IV CR 516/55

PostanowienieIzba Cywilna1955-05-23

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przejęcie gospodarstwa rolnego przez Państwowe Gospodarstwo Rolne wraz z zakontraktowanym rzepakiem zwalnia dotychczasowego plantatora z obowiązku zwrotu zaliczki pobranej od instytucji kontraktującej, jeśli instytucja ta nie została o przejęciu poinformowana i nie wyraziła na nie zgody?
Ratio decidendi
Przejęcie gospodarstwa rolnego przez Państwowe Gospodarstwo Rolne wraz z zakontraktowanym rzepakiem nie zwalnia plantatora z obowiązku zwrotu zaliczki pobranej od instytucji kontraktującej, jeśli instytucja ta nie została o przejęciu poinformowana i nie wyraziła na nie zgody. Zgodnie z przepisami Kodeksu Zobowiązań dotyczącymi zmiany dłużnika, aby porozumienie między dotychczasowym dłużnikiem a osobą trzecią (PGR) mogło zwolnić dłużnika z odpowiedzialności, wymagana jest zgoda wierzyciela (instytucji kontraktującej). Brak takiej zgody oznacza, że dotychczasowy dłużnik nadal ponosi odpowiedzialność za wykonanie umowy lub zwrot pobranych środków.
Stan faktyczny
Cukrownia w N. zawarła z Maksymilianem S. umowę kontraktacji rzepaku, wypłacając mu zaliczkę w wysokości 1.380 zł 90 gr. Maksymilian S. zobowiązał się zasiać i dostarczyć określony plon rzepaku. Pozwany nie dostarczył rzepaku, twierdząc, że jego gospodarstwo zostało przejęte przez PGR wraz z zasiewem, o czym nie poinformował PGR. PGR dostarczyło rzepak do innej instytucji niż wskazana w umowie. Sąd Powiatowy oddalił powództwo Cukrowni, uznając, że pozwany nie ponosi winy za zaistniałą sytuację. Sąd Wojewódzki przekazał sprawę do Sądu Najwyższego w celu rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Cukrowni w N. przeciwko Maksymilianowi S. o 1.380 zł 90 gr, po rozpoznaniu rewizji powódki od wyroku Sądu Powiatowego w Wyrzysku Wydział Zamiejscowy Poznania Sądowi Powiatowemu w Wyrzysku Wydział Zamiejscowy w Nakle z dnia 29 października 1954 r., zaskarżony wyrok uchylił i sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Powiatowemu w Wyrzysku Wydział Zamiejscowy w Nakle przekazał.Uzasadnienie faktyczneDnia 31 lipca 1950 r. pomiędzy Cukrownią w N. i Maksymilianem S. zawarta została umowa o zasiew i dostawę rzepaku ozimego z obsiewu w 1950 r. Maksymilian S. zobowiązał się zasiać w swoim gospodarstwie rolnym 5 ha rzepaku i "cały plon uzyskany z tej przestrzeni, nie mniej jednak niż 7 q, dostarczyć swoimi środkami i na swój koszt, ściśle według planu dostaw w terminach między 15 lipca i 15 grudnia 1951 r., do Gminnej Spółdzielni "Samopomocy Chłopskiej" w M.W związku z powyższą umową Maksymilian S. pobrał od Cukrowni zaliczkę w gotówce, towarze i nawozach sztucznych na ogólną sumę 1.380 zł 90 gr.W powództwie wniesionym dnia 29 czerwca 1954 r. Cukrownia domagała się zasądzenia od Maksymiliana S. wzmiankowanej wyżej sumy twierdząc, że nie dostarczył on rzepaku, a także mimo wezwania nie zwrócił pobranej zaliczki.Pozwany S. wyjaśnił na rozprawie w dniu 29 października 1954 r., że gospodarstwo jego zostało przejęte w marcu 1954 r. przez PGR wraz z zasiewem rzepaku, stwierdził przy tym, że nie poinformował zespołu PGR o zaciągniętym zobowiązaniu z tytułu kontraktacji rzepaku.Na tej rozprawie wyjaśnione zostało przy pomocy zaświadczenia Zarządu Okręgowego PGR, że pozwany obsiał 5 ha