I PR 283/90

WyrokIzba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych1990-10-10

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za szkodę pracownika wynikającą z przeniesienia go do pracy na trasach krajowych, jeśli praktyka zatrudniania go na trasach zagranicznych była utrwalona, a przeniesienie nastąpiło jako forma represji?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że pracodawca może ponosić odpowiedzialność za szkodę pracownika wynikającą z przeniesienia go do pracy na trasach krajowych, nawet jeśli umowa o pracę na to pozwalała, gdy takie przeniesienie nastąpiło jako forma represji i naruszało utrwalony zwyczaj zatrudniania pracownika na trasach zagranicznych oraz zasadę sprawiedliwego traktowania. Odpowiedzialność ta jest możliwa na podstawie art. 471 k.c. w związku z art. 300 k.p., zwłaszcza gdy działanie pracodawcy opierało się na błędnej przesłance winy pracownika.
Stan faktyczny
Powód, kierowca, domagał się odszkodowania od pracodawcy za utratę zarobków w dewizach i złotówkach, twierdząc, że został nieuzasadnienie odsunięty od obsługi transportów zagranicznych. Pracodawca uznał, że powód zawinił wypadek drogowy podczas podróży służbowej i skierował go do pracy na trasach krajowych. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że umowa o pracę nie zobowiązywała do zatrudniania powoda wyłącznie przy przewozach zagranicznych.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach procesu za instancję rewizyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN J. Iwulski.Sędziowie SN: J. Skibińska-Adamowicz (spr.), W. Sanetra.Protokolant: A. Mroczek.SentencjaSąd Najwyższy Izba Administracyjna Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po rozpoznaniu w dniu 10 października 1990 r. sprawy z powództwa Edwarda W. przeciwko Transport SA Zajezdnia Samochodowa w S. o odszkodowanie z tytułu wyrządzonej szkody na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Z. z dnia 4 czerwca 1990 r. sygn. akt IV Pm 82/90uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu - Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Z. pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach procesu za instancję rewizyjną.Uzasadnienie faktycznePowód Edward W. w pozwie z dnia 4 kwietnia 1990 r. przeciwko Transport SA - Zajezdnia Samochodowa w S. żądał zasądzenia 30.000.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami i kosztami procesu podając w uzasadnieniu, że na skutek nieuzasadnionego odsunięcia go od pracy kierowcy samochodowego obsługującego transporty zagraniczne utracił zarobek otrzymywany w dewizach w wysokości nie niższej niż 3.000 dolarów USA i zarobek otrzymywany w złotych w wysokości nie mniejszej niż 500.000 zł.Pozwane Przedsiębiorstwo nie uznało powództwa i wniosło o jego oddalenie na tej podstawie, że powód nie został zatrudniony jako kierowca na trasach zagranicznych i zakład pracy był uprawniony do wyznaczenia mu pracy na trasach krajowych.Wyrokiem z dnia 4 czerwca 1990 r. Sąd Wojewódzki - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Z. oddalił powództwo po ustaleniu następującego stanu faktycznego:Powód został zatrudniony w pozwanym Przedsiębiorstwie w 1971 r. jako kierowca eksploatacyjny. Pozwane Przedsiębiorstwo nie czyni rozróżnień między kierowcami eksploatacyjnymi zatrudnionymi do przewozów krajowych, a kierowcami eksploatacyjnymi zatrudnionymi do przewozów zagranicznych. Zasadą jest, że kierowcy zatrudnieni przy przewozach zagranicznych mogą być w razie potrzeby przeniesieni do pracy na trasach krajowych.Kierowcy wyjeżdżający za granicę otrzymują środki płatnicze kraju pobytu na opłacenie kosztów hotelu, wyżywienia, podatków i opłat drogowych. Kwoty przeznaczone na te cele wypłacane są w postaci ryczałtu i zaliczek, z których mają obowiązek rozliczyć się. Wynagrodzenie za pracę wszystkich kierowców ustalane jest i wypłacane w złotówkach.W końcu 1987 r. powstał między stronami spór o odpowiedzialność powoda za wypadek drogowy, który zaistniał w czasie jego podróży służbowej do ZSRR. Strona pozwana uznając, że został on zawiniony przez powoda, odsunęła go od pracy polegającej na przewozach zagranicznych i skierowała do pracy na trasach krajowych. Ten stan rzeczy trwał od maja do grudnia 1988 r. Powód utrzymywał, że nie zawinił wypadku drogowego i powołał się na wyrok z dnia 14 grudnia 1988 r. Sądu Rejonowego w S. w sprawie IV. Pm. 14/88, oddalający powództwo zakładu pracy o odszkodowanie, który potwierdził jego stanowisko.W świetle tych ustaleń Sąd I instancji doszedł do przekonania, że powództwo jest nieuzasadnione, gdyż w umowie o pracę strona pozwana nie zobowiązała się do zatrudniania powoda wyłącznie przy przewozach na trasach zagranicznych, zaś wynagrodzenie za pracę za czas od kwietnia do grudnia 1988 r. otrzymał powód zgodnie z postanowieniami zakładowego systemu wynagradzania. Okoliczność, iż pozwany utracił diety i zryczałtowane kwoty na opłaty związane z pobytem za granicą, nie stanowi podstawy do dochodzenia roszczeń z tego tytułu, gdyż diety stanowią ekwiwalent pieniężny za zwiększone koszty utrzymania podczas podróży służbowych.Poza tym Sąd Wojewódzki podniósł, że żądanie powoda sprowadza się w istocie rzeczy do ustalenia, że pozwane Przedsiębiorstwo ma obowiązek wysyłać powoda do pracy na trasach zagranicznych oraz płacenia mu diet i ryczałtów hotelowych, a takie żądanie nie znajduje uzasadnienia.Od powyższego wyroku powód złożył rewizję, w której zarzucając niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy oraz sprzeczność istotnych ustaleń z treścią zebranego materiału dowodowego, domagał się uchylenia tego wyroku i przekazania sprawy Sądowi Wojewódzkiemu w Z. do ponownego rozpoznania.W szczególności rewidujący podniósł, że kierowcy eksploatacyjni byli zatrudniani na liniach zagranicznych, gdyż pozwane przedsiębiorstwo jest przedsiębiorstwem usług transportowych międzynarodowych.Miał więc podstawy, by być traktowanym tak, jak inni kierowcy, tym bardziej że odsunięcie od pracy na liniach zagranicznych nastąpiło pod niesłusznym zarzutem zawinionego spowodowania wypadku komunikacyjnego. Zawieszenie w czynnościach naraziło go na "ewidentne straty materialne" wynikające stąd, że wyjeżdżając za granicę otrzymywał od zakładu pracy określoną sumę waluty obcej, z której nie miał obowiązku się wyliczać, a która przewyższała koszty utrzymania za granicą.Zdaniem rewidującego Sąd I instancji nie wyjaśnił sprawy pod kątem podstawy faktycznej jego roszczenia, dlatego wydał niesprawiedliwy wyrok.W konkluzji powód domagał się uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja okazała się uzasadniona, gdyż ze względu na podstawę faktyczną roszczenia podaną przez powoda sprawa nie została należycie wyjaśniona i przygotowana do stanowczego rozstrzygnięcia (art. 316 § 1 kpc.).Powód w pozwie twierdzi, że bezzasadna decyzja zakładu pracy o zawieszeniu go w czynnościach kierowcy na trasach zagranicznych pozbawiła go korzyści w postaci zryczałtowanych sum w obcej walucie oraz w postaci zarobku w walucie polskiej wynoszącego 500.000 zł.Sąd Wojewódzki oddalił powództwo w całości, lecz w ogóle nie zajmował się sprawą zasadności żądania wynagrodzenia w kwocie 500.000 zł, co sprawia, że kontrola rewizyjna tej części wyroku jest niemożliwa.Mimo bowiem ustalenia przez Sąd Wojewódzki, że powód otrzymywał w okresie od maja do grudnia 1988 r. wynagrodzenie zgodne z zakładowym systemem wynagradzania, nie wiadomo, z jakiego tytułu dochodzi wymienionej kwoty, którego składnika wynagrodzenia ona dotyczy oraz w jaki sposób została wyliczona.Co się tyczy pozostałego roszczenia w kwocie 30.000.000 zł. Sąd Wojewódzki przyjął, że stosownie do zawartej z powodem umowy o pracę zakład pracy mógł przenieść go z przewozów zagranicznych do przewozów krajowych i w ten sposób nie naruszył żadnego obowiązku, z którego mogłaby wyniknąć szkoda dla pracownika. Stosowanie art. 471 k.c. w związku z art. 300 k.p. jest nieuzasadnione ze względu na to, że umowa o pracę, przepisy kodeksu pracy i postanowienia zakładowego systemu wynagradzania uregulowały wszystkie prawa i obowiązki stron.Trafne jest ustalenie Sądu I instancji, iż umowa o pracę łącząca strony nie zawierała postanowienia, iż powód zostaje zatrudniony do przewozów zagranicznych, wobec czego mógł być skierowany do pracy polegającej na wykonywaniu usług transportowych wyłącznie w kraju.Jednak poza sporem jest, że powód faktycznie był zatrudniony cały czas na trasach zagranicznych oraz że odsunięcie go od tej pracy nastąpiło jako represja za to, że - zdaniem zakładu pracy - spowodował ze swej winy wypadek komunikacyjny podczas podróży służbowej do ZSRR.O ile więc zakład pracy w świetle zawartej z powodem umowy miał możność przeniesienia go do pracy związanej z przewozami krajowymi, o tyle przeniesienie go jako swego rodzaju kara, uzależnione od zapłaty przez powoda stosownego odszkodowania za skutki wypadku, narusza przyjęty i utrwalony zwyczaj zatrudniania go przy przewozach zagranicznych oraz zasadę sprawiedliwego traktowania pracowników. Gdyby zatem zakład pracy mimo określonych postanowień umowy o pracę przyjął inną praktykę i podjął w stosunku do pracownika działania sprzeczne z tą praktyką, należy uznać, że odpowiadałby za wynikłą szkodę. Odpowiedzialność ta byłaby tym bardziej możliwa, gdyby okazało się, że działanie zakładu pracy oparte było na błędnej przesłance, to jest winy pracownika za spowodowanie wypadku.Oznacza to, że mimo istnienia umowy o pracę, czy też innego aktu prawnego określającego prawa i obowiązki stron, nie można wykluczyć stosowania odpowiedzialności zakładu pracy na podstawie art. 471 k.c.Przechodząc do rozpoznawanej sprawy trzeba zaznaczyć, że Sąd Wojewódzki chociaż rozważał kwestię oparcia roszczenia powoda na przepisie art. 471 k.c., potraktował ją wąsko, jedynie w aspekcie zawartej przez strony umowy na piśmie. Pominął natomiast to, na jakich faktycznie warunkach był powód zatrudniony i jakie korzyści stąd dla niego wynikały.Przede wszystkim zaś Sąd I instancji nie wyjaśnił, jaki charakter miał ryczałt wypłacany powodowi w związku z wyjazdem za granicę, czy w istocie rzeczy były to diety, czy ustalony został w wysokości przekraczającej potrzeby i wydatki pracowników podczas pobytu za granicą, czy stanowił "dodatek" do wynagrodzenia ze względu na świadczenie pracy poza granicami kraju, niezależnie od potrzeb pracownika, jeżeli zaś były to diety mające postać ryczałtu, zatem świadczenia, które ze swojego przeznaczenia ma służyć zaspokojeniu istniejących przecież za granicą - tak jak i w kraju - potrzeb, na czym polega szkoda powoda i jaka jest jej wysokość.Niezbadanie przez Sąd Wojewódzki sprawy w płaszczyźnie podstawy faktycznej i prawnej roszczenia wskazanej przez powoda, a przede wszystkim niewyjaśnienie rzeczywistego charakteru otrzymywanego przez powoda ryczałtu z tytułu wyjazdów za granicę, powoduje konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.Tym kierując się i stosownie do art. 388 § 1 kpc Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji wyroku.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 316 § 1 kpc.art. 471 KCart. 300 KPart. 388 § 1 kpc§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 29.07.2026.