II SA/Ke 937/20

WyrokWSA w Kielcach2021-02-04

Skład orzekający: Krzysztof Armański, Jacek Kuza, Dorota Pędziwilk-Moskal

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego o stwierdzeniu choroby zawodowej zespołu cieśni nadgarstka u pracownika jest prawidłowa pomimo braku chronometrażu czynności w karcie oceny narażenia zawodowego oraz pominięcia wniosków dowodowych zgłoszonych przez pracodawcę?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że brak chronometrażu czynności w karcie oceny narażenia zawodowego nie podważa prawidłowości orzeczenia lekarskiego ani decyzji organów, gdyż ocena narażenia zawodowego została dokonana na podstawie dostępnej dokumentacji i wiedzy eksperckiej. Ponadto, wnioski dowodowe zgłoszone przez skarżącą nie były konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, a orzeczenie lekarskie spełniało wymogi formalne i merytoryczne. W konsekwencji skarga została oddalona.
Stan faktyczny
D.T. była zatrudniona w spółce [...] Sp. z o.o. na różnych stanowiskach związanych z komisjonowaniem, wysyłką i montażem wiązek elektrycznych. Zgłoszono podejrzenie u niej choroby zawodowej – zespołu cieśni nadgarstka. Organ I instancji oraz organ odwoławczy stwierdzili chorobę zawodową na podstawie orzeczenia lekarskiego wydanego przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy, opierając się na karcie oceny narażenia zawodowego, która nie zawierała chronometrażu czynności. Spółka skarżyła decyzję, zarzucając m.in. niekompletność materiału dowodowego i brak przeprowadzenia chronometrażu.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Krzysztof Armański, Sędziowie Sędzia WSA Jacek Kuza (spr.), Sędzia WSA Dorota Pędziwilk-Moskal, , po rozpoznaniu w dniu 4 lutego 2021 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi [...] Sp. z o.o. z siedzibą w S. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] 2020 r. znak: [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny decyzją z [...] 2020 r. znak: [...], po rozpatrzeniu odwołania [...] Sp. z o.o. w S. od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w S. z [...] 2020 r. w przedmiocie stwierdzenia u D.T. choroby zawodowej, tj. przewlekłej choroby układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: zespół cieśni w obrębie nadgarstka, wymienionej w pozycji 20.1 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 1367) dalej zwanego "rozporządzeniem", na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa, art. 2351 i 2352 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 1040 ze zm.), dalej K.p. oraz § 1 ust. 1 i § 8 ust. 1 rozporządzenia, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu organ odwoławczy podał, że 14 grudnia 2018 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w S. otrzymał zgłoszenie podejrzenia u D.T. choroby zawodowej, wymienionej w pozycji 20.1 wykazu chorób zawodowych. W trakcie postępowania organ I instancji ustalił, że D.T. pracowała zawodowo w [...]Sp. z o.o. w okresie od: • 17.08.2009 r. do 17.11.2009 r. na stanowisku komisjonowania, • 18.11.2009 r. do 31.05.2010 r. na stanowisku wysyłki, • 1.06.2010 r. do 31.07.2011 r. na stanowisku komisjonowania, • 1.08.2011 r. do 7.01.2014 r. na stanowisku bus, • 8.01.2014 r. do 10.12.2016 r. na stanowisku kabina 1 gr. l, • 11.12.2016 r. do 8.04.2017 r. na stanowisku scania, • 9.04.2017 r. do 20.08.2017 r. na stanowisku kabina 1 gr. l, • 21.08.2017 r. do 7.07.2019 r. na stanowisku man bus, • 8.07.2019 r. do nadal jako magazynier w magazynie materiałów do produkcji. Po zebraniu materiału dowodowego organ I instancji sporządził "Kartę oceny narażenia zawodowego w związku z podejrzeniem choroby zawodowej", którą następnie przesłał do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy, który [...] 2020 r. wydał orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej. W jego uzasadnieniu stwierdzono, że uwzględniając zgłaszany przez pacjentkę w wywiadzie chorobowym początek dolegliwości ze strony układu ruchu charakterystyczny dla zespołu cieśni nadgarstka - około 2015 r., tylko [...] Sp. z o.o. w S. można wskazać jako potencjalnie związany przyczynowo z powstaniem choroby. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, udokumentowane objawy zespołu cieśni nadgarstka muszą wystąpić do roku od zakończenia pracy w narażeniu, aby je można było wiązać przyczynowo z tym narażeniem. WOMP uznał, że rodzaj pracy miał wpływ na rozwój choroby. Zainteresowana zajmowała się komisjonowaniem i wysyłką wiązek dla klientów. Praca ta polegała na pobieraniu wiązek z półek magazynowych, a następnie transporcie wózkiem ręcznym, przeliczaniu oraz ułożeniu wiązek w pudełkach (pudełka noszone ręcznie lub przy pomocy wózka). D.T. zajmowała się również montażem skomisjonowanych wiązek, który wymagał wykonywania chwytów pensetowych, szczypcowych, naprzemiennych ruchów odwracania i nawracania nadgarstków predysponujących do wzrostu ciśnienia w kanale w obrębie nadgarstka i mógł przyczynić się do powtarzalnego ucisku na nerw pośrodkowy. Zainteresowana z powodu braku poprawy po leczeniu ambulatoryjnym poddała się operacyjnemu uwolnieniu prawego nerwu pośrodkowego. Aktualnie zgłasza tylko dolegliwości: bóle kręgosłupa i drętwienie palców prawej ręki. Pełnomocnik [...] Sp. z o.o., po zapoznaniu się z materiałem dowodowym wniósł między innymi o: uzupełnienie karty oceny narażenia zawodowego, zwrócenie się do Powiatowego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności w S. o przesłanie akt postępowania dotyczącego orzeczenia o stopniu niepełnosprawności pracownika oraz przeprowadzenie dowodu z ich treści, ustalenie skali nieobecności w pracy D.T. Organ I instancji uznał jednak, że wszystkie powyższe kwestie zostały szczegółowo wyjaśnione w trakcie prowadzonego postępowania i wydał zaskarżoną decyzję. Dalej Wojewódzki Inspektor podkreślił, że organ wydający decyzję w sprawie choroby zawodowej jest związany treścią orzeczenia lekarskiego w zakresie poczynionych w nim ustaleń, tj. dotyczących schorzenia i jego przyczyny. Odnosząc się do dowodów dotyczących przebiegu zatrudnienia, jego warunków i narażenia zawodowego, a w szczególności wydanego w sprawie orzeczenia lekarskiego, Inspektor Wojewódzki zgodził się z organem I instancji, że schorzenie D.T. pozostaje w związku przyczynowym ze świadczoną u odwołującej się spółki pracą. Organ w przesłanej do WOMP "Karcie oceny narażenia zawodowego" stwierdził, że D.T. podczas pracy na powierzonych jej stanowiskach w [...] Sp. z o.o. wykonywała pracę przeciążającą układ ruchu w zakresie kończyn górnych. Co prawda nie ma określonych normatywów higienicznych określających bezpieczne warunki pracy w zakresie przeciążenia kończyn górnych ale analiza przeprowadzona przez organy prowadzące postępowanie oparta jest na wiedzy eksperckiej i praktyce orzeczniczej. Charakter wykonywanej przez D.T. pracy stwarza istotne, większe niż przeciętnie ryzyko dla obciążenia stawów nadgarstkowych. Praca stanowiąca znaczne wymogi dla rąk osoby wykonującej polecone operacje, której ważnym elementem jest obowiązek wykonania norm narzuconych przez pracodawcę co do ilości sztuk, jest czynnikiem niosącym poważne ryzyko powstania choroby zawodowej. Stanowisko to wynika z wieloletniego doświadczenia klinicznego i naukowego w dziedzinie medycyny pracy, które jednostka orzecznicza opiniująca w niniejszej sprawie niewątpliwie posiada. W przedmiotowej sprawie z całą pewnością mamy do czynienia z przeciążeniem kończyn górnych, w tym stawów nadgarstkowych (zginanie, odginanie, nawracanie, odwracanie, odchylanie, chwytanie palcami (ruch pensetowy), tj. z zespołem zjawisk spowodowanych sposobem wykonywania pracy, które mogły doprowadzić do zmian chorobowych, tj. zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, co jednoznacznie wynika z opisu zawartego w "Karcie oceny narażenia zawodowego". W [...]Sp. z o.o. obowiązywała ściśle określona i narzucona dzienna norma wykonania wiązek elektrycznych, a