłupa oraz dużych stawów obwodowych, bóle prawego barku, bóle stawów biodrowych, kolanowych, bóle kręgosłupa w odcinku szyjnym, konieczność endoprotezowania stawu biodrowego lewego, chondromalacja rzepki prawej, niedoczynność tarczycy, wskazuje na schorzenia ogólnoustrojowe jako przyczynę dolegliwości związanych z cieśnią nadgarstka. Nie bez znaczenia dla ustalenia pozazawodowego tła schorzenia, przemawiają również utrzymujące się (co wynika z wywiadu) dolegliwości bólowe nadgarstków, dolegliwości drętwienia palców II i III ręki lewej, stawów barkowych i stawu biodrowego lewego, przy braku od wielu miesięcy obciążenia wynikającego z pracy zawodowej.
W ramach dalszej argumentacji podniesiono, że wobec braku możliwości zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym, przed wydaniem decyzji, skarżąca nie ma wiedzy odnośnie do tego, czy znajduje się tam wynik badania poziomu kalcytoniny, tj. hormonu tarczycowego odpowiedzialnego za regulację gospodarki wapniowo-fosforanowej oraz wpływającego na metabolizm kości. Wynik taki daje obraz poziomu wapnia we krwi i można m.in. na jego podstawie również wnioskować o etiologii cieśni nadgarstka. W ramach naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. strona podniosła również, że w związku z otrzymanym (w dniu 17 kwietnia 2020 r.0 pismem organu z dnia 15 kwietnia 2020 r. (informującym ją o zgromadzeniu materiału dowodowego oraz o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań w terminie 7 dni) strona chciała skorzystać z przysługującego jej prawa jednak nie mogła tego uczynić, albowiem telefonicznie poinformowano ją o braku możliwości wglądu do akt osobiście w siedzibie organu I instancji, wobec ogłoszenia przez Ministra Zdrowia stanu epidemii. Na prośbę skarżącej przesłano jej jedynie orzeczenie lekarskie nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej oraz pismo Instytutu Medycyny Pracy w Ł. z dnia 2 kwietnia 2020 r. Organ I instancji nie ustalił jednocześnie terminu dłuższego niż 7-dniowy, a w szczególności uwzględniającego wprowadzony stan epidemii. Jak argumentowała dalej skarżąca spółka, wspomniane chybienie uniemożliwiło stronie analizę zgromadzonej w sprawie dokumentacji medycznej u pracownika, także pod kątem zgłoszenia ewentualnych dalszych dowodów (w tym, uzupełnienia orzeczenia Instytutu Medycyny Pracy w Ł. z dnia [...] o umotywowanie przez orzecznika powodów, dla których liczne, współistniejące choroby uznano za nie mające wpływy na zespół cieśni nadgarstka zdiagnozowany u R. K.). Zdaniem spółki, naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem mając wiedzę co do całości zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, zwłaszcza zgromadzonego pomiędzy orzeczeniami z dnia [...] a [...], nie można wykluczyć, że skarżąca wnosiłaby o uzupełnienie tego materiału o dalsze wnioski dowodowe, zmierzające do wykazania braku zawodowej etiologii zespołu cieśni nadgarstka, jaki stwierdzono u pracownika.
W treści skargi strona podtrzymała również argumentację odwołania w zakresie skutków procesowych przewidzianych w związku ze szczególnymi rozwiązaniami przewidzianymi w ustawie o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywalanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2020, poz. 568).
Wskazując na wymienione zarzuty oraz wspierające je argumenty skarżąca spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz o zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania administracyjnego według norm prawem przepisanych.
W odpowiedzi na skargę DPWIS we W. wniósł o jej oddalenie, w całości podtrzymując stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja odpowiada prawu.
Przedmiotem sądowej kontroli w sprawie jest decyzja DPWIS we W. z dnia [...]., wydana po rozpatrzeniu odwołania od decyzji PPIS w J. z dnia [...], stwierdzającej u R. K. chorobę zawodową: przewlekłą chorobę obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy – zespół cieśni w obrębie nadgarstka, tj. chorobę wymienioną pod poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych wymienionych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych.
Jako podstawę prawną wydania zaskarżonej decyzji DPWIS we W. powołał m.in. art. 2351 k.p. oraz art. 2352 k.p.a.
W myśl art. 2351 k.p. za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym".
Z kolei art. 2352 k.p. stanowi, że rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych.
Wykaz chorób zawodowych został określony w załączniku do - wydanego na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 11 k.p. – rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r., poz. 1367).
Z powołanych przepisów wynika, że choroba zawodowa jest pojęciem prawnym i tak też jest określana w orzecznictwie sądowym, gdzie wskazuje się jednocześnie, że oznacza ona zachorowanie, które pozostaje w związku przyczynowym z pracą, zwłaszcza z jej rodzajem i charakterem oraz sposobem wykonywania (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 3 lipca 2018 r., sygn. akt III SA/Gl 477/18).
