I K 839/60

WyrokIzba Cywilna1963-03-05

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za wypadek przy pracy pracownika, który wykonywał pracę u osoby trzeciej, jeśli wypadek był wynikiem naruszenia przepisów o bezpieczeństwie i higienie pracy przez tę osobę trzecią?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że pracodawca ponosi odpowiedzialność za wypadek przy pracy pracownika, nawet jeśli praca była wykonywana u osoby trzeciej, a wypadek był wynikiem naruszenia przepisów o BHP przez tę osobę trzecią. Pracodawca jest zobowiązany zapewnić pracownikowi pełne bezpieczeństwo pracy bez względu na miejsce jej wykonywania. W przypadku nienależytego wykonania tego obowiązku, pracodawca odpowiada za skutki wypadku, a może mieć regres do osoby trzeciej odpowiedzialnej za wypadek.
Stan faktyczny
Powód, pracownik pozwanego przedsiębiorstwa, doznał poważnych obrażeń ciała w wypadku przy pracy na statku należącym do osoby trzeciej, z powodu pęknięcia liny windy. Pozwany przedsiębiorca ubezpieczył powoda na niższą kwotę niż przewidywał zbiorowy układ pracy. Sąd Wojewódzki zasądził odszkodowanie i rentę. Pozwany wniósł rewizję.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok, obniżając zasądzone kwoty odszkodowania i renty, ale utrzymał odpowiedzialność pozwanego pracodawcy za wypadek przy pracy i wadliwe ubezpieczenie pracownika.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia T. Krokosz.Sędziowie: W. Dąbrowski, W. Ostrowski (sprawozdawca).Prokurator: H. Szydłowski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Jerzego S. oskarżonego z art. 1 § 1 dekretu z dnia 4 marca 1958 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68) w związku z art. 1 § 1 ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11), po rozpoznaniu założonej przez oskarżonego rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla województwa warszawskiego w Warszawie z dnia 18 czerwca 1960 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 3, 388 § 1 k.p.k.uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę temuż Sądowi do ponownego rozpoznania.Sąd Wojewódzki dla województwa warszawskiego w Warszawie wyrokiem z dnia 18 czerwca 1960 r., po rozpoznaniu sprawy Jerzego S. oskarżonego o to, że w okresie od miesiąca maja 1957 r. do kwietnia 1958 r. w P. jako prywatny wykonawca urządzeń chłodniczych wykonywanych na zlecenie Miejskiej Spółdzielni Zaopatrzenia i Zbytu w M. pobrał za wykonane roboty kwotę 253.345 zł, gdy tymczasem wartość tych robót wyniosła w rzeczywistości około 150.000 zł, wskutek czego wyłudził na szkodę tejże Spółdzielni kwotę około 103.000 zł, to jest o czyn z art. 1 § 1 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68) w związku z art. 1 § 1 ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11), uznał oskarżonego Jerzego S. za winnego tego, że w okresie od miesiąca, maja 1957 r. do kwietnia 1958 r. w P. jako prywatny wykonawca urządzeń chłodniczych wykonywanych na zlecenie Miejskiej Spółdzielni Zaopatrzenia i Zbytu w M. pobrał za wykonanie roboty kwotę 246.800 złotych, podczas gdy w rzeczywistości wartość tych robót wyniosła około 166.131,58 zł, wskutek czego wyłudził na szkodę tejże Spółdzielni kwotę 80.668,42 zł, i za ten czyn, na mocy art. 1 § 1 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68) w związku z art. 1 § 1 lit. a) ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11) oraz art. 47 § 1 lit. c) k.k. skazał go na karę 5 (pięciu) lat więzienia oraz pozbawił go praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres lat dwóch. Na mocy art. 2 § 1 cytowanej ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. Sąd orzekł przepadek 1/4 części posiadanego majątku, a na mocy art. 58 k.k. zaliczył oskarżonemu na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności okres tymczasowego aresztowania od dnia 16 października 1959 r. do dnia 18 czerwca 1960 r.Od tego wyroku założył rewizję oskarżony.Rewizja oskarżonego Jerzego S., domagając się uchylenia wyroku i uniewinnienia oskarżonego lub przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, zarzuca:1) błędną ocenę okoliczności faktycznych oraz błędne uznanie wskutek tego, że oskarżony dopuścił się wyłudzenia kwoty około 80.668 zł; rewizja jest zdania, że ze względu na treść zawartej umowy oskarżony miał prawo domagać się wypłacenia mu kwoty 260.000 zł określonej w umowie - bez względu na wysokość poniesionych przez siebie wydatków i że umowa ta nie nakładała na niego obowiązku składania Spółdzielni w M. jakichkolwiek rozliczeń; rewizja wywodzi, że spór pomiędzy stronami na tle wykonania umowy, a więc spór całkowicie cywilny, został błędnie przez sąd I instancji przesunięty w sferę prawa karnego, przy czym wzięto w obronę tego, kto umowy nie wykonał (nie zapłacił umówionego wynagrodzenia) przeciwko osobie, która umowę wykonała (oskarżony);2) obrazę art. 320 i 339 § 1 lit. a) k.p.k. przez błędne przyjęcie, że wystawione przez oskarżonego rachunki nie odpowiadały rzeczywistości; rewizja twierdzi, że z zeznań świadków F. i C. wynika, iż oskarżony wystawiał takie rachunki, jakie zalecił mu zleceniodawca (Spółdzielnia); ponadto rewizja, powołując się na zeznanie świadka F., twierdzi, że rachunek na 370.000 zł został wystawiony przez Jerzego S. w tym celu, aby Spółdzielnia mogła kupić ze środków obrotowych samochód, i nie miało to na celu wyłudzenia przez oskarżonego pieniędzy od Spółdzielni;3) obrazę art. 292 k.p.k. przez bezzasadną odmowę dopuszczenia dowodu z innego biegłego z branży chłodniczej; rewizja kwestionuje wiarygodność biegłego F. na tej zasadzie, że poprzednio był on przesłuchany w charakterze świadka, a ponadto że według twierdzenia oskarżonego jest on źle do oskarżonego ustosunkowany ze względów zawodowo-konkurencyjnych; rewizja zarzuca także niesłuszną odmowę dopuszczenia dowodu z biegłego księgowego i poprzestanie na zeznaniu świadka C.;4) obrazę art. 320 i 339 § 1 lit. a) k.p.k. przez niewzięcie pod uwagę szeregu błędów technicznych i rzeczowych, zawartych w opinii biegłych S. i F.;5) obrazę art. 295 k.p.k. przez niedanie oskarżonemu dotkniętemu ciężką głuchotą możności wypowiedzenia się co do każdego dowodu.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny:Zarzutom rewizji oskarżonego nie można odmówić częściowej słuszności.Z treści przypisanego oskarżonemu czynu wynika, że oskarżony pobrał za wykonanie urządzeń chłodniczych kwotę 246.800 zł, a wartość ich wyniosła około 166.000 zł. W tym dopatruje się wyrok wyłudzenia. Wyłudzenie mienia społecznego przyjąć by można tylko wówczas, gdyby zostało ustalone, że koszty poniesione przez oskarżonego łącznie z zakupionym przezeń materiałem wraz z przysługującymi dodatkami wyniosły kwotę mniejszą, niż pobrał on z kasy Spółdzielni, i że oskarżony działał z zamiarem wyłudzenia nienależnych mu kwot pieniężnych ze Spółdzielni. Okoliczność zaś, że wartość wykonanych urządzeń chłodniczych wynosi - zdaniem biegłych F. i S. - kwotę niższą od sumy pobranej przez oskarżonego, sama przez się nie wystarcza jeszcze do przyjęcia wyłudzenia.Sąd nie rozważył dostatecznie okoliczności, iż oskarżony wyjaśnił, że w materiał potrzebny do wykonania urządzeń chłodniczych zaopatrywał się na wolnym rynku, płacąc oczywiście ceny wyższe od cen w sklepach uspołecznionych, gdyż w sklepach tych potrzebnych materiałów nabyć nie mógł. Wyjaśnienie oskarżonego zostało potwierdzone przez Prezydium Osiedlowej Rady Narodowej w M., które na kilkudziesięciu wystawionych przez oskarżonego (i to na znaczne sumy) rachunkach stwierdziło nie tylko okoliczność, że wskazane w tych rachunkach kwoty nie są wygórowane, ale także fakt, że materiałów wymienionych w rachunkach w sklepach i zakładach uspołecznionych nabyć nie można. Płynąć może z tego wniosek, że już sam koszt nabycia materiałów, nie mówiąc przy tym o płacach robotników, które są wyższe w firmach prywatnych (co jest notorycznie znane) od płac w zakładach uspołecznionych, był znacznie wyższy od cen przyjętych przez biegłych F. i S., operujących cenami firm uspołecznionych (z nieznaczną podwyżką). Jeśli przykładowo zsumować rachunki, o których wyżej mowa, to łączna ich kwota wynosi sumę 227.080 zł. Przewyższa więc ona znacznie kwotę przyjętą przez biegłych jako łączną wartość (w tym także robocizny) wykonania urządzeń chłodniczych.Oskarżony, który jest dobrym fachowcem i urządzenia chłodnicze wykonał bardzo dobrze, stawia szereg zarzutów opinii biegłych. W związku z tym, co było wyżej powiedziane, oraz ze względu na treść zarzutów postawionych przez oskarżonego opinii biegłych, zachodzi konieczność zażądania od nich dodatkowej opinii, która stwierdziłaby, czy oskarżony rzeczywiście pobrał kwoty wygórowane, a jeśli tak, to w jakiej wysokości - po uprzednim sprawdzeniu na miejscu, w obecności oskarżonego, czy materiały wykazane przez oskarżonego w rachunkach, o których wyżej mowa, zostały istotnie zmontowane. Na podstawie opinii biegłych i innych materiałów dowodowych powinien Sąd wypowiedzieć się między innymi co do umyślności działania, które jest warunkiem odpowiedzialności z art. 1 § 1 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68).Z powyższych powodów należało uchylić zaskarżony wyrok i przekazać sprawę Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 1 § 1art. 375art. 47 § 1art. 2 § 1art. 58 KKart. 320art. 292 KPKart. 295 KPK§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.