z opisu czynności wynika, że do ich wykonania pracownik potrzebował ciągłego zaangażowania pracy rąk, tj. zginania, odginania, nawracania, odwracania, odchylania, chwytania palcami (ruch pensetowy) - koniecznych do wykonania czynności montażu. Organ dodał, że NSA w wyroku z 12 lipca 2016 r. sygn. akt II OSK 1459/15 uznał wykonywanie czynności zawodowych - montaż wiązek elektrycznych w [...] Sp. z o.o. - za wykonywanie czynności powtarzalnych. Organ II instancji zaznaczył, że uprawnionymi lekarzami do wydawania orzeczeń w sprawach chorób zawodowych są lekarze specjalności medycyny pracy, zatrudnieni w jednostkach orzeczniczych I i II stopnia. Ta okoliczność wyklucza, aby lekarz innej specjalności, czy zatrudniony w innej placówce, wydawał jakąkolwiek opinię w przedmiocie choroby zawodowej. Specjalizacjami lekarskimi, niezbędnymi do wykonywania orzecznictwa lekarskiego w zakresie chorób zawodowych są w zależności od okoliczności sprawy: medycyna pracy, medycyna przemysłowa, medycyna morska i tropikalna, medycyna lotnicza, medycyna kolejowa, medycyna transportu (§ 1 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 18 czerwca 2010 r. w sprawie specjalizacji lekarskich niezbędnych do wykonywania orzecznictwa w zakresie chorób zawodowych - Dz. U. z 2010 r., Nr 110, poz. 736). Wykaz specjalizacji nie zawiera reumatologii i ortopedii. Co istotne, specjalizacja medycy pracy stanowi specjalizację lekarską, w której lekarze specjalizują się w badaniu i diagnozowaniu chorób zawodowych. Program kształcenia lekarzy tej specjalizacji obejmuje zagadnienia istotne przy diagnozowaniu i ocenie chorób zawodowych. Z uwagi na realizowane zadania medycyny pracy, lekarze tej specjalności posiadają wielospecjalistyczną wiedzę w zakresie medycyny pracy i doświadczenie zawodowe w przeprowadzaniu tego rodzaju diagnostyki. Zatem ci lekarze, w zależności od okoliczności danej sprawy, przy uwzględnieniu wyników badań oceniają, czy są one jednoznaczne, czy też zachodzi konieczność skonsultowania pacjenta przez lekarza innej specjalności niż wskazana w wykazie. Odnosząc się do udokumentowanych objawów chorobowych, które zgodnie z definicją choroby zawodowej zespołu cieśni nadgarstka wystąpić muszą do 1 roku od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, organ podał, że jednostka orzecznicza, po dokonaniu analizy narażenia zawodowego oraz danych z wywiadu i dokumentacji medycznej rozpoznała u D.T. chorobę zawodową i uznała, że sposób wykonywania przez nią pracy na powierzonych stanowiskach jest czynnikiem narażenia oraz, że zgodnie z oceną narażenia zawodowego i biorąc pod uwagę zgłaszany przez D.T. w wywiadzie chorobowym początek dolegliwości ze strony układu ruchu charakterystyczny dla zespołu cieśni nadgarstka około 2015 r., tylko ostatni zakład pracy można wskazać jako potencjalnie związany przyczynowo z powstaniem choroby. Ze zgromadzonego materiału dowodowego jasno wynika, że jednostka orzecznicza ustaliła, że dostarczona dokumentacja potwierdza występowanie w okresie ustalonym w rozporządzeniu udokumentowanych objawów chorobowych. Ponadto z przepisów rozporządzenia nie wynika, aby obowiązkiem organu było gromadzenie dokumentacji lekarskiej stanowiącej podstawę stwierdzenia przez jednostkę orzeczniczą choroby zawodowej. Wystarczy aby orzeczenie lekarskie zawierało przystępne i zrozumiałe uzasadnienie. Pogląd odwołującego się odnośnie charakteru postępowania w przedmiocie choroby zawodowej i koncepcja postępowania dowodowego w toku tego postępowania nie znajduje oparcia w orzecznictwie sądów administracyjnych (wyrok NSA z 9 maja 2018 r. sygn. akt II OSK 1502/16). Kończąc Wojewódzki Inspektor stwierdził, że wydane na potrzeby niniejszego postępowania orzeczenie lekarskie z [...]2020 r. ma charakter opinii biegłego i nie budzi ono wątpliwości co do swej rzetelności i wiarygodności oraz, że zostało należycie uzasadnione. W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach skardze na powyższą decyzję, [...] Sp. z o.o. w S. zarzuciła naruszenie: I. § 6 ust. 4 rozporządzenia w związku z art. 77 § 1 w zw. z art. 80 kpa, poprzez uznanie, że organ I instancji, przeprowadził postępowanie dowodowe w sposób pozwalający na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy, podczas gdy z jej okoliczności wynika, że organ ten swoje rozstrzygnięcie oparł przede wszystkim na nieprawidłowo uzupełnionej, niekompletnej karcie oceny narażenia zawodowego, na podstawie której lekarz orzecznik wydał orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej; II. § 6 ust. 2 pkt 5 rozporządzenia w związku z art. 77 § 1 kpa i z art. 80 kpa poprzez przyjęcie, że organ I instancji w sposób wyczerpujący zebrał materiał dowodowy, podczas gdy organ ten nie wykonał chronometrażu czynności, do czego był zobowiązany na podstawie przepisów rozporządzenia; III. § 6 ust. 1 rozporządzenia w związku z art. 77 § 1 kpa i art. 80 kpa poprzez uznanie, że orzeczenie lekarskie zostało wydane w sposób prawidłowy, podczas gdy organ I instancji nie dostarczył lekarzowi orzecznikowi pełnej dokumentacji, mającej stanowić podstawę dla wydania orzeczenia; IV. § 8 ust. 1 rozporządzenia w związku z art. 80 kpa i art. 77 § 1 kpa poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie, a w konsekwencji uznanie, że organ I instancji w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył materiał dowodowy, podczas gdy w sprawie nie przeprowadzono wszystkich dowodów mających znaczenie dla ustalenia, czy dolegliwości zgłaszane przez D.T. mogą zostać zakwalifikowane jako choroba zawodowa i czy powstały one w związku z pracą wykonywaną u skarżącej; V. § 8 ust. 2 w związku z ust. 1 rozporządzenia poprzez uznanie za uprawnione zaniechania organu I instancji polegającego na niewystąpieniu do lekarza, który wydał orzeczenie o jego dodatkowe uzasadnienie bądź wystąpienie do jednostki orzeczniczej II stopnia o dokonanie konsultacji lub podjęcie innych czynności mających na celu uzupełnienie materiału postępowania w sytuacji, gdy występowały znaczne wątpliwości co do rzetelności sporządzonego orzeczenia oraz poprzez niedokonanie przez organ odwoławczy czynności wskazanych w tym przepisie; VI. art. 78 § 1 i § 2 kpa poprzez przyjęcie, że organ I instancji był uprawniony do pominięcia wniosków dowodowych skarżącej, mimo że okoliczności sprawy wskazują, że dowody te dotyczyły okoliczności istotnych dla prawidłowego jej rozstrzygnięcia, a przeprowadzenie wnioskowanych dowodów miało umożliwić ustalenie, jaki wpływ na stan zdrowia D.T. miały inne okoliczności, niezwiązane ze sposobem świadczenia przez nią pracy, a w konsekwencji miało umożliwić stwierdzenie, czy to sposób wykonywania pracy u skarżącej przyczynił się do powstania dolegliwości, zakwalifikowanych jako choroba zawodowa; VII. art. 136 § 3 w związku z § 1 kpa poprzez nieuzupełnienie postępowania dowodowego w sprawie w sytuacji, w której skarżąca, na podstawie art. 136 § 1 kpa złożyła taki wniosek w treści odwołania od decyzji organu I instancji; VIII. art. 84 kpa poprzez uznanie, że nie było konieczności przeprowadzenia dowodu z opinii biegłych, podczas gdy z uwagi na ogólny stan zdrowia D.T. i fakt, że posiadała ona orzeczenie o stopniu niepełnosprawności już w chwili podjęcia pracy u skarżącej, nie sposób wykluczyć istnienia innych czynników, niezwiązanych ze świadczeniem przez nią pracy, a zatem wykraczających również poza zakres kompetencji lekarza specjalisty z zakresu medycyny pracy, które spowodować mogły powstanie zespołu cieśni nadgarstka; IX. art. 2351 K.p. poprzez przyjęcie, że organ I instancji prawidłowo stwierdził wystąpienie u D.T. choroby zawodowej w związku ze sposobem, w jaki świadczyła ona pracę u skarżącej. Mając powyższe na uwadze skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego w sprawie i wezwanie Powiatowego Zespołu do spraw Orzekania o Niepełnosprawności w S. do przedstawienia będącej w jego posiadaniu dokumentacji lekarskiej w sprawie o