Z powołanych wyżej regulacji prawnych, tj. art. 2351 k.p. i art. 2352 k.p. oraz powołanego wyżej porządzenia w sprawie chorób zawodowych należy również wyprowadzić wniosek, że dla uznania danej choroby za chorobę zawodową konieczne jest, aby rozpoznane schorzenie figurowało w wykazie chorób zawodowych oraz aby istniał związek przyczynowo - skutkowy pomiędzy powstałymi objawami chorobowymi, a warunkami, w jakich pracownik świadczył pracę ustalony bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem.
W ramach ogólnych uwag związanych z przedmiotem kontrolowanego postępowania należy także zwrócić uwagę, że postępowanie w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej jest specyficznym postępowaniem administracyjnym, zaś regulacje procesowe zawarte w powołanym już wcześniej rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych stanowią lex specialis wobec przepisów k.p.a. (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 4 lutego 2021 r., sygn. akt II SA/Ke 937/20).
Zgodnie z § 4 ust. 1 tego rozporządzenia, właściwy państwowy inspektor sanitarny, który otrzymał zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej, wszczyna postępowanie, a w szczególności kieruje pracownika lub byłego pracownika, którego dotyczy podejrzenie, na badanie w celu wydania orzeczenia o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, do jednostki orzeczniczej I stopnia. W myśl § 5 ust. 1 rozporządzenia, właściwym do orzekania w zakresie chorób zawodowych jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 3 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o służbie medycyny pracy (Dz. U. z 2004 r. Nr 125, poz. 1317, z późn. zm.) zatrudniony w jednej z jednostek orzeczniczych, o których mowa w ust. 2 i 3. Z treści § 6 ust. 1 wspomnianego rozporządzenia wynika natomiast, że lekarz, o którym mowa w § 5 ust. 1, wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, zwane dalej "orzeczeniem lekarskim", na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Przepis § 8 ust. 1 i ust. 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych stanowi z kolei, że decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika (§ 8 ust. 1). Jeżeli właściwy państwowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy, o którym mowa w ust. 1, jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia, wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację lub podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału (§ 8 ust. 2). Sąd podziela pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażony w wyroku z dnia 9 stycznia 2020 r., sygn. akt II OSK 395/18, że przepisy § 8 ust. 1 i 2 wspomnianego rozporządzenia, które precyzują obowiązki organu właściwego w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej w zakresie gromadzenia materiału dowodowego stanowią dopełnienie ogólnych norm proceduralnych, zawartych w art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.
W świetle powszechnie utrwalonego orzecznictwa sądowego organ administracji publicznej prowadzący postępowanie w przedmiocie choroby zawodowej nie ma prawa do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 lutego 2020 r., sygn. akt II OSK 874/18) i ma obowiązek zasięgnąć opinii uprawnionej jednostki orzeczniczej wskazanej w rozporządzeniu z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. Specjalistyczne orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest opinią kwalifikowaną (ma charakter opinii biegłego), bez której organ sanitarny nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy mieści się ona w wykazie chorób zawodowych. Powyższe oznacza, iż ustalenie jednego z ważnych elementów zaliczenia schorzenia do choroby zawodowej uzależnione jest od treści specjalistycznego orzeczenia lekarskiego. Orzeczenie takie stanowi dowód w sprawie, podlegający ocenie zgodnie z przepisami k.p.a. Jeżeli zatem specjalistyczne orzeczenie lekarskie jest wewnętrznie spójne, opiera się na całokształcie zebranego materiału dowodowego i zawiera uzasadnienie nie budzące wątpliwości, to wiąże organ inspekcji sanitarnej właściwy do wydania decyzji w tym sensie, że organ ten nie ma podstaw do dokonania oceny odmiennej od tej, która wynika z orzeczenia jednostki orzeczniczej.
Odnosząc powyższe do okoliczności spornych w sprawie należy wskazać, że poddane kontroli Sądu postępowanie administracyjne związane było ze zgłoszeniem podejrzenia u R. K. choroby zawodowej wymienionej w pozycji 20.1 wykazu chorób zawodowych, tj. jednostki chorobowej określonej jako: "przewlekłe choroby układu nerwowego wywołane sposobem wykonywania pracy: zespół cieśni w obrębie nadgarstka".
W toku tego postępowania zachowana zastała procedura z § 6 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r.w sprawie chorób zawodowych albowiem wydano zostało orzeczenie lekarskie przez jednostkę orzeczniczą I stopnia, a na skutek złożonego przez pracownika wniosku o przeprowadzenie ponownego badania lekarskiego , w sprawie wypowiedziała się także jednostka orzecznicza II stopnia.
