2 CR 1137/57

PostanowienieIzba Cywilna1957-12-12

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy obowiązek alimentacyjny wynikający z umowy przeniesienia własności gospodarstwa rolnego, który stał się niemożliwy do wykonania w pierwotnej formie z powodu zmiany granic państwowych, wygasa, jeśli strony otrzymały rekompensatę w postaci innego mienia?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że obowiązek alimentacyjny wynikający z umowy przeniesienia własności gospodarstwa rolnego nie wygasa automatycznie z powodu niemożliwości jego wykonania w pierwotnej formie, jeśli strony otrzymały mienie zastępcze. Obowiązek ten powinien być wykonany w sposób odpowiadający wymaganiom dobrej wiary i zasadom współżycia społecznego, uwzględniając wartość otrzymanego mienia zastępczego. Kluczowe jest ustalenie treści pierwotnej umowy oraz wartości i pochodzenia mienia zastępczego.
Stan faktyczny
Powodowie przenieśli własność gospodarstwa rolnego na rzecz pozwanych przed 1939 r., w zamian za co pozwani zobowiązali się do alimentacji. W wyniku zmiany granic państwowych gospodarstwo znalazło się na terytorium ZSRR, a pozwani otrzymali w Polsce mienie zastępcze. Pozwani zaprzestali alimentacji, twierdząc, że obowiązek wygasł. Sądy niższych instancji uwzględniły powództwo, uznając, że obowiązek nie wygasł. Rewizja nadzwyczajna podniosła zarzut naruszenia przepisów prawa, w tym pominięcia istotnych dowodów i wadliwego ustalenia stanu faktycznego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego oraz wyrok Sądu Powiatowego i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia F. Błahuta (sprawozdawca). Sędziowie: S. Rejman, J. Pomorski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Jana i Joanny małż. D. i przeciwko Julianowi i Franciszce małż. M. o alimenty, po rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 13 lipca 1957 r., uchylił zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Powiatowego dla powiatu łódzkiego z dnia 30 listopada 1956 r. w całości i przekazał sprawę temuż Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePowodowie twierdzili w pozwie, że aktem notarialnym sporządzanym przed rokiem 1939 powód Jan D. przeniósł na pozwanych własność gospodarstwa rolnego o obszarze 13 ha, położonego we wsi M. pow. Troki, a pozwani w tymże akcie zobowiązali się do alimentacji powodów w naturze i częściowo w pieniądzach. W związku z wojną i zawartym układem między Polską a Związkiem Radzieckim miejscowość M. wchodzi obecnie w skład terytorium ZSRR. Strony repatriowały się do Polski po wojnie, a pozwani w zamian za powyższe gospodarstwo rolne otrzymali od Państwa majątek poniemiecki w K. składający się z ogrodu, 2 domów mieszkalnych i zakładu fotograficznego. Do 1955 roku pozwani spełniali obowiązek alimentacyjny względem powodów, wynikający z aktu notarialnego, o którym mowa na wstępie. Od tego jednak czasu odmawiają alimentacji, wobec czego powodowie żądają zobowiązania pozwanych wyrokiem na razie do zapłaty alimentów za miesiąc czerwiec 1956 r. w postaci produktów żywnościowych określonych w pozwie, łącznej wartości 490 zł.Pozwana, która jest córką powodów, uznała żądanie pozwu. Pozwany, zięć powodów, wniósł o oddalenie powództwa i wyjaśnił, że obowiązek wzajemny pozwanych określony w akcie notarialnym powołanym w pozwie polegał na zobowiązaniu się do wydawania powodom 1/4 części plonów uzyskanych z otrzymanego od powodów gospodarstwa. Wobec zmiany granic Polski obowiązek ten, zdaniem pozwanego, ustał (art. 269 k.z.). Pozwani jedynie z obowiązku moralnego udzielali powodom pomocy materialnej po wojnie. Pozwany otrzymał jako repatriant nieruchomość położoną w K., składającą się z domu, budynków gospodarczych i ogrodu o powierzchni 0,56 ha.Uzasadnienie prawneSąd Powiatowy uwzględnił powództwo, ustalając co następuje:Pozwani otrzymali od powodów gospodarstwo rolne w M., wymienione w pozwie. Wprawdzie własność utracili w związku ze zmianą granic Polski, jednakże w zamian za to gospodarstwo przekazano im na własność jako rekompensatę nieruchomość w K. o powierzchni 0,56 ha ziemi oraz 2 zakłady fotograficzne. Obowiązek zatem wzajemny pozwanych w tych okolicznościach nie wygasł. Treść tego obowiązku, wobec nieprzedstawienia przez strony aktu notarialnego, nie mogła być zbadana. Jednakże skoro pozwani sami przyznali, że mieli wydawać powodom 1/4 część plonów, to żądanie powodów, jako nie przekraczające wartości 1/4 części plonów z 13 ha gospodarstwa, jest uzasadnione.Sąd Wojewódzki oddalił rewizję pozwanego, podzielając pogląd Sądu Powiatowego, że obowiązek pozwanych nie wygasł. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego, podniesiony w rewizji zarzut rażącej dysproporcji wartości 13 hektarowego gospodarstwa otrzymanego od powodów i mienia przekazanego pozwanym tytułem rekompensaty jest bezzasadny.Prawomocny wyrok Sądu Wojewódzkiego zaskarżył w terminie 6-miesięcznym rewizją nadzwyczajną Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego. Podstawę rewizji stanowi pogwałcenie istotnych przepisów prawa.Rewizja nadzwyczajna jest uzasadniona.Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, Sąd Wojewódzki rozpoznał wyłącznie pismo rewizyjne sporządzone przez pełnomocnika pozwanego, a pominął rewizję sporządzoną przez samego pozwanego, mimo że została wniesiona w terminie i objęta opłatą. Sąd Wojewódzki pominął w ten sposób podstawowy zarzut pozwanego, że Sąd Powiatowy nie przeprowadził dowodu z umowy z 1938 r. Zarzut ten był uzasadniony, skoro treść umowy nie była niesporna; pozwany - mimo że nie na nim spoczywał ciężar dowodu - powołał dowód z owego aktu notarialnego, a nie zostało ustalone, by dokument ten został zniszczony (art. 273 k.p.c.). Dowód ten mógłby zresztą przeprowadzić i Sąd Wojewódzki, jednakże nie uczynił tego.Dopóki nie jest bliżej znana treść umowy stron z 1938 r., niepodobna określić, czy była ona umową o dożywocie w rozumieniu art. 599 k.z., czy też umową innego rodzaju, ani też czy i jakie obowiązki ciążą obecnie na pozwanych. Jeżeliby rzeczywiście w umowie z 1938 r. pozwani zobowiązali się nie do utrzymywania powodów, lecz do wydawania im 1/4 części zbiorów uzyskanych z gospodarstwa nabytego od powodów, to obowiązek ten wygasłby z mocy przepisu art. 276 § 1 k.z., gdyby pozwani nie otrzymali w ogóle rekompensaty w zamian za utracone gospodarstwo. Odmienny w tym względzie pogląd rewizji nadzwyczajnej, przyjmujący wygaśnięcie obowiązku nawet w razie rekompensaty, nie jest trafny. Pomija on bowiem treść przepisu art. 189 k.z., który sprzeciwia się przyjęciu niemożliwości świadczenia już z tej tylko przyczyny, że w tej postaci, w jakiej ujęte ono zostało w umowie (zobowiązaniu), nie da się wykonać. Pozwani nie mogą istotnie dostarczyć powodom plonów z gospodarstwa, którym nie dysponują z przyczyn od siebie niezależnych, mogą jednak w odpowiedniej mierze spełnić świadczenie wzajemne z pożytków mienia zastępczego, jeżeli je dostali. Obowiązek pozwanych w takiej sytuacji powinien być wykonany w sposób odpowiadający wymaganiom dobrej wiary i zwyczajom uczciwego obrotu, tj. w sposób zgodny z zasadami współżycia społecznego w Państwie Ludowym (art. 189 k.z.).Jeżeliby zaś pozwani przyjęli obowiązek dożywotniego utrzymywania powodów (art. 599 k.z.) lub obowiązek alimentacji w zamian za własność gospodarstwa, należałoby sprawę rozważyć z punktu widzenia art. 269 k.z. Zarówno Sąd Powiatowy, jak i Sąd Wojewódzki rozważyły wprawdzie sprawę w płaszczyźnie art. 269 k.z., jednakże tylko co do obowiązku dostarczenia plonów, a nie obowiązku alimentacji. Niezależnie od tego stanowisko obu sądów, przyjmujących brak przesłanek do oddalenia w całości lub częściowo żądania pozwu, nie da się utrzymać w mocy. Po pierwsze bowiem, Sąd Powiatowy nie zbadał należycie obrony pozwanego, że mienie zastępcze w K. otrzymał przede wszystkim za inny majątek pozostawiony za granicą, a nie za gospodarstwo otrzymane od powodów, że jedynie obszar ziemi o powierzchni 0,56 ha można uważać za rekompensatę, że między wartością mienia zastępczego a wartością pozostawionego za granicą gospodarstwa zachodzi rażąca różnica. Po drugie, Sąd Wojewódzki zupełnie dowolnie, bez oparcia się na ustaleniach Sądu Powiatowego, z naruszeniem przepisu art. 336 k.p.c. uznał, że zarzut dysproporcji wartości jest bezzasadny.Ponieważ rozstrzygnięcie sprawy wymagało ustaleń, jaka była treść umowy stron w przedmiocie obowiązku wzajemnego pozwanych, jakie mienie i jakiej wartości otrzymali pozwani w kraju, i w jakiej mierze mienie to może być uważane za uzyskane w zamian za gospodarstwo nabyte od powodów oraz w jakiej w zamian za inny majątek pozwanego, jaki jest stosunek wartości majątku zastępczego do majątku pozostawionego, jaka jest sytuacja majątkowa i zarobkowa stron, a ustaleń tych bądź brak zupełnie, bądź są one wadliwe, chociaż są konieczne zarówno w świetle przepisu art. 189 k.z., jak i 269 k.z. - Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Powiatowego i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania (art. 384 k.p.c.).Uchylenie wyroku Sądu Powiatowego nastąpiło również w stosunku do pozwanej, która uznała powództwo i nie zaskarżyła wyroku (art. 381 k.p.c.). Nie tylko bowiem brak podstaw do przyjęcia, że uznanie to znajduje uzasadnienie w okolicznościach sprawy (art. 218 § 2 k.p.c.), ale nadto - skoro pozwani małżonkowie zerwali pożycie - należy w trybie art. 381 k.p.c. wyłączyć możliwość wyrządzenia nieuzasadnionego uszczerbku w majątku wspólnym małżonków przez uznanie i uzyskanie przez pozwaną wyroku, być może, fikcyjnego. Sąd Powiatowy uzupełni postępowanie dowodowe w wyżej wskazanych kierunkach.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 269art. 273 KPCart. 599art. 276 § 1art. 189art. 336 KPCart. 384 KPCart. 381 KPCart. 218 § 2 KPC§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.