II PR 189/72
WyrokIzba Cywilna1972-07-06
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pracodawca, który nie podjął odpowiednich działań profilaktycznych wobec pracownika-kierowcy, który spowodował szkody, może być uznany za przyczyniającego się do powstania szkody w rozumieniu art. 362 k.c.?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że Sąd Wojewódzki naruszył przepisy postępowania, nie badając, czy pracodawca analizował wypadki spowodowane przez pracownika pod kątem jego dalszej przydatności do pracy jako kierowcy. Utrzymywanie pracownika na stanowisku kierowcy mimo świadomości jego ograniczonej przydatności może być poczytane za zawinione przyczynienie się pracodawcy do szkody. Ograniczenie odpowiedzialności pracownika do kwoty 8.000 zł bez uwzględnienia art. 362 k.c. zostało uznane za dowolne.Stan faktyczny
Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne dochodziło od pracownika-kierowcy odszkodowania za szkody wyrządzone w pojazdach w wyniku trzech wypadków. Pozwany kierowca kwestionował wysokość żądania, wskazując na brak ubezpieczenia auto-casco przez pracodawcę i jego własne przyczynienie się do szkody. Sąd Wojewódzki ograniczył odpowiedzialność pracownika do 8.000 zł, uznając, że szkoda była nieumyślna, a pracownik nisko zarabia.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej oddalenia powództwa o kwotę 50.000 zł oraz w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach procesu i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Krakowie do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Rejman. Sędziowie: J. Knap, W. Masewicz (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 6 lipca 1972 r. sprawy z powództwa Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w K. przeciwko Krzysztofowi K. o odszkodowanie na skutek rewizji powodowego Przedsiębiorstwa od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 29 lutego 1972 r.,uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego w części oddalającej powództwo o kwotę 50.000 zł wraz z 8% od dnia 2 grudnia 1971 r. oraz zawierającej rozstrzygnięcie o kosztach procesu i w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Krakowie do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania rewizyjnego.0Uzasadnienie faktyczneMiejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w K. domagało się od pozwanego kwoty 161.257 zł jako odszkodowania za uszkodzone z jego winy pojazdy samochodowe. Na uzasadnienie swego żądania podało, że w okresie od 6 maja 1969 r. do 6 października 1969 r. pozwany jako kierowca autobusu Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego spowodował następujące wypadki komunikacyjne:1) 6 maja 1969 r., prowadząc autobus MPK nr 148, uderzył na przystanku w inny stojący tam autobus komunikacji miejskiej, wyrządzając szkodę w wysokości 2.986,69 zł;2) 25 sierpnia 1969 r. wymusił pierwszeństwo przejazdu przysługujące samochodowi ciężarowemu marki "Star", stanowiącemu własność Hutniczego Przedsiębiorstwa Remontowego. Autobus kierowany przez pozwanego uległ tak znacznemu uszkodzeniu, że naprawa jego okazała się nieopłacalna i został on przekazany do kasacji. Straty Przedsiębiorstwa wynoszą 124.560 zł. Za spowodowanie tego wypadku pozwany skazany został wyrokiem Sądu Powiatowego w Krakowie dla dzielnicy Nowa Huta z dnia 27 stycznia 1970 r. za czyn przewidziany w art. 215 § 2 k.k. z 1932 r. na 3.000 zł grzywny;3) 6 października 1969 r., prowadząc autobus powoda, uderzył w bok samochodu ciężarowego marki "Star" Zakładów Chemicznych w J., wyrządzając straty w wysokości 33.716 zł. W wypadku tym 9 pasażerów autobusu doznało obrażeń ciała. Za spowodowanie tego wypadku pozwany skazany został z art. 236 § 2 w zw. z art. 215 § 2 k.k. z 1932 r. wyrokiem Sądu Powiatowego dla m. Krakowa z dnia 30 stycznia 1970 r. na 8 miesięcy więzienia.Pozwany w odpowiedzi na pozew wnosił o oddalenie powództwa, zarzucając, że powód mimo dużego stopnia zagrożenia wypadkiem w komunikacji miejskiej nie ubezpieczył swych pojazdów ubezpieczeniem typu "auto-casco", przerzucając w ten sposób ryzyko swej podstawowej działalności na kierowców, że część strat spowodowanych przez pozwanego została umorzona oraz że pomimo jego bezspornej winy może on odpowiadać jedynie w ograniczonym zakresie.Z akt sprawy wynika, że pozwany ma lat 28, pozwolenie na prowadzenie pojazdów mechanicznych ma od 1959 r., a zawód kierowcy wykonywał około 11 lat, nadal jest pracownikiem MPK w Dziale Technicznym Ruchu, zarabia ok. 1.700 zł miesięcznie, nie ma nikogo na utrzymaniu.Sąd Wojewódzki w Krakowie wyrokiem z dnia 29 lutego 1972 r. zasądził od pozwanego 8.000 zł z 8% od dnia 2 grudnia 1971 r., rozkładając spłatę tej kwoty na 40 rat miesięcznych płatnych od 1 kwietnia 1972 r. W pozostałej części Sąd Wojewódzki powództwo oddalił, znosząc wzajemnie koszty procesu. Z ustaleń wyroku wynika, że wysokość dochodzonego odszkodowania nie budzi zastrzeżeń, a okoliczność, że powód nie ubezpieczył swych pojazdów ubezpieczeniem "auto-casco", nie może mieć wpływu ani na samą zasadę odpowiedzialności pozwanego, ani na wysokość odszkodowania. Natomiast zdaniem Sądu Wojewódzkiego zakres obowiązku naprawienia szkody musi być ograniczony do kwoty 8.000 zł, stanowiącej równowartość 5-miesięcznych zarobków pozwanego, albowiem szkoda została spowodowana nieumyślnie, a pozwany - aczkolwiek nie ma na utrzymaniu rodziny - jest nisko wynagradzanym pracownikiem.Od wyroku Sądu Wojewódzkiego złożyło rewizję Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne, zaskarżając wyrok co do kwoty 50.000 zł oraz w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach. Rewizja kwestionuje ustalony przez Sąd Wojewódzki zakres odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego; skarżący twierdzi, że nawet w świetle zasady ograniczonej odpowiedzialności pracowniczej pozwany powinien odpowiadać w granicach 50% wyrządzonej szkody. Rewizja zawiera przyznanie faktu, że powód przez własne zaniedbanie przyczynił się do powstania szkody, w związku z czym zakres odpowiedzialności pozwanego ogranicza się - zdaniem powoda - do kwoty 58.000 zł.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Powód opiera rewizję na podstawach wynikających z art. 368 pkt 1 i 3 k.p.c. Zdaniem Sądu Najwyższego zarzut niewyjaśnienia wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy należy uznać za uzasadniony. Sąd Wojewódzki z naruszeniem art. 3 § 2, art. 4 i 316 k.p.c. nie ustalił tak istotnej w sprawie okoliczności, którą powód podnosi zresztą w rewizji, że Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w K. przyczyniło się do powstania szkody określonej w pozwie. Z ustaleń Sądu Wojewódzkiego wynika, że pozwany w okresie od 6 maja do 6 października 1969 r. jako kierowca autobusu komunikacji miejskiej spowodował z winy swej trzy wypadki komunikacyjne. Z zeznań świadka Antoniego G. wynika, że każdy wypadek był analizowany przez specjalnie do tego powołaną komisję dyscyplinarną, której zadaniem było między innymi zbadanie stopnia winy kierowcy oraz sformułowanie konkretnych wniosków pod adresem dyrektora Przedsiębiorstwa. Sądzić należy, że do zadań tej komisji należy także sformułowanie zaleceń profilaktycznych, zmniejszających niebezpieczeństwo powtórzenia się wypadku z przyczyn dotyczących osób prowadzących pojazdy; zalecenia te mogą polegać na skierowaniu kierowcy na badania specjalistyczne, przeniesieniu go do innej pracy lub nawet rozwiązaniu stosunku pracy, jeżeli kierowca nie daje dostatecznych gwarancji bezpiecznego prowadzenia autobusu komunikacji miejskiej.Sąd Wojewódzki z naruszeniem obowiązku wszechstronnego zbadania wszystkich okoliczności sprawy nie ustalił, czy powód analizował wypadki komunikacyjne spowodowane przez pozwanego w aspekcie dalszej jego przydatności do wykonywania funkcji kierowcy autobusu. Na konieczność dokonania analizy wskazywałaby chociażby częstotliwość wypadków, sposób działania ich sprawcy, mający w każdym z nich cechy karalnej nieostrożności, rozmiary wyrządzonych szkód, a wreszcie szczególne obowiązki, jakie spoczywają na przedsiębiorstwie komunikacji w zakresie starannego doboru pracowników, którym powierza się prowadzenie autobusów. Za koniecznością zbadania sprawy w tym zakresie przemawia również i to, że powód prawdopodobnie doszedł do wniosku o dalszej nieprzydatności pozwanego na stanowisku kierowcy autobusu, skoro po trzecim wypadku skierował go do pracy w Dziale Technicznym.Ustalenie tej okoliczności dałoby Sądowi Wojewódzkiemu podstawę do rozważenia kwestii wysokości dochodzonego roszczenia w świetle art. 362 k.c. Utrzymywanie pozwanego na stanowisku kierowcy autobusu z jednoczesną świadomością jego ograniczonej przydatności do wykonywania tej funkcji mogło być - w zależności od dokonanych ustaleń - poczytane za zawinione przyczynienie się do szkody, wykazujące znamiona braku ostrożności i rozwagi w tak istotnej kwestii, jaką jest prawidłowy dobór osób, którym powierza się prowadzenie środków komunikacji miejskiej.Wobec niewyjaśnienia tej podstawowej okoliczności ograniczenie odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego do kwoty 8.000 zł z powołaniem się na odpowiednią zasadę prawa pracy należy uznać za dowolne. Zasadniczą i wstępną przesłanką miarkowania odszkodowania żądanego od pracownika, według wskazówek zawartych w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 1965 r. III PO 40/64, jest ustalenie rozmiarów szkody, do której naprawienia jest sprawca szkody zobowiązany na podstawie art. 361 § 2 k.c. Zaprzeczeniem tego obowiązku jest nieuwzględnienie, że poszkodowany swym zawinionym działaniem przyczynił się do powstania szkody. Ograniczenie odpowiedzialności odszkodowawczej pracownika do określonej kwoty z powołaniem się na wspomnianą wyżej zasadę prawną bez uwzględnienia dyspozycji art. 362 k.c. stanowi takie stosowanie przepisów kodeksu cywilnego o skutkach niewykonania zobowiązań (art. 471-486 k.c.), które jest sprzeczne z jego podstawową zasadą (art. 129 k.c.), że własność społeczna pozostaje pod szczególną ochroną prawa. Poczytanie bowiem pozostałej części szkody, która nie obciąża pozwanego pracownika, wyłącznie za skutek działania ryzyka osobowego zakładu pracy uniemożliwiałoby ustalenie i pociągnięcie do odpowiedzialności innych osób - z reguły pracowników uspołecznionego zakładu pracy - które swym zawinionym działaniem lub zaniechaniem współprzyczyniły się do powstania szkody.Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki - po prawidłowym ustaleniu stopnia przyczynienia się samego poszkodowanego Przedsiębiorstwa do powstania szkody oraz pracowników tego Przedsiębiorstwa, których działanie lub zaniechanie było bezpośrednią przyczyną tego przyczynienia się - rozważy potrzebę wezwania ich do wzięcia udziału w sprawie w charakterze pozwanych na podstawie art. 194 § 4 k.p.c.
Powiązane orzeczenia
- I PR 439/70 1971-08-24Czy pracownik ponosi ograniczoną odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną pracodawcy w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych, nawet jeśli pracodawca przyczynił się do powstania szkody poprzez dopuszczenie do ruchu po…
- 4 CR 950/59 1960-09-29Czy pracownik ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą wobec pracodawcy za szkodę wyrządzoną wskutek wykonania polecenia pracodawcy, mimo wcześniejszego zwrócenia uwagi na trudne warunki wykonania tego polecenia?
- I PR 342/74 1975-05-20Czy pracownik ponosi pełną odpowiedzialność odszkodowawczą za szkodę wyrządzoną pracodawcy w związku z wypadkiem drogowym, jeśli jego odpowiedzialność jest ograniczona przepisami Kodeksu pracy i czy możliwe jest dalsze o…
- III PK 159/18 2019-10-29Czy pracownik, który uległ wypadkowi przy pracy, przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody poprzez niezachowanie należytej ostrożności podczas przemieszczania się po terenie zakładu pracy, co powinno skutkować o…
- I PR 129/73 1973-08-05Czy pracownik ponosi odpowiedzialność za szkodę w całości, czy też jego odpowiedzialność może być obniżona na podstawie art. 362 k.c. w związku z przyczynieniem się pracodawcy do powstania szkody?
Powołane przepisy
art. 215 § 2 KKart. 236 § 2art. 368 pkt 1art. 3 § 2art. 4art. 362 KCart. 361 § 2 KCart. 471art. 129 KCart. 194 § 4 KPC§ 2§ 4
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.