Zdaniem Sądu, okoliczność, że zawarte w tych orzeczeniach wnioski końcowe co do klinicznych podstaw rozpoznania choroby zawodowej były biegunowo odmienne nie może sama w sobie stanowić argumentu dla formułowania zarzutu o dowolności ustaleń faktycznych, przyjętych za podstawę orzekania w sprawie.
Jednostka orzecznicza I stopnia w wydanej opinii stwierdziła, że "oceniając dane o narażeniu zawodowym badanej stwierdzono, że sposób wykonywania pracy osoby obsługującej na stanowisku pracy rotacyjnie różne typy wtryskarek i przez krótki czas wykonującej pracę montażystki nie mógł powodować długotrwałego ucisku na pnie nerwów obwodowych i w konsekwencji doprowadzić do wystąpienia u pacjentki obustronnego zespołu cieśni nadgarstka". W orzeczeniu tym wskazano również, ze w sprawie należy brać pod uwagę udział niezawodowych czynników ryzyka powstania tego schorzenia – zmian hormonalnych związanych z niedoczynnością tarczycy.
Jak natomiast wynika z argumentacji zaprezentowanej w zaskarżonej decyzji i znajdującej potwierdzenie w materiale dowodowym sprawy, wydając tę opinię (orzeczenie) Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. – Oddział w J. nie dysponował pełnymi danymi dotyczącymi narażenia zawodowego R. K., które zostały uzupełnione dopiero na etapie wydawania orzeczenia przez placówkę diagnostyczno-orzeczniczą II stopnia, tj. Instytut Medycyny Pracy w Ł.
Jak wynika z akt sprawy, w następstwie złożonego przez pracownika wniosku o przeprowadzenie ponownego badania lekarskiego Instytut Medycyny Pracy im. Prof J. N. w Ł. zwrócił się (pismem z dnia 17 czerwca 2019 r.) do PPIS w J. o uszczegółowienie danych o narażeniu zawodowym R. K. (sposobie wykonywania pracy) w Przedsiębiorstwie A S.A. w J. wyjaśniając, że w sprawie brak jest danych dotyczących sposobu wykonywania przez pracownika czynności na zajmowanym stanowisku pracy od 3 stycznia 2008 r. do czasu rozpoczęcia użytkowania półautomatycznych maszyn na terenie Przedsiębiorstwa A, oraz tego, czy czynności te miały charakter ruchów monotypowych . W uzasadnieniu tego wystąpienia Instytut podniósł, że z zawartego w karcie oceny narażenia zawodowego nr 21/HP/18 z dnia 2-3 października 2018 r. opisu wynikało, że na zajmowanym przez R. K. stanowisku operatora wtryskarek, w okresie od 3 stycznia 2008 r. do 3 sierpnia 2018 r., praca przy wtryskarkach w Wydziale PW-1 odbywała się przy użyciu maszyn półautomatycznych. R. K., badana podczas hospitalizacji (w dniach 10-12 czerwca 2019 r.) w Oddziale Chorób Zawodowych Instytutu Medycyny Pracy w Ł. w wywiadzie podała, że praca z użyciem maszyn półautomatycznych była wykonywana dopiero około roku 2014/2015. Natomiast do czasu wprowadzenia tego rodzaju maszyn, większość opisywanych w karcie oceny narażenia zawodowego czynności wykonywała ona ręcznie. Wskazano również, że ze złożonego przez tego pracownika, podczas pobytu w Instytucie Medycyny Pracy w Ł. oświadczenia (w piśmie z dnia 11 czerwca 2019 r.) wynika, że przed 2014 rokiem, przez przeważającą część zmiany roboczej R. K. wykonywała powtarzalne, manualne prace angażujące obie ręce, w tym, wykonywała palcami obu rąk chwyt szczypcowy (przy układaniu puszek w kartonie) i chwyt pensetowy (przy wkładaniu styków do formy), używała siły ręki (przy wciskaniu wypraski na listwę i przy zakładaniu oringu-gumki). W trakcie pracy przy gradowaniu używała nożyk trzymany w prawej ręce. Wskazując na te wszystkie okoliczności Instytut Medycyny Pracy w Ł. zwrócił uwagę, że brak danych o rodzaju czynności wykonywanych przez pracownika przed wprowadzeniem nowych maszyn na stanowisku pracy, uniemożliwia dokonanie pełnej analizy narażenia zawodowego.
