1 CR 469/61

PostanowienieIzba Cywilna1962-04-25

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracodawca, który wypłacił odszkodowanie poszkodowanemu w wyniku wypadku spowodowanego przez pracownika i nieznanego kierowcę taksówki, może dochodzić zwrotu części wypłaconego odszkodowania od pracownika, jeśli pracownik był nietrzeźwy, ale główna wina leżała po stronie kierowcy taksówki?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że pracodawca, który wypłacił odszkodowanie poszkodowanemu, może dochodzić zwrotu części wypłaconego odszkodowania od pracownika (dłużnika solidarnego) na podstawie art. 137 § 2 k.z. Sąd powinien uwzględnić stopień winy każdego ze współdłużników. W sytuacji, gdy główna wina leżała po stronie nieznanego kierowcy taksówki, a pracownik był jedynie nietrzeźwy, zasądzenie od pracownika połowy szkody było uzasadnione.
Stan faktyczny
Pracownik (pozwanym) spowodował wypadek podczas transportu ładunku masła, będąc w stanie nietrzeźwym. Wypadek był częściowo spowodowany przez nieznanego kierowcę taksówki. Pracodawca (powód) wypłacił odszkodowanie poszkodowanemu i dochodził zwrotu części tej kwoty od pracownika w trybie regresu. Sąd Wojewódzki zasądził połowę szkody od pozwanego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powoda, utrzymując w mocy wyrok Sądu Wojewódzkiego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Gross. Sędziowie: J. Krzyżanowski (sprawozdawca), Z. Masłowski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Państwowej Komunikacji Samochodowej Okręgu O. w O. przeciwko Stanisławowi R. o 18.708,28 zł, na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Białymstoku z dnia 23 lutego 1961 r.,rewizję oddalił.Uzasadnienie faktycznePozwany jako kierowca strony powodowej przewoził ładunek masła Zakładu Mleczarskiego w O. z O. do B. Ponieważ ładunek został w czasie transportu w dniu 10.VI.1957 r. częściowo uszkodzony, powód dobrowolnie zwrócił PZU sumę ubezpieczenia 18.204,69 zł, wypłaconą przez PZU poszkodowanemu Zakładowi Mleczarskiemu w O., a w niniejszym procesie w trybie regresu dochodzi od pozwanego, jako sprawcy wypadku, zwrotu wypłaconego odszkodowania.Sąd Wojewódzki zasądził od pozwanego na rzecz strony powodowej 4.245,50 zł z 8% od 29.I.1958 r., oddalił powództwo w pozostałej części i zniósł wzajemnie pomiędzy stronami koszty procesu, przytaczając w uzasadnieniu, co następuje:Pozwany został skazany prawomocnie z art. 215 § 2 k.k. na 200 zł grzywny za to, że we wsi G., prowadząc samochód w stanie nietrzeźwym, w czasie wymijania innego samochodu nie zahamował w odpowiednim czasie przyczepy, na której wiezione było masło, i spowodował jej wywrócenie się (akta karne Sądu Powiatowego w Olecku). Jak wynika z ustaleń w postępowaniu karnym, do wypadku przyczyniła się jadąca - z przeciwnej strony - nieprawidłowo lewą stroną nieznana taksówka.Biegły stwierdził, że porozrzucane i zabrudzone w wypadku masło zostało na nowo przepakowane i dostarczone do składnicy Zbytu w B. w dn. 22.VI.1957 r. Za brak ilościowy masła, za obniżenie jego jakości oraz za koszty przepakowania ponosi odpowiedzialność pozwany, który spowodował wypadek. Stratę tę wyliczył biegły na 8.491,02 zł.Sąd podzielił opinię biegłego co do wysokości szkody, mając jednak na uwadze, że szkoda nastąpiła częściowo na skutek okoliczności, za którą pozwany nie odpowiada (nieprawidłowa jazda taksówki z przeciwnej strony), zasądził na zasadzie art. 239 k.z. i art. 7 k.p.c. sumę odszkodowania za masło w 50% rzeczywistej szkody. Uwzględniając nadto, że powód utrzymał się przy nieznacznej tylko części roszczenia, a pozwany poniósł również koszty obrony, Sąd Wojewódzki zniósł na zasadzie art. 101 k.p.c. koszty procesu.W rewizji od powyższego wyroku w części oddalającej roszczenie o kwotę 4.245,50 zł strona powodowa wnosi o jego zmianę i uwzględnienie powództwa do pełnej wysokości szkody ustalonej przez biegłego, tzn. do kwoty 8.491,02 zł.Uzasadnienie prawneRewizja nie zasługuje na uwzględnienie.Jak wynika z prawidłowych ustaleń zaskarżonego wyroku, odpowiedzialność strony powodowej wobec właściciela ładunku (czy też w następstwie wobec PZU) była z mocy art. 153 § 1 i 146 k.z. solidarna ze sprawcami szkody, tj. z pozwanym R. i nie ustalonym kierowcą taksówki, a dochodzone w niniejszym procesie roszczenie miało charakter regresu w stosunku do jednego z dłużników solidarnych ze strony dłużnika, który całkowitą wartość szkody uregulował poszkodowanemu.W takiej sytuacji dla oceny wzajemnych stosunków współdłużników solidarnych właściwy jest przepis art. 137 § 2 k.z., według którego dłużnik, który zapłacił całkowitą wartość szkody, może żądać od każdego z pozostałych zwrotu części, jaką oznaczy sąd z uwzględnieniem okoliczności, a zwłaszcza winy każdego z nich. W stosunkach pomiędzy współdłużnikami dalsza solidarność już nie istnieje.Niesporne jest w sprawie - i wynika to zresztą z uzasadnienia wyroku sądu karnego - że wypadek spowodowała taksówka, która nie zachowując właściwych przepisów drogowych, zmusiła pozwanego R. do gwałtownego skręcenia w prawo, co przyczyniło się głównie do wypadku. Nie przypisano też R. winy za wypadek, gdyż zachował on przy prowadzeniu wozu wszystkie przepisy jazdy, natomiast uznano go za winnego tylko tego, że prowadził wóz w stanie nietrzeźwym (po wypiciu 4 kufli piwa), co mogło wpłynąć na opóźnienie jego reakcji i niewłaściwą orientację.Mając na uwadze minimalne napięcie złej woli po stronie pozwanego oraz znaczny stopień zawinienia po stronie kierowcy taksówki - przyjęcie przez Sąd Wojewódzki, że pozwany odpowiada za szkodę w połowie, nie narusza, wbrew odmiennemu twierdzeniu rewizji, art. 137 § 2 k.z.Gdyby nawet nie chodziło w sprawie o rozliczenie się współdłużników solidarnych z uiszczonego przez jednego z nich odszkodowania, a pozwany był jedynie odpowiedzialny wobec strony powodowej z mocy art. 134 w związku z art. 145 i 147 k.z., to także wtedy rozstrzygnięcie Sądu w ustalonych okolicznościach sprawy należałoby uznać za prawidłowe.Przesłanką odpowiedzialności regresowej z art. 147 k.z. jest wykazanie winy sprawcy, a w związku z tym stopień jego zawinienia nie mógłby być pominięty przy ocenie zakresu jego odpowiedzialności i w granicach art. 158 § 1 k.z. musiałby wywrzeć wpływ na ustalenie wysokości przypadającego od niego odszkodowania, co w konsekwencji doprowadziłoby do podobnego rozstrzygnięcia.W tych warunkach chybiony jest dalszy zarzut rewizji, że odpowiedzialność pozwanego i nieznanego kierowcy wobec powoda jest solidarna oraz że pozwany powinien ponosić odpowiedzialność za całość szkody wobec nieustalenia numeru rejestracyjnego nieznanej taksówki, przez co uniemożliwił powodowi dochodzenie dalszego odszkodowania od współsprawcy.Jak wskazano wyżej, solidarność upada w rozliczeniach pomiędzy współdłużnikami solidarnymi, natomiast nie można przypisać pozwanemu jakiejkolwiek winy za nieodnotowanie numeru rejestracyjnego taksówki, skoro jest niesporne, że wypadek miał miejsce pomiędzy 20-21 godziną i spowodowany został przez niespodziewane ukazanie się zza zakrętu jadącej bardzo szybko taksówki, która nie zatrzymała się, pozwany zaś niewątpliwie musiał wytężyć całą swą uwagę na to, by uniknąć zderzenia, a nie na sprawdzanie numeru mijanego pojazdu.Z tych względów, wobec braku usprawiedliwionych podstaw rewizyjnych oraz podstaw, które należałoby uwzględnić z urzędu, Sąd Najwyższy z mocy art. 383 k.p.c. orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 215 § 2 KKart. 239art. 7 KPCart. 101 KPCart. 153 § 1art. 137 § 2art. 134art. 145art. 147art. 158 § 1art. 383 KPC§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.