2 CO 3/56

UchwałaIzba Cywilna1956-04-04

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy art. 159 Kodeksu Zobowiązań zezwala na dochodzenie i zasądzenie odszkodowania w mierniku innym niż pieniądz, chyba że poszukiwana ilość zmierza do przywrócenia stanu poprzedniego?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy orzekł, że art. 159 Kodeksu Zobowiązań nie pozwala na dochodzenie i zasądzenie odszkodowania w mierniku innym niż pieniądz, z wyjątkiem sytuacji, gdy żądana ilość ma na celu przywrócenie stanu poprzedniego. W przypadku, gdy powód żąda odszkodowania w naturze, a obstaje przy tym żądaniu mimo braku podstaw, powództwo powinno zostać oddalone. Sąd rewizyjny może sprostować oczywiste omyłki w wyroku sądu pierwszej instancji na podstawie art. 355 k.p.c.
Stan faktyczny
Powódka dochodziła od pozwanego odszkodowania w naturze (nasienie koniczyny, słoma żytnia, żyto) za zniszczenie zasiewów na jej działce. Sąd Powiatowy zasądził część żądanych świadczeń w naturze, a w razie ich niewydania - równowartość w pieniądzu. Pozwany wniósł rewizję, kwestionując możliwość zasądzenia odszkodowania w naturze. Sąd Wojewódzki przedstawił Sądowi Najwyższemu zagadnienia prawne dotyczące dopuszczalności odszkodowania w naturze oraz możliwości sprostowania omyłek przez sąd rewizyjny.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy udzielił odpowiedzi na zagadnienia prawne, stanowiąc, że art. 159 k.z. nie zezwala na dochodzenie odszkodowania w mierniku innym niż pieniądz, chyba że zmierza ono do przywrócenia stanu poprzedniego, a sąd rewizyjny może sprostować oczywiste omyłki w wyroku sądu pierwszej instancji.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia M. Lisiewski (sprawozdawca). Sędziowie: J. Szczerski, T. Leonowicz.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Bronisławy D. przeciwko Bolesławowi K. o przywrócenie posiadania i odszkodowanie, po rozpoznaniu zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Wojewódzki w -Kielcach Ośrodek w Radomiu do rozstrzygnięcia w trybie art. 388 k.p.c.:1) "Czy art. 159 k.z. dozwala na dochodzenie i zasądzenie odszkodowania w innym niż pieniądz mierniku wartości?"2) "Czy w przypadku wystąpienia przez powoda z żądaniem odszkodowania nie w pieniądzu powództwo podlega oddaleniu, czy też Sąd może zasądzić odszkodowanie w pieniądzu?"3) "Czy z mocy art. 355 k.p.c. sąd rewizyjny może sprostować oczywistą omyłkę z wyroku Sądu Powiatowego?"postanowił udzielić następującej odpowiedzi:1) "Art. 159 k.z. nie dozwala na dochodzenie i zasądzenie odszkodowania w innym niż pieniądz mierniku wartości, chyba że poszukiwana ilość zmierza do przywrócenia stanu poprzedniego".2) "Żądanie odszkodowania podlegającego zasądzeniu tylko w pieniądzu, określone jednak przez powoda jedynie w formie niepieniężnej, podlega oddaleniu, jeżeli powód obstaje przy treści swego żądania".3) "Z mocy art. 355 k.p.c. sąd rewizyjny może sprostować oczywistą omyłkę w wyroku sądu pierwszej instancji".Uzasadnienie faktyczneSąd Powiatowy zasądził od pozwanego na rzecz powódki 8 kg nasienia koniczyny, 15 q słomy żytniej i 5,9 q żyta, a w razie niewydania ich - sumę 3.060 zł tytułem wynagrodzenia szkody za to, że pozwany wtargnął na działkę będącą w posiadaniu powódki i zniszczył na niej zasiew żyta i koniczyny. Sąd ustalił, że powódka wysiała 90 kg żyta i 8 kg koniczyny i byłaby zebrała 4 kopy, każda z nich po 11/2 - 2 q żyta i po 4 q słomy, że jednak powódka po zniszczeniu zasiała wykę i uzyskała około 3 q suchej paszy o wartości 300 zł, które należało potrącić z wartości szkody, wreszcie, że wartość wysianego nawozu sztucznego utrzymała się w glebie. W dalszej części Sąd Powiatowy powództwo oddalił.W rewizji od tego wyroku w części zasądzającej pozwany wnosi o jego uchylenie i odesłanie sprawy do pierwszej instancji, zarzucając naruszenie art. 157 i 158 k.z. z tym uzasadnieniem, że szkoda powódki polegać może wyłącznie na zniszczeniu zasiewów, tj. 90 kg żyta i 8 kg koniczyny, ewentualnie na utracie wartości robocizny, skoro po przywróceniu posiadania gruntu obsiała go i czerpała z niego pełne korzyści.Sąd Wojewódzki przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia trzy zagadnienia budzące poważne wątpliwości, wymienione w sentencji niniejszej uchwały.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy, rozpoznając je, zważył, co następuje:Dla rozstrzygnięcia zagadnienia pierwszego istotne znaczenie ma przede wszystkim art. 3 ust. 1 lit. a) dekretu z dnia 27 lipca 1949 r. o zaciąganiu nowych i określaniu wysokości nie umorzonych zobowiązań pieniężnych (Dz. U. Nr 45, poz. 332), według którego świadczenie pieniężne może być określone według innego niż pieniądz miernika wartości w wypadkach, gdy przepisy ustaw szczególnych tak stanowią.Art. 159 k.z., wobec niedwuznacznej jego treści, takiego wyjątku nie zawiera. Nie prowadzi to jednak do wniosku, że i w okolicznościach sprawy Sąd Powiatowy nie mógłby zasądzić powódce konkretnych ilości ziemiopłodów. Powódka bowiem, zgłaszając takie żądanie, nie wymieniła ich jako miernika wartości dochodzonego świadczenia, lecz określiła w ten sposób swoją szkodę w naturze, czyli że domagała się - jak to stanowi ustawa - przywrócenia rzeczy do stanu poprzedniego. Przywrócenie bowiem nie ogranicza się do wypadków, gdy rzecz popsuta lub zniszczona ma być odtworzona lub naprawiona po to, by poszkodowany miał tę samą rzecz i w takim samym stanie jak w czasie przed wyrządzeniem mu szkody. Przywrócenie obejmuje również wypadki, gdy sprawca ma poszkodowanemu przysporzyć korzyść, której ten mógł się spodziewać, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Sprawca zobowiązany jest wówczas świadczyć w naturze to, co by poszkodowany osiągnął, gdyby nie było czynu szkodliwego. Udzielając zatem na pierwsze pytanie odpowiedzi przeczącej, Sąd Najwyższy uznał - ze względu na podłoże faktyczne, które Sądowi Wojewódzkiemu dało przyczynę do przedstawienia tego pytania - za konieczne dodać uwagę wyjaśniającą, że można dochodzić szkody także w ilościach innych rzeczy zamiennych, jeżeli szkoda polega na utracie - chociażby w postaci zysku - tych właśnie rzeczy.Jeśli chodzi o pytanie drugie, to według art. 329 § 1 k.p.c. granice, w jakich sąd zasądzić może powództwo, określa wniosek powoda. Jeżeli żąda on odszkodowania w naturze, a ewentualnie w pieniądzach, to - jak w wypadku każdego innego połączenia żądania głównego z żądaniem ewentualnym - sąd w razie nieuwzględnienia wniosku głównego rozstrzyga spór w ramach żądania ewentualnego. Jeżeli wniosku ewentualnego nie było, Sąd, nie znajdując podstawy do zasądzenia odszkodowania w naturze, ma obowiązek zapytać powoda, czy nie zechce zmienić swego żądania, powinien jednak powództwo oddalić, jeżeli powód obstaje nadal przy zasądzeniu mu odszkodowania w naturze. Tylko wtedy, gdy żądanie odszkodowania opiera się na czynie niedozwolonym, sąd stosownie do okoliczności sprawy powinien zasądzić odszkodowanie w pieniądzach lub w naturze bez względu na to, z jakim wnioskiem wystąpi powód (art. 329 § 2 pkt 2) k.p.c.). Wadliwe jest jednak w każdym razie zasądzenie odszkodowania w naturze, a w razie niespełnienia tego świadczenia - zasądzenie jego równowartości. Zasądzenie alternatywne jest bowiem dopuszczalne tylko na podstawie zobowiązania przemiennego. W innych wypadkach przedmiotem zasądzenia może być tylko świadczenie uzasadnione przepisem prawa materialnego, a więc świadczenie rzeczy, gdy rzecz jest przedmiotem świadczenia, a świadczenie pieniędzy, gdy pieniądze są przedmiotem świadczenia. Pieniędzy zaś zamiast rzeczy można żądać dopiero wówczas, gdy według przepisów prawa materialnego świadczenie rzeczy przeszło w świadczenie pieniężne, np. gdy powstała niemożliwość świadczenia zawiniona przez dłużnika. Dopóki jednak rzecz stanowiąca przedmiot świadczenia istnieje, można domagać się tylko świadczenia rzeczy, a nie pieniędzy. Można żądać ich co najwyżej w formie wniosku ewentualnego, lecz wówczas sąd zasądzić może też tylko albo rzecz, albo pieniądze, nigdy jednak oba świadczenia w stosunku alternatywnym. Dodać należy w końcu, że zasądzenie odszkodowania w naturze w sprawie niniejszej jest ze względu na ograniczony wolny obrót produktami rolnymi niewskazane. Rozważania powyższe prowadzą do udzielenia na pytanie drugie odpowiedzi zamieszczonej na wstępie.Sprostowanie orzeczeń na podstawie art. 355 k.p.c. dotyczy omyłek oczywistych, a więc takich, które chociażby zachodziły w orzeczeniu pierwszej instancji, mogą być dostrzeżone i ocenione należycie również w sądzie drugiej instancji. Ekonomia procesowa, a zatem również wzgląd na szybkość postępowania, przemawia za tym, aby omyłki takie były prostowane w każdym sądzie, który rozpoznaniem sprawy się zajmuje, a nie tylko w sądzie, który orzeczenie wydał. Wniosek ten doznaje w końcu potwierdzenia i w art. 357 k.p.c. W wypadku bowiem wykładni wyroku można by na podstawie takich samych rozważań stanąć na stanowisku, że wykładni może dokonać każdy sąd, który sprawę rozpoznaje. Właśnie jednak dlatego, że bez żadnego dodatku tylko tak należałoby rozumieć przepis o wykładni wyroków, ustawa zaś takiej szerokiej właściwości dopuścić nie chce, znalazły się w art. 355 słowa "(sąd), który wydał wyrok". Z powyższych względów na trzecie pytanie należało udzielić odpowiedzi twierdzącej.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 388 KPCart. 159art. 355 KPCart. 157art. 3 ust. 1art. 329 § 1 KPCart. 329 § 2 pkt 2art. 357 KPCart. 355§ 1§ 2 pkt 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.