W nadesłanym – w odpowiedzi na to wezwanie - uzupełnieniu do karty oceny narażenia zawodowego (sporządzonym na podstawie oględzin stanowisk pracy i wyjaśnień kierownika wydziału PW-1) podano m.in., że w 2014 r. jedna wtryskarka – Engel nr 11 (aktualny numer 10) została zautomatyzowana (zainstalowano półautomat do odbioru detali). Przed rokiem 2014 r. (w różnych latach) zaczęto stopniowo stosować taśmociągi do odbioru detali z wtryskarek. Aktualnie stosowane są trzy takie rozwiązania. Są to urządzenia przenośne i stosowane są przy różnych wtryskarkach (zależnie od potrzeb). Zgodnie z opisem przedstawionym w tym uzupełnieniu, wytworzone przez wtryskarkę detale spadają na taśmociąg, który transportuje je do dużej skrzyni. Ze skrzyni detale są zsypywane ręcznie do kartonu ustawionego na wadze. Po napełnieniu karton jest zamykany, oklejany i odstawiany na paletę. Na wtryskarkach, przy których nie zastosowano taśmociągów, odbiór i pakowanie wytworzonych detali odbywa się całkowicie ręcznie. W uzupełnieniu karty oceny narażenia zawodowego podano również, że przed 2014 r. i po 2014 r. czynności związane z odbiorem detali z wtryskarek i ich pakowaniem wykonywane są głównie ręcznie. Od 2014 r. tylko jedna wtryskarka robi to półautomatycznie. Wskazano, że zastosowanie przenośnych taśmociągów ułatwia odbiór detali z wtryskarek, ale nie eliminuje ręcznego pakowania. Wyjaśniono, że R. K. obsługiwała wszystkie wtryskarki i nie można precyzyjnie określić, których wtryskarek obsługiwała więcej (wtryskarkę pionową, z półautomatem pakującym, z taśmociągiem odbierającym detale, czy z całkowicie ręcznym odbiorem i pakowaniem) i jakie czynności przeważały. Jednocześnie podniesiono, że czynności wykonywane na wszystkich wtryskarkach miały charakter ruchów monotypowych. Różne było tylko ich natężenie.
W dalszej części uzupełnienia do karty oceny narażenia zawodowego opisano sposób układania przez pracowników kartonów na palety z rozróżnieniem na kartony większe i mniejsze. Podano również przykładowe wielkości produkcji na jednej zmianie (na podstawie danych archiwalnych dotyczących pracownika), tj.:
- 9 marca 2009 r. – 39 kartonów większych i 24 kartony mniejsze;
- 10 marca 2009 r. – 30 kartonów większych;
- 8 kwietnia 2009 r. – 40 kartonów większych i 104 kartony mniejsze.
Na podstawie tych całościowych ustaleń, bazowało orzeczenie lekarskie nr NKOCHZA/108/19/B, w którym po analizie oceny narażenia zawodowego R. K. (obejmującego okres 2008-2018 r. i stanowisko pracy: operator wtryskarek, montażysta) rozpoznano u tego pracownika chorobę zawodową o pełnej nazwie: przewlekła choroba obwodowego układu nerwowego wywołana sposobem wykonywania pracy – zespół cieśni w obrębie nadgarstka.
We wnioskach końcowych tego orzeczenia podano, że analiza przebiegu pracy badanej, z uwzględnieniem rodzaju czynności (tj. wysoko powtarzanych ruchów rąk o charakterze monotypii oraz ruchów precyzyjnych z wykorzystaniem chwytu pensetowego palców palców obu rąk), wykonywanych przez większość część zmiany roboczej oraz długości okresu narażenia zawodowego pozwala przyjąć z wysokim prawdopodobieństwem istnienie związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy rozpoznanym zespołem cieśni nadgarstka, a warunkami pracy zawodowej pracownika, co uzasadnia uznanie etiologii zawodowej obustronnego zespołu cieśni nadgarstka u badanej.
W ocenie Sądu, w świetle zarysowanych okoliczności faktycznych i prawnych, nie można zarzucić organom administracji publicznej dowolności w zakresie wydanego przez nie rozstrzygnięcia o stwierdzeniu u R. K. choroby zawodowej (zespołu cieśni w obrębie nadgarstka), które bazowało na orzeczeniu Instytutu Medycyny Pracy im. prof. [...] w Ł. z dnia [...]. Zgodzić się należy z argumentacją organu drugiej instancji, że prawidłowość orzeczenia D. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy Oddział w J. z dnia [...] (które wydano przy niepełnej ocenie narażenia zawodowego) została w toku postępowania zweryfikowana przez jednostkę orzeczniczą II stopnia, a wynik czynności weryfikacyjnych dawał podstawy do stwierdzenia, że zdiagnozowane u w/w pracownika schorzenie w postaci zespołu cieśni w obrębie nadgarstka miało etologię zawodową. Elementem tej weryfikacji było uzupełnienie materiału dowodowego w kontekście zarzutów zgłoszonych przez pracownika. W sprawie, zasadnie zatem walor dowodowy przypisano orzeczeniu lekarskiemu z dnia 26 sierpnia 2019 r., skoro podstawę jego wydania stanowił pełny opis narażenia zawodowego pracownika.