ustalenie stopnia niepełnosprawności D.T. w związku z występującym u niej upośledzeniem narządu ruchu, na okoliczność stwierdzenia rodzaju schorzenia objętego tym postępowaniem i możliwość ustalenia, czy zespół cieśni nadgarstka występujący u D.T. ma charakter choroby zawodowej. W uzasadnieniu skargi jej autor podał, że z treści rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych wynika, że narażenie zawodowe oceniane jest między innymi z uwzględnieniem sposobu wykonywania pracy, w którym to aspekcie oceny dokonuje się poprzez określenie stopnia obciążenia wysiłkiem fizycznym oraz wykonanie chronometrażu czynności, które mogą powodować nadmierne obciążenie odpowiednich narządów lub układów organizmu ludzkiego. Powyższe, a w szczególności użycie w tekście ustawy spójnika "oraz" oznaczającego koniunkcję, uprawnia do twierdzenia, że czynność wykonania chronometrażu nie może zostać pominięta w toku kontroli u pracodawcy. Wnoszący skargę podkreślił, że wykonanie chronometrażu nie może być zastąpione poprzez przedstawienie jakichkolwiek innych dokumentów, w szczególności danych obliczeniowych komórki Work Metod, których domagał się organ, a które nie stanowią chronometrażu. Dodał, że ponieważ u pracodawcy nie zostały wykonane chronometraże czynności, uznanie, że wykonywana przez D.T. praca przyczyniła się do powstania jej dolegliwości w sposób uzasadniający zakwalifikowanie ich jako choroby zawodowej jest nieuprawnione. Skarżąca spółka stwierdziła, że okoliczność, że ocena narażenia zawodowego została w realiach niniejszej sprawy dokonana w sposób nieprawidłowy i niekompletny nie tylko spowodowała, że traktowana przez organy obu instancji jako jeden z głównych dowodów w sprawie karta oceny narażenia zawodowego jest nierzetelna i nie odnosi się do wszystkich, wskazanych w rozporządzeniu kwestii, ale również miała wpływ na dalsze ustalenia poczynione w sprawie. Skarżąca wskazała, że jak wynika z treści orzeczenia lekarskiego stwierdzającego wystąpienie choroby zawodowej, to właśnie niekompletna karta narażenia zawodowego stała się podstawą dla jego wydania. Jak wynika z treści rozporządzenia, lekarz orzecznik wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Skoro zatem dostarczona mu dokumentacja medyczna, na podstawie której zostało wydane orzeczenie i do której w treści orzeczenia lekarz wprost się odwoływał jest niekompletna, nie sposób twierdzić, że orzeczenie zostało wydane w sposób prawidłowy pod względem formalnym. Co do sporządzonego w sprawie orzeczenia lekarskiego skarżąca wskazała, że jej zastrzeżenia odnoszą się do formalnych podstaw jego wydania, a przede wszystkim do kwestii niedostarczenia przez organ lekarzowi orzecznikowi prawidłowo uzupełnionej karty narażenia zawodowego, czy też do kwestii braku odniesienia się przez lekarza orzecznika do wskazanej w treści tej karty informacji o posiadanym przez D.T. od początku zatrudnienia u skarżącej orzeczenia o niepełnosprawności, oznaczonego kodem 05R - upośledzenie narządu ruchu. Autor skargi za całkowicie błędne uznał twierdzenie organu II instancji, że wydane w sprawie orzeczenie lekarskie było prawidłowe. Zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego trudno bowiem twierdzić, że prawidłowe jest orzeczenie, w którym lekarz stwierdzając chorobę zawodową, do powstania której rzekomo przyczyniły się czynniki występujące w środowisku pracy, całkowicie pomija fakt posiadania przez pracownika orzeczenia o niepełnosprawności związanej z upośledzeniem narządu ruchu, czy też brak chronometrażu, ograniczając się do lakonicznego opisu objawów schorzenia i odniesienia się do ogólnego zestawienia wykonywanych przez pracownika czynności zawartego w karcie oceny narażenia zawodowego. Nie sposób również usprawiedliwić działania organów, które dysponując tymi informacjami nie dołączyły do materiału dowodowego akt postępowania w przedmiocie stwierdzenia niepełnosprawności, pomijając również okoliczność, że z uwagi na liczne nieobecności w przeciągu niemal dwóch lat D.T. przepracowała na stanowisku, z którym rzekomo związane jest obciążenie, maksymalnie 1,5 miesiąca, pracodawca organizował ćwiczenia wspomagające pracę nadgarstków, a przesłuchani świadkowie twierdzili, że wykonywana przez nich praca na stanowisku montera wiązek nie obciążała układu ruchu. Skarżąca podkreśliła, że w okolicznościach niniejszej sprawy, organ przed wydaniem decyzji zobowiązany był do wystąpienia do podjęcia czynności niezbędnych do uzupełnienia materiału sprawy. Tymczasem organ I instancji zaniechał podjęcia jakichkolwiek innych działań zmierzających do wyjaśnienia wątpliwości, sygnalizowanych mu od początku trwania niniejszego postępowania. Dalej w skardze podkreślono, że pomimo sygnalizowania przez skarżącą, że w sprawie istnieją dodatkowe przesłanki, których uwzględnienie jest konieczne w procesie ustalenia, czy schorzenie D.T. może być zakwalifikowane jako choroba zawodowa, organ I instancji nie uwzględnił lub pominął milczeniem wszystkie wnioski dowodowe zgłoszone przez skarżącą. Ponadto, ponieważ odpowiedni wniosek został złożony przez skarżącą wraz z odwołaniem, organ II instancji miał obowiązek podjęcia czynności zmierzających do przeprowadzenia postępowania na podstawie art. 136 § 3 kpa. Choć powołany przepis uzależnia przeprowadzenie postępowania od wyrażenia zgody przez pozostałe jego strony, to jednak z akt postępowania nie wynika, że organ II instancji zweryfikował tę okoliczność, w szczególności informacji o możliwości wyrażenia zgody na uzupełnienie postępowania dowodowego brak jest w treści pouczenia zawartego w decyzji organu I instancji. Co więcej, w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ stwierdził, że stroną niniejszego postępowania nie jest D. T.. Skarżąca nie zgodziła się z twierdzeniami organu II instancji, że przeprowadzenie w niniejszej sprawie opinii z dowodu biegłych innych specjalności nie było możliwe czy też uzasadnione. Podkreśliła, że wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłych z zakresu reumatologii i ortopedii nie zmierzał do zastąpienia opinii biegłego z zakresu medycyny pracy, a miał na celu wyjaśnienie tych okoliczności sprawy, które wymagały wiedzy specjalistycznej z zakresu medycyny, wykraczały natomiast poza zakres wiadomości specjalnych, jakimi dysponować może lekarz specjalista z zakresu medycyny pracy. Jak już wskazywano w niniejszej sprawie kluczowe jest ustalenie, czy na powstanie u D.T. zespołu cieśni nadgarstka wpływ mogły mieć pozostałe schorzenia układu ruchu, na które cierpi ona od wielu lat. Ustalenie tej okoliczności niewątpliwie wymaga posiadania wiadomości specjalnych z zakresu medycyny: ortopedii i reumatologii, jednak wykracza poza zakres wiadomości specjalnych, którymi dysponuje lekarz medycyny pracy. Modelowo to lekarz ortopeda czy reumatolog powinien określić genezę i przebieg schorzenia, jak również przyczyny jego powstania, a lekarz medycyny pracy powinien następnie stwierdzić, czy schorzenie o cechach określonych przez biegłego innej specjalności medycznej mogło powstać na skutek czynników występujących w środowisku pracy. Podobnie, powołanie biegłego specjalisty z zakresu technicznego normowania pracy oraz oceny ryzyka zawodowego miało na celu uzupełnienie braku postępowania przed organem I instancji, polegającego na niesporządzeniu chronometrażu. Skarżący nie zgodził się również z twierdzeniem organu II instancji, że był on uprawniony do oceny ryzyka związanego z wykonywaniem przez D.T. pracy na podstawie posiadanej przez siebie wiedzy eksperckiej czy praktyki orzeczniczej. Podstawą dla takiej oceny są bowiem konkretne, obiektywne i wskazane w treści rozporządzenia przesłanki, między innymi wykonanie chronometrażu. Zastąpienie wykonania tych pomiarów odwołaniem się do doświadczenia organu i jego wiedzy eksperckiej w zakresie medycyny pracy, świadczy o dokonaniu dowolnej, nie zaś swobodnej oceny dowodów i o wadliwości decyzji organu II instancji. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. W piśmie procesowym z 21 stycznia 2021 r. skarżąca podtrzymała swoje stanowisko w sprawie, a nadto zwróciła uwagę, że wbrew twierdzeniom jednostki orzeczniczej powielonym następnie przez organy, w orzecznictwie panuje zgodny pogląd, że wskazana przez pracownika w wywiadzie lekarskim data, od której ma on odczuwać dolegliwości, nie może zostać utożsamiona z wystąpieniem udokumentowanych objawów choroby, o których mowa w rozporządzeniu. Dalej wskazano, że interpretacja przepisów rozporządzenia (§ 6 ust. 5, § 7 ust. 1) dokonana przez organ świadczy o tym, że w postępowaniu przed organami obu instancji doszło do nieuprawnionego ograniczenia, a w zasadzie pozbawienia skarżącej możliwości dowodzenia. Skarżąca podkreśliła, że choć w § 7 rozporządzenia pracodawca nie został wskazany jako podmiot uprawniony do samodzielnego zakwestionowania wydanego orzeczenia lekarskiego, to nie oznacza to jednak, że nie może on wnioskować do organu, który do zakwestionowania nieprawidłowo sporządzonego orzeczenia jest uprawniony na podstawie § 8 ust. 2 rozporządzenia, o skorzystanie z przysługujących mu kompetencji i zrealizowanie obowiązku wynikającego z ogólnych, powołanych w skardze przepisów kpa. Wreszcie w piśmie podniesiono, że organy nie przeprowadziły żadnych dowodów zagrażających przyjętej przez nie hipotezie o związku schorzenia z pracą u skarżącej, wbrew okolicznościom jednoznacznie przemawiającym za koniecznością przeprowadzenia takich dowodów jako warunku rzetelnego rozstrzygnięcia sprawy. Skarżąca wskazała, że przyjęcie konstrukcji domniemania związku przyczynowego ma w tej sytuacji ten walor, że domniemanie takie podlega obaleniu przeciwdowodem (tak m.in. T. Binczycka - Majewska, Prawne aspekty chorób zawodowych, s. 59). Jeśli zatem zainteresowany uczestnik postępowania dysponuje wiedzą o narażeniu pracownika na czynnik chorobotwórczy z innego (niż warunki pracy) źródła, może dowodzić istnienia takiego narażenia i w konsekwencji wykluczyć istnienie związku przyczynowego (zob. M. Raczkowski [w:] M Gersdorf, K. Rączka, M. Raczkowski, Kodeks pracy. Komentarz, wyd. III, Warszawa 2014, art. 235¹ wraz z powołaną tam literaturą). Mimo że w sprawie skarżąca wiedzą taką dysponowała i swoje twierdzenia uprawdopodobniła, jej stanowisko zostało zignorowane, a wskazywane przez nią okoliczności nie zostały sprawdzone. Na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. 2020.374 ze zm.), niniejsza sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem zaskarżenia jest decyzja, którą Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał w mocy decyzję organu I instancji, stwierdzającą u D.T. chorobę zawodową, tj. przewlekłą chorobę obwodowego układu nerwowego wywołaną sposobem wykonywania pracy: zespół cieśni w obrębie nadgarstka, wymienioną w poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Materialnoprawną podstawę wydania decyzji objętej skargą stanowią przepisy art. 235¹ oraz 2352 K.p., zgodnie z którymi za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. Jak wynika z powyższych regulacji, obowiązkiem organu orzekającego w przedmiocie choroby zawodowej jest rozpoznanie lub nierozpoznanie u pracownika (byłego pracownika) choroby, o jakiej mowa w art. 235¹ K.p. Jedynymi przesłankami wydania pozytywnej decyzji na podstawie obu zacytowanych wyżej przepisów jest stwierdzenie wystąpienia choroby wymienionej w załączniku do rozporządzenia, co do której można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. W przypadku zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, określony został w rozporządzeniu na 1 rok. Postępowanie w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej jest specyficznym postępowaniem administracyjnym, zaś regulacje procesowe zawarte w rozporządzeniu stanowią lex specialis wobec przepisów kpa. Zgodnie z § 4 ust. 1 rozporządzenia, właściwy państwowy inspektor sanitarny, który otrzymał zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej, wszczyna postępowanie, a w szczególności kieruje pracownika lub byłego pracownika, którego dotyczy podejrzenie, na badanie w celu wydania orzeczenia o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania. Właściwymi do orzekania w zakresie chorób zawodowych są jednostki medyczne wymienione w § 5 ust. 2 i 3 rozporządzenia – do których niewątpliwie zalicza się Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy, który wypowiedział się co do choroby zawodowej D.T. Zgodnie z § 6 ust. 1 rozporządzenia lekarz, o którym mowa w § 5 ust. 1 wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, zwane dalej orzeczeniem lekarskim, na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Ocenę narażenia zawodowego przeprowadza w toku podejmowania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej lub decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej – właściwy państwowy inspektor sanitarny (§ 6 ust. 3 pkt 3 rozporządzenia). W aktach sprawy znajduje się karta oceny narażenia zawodowego z 21 listopada 2019 r., sporządzona w związku z podejrzeniem choroby zawodowej D.T., zgłoszonym do organu I instancji przez WOMP (k. 2 akt administracyjnych). W karcie tej podano, że D.T. pracuje w [...] sp. z o.o. w S. z przerwami od 17 sierpnia 2009 r. do chwili obecnej. Początkowo pracowała ona na stanowisku pracownika komisjonowania i wysyłki w obszarze magazynu. Na tym stanowisku pobierała wiązki z półek magazynowych i transportowała je wózkiem ręcznym. Ponadto zbierała wiązki ręcznie, przeliczała i wkładała do pudełek. W pudełku było 1-500 sztuk wiązek i ważyły od 10 dkg do 40 kg. Wiązki do 40 kg dostarczane były w paletach. Następnie w okresie od 1.08.2011 r. do 10.12.2016 r. oraz od 9.04. do 20.08.2017 r. D.T. pracowała w dziale bus-kabina 1, gr. 1. Praca polegała głównie na komisjonowaniu (zbieraniu) wiązek z regału do wózków ręcznych dużych (40 pudełek), które stały obok regałów i transporcie na pole montażu. D.T. montowała wiązki typu dach/podłoga. Praca na montażu wiązek typu "dach" polegała na: wyjęciu z wózka pudełka w zależności od zleconych wiązek w danym dniu (MK lub MB- duże, małe), wyjęciu wiązek na stół wraz ze zleceniem, sczytaniu skanerem zlecenia, po czym na monitorze ukazywało się zlecenie ze składem wiązki, pracownik pobierając pojedynczo każdą sztukę wiązki sczytywał etykietę z danej wiązki skanerem, po sczytaniu wszystkich elementów rozpoczynał się proces montażu, każdą wiązkę trzeba było rozwinąć na stół długości do 3 m - wiązki były długości 0,5- 5 m. mechatkowaniu (inaczej wiklowaniu), t.j. zwinięciu w całość wcześniej rozłożonych wiązek. Mechatki miały 1-2,5 m długości i szerokości ok. 10-15 cm, cięte były za pomocą nożyczek na potrzebny wymiar. Przeważnie były cięte na 3 części. Miały klej i rzep, który należało rozerwać aby się zwijały i dało się pakować - owinąć wiązki. Mechatki były zakładane w ilości od 3-5 sztuk w danej wiązce i miały ściśle otulać - zabezpieczać przewody i trzymać przewody w całości. Były zakładane ruchem zwijającym obu dłoni. po założeniu mechatki na wiązki, łącznie od 2-30 wiązek MK, lub pojazd mniejszy MB 1-15 sztuk wiązek, wiązki pojazdu były gotowe, - po założeniu mechatki na dane wiązki tworzyła się jedna większa - główna wiązka do pojazdu, - kolejno pracownik zwijał gotową wiązkę pojazdu w kółko i wkładał do pudełka. Normy wykonania wiązek pojazdów dla jednego pracownika wynosiły: MK - duże ok. 20-70 pojazdów/dziennie, a MB - małych ok. 40-100 pojazdów/dziennie, lub mieszane ilości: duże i małe ok. 80 sztuk/dziennie. - po skończonej ścianie - czyli 1 strony wózka, sczytywane były skanerem pojazdy. Kolejno drukowane były etykiety, które pracownik przyklejał na mechatkę pojazdu, a drugą wkładał do szufladki pojemnika. potem wykonywano etykietę zbiorczą dla ściany wózka. Następnie powyższe czynności były wykonywane na drugiej ścianie wózka. Czas przewidziany na wykonanie 1 wiązki "dach" wynosił 1,03 