rzepaku, przy czym strony zgodnie oświadczyły, że gdyby PGR odstawiło rzepak do Spółdzielni, zaliczka zostałaby przez nią na rzecz Cukrowni potrącona, PGR dostarczyło jednak ten rzepak do Olejarni w G.Sąd Powiatowy powództwo oddalił, przytaczając następujące podstawy swego rozstrzygnięcia: Gospodarstwo pozwanego zostało przejęte przez PGR, które nie odstawiło rzepaku do Gminnej Spółdzielni Samopomocy Chłopskiej w M., lecz do Olejarni w G. Na skutek tego zaliczka przypadająca Cukrowni nie została na jej rzecz potrącona, pozwany jednak nie ponosi winy tego stanu rzeczy i dlatego powództwo w stosunku do niego jest nieuzasadnione.Rewizja Cukrowni wnosi o uchylenie wyroku Sądu Powiatowego i "zasądzenie od pozwanego 1.380 zł 90 gr z % i kosztami". Skarżący podnosi, że według umowy kontraktacyjnej na pozwanym ciążył obowiązek poinformowania przejemcy jego gospodarstwa o zobowiązaniach z tytułu kontraktacji rzepaku i skoro obowiązku tego nie wykonał, musi ponieść wszystkie skutki swego zaniedbania.Sąd Wojewódzki rozpoznając rewizję powódki przekazał Sądowi Najwyższemu w trybie art. 388 k.p.c. do rozstrzygnięcia następujące zagadnienie prawne:"Czy przejęcie plantacji i zbiór z niej plonów przez zespół PGR zwalnia plantatora z zobowiązań wobec instytucji kontraktującej z tytułu pobranych zaliczek, zużytych na uprawę plantacji, mimo że o przejęciu instytucja kontraktująca nie została zawiadomiona?"Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy przejął sprawę do rozpoznania i zważył, co następuje:W uzasadnieniu postanowienia przekazującego przytoczone wyżej zagadnienie prawne do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu, Sąd Wojewódzki wyjaśnił, że nastręczające mu się wątpliwości powstały "z uwagi na brak szczegółowego unormowania strony prawnej umów kontraktacyjnych w ramach obowiązujących przepisów i w związku z zasadami prawnymi wyrażonymi w art. 537 i 538 projektu kodeksu cywilnego PRL.Brak unormowania w kodeksie zobowiązań problematyki kontraktacji, zrozumiały wobec istoty umów kontraktacyjnych będących wytworem gospodarki socjalistycznej, nie uzasadnia bynajmniej stanowiska, że w zakresie tych umów pomijać należy przepisy tego kodeksu. Obowiązuje on z woli ustawodawcy ludowego a granice adekwatności i możliwości stosowania poszczególnych jego przepisów w stosunku do umów kontraktacyjnych wytycza art. 1 przep. og. pr. cyw.Projekt kodeksu cywilnego PRL jest wyrazem poglądów Komisji powołanej do jego opracowania co do najbardziej, jej zdaniem, zgodnego z założeniami społeczno-gospodarczymi i politycznymi naszego ustroju sposobu unormowania prawnego poszczególnych instytucji. Nie może on być jednak probierzem, że odmienne, niżby to wynikało z projektu, rozwiązanie oparte na przepisach kodeksu zobowiązań, sprzeczne byłoby z zasadami ustroju i celami Państwa Ludowego.Ustalenia zaskarżonego wyroku Sądu Powiatowego wskazują, że pozwany broni się faktem przejęcia jego gospodarstwa "wraz z zakontraktowanym rzepakiem przez PGR". Z faktu tego pozwany wyciąga wniosek o wyłącznej odpowiedzialności nowego posiadacza gospodarstwa za wszelkie zobowiązania wynikające z umowy kontraktacyjnej.Okoliczności przytoczone przez pozwanego nakazywały rozważenie sprawy pod kątem widzenia art. 182 i n. k.z. o zmianie dłużnika. Należało więc przede wszystkim zbadać treść umowy między pozwanym i zarządem PGR w celu ustalenia, czy PGR zobowiązało się spełnić za pozwanego świadczenie z umowy kontraktacyjnej, a nadto czy na ewentualnie zawarte w tej mierze porozumienie kontrahentów uzyskana została zgoda wierzyciela - Cukrowni w N., stosownie do wymagań art. 184 k.z. W razie braku zgody Cukrowni na zmianę dłużnika, porozumienie między pozwanym i PGR nie mogłoby pociągnąć za sobą zwolnienia pozwanego od odpowiedzialności z tytułu zaliczek pobranych przezeń w związku z umową kontraktacyjną (por. także § 9 umowy, w myśl którego plantator "w razie sprzedaży, wydzierżawienia lub odstąpienia swego gospodarstwa powinien zawiadomić o tym Cukrownię i zobowiązać swego zastępcę prawnego do wykonania umowy, co jednak nie zwalnia jeszcze plantatora od odpowiedzialności za wykonanie umowy). Ocena sprawy w płaszczyźnie przepisów k.z. o zmianie dłużnika wymagała, by rozważone zostało oświadczenie pozwanego na rozprawie w dniu 29 października 1954 r., iż "nie powiedział... nic Zespołowi PGR, że jest na gospodarstwie jego dług z tytułu kontraktacji w stosunku do Cukrowni".Brak zgody powódki na zmianę dłużnika otwierałby zagadnienie skutków prawnych, jakie pociągałaby za sobą umowa między PGR i pozwanym w stosunku do tych kontrahentów w zakresie ewentualnego przejęcia przez PGR obowiązków z umowy między pozwanym i Cukrownią. Zagadnienie to jednak wykraczało poza ramy niniejszego procesu.Kontrola przytoczonej wyżej podstawy prawnej rozstrzygnięcia z punktu widzenia wymagań art. 1 przep. og. pr. cyw. prowadzi do wniosku, że nie jest ona sprzeczna z zasadami ustroju i celami Państwa Ludowego. Zastosowanie bowiem do takich sytuacji, jaka zachodzi w sprawie niniejszej, przepisów k.z. o zmianie dłużnika, zabezpiecza prawidłowo wykonywanie umów kontraktacyjnych, będących przejawem spójni gospodarczej między produkcją przemysłu państwowego i produkcją rolniczą. Bierze ono pod uwagę interesy odbiorcy (Cukrowni), na którego bez jego woli nie mogą być przerzucane skutki umownego przejęcia gospodarstwa dostawcy (plantatora) przez osobę trzecią, pozostawiając dostawcy otwartą drogę dla dochodzenia roszczeń przeciwko przejmującemu jego gospodarstwo z tytułu niedotrzymania warunków umowy o przejście posiadania gospodarstwa bądź też z tytułu niesłusznego zbogacenia.Sąd Powiatowy nie kierował się przytoczonymi w niniejszym uzasadnieniu założeniami i dlatego też zaskarżony wyrok musiał być uchylony i sprawa przekazana do ponownego rozpoznania.Nawiasowo należy zauważyć, że Sąd Powiatowy w uzasadnieniu wyroku oddalającego powództwo przytacza niezrozumiałą podstawę tego rozstrzygnięcia. Nie wyjaśnia bowiem, jakie było źródło obowiązku PGR dostarczenia rzepaku do Gminnej Spółdzielni Samopomocy Chłopskiej w N. i uprawnień tej Spółdzielni do potrącenia z należności za rzepak przypadającej PGR sum należnych Cukrowni w N. od pozwanego. Jeśli Sąd Powiatowy źródło to upatrywał w samym przejęciu gospodarstwa pozwanego przez PGR, to pominął, jak to już wyjaśniono, że tylko zgoda powódki na zmianę dłużnika mogłaby wywołać skutek w postaci zwolnienia pozwanego z poszukiwanego odeń w niniejszej sprawie długu.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 388 KPCart. 537art. 1art. 182art. 184§ 9

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.