4 CR 950/59
PostanowienieIzba Cywilna1960-09-29
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pracownik ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą wobec pracodawcy za szkodę wyrządzoną wskutek wykonania polecenia pracodawcy, mimo wcześniejszego zwrócenia uwagi na trudne warunki wykonania tego polecenia?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że pracownik (kierowca) nie ponosi odpowiedzialności odszkodowawczej wobec pracodawcy za szkodę wyrządzoną wskutek wykonania polecenia pracodawcy, nawet jeśli wcześniej zwracał uwagę na trudne warunki wykonania tego polecenia. Zastosowanie się pracownika do wyraźnego polecenia pracodawcy, wydanego mimo sprzeciwów pracownika, nie może być uznane za czyn niedozwolony w stosunku do pracodawcy, a ryzyko popełnienia błędu przez kierowcę obciąża właściciela samochodu.Stan faktyczny
Państwowa Komunikacja Samochodowa dochodziła odszkodowania od kierowcy Zbigniewa L. za zniszczenie ładunku wskutek wypadku drogowego. Kierowca otrzymał polecenie przewiezienia ładunku samochodem z przyczepą mimo trudnych warunków drogowych (zaśnieżenie, gołoledź) i bez pomocnika. Ładunek nie został umocowany. Podczas jazdy, w celu uniknięcia zderzenia z nadjeżdżającym pojazdem, kierowca zjechał na pobocze, co spowodowało zarzucenie przyczepy i wywrócenie się ładunku. Sąd Wojewódzki zasądził 1/3 dochodzonej kwoty, uznając winę obu stron.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok i oddalił powództwo w całości, uznając rewizję pozwanego za uzasadnioną.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia K. Lipiński (sprawozdawca). Sędziowie: S. Kałamajski, M. Piekarski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa P.P. Państwowa Komunikacja Samochodowa - Ekspozytura w T. przeciwko Zbigniewowi L. o odszkodowanie, po rozpoznaniu rewizji pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Bydgoszczy - Ośrodek w Toruniu z dnia 3 września 1959 r., zmienił zaskarżony wyrok i oddalił powództwo w całości.Uzasadnienie faktyczneEkspozytura Państwowej Komunikacji Samochodowej domagała się zasądzenia od Zbigniewa L., kierowcy u powoda, kwoty 36.547 zł 49 gr odszkodowania za zniszczenie przewożonego ładunku wskutek doprowadzenia do wypadku drogowego.Sąd Wojewódzki zasądził od pozwanego 1/3 dochodzonej kwoty przyjmując, że strona powodowa przyczyniła się do powstania szkody (art. 158 § 2 k.z.) w sposób uzasadniający obniżenie odszkodowania o 2/3.Według ustaleń Sądu Wojewódzkiego wypadek miał przebieg następujący:Dnia 1 marca 1958 r. pozwanemu polecono przewiezienie z T. do K. 35 wyłączników o wadze 200 kg każdy. Przewóz miał nastąpić samochodem "Star" z dwuosiową przyczepą. Pozwany oponował przeciwko zabraniu przyczepy ze względu na zaśnieżenie dróg i gołoledź. Mimo to otrzymał polecenie wyjazdu samochodem z przyczepą. Z kolei pozwany żądał, by ze względu na odległość jazdy i zły stan dróg dodano mu pomocnika. To żądanie również nie zostało spełnione. Przy załadunku wyłączników pozwany zwracał uwagę, że należy je umocować w samochodzie i na przyczepie w sposób wyłączający przesuwanie się ładunku podczas jazdy. Ładunku jednak nie przymocowano.W nocy z 1 na 2 marca pozwany odpoczywał w szoferce stojącego na drodze samochodu. Dnia 3 marca 1958 r. około godz. 13 pozwany przejeżdżał przez miejscowość P. Gdy zjeżdżał drogą ze wzniesienia, mając przed sobą następne wzniesienie, nadjechał z przeciwnego kierunku samochód ciężarowy "Fiat" z przyczepą. "Fiat" jechał z dużą szybkością środkiem drogi. Stwierdziwszy, że kierowca "Fiata" wbrew przepisom nie ustępuje ku prawemu skrajowi drogi, pozwany zmuszony był, by uniknąć zderzenia, zjechać na prawo aż na pobocze drogi, gdzie leżały zwały śniegu. Gdy następnie wprowadzał pojazd na środek drogi, nastąpiło zarzucenie przyczepy. Wskutek zarzucenia stojące - w skrzyni przyczepy - nie umocowane wyłączniki przesunęły się na prawą burtę przyczepy, co spowodowało jej wywrócenie się i wypadnięcie ładunku.Powyższe ustalenia doprowadziły Sąd Wojewódzki do opartego na opinii biegłego wniosku, że winę ponoszą obie strony.Wina strony powodowej polega na tym, że wbrew wyraźnym przepisom zakazującym używania przyczep w czasie gołoledzi poleciła pozwanemu jazdę samochodem z przyczepą i wysłała pozwanego w daleką podróż w trudnych warunkach bez drugiego kierowcy i bez umocowania ładunku.Wina pozwanego - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - polega na tym, że pozwany zgodził się wyruszyć w drogę w stworzonych przez PKS warunkach oraz na tym, że widząc nadjeżdżający samochód "Fiat" nie zatrzymał się, co w istniejących warunkach drogowych było celowe.Uzasadnienie prawneRewizję pozwanego uznał Sąd Najwyższy za uzasadnioną.Sąd Wojewódzki z prawidłowych ustaleń faktycznych wysnuł niewłaściwe wnioski prawne.Nie można przede wszystkim zgodzić się z poglądem, by pozwany miał ponosić odpowiedzialność za szkodę dlatego, że nie zajął wobec niezgodnych z przepisami poleceń strony powodowej zdecydowanego stanowiska i w sposób kategoryczny nie odmówił wyjazdu samochodem z przyczepą, bez pomocnika i z nie umocowanym ładunkiem. Wprawdzie kierowca ma prawo i obowiązek odmówić jazdy w warunkach zagrażających bezpieczeństwu, jednakże nie można przyjąć, by pracodawca, który w takich warunkach i wbrew wyraźnym sprzeciwom kierowcy nakazał wyjazd, mógł następnie swoje roszczenie odszkodowawcze do kierowcy opierać na zarzucie, że kierowca nie powinien był wykonać jego polecenia. Kierowca nie byłby wolny od odpowiedzialności za szkody wyrządzone osobom trzecim (art. 134 k.z.), nie ponosi jednak odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną pracodawcy. Nie naruszył bowiem swych obowiązków względem pracodawcy wynikających z umowy o pracę (art. 239 i 448 k.z.), gdyż zastosował się do wyraźnego polecenia pracodawcy wydanego mimo zwrócenia mu uwagi na trudne warunki wykonania tego polecenia. W tych okolicznościach zastosowanie się przez pracownika (kierowcę) do wyraźnego polecenia pracodawcy nie może też być uznane za czyn niedozwolony w stosunku do pracodawcy.Nie można tez przypisać pozwanemu winy za to, że widząc nadjeżdżający samochód "Fiat", nie zatrzymał swego samochodu. Niewątpliwie, takie zachowanie się byłoby przezorniejsze. Jednakże odmienne postępowanie pozwanego nie wykroczyło poza granicę normalnego postępowania przeciętnego kierowcy. Pozwany mógł bowiem liczyć na to, że kierowca nadjeżdżającego "Fiata" postąpi zgodnie z przepisami i dostatecznie wcześnie zjedzie w prawo. Przyjęcie, że podjęta przez pozwanego decyzja była z punktu widzenia obiektywnej fachowej oceny błędna, nie uzasadnia jeszcze samo przez się przypisania mu winy, skoro nie można uznać, by pozwany podjął taką decyzję wskutek niedbalstwa lub lekkomyślności. Trzeba też mieć na względzie, na co, biegły słusznie zwrócił z naciskiem uwagę, że wypadek zdarzył się w 54 godzinie podróży, gdy kierowca musiał być już zmęczony. Zasadniczą zaś przyczyną przemęczenia kierowcy było wysłanie go w niezwykle ciężką podróż bez pomocnika, który mógłby go zastąpić w kierowaniu samochodem. Ryzyko popełnienia przez kierowcę błędu w kierowaniu samochodem, póki chodzi o błąd nie uzasadniający przypisania kierowcy winy, obciąża właściciela samochodu.Wątpliwości nasuwa także istnienie normalnego związku przyczynowego pomiędzy sposobem prowadzenia samochodu przez pozwanego a szkodą. Przyczepa wywróciła się bowiem przede wszystkim wskutek przesunięcia się nie zabezpieczonego ładunku. Sam poślizg najczęściej nie powoduje wywrócenia się przyczepy.Ponieważ zaskarżony wyrok zapadł z naruszeniem jedynie prawa materialnego (art. 157 § 2 i 239 k.z.), Sąd Najwyższy na podstawie art. 386 k.p.c. orzekł co do istoty sprawy.
Powiązane orzeczenia
- I PR 439/70 1971-08-24Czy pracownik ponosi ograniczoną odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną pracodawcy w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych, nawet jeśli pracodawca przyczynił się do powstania szkody poprzez dopuszczenie do ruchu po…
- II CR 863/61 1962-08-25Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność cywilną za szkodę doznaną przez pracownika w wyniku wypadku przy pracy, jeśli wypadek ten nastąpił w okolicznościach wskazujących na zaniedbanie kierowcy, mimo że pracownik schodził…
- 3 CR 515/56 1956-06-02Czy oddanie kierownicy nietrzeźwemu kierowcy przez innego nietrzeźwego kierowcę, przy jednoczesnym wykonywaniu zlecenia pracodawcy, uzasadnia odpowiedzialność pracodawcy za szkodę wynikłą z wypadku?
- II PR 189/72 1972-07-06Czy pracodawca, który nie podjął odpowiednich działań profilaktycznych wobec pracownika-kierowcy, który spowodował szkody, może być uznany za przyczyniającego się do powstania szkody w rozumieniu art. 362 k.c.?
- 4 CR 138/61 1961-11-20Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez pracownika, który prowadził pojazd mechaniczny w stanie nietrzeźwości i bez uprawnień, a jeśli tak, to w jakim zakresie?
Powołane przepisy
art. 158 § 2art. 134art. 239art. 157 § 2art. 386 KPC§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.