1 CR 135/61

PostanowienieIzba Cywilna1962-01-26

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy postępowanie o ubezwłasnowolnienie powinno być umorzone, jeśli wnioskodawca w toku postępowania utracił legitymację czynną do jego zainicjowania, a w sprawie nie ma innych uczestników posiadających legitymację do żądania ubezwłasnowolnienia?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że postępowanie o ubezwłasnowolnienie, które zostało prawidłowo wszczęte, powinno być kontynuowane nawet jeśli wnioskodawca w toku postępowania utracił legitymację czynną, pod warunkiem istnienia innego uczestnika postępowania, który posiada legitymację do żądania ubezwłasnowolnienia. W sytuacji, gdy jedynym wnioskodawcą był małżonek, a w toku postępowania orzeczono rozwód, co pozbawiło go legitymacji czynnej, a nie było innych uczestników z taką legitymacją, postępowanie stało się bezprzedmiotowe i powinno zostać umorzone. Sąd uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na konieczność wyjaśnienia dysharmonii w opiniach biegłych oraz na wadliwość postanowienia w zakresie sentencji.
Stan faktyczny
Wnioskodawcy złożyli wniosek o ubezwłasnowolnienie Marianny Z. Sąd Wojewódzki orzekł częściowe ubezwłasnowolnienie, jednak SN uchylił to postanowienie. W toku ponownego rozpoznania sprawy orzeczono rozwód małżeństwa wnioskodawcy Franciszka R. z Marianną Z. Następnie Sąd Wojewódzki ponownie orzekł częściowe ubezwłasnowolnienie Z. z powodu zaburzenia psychicznego. Zaskarżona decyzja została uchylona z powodu wadliwości postępowania, w tym pominięcia oświadczeń sąsiadów i dysharmonii w opiniach biegłych, a także z powodu utraty legitymacji czynnej przez jednego z wnioskodawców po orzeczeniu rozwodu.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy umorzył postępowanie z wniosku Franciszka R., uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z wniosku Franciszka R. i Heleny F. o ubezwłasnowolnienie Marianny Z., na skutek rewizji Marianny Z. od postanowienia Sądu Wojewódzkiego dla woj. warszawskiego z dnia 24 listopada 1960 r.,I.umorzył postępowanie z wniosku Franciszka R.;II.uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu dla województwa warszawskiego do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneWnioskodawcy Franciszek R. i Helena P. złożyli wniosek o ubezwłasnowolnienie Marianny R., obecnie Z., żony wnioskodawcy i siostry wnioskodawczyni. Sąd Wojewódzki postanowieniem z 31 maja 1957 r. orzekł częściowe ubezwłasnowolnienie wyżej wymienionej z powodu choroby psychicznej, jednakże Sąd Najwyższy postanowieniem z 10 stycznia 1958 r. uchylił to postanowienie Sądu Wojewódzkiego z powodu uchybień w zakresie postępowania. W toku ponownego rozpoznania sprawy przez Sąd Wojewódzki zapadł i uprawomocnił się wyrok orzekający rozwód małżeństwa wnioskodawcy Franciszka R. z Marianną R, a ta powróciła do swego poprzedniego nazwiska Z. Postanowieniem z 24 listopada 1960 r. Sąd Wojewódzki orzekł częściowe ubezwłasnowolnienie Z. z powodu zaburzenia psychicznego pod postacią reakcji psychopatyczno-pieniaczej ze skłonnością do interpretacji urojeniowej.Na podstawie opinii biegłych - psychiatrów Sąd Wojewódzki ustalił, że Z. cierpi na tę właśnie chorobę. Jest ona - jak ustalił Sąd Wojewódzki - niepodatna na żadną perswazję, argumentuje nieustępliwie, rozumuje w sposób bezkrytyczny, a jej wypowiedzi noszą charakter jakiegoś stereotypowego monologu nie nawiązującego do stawianych jej pytań. Stan Z. zagraża - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - interesom Z. w jakiejkolwiek sytuacji konfliktowej.Postanowienie to zaskarżyła Z. rewizją, której zarzutom nie można odmówić słuszności.Skarżąca złożyła Sądowi Wojewódzkiemu piśmienne oświadczenie kilkudziesięciu sąsiadów Z. przytaczające fakty przeciwstawiające się poglądowi o jej chorobie umysłowej. Aczkolwiek niepodobna takich oświadczeń traktować jako dowód zdrowia psychicznego Z., to jednak nie można tego materiału pominąć bez bliższego sprawdzenia, skoro można przypuszczać, że sąsiedzi mają bezpośrednie wiadomości o zachowaniu się Z.Trafny jest również zarzut skarżącej dotyczący opinii lekarzy - psychiatrów. Dysharmonia między złożonymi opiniami została bowiem przez Sąd Wojewódzki całkowicie pominięta, mimo że jest wyraźna i bez szczegółowego wyjaśnienia jej ustalenie choroby Z. może być słusznie kwestionowane. W opinii z 15 października 1959 r. lekarze psychiatrzy stwierdzili, że Z. wykazuje dobre opanowanie materiału procesowego i dobrą pamięć oraz orientację w czasie, szybko orientuje się w pytaniach; w opinii z 21 maja 1960 r. lekarze stwierdzili, że Z. podaje różne dane, z których się wycofuje oraz że ma zachowaną inteligencję praktyczną, potrafi dobrze pracować i wykonywać roboty, do których jest przyzwyczajona. Natomiast w opinii z 24 listopada 1960 r. lekarze psychiatrzy stwierdzili, że Z. argumentuje nieustępliwie, jest niepodatna żadnej perswazji, rozumuje w sposób bezkrytyczny, stereotypowy, a jej wypowiedzi noszą tak jak uprzednio charakter jakiegoś stereotypowego monologu, nie nawiązującego do pytań jej stawianych. Bez bliższego wyjaśnienia niepodobna pogodzić łatwości, z jaką Z. wycofuje się ze swych wypowiedzi, z faktami nieustępliwego monologowania; a bez szczegółowego wyjaśnienia tej dysharmonii niepodobna oprzeć ustaleń na ostatniej opinii z całkowitym pominięciem poprzedniej.Już powyższe wadliwości stwarzają konieczność ponownego rozpoznania sprawy. Ponadto zaś - skoro przedmiotem niniejszej sprawy jest prawo niemajątkowe (art. 380 § 2 k.p.c. - art. 4 k.p.n.) - należało wychodząc poza granice rewizji zważyć, co następuje:Jak już wyżej podane zostało, w toku postępowania przed Sądem Wojewódzkim małżeństwo wnioskodawcy R. i Z. zostało prawomocnie rozwiązane, a tym samym w toku postępowania wnioskodawca R. wyszedł z kręgu osób (art. 10 § 1 post. ubezwł.) uprawnionych do wystąpienia z wnioskiem o ubezwłasnowolnienie. Powstaje przeto pytanie, czy i jakie znaczenie ma taka okoliczność w sprawie o ubezwłasnowolnienie. Na pytanie to odpowiedział Sąd Najwyższy przecząco w orzeczeniu z 13 lutego 1952 r. (OSN 1954/I poz. 15) wypowiadając pogląd, iż prawidłowo wszczęte postępowanie o ubezwłasnowolnienie musi się toczyć do końca bez względu na to, że wnioskodawca w toku postępowania utracił legitymację do zgłoszenia wniosku o ubezwłasnowolnienie bądź nawet zmarł. Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym sprawę niniejszą nie podziela tego poglądu, zakwestionowanego już zresztą przez K. Lipińskiego (Kodeks postępowania niespornego z orzecznictwem okresu powojennego, 1959, uwaga 2 do art. 17 k.p.n.). Lipiński zwraca uwagę na to, że w sprawie o ubezwłasnowolnienie - oprócz osoby, która ma być ubezwłasnowolniona - musi istnieć przynajmniej jeszcze jeden uczestnik. Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym sprawę niniejszą podziela ten pogląd. Ograniczając bowiem rozważania do spraw podlegających rozpoznaniu w postępowaniu niespornym, a wszczynanych tylko na wniosek, należy mieć na uwadze, co następuje.Rozpoznaniu w trybie postępowania niespornego podlegają różnorodne typy spraw. W wielu z nich możliwa i nierzadka jest sytuacja, gdy poza wnioskodawcą nie ma żadnej osoby zainteresowanej. Jest możliwe, że np. w sprawie o odtworzenie dyplomu nikt poza wnioskodawcą nie będzie uczestniczył. Są jednak i takie sprawy niesporne, w których sam przedmiot sprawy wyklucza możliwość powyższej sytuacji. I tak np. w sprawie o przysposobienie muszą istnieć co najmniej dwie strony: ten kto chce przysposobić, i ten, kogo chce on przysposobić; także w sprawach o zniesienie współwłasności, podział majątku wspólnego małżonków, dział spadku - powyższa sytuacja jest niemożliwością, właśnie ze względu na istotę sprawy.Podobnie rzecz się przedstawia w sprawie o ubezwłasnowolnienie. Uczestniczą w niej z mocy prawa osoby wymienione w art. 4 post. ubezwł. a ponadto ewentualnie osoby, co do, których zachodzą ogólne przesłanki z art. 13 § 1 k.p.n. A zatem ilość uczestników zależy od okoliczności danej sprawy. Jednakże minimum tej ilości wynika z samej istoty sprawy o ubezwłasnowolnienie: zawsze musi być ktoś, kto żąda i może żądać ubezwłasnowolnienia, oraz ten, kto miałby być ubezwłasnowolniony. Siłą motoryczną postępowania jest wniosek osoby, która może żądać ubezwłasnowolnienia, czyli osoby będącej podmiotem tegoż prawa kształtującego. Przepis art. 10 § 1 post. ubezwł. jest w istocie normą materialno-prawną o tyle, że wymieniając osoby, które mogą wystąpić z wnioskiem o ubezwłasnowolnienie, określa tym samym podmioty tegoż prawa kształtującego. Jeżeli np. w toku postępowania o ubezwłasnowolnienie wnioskodawca umrze, jego śmierć nie ma wpływu na dalsze postępowanie tylko wówczas, gdy inny uczestnik, będący również podmiotem powyższego prawa kształtującego, podtrzymuje wniosek. Jeżeliby natomiast w sprawie z wniosku małżonka o ubezwłasnowolnienie współmałżonka uczestniczyli jedynie małżonkowie, a w toku postępowania orzeczony został rozwód, wskutek czego nikt z uczestników nie byłby podmiotem prawa kształtującego (prawa żądania ubezwłasnowolnienia) dochodzonego we wniosku, postępowanie stałoby się bezprzedmiotowe. Przypuszczenie, że postępowanie mogłoby się w takiej sytuacji toczyć dalej, równałoby się przyjęciu dopuszczalności ubezwłasnowolnienia z urzędu.W niniejszej sprawie sytuacja nie sięga tak daleko. Wprawdzie R. utracił przysługujące mu prawo kształtujące, a tym samym legitymację czynną, to jednak nie jest on jedynym wnioskodawcą. Skoro jednak na skutek rozwodu wniosek R. nie jest już siłą motoryczną postępowania, należało tej właśnie okoliczności dać wyraz przez umorzenie postępowania z wniosku Franciszka R. Praktyczny skutek tego orzeczenia jest tylko ten, że R. nie mieszcząc się już wśród osób wymienionych w art. 10 § 1 post. ubezwł. mógłby być uczestnikiem dalszego postępowania jedynie na zasadach ogólnych, a więc tylko wówczas, jeżeli wynik postępowania dotyka jego praw (art. 13 § 1 k.p.n.)....Zaznaczyć również można, że w myśl art. 16 § 1 post. ubezwł. postanowienie orzekające ubezwłasnowolnienie musi w swej sentencji stwierdzać z jakiego powodu ubezwłasnowolnienie - całkowite lub częściowe - zostaje orzeczone. Jeżeli więc ubezwłasnowolnienie następuje z powodu choroby psychicznej, sentencja postanowienia musi stwierdzać, że powodem ubezwłasnowolnienia jest choroba psychiczna. Natomiast ustalenie, jaka to jest choroba i na czym ona polega, mieścić się powinno w uzasadnieniu, a nie w sentencji postanowienia.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 380 § 2 KPCart. 4 KPart. 10 § 1art. 17 KPart. 4art. 13 § 1 KPart. 16 § 1§ 2§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.