1 CR 944/56
PostanowienieIzba Cywilna1957-02-04
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kierownik prywatnego zespołu artystycznego o charakterze zarobkowym ponosi osobistą odpowiedzialność za zobowiązania zespołu wobec jego członków, a czy nadzorujący go podmiot gospodarki uspołecznionej, który otrzymywał udział w zyskach, odpowiada za te zobowiązania?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że kierownik prywatnego zespołu artystycznego nie ponosi osobistej odpowiedzialności za zobowiązania wobec członków zespołu, chyba że wykaże się jego działanie niezgodne z umową lub czyn niedozwolony powodujący szkodę. Podmiot gospodarki uspołecznionej, sprawujący nadzór nad zespołem w zamian za udział w zyskach, nie ponosi odpowiedzialności za zobowiązania zespołu wobec jego członków, jeśli umowa wyraźnie wyłącza taką odpowiedzialność.Stan faktyczny
Powód domagał się od kierownika prywatnego zespołu artystycznego oraz od Państwowego Przedsiębiorstwa Imprez Estradowych zasądzenia kwoty 21.000 zł tytułem wynagrodzenia za pracę i inne należności. Powód pracował w zespole na podstawie umowy, która została mu wypowiedziana w sposób nieprawidłowy. Zespół działał na podstawie licencji, a nadzór nad nim sprawował podmiot gospodarki uspołecznionej, który otrzymywał udział w zyskach, ale nie ponosił odpowiedzialności materialnej za działalność zespołu. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że nie istniał stosunek pracy, a zespół działał na zasadzie podziału zysków.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powoda, utrzymując w mocy zaskarżony wyrok.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Edmunda K. przeciwko Jakubowi K. i Państwowemu Przedsiębiorstwu Imprez Estradowych w W. o 21.000 zł, po rozpoznaniu rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m.st. Warszawy z dnia 29 maja 1956 r. rewizję oddalił.Uzasadnienie faktycznePo ostatecznym sprecyzowaniu w toku procesu swych roszczeń oraz osób pozwanych, powód żądał zasądzenia solidarnie od pozwanych kwoty 21.000 zł. Uzasadniając swoje roszczenie powód wyjaśnił, iż w końcu kwietnia 1954 r. zawarł z kierownictwem Zespołu Operetki Objazdowej "Księżniczka Czardasza" w W. umowę o pracę i w dniu 7 maja tegoż roku przystąpił do pracy w Zespole jako zastępca dyrygenta Operetki, inspektor orkiestry i muzyk za wynagrodzeniem 150 zł za każdy występ. W dniu 15 sierpnia 1954 r. powód otrzymał od kierownika Zespołu J.K. pismo datowane 1 sierpnia 1954 r. wypowiadające mu pracę z dniem 15 sierpnia 1954 r. Wypowiedzenie to było nieprawidłowe jako dwutygodniowe, zamiast 3-miesięcznego. W tym stanie rzeczy należy się powodowi wynagrodzenie według następującego wyliczenia: połowa wynagrodzenia za przedstawienia odbyte w dniach 20 i 29 czerwca 1,7 i 10 lipca 1954 r. 375 zł, za 60 prób w miesiącach maj, czerwiec 1954 r. po 75 zł - 4.500 zł, wynagrodzenie za 3 miesiące wypowiedzenia - 13.500 zł, wynagrodzenie za "plenery" w B. - 600 zł i jeden występ w T. - 150 zł oraz wynagrodzenie za przepisywanie nut itp. - 1.875 zł.Pozwani nie uznali powództwa.Sąd Wojewódzki powództwo oddalił, ustalając następujący stan faktyczny: Zespół Operetki Objazdowej "Księżniczka Czardasza" powstał jako prywatna organizacja zarobkowo-artystyczna o przeważającym charakterze zarobkowym. Zespół pracował na podstawie licencji udzielonej przez P.O.I.A. "Artos", który miał nad nim nadzór artystyczny i organizacyjny i za te czynności pobierał pewien narzut z przychodów zespołu, nie zaciągając zresztą żadnych zobowiązań materialnych z tytułu działalności zespołu. Wynagrodzenie członków zespołu nie było gwarantowane co do wysokości, lecz zależało od uzyskanego zysku netto, przy czym próby były bezpłatne. Praca w zespole nie była uregulowana formalnym statutem czy umową.Zespół Operetki Objazdowej "Księżniczka Czardasza" rozwiązał się w grudniu 1955 r. z powodu nieotrzymania dalszej licencji, majątku żadnego nie pozostawił, likwidacja imprezy ukończona została z upływem roku 1955.Na podstawie powyższych ustaleń Sąd Wojewódzki doszedł do wniosku, że roszczenia powoda są bezzasadne.Zespół Operetki Objazdowej "Księżniczka Czardasza" oparty był na zasadzie wynagrodzeń z tytułu uzyskanych przychodów i w miarę tych przychodów, jako zrzeszenie osób pracujących na rachunek własny; wynagrodzenia członków zespołu były uzależnione od wygospodarowanego przez zespół zysku netto. W tych warunkach roszczenia powoda skierowane osobiście do Jakuba K. jako byłego kierownika zespołu, nie znajdują oparcia ani w umowie, ani w przepisach prawa. Powód nie przytacza żadnych okoliczności, które by uzasadniały osobistą odpowiedzialność K. za zobowiązania byłego zespołu. K. jako osoba fizyczna nie był pracodawcą powoda, nie ma też żadnych podstaw do przyjęcia, iż w posiadaniu K. znajdują się jakieś aktywa byłego zespołu operetki objazdowej. Czynności pozwanego K. jako kierownika zespołu łączą się ściśle z istnieniem i funkcjonowaniem tego zespołu i nie rodzą odpowiedzialności osobistej K. wobec członków zespołu.Co zaś się tyczy odpowiedzialności przedsiębiorstwa Imprez Estradowych, jako następcy prawnego P.O.I.A. "Artos", to "Artos" nie przyjął odpowiedzialności z tytułu zobowiązań Zespołu Operetki Objazdowej "Księżniczka Czardasza" wobec jego członków.Nadto z treści "zezwolenia tymczasowego Nr 103/54" niedwuznacznie wynika, iż "Artos" za stronę finansową imprezy zespołu "Księżniczka Czardasza" nie przyjął odpowiedzialności finansowej i nie ponosi żadnej odpowiedzialności za zobowiązania zaciągnięte w związku z organizacją imprezy.Odpowiedzialność przedsiębiorstwa Państwowego Imprez Estradowych, jako następcy "Ariosu", nie istnieje, skoro i ten ostatni ("Artos") nie był zobowiązany względem członków zespołu.Przyjęcie założenia, iż przedsiębiorstwo państwowe odpowiada za zobowiązania prywatnego zrzeszenia o charakterze zarobkowym - bez konkretnych podstaw prawnych - jest zresztą wyłączone z punktu widzenia socjalistycznej organizacji przedsiębiorstw, która nie zezwala na tego rodzaju przyjęcie odpowiedzialności za zobowiązanie prywatnej inicjatywy przez jednostkę uspołecznioną.Uzasadnienie prawneRozważając rewizję powoda od powyższego wyroku, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Wywody rewizji nie mogą skutecznie podważyć prawidłowych ustaleń zaskarżonego wyroku ani wniosków z nich wysnutych.Sąd Wojewódzki prawidłowo ustalił, że pomiędzy powodem z jednej strony a pozwanym K. i "Artosem" nie istniał stosunek pracy. Zrzeszenie, jakie zawiązali artyści, ma charakter umowy sui generis, zbliżony do spółki cywilnej. Na tle tego stosunku pozwany K. z racji powierzonego mu kierownictwa grupy mógłby odpowiadać za Szkodę doznaną przez powoda w razie wykazania, że niezgodnie z umową rozdysponował osiąganymi przez zespół dochodami lub dopuścił się czynu niedozwolonego, którym spowodował pozwanemu szkodę. Takich jednak konkretnych twierdzeń powód ani w toku I instancji, ani w rewizji nie przytacza, a jak z materiału sprawy wynika, finansowa strona imprezy była pod ścisłą kontrolą "Artosu" i jakakolwiek dowolność ze strony K., jak to ogólnikowo zarzuca skarżący, w zakresie dokonywania wypłat członkom zespołu była w tych warunkach wykluczona.Również wykluczenie powoda z zespołu na skutek uchwały całego kolektywu nie uzasadnia odpowiedzialności K., który był tylko wykonawcą uchwały.W stosunku do pozwanego przedsiębiorstwa rewizja też nie jest uzasadniona.Skarżący sam godzi się ze stanowiskiem, że brak jest podstaw prawnych do uznania odpowiedzialności "Artosu" (a więc i jego następcy prawnego - pozwanego przedsiębiorstwa), oparcie zaś odpowiedzialności podmiotu gospodarki uspołecznionej na przesłankach tylko moralnych jest nie do przyjęcia. Zresztą przyjęcie przez "Artos" nadzoru nad zespołem w zamian za udział w zyskach nie pozostaje wbrew zapatrywaniu skarżącego w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego i nie podlega ujemnej ocenie moralnej.Również fakt wciągnięcia przez "Artos" działalności zespołu do swych planów produkcyjnych nie uzasadnia przyjęcia odpowiedzialności "Artosu" za zobowiązania zespołu wobec jego członków, skoro w "tymczasowym zezwoleniu Nr 103/54", mającym łącznie z "porozumieniem" na k. 41 akt charakter umowy, odpowiedzialność "Artosu" za zobowiązania zaciągnięte w związku z organizacją imprezy została wyraźnie wyłączona.Z przyczyn powyższych wobec nieusprawiedliwienia podstaw rewizyjnych - rewizja z mocy art. 383 k.p.c. podlega oddaleniu.
Powiązane orzeczenia
- I CR 300/71 1971-08-19Czy przedsiębiorstwo, które nie zawarło umowy bezpośrednio z wykonawcami prac plastycznych, ale zleciło ich wykonanie innemu podmiotowi, ponosi odpowiedzialność solidarną wobec tych wykonawców za wynagrodzenie?
- I PKN 342/99 1999-11-10Czy wypowiedzenie zmieniające warunki pracy i płacy, polegające na odebraniu pracownikowi funkcji lidera grupy muzycznej i zaoferowaniu stanowiska muzyka, podlega kontroli sądowej w zakresie merytorycznej zasadności zmia…
- I CR 148/87 1987-10-16Czy pozwana agencja artystyczna, działając jako agent negocjujący warunki występów artystów za granicą, ponosi odpowiedzialność za naruszenie autorskich praw majątkowych, jeśli artyści wykorzystali utwory chronione prawe…
- I CR 122/68 1968-09-06Czy stowarzyszenie, którego komitet budowy pomnika korzystał z jego lokalu i konta, jest rzeczywistym kontrahentem powoda w umowie o nadzór autorski, mimo że formalnie kontrahentem był komitet nieposiadający osobowości p…
- I CR 162/72 1972-06-09Czy sąd prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe w zakresie opinii biegłych, wysłuchując wniosków stron co do liczby biegłych i ich wyboru, a także rozpatrując wnioski o wyłączenie biegłych?
Powołane przepisy
art. 383 KPC
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.