Wprawdzie orzeczenie to nie ma charakteru jednoznacznie przesądzającego o tym, że narażenie zawodowe stanowiło wyłączną przyczynę powstania choroby u badanej, niemniej, wskazanie przez tę jednostkę diagnostyczno-orzeczniczą na wysokie (podkreślenie Sądu) prawdopodobieństwo istnienia związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy rozpoznanym zespołem cieśni nadgarstka, a warunkami pracy zawodowej pracownika uznać należy - co też przyjęto w zaskarżonej decyzji - za dostateczną podstawę normatywną do stwierdzenia w sprawie choroby zawodowej. W rozwinięciu tego wątku należy wskazać, że już sama językowa wykładnia art. 2351 k.p. wskazuje, że na gruncie tego przepisu nie jest wymagane bezsporne wykazanie związku przyczynowego między pracą w warunkach narażenia ("narażeniem zawodowym") a stwierdzonym schorzeniem. Tak też przepis art. 2351 k.p. rozumiany jest w orzecznictwie sądowym, gdzie wskazuje się, że dla rozpoznania danego schorzenia za chorobę zawodową wystarczy samo stwierdzenie wysokiego prawdopodobieństwa, że rozpoznana choroba, wymieniona w wykazie chorób zawodowych, jest skutkiem oddziaływania na pracownika czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy (por. przykładowo: wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 stycznia 2021 r., sygn. akt II OSK 1408/18 oraz z dnia 6 marca 2020 r., sygn. akt II OSK 1147/18).
Sąd podziela stanowisko przedstawione w powołanych wyrokach przychylając się jednocześnie do poglądu sformułowanego w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 lutego 2020 r., sygn. akt II OSK 874/18, że na gruncie art. 2351 k.p. nie jest wymagane bezsporne wykazanie związku przyczynowego między pracą w warunkach narażenia ("narażeniem zawodowym"), a stwierdzonym schorzeniem. Nie można jednak przyjmować, że z treści powyższego przepisu wynika domniemanie istnienia związku przyczynowo-skutkowego między pracą w warunkach narażenia a powstałym schorzeniem - istnienie tego związku musi być stwierdzone co najmniej z wysokim prawdopodobieństwem. W sprawie, takie wysokie prawdopodobieństwo zostało stwierdzone przez uprawnioną jednostkę diagnostyczno-orzeczniczą, tj. Instytut Medycyny Pracy w Ł. Należy w tym miejscu jeszcze raz zaznaczyć, że organ inspekcji sanitarnej nie ma samodzielnego prawa oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia niż wynika z opinii lekarzy. Orzeczenie lekarskie stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Skoro zatem, w orzeczeniu lekarskim z dnia [...] wskazano na wysokie prawdopodobieństwo zawodowej etiologii schorzenia, to organ inspekcji sanitarnej miał prawo bazować na tych wniosku przy wydaniu decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej. Tylko bowiem wykazanie, że choroba została spowodowana wyłącznie przyczynami nie pozostającymi w związku z pracą pozwala na obalenie domniemania związku przyczynowego warunków pracy ze stwierdzonym schorzeniem. W sprawie, lekarska jednostka orzecznicza nie stwierdziła, by pozazawodowe czynniki stanowiły wyłączną przyczynę zdiagnozowanego u pracownika schorzenia. Jak wynika z treści orzeczenia lekarskiego z dnia 26 sierpnia 2019 r., w procesie diagnostycznym uwzględniono współistniejące choroby (w tym niedoczynność tarczycy po strumektomii), a pomimo tego wyraźnie stwierdzono, że "kluczowe dla rozpoznania choroby zawodowej jest powiązanie stwierdzonych objawów z narażeniem zawodowym". W sprawie jednocześnie trzeba wyraźnie podkreślić, że wydając zaskarżoną decyzję o stwierdzeniu u pracownika choroby zawodowej DPWIS we W. dochował wszystkich obowiązujących go reguł postępowania dowodowego. Przyjęta jako dowód w sprawie opinia (orzeczenie lekarskie) Instytutu Medycyny Pracy w Ł. została przez ten organ poddana wnikliwej ocenie pod kątem jej rzetelności, jasności i spójności. Trzeba też dodać, że wydając zaskarżoną decyzję organ nie bazował wyłącznie na treści tej opinii (choć miała ona w sprawie niewątpliwie wiodący walor dowodowy), ale również, uwzględnił w swojej argumentacji wnioski wyprowadzone z analizy oceny narażenia zawodowego, zwracając uwagę, że zebrany w sprawie materiał dowodowy potwierdził w sposób niebudzący wątpliwości narażenie zawodowe R. K. na obciążenie kończyn górnych i monotypię. Wymaga odnotowania, że wnioski co do oceny narażenia zawodowego korespondowały ze stanowiskiem wyrażonym we wspomnianym wyżej orzeczeniu lekarskim z dnia 26 sierpnia 2019 r., stanowiącym podstawę wydania zaskarżonej decyzji. Zgromadzony materiał dowodowy organ drugiej instancji ocenił za wyczerpująco zgromadzony, a stanowiące podstawę wydanej przez niego decyzji - orzeczenie Instytutu Medycyny Pracy z dnia [...] organ poddał ocenie pod kątem tego, czy zostało ono należycie uzasadnione, czy nie zawierało w swej treści sprzecznych informacji, a wreszcie, czy podstawę jego wydania stanowił należycie wyjaśniony stan faktyczny. Przestawione po wydaniu tego orzeczenia zastrzeżenia spółki organ II instancji przedstawił jednostce orzeczniczej II stopnia, która w piśmie z dnia 2 kwietnia 2020 r. wyjaśniła, że w sprawie wzięto pod uwagę także inne czynniki pozazawodowe zwiększonego ryzyka rozwoju cieśni nadgarstka, w tym choroby współistniejące. W rozwinięciu tej argumentacji wskazała, że wobec niemożliwości jednoznacznego stwierdzenia, że to pozazawodowe czynniki ryzyka bezspornie przyczyniły się do wywołania choroby oraz wobec uznania sposobu wykonywania pracy za istotnie obciążający kończyny górne należało stwierdzić, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo związku przyczynowego pomiędzy wystąpieniem choroby a wykonywaną pracą.
W tym miejscu podkreślić również trzeba, że przyjętą przez organ ocenę co do zupełności, spójności i jasności opinii sporządzonej przez Instytut Medycyny Pracy w Ł. Sąd w pełni podziela. Zdaniem Sądu, okoliczność, że w orzeczeniu lekarskim z dnia 5 marca 2019 r. wskazano na możliwość wywołania choroby przez pozazawodowe czynniki nie wykluczało wydania przez jednostkę orzeczniczą II stopnia orzeczenia lekarskiego o treści wskazanej w orzeczeniu lekarskim z dnia 26 sierpnia 2019 r. Z akt sprawy wynika bowiem, że jednostka II stopnia orzekała na podstawie pełniejszego materiału dowodowego i na jego podstawie, uwzględniając choroby współistniejące badanej, stwierdziła warunki do rozpoznania choroby zawodowej z uwagi na wysokie prawdopodobieństwo istnienia związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy rozpoznanym zespołem cieśni nadgarstka a warunkami pracy zawodowej badanej.
Kierując się przedstawioną argumentacją Sąd nie znalazł powodów dla których zaskarżona decyzja nie mogłaby się ostać w obrocie prawnym. W sprawie organ zrealizował normę z § 8 ust. 1 w/w rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, a zaskarżona decyzja zawiera wyczerpujące uzasadnienie stanowiska organu, przy jednoczesnym odniesieniu się do zarzutów odwołania.
W nawiązaniu do zarzutów podniesionych w skardze należy wskazać, że zawarta w niej argumentacja nie mogła doprowadzić do podważenia oceny, że zaskarżona decyzja odpowiada przepisom prawa materialnego oraz procesowego.
Z treści skargi należy wnosić, że prawidłowość zaskarżonej decyzji strona próbuje zwalczać poprzez wskazanie na uchybienia procesowe orzeczenia jednostki orzeczniczej II stopnia, a mianowicie podnosi, że "orzeczenie lekarskie Instytutu Medycyny Pracy w Ł. winno było przyjąć symetryczne przesłanki dla ustalenia etiologii zawodowej i pozazawodowej zespołu cieśni nadgarstka zdiagnozowanego u R. K.." Przedstawionej w skardze (na poparcie tego zarzutu) argumentacji Sąd nie podziela, albowiem z treści kwestionowanego przez stronę orzeczenia lekarskiego wynika ponad wszelką wątpliwość, że w procesie diagnostycznym wzięto pod uwagę zarówno narażenie zawodowe, jak i współistniejące u badanej choroby, ze szczególnym zaakcentowaniem uwzględnienia choroby tarczycy po strumektomii. Nie ma zatem racji skarżąca spółka wywodząc, że opinia ta jest niepełna albowiem nie uwzględnia ogólnoustrojowych schorzeń badanej jako przyczyny dolegliwości związanych z cieśnią nadgarstka.
Wbrew zarzutom skargi, treść kwestionowanej opinii nie pozostawia wątpliwości, że jednostka orzecznicza II stopnia wzięła pod uwagę współistniejące choroby badanej. Świadczy o tym zarówno opis dolegliwości ustalonych na podstawie wywiadu lekarskiego (część wstępna opinii) z uwzględnieniem przeprowadzonych badań, jak i w przede wszystkim ta część orzeczenia lekarskiego, w którym zwrócono wyraźnie uwagę na to, że w prowadzonym postępowaniu orzeczniczym wzięto również pod uwagę współistniejące choroby (w tym niedoczynność tarczycy po strumektomii).
