1 CR 205/61

PostanowienieIzba Cywilna1961-11-07

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy posiadacz budynku ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą za szkodę wynikłą z zawalenia się budynku, jeśli nie udowodni, że nastąpiła ona z innej przyczyny niż wady budynku lub brak jego należytego utrzymania, nawet jeśli nie można mu przypisać winy?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że odpowiedzialność posiadacza budynku za szkodę wynikłą z zawalenia się budynku, oparta na art. 151 § 1 k.z., ma charakter odpowiedzialności przedmiotowej, niezależnej od winy. Ciężar dowodu, że przyczyna zawalenia była inna niż wady budynku lub brak jego należytego utrzymania, spoczywa na posiadaczu. Jeśli posiadacz nie przeprowadzi takiego dowodu lub zostanie ustalone, że wypadek nastąpił z wymienionych przyczyn, jego ekskulpacja oparta na braku winy jest niedopuszczalna.
Stan faktyczny
9-letni syn powódki zginął na skutek zawalenia się muru na posesji zarządzanej przez pozwanego. Powódka dochodziła odszkodowania, twierdząc, że zmarły syn mógłby w przyszłości zapewnić jej utrzymanie. Sąd Wojewódzki zasądził część żądanej kwoty, uznając odpowiedzialność pozwanego na podstawie art. 151 k.z. Pozwany zaskarżył wyrok, kwestionując odpowiedzialność i wysokość odszkodowania.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w części zasądzającej, obniżając kwotę odszkodowania do 10.000 zł, a żądanie przekraczające tę kwotę oddalił.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Masłowski (sprawozdawca). Sędziowie: J. Krzyżanowski, J. Krajewski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Scholastyki K. przeciwko Miejskiemu Zarządowi Budownictwa Mieszkaniowego w O. o odszkodowanie, na skutek rewizji pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Białymstoku z dnia 24 listopada 1960 r.,zaskarżony wyrok w części zasądzającej w ten sposób zmienił, że zasądzoną w nim kwotę 30.000 zł obniżył do kwoty 10.000 zł z 8% od dnia 30 sierpnia 1960 r., żądanie zaś przekraczające tę kwotę oddalił.Uzasadnienie faktyczneW dniu 31 marca 1960 r. 9-letni syn powódki, Piotr K., który udał się do ubikacji postawionej pod murem na posesji położonej w O. i zamieszkałej przez powódkę, poniósł śmierć na skutek przywalenia nagle rozpadającym się murem. Ponieważ nieruchomość, na której zdarzył się wypadek, znajdowała się pod zarządem pozwanego Miejskiego Zarządu Budynków Mieszkalnych w O., powódka domaga się w pozwie zasądzenia kwoty 50.000 zł tytułem zadośćuczynienia twierdząc, że denat, będąc najstarszym synem powódki, która jest wdową obarczoną dwojgiem drobnych dzieci, mógł w przyszłości zapewnić matce i młodszemu rodzeństwu opiekę oraz środki utrzymania.Pozwany kwestionował swą odpowiedzialność za wypadek.Sąd Wojewódzki, uwzględniając powództwo częściowo, zasądził kwotę 30.000 zł, a dalsze żądania powódki oddalił.Sąd Wojewódzki przyjął odpowiedzialność pozwanego opartą na przepisie art. 151 k.z. wobec ustalenia na podstawie opinii biegłego oraz zeznań świadków, że mur był pochyły i groził upadkiem w kierunku stojącej obok ubikacji. Skoro pochyłość ta była widoczna i mur stojący na gruncie o nierównym poziomie groził zawaleniem się, uznać należy zdaniem Sądu Wojewódzkiego, że pozwany nie dopełnił obowiązku należytego utrzymania muru, jego konserwacji i zabezpieczenia przed wypadkiem, co w konsekwencji uzasadnia odpowiedzialność na zasadzie art. 151 § 1 k.z.Uzasadniając określenie wysokości zadośćuczynienia, Sąd Wojewódzki przytoczył, że w warunkach domowych powódki denat był już dla niej pewną pomocą w gospodarstwie domowym. Powódka ma jeszcze dwoje nieletnich dzieci i wskutek tego może znaleźć tylko dorywcze zatrudnienie; majątku żadnego nie posiada, jest wdową i pobiera tylko rentę wypadkową po mężu.Zabity syn powódki był już dzieckiem dorastającym i powódka mogła oczekiwać coraz to wydatniejszej pomocy od niego, chociażby przez pilnowanie pozostałych dzieci w czasie nieobecności matki w domu, co umożliwiłoby jej zdobycie w ten sposób większego zarobku.W świetle tych ustaleń Sąd Wojewódzki uznał, że strata syna spowodowała pogorszenie sytuacji materialnej powódki, której obecne warunki, a w szczególności jej wdowieństwo, brak majątku, obarczenie małoletnimi dziećmi oraz dotkliwa krzywda moralna wskutek utraty dorastającego dziecka, uzasadniają dostatecznie przyznaną wysokość zadośćuczynienia.Pozwany wniósł w rewizji o zmianę zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództwa, zarzucając Sądowi Wojewódzkiemu naruszenie prawa materialnego: art. 151 § 1 i 166 k.z. oraz sprzeczność ustaleń z treścią zebranego materiału przez:1)sprzeczne - z zeznaniami świadków N, architekta powiatowego, Ch. i W. - ustalenie, że mur był pochylony;2)pominięcie zeznania świadka N., który stwierdził, że przyczynami przewrócenia się muru było przenikanie wody w niewidoczne szczeliny fundamentu, zmiany temperatury oraz wstrząsy wskutek przejeżdżania pojazdów mechanicznych, okoliczności zaś te wyłączają, zdaniem skarżącego, możliwość przyjęcia, że wypadek nastąpił wskutek braku konserwacji muru;3)błędne przyjęcie, że na skutek śmierci 9-letniego syna uległa pogorszeniu obecna sytuacja życiowa powódki, że zmarły był jej pomocą w gospodarstwie domowym i że powódka mogła oczekiwać od niego coraz wydatniejszej pomocy. Zdaniem skarżącego ani wiek denata, ani młody wiek powódki nie uzasadniają wniosku, żeby w niedalekiej przyszłości denat mógł pomagać jej w utrzymaniu rodziny; pomoc w gospodarstwie ze strony 9-letniego syna uczęszczającego do szkoły może być tylko minimalna nawet w zakresie opieki nad młodszym rodzeństwem, które znacznie lepszą opiekę znajdzie w przedszkolu.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Chybiony jest zarzut rewizji kwestionującej zasadę powództwa.W sprawie jest niesporne, że odpowiedzialność pozwanego wobec powódki opiera się na przepisie art. 151 § 1 k.z. Jednakże skarżący pomija to, że w świetle art. 151 k.z. odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez zawalenie się budynku ma charakter odpowiedzialności przedmiotowej, jest więc niezależna od istnienia winy po stronie posiadacza budynku.Odpowiedzialność przedmiotowa ograniczona jest do dwóch tylko przyczyn nastąpienia wypadku, a mianowicie wady budynku lub brak utrzymania go w należytym stanie. Omawiany przepis ustanawia przy tym domniemanie istnienia tych przyczyn, a ciężar dowodu, że przyczyna zawalenia się była inna niż wymienione, spoczywa na posiadaczu. Jeżeli nie przeprowadzi on tego dowodu albo jeżeli zostanie ustalone w sposób pozytywny, że wypadek nastąpił na skutek jednej z przyczyn wymienionych w art. 151 § 1 k.z., to niedopuszczalna jest ekskulpacja posiadacza oparta na twierdzeniu, że nie ponosi on winy czy to za wady budowy, czy też za brak należytego utrzymania budynku.W sprawie niniejszej pozwany nie wykazał, jak to trafnie przyjmuje Sąd Wojewódzki, by wypadek nastąpił z innej przyczyny niż wymienione w art. 151 § 1 k.z. Przeciwnie w świetle twierdzeń zawartych w rewizji przyczyną zawalenia się muru było dostawanie się wody do niewidocznych szczelin fundamentu oraz wstrząsy wywoływane przez przejeżdżające pojazdy mechaniczne. Ponieważ należyte utrzymanie budynku w rozumieniu art. 151 § 1 k.z. polega przede wszystkim na zabezpieczeniu i ochronie przed ujemnymi wpływami atmosferycznymi oraz wstrząsami wywołanymi normalnym ruchem drogowym, przeto okoliczności przytoczone w rewizji, z powołaniem się na zeznanie św. N., potwierdzają całkowicie pogląd Sądu Wojewódzkiego o odpowiedzialności skarżącego za skutki wypadku.Odmienna wykładnia cytowanego przepisu, przytoczona w rewizji i usiłująca uzależnić odpowiedzialność za szkodę od istnienia winy po stronie posiadacza budynku, jest oczywiście błędna. Również powołane w rewizji zeznanie św. N., architekta powiatowego, który stwierdził, że przed samym wypadkiem oglądał wraz z komisją mur i stwierdził, że był on w dobrym stanie - nie podważa trafności stanowiska Sądu Wojewódzkiego, a co najwyżej świadczyć może o rażącym niedbalstwie lub ignorancji członków komisji i architekta, skoro uznali oni za znajdujący się w dobrym stanie mur, który po kilku dniach sam się przewrócił.W świetle powyższych rozważań nie ma znaczenia dla wyniku sprawy okoliczność, czy mur był pochyły. W związku z tym zarzut sprzeczności ustalenia Sądu w tym zakresie z materiałem sprawy nie wymaga rozważenia.Nie można natomiast odmówić częściowej słuszności pozostałemu zarzutowi rewizji, w którym skarżący kwestionuje wysokość przyznanego powódce zadośćuczynienia.Denat w chwili śmierci miał 9 lat. Wprawdzie jest to wiek, w którym dziecko z reguły nie może jeszcze stanowić pomocy w gospodarstwie domowym rodziców, jednakże w sytuacji, w jakiej znajdowała się powódka, denat - mimo bardzo młodego wieku - mógł już być pomocą dla matki, umożliwiając jej poświęcenie więcej czasu na zdobycie środków utrzymania i przyczyniając się w ten sposób do wzrostu poziomu życiowego rodziny. W miarę upływu czasu pomoc zmarłego, nawet mimo uczęszczania do szkoły, byłaby wydajniejsza.W tym stanie rzeczy należy uznać za trafne stanowisko Sądu Wojewódzkiego, że na skutek śmierci syna sytuacja życiowa powódki uległa pewnemu pogorszeniu. Zarzut więc rewizji kwestionujący ten pogląd co do zasady jest chybiony.Należy jednak stwierdzić, że określone w ten sposób pogorszenie sytuacji życiowej powódki nie jest tak znaczne, aby usprawiedliwiało przyznanie zadośćuczynienia w wysokości 30.000 zł.Przy określeniu wysokości zadośćuczynienia nie można było pominąć, że wobec bardzo wczesnego wieku denata oraz stosunkowo młodego wieku samej powódki nie mogła ona realnie liczyć na to, iż w niedługim już czasie denat będzie mógł nieść jej pomoc materialną w starości, a właśnie ten wzgląd stanowi w świetle uzasadnienia uchwały Całej Izby Sądu Najwyższego z dnia 29.I.1957 r. (w związku z uchwałą SN z dnia 1-15.XII.1951 r.) podstawową przesłankę przyznania zadośćuczynienia rodzicom na skutek śmierci małoletniego dziecka.Uwzględniając powyższe okoliczności, Sąd Najwyższy uznał, że stosowną w rozumieniu art. 166 k.z. sumą zadośćuczynienia dla powódki z powodu śmierci syna jest kwota 10.000 zł. Ponieważ postępowanie pierwszej instancji nie zawiera uchybień procesowych, które czyniłyby koniecznym uchylenie wyroku, przeto z mocy art. 386 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok przez odpowiednie zmniejszenie zasądzonej kwoty.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 151art. 151 § 1art. 166art. 386 KPC§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 29.07.2026.