1 CR 636/59
PostanowienieIzba Cywilna1960-11-11
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sąd pierwszej instancji prawidłowo rozwiązał małżeństwo stron bez orzekania o winie, mimo istnienia zarzutów dotyczących niewłaściwego zachowania pozwanego wobec chorej żony?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego, uznając, że sąd ten nie rozważył wystarczająco zarzutów powódki dotyczących winy pozwanego w spowodowaniu rozkładu pożycia małżeńskiego. Nawet jeśli choroba psychiczna powódki stanowiła przeszkodę w orzekaniu o winie, sąd pierwszej instancji powinien był ocenić zachowanie pozwanego i rozważyć, czy nie było ono podstawą do orzeczenia rozwodu z jego winy. Ponadto, Sąd Najwyższy zwrócił uwagę na potrzebę wnikliwego zbadania interesu całkowicie ubezwłasnowolnionej powódki, zwłaszcza w kontekście ewentualnych kwestii majątkowych i wpływu męża na jej stan zdrowia.Stan faktyczny
Strony pozostawały w związku małżeńskim od 1936 r., mieszkając razem do stycznia 1954 r. Powódka jest całkowicie ubezwłasnowolniona i pozostaje pod opieką matki. Z małżeństwa nie ma dzieci. Powództwo o rozwód oparto na twierdzeniu o winie pozwanego, który miał zmuszać chorą żonę do ciężkiej pracy, nie dbać o nią i ją bić. Pozwany zaprzeczył tym zarzutom, wskazując na chęć zagarnięcia majątku powódki przez jej rodzinę. Sąd Wojewódzki rozwiązał małżeństwo bez orzekania o winie, uznając rozkład pożycia za całkowity i nieodwracalny z uwagi na chorobę psychiczną powódki. Obie strony wniosły rewizję.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Powiatowemu w Lublinie.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Honoraty L. przeciwko Jakubowi L. o rozwód, po rozpoznaniu rewizji obu stron od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Lublinie z dnia 2 lipca 1959 r., zaskarżony wyrok uchylił i sprawę przekazał Sądowi Powiatowemu w Lublinie do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneStrony zawarły związek małżeński w lipcu 1936 r. i mieszkały razem do stycznia 1954 r. Powódka jest całkowicie ubezwłasnowolniona i pozostaje pod opieką matki, która uzyskała zezwolenie władzy opiekuńczej na wytoczenie niniejszego procesu. Z małżeństwa stron dzieci nie ma.Powództwo oparte jest na tej podstawie, że z winy pozwanego nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia małżeńskiego stron. Nie bacząc bowiem na stan zdrowia żony, pozwany zmuszał ją do ciężkiej pracy fizycznej, nie dbał o jej potrzeby a nawet ją bił. Pozwany wnosił o oddalenie powództwa, zaprzeczył, aby w stosunku do żony odnosił się niewłaściwie, i jako jedyną przyczynę wytoczenia niniejszego procesu wskazał chęć zagarnięcia majątkiem powódki przez jej rodzinę. Po przeprowadzeniu bardzo obszernego postępowania dowodowego Sąd Wojewódzki rozwiązał małżeństwo stron bez orzekania o winie. Z uzasadnienia wyroku wynika następujący tok rozumowania Sądu.Objawy choroby psychicznej zaczęły występować u powódki w wyraźnej formie już w 1947 r. Pozwany leczył żonę w szpitalu i starał się, aby mieszkała razem z nim, lecz ona żaliła się na złe a nawet wrogie odnoszenie się do niej teściowej. Pozwany zresztą również w sposób niewłaściwy reagował na chorobliwe zachowanie się powódki. Od 1954 r. strony mieszkają oddzielnie i od tej pory matka powódki opiekuje się nią w sposób właściwy.Rozkład, jaki powstał w małżeństwie stron, jest już całkowity i nieodwracalny, skoro powódka jest chora psychicznie, wykazuje niechęć do przebywania w domu męża i od lat jest już pod i opieką matki. Sąd Wojewódzki powołał się na art. 29, 30 i 31 k.r.Od wyroku tego wpłynęły rewizje obu stron.Powódka domaga się orzeczenia rozwodu z winy pozwanego i zarzuca Sądowi I instancji, że nie uwzględnił zeznań licznych świadków, mówiących o niewłaściwym odnoszeniu się męża do żony jako osoby chorej.Uzasadnienie prawnePozwany natomiast reprezentuje pogląd, że rozkład nie jest ani zupełny, ani trwały i że nie wywołała go żadna ważna przyczyna. Stan umysłowy powódki nie wpłynął na pożycie stron, a ich rozłączenie jest następstwem jedynie poczynań rodziny powódki, która zabrała ją od niego i zawładnęła jej majątkiem. Skarżący zarzuca Sądowi Wojewódzkiemu, że nie rozważył zeznań dużej ilości osób, zupełnie dla stron obcych, które mówiły o jego prawidłowym stosunku do żony - także opinii biegłego lekarza, stwierdzającego dodatni wpływ, jaki wywierał na żonę.Sąd Najwyższy doszedł do następujących wniosków:Ma rację powódka, wyrażając pogląd, że stwierdzenie u niej choroby nie zwalniało Sądu Wojewódzkiego od obowiązku rozważenia zarzutów wysuwanych pod adresem pozwanego, a mających świadczyć o jego winie za spowodowanie rozkładu pożycia małżeńskiego. Gdyby bowiem twierdzenia te zostały udowodnione, to rozwód powinien być orzeczony z winy pozwanego i niezawinionej przyczyny leżącej po stronie powodowej. Dlatego też nie można odmówić słuszności stanowisku reprezentowanemu w skardze rewizyjnej powódki, że zachodzi sprzeczność między sentencją a uzasadnieniem zaskarżonego wyroku. Rozwiązanie małżeństwa nastąpiło bez orzekania o winie stron, pomimo stwierdzenia, że pozwany odnosił się do żony w sposób niewłaściwy. Być może, że Sąd Wojewódzki ocenił postępowanie pozwanego w stosunku do powódki jako niewłaściwe, ale nie w stopniu przesądzającym o jego winie w rozumieniu art. 29 § 1 k.r.Wniosek taki w ustalonych okolicznościach sprawy mógłby być zresztą uzasadniony, ale nie doznał wyrazu w motywach wyroku i z tej tylko przyczyny wyrok musiał być uchylony na skutek rewizji strony powodowej.W pełni natomiast zasługuje na uwzględnienie rewizja pozwanego. Sprawa niniejsza jest nietypowa i wymaga szczególnie wnikliwego rozpoznania. W imieniu powódki, która jest całkowicie ubezwłasnowolniona, działa matka jako jej opiekunka i domaga się rozwodu, na który pozwany nie wyraża zgody. Jest przy tym bezsporne, że powódka przebywała w domu męża przez 18 lat i że w ostatnich 9 latach jej stan psychiczny uległ znacznemu pogorszeniu. Również jest poza sporem, że pozwany nie opuścił żony i że została ona zabrana od niego siłą przez jej rodzinę, która nie pozwala nawet pozwanemu na kontaktowanie się z żoną. Rzeczą przeto Sądu I instancji było ustalenie, czy do chwili zabrania powódki od męża pożycie ich układało się tak, jak może układać się pożycie z osobą chorą psychicznie, czy też rozkład powstał już wcześniej, na co dotąd zebrany materiał dowodowy nie wskazuje.Nie ulega wątpliwości, że u podłoża tego procesu rozwodowego, inspirowanego przez rodzinę powódki, mogą leżeć kwestie majątkowe. Dlatego też Sąd Powiatowy rozpoznając sprawę ponownie powinien mieć na uwadze przede wszystkim interes powódki - jako osoby chorej - i rozważyć, czy orzeczenie rozwodu, na który pozwany nie wyraża zgody, nie pogorszy jej losu. Opiekunka powódki domagała się, w jej imieniu, rozwodu, twierdząc, że potrzebne są jej pieniądze na leczenie. Majątek powódki został już pozwanemu odebrany, a leczenie chorej - co jest wysoce znamienne - rozpoczęto dopiero w kilka lat później, która to okoliczność nie może być pominięta przy merytorycznym rozpoznawaniu sprawy. Jest rzeczą charakterystyczną, że pozwany podejmował próby leczenia żony i nawet dwukrotnie umieścił ją w szpitalu.Wreszcie ma rację skarżący, że głębszej analizy wymagała opinia biegłego lekarza, z treści której niedwuznacznie wynika dodatni wpływ męża na chorą żonę.Z tych też względów zaskarżony wyrok nie mógł być utrzymany w mocy.
Powiązane orzeczenia
- 1 CR 140/57 1957-12-02Czy ubezwłasnowolnienie częściowe jednego z małżonków z powodu choroby psychicznej, które nie jest prawomocne, może stanowić samodzielną i wystarczającą podstawę do powierzenia drugiemu małżonkowi wyłącznej władzy rodzic…
- II CR 293/65 1965-10-25Czy małżeństwo może zostać unieważnione, jeśli jeden z małżonków w chwili jego zawarcia pozostawał w związku małżeńskim, który następnie został rozwiązany przez rozwód, a także był dotknięty chorobą psychiczną?
- 1 CR 491/61 1962-02-07Czy choroba psychiczna współmałżonka, która uniemożliwia utrzymanie więzi duchowej, może stanowić ważny powód do orzeczenia rozwodu, nawet jeśli istnieje długotrwałe pożycie małżeńskie i względy moralne nakazują opiekę n…
- C 600/52 1952-11-20Czy sąd drugiej instancji prawidłowo ocenił winę w spowodowaniu rozkładu pożycia małżeńskiego, uwzględniając wszystkie okoliczności sprawy, w tym zachowanie obu stron oraz dobro dziecka?
- 3 CR 1225/57 1958-07-15Czy w sytuacji, gdy rozkład pożycia małżeńskiego jest długotrwały, ale jedna ze stron doznała poważnego uszczerbku na zdrowiu w trakcie trwania małżeństwa, a druga strona porzuciła ją i związała się z inną osobą, należy…
Powołane przepisy
art. 29art. 29 § 1§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.