minuty, przy czym była to jedna z większych wiązek. D.T. wykonywała także od 2014 r. wiązki montażowe typu "podłoga". Praca przy ich montażu polegała na: wyjęciu z wózka pudełka w zależności od zleconych wiązek w danym dniu - były to wiązki mniejsze w porównaniu z "dachem", 1-10 wiązek - średnio 6. wyjęciu wiązek na stół (i ich prostowaniu, bo były zwinięta w kółko) wraz ze zleceniem, sczytaniu skanerem zlecenia, po czym na monitorze ukazywało się zlecenie ze składem wiązki, pracownik pobierając pojedynczo każdą sztukę wiązki sczytywał etykietę z danej wiązki skanerem, po sczytaniu wszystkich elementów rozpoczynał się proces montażu, każdą pojedynczą wiązkę trzeba było rozwinąć na stół długości do 1,5 m - wiązki były długości do ok. 1,5 m. praca polegała na wpięciu każdej wiązki w halter - spornik (plastikowa ramka - w środku pusta z prowadnicami, zazębieniami). Należało wpiąć - wcisnąć kostkę główną danej wiązki w prowadnicę haltera. Do haltera wchodziło maksymalnie 8 kostek. Sprawiało to trudności przy wkładaniu i należało dociskać poszczególne kostki w halterze. Halter łączył wiązki. Do haltera wpinało się do 6 wiązek. Norma wykonania wiązek typu "podłoga" na 8 godzin/dziennie wynosiła ok. 100 pojazdów na jednego pracownika. kolejna czynność to opaskowanie opaskami przy użyciu pistoletu elektrycznego podwieszanego. Opaski zakładano w ilości ok. 1-7 sztuk na dany pojazd, po zaopaskowaniu zwinięcie wiązki i odłożenie do pudełka, potem skanowanie każdego pudełka - złożenie w tzw. PV i włożenie PV do pudełka - zakladanie etykiet. Po włożeniu haltera i zaopaskowaniu pojazd był gotowy. Pojazdy miały nazwy klientów: Monachium, Steyer. Pracownik wykonywał 100 wiązek pojazdów Monachium, a 150 wiązek Steyer. Czynnościami obciążającymi ręce było - wpinanie do haltera, mechatkowanie oraz przenoszenie poszczególnych elementów i gotowych wiązek z miejsca na miejsce na wózki. W sporządzonej w sprawie karcie oceny narażenia zawodowego stwierdzono, że w okresie od 17 sierpnia 2009 r. do daty jej sporządzenia D.T. pracowała u strony skarżącej na różnych stanowiskach pracy określanych jako pracownik komisjonowania i wysyłki (17 sierpnia 2009 r. do 31 lipca 2011 r.), następnie monter wiązek elektrycznych (1 sierpnia 2011 r. do 7 lipca 2019 r.) i od 8 lipca 2019 r. jako magazynier. Szczegółowe określenie jej stanowisk pracy jako monter wiązek precyzowane było jako: bus, kabina 1 gr. 1, Scania i Man bus, co oznaczało pracę przy konkretnych typach pojazdów, różniącą się szczegółowymi zakresami obowiązków i związanymi z tym różnymi rodzajami czynności wykonywanych przy tych pracach. W okresach od 1 sierpnia 2011 r. do 10 grudnia 2016 r. oraz od 9 kwietnia do 20 sierpnia 2017 r. D.T. była przypisana do pracy na stanowisku określanym jako tzw. "bus" oraz kabina 1 gr. l. Wykonywała nadal w tym czasie czynności zbieżne do wykonywanych wcześniej czynności komisjonowania, a ponadto, pomiędzy zwijaniem wiązek w mechatki, a drukowaniem etykiety, do jej obowiązków należało montowanie wiązek i wykonywanie pojazdów Dach MANX05X- 5317. Przy montowaniu pojazdów Dach MANX05X-5317 w ciągu 8 godzin należało wykonać 24-100 sztuk pojazdów, a w grupie 60 pracowników było wykonanych 1000 wiązek. Zestaw czynności przy tej pracy był następujący: pobieranie od brygadzisty i zawieszanie na tablicy montażowej zlecenia, pobieranie pojemnika z wiązkami, pobranie mechatki i zawinięcie skomisjonowanych wiązek pojazdów i wpięcie do testera, zwinięcie gotowego pojazdu i ułożenie w pudełku. pobranie etykiety kontrolnej, przyklejanie etykiety testującej, zwijanie wiązki, odłożenie gotowej wiązki do pudełka (pakowanie). Pracując na stanowisku montera wiązek określonym jako "kabina 1 gr. 1" (łącznie ok. 3 lata i 4 miesiące: 8.01.2014 r.- 10.12.2016 r. oraz 9.04.- 20.08.2017 r.), D.T. wykonywała montaż wiązek przy stole. Jej zakład pracy przedstawił wykaz operacji wykonywanych przy montażu 1 sztuki wiązki pojazdu podłoga MANX05X-5317, których w ciągu 8-godzinnej zmiany roboczej wykonywała 100 sztuk): pobieranie od brygadzisty i zawieszanie na tablicy montażowej zlecenia, pobieranie pojemnika z wiązkami, pobranie haltera i wpięcia do urządzenia testującego, pobranie wiązki 81254286444 i zainstalowanie w hakerze, pobranie wiązki 81254546005 i zainstalowanie w halterze, pobranie wiązki 81254586186 i zainstalowanie w halterze. pobranie wiązki 81254587493 i zainstalowanie w halterze, pobranie wiązki 81254586449 i zainstalowanie w halterze, pobranie wiązki 81254586724 i zainstalowanie w halterze, pobranie wiązki 81254410671 i zainstalowanie w hakerze, 11 .uruchomienie testera (czas trwania testu), pobranie etykiety kontrolnej, montaż etykiety testującej, pobranie automatycznego pistoletu do montażu opasek, montaż opasek zwykłych pistoletem automatycznym podwieszanym - ilość powtórzeń na 1 wiązkę 5x, wypięcie gotowego pojazdu z testera, zwijanie wiązki, odłożenie wiązki gotowej do pudełka (pakowanie). Wszystkie operacje wykonywano przy 1 sztuce wiązki 1 raz, oprócz montażu opasek zwykłych pistoletem automatycznym - ilość powtórzeń na wiązkę - 5 razy. Czas sumaryczny wykonania 1 sztuki wiązki określono na 4,58 minut, co przy oczekiwaniu przez pracodawcę wykonania 100 takich pojazdów (tj. wiązek) w ciągu 8-godzinnej zmiany, zajmowało około 7 i pół godziny, czyli niemal całą zmianę (przyznanie skarżącego – pismo k. 215 – 218 akt administracyjnych). W tym okresie D.T. wykonywała też montaż wiązek do pojazdów Steyer i Monachium, przy których wykonywane czynności były zbieżne z podanymi wyżej czynnościami dotyczącymi podłóg MANX05X-5317. Wiązki (pojazdy) montowane przez D.T. różniły się względem siebie w zakresie wielkości, czy ilości części. Sporadycznie pracowała na owijarce automatycznej "Ondal", służącej do owijania przewodów taśmą zabezpieczającą. Praca na takiej owijarce polegała na podkładaniu kabla - przewodu do maszyny i podtrzymywaniu go, podczas gdy maszyna automatycznie owijała kabel taśmą na potrzebną długość. W okresie od 11 grudnia 2016 r. do 8 kwietnia 2017 r. (4 miesiące), D.T. była przypisana do montażu wiązek "scania". Zakład przedstawił operacje wykonywane przy montażu 1 sztuki wiązki " SCA2673982, (w ciągu zmiany roboczej 8 godzinnej wykonywała 60 sztuk takich wiązek): pobranie od brygadzisty i zawieszenie na tablicy montażowej zlecenia, pobranie z segregatora rysunku, pobranie pojemnika na części, pobranie części z magazynu wewnętrznego placówki oraz powrót, pobranie odpowiednich przewodów z magazynu przewodów - ilość powtórzeń na 1 wiązkę 17x, rozkładanie przewodów na tablicy montażowej lub stole - ilość powtórzeń na 1 wiązkę 17x, pobranie igielitów - ilość powtórzeń na 1 wiązkę 2x, montaż igielitów - ilość powtórzeń na 1 wiązkę 2x. pobranie obudów - ilość powtórzeń na 1 wiązkę 2x. pinowanie końcowe - ilość powtórzeń na 1 wiązkę 19x, pobranie blokad dla obudów, montaż blokad w obudowę. pobranie etykiety produkcyjnej, montaż etykiety produkcyjnej, pobranie opasek, montaż opasek zwykłych, zdejmowanie gotowej wiązki z tablicy, zwijanie wiązki, pobranie rzepu ochronnego, montaż rzepa ochronnego, 21. znakowanie blokad markerem, 22. odłożenie wiązki gotowej na wózek ( wiązka idzie na tester) Większość operacji wykonywano przy 1 sztuce wiązki 1. Czas sumaryczny wykonania 1 sztuki wiązki określono na 6,36 minut, co przy oczekiwaniu przez pracodawcę wykonania 60 takich pojazdów (tj. wiązek) w ciągu 8-godzinnej zmiany, zajmowało około 6 i pół godziny. D.T. pracując na stanowisku montera wiązek elektrycznych najpierw wykonywała wiązki przy tablicy. Przynosiła na stanowisko pracy przewody o długości ok. 5-8 metrów. Rozkładała przewody w ilości ok. 15- 30 sztuk na tablicy. Kolejno kostkowała przewody - wpinała przewody w obudowę (kostkę). Wiązkę po wykonaniu opaskowała ręcznie i potem wkładała do rury gumowej zabezpieczającej przewody długości ok. 5,5 - 6 m. Gotową wiązkę odkładała do testowania, a inny pracownik ją testował. Wykonując wiązkę przy tablicy podnosiła obie ręce na wysokość oczu. Oprócz tej wiązki wykonywała podzespoły przy stole, czyli montowała przewody w kostki (kostkowanie). Od 21 sierpnia 2017 r. do 7 lipca 2019 r. D.T. pracowała na stanowisku montera wiązek i wykonywała podzespoły man bus, praca przy stole, praca ręczna głównie kostkowanie, wpinanie przewodów w kostkę, przy czym używany być musiał chwyt pensetowy. Faktycznie, sumarycznie pracowała w tym obszarze przez ok. 1 miesiąc. Ostatnio wykonywała tylko kostkowanie wiązek przy stole. Najpierw przynosiła przewody na stół i odpowiednie kostki, według zapisów zlecenia. Wykonywała wpinanie przewodów w obudowę - kostkę zgodnie z rysunkiem technicznym. Rozczytywała drobny druk rysunku w okularach z lupą. Po wpięciu przewodów w kostkę zakładała blokady na kostki. Niektóre blokady należało dociskać mocniej do kliknięcia. Czynności wykonywane w ramach "man bus" polegały na: 1. pobraniu od brygadzisty rysunku, pobraniu pojemnika na części, pobraniu części z magazynu wewnętrznego placówki oraz powrocie, montażu obudów (1-5 obudów-kostek), wpięciu przewodów w obudowy (pinowanie końcowe) ok. 1-5 przewodów, montażu blokad w obudowę, montażu prowadnic LV, znakowaniu blokad markerem lub pieczątką gotowej wiązki, 9. odłożeniu gotowej wiązki na wózek. Czas montażu przykładowej wiązki został przyjęty na ok. 34 minuty (do wewnętrznych rozliczeń [...]sp. z o.o.). Faktycznie czas wykonywania wiązki zależał od pracownika. D.T. w man bus pracowała łącznie ok. 1,5 miesiąca. Od 8.07.2019 r. do nadal pracuje jako magazynier w magazynie materiałów do produkcji. Zgodnie ze zleceniem od brygadzisty pobiera części z magazynu na wózek ręczny i dostarcza do punku śluzy magazynu dla innych placówek lub też bezpośrednio na placówki. Ze sporządzonej w sprawie karty oceny narażenia zawodowego w czasie pracy u strony skarżącej wynika, że D.T. była narażona w pracy zawodowej na przeciążenie kończyn górnych - ruchy zginania i prostowania nadgarstków z cechami monotypii. Najbardziej obciążające były czynności: kostkowania, pinowania, zakładania blokad, opaskowania przy użyciu pistoletu elektrycznego podwieszanego, mechatkowania (ruchy zwijania przy użyciu obu rąk) wpinania wiązek do haltera oraz przenoszenia poszczególnych elementów i gotowych wiązek z miejsca na miejsce i na wózki. W oparciu o kartę oceny narażenia zawodowego z 21 listopada 2019 r. wydane zostało orzeczenie jednostki medycznej I stopnia, czyli WOMP w Kielcach o rozpoznaniu choroby zawodowej. Autor skargi zarzuca, że karta oceny narażenia zawodowego została sporządzona nierzetelnie, bowiem nie zawiera chronometrażu, czyli opisu czasu trwania poszczególnych czynności. Zdaniem skarżącej, skoro karta oceny narażenia jest nierzetelna to wydane orzeczenie lekarskie (a w konsekwencji i zapadłe w sprawie decyzje), nie są prawidłowe, gdyż zostały wydane na podstawie niekompletnej dokumentacji. Odnosząc się do powyższego, wskazać należy, co następuje: Co do braku chronometrażu w karcie oceny narażenia zawodowego, zauważenia wymaga, że skarżąca spółka w piśmie datowanym na 30 maja 2019 r. (k.198 akt administracyjnych) wskazała, że załączone do tego pisma "przykładowe, orientacyjne czasy wykonywania kilku wiązek", które montowała D.T., nie stanowią chronometraży czynności, które mogą powodować nadmierne obciążenie odpowiednich narządów lub układów organizmu ludzkiego, gdyż nie zostały zmierzone przy wykonywaniu danych wiązek. Przedstawione przez spółkę obliczenia zostały "przyjęte" przez dział Work Metod na podstawie dotychczasowego doświadczenia oraz dotyczą wszystkich czynności wykonywanych przez pracownika w ramach danej wiązki. Spółka podkreśliła, że nie posiada rejestru określającego, jakie konkretne wiązki wykonywała D.T. w ramach pracy przy montażu wiązek elektrycznych. Zgodnie z § 6 ust. 4 rozporządzenia, ocenę narażenia zawodowego sporządza się na formularzu określonym w przepisach wydanych na podstawie art. 237 § 4 pkt 1 K.p., przy wykorzystaniu dokumentacji gromadzonej zgodnie z przepisami wydanymi na podstawie art. 298¹ K.p. przez pracodawców i jednostki organizacyjne Państwowej Inspekcji Sanitarnej, a także, jeżeli postępowanie dotyczy aktualnego zatrudnienia, na podstawie oceny przeprowadzonej bezpośrednio u pracodawcy z uwzględnieniem ryzyka zawodowego. Postępowanie w sprawie zostało wszczęte, gdy D.T. już właściwie nie wykonywała pracy na stanowisku montera wiązek (postępowanie administracyjne zostało wszczęte wprawdzie 26 kwietnia 2019 r., kiedy D.T. pracowała jeszcze na stanowisku montera wiązek, jednak od 3.02 do 3.05.2019 r. przebywała na świadczeniu rehabilitacyjnym, od 6.05 do 21.06.2019 r. oraz od 24.06 do 2.07 2019 r. na urlopie wypoczynkowym, a od 8.07 2019 r. została zatrudniona jako magazynier i na tym stanowisku jej praca polegała na transporcie na wózku ręcznym rzeczy z magazynu do punktu śluzy magazynu), ponadto w trakcie trwania postępowania skarżąca spółka nie prowadziła już produkcji pojazdów Steyer i Monachium, do których wiązki wykonywała D. T. Z kolei komórka Work Metod w [...] sp. z o.o. nie udostępniła swoich obliczeń, gdyż nie dysponowała chronometrażami czynności, które nie są już wykonywane. Z tych wszystkich względów organ, stosownie do zacytowanego wyżej przepisu, nie miał podstaw do sporządzenia karty oceny narażenia zawodowego na podstawie innych dokumentów niż te, które zostały mu udostępnione przez pracodawców oraz którymi sam dysponował. Z tych samych powodów nie było także fizycznych możliwości zmierzenia czasu wykonywania przez D.T. poszczególnych czynności na stanowisku montera wiązek elektrycznych. Nie można zatem uznać za uprawniony zarzutu, że karta oceny narażenia jest nierzetelna bo brak w niej chronometraży, skoro podczas przeprowadzania oceny narażenia zawodowego bezpośrednio u pracodawcy 20 sierpnia 2019 r. uzyskanie chronometraży było niemożliwe, a pracodawca mimo wezwań, chronometraży nie przedstawił. Ponadto, jak już wyżej wspomniano, skarżąca spółka udostępniając posiadaną przez siebie dokumentację twierdziła, że zawarte w niej przykładowe, orientacyjne czasy wykonywania kilku wiązek nie są chronometrażem, o jakim mowa w § 6 ust. 2 pkt 5 rozporządzenia. Należy podkreślić, że w sporządzonej karcie oceny narażenia zawodowego nie ma wprawdzie konkretnych czasów przypisanych do poszczególnych czynności wykonywanych przez D.T. w pracy przy komisjonowaniu, wysyłce i montażu wiązek elektrycznych, czy konkretnie na stanowisku montera wiązek elektrycznych, jednak same czynności opisane są na tyle precyzyjnie i wyczerpująco, że orzekająca jednostka medyczna nie uznała za konieczne zwrócenie się do pracodawcy lub do PPIS w S. o uzupełnienie przedłożonej dokumentacji w tym zakresie na podstawie § 6 ust. 5 pkt 1 i 4 rozporządzenia. Nie ulega więc wątpliwości, że orzekająca jednostka medyczna dysponowała dokumentacją uznaną przez nią za wystarczającą do wydania orzeczenia, w tym kartą oceny narażenia zawodowego i zawartym w niej szczegółowym opisem sposobu wykonywania pracy przez D. T. Brak w karcie oceny narażenia zawodowego chronometrażu czynności, o jakim mowa w § 6 ust. 2 pkt 5 rozporządzenia, nie może się automatycznie przekładać na podważenie wiarygodności orzeczenia lekarskiego, jak próbuje to wykazać skarżąca spółka. W tym przypadku okoliczność ta nie miała bowiem wpływu na wynik sprawy. Dodatkowo zauważyć należy, że przedstawione przez skarżącą wykazy operacji i czasy ich trwania przy poszczególnych wiązkach jedynie potwierdzają pracę skarżącej w narażeniu zawodowym. Z udostępnionych wykazów operacji dotyczących poszczególnych wiązek, co zostało szczegółowo opisane w decyzji organu I instancji, wynika, że: 1. czas przewidziany na wykonanie 1 wiązki "dach" to 1,03 minuty, 2. czas sumaryczny wykonania 1 sztuki wiązki pojazdów Monachium i Steyer określono na 4,58 minut, 3. dla wiązki 85254226443 przewidzianych było łącznie 108 powtórzeń, w czasie 7,45 minut. Także zeznania przesłuchanej w sprawie w charakterze świadka A.M. (k. 322 akt administracyjnych) potwierdzają ustalenia organu w zakresie oceny narażenia zawodowego, wynikające z karty oceny narażenia zawodowego sporządzonej przez PPIS w S. Powołując się na te zeznania organ I instancji ustalił bowiem, że D.T. wykonywała takie czynności obciążające ręce jak: wpinanie do haltera, mechatkowanie oraz przenoszenie poszczególnych wiązek z miejsca na miejsce. Również z zeznań wskazanego przez skarżącą spółkę świadka E.C. (k.319 – 320) wynika, że D.T. wykonywała mechatkowanie wiązek oraz wkładanie przewodów w kostki, czyli pinowanie. Nie są w związku z powyższym zasadne zarzutu skargi zmierzające do wykazania, że karta narażenia zawodowego była niekompletna, a w konsekwencji nieprawidłowe było wydane na podstawie tej karty orzeczenie lekarskie. Na marginesie należy dodać, że określenie ram czasowych narażenia zawodowego przez poszczególne czynności (kostkowanie, mechatkowanie) nie jest konieczne, bo wystarczy, aby w czasie narażenia pracownik wykonywał którąkolwiek z tych czynności przeciążających rękę, aby stwierdzić narażenie zawodowe. Nie można też zgodzić się z poglądem wyrażonym w piśmie pełnomocnika skarżącej spółki z 21 czerwca 2019 r., jakoby pod kątem narażenia zawodowego D.T. rozpatrywany winien być wyłącznie okres od sierpnia 2017 r., skoro z akt sprawy wynika, że pierwsze udokumentowane objawy choroby pojawiły się u niej w sierpniu 2018 r. Aczkolwiek nie zostało to w tym stanowisku skarżącej wyjaśnione, należy się domyślać, że przywołany pogląd jest następstwem wykładni normy prawnej zawartej w załączniku do rozporządzenia ws. chorób zawodowych, poz. 20.1, kolumna 2. Określono w niej na 1 rok okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej zespołu cieśni w obrębie nadgarstka pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym. Z takiej regulacji wynika jednak, że wspomniany roczny okres ma znaczenie przy ocenie okresu, jaki upłynął od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, a nie okresu, w którym praca w narażeniu miała miejsce. Wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych w trakcie pracy w narażeniu zawodowym nie oznacza, że stwierdzenie związku przyczynowego pomiędzy wykonywaniem pracy w narażeniu zawodowym, a zapadnięciem na chorobę zawodową, musi dotyczyć wyłącznie okresu 1 roku przed wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych, a wcześniejszy okres pracy w narażeniu jest prawnie irrelewantny. Nie można zgodzić się z zarzutami skargi, że wydane w sprawie orzeczenie lekarskie budzi wątpliwości pod względem formalnym, gdyż lekarz orzecznik nie wypowiedział się co do informacji o tym, że D.T. legitymuje się od 2009 r. orzeczeniem o niepełnosprawności (upośledzenie narządów ruchu), o jej nieobecnościach w pracy oraz o tym, że skarżący pracodawca organizował ćwiczenia wspomagające funkcjonowanie nadgarstków. Przede wszystkim należy stwierdzić, że wszystkie powyższe okoliczności były znane WOMP, gdyż informacja w tym zakresie znajduje się w karcie oceny narażenia zawodowego z 21 listopada 2019 r., na podstawie której zostało wydane przez tą jednostką orzeczniczą I stopnia orzeczenie lekarskie z [...] 2020 r. Nieodniesienie się wprost do tych okoliczności w sytuacji niewątpliwego oraz logicznie i przekonująco uzasadnionego stwierdzenia choroby zawodowej u D.T. oznacza, że zostały one uznane za nieistotne dla stwierdzenia istnienia związku przyczynowego pomiędzy narażeniem zawodowym, a zdiagnozowaną u D.T. chorobą. W tym miejscu należy podkreślić, że postępowanie w sprawie choroby zawodowej nie jest nakierowane na ustalenie stanu zdrowia pracownika, ani nieograniczone badania stanu jego zdrowia, ale ma na celu jedynie stwierdzenie, czy choroba strony wymieniona w wykazie ma zawodową etiologię. Stąd też w przypadku stwierdzenia, że pracownik cierpi na chorobę, o której mowa w załączniku do rozporządzenia, jedynym obowiązkiem organu pozostaje ustalenie istnienia związku przyczynowego między stwierdzonym schorzeniem, a warunkami pracy, w jakich strona ją wykonywała, ustalając jednocześnie stopień prawdopodobieństwa wystąpienia tego związku. W świetle art. 235¹ K.p., co do zasady, nie jest wykluczone rozpoznania choroby zawodowej w przypadkach, gdy obok ustalenia, że choroba mogła zostać spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, ujawniono również inne dysfunkcje organizmu badanego, predysponujące do powstania schorzenia wymienionego w wykazie chorób zawodowych. Stwierdzenie choroby zawodowej jest wykluczone jedynie w przypadku, gdy dysfunkcje te stanowiłyby wyłączną albo wysoce prawdopodobną przyczynę powstania tych chorób. To uprawniona jednostka diagnostyczno-orzecznicza bowiem ocenia, czy dysponuje pełnym materiałem lekarskim pozwalającym na wydanie orzeczenia w sprawie istnienia podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. To lekarz ma wiedzę specjalistyczną w zakresie rozpoznania choroby zawodowej i to on decyduje o tym, jakie dokumenty i badania są niezbędne, w jakim zakresie i jak mają być przeprowadzone (tak NSA w wyroku z 7 lutego 2018 r. II OSK 940/16, dostępnym na stronie internetowej: orzeczenia.nsa.gov.pl). Trzeba też zauważyć, że D.T. uzyskała pierwsze orzeczenie o lekkim stopniu niepełnosprawności (kod 05R) od dnia 17 sierpnia 2009 r., tj. dokładnie od dnia rozpoczęcia pracy w [...] sp. z o.o., co oznacza, że orzeczenie to nie było żadną przeszkodą do jej zatrudnienia na stanowiskach pracy związanych z narażeniem zawodowym. W kolejnych okresach pracy u skarżącego, tj. od 16 kwietnia 2012 r. do 31 maja 2017 r. D.T. legitymowała się orzeczeniami o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności (kod 05R), posiadając równocześnie zaświadczenia lekarskie o możliwości sporadycznej pracy w godzinach nadliczbowych (karta oceny narażenia zawodowego – k. 326 odwrót akt administracyjnych). To również oznacza, że niepełnosprawność D.T. nie była w tym czasie przeszkodą w pracy na stanowiskach związanych z narażeniem zawodowym i to sporadycznie również w godzinach nadliczbowych. O braku przeciwwskazań medycznych do jej pracy na stanowisku montera wiązek elektrycznych w okresie pracy w [...] sp. z o.o., świadczy również uzyskane przez nią orzeczenie lekarskie z [...] 2019 r. o braku przeciwwskazań zdrowotnych i zdolności do pracy na tym stanowisku. Przedstawione okoliczności świadczą, w ocenie Sądu dodatkowo o tym, że niepełnosprawność D.T. nie miała takiego wpływu na stwierdzenie u niej choroby zawodowej, jaki przypisuje mu skarżąca spółka. Gdyby bowiem była ona jakąkolwiek przeszkodą, czy ograniczeniem w możliwości wykonywania pracy jako monter wiązek elektrycznych, bądź stymulowała, wywoływała, czy choćby zwiększała prawdopodobieństwo zachorowania na zespół cieśni nadgarstka, to D.T. nie uzyskałaby orzeczeń dopuszczających ją do takiej pracy (por. wyrok NSA z 12 lipca 2016 r., II OSK 1459/15 dotyczący stwierdzenia choroby zawodowej – obustronnego zespołu cieśni nadgarstka u pracownika [...]sp. z o.o. w S. legitymującego się orzeczoną II grupą niepełnosprawności). Również znane Sądowi z urzędu przypadki stwierdzenia choroby zawodowej zespołu cieśni nadgarstka u innych pracowników skarżącego pracujących na podobnych stanowiskach pracy, co D. T., którzy to pracownicy nie mieli orzeczonej jakiejkolwiek niepełnosprawności (II SA/Ke 525/17, II SA/Ke 590/18, II SA/Ke 1021/14), dodatkowo przekonuje o braku związku niepełnosprawności D.T. z nabawianiem się przez nią u skarżącego stwierdzonej w sprawie choroby zawodowej. Skoro bowiem zdrowe osoby nabawiły się tam tej choroby zawodowej, to znaczy, że niepełnosprawność nie mogła mieć na jej powstanie przesądzającego wpływu. Należy przy tym pamiętać, że wystarczające dla stwierdzenia choroby zawodowej jest ustalenie nie tylko bezspornie, ale również z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy (art. 235¹ K.p.). Skarżąca zarzuca także, że organ nie uwzględnił lub pominął milczeniem zgłoszone przez nią wnioski dowodowe. Wnioski te dotyczyły: zwrócenia się lekarza orzecznika o dodatkowe uzasadnienie wydanego orzeczenia, zwrócenia się do jednostki orzeczniczej II stopnia o przeprowadzenie konsultacji lub do podjęcia innych czynności niezbędnych do uzupełnienia materiału dowodowego, przeprowadzenia dowodu z opinii biegłych z zakresu reumatologii i ortopedii na okoliczność pozazawodowych przyczyn schorzenia zespołu cieśni nadgarstka, przeprowadzenia dowodu z opinii specjalisty w zakresie technicznego normowania pracy oraz oceny ryzyka zawodowego – w celu uzupełnienia postępowania o wykonanie chronometrażu pracy, a także zwrócenia się do Powiatowego Zespołu do spraw orzekania o Niepełnosprawności w S. o przedstawienie dokumentacji w sprawie o ustalenie stopnia niepełnosprawności D.T.. W ocenie Sądu, w realiach tej sprawy słusznie organ powyższych wniosków nie uwzględnił. Orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest opinią biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 kpa. Bez tej opinii bądź sprzecznie z tą opinią organ administracji nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych (por. wyrok NSA z 19 stycznia 2017 r., sygn. II OSK 1056/15, dostępny jw.). Oznacza to, że w prowadzonym w niniejszej sprawie postępowaniu administracyjnym brak było podstaw do dopuszczenia dowodu z opinii lekarzy niebędących lekarzami zatrudnionymi w jednostce orzeczniczej, która wydała orzeczenie, na okoliczność nieistnienia u skarżącej choroby zawodowej, a w szczególności przyczyn stwierdzonego u niej schorzenia w postaci cieśni kanału nadgarstka. Celem postępowania w przedmiocie choroby zawodowej nie jest ustalanie konkretnej pozazawodowej etiologii stwierdzonego schorzenia. Postępowanie to ma bowiem odpowiedzieć na pytanie, czy mamy do czynienia z chorobą zawodową w rozumieniu prawnym, zdefiniowanym w art. 235¹ K.p., a mianowicie, czy u badanego pracownika rozpoznano chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych oraz czy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że schorzenie to zostało spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. Podkreślenia jednocześnie wymaga, że z treści § 6 ust. 3 pkt 2 rozporządzenia wynika, że lekarz zatrudniony w jednostce orzeczniczej, o której mowa w § 5 ust. 2 i 3, posiada kwalifikacje nie tylko do stwierdzenia istnienia klinicznych objawów pozwalających na ustalenie istnienia choroby, ale także kwalifikacje do oceny sporządzonej w sprawie karty narażenia zawodowego, a więc dokonania oceny, czy stanowisko i rodzaj pracy uzasadniały istnienie narażenia zawodowego. W niniejszej sprawie chodzi o pracę wykonywaną na stanowisku montera wiązek elektrycznych. Wiedza posiadana przez lekarzy spełniających wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 3 ustawy o służbie medycyny pracy, pozwala im na samodzielną ocenę, czy praca na konkretnym stanowisku jest pracą w narażeniu zawodowym. W niniejszej sprawie jednostka orzecznicza I stopnia w wydanym orzeczeniu w sposób przekonujący wskazała, dlaczego jej zdaniem sposób wykonywania pracy przez D.T. mógł być przyczyną rozwoju u badanej zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Prawidłowe orzeczenie lekarskie musi zawierać szczegółowe uzasadnienie zawartego w nim rozstrzygnięcia, które pozwoli organowi administracji publicznej na ocenę jego rzetelności w granicach wskazanych w art. 80 kpa (por. wyrok NSA z 10 kwietnia 2014 r., sygn. II OSK 2734/12, dostępny jw.). Treść wydanego w niniejszej sprawie orzeczenia spełnia wskazane powyżej wymogi. Z akt sprawy wynika, że lekarz orzecznik dysponował niezbędnym do wydania orzeczenia materiałem dowodowym, o jakim mowa w § 6 ust. 1 rozporządzenia i nie uznał za konieczne sięganie po dodatkową dokumentację. Wskazana powyżej argumentacja powoduje również, że niezasadny był złożony w skardze wniosek dowodowy o zwrócenie się przez Sąd do Powiatowego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w S. , o przedstawienie będącej w jego posiadaniu dokumentacji lekarskiej w sprawie o ustalenie stopnia niepełnosprawności D.T. w związku z występującym u niej upośledzeniem narządu ruchu, na okoliczność stwierdzenia rodzaju schorzenia objętego tym postępowaniem i możliwości ustalenia, czy zespół cieśni nadgarstka występujący u D.T. ma charakter choroby zawodowej. Ponadto uzyskanie tej dokumentacji nie było niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości w sprawie (art. 106 § 3 p.p.s.a.), gdyż materiał dowodowy zgromadzony w sprawie był wystarczający do wydania rozstrzygnięcia. Według natomiast przywołanego przepisu, spełnienie takiej przesłanki jest konieczna, aby sąd administracyjny mógł dopuścić na wniosek, czy z urzędu dowody uzupełniające z dokumentów. W piśmie procesowym z 21 stycznia 2021 r. skarżąca podnosi, że wskazana przez pracownika w wywiadzie lekarskim data, od której ma on odczuwać dolegliwości nie może zostać utożsamiona (co miało miejsce w niniejszej sprawie), z wystąpieniem udokumentowanych objawów choroby, o których mowa w rozporządzeniu. Stwierdzić należy, że ustalenie kiedy dokładnie wystąpiły udokumentowane objawy jest w niniejszej sprawie bez znaczenia, skoro nie jest wątpliwe, że D.T. zachorowała w czasie zatrudnienia w skarżącej spółce i nie wcześniej niż 1 rok po ustaniu zatrudnienia u poprzedniego pracodawcy. Nie zasługuje również na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 136 § 3 w związku z § 1 kpa. Zgodnie z art. 136 § 1 kpa organ odwoławczy może przeprowadzić na żądanie strony lub z urzędu dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecić przeprowadzenie tego postępowania organowi, który wydał decyzję. § 2. Jeżeli decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie, na zgodny wniosek wszystkich stron zawarty w odwołaniu, organ odwoławczy przeprowadza postępowanie wyjaśniające w zakresie niezbędnym do rozstrzygnięcia sprawy. Jeżeli przyczyni się to do przyspieszenia postępowania, organ odwoławczy może zlecić przeprowadzenie określonych czynności postępowania wyjaśniającego organowi, który wydał decyzję. § 3. Przepis § 2 stosuje się także w przypadku, gdy jedna ze stron zawarła w odwołaniu wniosek o przeprowadzenie przez organ odwoławczy postępowania wyjaśniającego w zakresie niezbędnym do rozstrzygnięcia sprawy, a pozostałe strony wyraziły na to zgodę w terminie czternastu dni od dnia doręczenia im zawiadomienia o wniesieniu odwołania, zawierającego wniosek o przeprowadzenie przez organ odwoławczy postępowania wyjaśniającego w zakresie niezbędnym do rozstrzygnięcia sprawy. W opinii Sądu w niniejszej sprawie nie zachodziła potrzeba uzupełnienia przez organ odwoławczy postępowania dowodowego. Wręcz przeciwnie, zgromadzone w aktach administracyjnych dowody oraz przeprowadzona przez organ I instancji, w zgodzie z art. 80 kpa, ich drobiazgowa ocena odzwierciedlona w uzasadnieniu decyzji nie budziła wątpliwości. Słusznie więc Wojewódzki Inspektor uznał, że jeśli materiał zebrany przez organ pierwszej instancji był wystarczający do prawidłowego załatwienia sprawy, to nie jest on obowiązany do poszukiwania dalszych dowodów. Nie jest również trafny zarzut naruszenia art. 2351 K.p., skoro w wyniku oceny warunków pracy można bezspornie lub co najmniej z wysokim prawdopodobieństwem stwierdzić, że rozpoznana u D.T. choroba została spowodowana w związku ze sposobem wykonywania pracy. Reasumując organy nadzoru sanitarnego nie naruszyły reguł prowadzenia postępowania dowodowego, a także nie doszło do wskazanego w punkcie IX skargi naruszenia przepisu prawa materialnego. W tym stanie rzeczy, ponieważ podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę, a które mogłyby skutkować koniecznością wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji, skargę jako niezasadną należało oddalić, o czym Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło