1 CR 444/61
WyrokIzba Cywilna1962-06-05
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za wypadek przy pracy, jeśli szkoda została spowodowana naruszeniem jego obowiązków w zakresie ochrony zdrowia lub życia pracowników, mimo że część ryzyka mogła być przeniesiona na ubezpieczyciela?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że przedsiębiorstwo uspołecznione odpowiada z tytułu wypadków przy pracy, jeżeli szkody z tych wypadków były spowodowane naruszeniem przez zakład pracy jego obowiązków wynikających z przepisów dotyczących ochrony zdrowia lub życia pracowników. Tego rodzaju odpowiedzialności zakład pracy nie przeniósł na PZU w całości. W przypadku wadliwego wypowiedzenia umowy o pracę, należy rozpoznać roszczenie pracownika na podstawie art. 455 k.z., uwzględniając jego gotowość do pracy i ewentualne pobieranie renty starczej.Stan faktyczny
Powód dochodził odszkodowania i zadośćuczynienia po śmierci syna w wyniku wypadku przy pracy. Syn pracował u pozwanego, gdzie doszło do zapalenia się benzyny podczas napełniania zbiornika betoniarki, co spowodowało oparzenia i śmierć. Sąd Wojewódzki zasądził zadośćuczynienie, ale oddalił powództwo o odszkodowanie. Rewizje wniosły obie strony.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo co do kwoty 57.000 zł i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania; rewizję pozwanego oddalił.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia A. Meszorer (sprawozdawca). Sędziowie: Z. Masłowski, F. Szczepański.SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 5 czerwca 1962 r. sprawy z powództwa Jana R. przeciwko Przedsiębiorstwu Budownictwa Terenowego w P. o odszkodowanie, na skutek rewizji stron od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla Województwa Warszawskiego z dnia 9 lutego 1961 r.,uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo co do kwoty 57.000 zł, żądanej jako odszkodowanie i w tym zakresie oraz co do orzeczenia o kosztach i opłatach przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu dla Województwa Warszawskiego do ponownego rozpoznania; rewizję pozwanego oddalił.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki zasądził od Przedsiębiorstwa Budownictwa Terenowego w P. na rzecz Jana R. 5.000 zł zadośćuczynienia za krzywdę moralną z 8% od dnia 20 maja 1960 r., oddalając powództwo w pozostałej części, przy czym wyszedł z założeń następujących.Powód wnosił o zasądzenie od pozwanego odszkodowania w kwocie 57.000 zł i zadośćuczynienia w kwocie 5.000 zł, podając, że syn jego, Stefan R., zatrudniony w pozwanym Przedsiębiorstwie, uległ wypadkowi przy pracy. Mianowicie, gdy Stefan R. przelewał z wiadra benzynę do zbiornika, zapaliła się benzyna w wiadrze, a od niej odzież na Stefanie R., wskutek czego doznał on oparzeń, w następstwie których zmarł w szpitalu w dniu 24 lipca 1959 r. Stefan R. zarobkami swymi przyczyniał się do utrzymania powoda i jego żony, albowiem jedynym źródłem utrzymania powoda jest renta w wysokości 530 zł miesięcznie. Powód jest inwalidą niezdolnym całkowicie do pracy i ma na utrzymaniu 63-letnią chorą i niezdolną do pracy żonę. Stefan R. dawał na utrzymanie rodziców przeciętnie od 500 do 700 zł, co w ciągu 10 lat wyniosłoby ogółem 72.000 zł, z której to sumy należy odjąć 15.000 zł jako kwotę wypłaconą powodowi przez Państwowy Zakład Ubezpieczeń. Dlatego powodowi należy się odszkodowanie pieniężne w kwocie 57.000 zł.Sąd Wojewódzki ustalił, że syn powoda, zatrudniony u pozwanego w charakterze betoniarza (a faktycznie przy czynnościach operatora przy betoniarce), gdy zabrakło benzyny w zbiorniku paliwowym silnika poruszającego betoniarkę, napełnił wiadro benzyną z beczki i począł wlewać do zbiornika paliwowego. W tym momencie zapaliła się benzyna w wiadrze, wobec czego R. upuścił wiadro na ziemię, rozlewając palącą się benzynę. Od palącej się benzyny zapaliła się na R. odzież, którą R. ugasił przez wskoczenie do beczki z wodą. Po wypadku R. odwieziono do szpitala, gdzie stwierdzono oparzenia i gdzie zmarł on po 5 tygodniach leczenia.Poparzenie było bezpośrednią przyczyną zgonu. Napełnianie zbiornika paliwowego betoniarki odbywało się w sposób bardzo prymitywny, bo za pomocą wiadra, i to bez pomocy lejka, którego w wyposażeniu betoniarki nie było. Można przypuścić, że gdyby napełnianie zbiornika benzyną odbywało się za pomocą lejka, to mogłoby nie dojść do zapalenia się benzyny od gorącego silnika lub rury wydechowej. Posiadanie i stosowanie lejka jest konieczne, gdyż wynika z postanowień § 127 ust. 3 instrukcji o przewozie, odbiorze, przechowywaniu i wydawaniu paliw płynnych i smarów, stanowiącej załącznik do zarządzenia Przewodniczącego PKPG oraz Ministrów Transportu Drogowego i Lotniczego, Rolnictwa i PGR Nr 22 z dnia 15 stycznia 1952 r. w sprawie przewozu, odbioru, przechowywania i wydawania paliw płynnych i smarów (PKPG, Departament Techniki, znak T 9-0-I-30). W tym stanie rzeczy pozwane Przedsiębiorstwo odpowiada za wypadek na zasadzie art. 152 § 1 k.z.Ustalone zostało zeznaniami świadków, że Stefan R. przyczyniał się (częściowo) dobrowolnie do utrzymywania swych rodziców, nie był jednak do tego zobowiązany wyrokiem Sądu. Powód ma jeszcze trzy dorosłe córki i nie jest w niedostatku, gdyż pobiera rentę. Stwierdzić jednak należy, że przez śmierć syna Stefana pogorszyły się warunki materialne powoda. W tym stanie rzeczy żądanie zadośćuczynienia w kwocie 5.000 zł znajduje oparcie w przepisie art. 166 k.z. Pozostałe żądania są bezzasadne i ulegają oddaleniu.W rewizji powód wnosi o zmianę zaskarżonego wyroku w części oddalającej powództwo.Pozwany w rewizji wnosi o zmianę zaskarżonego wyroku w części zasądzającej.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:A) Co do rewizji powoda.Słusznie skarżący zarzuca sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego materiału, w szczególności przez uznanie, że powód nie jest w niedostatku, ponieważ pobiera rentę oraz przez uznanie, że zmarły syn, Stefan R., nie był obowiązany do utrzymywania swego ojca, powoda Jana R.Skoro Sąd Wojewódzki ustala, że syn powoda, Stefan R., przyczyniał się do utrzymywania swych rodziców materialnie, to nie jest wystarczająco uzasadniony pogląd Sądu Wojewódzkiego, iż powód nie był w niedostatku, bo pobiera rentę. Skoro renta ta wynosi 530 zł miesięcznie i jest przeznaczona na utrzymanie dwojga osób, a mianowicie powoda i jego żony i skoro w tej sytuacji - wedle ustaleń Sądu - syn powoda przyczyniał się dobrowolnie do utrzymywania swych rodziców, to brak było podstaw do upatrywania, że powód nie był w niedostatku, jeżeli przecież rzeczywiście otrzymywał część zarobków syna na utrzymanie swoje i swej żony oraz jeżeli, wobec utraty tych zarobków, Sąd przyjął pogorszenie się sytuacji powoda. Sąd nie ustalił, aby alimentacja ze strony syna była w sytuacji powoda zbędna, konsekwentnie zatem alimentacja ta była wywołana pewnym niedostatkiem po stronie powoda. Pogląd, że syn musiałby być zobowiązany wyrokiem sądowym do tego, by przyczyniać się do utrzymywania rodziców, którym tego rodzaju pomoc jest potrzebna, jest sprzeczny z przepisem art. 71 § 1, 2 i 3, art. 73 i art. 74 k.r., skoro obowiązek ten wynika z samej ustawy, a w danym wypadku był on, według ustaleń Sądu, rzeczywiście i dobrowolnie wykonywany przez syna powoda. Do przyjęcia niedostatku w rozumieniu art. 73 k.r. wystarcza, że środki uprawnionego nie były dostateczne, przy czym do przyjęcia tegoż niedostatku w rozumieniu art. 73 k.r. nie jest konieczne ustalenie, że uprawniony w ogóle nie ma żadnych środków do życia.W tym stanie rzeczy zaskarżony wyrok ulega uchyleniu, albowiem pogląd Sądu, że żądania powoda są bezzasadne, nie został - z obrazą art. 336 § 2 k.p.c. - w sposób prawidłowy uzasadniony. Należy zauważyć, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd I instancji powinien wyjaśnić, czy zachodzi podstawa do żądania skapitalizowania renty, czego powód domaga się w pozwie.B) Co do rewizji pozwanego.Zarzut rewizji pozwanego, że Sąd naruszył przepis art. 152 § 2 k.z., skoro ryzyko leży poza możliwością kalkulacji materialnej uspołecznionego przedsiębiorstwa i jest przeniesione na PZU - jest całkowicie bezskuteczny, albowiem przedsiębiorstwo uspołecznione odpowiada z tytułu wypadków w zatrudnieniu, jeżeli szkody z tych wypadków były spowodowane naruszeniem przez zakład pracy jego obowiązków, wynikających z przepisów dotyczących ochrony zdrowia lub życia pracowników. Tego rodzaju odpowiedzialności zakład pracy nie przeniósł na PZU w całości, skoro twierdzi w rewizji, że powód otrzymał od PZU jedynie 15.000 zł. Jakkolwiek zatem powołanie się przez Sąd Wojewódzki na przepis art. 152 k.z. było w sprawie nietrafne, gdyż należało powołać się na przepisy art. 24 i nast. dekretu o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin, to jednak wyrok Sądu Wojewódzkiego w części zasądzającej jest zgodny z prawem, gdyż Sąd Wojewódzki uzasadnił rozstrzygnięcie stwierdzeniem naruszenia przez zakład pracy przepisu § 127 ust. 3 instrukcji Nr 22 z dnia 15 stycznia 1952 r.Wywód skarżącego, że Sąd nie rozważył, czy istniała techniczna możliwość korzystania z lejka przy napełnianiu zbiornika płynnym paliwem, jest o tyle bezprzedmiotowy, że skarżący nie podważa poglądu, iż właśnie użycie lejka mogłoby zabezpieczyć przed wypadkiem i było konieczne stosownie do instrukcji, a zatem powołanie się na używanie betoniarki nie pozwalającej na stosowanie lejka nie stanowi wykazania ze strony pozwanego, żeby dbał on o bezpieczeństwo pracy i o stosowanie najbardziej bezpiecznych metod pracy.Skarżący twierdzi, że nie ponosi winy, jednakże poglądu tego niczym nie uzasadnia, okoliczność zaś, że denat był pracownikiem przeszkolonym w obsługiwaniu betoniarki, nie usprawiedliwia zaniedbań zakładu pracy w zakresie stosowania i dostarczania bezpiecznych narzędzi pracy.Z tych względów rewizję oddalono. Należy ponadto zaznaczyć, że strona powodowa w karcie wypadku przy pracy z dnia 20 czerwca 1959 roku podała jako bezpośrednią przyczynę wypadku materiały niebezpieczne. Dowód ten Sąd Najwyższy dopuścił na podstawie art. 18 § 2 ustawy z dnia 20 lipca 1950 r.
Powiązane orzeczenia
- II CR 456/62 1963-03-06Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za wypadek przy pracy pracownika, który wykonywał pracę u osoby trzeciej, jeśli wypadek był wynikiem naruszenia przepisów o bezpieczeństwie i higienie pracy przez tę osobę trzecią?
- I PR 218/62 1963-03-05Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za wypadek przy pracy pracownika, który wykonywał pracę u osoby trzeciej, jeśli wypadek był wynikiem naruszenia przepisów o bezpieczeństwie i higienie pracy przez tę osobę trzecią?
- I K 839/60 1963-03-05Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za wypadek przy pracy pracownika, który wykonywał pracę u osoby trzeciej, jeśli wypadek był wynikiem naruszenia przepisów o bezpieczeństwie i higienie pracy przez tę osobę trzecią?
- II CR 495/69 1969-09-26Czy pracownik, który uległ wypadkowi przy pracy i którego pracodawca posiadał ubezpieczenie OC z tytułu prowadzenia przedsiębiorstwa, jest czynnie legitymowany do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych bezpośrednio od ube…
- II PR 197/72 1972-10-25Czy pracownik, który w wyniku wypadku przy pracy doznał uszczerbku na zdrowiu, może dochodzić od pracodawcy odszkodowania za poniesione straty materialne i niematerialne, jeśli pracodawca nie ponosi winy za wypadek?
Powołane przepisy
art. 152 § 1art. 166art. 71 § 1art. 73art. 74art. 336 § 2 KPCart. 152 § 2art. 152art. 24art. 18 § 2§ 127 ust. 3§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.