Zasadnie wskazuje organ drugiej instancji w zaskarżonej decyzji, że opinia spółki co do pozazawodowych przyczyn powstania schorzenia nie może być traktowana jako kontrargument dla opinii medycznej, albowiem spółka nie posiada specjalistycznej wiedzy w tym zakresie. W ocenie Sądu, w sprawie zostało wykazane wysokie prawdopodobieństwo związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy rozpoznanym zespołem cieśni nadgarstka, a warunkami pracy zawodowej badanej, stąd nawet ewentualne wykazanie współistnienia czynników pozazawodowych nie mogło skutkować odmową stwierdzenia choroby zawodowej. W sprawie, nie doszło zatem do naruszenia art. 7 k.p.a., jak również, naruszenia art. 77 §1 k.p.a. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 136 § 1 k.p.a. należy wskazać, że w sprawie uwzględniono zarzuty spółki zgłaszane w toku postępowania o czym świadczy wystąpienie organu I instancji do Instytutu Medycyny Pracy w Ł. o informację, czy uwagi strony zawarte w piśmie z dnia 10 września 2019 r. mogą wpłynąć na zmianę orzeczenia lekarskiego z dnia 26 sierpnia 2019 r.
W nawiązaniu do pozostałych zarzutów skargi należy dodać, że Sąd nie stwierdził naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Z akt administracyjnych sprawy wynika, że strona miała zapewniony czynny udział w postępowaniu administracyjnym. Pismem z dnia 30 sierpnia 2019 r. organ I instancji zawiadomił spółkę o zebraniu materiału dowodowego oraz o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. W dniu 9 września 2019 r. pełnomocnik spółki – K. S. zapoznał się z aktami postępowania w sprawie, w następstwie czego, pismem z dnia 10 września 2019 r. spółka złożyła zastrzeżenia do orzeczenia lekarskiego z dnia 26 sierpnia 2019 r. Zastrzeżenia te, pismem z dnia 17 września 2019 r., organ prowadzący postępowanie przesłał do Instytutu Medycyny Pracy w Ł. z zapytaniem, czy uwagi spółki zawarte w tym piśmie mogą wpłynąć na zmianę orzeczenia lekarskiego z dnia 26 sierpnia 2019 r. Wezwanie to organ ponowił w dniu 5 grudnia 2019 r i 25 marca 2019 r. , o czym zawiadomił spółkę (por. zwrotne potwierdzenie odbioru tego pisma przez spółkę w dniach: 11 grudnia 2019 r. oraz 27 marca 2019 r.). Sporządzona przez Instytut Medycyny Pracy opinia podtrzymująca orzeczenie lekarskie z dnia [...]. (pismo Instytutu Medycyny Pracy z dnia 2 kwietnia 2020 r.) została przesłana pełnomocnikowi spółki (K. S.) w dniu 23 kwietnia 2020 r. drogą mejlową, wobec odmowy bezpośredniego dostępu do akt z powodu epidemii Covid-19. Zdaniem Sądu, odmowa bezpośredniego dostępu do akt, na co wskazuje treść adnotacji służbowej z dnia 22 kwietnia 2020 r., sporządzonej przez pracownika inspekcji sanitarnej, nie może być rozpatrywana w kontekście naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. jako uchybienia mającego wpływ na wynik sprawy, skoro strona posiadała wiedzę o zebranym materiale dowodowym oraz nie była pozbawiona możliwości czynnego uczestnictwa w postępowaniu, w tym, mogła składać wnioski dowodowe. Jak trafnie podnosi organ w zaskarżonej decyzji bazując na stanowisku sądów administracyjnych, w sytuacji postawienia organowi zarzutu naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. koniecznym jest ustalenie, jakiej konkretnie czynności procesowej strona nie mogła dokonać i jaki to mogło mieć wpływ na wynik sprawy, przy czym, to do strony stawiającej zarzut należy wykazanie istnienia związku przyczynowego pomiędzy naruszeniem przepisów postępowania a wynikiem sprawy. Innymi słowy strona musi wykazać, że gdyby do takiego uchybienia nie doszło, wynik sprawy byłby odmienny (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 grudnia 2020 r., sygn. akt II OSK 1767/18 oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 marca 2021 r., sygn. akt IV SA/Wa 2/21). W sprawie skarżąca nie wykazała takich okoliczności, poprzestając jedynie na ogólnym wskazywaniu na możliwy związek pomiędzy chorobą zespołu cieśni nadgarstka a schorzeniami ogólnoustrojowymi strony, w tym, związanymi z chorobą tarczycy. Tymczasem, z treści kwestionowanego przez stronę orzeczenia lekarskiego wynika, że jednostka diagnostyczno-orzecznicza uwzględniła w swojej diagnozie choroby współistieniejące.
Także okoliczność, że pomimo skierowanego do strony zawiadomienia z dnia 15 kwietnia 2020 r., spółka nie miała faktycznej możliwości zapoznania się z aktami sprawy z powodu pandemii Covid-19, nie stanowi w realiach faktycznych rozpatrywanej sprawy takiego uchybienia, które mogłoby stanowić podstawę do stwierdzenia, że w sprawie doszło do naruszenia zasady czynnego udziału strony w postępowaniu w sposób mający wpływ na wynik sprawy. Jak już podkreślono wcześniej, spółka posiadała wiedzę o zebranych w sprawie dowodach, a jedynym dowodem, który znalazł się w aktach sprawy już po dacie zapoznania się przez pełnomocnika spółki – K. S. z zebranym w sprawie materiałem dowodowym było pismo Instytutu Medycyny Pracy z dnia 2 kwietnia 2020 r. w którym podtrzymano wnioski zawarte w orzeczeniu lekarskim z dnia 26 sierpnia 2019 r. Jak wynika z akt sprawy, pismo to zostało przesłane skarżącej spółce (drogą mejlową w dniu 23 kwietnia 2020 r. na adres K. S.). Warto dodać, że do dnia wydania decyzji przez organ I instancji strona nie zgłaszała wniosków dowodowych, a organ nie przeprowadził żadnej innej czynności procesowej poza opisanymi. Niezrozumiały jest zarzut skarżącej związany z naruszeniem art. 81 k.p.a. Strona miała możliwość wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów i z tego uprawnienia skorzystała w toku postępowania.
Sąd nie podziela również argumentacji spółki odnośnie do wykładni art. 15 zzr 1 pkt 1 i 2 w zw. z art. 15 zzs ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2020, poz. 568) w zw. z art. 68 ust. 1 ustawy z dnia 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 w kontekście procesowych skutków związanych z wydaniem decyzji organu I instancji.
Faktem jest, że na mocy szczegółowych uregulowań przewidzianych w ustawie o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2020, poz. 568) ustawodawca postanowił o czasowym wstrzymaniu lub nierozpoczęciu biegu terminów procesowych m.in. w postępowaniach administracyjnych. Okoliczność ta, przy uwzględnieniu daty orzekania przez organ I instancji w sprawie, nie może jednak stanowić dostatecznego argumentu dla uznania, że prowadzone w sprawie postępowanie dotknięte jest uchybieniami natury procesowej, które mogłyby mieć wpływ na wynik sprawy. Szczegółowych, czasowych rozwiązań procesowych jakie ustawodawca przyjął w w/w ustawie nie sposób wykładać w oderwaniu od celu ich wprowadzenia, a który niewątpliwie związany był z notoryjną okolicznością jaką są (wciąż) powszechnie odczuwane skutki pandemii Covid-19. Regulacje te miały na celu ochronę jednostek przed skutkami związanymi z obiektywnymi, potencjalnymi trudnościami w dotrzymaniu terminów procesowych, z drugiej zaś strony, stanowić miała także ochronę dla organów administracji publicznej przed zarzutem bezczynności czy przewlekłości. Nie zakazywały natomiast prowadzenia postępowania administracyjnego przez organy administracji publicznej. Regulacje te nie mogą być więc rozpatrywane w kontekście procesowych przeszkód do wydania decyzji, do czego w istocie zmierza argumentacja przedstawiona w skardze. Świadczy o tym bezspornie akcentowany przez organ przepis art. 15zzs ust. 7 w/w ustawy, stanowiący o tym, że czynności dokonane w okresie, o którym mowa w ust. 1, w postępowaniach i kontrolach, o których mowa w ust. 1, są skuteczne , z czego organ wywiódł wniosek, że decyzje wydane w tym okresie są ważne.
Dodatkowo, przy rozważaniu skutków procesowych związanych z tymi regulacjami należy mieć na względzie także okoliczność, czy w tym czasie strona została pozbawiona możliwości uczestnictwa w postępowaniu administracyjnym. Jak już to zostało wyczerpująco omówione wyżej, podstaw do stwierdzenia, że w sprawie doszło do naruszenia zasady czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym Sąd w rozważanych okolicznościach nie znalazł. Trzeba bowiem podnieść, że z akt sprawy nie wynika by strona przez fakt procedowania organu w okresie pandemii Covid-19 była pozbawiona czynnego udziału w sprawie. Warto też w tym miejscu jeszcze raz powtórzyć, ze w kontekście zarzutów formułowanych na tle objętych skargą przepisów ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw strona nie wykazała mianowicie tego, złożenia jakiego to konkretnie wniosku dowodowego czy też dowodu została pozbawiona, ani też, że okoliczność ta miała wpływ na wynik sprawy.
Kierując się przedstawioną argumentacją, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wniesioną w sprawie skargę w całości oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło