IV SA/Wr 666/21

WyrokWSA we Wrocławiu2022-04-22

Skład orzekający: Bogumiła Kalinowska, Tomasz Świetlikowski, Marta Pająkiewicz-Kremis

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy budynek, mimo złego stanu technicznego i potencjalnego zagrożenia katastrofą budowlaną, może pozostać w gminnej ewidencji zabytków, jeśli zachował swoją pierwotną bryłę i wystrój, stanowiące świadectwo minionej epoki?
Ratio decidendi
Budynek, nawet w złym stanie technicznym, może pozostać w gminnej ewidencji zabytków, jeśli zachował swoją pierwotną bryłę i wystrój, które stanowią świadectwo minionej epoki i posiadają wartość historyczną lub artystyczną. Zgodnie z ustawą o ochronie zabytków, ochrona prawna przysługuje zabytkom bez względu na stan zachowania, a zły stan techniczny sam w sobie nie jest wystarczającą podstawą do wykreślenia obiektu z ewidencji, jeśli nadal spełnia przesłanki bycia zabytkiem.
Stan faktyczny
Skarżący, właściciel budynku z XIX wieku, wystąpił o jego wykreślenie z gminnej ewidencji zabytków oraz o pozwolenie na rozbiórkę, argumentując zły stan techniczny obiektu i zagrożenie katastrofą budowlaną. Organ konserwatorski odmówił wykreślenia, uznając, że budynek mimo złego stanu technicznego zachował swoją pierwotną bryłę i wystrój, co świadczy o jego wartości historycznej i artystycznej. Skarżący zarzucił organowi naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, twierdząc, że wartość zabytkowa obiektu jest znikoma, a jego stan techniczny uniemożliwia zachowanie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska (sprawozdawca), Sędziowie: Sędzia WSA Tomasz Świetlikowski, Asesor WSA Marta Pająkiewicz-Kremis, Protokolant: referent stażysta Przemysław Pawłowski po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 22 kwietnia 2022 r. sprawy ze skargi M. F. na czynność D. Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków we W. delegatura w J. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy wykreślenia budynku z gminnej ewidencji zabytków oddala skargę w całości. Jak wynika z akt administracyjnych sprawy, skarżący – M. F., wystąpił z pismem z dnia 14.04.2021 r. do organu – D. Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków we W. (Delegatura w J.), o wydanie pozwolenia na rozbiórkę budynku, zlokalizowanego na działce nr [...] obręb [...] P., gmina L. Swój wniosek skarżący poparł złym stanem technicznym obiektu oraz potencjalnym zagrożeniem dla osób przebywających w jego pobliżu. Pismem z dnia 25 czerwca 2021 r. organ podjął czynność materialno-techniczną odmowy wykreślenia budynku z gminnej ewidencji zabytków. Jak wyjaśnił w treści pisma - przedmiotowy budynek został ujęty w gminnej ewidencji zabytków. Pochodzi z czwartej ćwierci XIX wieku. Zbudowany na planie prostokąta w konstrukcji murowanej oraz ryglowej. Posiada dwuspadowy stromy dach o połaciach o niesymetrycznej długości (nad częścią gospodarczą przedłużenie połaci), przykryty dachówką ceramiczną karpiówką układaną w koronkę. Ze względu na konieczność przeprowadzenia wizji lokalnej obiektu, w dniu 24.05.2021 r. strona została zawiadomiona o terminie oględzin. W dniu 08.06.2021 r. przeprowadzono oględziny obiektu z udziałem przedstawicielki właściciela, Kierownika Delegatury w J. Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków oraz inspektora ds. ochrony zabytków nieruchomych. W toku oględzin stwierdzono, że budynek zachował swoją zewnętrzną bryłę oraz wystrój. Pokrycie dachowe nie posiada znaczących ubytków oraz dziur. Widoczna od wewnątrz więźba zachowała swój kształt, jednakże miejscowo ugina się na części gospodarczej. Z zewnątrz zachowała się również wyprawa tynkarska, natomiast zauważalne na niej są znacznej wielkości pęknięcia, sugerujące zagrożenia konstrukcyjne dla budynku. Oględziny wnętrza budynku wykazały ubytki oraz pokrycie glonami materiału budulcowego części gospodarczej budynku. W części mieszkalnej zauważono odspajające się w dolnej partii ścian tynki. Zachowane są drewniane stropy oraz sklepienie Kleina. Stan zabytku należy zatem określić jako zagrożony. W ocenie organu, mimo zaistnienia powyższych okoliczności, obiekt nie utracił wartości zabytkowych, przez co organ nie znajduje podstawy do wykreślenia go z gminnej ewidencji zabytków. Zachowane zostały zarówno jego forma, jak i wystrój, w związku z czym nie można odmówić mu posiadania wartości artystycznych oraz historycznych. Bezsprzecznie jego stan techniczny należy określić jako wymagający pilnego remontu, jednakże kwalifikujący się do niego. Organ dalej zaznaczył, że zarówno obecny, jak i poprzedni właściciele obiektu w ciągu ostatnich dziesięcioleci nie podjęli się przeprowadzenia gruntownego remontu, który pozwoliłby na dalsze trwanie obiektu w dobrym stanie, którego konieczność przeprowadzenia wydaje się oczywista względem wiekowego, ale i każdego innego, obiektu. Obowiązek należytej troski o zabytek, obejmujący utrzymanie go w dobrym stanie technicznym, wynika wprost z art. 5 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami ((t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 710 ze zm.; dalej jako "ustawa"), który mówi o tym, że "Opieka nad zabytkiem sprawowana przez jego właściciela lub posiadacza polega, w szczególności, na zapewnieniu warunków: (...) 3) zabezpieczenia i utrzymania zabytku oraz jego otoczenia w jak najlepszym stanie; 4) korzystania z zabytku w sposób zapewniający trwałe zachowanie jego wartości." Należy zatem stwierdzić, iż właściciele budynku zaniechali ciążącego na nich obowiązku, doprowadzając zabytek do obecnego stanu technicznego. Ponieważ nie wyczerpano wszystkich istniejących możliwości uratowania obiektu przed dalszą degradacją, organ zaopiniował negatywnie zamiar rozbiórki budynku, jednocześnie odmawiając wykreślenia go z gminnej ewidencji zabytków. W skardze na opisaną czynność, zarzucono jej: 1. naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 3 pkt 1 i 2 ustawy, polegające na uznaniu, iż sporny budynek stanowi obiekt, który nadal posiada wartość historyczną, uzasadniającą obejmowanie go ochroną w gminnej ewidencji zabytków jako zabytku nieruchomego, podczas gdy obiekt jest w takim stanie degradacji, że jego wartość historyczna jako zabytku jest znikoma, stan techniczny grozi katastrofą budowlaną i nie znajduje uzasadnienia dla dalszego obejmowania obiektu ochroną prawą; 2. naruszenie przepisów prawa postępowania tj. art. 7, 77 § 1 i 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 735; dalej jako "k.p.a."), poprzez przeprowadzenie postępowania w sposób niewyczerpujący bez podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu sprawy, podczas gdy bardziej dokładne i szczegółowe oględziny miejsca z uwzględnieniem stanu obiektu wykazały, iż obiekt jest w takim stanie degradacji, iż nie ma możliwości zachowania wartości historycznej, która i tak jest znikoma; 3. naruszenie przepisów prawa o postępowaniu tj. art. 7, 8 § 1 i 11 k.p.a. poprzez sformułowanie uzasadnienia stanowiska organu konserwatorskiego w sposób ogólnikowy, bez argumentacji merytorycznej i doprecyzowania jakie konkretnie wartości historyczne i zabytkowe posiada obiekt znajdujący się na działce skarżącego, co skutkowało odmową wykreślenia obiektu z gminnej ewidencji zabytków, która nie jest dla skarżącego zasadna i przekonująca. W świetle tak sformułowanych zarzutów wniesiono o stwierdzenie bezskuteczności zaskarżonej czynności materialno-technicznej oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych. Na poparcie skargi podniesiono, że przedmiotową nieruchomość zabudowaną budynkiem mieszkalnym, który podlega ochronie z uwagi na wpis do gminnej ewidencji zabytków, skarżący nabył w dniu 20.08.2020 r., ponieważ działka miała perspektywę interesującego zagospodarowania. Po zakupie nieruchomości, skarżący przeanalizował sytuację budowli znajdującej się na jego nieruchomości i konsultował jej stan techniczny pod kątem ewentualnej odbudowy bądź remontu. Jednak według uzyskanych informacji, budynek znajduje się w złym stanie technicznym i grozi katastrofą budowlaną, wobec czego próba ratowania obiektu poprzez odbudowę nie jest w jakimkolwiek stopniu zasadna. Obiekt został przez poprzednich właścicieli w widoczny sposób zaniedbany, zapuszczony, uszkodzony, zepsuty i naprawiany półśrodkami w sposób absolutnie niezgodny ze sztuką budowlaną czy konserwatorską. Spowodowało to doprowadzenie do takiego stanu, że obiekt zagraża bezpieczeństwu użytkowania i jest bliski katastrofie budowlanej. Posiadając takie informacje, skarżący zgłosił wolę rozbiórki budynku, jednakże otrzymał decyzję nr [...] wyrażającą sprzeciw do zamiaru rozbiórki wskazując, iż rozbiórka obiektu wymaga decyzji o pozwoleniu na rozbiórkę, która jednocześnie powinna zostać uzgodniona z konserwatorem zabytków. W dniu 16.04.2021 r. skarżący zwrócił się do konserwatora zabytków z wnioskiem o wydanie pozwolenia na rozbiórkę budynku znajdującego się na należącej do niego nieruchomości. W konsekwencji w dniu 08.06.2021 r. odbyły się oględziny nieruchomości w celu oceny konieczności planowanych prac. Po oględzinach, pismem z dnia 25.06.2021 r. skarżący został powiadomiony, że mimo iż obiekt znajduje się w bardzo złym stanie, nie utracił on wartości zabytkowych, przez co organ konserwatorski nie znalazł podstaw do wykreślenia go z gminnej ewidencji zabytków oraz uznał, iż nie zostały wyczerpane wszystkie istniejące możliwości uratowania obiektu przed dalszą degradacją. Skarżący nie zgodził się z taką oceną techniczną budynku, ponieważ na skutek działań i zaniechań poprzednich właścicieli obiekt nie posiada już niestety żadnych wartościowych elementów historycznych, koniecznych do zachowania, co potwierdza wykonana na jego zlecenie ekspertyza stanu technicznego budynku. W dalszych fragmentach skargi skarżący wywodził swój interes prawny do wniesienia skargi z uwagi na okoliczność, że jest właścicielem nieruchomości, na której znajduje się przedmiotowy budynek mieszkalny wpisany do gminnej ewidencji zabytków, co z kolei nakłada na skarżącego szereg obowiązków związanych z obiektem zabytkowym, a tym samym ogranicza jego prawo własności (art. 140 ustawy Kodeks cywilny) oraz prawo do zabudowy (art. 4 ustawy Prawo budowlane). Stąd też wobec ustalenia, że obiekt objęty ochroną utracił swój zabytkowy, historyczny walor, skarżący ma interes w tym, aby doprowadzić do tego, aby obiekt nie podlegał ochronie konserwatorskiej, bowiem pozwoli to skarżącemu na jego rozbiórkę i realizowanie na działce prawa zabudowy (art. 4 ustawy Prawo budowlane) według własnego zamierzenia w granicach obowiązującego prawa. W ocenie skarżącego oględziny obiektu przeprowadzone zostały w sposób powierzchowny, niestaranny, a przez to nieuwzględniający całokształtu sprawy i w sposób błędnie oceniający faktyczny stan budynku mieszkalnego znajdującego się na działce skarżącego. Gdyby analiza została przeprowadzona starannie i szczegółowo okazałoby się, że nie tylko brak jest podstaw do dalszego ujmowania obiektu w gminnej ewidencji zabytków, ale także udowodniono by, że jego stan uzasadnia konieczność wykonania rozbiórki. Zasadność powyżej przedstawionych twierdzeń i rzeczywisty stan obiektu przedstawia szczegółowa i staranna ekspertyza stanu technicznego budynku wykonana na zlecenie skarżącego przez zespół doświadczonych architektów i inżynierów, w tym rzeczoznawcę konstruktora. Organ konserwatorski w swoim piśmie, odmawiającym wykreślenia zabytku z gminnej ewidencji wskazał określone okoliczności, takie jak forma i wystrój, które w jego ocenie powodują, że obiekt nie utracił wartości zabytkowych. Jednak organ nie wziął pod uwagę, iż na zachowaną bryłę budynku składają się ściany zewnętrzne trzech różnych typów, przy czym każda z nich prezentuje inny stopień zachowania. Ściany zewnętrzne murowane są w złym stanie technicznym, cegły kruszą się, zaprawa jest sypka i nie spaja cegieł tak jak powinna, w konsekwencji w ścianach występują liczne spękania. Stąd też ustalony przez konserwatora fakt zachowania zaprawy tynkarskiej nie ma wartości technicznej ani historycznej. Fragmenty ścian zewnętrznych, kamiennych w przyziemiu są zawalone, posiadają luźne elementy i ubytki. Natomiast ściany zewnętrzne ryglowe posiadają liczne uszkodzenia powodujące przechył ściany oraz opadnięcie więźby. Oryginalne elementy drewniane są spróchniałe i zbutwiałe, powodują poważne uszkodzenia budynku jako całości, który stanowi realne zagrożenie katastrofą budowlaną. Tym samym nawet jeśli została zachowana bryła, to organ w ogóle nie analizował jej stanu, poszczególnych elementów konstrukcyjnych, które się na nią składają, i które są w złym lub bardzo złym stanie technicznym. Nie jest także wiadome, jak dalej wywodzono w skardze, na jakiej podstawie organ konserwatorski uznał, że został zachowany wystrój obiektu, bowiem absolutnie żaden element wystroju nie został zachowany. Budynek jest pusty, zdemontowano w nim podłogi, ozdobnych elementów brak lub je bezpowrotnie zniszczono, nie ma więc mowy o jakimkolwiek wystroju. Organ konserwatorski nie udzielił w tym zakresie jakichkolwiek wyjaśnień. Tymczasem zachowane resztki stolarki okiennej oraz drzwiowej trudno nazwać elementami posiadającymi wartość zabytkową. W większości okien szprosy zostały uszkodzone, szyby wybite i wymagana jest gruntowna renowacja, a niektóre okna nie nadają się nawet do renowacji z uwagi na stopień wybrakowania czy zniszczenia. Okna stanowią standardowy element budownictwa wiejskiego, który w tym budynku nie posiada walorów historycznych. Podobnie, drzwi nie posiadają znaczących zdobień, z jednej strony są zbite z desek i stanowią standardowe drzwi dla budownictwa wiejskiego wykonywanych do lat 70-tych ubiegłego wieku. Pojawiający się frez jest elementem bardzo częstym w podobnych tego typu ościeżnicach i drzwiach. Odnosząc się do kwestii więźby dachowej, która według organu konserwatorskiego zachowała kształt, choć ugina się w części gospodarczej oraz zachowanych stropów dachowych oraz sklepienia Kleina, zdaniem strony skarżącej organ konserwatorski nie odniósł się do stanu więźby oraz stropów, mimo iż są to jedne z kluczowych elementów konstrukcyjnych budynku. Organ w ogóle nie rozróżnił więźby dachowej nad bryłą główną oraz częścią gospodarską. Co do pierwszej z nich, to choć więźba, mimo zgnicia, zbutwienia i spróchnienia, jest w stanie ogólnym średnim to wymaga podkreślenia, że w kontekście konstrukcyjnym jej stan jest niedostateczny, bowiem zapadnięcie się słupa spowodowało utratę stateczności więźby, co w sposób oczywisty zagraża całej konstrukcji. Przy czym jednocześnie ewentualna naprawa więźby z uwagi na uszkodzenie tale naprawdę i tak musiałaby polegać na rozbiórce obecnej i wybudowaniu nowej więźby. Zanim jednak więźba zostałaby wybudowana należałoby zdemontować ściany i oba stropy (nad parterem i nad piętrem) i wybudować te elementy od nowa. Więźba nie posiada waloru historycznego, wartego zachowania, bowiem jest to standardowa konstrukcja więźby w budownictwie inwentarskim, niezależnie od tego z uwagi na stopień jej zniekształcenia, zachowanie w obecnym stanie jest praktycznie niemożliwe. Co się zaś tyczy więźby nad częścią gospodarczą, to wymaga ona szczególnej uwagi, bowiem zastosowane w niej prowizoryczne rozwiązania (dotyczące łączenia tj. przedłużenia obu połaci), są niedopuszczalne z punktu widzenia konstrukcji budynku i zastosowane w toku dalszej eksploatacji budynku doprowadziły do zniszczenia tej części dachu. Wykonane prowizorycznie z elementów wtórnych połączenia połaci dachu (zbyt wiotkich, nie nadających się do tego celu) świadczy o zupełnym zdegradowaniu konstrukcji w tym obszarze. Tym samym stwierdzenie organu konserwatorskiego, iż pokrycie dachowe nie posiada znaczących ubytków oraz dziur niezbicie dowodzi, że oględziny obiektu nie zostały przeprowadzone należycie, gdyż organ nie dostrzegł poważnych uszkodzeń konstrukcji a skupił się wyłącznie na ilości czy kompletności dachówek. Organ nie dostrzegł więc znaczących zniszczeń części obiektu zabytkowego i wynikających z tego zagrożeń. Co więcej, nie zwrócił także uwagi na fakt, że połączenie połaci jest wykonane niewłaściwie, bowiem ich nie scala odpowiednio. Pominął kwestię stanu stropów, a także błędnie uznał, że w budynku zastosowano strop Kleina. Tymczasem należy wskazać, że belki stropowe drewniane są znacznie uszkodzone wskutek zbutwienia i spróchnienia, a nawet posiadają ubytki. Nie jest możliwa ich renowacja i ponowne wykorzystanie, a niezależnie od tego nie posiadają one waloru historycznego, bowiem tego typu stropy drewniane są stosowane w budownictwie do dziś. Zastosowany w budynku strop jest co prawda stropem odcinkowym, łukowym na belkach stalowych, jednakże w stropie Kleina wypełnienie z cegieł jest płaskie, czego nie ma w tym przypadku. Niezależnie od tego strop Kleina nie jest stropem o wartości historyczno-zabytkowej, ponieważ był wykorzystywany standardowo i często w budownictwie inwentarskim i jednorodzinnym, wiejskim do końca lat 70. Organ konserwatorski zauważył problemy występujące w obiekcie, takie jak stan zachowanej wyprawy tynkarskiej, spękania sugerujące zagrożenia konstrukcyjne, ubytki materiału budulcowego i jego pokrycie glonami, odspajające się tynki, jednakże przeprowadzona na zlecenie skarżącego w lipcu 2021 r. ekspertyza nie pozostawia najmniejszych złudzeń, iż problemom tym organ nie nadał właściwego znaczenia, wspomniał o nich jedynie pobieżnie i przeszedł nad nimi do porządku dziennego. Tymczasem analiza techniczna jednoznacznie pokazuje, że budynek posiada uszkodzone podstawowe elementy konstrukcyjne, które wpływają na jego statykę i mogą prowadzić do zawalenia się budynku. Następnie cytując stwierdzenia z wskazanej ekspertyzy opinii technicznej) strona skarżąca akcentowała stan uszkodzenia belek stropowych, ściany ryglowej, więźby dachowej, podłogi. Kluczową zaś kwestią przy ocenie stanu obiektu, która została przemilczana przez organ konserwatorski, to liczne uszkodzenia ściany szczytowej. Szczeliny spękań wynoszą od 2 do 5 cm. Odspojenie ściany szczytowej spowodowało, że z obu stron powstała między innymi szczelina powodująca nieszczelność na styku połaci i ściany szczytowej, która skutkuje oddziaływaniem na konstrukcję dachową wszelkich czynników atmosferycznych. Wszystkie wskazane powyżej wady i uszkodzenia mają realny i negatywny wpływ na konstrukcję i statykę budynku, istotne elementy zostały trwale naruszone, co obecnie grozi zawaleniem. Naruszenie takie podstawowych ww. elementów, utrzymujących bryłę obiektu w całości powoduje, że ich rekonstrukcja i renowacja nie znajduje technicznego jak i zabytkowego uzasadnienia, bowiem wiąże się ze znaczącą ingerencją w oryginalną substancję obiektu. Reasumując kwestię stanu technicznego obiektu będącego przedmiotem postępowania, z przygotowanej ekspertyzy jasno wynika, że budynek w obecnym stanie nie nadaje się absolutnie ani do ratowania, ani do naprawy, bowiem ze względu na istotne usterki (bardzo zły stan techniczny), powinien on zostać wyłączony z użytkowania a następnie rozebrany. Tym samym nie powinno budzić wątpliwości, w przekonaniu strony skarżącej, że ekspertyza zwraca uwagę na wiele kwestii techniczno-konstrukcyjnych, które organ konserwatorski pominął przy swojej ocenie, a które są kluczowe z perspektywy oceny możliwości zachowania i odrestaurowania obiektu. Z tego też względu uznać należy, że doszło do naruszenia art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a., bowiem organ nie wziął pod uwagę wszystkich istotnych okoliczności sprawy, przez co w sposób absolutnie błędny ustalił stan faktyczny sprawy, a tym samym stan techniczny budynku mieszkalnego. Odnosząc się zaś do kwestii posiadania przez obiekt walorów historycznych, które uzasadniają jego ochronę poprzez uwzględnienie w gminnej ewidencji zabytków, strona skarżąca zauważyła, że przedmiotowy budynek nie posiada zabytkowej wartości w myśl art. 3 ust 1 ustawy, bowiem nie posiada już istotnych wartości historycznych czy artystycznych, które wymagałyby zachowania. Znaczna część rozwiązań architektonicznych i konstrukcyjnych, w nim zastosowanych, które nie uległy całkowitej degradacji stanowi standardowy przykład budownictwa inwentarskiego stosowanego do końca lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku, tym samym są to rozwiązania stosowane w czasach współczesnych (zgodnie z zaktualizowanym podziałem Christopha Kellera), nie będące świadectwem minionej epoki i które są znacznie uszkodzone. Im mniej oryginalnej substancji, tym mniejsza jest wartość zabytku i taką właśnie znikomą wartość przedstawia obiekt znajdujący się na działce stanowiącej własność skarżącego. W konsekwencji należy uznać, że doszło do naruszenia art. 3 ust. 1 i 2 poprzez uznanie, że budynek mieszkalny wypełnia znamiona zabytku nieruchomego, wobec czego brak jest podstaw do wykreślenia go z gminnej ewidencji zabytków. Obecnie obiekt jest w takim stopniu degradacji, że grozi bezpośrednią katastrofą budowlaną, ilość zabytkowej substancji materialnej, która mogłaby być zachowana jest znikoma, zatem wartość zabytkowa obiektu jest niska i nie uzasadnia obejmowania go jakąkolwiek formą ochrony. Organ konserwatorski dopuścił się także naruszenia 7 i 8 § 1 k.p.a. poprzez niewyczerpujące uzasadnienie dla stanowiska odmowy wykreślenia obiektu z gminnej ewidencji zabytków. Stanowisko organu zawiera się w ogólnikach, nie posiada precyzyjnych informacji, przykładowo nie wskazuje jakie elementy wystroju i formy obiektu organ ma na myśli, wskazując, iż są to kwestie przesądzające o posiadaniu przez obiekt wartości historycznych i artystycznych. Nie jest wiadome jaką konkretnie wartość historyczną i artystyczną przedstawia budynek i z czego takie stanowisko wynika. Co więcej, organ stwierdzając, że nie wyczerpano wszystkich istniejących możliwości uratowania obiektu, jednocześnie nie wskazuje jakie są to możliwości. Argumentacja organu konserwatorskiego w zestawieniu z treścią ekspertyzy rzeczoznawcy w żadnym stopniu nie jest wystarczająca merytorycznie i przekonywująca co do zasadności przesłanek, którymi kierował się organ, wobec czego doszło również do naruszenia art. 11 k.p.a. W odpowiedzi organ wniósł o oddalenie skargi jako niezasadnej. Między innymi podnosił, że to wójt, burmistrz lub prezydent miasta tworzy i prowadzi gminną ewidencję zabytków (GEZ). Ustawa przewiduje proces tworzenia tej ewidencji, jednak nie jest wskazany proces skreślenia obiektu z tego rejestru. Orzecznictwo sądów administracyjnych wskazuje, iż proces wykreślenia następuje w sposób analogiczny (zob. wyrok WSA w Lublinie z dnia 21 lipca 2020 r . sygn. II SA/Lu 731/19). Oznacza to, że wykreślenia dokonuje wójt, burmistrz lub prezydent miasta w porozumieniu z wojewódzkim konserwatorem zabytków. Tym samym należy zwrócić uwagę na ścisłą rolę konserwatora w procesie skreślenia obiektu z GEZ. Wojewódzki konserwator zabytków nie ma kompetencji do samodzielnego prowadzenia postępowania takiego postępowania, bowiem ustawa wskazuje wprost, iż kompetencje te posiada wójt, burmistrz lub prezydent miasta. Zatem skarżący winien swój wniosek skierować do jednego z tych organów, jaki prowadzi sprawy danej gminy. Po wtóre podkreślenia wymaga wskazanie, że działanie "w porozumieniu" oznacza nic innego jak zajęcie stanowiska w trybie art. 106 § 1 k.p.a. Tym samym wojewódzki konserwator zabytków jest jedynie organem opiniodawczym w postępowaniu o skreślenie. Zdaniem organu strona skarżąca nieprawidłowo dokonała oceny stanu nieruchomości. Bezsprzeczne w sprawie jest, iż sam skarżący wskazał, iż miał wiedzę przed zakupem nieruchomości, że obiekt jest ujęty w GEZ. Skarżący wskazał także, że dopiero po zakupie uznał, że ujęcie obiektu w GEZ utrudnia mu władztwo nad nieruchomością. Powyższe należy odebrać jako działanie w złej wierze i dążenie do modyfikacji zabytku w taki sposób, w który utraci on nieodwracalnie swoje walory. Sprawą powszechnie wiadomą jest dokładanie należytej staranności przed zakupem nieruchomości. Dokładanie należytej staranności należy rozumieć, nie tylko jako sprawdzenie treści księgi wieczystej czy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, ale także wszelkich innych okoliczności i ograniczeń jakie mogą wiązać się z własnością. Skoro zatem skarżący miał wiedzę o tym, że obiekt jest w GEZ, mógł swobodnie ocenić, czy status zabytku ograniczy jego prawa własności. Po wtóre nie można zgodzić się z argumentami skarżącego, że wpis obiektu do GEZ ogranicza jego prawa własności, tak dalece że nie ma możliwości remontu obiektu. Stanowisko to poparte jest brakiem wiedzy jak również nieprawidłowym ustaleniem praw właściciela obiektu zabytkowego. Żaden przepis prawa nie zabrania prowadzenia robót budowlanych w obiekcie zabytkowym. Wręcz przeciwnie, art. 5 ustawa określa, że każdy właściciel zabytku ma ustawowy obowiązek zabezpieczenia i utrzymania zabytku oraz jego otoczenia w jak najlepszym stanie, korzystania z zabytku w sposób zapewniający trwałe zachowanie jego wartości czy prowadzenia prac konserwatorskich, restauratorskich i robót budowlanych. Ograniczenia jakie wynikają ze statusu zabytku dla obiektu nieruchomego to ograniczenia w dowolności prowadzenia prac remontowych czy konserwatorskich. Obiekt musi mieć zachowaną bryłę, zdobienia, kolor elewacji, etc. Ze stanowiska skarżącego ewidentnie wynika, że dąży on do swobody w prowadzeniu prac przy zabytku, co może skutkować doprowadzeniem do utraty tychże cech, jakie są obiektowi przypisane. Nie bez znaczenia pozostaje wiedza skarżącego, którą nabył przez zakupem, że obiekt jest w GEZ. Musiał on bowiem liczyć się z płynącymi ograniczeniami. Świadomie zatem zakupił taki obiekt i znany był mu stan prawny i techniczny obiektu. Zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy ochronie prawnej podlegają zabytki nieruchome bez względu na stan zachowania. Oznacza to, że obecnym obowiązkiem właściciela jest podejmowanie prac w celu zachowania obiektu i polepszanie jego stanu. W orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowane jest stanowisko, wedle którego zły stan zachowania obiektu zabytkowego nie uniemożliwia bowiem objęcia go ochroną konserwatorską, jeżeli nadal spełnia on przesłanki wynikające z art. 3 pkt 1 ustawy (zob. wyrok WSA w Warszawie z dnia 15 lutego 2013 r., VII SA/Wa 2355/12). Odnosząc się także do utracenia cech zabytku w postaci utracenia historycznej cechy, należy wskazać w ocenie organu, iż argument ten jest całkowicie nietrafny i wskazuje, iż skarżący nie ma wiedzy, co oznacza cecha historyczna obiektu. Cecha ta jest jedną z najtrwalszych cech jakie można przypisać obiektowi zabytkowemu. Cecha ta charakteryzuje się wiązaniem obiektu z wydarzeniami bądź osobistościami ważnymi dla miasta, wsi czy regionu lub też z których do osobistości czy wydarzeń słynął lub słynie obiekt. Ocena historycznej cechy może zostać dokonana jedynie z perspektywy czasu. Skoro zatem obiekt ma cechę historyczną - a skarżący przyznaje, że ma - to jest to cecha, która pozostanie przepisana obiektowi ponadczasowo. Tym samym należy wskazać, iż skarżący nie wykazał utraty cech zabytkowych. Wywód o złym stanie obiektu jest bez znaczenia dla oceny utraty wartości historycznych. W replice do odpowiedzi na skargę podniesiono, że brak jest jednak jakichkolwiek podstaw do zarzucenia skarżącemu działania w złej wierze i dążenia do modyfikacji zabytku. Skarżący brał pod uwagę konieczność uratowania obiektu, jednakże profesjonalna analiza konstruktorsko-techniczna wykazała, że takie działanie jest pobawione zasadności z uwagi na stan budynku. To, że skarżący kupił obiekt w określonym stanie technicznym nie oznacza, że nie ma on możliwości kwestionowania zasadności wpisania obiektu do gminnej ewidencji zabytków z uwagi na utratę walorów zabytkowych. Jak zauważył sam organ, obiekt znacznie ucierpiał wskutek braku jego zabezpieczenia przez poprzednich właścicieli. Jest to z resztą widoczne na zdjęciach wykonanych na potrzeby przygotowanej opinii technicznej. Organ konserwatorski przez długi czas nie interesował się obiektem, a skoro doszło do jego znacznej degradacji i utraty walorów zabytkowych (co wykazuje opinia) to skarżący jako właściciel ma prawo zgłoszenia żądania wniosku o rozbiórkę obiektu czy też o wykreślenie zabytku z gminnej ewidencji zabytków. Organ w ogóle nie podjął merytorycznej polemiki z przedstawionym stanem technicznym i zabytkowym obiektu, którego dokumentacja znajduje się w opinii załączonej do skargi, Zupełnie niezrozumiałe i błędne jest przeświadczenie organu, iż stan techniczny obiektu nie ma znaczenia dla ewentualnego wykreślenia obiektu z ewidencji, bowiem kwestia ta jest jedną z okoliczności ocenianych przy zasadności wniosku o wykreślenie zabytku z ewidencji gminnej. Organ wprawdzie odwołuje się do cechy historycznej obiektu, definiując to pojęcie, ale jednocześnie nie odnosi tej definicji konkretnie do obiektu będącym przedmiotem postępowania i nie przedstawia w tym zakresie jakiejkolwiek argumentacji. Tymczasem nie jest prawidłowe stanowisko, iż wystarczy, żeby obiekt posiadał wartość historyczną, aby uznać, że konieczne jest jego zachowanie i brak jest podstaw do wykreślenia go z gminnej ewidencji zabytków. Wartość historyczna zabytku jest cechą podlegająca gradacji, która ma wpływ na ocenę zasadności obejmowania obiektu ochroną konserwatorską. Wartość historyczna obiektu jest oceniania przez pryzmat jego walorów dokumentacyjnych dla określonych zdarzeń historycznych - im ważniejsza jest kwestia. którą dokumentuje dany przedmiot, tym większa jest jego wartość historyczna. (Wyrok WSA w Warszawie z 7.o6.2018 r., VII SA/Wa 1985/17, LEX nr 2514216.). W piśmie procesowym organ jeszcze raz podkreślił, że zgodnie z treścią art. 6 ust. 1 ustawy ochronie i opiece podlegają zabytki bez względu na stan zachowania. Dopóki zatem stopień zniszczenia obiektu zabytkowego nie osiągnie takiego rozmiaru, który nakazuje uznać, że obiekt ten nie przedstawia już żadnych wartości historycznych, artystycznych lub naukowych, albowiem nie da się go zachować, dopóty zabytek nie może zostać skreślony z rejestru zabytków. W tym kontekście jedynie techniczna możliwość zachowania obiektu zabytkowego w stanie pozwalającym na utrzymanie jego wartości zabytkowych ma charakter decydujący w sprawie skreślenia zabytku z rejestru zabytków. Nie jest nim natomiast ocena opłacalności prowadzenia prac przy zabytku dająca możliwość jego zachowania odnoszona do kosztów ekonomicznych tego przedsięwzięcia. Nawet obiekt będący ruiną, jeżeli zachowuje jedną z podlegających ochronie wartości nie może zostać wykreślony z rejestru zabytków. Dodatkowo, w orzecznictwie wskazuje się, że zły stan techniczny obiektu nie przesądza o utracie wartości zabytkowej i nie stanowi wystarczającej podstawy do jego rozbiórki (zob. wyrok WSA w Warszawie z 29.08.2018 r., VII SA/Wa 2943/17). Przedkładając powyższe na grunt przedmiotowej sprawy, uznać należy zdaniem organu, że budynek ujęty w gminnej ewidencji zabytków nie utracił walorów zabytkowych. Fakt ten został potwierdzony w toku prowadzonego postępowania, na poczet wydania opinii co do zamiaru rozbiórki budynku. W wyniku oględzin w dniu 08.06.2021 r. dokonanych przez wyspecjalizowany organ w zakresie ochrony zabytków, stwierdzono m.in., że budynek zachował swoją zewnętrzną bryłę oraz wystrój. Pokrycie dachowe nie posiada znaczących ubytków oraz dziur. Widoczna od wewnątrz więźba dachowa zachowała swój kształt, jednakże miejscowo ugina się na części gospodarczej. Z zewnątrz zachowała się także wyprawa tynkarska, itp. Pomimo, że stan zabytku określono jako zagrożony, to nie ma to wpływu na utratę zabytkowej cechy historycznej, ponieważ zachowana jest forma i wystrój obiektu, tj. główna substancja zabytku. Organ nie zgodził się z twierdzeniami skarżącego, aby cyt. "bardzo zły" stan obiektu nie uzasadniał dalszej ochrony konserwatorskiej. Jak wynika z powyższego, budynek nadal spełnia przesłanki z art. 3 pkt 1 i można określić cechy tego zabytku. Wpis zabytku do rejestru zabytków, także ujęcie zabytku w gminnej ewidencji zabytków, oznacza wieczystą ochronę obiektu. Skreślenie zabytku z rejestru do którego został uprzednio wpisany, powinno mieć zatem miejsce jedynie w wyjątkowych sytuacjach, po spełnieniu łącznie dwóch przesłanek, tj. zniszczenia obiektu i równoczesnej utraty wartości wymienionych w art. 13 ust. 1 (zob. wyrok WSA w Warszawie z 10.02.2021 r., VII SA/Wa 1767/20). Żadna z powyższych przesłanek z art. 13 ust. 1 nie została spełniona w przedmiotowej sprawie. Pomimo faktu, że stan obiekt został określony przez organ jako zagrożony, ponieważ doszło do jego uszkodzenia, m.in. na skutek zaniedbań ze strony przednich właścicieli, a także obecnego, to nadal posiada on wartości zabytkowe. Oczywiście trzeba mieć na uwadze, że choć zużycie techniczne obiektu zawsze oddziałuje na jego wartość zabytkową, redukując ją nawet dość znacznie, jednak dopóki istniejącym elementom tego obiektu da się przypisać to, iż stanowią one nadal nośnik wartości mających znaczenie dla historii i kultury, brak jest podstaw do skreślenia obiektu uosabiającego dotąd dzieło architektury i budownictwa, lecz znajdującego się aktualnie w złym stanie technicznym, z rejestru zabytków (por. wyrok NSA z 07.02.2018 r., II OSK 896/16). W przekonaniu organu, nie może pozostać bez uwagi Sądu także świadomość skarżącego co do stanu, w jakim znajdował się zabytek przez nabyciem go na własność, ani ujęcie go w gminnej ewidencji zabytków. Nie ulega wątpliwości, że obiekt nie uległ zniszczeniu w stopniu powodującym utratę jego wartości historycznej i artystycznej. Zachowana forma i wystrój budynku bezsprzecznie świadczy o utrzymaniu cech zabytkowych. Natomiast podnoszone przez skarżącego kwestie techniczne nie mają znaczenia dla oceny wartości zabytku. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje. Skarga nie jest zasadna. Kognicja sądu administracyjnego ogranicza się do zbadania legalności, tj. zgodności zaskarżonych decyzji, postanowień, innych aktów i czynności z przepisami prawa, co wynika z art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2021, poz. 137). Według art. 146 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U. z 2022 r. poz. 329 ze zm.; poniżej przywoływana jako: "p.p.s.a."), sąd, uwzględniając skargę na akt lub czynność, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 4 i 4a, uchyla ten akt, interpretację, opinię zabezpieczającą lub odmowę wydania opinii zabezpieczającej albo stwierdza bezskuteczność czynności. Przepis art. 145 § 1 pkt 1 stosuje się odpowiednio. Zaskarżone pismo D. Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków stanowi inną niż decyzja i postanowienie czynność z zakresu administracji publicznej dotyczącą uprawnień i obowiązków wynikających z przepisów prawa, kwalifikowaną jako tak zwaną czynność materialnotechniczną , o jakiej mowa w art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. W świetle orzecznictwa sądowoadministracyjnego, jak słusznie twierdzi strona skarżąca, skoro dopuszczalna jest skarga do sądu administracyjnego na czynność materialno-techniczną konserwatora zabytków polegająca na włączeniu do ewidencji zabytków zabytku nieruchomego, zatem konsekwentnie uznać trzeba, że dopuszczalna jest również skarga do sądu administracyjnego w przedmiocie odmowy wyłączenia (skreślenia) obiektu wpisanego do gminnej ewidencji zabytków (vide (wyroki NSA z 9 listopada 2016r., sygn. akt II OSK 254/15, z 8 maja 2018r., sygn. akt II OSK 1926/17, z 29 listopada 2018r., sygn. akt II OSK 2225/18). Skarżący legitymuje się także własnym interesem prawnym, o którym stanowi art. 50 § 1 p.p.s.a., ponieważ jest właścicielem nieruchomości zabudowanej spornym w niniejszym postępowaniu obiektem zabytkowym. Skarżący domagał się wyłączenia (jak nazwał - wykreślenia) karty adresowej nabytego budynku mieszkalnego z gminnej ewidencji zabytków z powodu stopnia technicznej degradacji tego budynku, zagrażającej w przekonaniu skarżącego katastrofą budowlaną oraz z racji znikomej wartości historycznej i artystycznej jako zabytku. Trzeba wskazać, że przepis art. 3 pkt 1 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 710 ze zm.; dalej jako "ustawa") definiuje pojęcie zabytku jako nieruchomość lub rzecz ruchomą, ich części lub zespoły, będące dziełem człowieka lub związane z jego działalnością i stanowiące świadectwo minionej epoki bądź zdarzenia, których zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową. Zabytek nieruchomy to nieruchomość, jej część lub zespół nieruchomości, o których mowa w punkcie 1 (art. 3 pkt 2 ustawy). Stosownie do art. 21 ust. 1 ustawy, ewidencja zabytków jest podstawą do sporządzania programów opieki nad zabytkami przez województwa, powiaty i gminy. W myśl przepisu art. 22 ust. 4, wójt (burmistrz, prezydent miasta) prowadzi gminną ewidencję zabytków w formie zbioru kart adresowych zabytków nieruchomych z terenu gminy. Sposób i formę prowadzenia ewidencji zabytków określa rozporządzenie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 26 maja 2011 r. w sprawie prowadzenia rejestru zabytków, krajowej, wojewódzkiej i gminnej ewidencji zabytków oraz krajowego wykazu zabytków skradzionych lub wywiezionych za granicę niezgodnie z prawem (t.j. Dz. U. z 2021 r., poz. 56) Przedmiotowy budynek ujęty jest aktualnie w gminnej ewidencji zabytków, o jakiej mowa w art. 22 ust. 4 ustawy oraz cytowanym rozporządzeniu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 26 maja 2011 r. (vide w szczególności § 18 do § 18b powołanego rozporządzenia). W ocenie Sądu, uwzględniając uproszczony charakter przedmiotowego postępowania, w którym nie obowiązuje reżim kodeksu postępowania administracyjnego w tak pełnym kształcie jak w postępowaniu jurysdykcyjnym, należy przyjąć, że wbrew zarzutom skargi organ wykazał w sposób dostateczny, że odmowa wykreślenia (wyłączenia) zabytku z gminnej ewidencji zabytków na żądanie skarżącego nie była dowolna i została oparta na niewadliwym rozeznaniu stanu faktycznego i prawnego sprawy. Organ po otrzymaniu wniosku skarżącego dokonał istotnej czynności dowodowej mającej na celu ustalenie faktycznego stanu spornego obiektu w postaci oględzin i odzwierciedlił je w materiale zdjęciowym oraz stwierdził, że budynek nadal odpowiada cytowanej wyżej definicji zabytku określonej w ustawie o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami poprzez posiadanie wartości historycznej i artystycznej. Dokonując wykładni przepisu art. 3 pkt 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami zważyć należy, że wymienione tamże wartości cechujące zabytek, a mianowicie wartość historyczna, artystyczna lub naukowa – nie występują łącznie, lecz każda wymieniona została przez ustawodawcę oddzielnie, a w konsekwencji przyjąć trzeba, że wystarczy, iż występuje tylko jedna. Dla przypisania tudzież zachowania charakteru zabytku w ujęciu przepisu art. 3 pkt 1 wystarczające jest stwierdzenie, że dany obiekt posiada wyłącznie wartość historyczną. Zgodnie z § 18b ust. 4 powołanego rozporządzenia wójt (burmistrz, prezydent miasta) o zamiarze włączenia karty adresowej zabytku do gminnej ewidencji zabytków, o sporządzeniu nowej karty adresowej zabytku albo o zamiarze wyłączenia karty adresowej zabytku z gminnej ewidencji zabytków zawiadamia właściciela lub posiadacza zabytku albo nieruchomości lub rzeczy ruchomej, która przestała być zabytkiem. Tym samym uznać trzeba, że podstawą do wykreślenia z wykazu zabytków nieruchomości (a ściślej, zgodnie z nomenklaturą - wyłączenia karty adresowej danego zabytku z ewidencji), byłaby utrata statusu zabytku. Dla utraty tego statusu należałoby wykazać, że dany obiekt nie posiada zatem wartości historycznej, artystycznej lub naukowej w kontekście unormowanym w art. 3 pkt 1 ustawy. Nadto, stosownie do art. 6 ust. 1 pkt 1 lit. c) ustawy, zabytki nieruchome, w tym dzieła architektury i budownictwa podlegają ochronie i opiece, bez względu na stan zachowania. W realiach rozpatrywanej sprawy, organ na podstawie przeprowadzonych oględzin wykazał, czego dowodzi materiał fotograficzny, że mimo udokumentowanych zniszczeń, degradacji, zachowała się bez wątpienia cała oryginalna bryła tego wiejskiego budynku z jej charakterystycznymi dla okresu i miejsca powstania cechami, np. na planie prostokąta z bardziej spadzistym po jednej stronie dachem - przedłużoną połacią, krytym karpiówką ułożoną w koronkę, które stanowią istotne elementy zabytkowe, jako naoczna spuścizna przeszłości, świadectwo lokalnej, wiejskiej, kultury materialnej, właściwej tego dla regionu, które powinny korzystać z dalszej ochrony, ponieważ leży to w interesie społecznym. Godzi się podkreślić, że organ przy tym nie kontestuje w żadnym razie złego stanu technicznego budynku, co jest widoczne na zdjęciach, gdyż sam zauważył, że stan zabytku jest zagrożony, o czym mowa w treści pisma organu z dnia 25 czerwca 2021 roku. Na tym tle obszerne wywody skargi i pisma procesowego strony skarżącej odwołujące się do przedłożonej opinii technicznej z lipca 2021 r., akcentujące techniczne uszkodzenia poszczególnych partii budynku mają jedynie naturę polemiczną, nie obalają bowiem w ocenie Sądu twierdzenia, że decydujący wpływ na rys zabytkowy spornego budynku ma zachowanie historycznej, tradycyjnej jego bryły i nie ma znaczenia, że w czasach kiedy powstawał (czwarta ćwierć XIX wieku), konstrukcja jaką reprezentuje była typowa i wówczas oraz przez okres do lat siedemdziesiątych (jak się utrzymuje w wymienionej opinii) standardowo występująca w lokalizacji wiejskiej, w której się znajduje. Właśnie dlatego stanowi wartość historyczną. Notabene, wykonana na potrzeby niniejszego postępowania sądowoadministracyjnego na zlecenie skarżącego ekspertyza - opinia techniczna z lipca 2021 r. – bardziej skupia się na dokumentowaniu poszczególnych detali, fragmentów, tymczasem organ wyraźnie podkreśla, że to zachowana pełna sylwetka architektoniczna (bryła) i wystrój zdecydowały o dalszym utrzymaniu tezy, iż budynek nie utracił swego zabytkowego statusu w rozumieniu ustawy. Wystrój wewnętrzny jest też odzwierciedlony na zdjęciach w ekspertyzie dołączonej do skargi (np. fotografie obrazujące frezy, układ belek stropowych). Nawet gdyby podzielić przekonanie strony skarżącej (z jakim Sąd się nie zgadza, gdyż chodzi o budynek wiejski) co do niewielkiej wartości artystycznej, to oceniając zaprezentowany przez obie strony materiał fotograficzny nie można stwierdzić, że substancja budynku uległa zniszczeniu w tak dalekim stopniu, który powoduje utratę wartości historycznej. Nie zaistniały przesłanki by usunąć sporny obiekt z gminnej ewidencji zabytków, gdyż budynek, jak tego dowiódł organ, mimo zniszczeń zachowuje walory oraz cechy zabytku o jakich mowa w art. 3 pkt 1 ustawy. Przepis ten nie uzależnia zachowania lub utraty statusu zabytku od jego stanu technicznego lub możliwości naprawy. Skarżący wiedział w jakim stanie technicznym nabywa zabudowaną nieruchomość, jak należy wnosić z treści § 5 umowy sprzedaży, zaś dewastacja spowodowana zaniedbaniami ze strony właścicieli oraz aspekt ekonomiczny opłacalności utrzymania zabytku lub względy użytkowe nie mogą stanowić okoliczności usprawiedliwiających wyłączenie zabytku z ewidencji. W kwestii wywodów w skardze i piśmie procesowym strony skarżącej wypada zaznaczyć, że wojewódzcy konserwatorzy zabytków posiadają specjalistyczną wiedzę, pozwalającą na autonomiczne ustalanie istnienia lub braku wartości historycznej, artystycznej lub naukowej danego obiektu. W orzecznictwie trafnie wyraża się pogląd, że stanowiące podstawę do wykreślenia z rejestru zabytków zniszczenie zabytku "polega na takim uszkodzeniu, przy którym przywrócenie stanu poprzedniego nie jest w ogóle możliwe" . Zniszczenie zabytku to jego unicestwienie; może się przejawiać całkowitym unicestwieniem rzeczy lub wartości (historycznej, artystycznej lub naukowej), która powodowała, że obiekt był uznany za zabytek (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 kwietnia 2017 r., II OSK 2037/15, LEX nr 2283118). Przesłanką do wykreślenia zabytku z rejestru zabytków nie jest natomiast jego uszkodzenie i to niezależnie od jego zakresu. Uszkodzenie zabytku to fizyczne naruszenie jego integralności, które nie powoduje jego unicestwienia, lub naruszenie wartości (historycznej, artystycznej lub naukowej), które powodowały, że obiekt był uznany za zabytek. W rozpoznawanej sprawie zaś bezsprzecznie nie występuje sytuacja bezpowrotnego zniszczenia zabytku i całkowitej utraty jego zabytkowych walorów. W powyższym świetle, wobec braku stwierdzenia naruszenia norm prawa procesowego lub materialnego, w szczególności art. 7, 8, 11, 77 § 1, 80 k.p.a. oraz art. 3 pkt 1-2 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, Sąd skargę oddalił w całości na mocy art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło